Opinie użytkownika (83522)

Dokonałam zamówienia towaru...
Dokonałam zamówienia towaru telefonicznie bez żadnego problemu, w sklepie okazało się, że jeśli zamówienie jest dokonane w ten sposób to niestety jest brak koordynacji w systemie i na każdym kroku: w dziale sanitarnym, magazynie i przy kasie przez to wydłużał się czas obsługi i były niejasności. Niemniej jednak obsługa była przemiła, pomocna tylko jak na taki sklep za mało pracowników na każdym dziale i przez to ludzie się denerwowali, że nikt ich nie obsługuje. Ogólnie sklep świetnie wyposażony, towary uporządkowane i polecam.

zarejestrowany-uzytkownik

07.07.2011

Leroy Merlin

Placówka

Nie zgadzam się (0)
Portal internetowy oferujący...
Portal internetowy oferujący zakupy grupowe. Dość często z niego korzystam i jestem z tego zadowolony. Jednakże ostatnio miałem mały problem i próbowałem się skontaktować telefonicznie poprzez numer telefonu podany na stronie. Niestety, ale pomimo kilku prób, nikt nie odbierał telefonu. Z uwagi na to, że firma pracuje do 20:00, postanowiłem spróbować szczęścia przed 20. I tu także nikt nie odbierał telefonu. W związku z powyższym nasuwa się pytanie, po co jest podawany numer telefonu, skoro nikt nie odbiera. Może wyjściem by była automatyczna sekretarka, która by informowała, że w chwili obecnej wszystkie linie są zajęte i prosimy poczekać. Tak jest w innych firmacj i się sprawdza.

zarejestrowany-uzytkownik

07.07.2011

Groupon.pl

Placówka

Nie zgadzam się (0)
Brak możliwości wejścia...
Brak możliwości wejścia z dzieckiem. Zostałam wyproszona ze sklepu bez podania przyczyny, nie mówiąc już o tym, że Pan tam pracujący był bardzo niemiły i na pytanie gdzie teraz mam zostawić dziecko odpowiedział, że to jest mój problem. Dziecko ma 5 lat i doskonale zrozumiało, że nie może wejść do sklepu i to było najgorsze bo nie potrafiłam wyjaśnić córce dlaczego jej nie wolno wejść. Dziecko zaczęło sobie samo tłumaczyć, że przecież była grzeczna i nic nie zrobiła po czym bardzo się rozpłakała. Strasznie to przeżywała. jeszcze przez następną godzinę drogi zanim zasnęła źle wspominała Pana, który jej nie wpuścił. Poinformować pragnę, że prowadzimy własną działalność i mieszkamy na prowincji. Do najbliższego MAKRO mamy 120km.(Zielona Góra) jednak tym razem postanowiliśmy się wybrać trochę dalej gdyż w Szczecinie jest większa hala i pewno lepiej zaopatrzona. W związku z tym, że zaczęły się wakacje również w przedszkolach musieliśmy zabrać dziecko. Drogo nas ta wyprawa do MAKRO kosztowała gdyż w związku z niewpuszczeniem dziecka do sklepu (zamknięcie dziecka na parkingu w samochodzie ani przywiązanie na smyczy pod sklepem jak psa nie jest wykonalne) nie zrobiliśmy zakupów a przejechaliśmy ok. 400 km na darmo. Tłumaczenie MAKRO o jeżdżących wózkach widłowych i wysokich regałach jest absurdalne, gdyż w niedzielę wózki również jeżdżą a regały się nie kurczą. Jedno jest pewne, zakupów w MAKRO już nie zrobimy.

zarejestrowany-uzytkownik

07.07.2011

Makro Cash and Carry

Placówka

Szczecin, Południowa 8

Nie zgadzam się (1)
Jedzenie całkiem niezłe,...
Jedzenie całkiem niezłe, ale kompletnie tragiczna muzyka, nie każdy w tym kraju lubi suchać czegoś takiego, a nie jest to ewidentnie lokal o takiej tematyce jaką jest jazz. Z tego powodu wolę tam nie chodzić tylko zamawiać na wynos. Dodoatkowo właściciel/menager powinien sie zastanowić na innym rozwiążaniem niż tylko napoje z butelek, wydaje się mi to amło profesjonalne.

