Opinie użytkownika (83522)

Wieczorem udałam się...
Wieczorem udałam się do sklepu spożywczego w celu zakupu drobnych artykułów. W sklepie było dwie osoby i dwie ekspedientki. Po zebraniu kilku towarów udałam się do miejsca gdzie znajdują się kasy. Pracownice zażarcie rozmawiały, pomimo, iż była tylko uruchomiona jedna kasa. No cóż ważniejsza jest rozmowa o jakimś Stanisławie, który sam gotuje i szykuje imieniny na niedzielę, niż rzetelne wykonywanie pracy - obsługa klientów.

zarejestrowany-uzytkownik

08.05.2011

Razem

Placówka

Chełm, Zachodnia

Nie zgadzam się (5)
W czwartek byłem...
W czwartek byłem w sklepie zapytać o to, czy mają na stanie sprzęt, który zamierzam kupić oraz czy sklep jest i w jakich godzinach otwarty w sobotę. Zapewniono mnie, że sklep jest otwarty zarówno w sobotę i w niedzielę, od 10-ej do 21-ej. Udałem się więc na zakupy w sobotę, po czym jedyne co udało mi się ustalić, że sklep jest zamknięty z powodu kłopotów technicznych zarówno w sobotę jak i niedzielę. Rozumiem, że zapewne jest to sytuacja nieprzewidziana przez obsługę sklepu, ale pozostawia jednak nieprzyjemne odczucia :( Swoją drogą jakaż to przeszkoda musiała wystąpić, by sklep został zamknięty na cały weekend...

zarejestrowany-uzytkownik

08.05.2011

CEWE Fotojoker

Placówka

Katowice, Chorzowska 107

Nie zgadzam się (11)
Podczas spotkania służbowego,...
Podczas spotkania służbowego, zamiast pizzy jak to ciągle szefostwo zamawia, postanowiłem spróbować kuchni w lokalu dla pracowników, oczywiście każdy może tam zjeść, nie jest to jakiś zamknięty budynek. Powiedzmy, że ogólnej rewelacji nie ma, wygląd samego miejsca ani specjalnie nie przyciąga ani też nie odrzuca. W porze obiadu, co się okazuje nie jest wcale tak ubogo. Przed porą obiadowo (przed 12:30), można tam kupić napój, batona albo niestety lekko wysuszoną kanapkę. Obiad to zupełnie inna bajka, wybór surówek (4 rodzaje), ziemniaczki z koperkiem lub bez, zupka jakaś warzywna, lub pomidorowa, mięsko do wyboru, gołąbki, schabowy po hawajsku albo dla mniej wybrednych bitki. Ogólnie musze powiedzieć, że porcje nie są przesadnie duże i samym drugim daniem się człowiek nie naje, ale z zupką i owszem. Dania, co przede wszystkim są gorące i tu z pełną odpowiedzialności mogę powiedzieć, że są smaczne, bardzo przypominają domowe obiadki. Ponadto lokal ma szeroki wybór napojów i powiedzmy deserów (batoniki). Obsługa zawsze uśmiechnięta i miła, nigdy nie było problemu z wydanie reszty, nawet w momencie, kiedy to w porze obiadowej zeszło się tam sporo ludzi. Obsługa szybka i sprawna (otrzymałem paragon bez proszenia o niego), pomieszczenie czyste i zadbane i co najważniejsze normalne ceny, na każdą kieszeń. Polecam każdemu, kto będzie miał okazję tamtędy przejazdem śmigać. Budynek Tedex Oil, ciężej znaleźć, ale w okolicy nie bardzo jest gdzie zjeść takie dania.

