Opinie użytkownika (83436)

Odwiedziłam dzisiaj sklep...
Odwiedziłam dzisiaj sklep meblowy Black Red White z powodu promocji - meble bez VAT. Po kilku minutach rozglądania się po sklepie podszedł pracownik i zaproponował pomoc. Konkretnie i fachowo wyjaśnił zasady promocji , doradził towar, jaki materiał itp., odpowiedział na wszystkie moje pytania, miło i konkretnie bez zbędnej nachalności.

zarejestrowany-uzytkownik

20.02.2011

Black Red White

Placówka

Opole, Ozimska

Nie zgadzam się (4)
Dobrze zaopatrzone strefy...
Dobrze zaopatrzone strefy wyprzedaży przy wejściu do sklepu. Pokaźna ekspozycja artykułow foto - szczególnie obiektywów do Canona. Efektowna ekspozycja książek - w tym wyprzedażowych. Szczególnie duży plus dla pani kasjerki, która z uśmiechem wita klienta, bardzo delikatnie obchodzi się z towarem i kartą płatniczą, pożegnanie również bardzo miłe - z taką obłsugą spotkałem się w MM po raz pierwszy w kraju.

zarejestrowany-uzytkownik

20.02.2011

Media Markt

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (2)
W dniu dzisiejszym...
W dniu dzisiejszym udałam się na dział z akcesoriami niemowlęcymi ponieważ chcialam kupić mojemu synusiowi wanienkę. Nad produktem, który mnie interesował widniała cena 15 złotych z opisem" wanienka Disney 100 cm". Kiedy podeszłam jednak do czytnika okazało się, że wanienka kosztuje 44,99, więc poprosiłam pracownika o wyjaśnienie i wskazanie produktu za 15 złotych. Znam swoje prawa i wiem, że jeżeli bym się uparła to kupiłabym ją za 15 zł. Pani, która do mnie podeszła, była bardzo źle nastawiona już na początku naszej rozmowy i tłumaczyła się, że to klienci przestawiają ceny, a ja odpowiedziałam, że rozumiem i poprosiłam o wskazanie tańszego produktu, bo niestety nie potrafiłam go znaleźć. Pani sprzedawczyni chyba też nie wiedziała gdzie co jest na jej dziale, bardzo się zdenerwowała i powiedziała podniesionym głosem, że mam brać tą wanienkę za 15 zł i iść już stąd , bo jestem beszczelna. Całą sprawę zgłosiłam Dyrecji, a wanienkę za 44.99 zł kupiłam za 15 zł.

zarejestrowany-uzytkownik

20.02.2011

Carrefour

Placówka

Rybnik, Gliwicka 35

Nie zgadzam się (1)
Z przykrością muszę...
Z przykrością muszę przyznać lokalowi McDonald's w Katowicach na Stawowej negatywną ocenę, ponieważ podczas mojej sobotniej wizyty w restauracji pomijając fakt stania bardzo długo w kolejce ok. 7 minut, zamówiłem McWrapa z chrupiącym kurczakiem, na którego czekałem kolejne 5 minut, a co najgorsze otrzymałem Go zimnego i niestety już niesmacznego. Poza tym, toalety były brudne, a obsługa nie zachowała zasad higieny panujących w McDonald's.

zarejestrowany-uzytkownik

20.02.2011

McDonald's

Placówka

Katowice, Plac Wilhelma Szewczyka 2

Nie zgadzam się (1)
Rewelacyjnie przygotowana strona...
Rewelacyjnie przygotowana strona internetowa. Przejrzysto i bez zbędnych dodatków.Wyszukanie odpowiednich butów nie sprawiło mi najmniejszego problemu. Bardzo duży wybór. Dobre wykonanie poszczególnych towarów. Precyzyjne wykonczenie i wysoka jakość użytych materiałów. Polecam serdecznie wszystkim. Naprawdę warto zajrzeć. Pozdrawiam

zarejestrowany-uzytkownik

20.02.2011

dkaren.pl

Placówka

Nie zgadzam się (2)
Wybrałam się do...
Wybrałam się do Labolatorium na spotkanie towarzyskie ze znajomym. Przy wejściu powitał nas kelner, gdy usiedliśmy przy wolnym stoliku od razu podszedł i zapytał o zamówienie. Zamówiliśmy tylko coś do picia, dlatego nie musieliśmy długo czekać. W pubie tym jest dość ciasno i głośno, choć jest to miejsce stylowe. Ciekawie wykończony bar, czerwone ściany, kilka stolików na podwyższeniach. Oferują szeroki wybór drinków, przekąski, obsługa jest dość szybka, dlatego lubię tam często chodzić.

