Opinie użytkownika (83522)

Jestem pozytywnie zaskoczona...
Jestem pozytywnie zaskoczona jakością usług oferowanych przez ten market budowlany. Wszyscy ekspedienci są bardzo mili, podchodzą do klienta i oferują swoją pomoc - fachową pomoc. W sklepie jest wszystko co potrzebne do remontu a co najważniejsze jak szukałam farby do ścian okazało się, że w tym sklepie jest ona o 20 zł tańsza za puszkę niż w każdym innym sklepie w Suwałkach. Będę tam robić zakupy na pewno.

zarejestrowany-uzytkownik

12.07.2011

PMB

Placówka

Suwałki, SEJNEŃSKA

Nie zgadzam się (2)
Odwiedziłem sklep Rossmann...
Odwiedziłem sklep Rossmann w Blue City, żeby zakupić dezodorant - i okazało się to być wyjątkowo trudnym zadaniem. Pani, którą poprosiłem o pomoc wyglądała na zdenerwowaną, iż odrywam ją od pracy - rzuciła "tam, przy filarze", po czym odwróciła się do mnie plecami. Zrezygnowałem z zakupu - kolejka do kasy (otwarta była tylko jedna kasa) jeszcze bardziej mnie zniechęciła.

zarejestrowany-uzytkownik

12.07.2011

Rossmann

Placówka

Warszawa, al. Jerozolimskie 179

Nie zgadzam się (1)
W sklepie panował...
W sklepie panował wyjątkowy porządek (jak na Empik, bywam w salonach Empiku często) . Muzyka w sklepie miała odpowiednią głośność. Trochę ciężko było znaleźć pracownika - ale gdy to się już udało, kompetentnie i szybko znalazł kilka dziwnych tytułów, o które prosiłem - zaproponował też, że zamówi jeden, którego nie było.

zarejestrowany-uzytkownik

12.07.2011

empik

Placówka

Warszawa, Głębocka 15

Nie zgadzam się (3)
I tak od...
I tak od górnie w wyniku zakupu przez grupę kapitałową Getin holding większościowego pakietu akcji Allianz Banku stałam się automatycznie klientką Get Banku ze zmianą barw z niebieskiej na zieloną. Pomruki przejęcia były już słyszalne od jakiegoś czasu, czekano tylko na wyrażenie zgody przez Komisję Nadzoru Finansowego na formalne sfinalizowane trakcji i z końcem czerwca stało się to faktem. Pierwsza bardzo nie miła niespodzianka to zamknięcie placówek byłego już Allianz banku i przeniesie obsługi jego klientów do WYBRANYCH placówek Getin Banku. A tam jedno stanowisko do ich obsługi, w godzinach czasem ciężkich do wpasowana w nasz grafik dnia przy pracy stacjonarnej. No i oczywiście swoje „odstać” . Przerobiłam to nie dawno kiedy udając co do oddziału przy Al . Stanów Zjednoczonych zastałam zamknięte drzwi na których przeczytałam iż właśnie oddział ów został zlikwidowany. Szczęście w nieszczęściu że Getin Bank był tylko kilka lokali dalej . Ale już zamknięty oddział w Al. Jerozolimskich kieruje nas na Świętokrzyską. Daleko i nie po drodze. A informacja jest wywieszona nie na drzwiach frontowych a na drugich ,co utrudnia dojrzenie jej i przeczytanie. Ale jest i pozytyw. Obecna witryna jako iż dotyczy tylko usług bankowych , zyskała na przejrzystości i ogólnej estetyce. Jest bardziej czytelna. Bankowość internetowa straciła swoją kanciastość ale jednocześnie bez zmian jej rozplanowania w stosunku do tej dobrze znanej jeszcze pod banderą Allianz. Cóż trzeba przywyknąć do tych roszad. Nie mamy na nie wpływu. Rynek nie tylko w bankowości jest dynamiczny, konkurencja duża a i oczekiwania i zamierzenia firm różne. Proces łączenia i odsprzedaży twa nie od dziś. Jedne marki znikają by te które zostają, mogły rosnąć w siłę i dominować na rynku. Get Bankowi wróżę krótki żywot . Z dużą dozą prawdopodobieństwa zakładam że tylko kwestią czasu jest włączenie go do Getin Banku.