zarejestrowany-uzytkownik

08.05.2011

Stołówka Pracownicza

Placówka

Stara Iwiczna, Nowa 17

Nie zgadzam się (8)
Po zakupach w...
Po zakupach w hipermarkecie, na mojej liście zadań znalazło się jeszcze jedno polecenie, by zakupić jedzonko dla naszego pupila, ale nie z hipermarketu, więc skoro zoologiczny po drodze do domu, czemu nie tam zrobić zakupy. Przed wejściem stoi niezłej wielkości basen z rybkami, no może bardziej brudna sadzawka z niezłymi w swej wielkości okazami, które jeszcze się mieszczą w basenie, więc nie jest tak źle. Po wejściu, nie usłyszałem powitania, ale panowie, a było ich trzech, zajętych rozmową zmierzyli mnie wzrokiem i kontynuowali swoje konwersacje. Panowie byli ubrani na luźno, lecz w swoich firmowych kamizelkach. Ogólnie sklep wygląda na bardzo skąp likowaną myśl, jak upchnąć jak najwięcej towaru na przestrzeni, jaką się posiada. Efekt, „Udało się”, ale za to mamy tu niezły bałagan, towar na towarze, wąskie ścieżki po między ekspozycjami, ale za to, jaki wybór, tu znajdziemy chyba wszystko, co nam może być potrzebne a związane jest to z naszymi pupilami a nawet samych pupilów też odnajdziemy, znaczy się raczej obsługa nam pomoże, bo sami możemy pobłądzić. Pomieszczenie czyste, bez zanieczyszczeń na podłogach, co mogłoby się wydawać normą przy ekspozycji zwierzątek. Oferta bardzo bogata a ceny naprawdę zróżnicowane, lecz lekko wyższe od tych normalnie spotykanych. Nie mogąc odnaleźć to, czego szukam i z samej chęci porady pracownika poprosiłem o pomoc. Pracownik bardzo dobrze wiedział, gdzie i co się znajduje a także znał ceny produktów. Szybko i sprawnie doradzono mi, co na pewno będzie dobrym produktem w rozsądnej cenie. Przy kasie a jest tylko jedna, można lekko poczekać, gdy znajdzie się przed nami kilku klientów, obsługa jakoś w tedy nie wychodzi sprawnie, ponadto sama lada obsługi klientów zasypana jest wszelkimi materiałami, gadżetami i przekąskami dla zwierzaków, ciasno jakoś tak. Transakcja przeprowadzona prawidłowo, otrzymałem paragon a także podziękowano mi za zakupy. Ogólna ocena pozytywna, obsługa ok. a asortyment do wyboru duży.

zarejestrowany-uzytkownik

08.05.2011

Aligator

Placówka

Olsztyn, Sikorskiego 2B

Nie zgadzam się (5)
Od czasu do...
Od czasu do czasu, jak ma się chęć i takową miałem, udałem się do niewielkiego baru (tzw. potocznie Wioska Smerfów), „Jedyny Taki Kebab w Mieście”, cóż można rzec, to prawda. Miałem nie raz przyjemność jeść Kebaby z różnych lokali, te przebijają wszystkie. Do lokalu łatwo jest trafić, widoczny z daleka, każdy miejscowy trafiłby chyba tam z zamkniętymi oczami. Budka, bo tak można nazwać ten lokal to niewielkie pomieszczenie, w którym znajdują się cztery stoliki dla klientów i dwa automaty do gry. Nie ma się co zrażać, lokal mimo, że mały był czysty, na pewno jest to uzależnione od ilości klientów lecz w danym momencie mojej wizyty nie mogłem narzekać, podłoga i stoliki były czyste i pozbawione resztek jedzenia, co jest częsta przypadłością takich lokali. Jedzenie jak na swój rodzaj bardzo dobrze przyrządzone, wiele składników (które w zależności od gustu, można dobierać lub też usuwać z zamówienia), słuszne porcje,(również do wyboru). Pani mnie obsługująca, była uśmiechnięta, miła, spytała czy kanapkę chcę na miejscu czy na wynos. Cała transakcja została przeprowadzona sprawnie i bez pomyłki i paragon otrzymałem bez proszenia o niego, wraz z dobrze wydaną resztą. Jedyny minus całej tej sytuacji (lokalu), to iż mimo starań pań obsługujących o szybką obsługę, w momencie, gdy przed tobą stoi dwóch/trzech i więcej klientów, na swoje zamówienie poczekasz dłuższą chwilę ale sama kanapka (jak już się ją otrzyma), likwiduje wcześniejszy niesmak stania w kolejce i późniejszego czekania na nią. Polecam każdemu, kto ma możliwość spróbowania Kebaba z tego miejsca, na prawdę się nie zawiedzie.