zarejestrowany-uzytkownik

07.07.2011

Pizza Planet

Placówka

Kraków, Radzikowskiego 69

Nie zgadzam się (2)
Miejsce to rzuca...
Miejsce to rzuca sie w oczy bardzo, bedac na deptaku nie sposob jego niezauwazyc. Postanowilem tam wstapic ze znajomym na piwo niepasteryzowane z ktorego slynie. Bardzo mile zostalem zaskoczony gdy Pani zaraz po wejsciu zaproponowala nam stolik. Po wybraniu stolika natychmiast przyniosla nam menu. Na uwage zasluguje charakterystyczny ubior kelnerek w stylu wg mnie bawarskim. Obsluga bardzo mila, indywidualnie podchodzaca do klienta,nie robi wrazenia wyuczoych regulek, rzadko spotykane. Personel mlody, calkiem interesujacy ;).Odnosnie piwa: bardzo smaczne, aczkolwiek cena wydaje mi sie troche wygorowana. W lokalu nie ma tez jakiegos nadzwyczajengo klimatu, tak nijak. Wracajac z wc postanowilem kupic paopierosy. Zdziwiony bylem gdy kasjerka nie wiedziala jak wygladaja marlboro lighty, sam wskazalem je palcem. Policzyla je na kasie, na reszte musialem czekac kilka minut, stalem nie wiedzac o co chodzi, Pani za barem nie powiedziala mi ze bedzie trzeba chwile poczekac na reszte. Troche mnie to zniesmaczylo. Po jakims czasie Pani zupelnie inna, wygladala na kogos wyzszego stanowiskiem przyniosla mi w okladce paragon i reszte. Podziekowalem i wrocilem do stolika. Gdy chcielismy juz opuscic lokal po dluzszym czasie siedzenia w nim, zawolalem kelnerke, ktora spytala czy platnosc bedzie karta czy gotowka. Wrazenie ogolnie pozytywne, piwo smaczne. Troche drogo i ta sytuacja z papierosami, byc moze trafilem na nowa pracownice.

zarejestrowany-uzytkownik

07.07.2011

Bierhalle

Placówka

Białystok, Rynek Kościuszki 11

Nie zgadzam się (5)
Zostalem milo zaskoczony...
Zostalem milo zaskoczony jak zobaczylem w tym miejscu rossmanna, powstal chyba calkiem niedawno, postanowilem do niego wstapic. Co mnie zaskoczylo: brak automatycznych drzwi przy wejsciu, wydawalo mi sie ze to teraz standard, ale mniejsza z tym. Sklep bardzo czysty, pachnacy nowoscia, bardzo fajnie dotowarowany, robi wrazenie. Na sali sprzedazy nie zauwazylem pracownikow, klientow tez niewielu. Wybralem interesujacy mnie produkt i udalem sie do kasy. Tam jedna osoba w kolejce, niestety ale rozczarowany zostalem kiedy mloda, atrakcyjna kasjerka zaczela z kobieta przede mna rozmawiac na sprawy prywatne. Klientka troche ją zagadywala, ja zirytowany stalem kilka minut sluchajac rzeczy ktore mnie zupelnie nie interesuja, utworzyla sie za mna kolejka, nareszcie zostalem obsluzony. Odnosnie obslugi: Pani mloda, ladna, ale bez wyrazu i jakiejs wyraznej uprzejmosci. Pierwszy powiedzialem dzien dobry na ktore odpowiedziala jakby niechciala, nie czulem sie w sposob mily obsluzony. Obsluga Pani ograniczyla sie na zeskanowaniu towaru, wzieciu ode mnie pieniedzy, wydaniu reszty i wymuszone dziekuje. Od tego typu sieci, w ktorej w sumie tanio nie jest, oczekiwalem troche wiecej jesli chodzi o obsluge. Chodze tam gdyz lubie miec wybor a tam zasluguje on na uwage. Ogolnie polecam, a na na atrakcyjna Pania przymykam oko.