zarejestrowany-uzytkownik

12.07.2011
Nie zgadzam się (1)
Jeżeli ktoś sądzi...
Jeżeli ktoś sądzi że już wymyślono no wszystko co można podpiąć pod określenie wszelkiej maści „jeździdła” od poczciwego roweru poprzez hulajnogi wrotki, rolki i buty z kółkami ten się myli. Hit ostatnich miesięcy Trikke. Jazda na nim wymaga pewnej wprawy ale wehikuł jest do opanowania. Są wersje dla dzieci, i dla dorosłych. Atutem jest jego łatwy transport poprzez złożenie w niewielką parasolkę. Wadą jest cena . Jak by nie patrzyć i gdzie by nie szukać jest to wydatek minimum 600 zł, a solidna wersja „dorosła” kosztuje ponad 1000zł . Modele najbardziej zawansowane kosztują jeszcze więcej. Trzeba przyznać nie mało . Duży ich wybór wersji letniej i zimowej na płozach, znajdziemy na stronie www.sport-shop.pl gdzie również możemy dokupić akcesoria. Tam też są dokładne opisy i opnie klientów. Sklep oprócz wspomnianych Trikke oferuje wszystko co ze sportem mniej lub bardziej związane: sprzęt fitness i siłowy, odzież sportową, artykuły do sportu drużynowego a nawet asortyment z branży medycznej. Pełna, bogata paleta ofertowa. Przedstawiona staranie i dokładnie. Czytelna, jasno i funkcjonalnie podzielona. Z jasnymi zasadami zakupu. Szybkim nawet 24h czasem dostawy. Po prostu przyjazna klientowi który to ma stworzone idealne niemalże miejsce na zakupy.

zarejestrowany-uzytkownik

12.07.2011

sport-shop

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (4)
Pod koniec kwietnia...
Pod koniec kwietnia zakupiłem komputer, okazało się, że jest zepsuty. Poszedłem zatem do sklepu, gdzie nabyłem sprzęt. Niestety wiedza Pana w punkcie reklamacji była tak mała, że musiałem mu tłumaczyć, z jakiego prawa chcę skorzystać, i czego oczekuję od spzedawcy. Pracownik uparcie jednak twierdził, że on zna się na tym i wie jak ma przyjąć reklamację. Niestety zrobiło to na mnie bardzo niedobre wrażenie. Reszta bez zarzutów, ceny niskie, sprzęt wymieniono mi na nowy, w prawdzie po niezłej aferze, ale jednak.

zarejestrowany-uzytkownik

12.07.2011

RTV EURO AGD

Placówka

Poznań, Serbska 7

Nie zgadzam się (0)
Przypomniałam sobie że...
Przypomniałam sobie że mam nie zmieniony rachunek bankowy. Ten zapisany w danych na moim koncie allegro.pl jest już nie aktualny. Przy wpisywaniu nowego numeru doświadczam wysokiego poziomu zabezpieczeń zastosowanych w tym wypadku przez administratorów allegro.pl Przyznam że z jednej strony to dobrze. Ale z drugiej strony może być problem, a cała operacja może znacznie i nieprzewidywalnie rozciągnąć się w czasie. By zmienić numer rachunku bankowego proszeni jesteśmy o podanie unikalnego kodu który był podany w tytule przelewu który stanowił rozliczenie tranzakcie z pośrednictwem opcji płace z allegro. I pół biedy jeżeli ten kod mamy lub istnieje możliwość jego odszukania. Ale gdy nie to musimy wydrukować specjalny formularz, wypełnić go i podpisać i wraz z dokumentem tożsamości wysłać do Poznania. Mi się udaje tego uniknąć ale się zastanawiam czy nie ma innej równie bezpiecznej formy zmiany danych konta jak np. kod sms? Dobra rada na dziś: zawsze warto zapisać sobie owy kod bo może on być wielce przydatny . Nigdy nie wiadomo czy do czegoś nam się nie przyda.