zarejestrowany-uzytkownik

08.05.2011

Jedyny taki kebab w mieście

Placówka

Olsztyn, Jeziołowicza 2f

Nie zgadzam się (9)
Musiałem szybko wydostać...
Musiałem szybko wydostać z konta sporą gotówkę a po takową to już tylko do Banku. Po wejściu, miłe zaskoczenie, klimatyzacja zdecydowanie dział, aż miło było tam przebywać. Przede mną jeden klient, który wykonywał jakąś transakcję. Odczekałem zaledwie jakieś 7-8 minut i moja kolej. Obsługa wręcz ekspresowa, Pani ubrana elegancko i czysto, posiadała również identyfikatorem, poprosiła jedynie o dowód osobisty i spytała o kwotę do wypłaty. Obsługa szybka, miła i bez zbędnych formalności i pytań. Pomieszczenie placówki czyste, nie było żadnych porozrzucanych ulotek, śmietnik był wręcz pusty. Pomijam już uprzejmość osoby mnie obsługującej i to, że używała zwrotów, grzecznościowych (dzień dobry, do widzenia), to najbardziej chyba pozytywne jest w tym wszystkim, że nie musiałem czekać pół godziny w kolejce, jak to ma miejsce w wielu innych placówkach tego banku w Olsztynie.

zarejestrowany-uzytkownik

08.05.2011

PKO BP

Placówka

Nie zgadzam się (7)
20.10.2021
Odpowiedź firmy
Dziękujemy za zgłoszenie. Z każdej opinii i oceny wyciągniemy wnioski, aby poprawiać jakość obsługi Klientów.
Niedzielne zakupy i...
Niedzielne zakupy i mała przerwa , na ciastko, weszliśmy do tej piekarni bo tak naprawdę było nam po drodze. Po wejściu nie dało się nie zauważyć porysowanych, chyba wszystkich szyb czymś ostrym ale po za tym mnóstwa paragonów na podłodze i ladzie obsługi klienta, po za tym wszędzie były widoczne okruchu i resztki różnego pieczywa. Pani nie uśmiechała się, miała posępną minę, nie starała się sprawiać nawet sympatycznej, tylko beznamiętnie obsługiwać klientów. Zwroty grzecznościowe również się gdzieś zapodziały. Produkty zostały wydane prawidłowo tak samo jak reszta pieniążków, gorzej było z paragonem, Pani go gdzieś położyła ale w tej ilości paragonów na ladzie nie zauważyłem, który to mój. Ponad to obszarpana lada z okleiny, nie wiem dlaczego a po drugie dlaczego nikt tego nie poprawił, wygląda to obleśnie. Na szczęście sam wygląd ekspedientki, strój firmowy, jego czystość i to, że produkty były podawane przez rękawiczkę ochronną nie można tej panie zarzucić. Jest to jedna z lokalizacji sieci tej piekarni, do której nie wrócę z chęcią a jedynie gdy nie będę miał wyjścia.

zarejestrowany-uzytkownik

08.05.2011

Piekarnia Tyrolska

Placówka

Olsztyn, Wilczyńskiego 23

Nie zgadzam się (8)
Bardzo miła i...
Bardzo miła i uśmiechnięta obsługa, półki aż się uginają pod towarem. Pełno gazet i wykorzystana chyba każda wolna przestrzeń w tym pomieszczeniu, ale bez przesady. Jedyny chyba zauważalny mankament tego kiosku to jedna kasa, w momencie, gdy ustawi się tam kilku klientów, a taka sytuacja mnie spotkała to oczekiwanie na swoją kolej może zniechęcić nawet do zakupów (jeden klient się chyba rozmyślił). Poprosiłem o doładowanie do telefonu, gdy nadeszła moja kolej, pani spytała tylko o sieć i kwotę doładowani i bez problemu i sprawnie wydrukowała długi pasek papieru, na którym był kod doładowujący. Skasowała mnie bez problemu i bez żadnej pomyłki przy wydawaniu reszty, otrzymałem nawet paragon. Pomieszczenie było czyste a ceny standardowe i porównywalne. Życzono mi za to miłego dnia, gdy opuszczałem pomieszczenie.

zarejestrowany-uzytkownik

08.05.2011

RUCH S.A.

