Przyznam, ze od jakiegoś czasu zakupy w Lidlu to prawdziwa przyjemność. Przekonałam sie do tej sieci, kiedy odkryła "tygodnie z kuchnia..." (włoską, francuską, itp). A juz naprawdę pokochałam Lidl kiedy wprowadzili do sklepu "małe piekarnie" - uwielbiam ich bułeczki fitness, rogaliki francuskie i te z morelą:-)) Polecam zakupy w Lidlu.
Zakupy w Empiku to zawsze przyjemność, bogaty wybór na stronie (a nawet jeśli w danym momencie cos jest niedostępne, to dostaniemy informacje kiedy juz bedzie). Po zamówieniu dostajemy na bieżąco informacje o statusie przesyłki, a później odbiór w salonie. Gorąco wszystkim polecam - zawsze szybko i sprawnie, no i taniej niz w salonie:-)).
Naprawdę bardzo lubię robić zakupy w marketach Alma, tutaj zawsze można liczyć na duży wybór towarów (ogromny wybór serów, wędlin, ryb). To jedno z tych miejsc gdzie za bardzo rozsądne pieniądze możesz kupić nie tylko podstawowe produkty, ale tez te bardziej wyszukane i wszystko zawsze jest świeże i wysokiej jakości.
Jestem klientka Multimedia od dwóch lat i niestety kolejny raz przekonałam sie, firma stara sie tylko na początku, przed podpisaniem umowy, a jak juz jesteś abonentem... to juz nie jest tak różowo:-( Pod koniec maja kończyła sie moja umowa na telewizje, niestety nikt nie był uprzejmy zadzwonić i poinformować mnie o tym, co oczywiście poskutkował wyższą wartością na FV. Fakt powinnam pamiętać kiedy kończy sie umowa, ale chyba przyzwyczaiłam sie, że inne firmy maja inne standardy i sporo wcześniej informują klienta o tym fakcie i przygotowują nowa ofertę ,ale nie Multimedia. Nie ma tez co liczyć na specjalne oferty dla klientów przedłużających umowę, takie bonusy dostają tylko nowi. Trochę z lenistwa przedłużyłam umowę, ale żałuję i przyszłym roku pewnie poszukam innej oferty w konkurencji.
Restauracja w drogim hotelu - w sam raz na biznesowy obiad z ważnym klientem.
Niestety - do czasu aż okaże się, że na kelnera trzeba długo czekać aby przyjął zamówienie. Po kolejnych upływających minutach przychodzi kolejny informując, że koleżanka źle zanotowała i czy może jeszcze raz przyjąć zamówienie.
Po dłuższym okresie czekania po kolei przynoszono zamawiane dania nie myląc ich. Jedzenie zrekompensowało początkowe problemy z obsługą - było rewelacyjne.
W międzyczasie zaczął nas obsługiwać kolejny kelner - tym razem profesjonalny. Potrafił wszystkie problemy obrócić w żart, zaproponować właściwie deser, kawę.
Lokal do polecenia - jeśli trafi się na właściwą obsługę. W przeciwnym wypadku gospodarzowi spotkanie może być wstyd z powodu wyboru miejsca na obiad. Mnie to spotkało ale na szczęście skończyło się dobrze.