zarejestrowany-uzytkownik

07.07.2011

Rossmann

Placówka

Białystok, Ryska 1

Nie zgadzam się (1)
Pod sklepem nie...
Pod sklepem nie miałem problemu z zaparkowaniem auta, byc moze temu iz pora tez byla dosyc pozna. Pod drzwiami nie zauwazylem zadnych nieczystosci. Po wejsciu przez bramke na sale sprzedazy pierwsze co rzucilo mi sie w oczy to rzeczy przemyslowe porozwalane w koszach. Udalem sie do stoiska z komorkami gdyz chcialem kupic ladowarke. Niestety nie znalazlem jej, i nie znalazlem tez zadnego pracownika ktorego moglbym o nią zapytac. Stoisko z samymi komorkami zrobilo na mnie wrazenie jakby od dluzszego czasu nikt tam nie zamawial towaru. Nastepnie udalem sie do stoiska z piwem. Wybor spory, w sumie powierzchnia sklepu rowniez, wiec jedno z drugiego wynika. Spotkalem tam Pana, ubranego troche inaczej niz pozostali pracownicy, pewnie mial wyzsze stanowisko niz kasjer. Ciagal on wozkiem paletowym palety z towarem. Palety te niestety ale utrudnialy troche poruszanie sie po sklepie, gdzie przejscia sa i tak waskie, w dodatku stawiane byly przy regalach i blokowaly dostep do produktow. Po wybraniu piwa udalem sie do stoiska z warzywami i owocami. Tam przywital mnie widok bananow, chyba byly w jakiejs promocji. Banany byly w dosyc oplakanym stanie, nie przebrane, ze sladami czarnych kropek, nawalone w duzej ilosci, jakby ktos mi chcial ten nieswiezy towar wepchnac na sile. Duzy minus wg mnie dla sieci ze proponuje nieswieze owoce klientom. Obszedlem stoisko dookola, wybor spory, razi troche sposob ekspozycji: rzad palet ulozonych jedna na drugiej na wysokosci bioder i ulozone na nich skrzynki, wyglada to bardzo nieestetycznie. Minusem i to sporym wg mnie jest tez stoisko z cuchnacymi rybami w poblizu, nie dalo sie nie czuc ryb kolo owocow. Udajac sie do kasy natknalem sie na chipsy na koncu jednego z regalow, bylem zainteresowany ich kupnem, nigdy nie jadlem tych z carrefoura, pomyslalem ze wezme dla sprobowania, niestety nie znalazlem ich ceny, a stalem i przygladalem sie dosyc dlugo, niestety ponowanie nie mialem kogo zapytac. Cene zobaczylem dopiero na paragonie. Przy kasie nie czekalem w kolejce. Mloda Pani najpierw zapytala mnie o dowod, po jego okazaniu z glupim usmieszkiem spojrzala na mnie i zaczela kasowac towar. Co mnie zastanowilo rozgladajac sie na inne kasy, ze kasjerki siedzialy na nich mimo braku klientow przy kasach, biorac pod uwage powierzchnie sklepu i fakt ze nie mozna sie tam natknac na zadnego pracownika...troche to dziwne, chyba brak racjonalnej organizacji pracy w tym markecie. W sklepie zauwazylem jeszcze plakaty mowiace o tym iz 3000 produktow ma nizsze ceny, niestety ale nie dalo sie to odczuc podczas moich zakupow, chyba kolejny chwyt marketingowy polegajacy na obnizeniu ceny o grosz czy dwa. Rzadko bywam w tej sieci na zakupach, musze przyznac ze niczym nadzwyczajnym mnie nie zaskoczyla abym chcial tu wrocic ponownie.