Placówka

Olsztyn, Sikorskiego 2B

Nie zgadzam się (3)
Sklep z ciuchami...
Sklep z ciuchami dla kobiet, duży, przestrzenny, nie można się tam nabawić klaustrofobii, ponadto czysto, wszystkie lustra w przymierzalniach czyste, podłogi bez zabrudzeń czy tez metek z ubrań. Cztery miłe, sympatyczne i kulturalne panie do pomocy na sali sprzedaży. Towar idealnie poukładany, na półkach i wieszaczkach, ceny urozmaicone, ale na każdą kieszeń. Pełna kultura, panie miłe i pomocne, potrafiły używać w odpowiednich momentach zwrotów grzecznościowych. W sklepie ponadto znajduje się kącik dla brzdąców, rewelacja, mały się zajmuje sobą a żona może spokojnie robić zakupy. Panie ubrane luźno, ale elegancko i czysto. Ogólnie warto i można spokojnie wrócić tam na zakupy, nawet w towarzystwie małych dzieci.

zarejestrowany-uzytkownik

08.05.2011

A&M

Placówka

Olsztyn, Wilczyńskiego 23

Nie zgadzam się (33)
Bardzo miła obsługa...
Bardzo miła obsługa podziwiam personel sprzedawczyni z potem na czole wykłada towar poprosiłem o doniesienie winogron nie było problemu !!!!!Sklep jest za mały jak na biedronke .Towaru jest duzo dlatego wydaje sie ze sklep jest przepełniony a jak widziałem jak pani jezdzi z towarem miedzy tymi waskimi alejami to tylko pogratulowac !!!!

zarejestrowany-uzytkownik

08.05.2011

Biedronka

Placówka

Janowiec Wielkopolski, 22 Stycznia 14

Nie zgadzam się (2)
Agora to nowy...
Agora to nowy sklep spożywczo - przemysłowy w Olsztynku. Jest to sklep prywatny, nie należący do żadnej sieci sklepów. Działa od około tygodnia, a ja miałam okazję pójść do niego na zakupy dzisiaj. Sklep jest niewielkich rozmiarów, ale jest samoobsługowy. W sklepie panuje porządek, pachnie nowością i przyjemnie robi się w nim zakupy. Wybór towarów jest całkiem duży, choć ceny mogłyby być trochę niższe. Sklep bardzo mi się spodobał, jedynym minusem jaki zauważam,jest brak możliwości zapłacenia kartą za zakupy.

zarejestrowany-uzytkownik

08.05.2011

Agora

Placówka

Olsztynek, Warszawska 8

Nie zgadzam się (1)
ostatnia wizyta w...
ostatnia wizyta w sklepie nie należała do motywujących, do następnego odwiedzenia. wraz z dziećmi udałam się na wiosenne zakupy. zamiast spędzić mile czas zastałam w sklepie mokrą, cuchnącą ściekami podłogę i mało tego - ubrania. niestety w takich warunkach nie dało się poczynić najmniejszych zakupów , gdyż odór fekaliów roznosił się na cały sklep. dodatkowo żenującą sytuację podkręcał gorąc panujący w sklepie. nie wiem jak obsługa może tam pracować?!nie dziwię się, że na sklepie była garstka klientów - w takich warunkach smrodu i gorąca rozmnażają się miliony bakterii - strach z małymi dziećmi wchodzić do takiego sklepu a co dopiero pracować w takich warunkach! proszę o podjęcie jakichś działań jeśli chodzi o warunki panujące na sklepie bo taki stan rzeczy jest niedopuszczalny, a nie poprawił się gdyż kilka dni później będąc w galerii weszłam do sklepu aby zobaczyć czy dziura w suficie i kapiąca z niej woda zostały naprawione aby bezpiecznie i w ludzkich warunkach przyjść z dziećmi na zakupy. niestety sytuacja jaka była, taka jest. skandal! więcej sklepu nie odwiedzę bo dbam o zdrowie swoje i bliskich.

zarejestrowany-uzytkownik

08.05.2011

Cubus

Placówka

Warszawa, Jana Pawła II 82

Nie zgadzam się (2)
Witryna sklepu zachęciła...
Witryna sklepu zachęciła mnie do wejścia do środka. Początkowo niewielka powierzchnia w połączeniu z dużym zatowarowaniem były dla mnie mieszanką dość przytłaczającą. Przy dużej ilości klientów, którzy przewijali się przez sklep miałam problemy ze swobodnym poruszaniem się między stojakami z ciuchami. Sklep sprawiał wrażenie uporządkowanego, ciuchy prezentowane były według kolekcji co okazało się bardzo pomocne przy wyborze kolejnych części garderoby. Wybrałam dwie pary spodni, bluzkę i marynarkę z którymi udałam się do przymierzalni. Tutaj spotkała mnie niestety niemiła niespodzianka, bo w obu wolnych natenczas kabinach panował nieporządek. Wybrane przeze mnie spodnie okazały się za małe,więc udałam się na sklep celem poszukiwania odpowiedniego rozmiaru. Okazało się, że ostatnia para eksponowana jest na jednym z torsów. Pan przebierający manekiny szybko i sprawnie zdjął interesującą mnie rzecz po czym skierowałam się do kasy. Pani przy kasie powitała mnie z uśmiechem, równie szybko i sprawnie skasowała i spakowała moje zakupy po czym podziękowała i pożegnała. Jednym z niewielu mankamentów sklepu jest panująca duchota i jego mała powierzchnia. Całościowo jednak nie budzi większych zastrzeżeń.