Wydawać by się mogło, że czasy PRL-u, kiedy to niejednokrotnie sprzedawało się towar spod lady dawno minęły. Jak się okazuje nie, czego doświadczyłem na własnej skórze. W ulotce reklamowej opisywanego sklepu znalazłem rzecz, którą od dawna chciałem kupić - nawiga-cję. Cena była bardzo atrakcyjna i obawiając się (słusznie zresztą), że ktoś może mnie uprze-dzić postanowiłem zapytać w sklepie czy jest możliwość kupienia, zarezerwowania czy też zadatkowania wcześniej. Pracownik, z którym rozmawiałem odpowiedział, że niestety nie jest to możliwe. Powiedział "sklep ma swoje standardy, które musi przestrzegać a nawigacja jest promocją jednodniową i obowiązuje w konkretnym dniu. Nie ma też możliwości zadatkowa-nia". No cóż jak nie to nie. 6 lipca od godziny 7:45 okupowałem drzwi sklepu. Nie było żad-nego innego klienta. Równo o godzinie 8:00 otwarte zostały drzwi sklepu. Zaznaczam jestem jedynym klientem. Udaje się w miejsce gdzie powinienem znaleźć interesujący mnie produkt, nie ma go. Zamiast tego jest kartka z napisem "nawigacja do odbioru w kasie głównej". Idę więc do kasy głównej. Podchodzę do kasjerki i proszę o nawigację. Na co ona lekko speszo-na, ale z lekkim uśmiechem odpowiada "przykro mi przyszły tylko dwie i już zostały sprze-dane". Pytam, kiedy skoro jestem jedynym klientem w sklepie a jest godzina 8:02. W odpo-wiedzi usłyszałem "nie pomogę Panu już ich nie ma zostały sprzedane". Zły jak diabli, ale pogodziłem się w tą niesprawiedliwością i już miałem odejść, gdy podszedł inny klient i wrę-czył pracownicy jakiś kwit. Pracownica widząc kwit spojrzała na mnie speszona, to mnie za-interesowało, więc postanowiłem poczekać na rozwój sytuacji. Nastąpiła chwila ciszy, którą przerwał klient domagając się realizacji transakcji. Okazało się, że gość przyszedł kupić na-wigacje dokładnie te, które rzekomo były już sprzedane, mało tego kasjerka mu je sprzedała! Zapytałem, więc "jak to tak, przecież mówiła Pani, że zostały sprzedane". W odpowiedzi usłyszałem "ten Pan wcześniej zadatkował". Pytam, więc dlaczego mnie nie pozwolono za-datkować a "swoim" znajomym robi się wyjątki. Jestem pewien, że był to znajomy tej Pani gdyż przywitał się słowami "cześć" zresztą i on i pracownica uśmiechali się do siebie, pod-czas gdy ja próbowałem uzyskać odpowiedzi na zadawane pytania. Cóż jak u znanego pisarza widać, że są klienci równi i równiejsi. Mam tylko nadzieję, że dyrekcja wypowie się w tym temacie i wyciągnie wnioski. Ja choć bardzo mi zależało na nawigacji musiałem obejść się smakiem. Szkoda, już dawno nie wystawiałem takiej noty!
W Galerii Wnętrz pojawiłem się poszukując umywalki.
Sklep z dużą ofertą z każdej półki cenowej.
Bardzo szybko pracownicy proponują pomoc i doradzają w wyborze.
Mnie spodobała się możliwość negocjacji cen. Miło gawędząc z panią z obsługi doszliśmy do właściwej dla mnie i sprzedawcy ceny. Dodatkowo zaproponowano mi projekt łazienki.
Sklep do polecenia!
Lokalizacja bardzo dogodna - w centrum miasta. Do restauracji wybrałam sie w letni upalny dzień,chciałyśmy trochę odpocząć i zjeść dobre lody.Na zewnątrz restauracji ustawione są stoliki i parasole..... zbawienne w upalny dzień.Stoliki są czyste ,wejście tez zachęca do odwiedzenia tego lokalu.W środku kelnerka wita uśmiechem ,wnętrze jest czyste ,zadbane i gustownie urządzone. Ceny są dość przystępne i na każdą kieszeń. Zamówienia składa się przy barze.Zamówilśmy lody ,kelnerka oczywiście doradzia nam,bylismy dzieckiem.Toalety sa czyste .Duży plus przyznaję za lody bzz przepyszne.
W lokalu zjawiłem się na lunchu z partnerem biznesowym. W godzinach lunchu w restauracji panowały pustki, oprócz nas zjawiło się po chwili tylko kilka osób.
Obsługa bardzo szybko pojawiła się przy stoliku i sprawnie przyjęła zamówienia, doradzając jakie produkty będą szybciej.
Napoje kelnerka podała bardzo szybko, po dość krótkiej chwili podała także sałatki - które oczekując na danie główne mogliśmy "podskubywać"
Oświetlenia w lokalu nie za jasne ale też nie za ciemne - w sam raz, muzyka także nie nachalna.
Danie główne smaczne, przy płaceniu rachunku pracownik dopytywał się nas o ocenę walorów smakowych dania.