zarejestrowany-uzytkownik

12.07.2011

Allegro

Placówka

Nie zgadzam się (1)
Kawiarnia wygrywa tylko...
Kawiarnia wygrywa tylko i wyłącznie widokiem za oknami. Kawy są co najwyżej średnie, ciasta - to zależy, jak się trafi, czyli bardzo nierówno. Desery też nie powalają. Jeśli chodzi o dania "niesłodkie", to tylko raz jadłam tam sałatkę, bodajże orientalną - z mango i wołowiną (pamiętam właśnie te dwa składniki, bo były bardzo twarde i wręcz ciężko było je pogryźć ;)). To, co bardzo mi się podobało, to szklanki do mojito, bardzo ładne ;). No i ta obsługa, trzeba mieć silną psychikę, żeby nie poczuć się intruzem... no chyba że podczas wizyty tam będziemy udawać obcokrajowców i mówić w obcym języku :). Różnicę w traktowaniu "miejscowych" i obcokrajowców widać od razu - byliśmy tam kiedyś w towarzystwie znajomego, który wyróżnia się już kolorem skóry - reakcja kelnerów była natychmiastowa.

zarejestrowany-uzytkownik

12.07.2011

Cafe22

Placówka

Nie zgadzam się (2)
Restauracja Gaumarjos to...
Restauracja Gaumarjos to mały lokalik w centrum Piaseczna. Na pierwszy rzut oka, wystrój nie rzuca na kolana, jest jednak dość miło i przytulnie. Prawdą jest, że karta dań jest bardzo ograniczona, ale dzięki temu ani razu (a bywam tam co kilka miesięcy) jedzenie nie było nieświeże albo wielokrotnie odgrzewane. Przy tak małej restauracji skromne menu to raczej zaleta. Mogłyby tylko częściej zmieniać się dania w karcie, bo po kilku wizytach chciałoby się spróbować czegoś nowego, a nie w kółko to samo... No to teraz to co najważniejsze czyli jedzenie. Uwielbiam tamtejsze zupy: rybną i fasolową. Są odpowiednio pikantne, pachnące świeżą kolendrą (i to na pewno była kolendra, odróżniam ją od pietruszki). Z pozostałych dań smakowały mi gołąbki w liściach winogron oraz placek chaczapuri (na razie najlepszy jaki jadłam w restauracjach gruzińskich w Polsce). Z napojów mogę polecić gruzińskie oranżady w oryginalnych smakach, ale kiedyś zostałam przez właściciela zaproszona do zdegustowania gruzińskiego wina i muszę przyznać, że było bardzo dobre. Właściciele restauracji prowadzą na miejscu sprzedaż win, więc jest w czym wybierać. Ceny są jednak dość wysokie - raczej dla koneserów. No właśnie, ceny... Cóż, rozumiem, że mały rodzinny interes musi na siebie zarabiać, ale w przypadku większości dań rzeczywiście powinny być niższe. To nie ta klasa lokalu, żeby za obiad dla dwóch osób płacić ponad 100 zł... Podsumowując, polecam Gaumarjosa miłośnikom oryginalnej gruzińskiej kuchni. Życzyłabym sobie więcej takich miejsc w Piasecznie!

zarejestrowany-uzytkownik

12.07.2011

Gaumarjos

Placówka

Piaseczno, Sierakowskiego

Nie zgadzam się (0)
Typowy bar mleczny...
Typowy bar mleczny z charakterystyczną obsługą. Wystrój zalatuje jeszcze nieco dawną epoką, lecz wzbogacony elementami młodego gniewnego kapitalizmu - elektroniczna tablica z cenami! Widać, że bar ma grono stałych bywalców, zwykle jest tam dość tłoczno - pewnie to z powodu naprawdę niskich cen, gdyż porządny mięsny lub rybny obiad zjemy za mniej niż 10zł. W menu przeważają różne typowe dla naszej kuchni dania: kotlety, smażona ryba, pierogi, krokiety etc. Samo jedzenie, wiadomo, nie jest wykwintne, bo to bar mleczny, ale całkiem przyzwoite, prawie domowe - zwłaszcza zważywszy na ceny.