zarejestrowany-uzytkownik

08.05.2011

C&A

Placówka

Wrocław, Pl. Dominikański 3

Nie zgadzam się (3)
Biesiadowo to sieć...
Biesiadowo to sieć pizzerii prowadzonych na zasadzie franczyzy. Oprócz placków w menu mamy akcent amerykański –hamburgery, frytki jak zapiekanki sałatki, kanapki. Ceny są umiarkowane, jakość zadawalająca choć nie premium. Pizza w wariantach mała(32) , średnia (42)duża (57) Wystój lokali jakie znam (targówek) to swojskie klimatyczne drewno. Personel bez zarzutu. Opcja dostawy do domu. Możemy zadzwonić lub skorzystać z portali internetowych Pizzapotal.pl Delivero.pl By wyróżnić się na ryku postanowiono zastosować dość oryginalne nazewnictwo. Widły w plecach Dopadł kowal świnkę Chłop z mazur Lis w kurniku….. Tuńczyk wkurzony cebulą skropiony…. Oczywiście przewidziano kompozycje własne klientów. Zarówno w lokalu jak i w dostawie można płacić kartą.

zarejestrowany-uzytkownik

08.05.2011

Biesiadowo

Placówka

Nie zgadzam się (3)
Zaraz za Douglas...
Zaraz za Douglas mam inny sklep. Orsay Też zresztą sieciowy. Moją uwagę przyciąga bluzeczka, a nawet gdybym jej nie wypatrzyła to i tak z pewnością bym weszła , ot tak z czystej ciekawości. W śród oferty z poprzednich kolekcji jak się ma okazać potem znajduję fajne spodnie dla córki. Za ladą kasową nie ma nikogo kogo bym mogła się zapytać o inny rozmiar. Zaraz obok przy stojaku z biżuterią spostrzegam kobietę która jak mi się wydaje robi z nią porządek. Okazuje się że nie jest ona pracownikiem. Wskazuje inną osobę która jest z personelu. Kieruję się do niej .Pani głośno rozmawia przez telefon. Choć jestem tuż koło niej, nie zwraca na mnie uwagi. Podchodzę więc do drugiej pani a właściwie to już do trzeciej. Ta wiesza i przewiesza odzież na stojaku. To ona mi mówi właśnie że spodnie są w ostatnim rozmiarze. I tyle. Nie proponuje nic w alternatywie, nie sprawdza dostępności w innym sklepie. Po prostu sobie odchodzi. Ja mam dosyć. Zirytowana opuszczam sklep. Co z tego że oferta niczego sobie, w cenach przystępnych kiedy personel który ubrany tak jak klienci niczym od nich się nie wyróżnia, kiedy sprzedawcy zamiast poświęcić czas klientowi traktują go jak powietrze.

zarejestrowany-uzytkownik

08.05.2011

Orsay

Placówka

Warszawa, Chmielna 1-3

Nie zgadzam się (2)
Żona regularnie robi...
Żona regularnie robi zakupy w Sephorze w Pasażu Grunwaldzkim, gdyż tam zawsze może liczyć na bardzo profesjonalną, sympatyczną obsługę oraz kompetentny personel. Żona szczególnie chwaliła sobie obsługę takiej czarnej Pani Natalii, gdyż za każdym razem dobrała jej idealne kosmetyki i zrobiła makijaż.