zarejestrowany-uzytkownik

20.02.2011

Labolatorium

Placówka

Opole, Rynek -

Nie zgadzam się (2)
Dzwiny oddzial Banku...
Dzwiny oddzial Banku Getin. Już od progu nie podobało mi sie to, że światła są pogaszone. Zapytałam więc osobę, która stała w drzwiach i rozmawiała z drugą osobą, czy bank ten jest czynny?, "Pan" przebywajacy tam, powiedział, że tak. Napisałam "Pan" gdyż nie wiem czy to był pracownik czy klient. Ubrany był luźno, w koszule szarą i spodnie. NIe miał identyfikatora, więc dlatego nie wiedzialam czy to klient czy pracownik banku.Zachowywal się bardzo luźno i aż nad lekceważąco. Po zadaniu mu pytania, o co chodzi z lokatą słoneczną? Pracownik uśmiechnoł się i powiedział, a co tu może być niezrozumiałego, przynosi Pani kasę i dowód i to wszystko! Zaskoczyła mnie ta odpowiedź i zdenerwowała. Pracownik siedział sobie na przeciw z nogą skrzyżowaną na nodze i na każde moje pytanie odpowiadał, lekceważąc powagę tego tematu. Ponieważ placówka ta jest nowa, od niedawna otwarta, pomyslałam,pewnie będzie w porzadku. Teraz myślę, że strach byłoby powierzyć moje ciężko zarobione pieniądze i na pewno udam się do innego oddziału w celu ulokowania gotówki.

zarejestrowany-uzytkownik

20.02.2011
Nie zgadzam się (1)
Wybierając się na...
Wybierając się na lodowisko Toropol na początku musiałam zakupić normalny bilet oraz wypożyczyć łyżwy, pod zastaw - dowód osobisty. Pan obsługujący punkt wydał mi dość zmarnowane łyżwy mojego rozmiaru. Udało mi się wyprosić o poszukanie innych, w lepszym stanie. Następnie udałam się do szatni. Tam zaskoczył mnie tłum ludzi, nie miałam nawet gdzie usiąść, założyć łyżwy. Szatnia na okrycia wierzchnie i buty oczywiście płatna. W przebieralni na podłodze woda i mnóstwo piasku. Można było się zabić. Wchodząc już na lodowisko musiałam uważać, żeby nikt mnie nie potrącił, podobnie podczas trwania ślizgawki. Niektórzy, przede wszystkim chłopcy i mężczyźni jeździli szybko i popisywali się, co przeszkadzało na pewno tym, którzy dopiero uczyli się jeździć. Minusem była także muzyka w tle, której prawie w ogóle nie było słychać. Gdyby nie wysokie ceny biletu i zużyte łyżwy chodziłabym częściej na lodowisko.

zarejestrowany-uzytkownik

20.02.2011
Nie zgadzam się (1)
Pub Rynek 2...
Pub Rynek 2 w rynku to miejsce, które często odwiedzałam. Jest tam zaledwie kilka stolików z czerwonymi siedzeniami, można usiąść też przy barze, kilka stolików znajduje się też na poziomie -1. Tam też są toalety. W tle gra muzyka. Usiedliśmy ze znajomym na górze, obok wszystkie stoliki były zajęte, inni odwiedzający tak głośno rozmawiali, że nie słyszałam swojego kolegi. Musieliśmy się prawie przekrzykiwać. Obsługa tj. kelnerka była bardzo miła. Stoliki czyste. Gdyby nie ograniczona liczba miejsc, wybierałabym się tam częściej.