zarejestrowany-uzytkownik

07.07.2011

Carrefour

Placówka

Białystok, Wysockiego 67

Nie zgadzam się (0)
Podczas przygotowywania posiłku...
Podczas przygotowywania posiłku zorientowałam się, że zakupiłam za mało czosnku. W związku z powyższym zmuszona byłam do udania się do pobliskiego sklepu w celu zakupu tego produktu. Udałam się do sieciowego sklepu Mokpol. W sklepie znajdowało się sporo osób, zarówno klientów jak i z obsługi. Udałam się od razu do działu, w którym znajdują się owoce i warzywa, nie planowałam bowiem kupować niczego innego niż cel mojej wizyty. Po znalezieniu się w dziale warzyw i owoców miałam pewne trudności ze zlokalizowaniem czosnku. zazwyczaj w sklepach samoobsługowych czosnek znajduje się w bliskim sąsiedztwie cebuli, jednak w tym sklepie nie była zachowana ta reguła. Po odnalezieniu produktu nadszedł czas na poszukiwania ceny. Przyznam szczerze, że do wyboru miałam tylko 5 główek czosnku, przy czym świeżość żadnej z nich nie była adekwatna do moich oczekiwań. Po dłuższej chwili spędzonej na poszukiwaniu ceny zrezygnowałam z jej odnajdywania, ponieważ bez względu na nią kupiłabym produkt, gdyż był mi bardzo potrzebny. Zmierzałam w kierunku kas, gdzie doznałam sporego zaskoczenia. Ze wszystkich pięciu kas, jakie są e tym sklepie, otwartych było tylko dwie. Przy każdej z nich znajdowało się dużo osób (przy jednej 7, a przy drugiej 8). Oczywiście wybrałam kasę z mniejszą liczbą osób. Podczas dosyć długiego oczekiwania na moją kolej rozejrzałam się po sklepie i moją uwagę przykuł ogromny brud na podłogach. Zdaję sobie sprawę z faktu, że pogoda jest deszczowa lecz brud o którym mówię nie był spowodowany pogodą. Były to okruszki z jedzenia, zacieki na półkach itp. Dużą uwagę poświęciłam na produkty, znajdujące się przy kasie (jest to oczywiste, ponieważ są tam umieszczone w tym właśnie celu). Na półkach tych panował olbrzymi nieład, brak jakiejkolwiek organizacji czy dopasowania odpowiednich cen do produktów. Gdy przyszła moja kolej spotkało mnie kolejne zaskoczenie, tym razem pozytywne. Pani kasjerka okazała się być niezwykle sympatyczną oraz pozytywnie nastawioną do życia osobą. Po dokonaniu płatności pożyczyła mi miłego wieczoru oraz zaprosiła do kolejnej wizyty. Jej uprzejmość jednak nie była w stanie przyćmić wad jakie posiada ten sklep.

zarejestrowany-uzytkownik

07.07.2011

Mokpol

Placówka

Warszawa, Wałbrzyska 21

Nie zgadzam się (5)
Zarówno parking jak...
Zarówno parking jak i hala są czyste i wysprzątane. Koszyki są w miarę nowe i kółka w nich się nie zacinają. Klienci nie są wypraszani od razu po zakończonych godzinach otwarcia. Na twarzach pracowników widać zmęczenie, jednak nie dają po sobie tego poznać. Jedynie dźwięk zapowiedzi komunikatów jest głośny i irytujący.

zarejestrowany-uzytkownik

07.07.2011

Selgros

Placówka

Białystok, Produkcyjna 99 99

Nie zgadzam się (2)
W sklepie Smyk...
W sklepie Smyk szukałam jakiegoś ładnego ubranka dla mojego wnuka na roczek.W sklepie panuje idealny porządek jest czysto i przestronnie.Towar jest ułozony w/g rozmiarów więc nie miałam zadnego problemu ze znalezieniem jakiegoś fajnego ciuszka na roczek. Przy kasie usłyszałam, że mogę założyć kartę stałego klienta, która będzie mnie upoważniała do rabatów. Jestem bardzo zadowolona z obsługi.

zarejestrowany-uzytkownik

07.07.2011

Smyk

Placówka

Gdańsk, Złota Karczma 26

Nie zgadzam się (0)
Obsługa sklepu C&A...
Obsługa sklepu C&A na gdańskiej Matarni zawsze jest bardzo miła i przyjazna. Potrafi udzielić rzetelnej informacji i zawsze z uśmiechem pomaga. Dzisiaj chciałam coś "upolować" na przecenach gdyż zaczęły się wyprzedaże. Pani, do której się zwróciłam, chętnie pokazała mi regały gdzie mogę szukac rzeczy przecenionych i udało mi się zakupić 3 nowe bluzki w atrakcyjnych cenach. Ceny w tymże sklepie są przy tym bardzo przystępne.