zarejestrowany-uzytkownik

07.05.2011

Sephora

Placówka

Wrocław, Pl. Grunwaldzki 22

Nie zgadzam się (11)
Właśnie twa akcja...
Właśnie twa akcja wysprzedażowa . Tego typu promocje w tej sieci są określane mianem 10 dni Camaieu Obecne trwają 27.04 do 08.05/2011 Przechodząc postanawiam na chwilę wejść i zobaczyć czy może coś mnie nie zainteresuje. Na wystawi manekiny ubrane w spodnie czarne i różowe bluzki jeśli chodzi o te za szybą po lewo i koralowe bluzki i ciemnoniebieskie dżiny za szybą na manekinach po prawo. Do spodni i bluzek są przypięte plakietki z ceną. Mała tabliczka informuje nas iż odzież z wystawy będzie do kupienia po zmianie ekspozycji. Sklep jest raczej z tych ciasnawych, ale oświetlony intensywnie. Towar z pozoru przynajmniej uporządkowany, choć oglądając czarne spodnie na ich i innych nogawkach dostrzegam kłębki kurzu. Ceny są wyrażone w polskiej jak i obcej walucie, każdy produkt do metki ma przypiętą tekturkę z tymi właśnie informacjami. Suma suma sumarum nic nie wpadło mi w oko. No cóż trzeba innym być może razem zrobić namiar na ten sklep. A zapewne z uwagi na atrakcyjną ofertę i profesjonalny, miły i życzliwy personel warto. Popracować należy nad porządkiem i mieć większe baczenia na czystość i nie naganą prezencję odzieży. Trzeba też zauważyć iż po za promocją ceny są relatywnie wysoki. Płacimy częściowo za popularność i prestiż marki.

zarejestrowany-uzytkownik

07.05.2011

Camaieu

Placówka

Warszawa, Jubilerska 1

Nie zgadzam się (5)
By zwilżyć gardziołko...
By zwilżyć gardziołko wchodzę do pierwszego mijanego sklepu spożywczego. Jest on położony nieco na uboczu w głębi osiedla „Witolin” , w narożnym lokalu na parterze bloku wielo mieszkalnego wybudowanego niedawno. Prosta nazwa u Basi i jeszcze jedna sklepy po drodze, wskazujące że jak to obecnie jest sklepik ten należy do sieci. Wchodzę i zaskakuje mnie nieco iż nie jest on sklepem samoobsługowym a n całej długości i bokach jest on obstawiony ladą. Tak niespodzianka nieco mnie dekoncentruje. Nie przyzwyczajona do takiej formy sprzedaży, gdzie nie mogę podejść do regału. Ratuje mnie uśmiechnięta sprzedawczyni, która mnie nakierowuje gdzie mogę zobaczyć napoje. Wymienia ich nazwy i ceny, przechodzimy na początek sklepu, przy drzwiach. Pani z jednej strony ja drugiej. Decyduję się na energetyczną nowość która zresztą jest promowana na stojącym tekturowym panelu-plakacie zaraz za wejściem na lewo od niego przy zaokrąglonej na boku narażanej szafce na której stoją ogórki w wiaderku. Przy płaceniu nie ma problemu. Dostaję paragon. I do widzenia. I choć nie prędko tu ponownie zawitam to do sklepu nie mam zastrzeżeń . Obawiam się jednak iż na bardziej konkretne zakupy jego asortyment jest więcej niż skromny a ceny nie najniższe. Dla mieszkańców pobliskiego osiedla i pracowników z budynku biurowo-mieszkalnego zapewne i takie małe i niepozorne sklepiki mają rację bytu.