zarejestrowany-uzytkownik

20.02.2011

Rynek 2

Placówka

Opole, Rynek -

Nie zgadzam się (3)
Wstąpiliśmy ze znajomym...
Wstąpiliśmy ze znajomym do Media Markt, ponieważ chcieliśmy obejrzeć telewizory, także te z okularami 3D. Minęliśmy aleje z bogatym wyborem towarów. Kilku pracowników stało w jednej kupce i rozmawiało ze sobą. Spoglądali na nas arogancko i jednocześnie od czasu do czasu oglądali skoki narciarskie w jednym z telewizorów. Zdecydowaliśmy się na zobaczenie prezentacji 3D. Niestety okulary trójwymiarowe po włączeniu nadal nie działały, widać było, że leżą od dłuższego czasu popsute. Jeśli chodzi o sprzęt RTV nie zauważyliśmy żadnych promocji. Po ok. 10 minut spędzonych w sklepie wyszliśmy. Obsługa marketu powinna popracować nad jakością obsługi klienta.

zarejestrowany-uzytkownik

20.02.2011

Media Markt

Placówka

Opole, Generała Kazimierza Sosnkowskiego 16

Nie zgadzam się (3)
Sklep prawie doskonały,...
Sklep prawie doskonały, jedyną jego wadą jest kiepska strona internetowa, trzeba się napracować aby znaleźć poszukiwane produkty. Przydałby się lepsza wyszukiwarka. Wszystko inne, szybkość realizacji, kontakt, opakowanie idealne. Sklep zdecydowanie godny polecenia. Jednym słowem jakość na wysokim poziomie.

zarejestrowany-uzytkownik

20.02.2011
Nie zgadzam się (4)
Zabawna nazwa, nietypowa...
Zabawna nazwa, nietypowa witryna w kolorowe paski – skusiły mnie do zaglądnięcia do sklepu Szachownica, żeby zobaczyć co ciekawego może być w tym sklepie z sygnałem przy wejściu „ Wyprzedaż – wytapiane ceny” W sklepie średniej wielkości z różnorodną odzieżą damską, męską, dziecięcą zauważyłam sporo towaru w bardzo niskiej cenie, średnio ok. 19 – 39 zł. Szeroki asortyment towaru, można tu kupić : kurtki, bluzy, spodnie, bieliznę, rajstopy, skarpety, czapki, paski, torebki, portfele, biżuterię…. Z ciekawości sprawdziłam dokładnie w kilku ubraniach wewnętrzne oznakowania i znalazłam kraj pochodzenia: Chiny i Turcja. Ogólna jakość towaru – przeciętna, podstawowa, ale spokojnie można coś wybrać. Zainteresowanie klientów spore, wymiennie w okresie mojego pobytu było średnio 10 osób. Zauważyłam też podchodzenie do kasy z kilkoma wieszakami z towarem. W kasie 2 panie – ubrane sportowo, kolorowo, każda inaczej – jedynie miały jednakowe pomarańczowe smycze z imiennym identyfikatorem. Obsługiwały szybko, sprawnie, w wolnych chwilach układały, sprawdzały – głównie za ladą. Przy kasie, po lewej stronie w narożniku, wysoko przy ścianie widać było kartony, papiery, powyginane rury – ogólny „galimatias” tworzący bardzo nieestetyczny akcent. Form grzecznościowych WITAMY – ŻEGNAMY – ZAPRASZAMY nie usłyszałam, z towaru nic nie wybrałam. Po prostu pooglądałam tego typu tani sklep „masowej” sprzedaży dla młodych.