Lokal mogę polecić ze względu na szybko i miła obsługę oraz całkiem dobre jedzenie po naprawdę przystępnych cenach.
W serwisie zawitałem aby naprawić (lub wymienić) szybę przednią w aucie. Bardzo szybko został zdiagnozowany i oceniony problem. Panowie poinformowali mnie, że wymiana potrwa 4 godzinki i samochód mogę odebrać nawet późnym wieczorem.
Pracownik szybko spisał moje dane i auta, dokonał koniecznych formalności i zajęto się naprawą auta.
Po umówionym czasie auto było gotowe, wystarczyło złożyć kilka podpisów i było po naprawie.
W czasie całej obsługi pracownicy byli mili, elastyczni - nie naciskali na mnie abym się szybko decydował co robić z szybą.
Generalnie serwis do polecenia - głównie za czas naprawy i miłą obsługę.
Jestem bardzo zadowolony z obsługi w tym salonie - pracownicy kompetentni i uprzejmi! Nie musiałem czekać na obsługę - sprzedawca sam do mnie podszedł niedługo po tym, jak wszedłem do sklepu, pomógł wybrać odpowiednie panele i ustrzegł mnie przed błędem w montażu! Panie Sebastianie, dziękuję za wzorową obsługę!
Dziś udałam sie na zakupy do dyskontu Biedronka i jak zwykle nic mnie nie zaskoczyło, w sklepie panował porządek, towary poukładane i ceny zgadzają się w kasie z tymi wskazanymi na metkach (w przeciwieństwie do Suwalskiego Kauflandu). Obsługa bardzo miła z chęcią pomaga odnaleśc pożądany produkt. Ogólnie polecam.
Placówka była czysta i schludna jak zawsze. Nie mogę też powiedziec nic złego na temat wygladu farmaceutek tam pracujacych.
Jednak jakość obsługi pozostawia wiele do życzenia. Gdy odstałam juz w kolejce, farmaceutka poinformowala mnie, że jednego z leków wypisanych na recepcie nie mają na stanie, w związku z tym zamówiła mi go na następny dzień. Podczas rozmowy dopytywałam się, czy przepisane leki na kaszel mogą przyjmować dzieci poniżej 1 roku życia, ponieważ zdarzyło mi się juz wcześniej mieć przez lekarza przepisane leki dla corki, które mogli przyjmować jedynie dorośli. Farmaceutka poinformowała mnie, że nie ma ograniczeń wiekowych. Następnego dnia poszłam po zamówiony lek. Z telefonem komorkowym mierzyłam czas (dokladnie 8.15 min.), w którym sprzedająca poszukiwała syropu na kaszel, który zamówilam dzień wcześniej. Gdy go w końcu kupiłam, w domu w ulotce doczytałam się, że syrop ten rzeczywiście byl przeznaczony dla dzieci, lecz z alergią sienną i miał zmniejszać katar. O kaszlu nie było w niej slowa. Probowałam wytlumaczyć w aptece, lecz okazalo sie, że apteki nie przyjmują zwrotów towaru. Zatem po dwoch dniach wydałam pieniadze na lek, ktorego i tak nie mogłam podać dziecku, a u corki rozwineło się zapalenie oskrzeli.
Uważam, że obsługa mogła mnie poinformować, na co jest przepisany lek, szczegolnie, ze dopytywałam, czy jest on przeznaczony dla małych dzieci i mówiłam, ze nasza pediatra ma tendencję do mylenia sie w wypisywaniu recept. Czas oczekiwania na zakup (na dodatek nietrafny) rownież uważam za zbyt długi - rozumiem, że czasami należy lek zamowić, ale już poszukiwanie go w samej aptece było zbyt długotrwałe. Tym bardziej, ze dla młodej mamy z płaczącym dzieckiem na ramieniu jest to dość istotne.
Na stacji tankowałem paliwo, jednocześnie po rozejrzeniu się w sklepie zdecydowałem się na zakup zwykłego hot-doga oraz papierosów. Kasjer bez entuzjazmu policzył wszystkie produkty, a następnie pośpiesznie zamiast przygotować jedzenie poszedł sobie na zaplecze. Na szczęście po około 7 minutach drugi kasjer po zwróceniu mu uwagi na szczęście skompletował nasze zamówienie.