zarejestrowany-uzytkownik

12.07.2011

Bar śródmiejski

Placówka

Bełchatów, Pabianicka

Nie zgadzam się (1)
Nie ma lepszego...
Nie ma lepszego miejsca na spotkanie z koleżanką. Na dobry nastrój wpływa cudowny zapach herbat w lokalu i wystrój - idealny dla tych, którzy źle czują się w miejscach z minimalistycznym, nowoczesnym wystrojem. Dobre ceny, herbaty podawane w czajniczku 0,5 l lub 1 l. Już mały wystarczy na dwie duże filiżanki :) Można wybrać herbatę lub kawę z menu na podstawie obwąchania, rady sprzedawczyni lub wszystkiego na raz ;) Duży wybór - planuję spróbować tam absolutnie wszystkiego :). Lokal jest mały, raz zdarzyło się, że chwilę czekałyśmy na wolne miejsce. Mimo to kameralnie, nie jest tłoczno - czyli na plus. W kącie na półkach jest trochę książek i piękny album z pocztówkami z przedwojennego Szczecina - można poczytać przy herbacie i nie uświadczysz znaczących spojrzeń obsługi, że czas się zwijać. Stoliki są też w dobrej odległości od siebie - nie słyszysz oddechu kogoś siedzącego przy stoliku obok ;) Jednym mnie zawiedli - yerba mate podają tam też w czajniczku, zamiast mate (specjalnym naczynku) z bombillą (metalową rurką). Planują niedługo podawać właściwie. Czekam!

zarejestrowany-uzytkownik

12.07.2011

Herbaciarnia Fanaberia

Placówka

Szczecin, Ksiecia

Nie zgadzam się (0)
Każdego dnia proponują...
Każdego dnia proponują nam kanapkę z innym dodatkiem (np. kurczak, indyk, tuńczyk). W cenie dnia promocyjnego można otrzymać napój za niższą cenę lub extra dodatki też taniej niż na kanapki, że tak to napiszę z innych dni. Do wyboru pieczywo różnego rodzaju (od pszennego po razowy), sosy oraz, co jak spróbowaliśmy ze znajomymi, ekwiwalentami typu „light” i normalnymi (smak taki sam – nijaki) dodatkami. Normalna kanapka jest wielości ¾ bagietki z supermarketu, mała to połowa z tego. Niby na ciepło, ale zanim zostanie wszystko dodane, od środka czuć już nieprzyjemny chłód. Danie może rzeczywiście zaspokoić szybki głód w połączeniu z szybkim konsumowaniem, są też wersje dań śniadaniowych oraz taniej przy zamknięciu, ale uważam, że jest to przygoda dla osób bardzo zabieganych lub chcących spróbować innego rodzaju sieciówki. Smaki są wyczuwalne, ale w ustach pozostaje jedynie posmak zmieszanych ze sobą sosów z białkiem. Zapełnia, ale za tę cenę (około 8 zł za połowkę ze wszystkimi dodatkami) można by zjeść coś przyjemniejszego. Sieć pozwala też posilić się na miejscu. Jej atutem jest szybkość i świadomość, że prawie zawsze spotkamy znajomy smak. Minusem, jak dla mnie, to właśnie ta przewidywalność. Jedzenie jest świeże, tutaj nie mam zastrzeżeń. Stanowi ciekawą alternatywę dla wszechobecnych kebabów. Jednak jest to jedzenie dla osób wybierających specyficzny tryb życia, zmuszonych do niego lub, po prostu, lubiących tego typu dania. Jest wybór, obsługa sprawna, jedzenie sprawdzone. Dla mnie jednak stosunek ceny do jakości trochę nieadekwatny. Ale to już kwestia wyboru.