zarejestrowany-uzytkownik

07.07.2011

C&A

Placówka

Gdańsk, Złota Karczma 26

Nie zgadzam się (3)
Jestem zwolennikiem zakupów...
Jestem zwolennikiem zakupów na stronach, które oferują zakupy grupowe. Raptownie zauważyłem na stronie Grupona ofertę wyjazdową do Turcji za 1159 zł za 11 dni podróży autobusem. Ale zerknąłem także na stronę Gruper, gdzie także zauważyłem ofertę do Turcji tej samej firmy, tylko że za mniejsze pieniądze. Wysłałem zapytanie, która oferta jest lepsza i która więcej oferuje. Jednakże jak do tego momentu, brak jest informacji. Teraz nie jestem pewien, czy faktycznie oferta jest atrakcyjna, skoro ta sama firma oferuję takie same wyjazdy w różnych cenacj. Nawet cema podstawowa jest inna.

zarejestrowany-uzytkownik

07.07.2011

Filiz Tour

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (3)
Wewnątrz zauważyłem sporo...
Wewnątrz zauważyłem sporo dzieci, co jak się później okazało były tu organizowane półkolonie. Obserwując zabawę dzieci, postanowiłem skorzystać z kawiarenki. Niestety, alu musiałem odczekać kilka minut aby móc złożyć zamówienie. Podyktowane to było tym, ze w kawiarence była tylko jedna pracownica, która oprócz przyjmowania zamówień zajęta była także ich przygotowywaniem. Trwało to dość długo. Np na kawę musiałem czekać prawie 15 minut. Przeboleję. Jednakże kolejnym minusem był brak dostarczającej ilości pracowników. Z powodu organizowanych polkolonii, nie zauważyłem żadnego pracownika, który by np chodził po terenie placówki i który by sprzątał na bieżąco porozwalane zabawki. Przecież było wiadomo wcześniej, ile będzie dzieci na półkoloniach i można było tak zaplanować pracę pracowników, aby ci nie byli zajęci tylko uczestnikami półkolonii ale żeby także zajmowali się innymi pracami na terenie Fikolandu.

zarejestrowany-uzytkownik

07.07.2011

Fikoland

Placówka

Białystok, Handlowa 1

Nie zgadzam się (1)
Wychodząc z galerii...
Wychodząc z galerii postanowiłem kupić sobie kawę. Wybór padł na Tchibo. Dość często robię tam zakupy z uwagi na ofertę i na obsługę. Podobnie było i tym razem. Przekraczając progi kawiarni od razu przywitał się ze mną pracownik. Musiałem trochę postać w kolejce, ale to nic. Po krótkiej chwili już mogłem złożyć zamówienie. Po zamówieniu kawy, pracownik zaproponował mi zakup czegoś słodkiego. Mówił to tonem zachęcającym, dzięki czemu się skusiłem na dodatkowy zakup. Po zakończonej transakcji otrzymałem jeszcze aktualny katalog. Wcześniej jednak pracownik zapytał się mnie, czy posiadam kartę stałego klienta. Zapomniałem o tym. Po wręczeniu jej, pracownik postawił kolejna pieczątkę. Odchodząc, tak jak zwykle zostałem mile pożegnany i zaproszono mnie ponownie.

zarejestrowany-uzytkownik

07.07.2011

Tchibo

Placówka

Białystok, Świętojańska 15

Nie zgadzam się (2)
Wchodząc do środka...
Wchodząc do środka od razu można było zauważyć pracownika, który na bieżąco starał się porządkować ubrania. Oprócz tych czynności oczywiście udzielał pomocy klientom. Tak tez było w moim przypadku. Po poproszeniu o pomoc, pracownik przerwał wykonywaną pracę i mi jej udzielił. Widać było zmęczenie na twarzy, lecz starał się tego nie okazywać. Starał się do mnie uśmiechać. Po udzielonej mi pomocy, pracownik powrócił do przerwanej pracy. Podczas pobytu zauważyłem, że także inni pracownicy w wolnej chwili zajmowali się porządkowaniem ubrań a także, że z chęcią udzielają pomocy klientom. Dzięki takiemu podejściu, klienci z chęcią wrócą do tego sklepu.