Jeden z lepszych sklepów spożywczych, przyczepić mogę się do cen bo są troszkę zawyżone ale w koncu to Centrum Handlowe i jakosc jest wysoka. Pracownicy mili i uśmiechnięci, schludnie ubrani i pomocni. Sklep czysty towary zawsze dokładane. Można bez problemu wjechać wozkiem i manewrować miedzy regałami bo miejsca jest dużo. Produkty są świeże i jest spory wybór. Czasem są kolejki no ale ludzi przychodzi tu także cała masa.
Odwiedziałam własnie ten gabinet bo moj kot sie rozchorował niewiedziała co zrobic wiec znalazłam ogłoszenia w interneci i pojechałam z kotką do Pana JacekŻ juz na samamy wejsciu miałam obawy gabinet jest wielkości kiosku ruchu na pustym kawałku działk stoi nie za ładny z zewnatrz kiosk. Bardzo zależałao mi na jak najszybszej pomocy dla mojej kotki wiec weszłam pan weterynarz zaczoł badac moja kotke w miedzyczasie rozejrzałam sie po gabinecie czysto to tam nie bylo na podłodze jak i na stole na którym bada zwierzeta było pełno plam i śersci podejrzewam ze nie sprzata sie tam za czesto. to co stało sie pozniej poprostu mnie zamurowało kotka zeskoczyła ze stołu i weszła pod biurko wtedy pan doktor zaczyna kopac moja kotke by wyszła pytam sie go co robi a on i mówi ze on sie nie schyli bo kotka go moze zaatkaowac a niema zamiaru byc podrapany. Wyprowadziło mnie to z równowagi jak lek. wet. moze kopac zwierzeta w dodatku chore wystaraszone zwierze, któr miało problemy z poruszaniem. Powiedziałm ze ma przestac sama wyciagnełam kotke zapłaciłam za wizyte i wyszłam.
W sklepie był dziś duży ruch jak to na wyprzedazach. Piprosiła pania o podanie konkretnego rozmiaru pani podeszła fachowo do zadania podał mi odpowiedni rozmiar i doradział mi w które buty sa wygodniejsze i lepiej prezentuja sie na mnie:-) obsługa przy kasie była miła i uprzejma, to ogólne wrażenie jest Pozytywne.W sklepie panował porządek, a ekspozycja była rozmieszczona logicznie.
W Polsce już chyba tradycją są weekendowe zakupy w hipermarketach tak bynajmniej mi sie wydaje. I ja udałem się do Tesco na całotygodniowe, większe zakupy. Na parkingu było dużo samochodów, co świadczyło o dużej ilości klientów w sklepie. W Tesco wprowadzone zostały nowe wózki, które znacznie usprawniają zakupy. W sklepie było dość czysto, na wejściu dostępne były ulotki i gazetki reklamowe z obowiązującą ofertą(promocjami). Przy owocach i pieczywie dostępne były reklamówki foliowe, a same stoiska wyglądały prawidłowo. Dość długo trwała obsługa przy stoisku z wędlinami gdyż dwie starsze panie nie za bardzo radziły sobie z obsługą klientów. Tym razem postanowiłem sprawdzić działanie kas samoobsługowych. Kolejka do kasy taka sobie.
Ale zakupy sie udały Tesco jest czynne 24h wiec jest to duzym plusem tego sklepu.
Miejsce jak najbardziej godne polecenia. Obsługa bardzo miła, szybka a co najważniejsze nie natrętna jak to w innych lokalach bywa. Jedzenie bardzo dobre, ceny przystępne mnustwo super promocji, wybór duży zarówno wśród napojów, drinków jak i deserów i oczywiście pizzy.
Jak najbardziej polecam!!!
Sklep jest bardzo dobrze zaopatrzony. Warzywa, owoce w dobrych cenach i bardzo świeże. Tesco tradycyjnie oferuje bardzo duży wybór serów, ryb i mięs. Zakupy zrobiłam dzisiaj bardzo szybko, a dodatkowo udało mi się je przyśpieszyć dzięki tzw. kasom samoobsługowym. Klient może w nich sam wszystkie produkty zeskanować i zapłacić w dowolnej formie.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.