zarejestrowany-uzytkownik

12.07.2011

Subway

Placówka

Szczecin, Krzywoustego

Nie zgadzam się (0)
Lokalik niewielki. Menu...
Lokalik niewielki. Menu klasyczne i, w odróżnieniu od tego najpopularniejszego, zawiera pierogi i dania rybne. Oczywiście wielkość i położenie baru mają swoje plusy i minusy. Zacznę od plusów: - ciekawy wybór; - wegetarianie, weganie, mięsożercy - mile widziani; - niskie ceny; - ekspresowa obsługa; - maksymalnie sześcioosobowe stoliki z serwetkami i przyprawami na nich; - duże porcje. Minusy: - na niektóre dania trzeba czekać; - nie widać, co dzieje się z Twoim jedzeniem; - dość często kończy się wiele potraw; - w porównaniu - dania nie są tak bogate w smaku (co może być maskowane wielkością porcji). Miejsce polecam. Za naprawdę niewielkie pieniądze można zjeść przyzwoity, dwudaniowy obiad w domowym stylu. Zupy, dania mleczne, pierogi, naleśniki, dania mięsne... Dla każdego coś miłego i taniej niż w centrum. Jednak smak i obsługa trochę zawodzą. Dla tych jednak, co mieszkają blisko - polecam na częste odwiedziny; dla tych z centrum - raz na jakiś czas. Nie żałuję, choć nie będę tam wracać przy każdej okazji.

zarejestrowany-uzytkownik

12.07.2011

Zacisze

Placówka

Szczecin, Asnyka

Nie zgadzam się (1)
Zdecydowanie najlepsza pasztecikarnia...
Zdecydowanie najlepsza pasztecikarnia w Szczecinie. Od lat siedemdziesiątych paszteciki robiły w Szczecinie furorę jako przekąska. Zaczęło się od jednej maszyny do wytwarzania pasztecików, sprowadzonej ze Związku Radzieckiego. Paszteciki, jak chyba nigdzie indziej w kraju, natychmiast się przyjęły i mają swoich licznych zwolenników do dziś. Bar na Wojska Polskiego jest "nie do podrobienia", jego wystrój jest jak żywcem przeniesiony z poprzedniej epoki. Na ścianach mozaika z rybami (zapewne pierwotnie była tu smażalnia ryb), na sali zaś długie, wąskie stoły barowe z przytwierdzonymi na stałe fotelami bufetowymi. Na stołach stoją przyprawy, z których najciekawiej wygląda ocet zamknięty w słoiki z podziurkowaną nakrętką. Mimo to jest czysto i schludnie. Przy wejściu najpierw płaci się w kasie, a następnie z kwitkiem podchodzi do okienka, pani w okienku nabija kwitek na metalowy szpikulec, a następnie podaje cieplutkie paszteciki z gorącym barszczykiem. Zdecydowanie najlepsze są paszteciki z farszem pieczarkowo-serowym i mięsnym. Barszczyk jest pyszny i według zapewnień obsługi robiony na miejscu z buraków według własnej receptury (w innych pasztecikarniach barszcz robi się z kupnego koncentratu, a jego smak nie umywa się do barszczu wytworzonego własnym sumptem). Jak mam ochotę na pasztecika i jestem u rodziny w Szczecinie to zawsze idę na Wojska Polskiego i zawsze mam z tej wyprawy dużą frajdę

zarejestrowany-uzytkownik

12.07.2011

Pasztecik

Placówka

Szczecin, Wojska Polskiego 46

Nie zgadzam się (0)
Wszystkim jest wiadome,...
Wszystkim jest wiadome, że to kultowy bar mleczny. Kolejki wskazują na to, że czegokolwiek nie zamówimy (jeśli jeszcze jest), zawsze będzie świeże. Niezwykła popularnością cieszy się barszcz ukraiński i mielone. Sporo osób też zamawia krokiety z różnymi sosami (ja polecam węgierski) lub naleśniki. Niesamowite buraczki, kapustka i marchewka z groszkiem (wszystko zasmażane) w cenie do 3 zł za porcję. Kompot to tylko złotówka. Olbrzymim plusem jest możliwość zamawiania połówek porcji. I tak za pełne danie mięsne (ziemniaki, schab po węgiersku, kapustka zasmażana i kompot) zapłacimy około 15 zł - za zmniejszenie porcji - poza schabowym- około 10-12. Za danie bezmięsne, czyli zupę, krokiety i sos, plus, ewentualnie, kompot, w okolicach 10 złotych. Większość ludzi wybiera większe bogactwo dań, ale właśnie prosząc o połówki. Jedynym zgrzytem, co napawa mnie zgrozą, są dania typowo mleczne - jajecznica, jajka z sosem chrzanowym, zupy mleczne (sic!!!). Po jednym z takich dań nie czułam się zbyt dobrze. Nie wiem, czy był to po prostu wypadek przy pracy (wszak tych sosów nie wolno zagotowywać) czy coś nie tak poszło w kuchni - już nigdy nie zamawiałam typowych dla takich miejsc dań. Zgadzam się z jednym z recenzentów, że brakuje pierogów i choć jednego dania rybnego (może tłumaczy to sąsiedztwo baru rybnego? - ale o tym w recenzji innej). Znam miejsca, gdzie można zjeść smacznie, domowo i taniej, ale lubię wracać do Turysty, choć, niestety, ceny szybują. minusem staje się stan portfela i jakość niektórych dań, plusem - spokój i większa swoboda w wyborze oraz brak ścisku przy stoliku oraz konieczności słuchania narzekań na dania, które jemy, a innym ewidentnie nie smakują. Jest to sprawa gustu, ale nadal uważam, że warto tam wstąpić na prawdziwy, domowy, ciepły i pyszny posiłek. Może już nie codziennie, ale dwie wizyty w tygodniu nie zrujnują żadnego studenta, bezrobotnego, czy tęskniącego za domowym jedzeniem klienta.