zarejestrowany-uzytkownik

07.07.2011

C&A

Placówka

Białystok, Świętojańska 15

Nie zgadzam się (0)
Z ciekawości zaszliśmy...
Z ciekawości zaszliśmy do środka, gdyż szukaliśmy letnich bluzek dla swych dzieci. Wewnątrz było kilkoro klientów i jeden pracownik, który pracował przy komputerze. Podczas całego pobytu w sklepie ani razu pracownik nie wyszedł na salę sprzedażową i nie zaoferował swej pomocy. Klienci dość szybko opuszczali salon. Znaleźliśmy jedną ciekawą bluzkę i podeszliśmy do pracownika aby zapytać się o odpowiedni rozmiar. Pracownik ze smutną miną odpowiedział nam, że innego rozmiaru nie ma. Było to wypowiedziane tonem znużonym. Podziękowaliśmy i dość szybko opuściliśmy sklep.

zarejestrowany-uzytkownik

07.07.2011

5.10.15.

Placówka

Białystok, Świętojańska 15

Nie zgadzam się (1)
Tu już była...
Tu już była porażka. Wchodząc do środka zauważyłem dużo klientów, lecz nie zauważyłem prawie żadnych pracowników. Chodząc po salonie można było zauważyć ubrania, które leżały na ziemi i po których chodzili klienci. Być może podyktowane to było tym, że wieszaki były przepełnione i ubrania same spadały na ziemię. Nie chciałem więcej chodzić po tym rozgardiaszu, więc szybko opuściłem salon.

zarejestrowany-uzytkownik

07.07.2011

H&M

Placówka

Białystok, Miłosza 2

Nie zgadzam się (0)
Minęło już kilka...
Minęło już kilka tygodni od otwarcia, dlatego też postanowiłem ponownie zajść na kanapki. Ruch był spory, ale to nic. Po ustawieniu się w kolejce zauważyłem, że pracownicy starają się, aby jak najszybciej obsłużyć klientów. Kolejka posuwała się w miarę szybko. Po kilku minutach i ja już złożyłem zamówienie. Po dojściu do kasy pracownik przywitał się ze mną i podał mi kwotę do zapłaty. Po wręczeniu mi paragonu i reszty otrzymałem zamówioną kanapkę. Muszę nadmienić, że wszędzie panował porządek. Ubrania pracowników były czyste. Podobnie jak pracownicy, którzy byli zadbani.

zarejestrowany-uzytkownik

07.07.2011

Subway

Placówka

Białystok, Świętojańska 15

Nie zgadzam się (0)
Zaszliśmy do kolejnego...
Zaszliśmy do kolejnego salonu z biżuterią z nadzieją, że ktoś nam pomoże. I to był wybór trafiony. Wchodząc do środka, zostaliśmy od razu przywitani przez pracownicę. Dała nam kilka minut wolności, abyśmy mogli swobodnie obejrzeć ofertę. Po kilku minutach podeszła do nas pracownica z propozycja pomocy. Poinformowaliśmy ją, czego poszukujemy. Ta od razu zaprosiła nas do lady i rozpoczęła prezentacje oferty. Trwało to kilka minut ale zakończyło się zakupem. Wychodząc ze sklepu serdecznie nam podziękowano za zakupy.

zarejestrowany-uzytkownik

07.07.2011

Yes

Placówka

Białystok, Świętojańska 15

Nie zgadzam się (0)
Zaszliśmy z małżonką...
Zaszliśmy z małżonką do salonu aby obejrzeć charmsy. Po wejściu zauważyłem dwóch pracowników, którzy zajęci byli rozmową. Oglądając ofertę pracownicy nie zainteresowali się nami. Przez kilka minut nikt z pracowników nie zaoferował nam pomocy. Dlatego też wyszliśmy z salonu i udaliśmy się do konkurencji.

zarejestrowany-uzytkownik

07.07.2011

Apart

Placówka

Białystok, Świętojańska 15

Nie zgadzam się (0)