zarejestrowany-uzytkownik

20.02.2011

Szachownica

Placówka

Opole, Ozimska 72

Nie zgadzam się (3)
Sobota przedpołudniem, tłum...
Sobota przedpołudniem, tłum osób w hipermarkecie, kolejka przy kasie. Wiedziałam co mnie czeka wybierając się na zakupy w weekend, ale to co mnie spotkało przy kasie przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Jakaś pani wepchnęła się przede mnie, prawie mnie popychając i wetknęła kasjerce jakieś papierki i pieniądze. Nie usłyszałam żadnego słowa wyjaśnienia, nie mówiąc już o przeprosinach, ani ze strony pani wpychającej się, ani ze strony kasjerki. Pytam zatem, czy coś się stało? I słyszę: nie, nie, nic, pani tylko płaci rachunki. Pytam więc, czy do tego przypadkiem nie należy się ustawić w kolejce? Moje zapytanie zostało totalnie zignorowane, panie zgodnie udały, że nie słyszą mnie, ani nie widzą… Ponieważ obie panie zwracały się do siebie na „TY” wnioskuję, że były koleżankami. Pani płacąca rachunki, szukała jeszcze jakiś dodatkowych odcinków, potem drobnych pieniędzy, cała ta „operacja” trwała ok. 10 minut. Dla kogoś kto stoi w kolejce już od przeszło 20 minut, te dodatkowe 10 to naprawdę bardzo dużo! Uważam, że od płacenia rachunków jest poczta lub Internet, a nie hipermarkety. A jeśli już chcą świadczyć takie usługi, to powinny być przeznaczone do tego oddzielne kasy. A to, że pani kasjerka przyjęła koleżankę po za kolejką, totalnie przy tym ignorując moją osobę, to już skandal! Na moją negatywna ocenę wpływa również: brak jednorazowych, darmowych siatek, fatalne, stare wózki, które po minimalnym obciążeniu odmawiają posłuszeństwa, rozkładanie olbrzymich pak z towarem na środku alejek, tak że ledwo można się przecisnąć. I jeszcze jedno: pan jeżdżący pojazdem czyszczącym podłogę pomylił chyba hipermarket z torem wyścigowym. Gdyby ludzie instynktownie nie uciekali i nie uskakiwali na boki doszłoby do tragedii. Skandal!

zarejestrowany-uzytkownik

20.02.2011

Carrefour

Placówka

Kraków, Zakopiańska 62

Nie zgadzam się (0)
Będąc ze znajomym...
Będąc ze znajomym we Wrocławiu wybraliśmy się na rynek i wstąpiliśmy do restauracji Sfinx. Znaleźliśmy jedyny wolny stolik na zewnątrz lokalu, na którym pozostały jeszcze talerze po poprzednich gościach. Po dłuższej chwili przyszedł kelner i złożyliśmy zamówienie, zestawy gyros w promocyjnej cenie. Na zamówienie czekaliśmy ok. 15 minut. W restauracji było bardzo głośno, stoliki stały bardzo blisko siebie, nie można było swobodnie w odpowiedniej odległości przy nich siedzieć. Swoim krzesłem zahaczało się o krzesła obok. Ogólnie jedzenie było dobre, spore porcje. Musiałam skorzystać również z toalety, która była bardzo czysta. Sfinx to restauracja, w której można zjeść dużo i dobrze.