zarejestrowany-uzytkownik

12.07.2011

Turysta

Placówka

Szczecin, Obrońców Stalingradu

Nie zgadzam się (0)
Widać dużo energii...
Widać dużo energii wrzuconych w wystrój. Trudno będzie znaleźć knajpę w Szczecinie z tak dopracowanym wnętrzem. Właścicielka troszczy się o klientów zagadując, pytając jak smakuje, opowiadając o potrawach i chwaląc się jak poznawała kuchnię włoską w miejscu jej pochodzenia. Dlatego potrawy są głownie z Italii i chyba Francji. Odczucia smakowe nie powalają, szczególnie za tą cenę. Dodatkowo mimo nastawienia się na menu włoskie słabo z językiem u obsługi jak i właścicielki. "Radicchio" wymawia się przez "k" nie przez "ć" :) więc jak poprawiacie klientów, róbcie to chociaż poprawnie :) Ogólnie jest to miejsce z trochę wyższej półki z miłą atmosferą, wystrojem, dobrą muzyką, na potrawy nie czeka się długo, ale najważniejsze, czyli jedzenie, jest przeciętne (próbowaliśmy 3 potrawy). Desery są skromne choć smaczne. Polecanych kaw i świeżych soków nie próbowałem. Wrócę tam jeszcze posmakować innych potraw i sprawdzić, czy szef kuchni się rozwija

zarejestrowany-uzytkownik

12.07.2011

Z drugiej strony lustra

Placówka

Szczecin, Piłsudskiego

Nie zgadzam się (0)
Sklep mieści się...
Sklep mieści się w C.H. Jantar w Słupsku.Bardzo fajny sklep z rożnym rodzajem odzieży. Ceny są standardowe jak na galerię handlową, a jakość ubrań wysoka. Obsługa jest widoczna przy kasie oraz na całym sklepie. Obsługa sklepu jest skora do pomocy, kompetentna, miła, kulturalna. Na sklepie panujue porządek i miła atmosfera. Ubrania są poukładane w sensowny sposób, co ułatwia klientowi poszukiwania. Propozycje ubioru widoczne na wystawie i na terenie sklepu

zarejestrowany-uzytkownik

12.07.2011

Top Secret

Placówka

Słupsk, Szczecińska 58

Nie zgadzam się (2)
Perfumeria Sephora w...
Perfumeria Sephora w C.H. Turzyn to bardzo przestronny sklep. Asortyment jest bardzo zróżnicowany od balsamów, żeli pod prysznic na tusze do rzęs kończąc. Produkty są bardzo estetycznie i schludnie poukładane. Wybór kosmetyków bardzo duży. Cała oferta odpowiednio wyeksponowana. Ceny towarów dobrze widoczne i trzeba przyznać dość wysokie. Wewnątrz jest czysto schludnie, w powietrzu unosi się przyjemny zapach. Wnętrze sklepu jest tak zorganizowane by można się było swobodnie poruszać. Obsługa już od wejścia proponuje swoją pomoc, czasami odrobinę zbyt nachalnie. Konsultanci bardzo dobrze znający aktualna ofertę sklepu i potrafiący doradzić zgodnie z preferencjami poszczególnych klientów. Z uśmiechem na twarzy wszystko wyczerpująco i jasno tłumaczą. Otwarcie wymieniają wady i zalety poszczególnych produktów. Dzięki ich pomocy zakupy są o wiele łatwiejsze. Pracownicy ubrani według obowiązujących standardów, z dobrze widocznym identyfikatorem. Obsługa na kasie przebiega szybko i sprawnie. Istnieje możliwość założenia karty klubu Sephora co przy wysokich cenach jest miłym akcentem. Do zakupu dołączane są również różnego rodzaju próbki, istnieje również możliwość zapakowania produktu na prezent. Ochroniarz wita i żegna klientów, dyskretnie obserwuje otoczenie sklepu. Jestem jak najbardziej zadowolona. Polecam.