zarejestrowany-uzytkownik

07.05.2011

U Basi

Placówka

Warszawa, Komorska 5/9

Nie zgadzam się (1)
Kiedyś tylko Eden,...
Kiedyś tylko Eden, a obecnie drugi człon nazwy który jednocześnie wskazuje przynależność do ogólnopolskiej sieci Lewiatan. Obieram kierunek na ten sklep gdyż w zakamarkach mojej pamięci tkwi informacja iż można tu skorzystać z usługi ksero. Z daleka poszukuję informacji czy aby na pewno mi się coś nie poplątało. Czytam na foliowanej szybie że jest tu punkt przyjmowań pralniczych ale o ksero nic. Cóż mimo to wchodzę do środka. Część samoobsługowa spożywczo przemysłowa po prawo mnie dziś nie interesuje. Podchodzę do lady na wprost niewielkich drzwi wejściowych i zapytuję nieśmiało stojącą za ową ladą Pani czy mogę skserować u nich dokumenty. A jednak pamięć mnie zawodzi, mogę. Pani zabiera papiery na zaplecze gdzie znajduje się maszyna. Ja w między czasie postanawiam kupić trochę łakoci dla córy, które na tym stoisku obok alkoholu i lottka tu są w ofercie. Gdy Pani wraca, proszę parę deko cukierków różnych rodzajów smakowych trochę ciasteczek. Płacę i za ksero i za słodycze. Pani życzliwie się żegna. Ubrana jest w powiewną koszulę, nie ma identyfikatora. Sklep nieco zabałaganiony , taki nie za estetyczny dość mały i ciasnawy. Na zewnętrznej frontowej ścianie miejsce na tablice ogłoszeń która jest dość szpetna. Ale rozszerzenie o ksero i pralnie podnosi jego atrakcyjność, gdy z takiej usługi potrzebujemy skorzystać. A przy okazji jak pokazuje mój przykład klient może podczas oczekiwani zdecydować się na spontaniczne zakupy.

zarejestrowany-uzytkownik

07.05.2011

Lewiatan

Placówka

Warszawa, Wspólna Droga 22

Nie zgadzam się (5)
Nie odmawiam sobie...
Nie odmawiam sobie przyjemności wdepnięcia do drogerii Douglas. Wystawa na której królują zielone zające już nieco po terminie, chyba iż mają one symbolizować wiosenną tematykę, to ok. Wita mnie przestronne, eleganckie wnętrze dobrze oświetlone z staranną ekspozycją. Swoje kroki kieruję do regału z kosmetykami kolorowymi Loreal z nadzieją iż znajdę tam najnowszy tusz tej marki. Niestety na ekspozycji są a i owszem, ale tylko brązowe. Podchodzę do lady na środku sklepu zestawionej w kwadrat z czarnym blatem gdzie widzę personel ubrany według schematu czarna marynarka turkusowa apaszka i oczywiście identyfikator. Zapytana Pani o tusz czarny a jeszcze lepiej niebieski, po odpowiedzi na moje dzień dobry podchodzi ze mną do poziomego ekspozytora, ogląda tusze na nim wystawione a nie znajdując tam podobnie jak ja chwilę wcześniej tuszu o który pytam, mówi że poszuka jeszcze w szufladzie na dole, którą otwiera i w niej wśród pokaźnych zapasów kosmetyków próbuje odnaleźć to co mnie interesuje. Niestety poszukiwania okazują się daremne. Zapytuję się więc kiedy można spodziewać się dostawy. Ta rychło nie będzie. Dopiero w czerwcu jest przewidywana. Pani sprzedawca pyta się mnie czy koniecznie musi to być Loreal i czy koniecznie Lash Architect 4D. Tak nic innego czy to marki czy gatunku mnie nie interesuje . Przynajmniej jeżeli chodzi o maskary. Ale w tak zwanym międzyczasie wypatrują co innego. Błyszczyki Glam Shine w zestawach jeden plus jeden gratis. Cena wydaje się więcej niż atrakcyjna 29,90 zł. Taniej niż bym kupowała pojedynczo jeden który kosztuje w tej perfumerii ponad 20 zł. Co prawda zestawy są tylko w jednej parze kolorystycznej, ale akurat takiej która mi pasuje. Jeden zostawię dla siebie, drugi podaruję. Podejmuję decyzję o zakupie. Wracamy do kasy .Pani pyta się mnie czy mam kartę klienta. Odpowiadam przecząco. Nie pada propozycja jej wyrobienia. Sprawnie przebiega przyjęcie należności, którą reguluję gotówką. Zakup jest zapakowany foliowej małej torebki. Po porze gnu okraszonym uśmiechem, zanim wyjdę przystaję jeszcze na chwilę przy ekspozycji z perfumami, wącham dwa zapachy a kontem oka zauważam na sąsiednim stole po zostawioną, zapomnianą metkownicę i arkusze z dokumentacją zmiany cen. Choć finalnie nie mam swojego tuszu to i tak jestem zadowolona z faktu iż do sklepu weszłam i dzięki temu skorzystałam z dość atrakcyjnej promocji. Okazuje się iż zakupy w tej dość „luksusowej” perfumerii nie koniecznie muszą zrujnować nasz portfel.

zarejestrowany-uzytkownik

07.05.2011

DOUGLAS

Placówka

Warszawa, Chmielna 1/3

Nie zgadzam się (2)