zarejestrowany-uzytkownik

20.02.2011

Sphinx

Placówka

Wrocław, Rynek 39/40

Nie zgadzam się (0)
Będąc na zakupach...
Będąc na zakupach spożywczych w Galerii Ozimska wstąpiłam do będącego na trasie eleganckiego sklepu MONNARI z markową odzieżą dla kobiet. Przed wejściem pooglądałam witryny, po lewej stronie zachęcające napisy „Wyprzedaż, Ostatnie okazje cenowe” – na czerwonym tle, białe napisy. Po prawej stronie 2 duże plakaty, na czerwonym tle, białe napisy „Wyprzedaż - % Wyprzedaż”. Całość w przemyślany sposób wkomponowane w ofertę do sprzedaży. Wewnątrz przy kasie jedna Pani, w części sklepowej druga Pani (czasami na zapleczu– otwarte drzwi). Panie ubrane były na czarno, z identyfikatorami firmowymi - z czytelnym imieniem. W sklepie razem ze mną 3 klientki. Ekspedientki robią różne poprawki, niestety nie są zainteresowane klientkami. Po 5 minutach podchodzę w okolicę kasy, przyglądam się ekspedientce – i nic, żadnego kontaktu, pytania, zainteresowania. Drugą ekspedientkę zahaczyła jedna z klientek i jest obsługiwana. Ja jeszcze chwilę czekam i podchodzę do niej i pytam o bluzeczki bawełniane dobrej jakości, nadające do klubu fitness. Pani okazuje się bardzo zaangażowana, wspólnie z drugą ekspedientką pokazują mi kilka ciekawych bluzek, jedna nawet bardzo ładna – szkoda, że nie było tych modeli w kolorze czarnym. Obie ekspedientki nawiązały szybko kontakt wzrokowy i słowny. Widocznie nie lubią zaczepiać klientek podczas przeglądania towaru, reagują sprawnie i skutecznie na zapytanie. Osobiście już po 5 minutach oglądania lubię formę dyskretnego zapytania typu „czy mogę w czymś doradzić (podpowiedzieć)”. Nie przepadam zwrotu „ w czym mogę pomóc” wychodząc z założenia, że wchodzę do sklepu nie po pomoc, raczej pooglądać i ewentualnie skorzystać z doradzenia. Podobnie jak większość osób nie przepadam za „zaczepianiem” mnie zaraz po wejściu do sklepu, lubię jak ekspedientki / ekspedienci grzecznie mnie przywitają, chociaż ciepłym uśmiechem. Podsumowując moją wizytę w tym gustownym sklepie z towarem dobrej jakości – ogólnie bardzo czysto, przyjemna atmosfera, towar poukładany, tematycznie powieszone kolekcje. Warto tu wstąpić i wybrać coś dla siebie, niekoniecznie bardzo drogiego, szczególnie podczas cyklicznych dni wyprzedaży.

zarejestrowany-uzytkownik

20.02.2011

monnari

Placówka

Opole, Wrocławska Centrum Handlowe Karolinka

Nie zgadzam się (1)
Wybraliśmy się ze...
Wybraliśmy się ze znajomym do Wrocławia i przy okazji na seans do kina. Obsługa była miła, po wybraniu filmu obyczajowego z Woody Allenem przebiegła szybko i sprawnie. W kinie czysto i schludnie, spokojnie można usiąść i obejrzeć film. Spory minus to reklamy, które trwają około 20 minut. Film wciągający. W sali nie było duszno ani zimno. Na pewno jak tylko będę mogła chętnie odwiedzę to kino.

zarejestrowany-uzytkownik

20.02.2011

Helios

Placówka

Wrocław, Legnicka 58

Nie zgadzam się (1)
Wieczorne zakupy w...
Wieczorne zakupy w całodobowym Tesco. Spodziewam się małej ilości osób i tak rzeczywiście jest. W sklepie jest mało osób i można się swobodnie poruszać. Jedynym mankamentem były nieliczne braki towarów w promocjach lub bardzo dobrych cenach. W sklepie było dość dużo pracowników na hali, rozkładali towar na półki. Małą niedogodnością była dość duża ilość porozstawianych palet z towarami co przy zatowarowaniu sklepu czynnego cała dobę wydaje się zrozumiałe.

zarejestrowany-uzytkownik

20.02.2011

Tesco

Placówka

Szczecin, ul. Milczańska 61f

Nie zgadzam się (0)
Zdarzyło mi się...
Zdarzyło mi się zjeść obiad w egipskiej restauracji steakhouse Piramida. Wystrój bardzo klimatyczny, ciemne światła , interesujące lampy nad stolikami, przez chwilę odczuwałam prawdziwy egipski klimat.Choć niepotrzebnie wiszą tam jeszcze lampki jakby bożonarodzeniowe. Jedzenie przepyszne, no i ta ilość, trzeba było jeść na raty. Przed restauracją ogródki piwne. Chwilę po wejściu, zanim skończyłam przeglądać menu zjawiła się kelnerka i zapytała czy już może przyjąć zamówienie. Zamówiliśmy ze znajomym zestaw z gyrosem i czterema sosami. Kiedy kelnerka przyniosła rachunek, stała nade mną i patrzyła ze zniecierpliwieniem na portfel. Na koniec musiałam skorzystać z toalety i spostrzegłam, że nie było w niej światła, ani papieru. Szkoda, że nie dbają o toalety, ponieważ jest to dobra restauracja, którą lubię odwiedzać.