zarejestrowany-uzytkownik

12.07.2011

Sephora

Placówka

Szczecin, al. Bohaterów Warszawy 42

Nie zgadzam się (1)
O tym że...
O tym że jest planowane otwarcie internetowego Auchan wiedziałam już od jakiegoś czasu. I stało się sklep od dziś działa. Swoim zasięgiem nie obejmuje całej warszawy ale ja wpasowuję się w obszar gdzie dostawa jest realizowana. Na dzień dobry krzywię się na koszt dostawy, nie zależnie od wysokości zamówienia wynosi on blisko 20 PLN(19,90 dokładnie) Drugie ograniczenie minimalna kwota zakupów która musi wynosić 100zł wzwyż. Trzy należność trzeba bądź to uiszczać z góry internetowym przelewem bądź kartą przy odbiorze. Jak widać nie ma opcji płatności gotówką. Zakupy w Almie24 chociażby nie niosą ze sobą takich ograniczeń. Nie mam minimalnej kwoty zamówienia, koszty dostawy są mniejsze ,możemy płacić również gotówką. No ale cóż do Auchan mam słabość i lubię robić mimo to u nich zakupy. Czy to pod szyldem hipermarketów czy supermarketów SIMPLY. Atrakcyjny asortyment, w atrakcyjnej cenie, oferta sygnowana markami własnymi, podniesionego kciuka oraz bardziej premium z fragmentem logo Auchan którym jest czerwony łepek bliżej nie określonego gatunku ptaka. To wszystko sprawia że mimo że narzucone warunki chociażby co do zasady m nie pasują to wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują że regularnie będę korzystać ze sklepu www.auchandirect.pl Bez kolejek, bez taszczenia siatek. Z możliwością wyboru terminu dostawy. No i zwiększą gwarancją że wszystko co chcę i planuję kupię. Jej koszt co prawda nie jest najniższy ale z drugiej strony zaoszczędzony czas który przyszło by nam poświęcić na zakupy stacjonarne i wygoda pozwala ten koszt zaakceptować.

zarejestrowany-uzytkownik

11.07.2011

AuchanDirect.pl

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (1)
Dosyć niedawno natrafiłam...
Dosyć niedawno natrafiłam na stronę internetową tablica.pl. Przyznam szczerze, że moje wrażenia związane z jej odwiedzaniem są dosyć pozytywne. Największym plusem jest oczywiście możliwość umieszczanie ogłoszeń za darmo. Cała procedura jest bardzo łatwa i z pewnością nie sprawi trudności nawet najbardziej opornym użytkownikom internetu. Wystarczy tylko kliknąć zakładkę dodawanie ogłoszeń i wypełnić poszczególne rubryki a następnie zatwierdzić ogłoszenie. Oczywiście oprócz możliwości ogłaszania się istnieje możliwość poszukiwania różnych przedmiotów. Na stronie istnieje bardzo wygodna wyszukiwarka przedmiotów. Określa się tam zakres cenowy, kategorię, województwo oraz wyrazy występujące w opisie. Strona jest skonstruowana w sposób przyjazny dla oka i prosty w obsłudze. Cieszę się, że istnieje możliwość darmowego zamieszczania ogłoszeń, których jest co raz więcej na tablica.pl

zarejestrowany-uzytkownik

11.07.2011

OLX.pl

Placówka

Nie zgadzam się (4)