zarejestrowany-uzytkownik

20.02.2011

Piramida

Placówka

Opole, Barlickiego

Nie zgadzam się (1)
Chcieliśmy z żoną...
Chcieliśmy z żoną kupić kilka rodzajów ciast na wieczorną imprezę. Wsiedliśmy w samochód i pojechaliśmy do polecanego przez znajomych sklepu firmy Okruszek. Jeden z punktów sprzedaży tej firmy znajduje się tym samym budynku co hipermarket Kaufland w Łomży przy ulicy Piłsudskiego 33. Po wejściu do mini-galerii zauważamy stoisko Okruszka po prawej stronie. Asortyment tego sklepu to głównie ciasta, ciasteczka oraz pieczywo, ale można kupić też kawę. Nieopodal znajdują się da mikroskopijne stoliczki, gdyby ktoś chciał spożyć ciastko na miejscu. Rozejrzeliśmy się po półkach i zauważyliśmy naprawdę bogaty wybór wszelakich ciast. Błyskawicznie zjawiła się ekspedientka i zaproponowała pomoc. Starała się bardzo pomóc, opowiadała o wszystkich ciastach, o niektórych mówiła dużo i wyczerpująco, o niektórych mniej, widocznie nie znała biegle całego asortymentu. Ale to stwierdzam ja, stary lis, sęp na sprzedawców, marudny tajemniczy klient. Dla normalnego klienta pani posiada wystarczająca wiedzę i w 99% przypadków zakupy u tej pani będą miłym epizodem dnia. Ale przejdźmy do zakupów, wybraliśmy apetycznie wyglądające ciasto z galaretką. Niestety podczas krojenia sprzedawczyni miała problem z przedarciem się przez gumowata strukturę galaretki. Z pewnym zażenowaniem zaproponowała, żebyśmy jednak zrezygnowali z zakupów tego ciasta. Zmieniliśmy więc front i zapytaliśmy o dzisiejsze ciasta. Pani pokazała, które są najświeższe, wybraliśmy trzy rodzaje, ekspedientka zważyła po kolei. Z jednej strony bardzo profesjonalnie i uczciwie, że sprzedawczyni nie usiłuje wcisnąć nieświeżego towaru, z drugiej strony żenujące że w dzisiejszych czasach oferowane są kilkudniowe ciasta. Przy wydawaniu towaru pani zaproponowała reklamówkę, niestety płatną, moim zdaniem w tego typu sklepie reklamówki powinny być bezpłatne. Nie wiem, może do pieczywa takowe są dodawane. Po obejrzeniu paragonu odnotowałem szereg nieprawidłowości. Po pierwsze na paragonie jest błędny nagłówek, nie ma adresu miejsca gdzie towar został zakupiony. Po drugie kupiliśmy kilka rodzajów ciast, a na paragonie mamy każda pozycję zatytułowaną „Ciasto”. Na podstawie paragonu klient nie jest w stanie stwierdzić co właściwie zakupił. Te fakty są sprzeczne z aktualnie obowiązującymi przepisami, w przypadku pierwszej kontroli może to być zakwestionowane przez odpowiednie służby. Poza tym świadczy to o totalnej ignorancji właścicieli tego sklepu, albo o niechlujstwie firmy informatycznej opiekującej się tym urządzeniem fiskalnym. Ogólnie, dla ekspedientki duży plus, dla właścicieli duży minus.

zarejestrowany-uzytkownik

20.02.2011

Okruszek

Placówka

Łomża, Piłsudskiego 33

Nie zgadzam się (6)
dość duży warsztat...
dość duży warsztat samochodowy wraz z bardzo dobrze wyposażonym sklepem ale niestety z bardzo wysokimi cenami, załoga bardzo niezorganizowana i raczej złożona z niedoświadczonych pracowników którzy nie potrafią się dogadać miedzy sobą, a przede wszystkim z klientem, do tego proponowali zacząć naprawę od sprawnych podzespołów które były u nich wymieniane miesiąc wcześniej

zarejestrowany-uzytkownik

20.02.2011

Auto-Shop Warsztat Samochodowy

Placówka

Przeworsk, ul. Krakowska 12

Nie zgadzam się (6)