Do placówki wybrałam się w celu porozmawiania o 2 ważnych tematach finansowych. Była to miła odmiana, że placówka była otwarta w sobotę gdyż wszystkie banki do jakich chciałam trafić były zamknięte. Miejsce było bardzo schlubdne i przyjemne dla oka i ducha. Niestety na tym zakończyło się dobre wrażenie. Na wejściu Pan mnie poinformował, że mogę z nim porozmawiać ale nie wie jak długo bo czeka na Klientów, a tak poza tym to na wizytę trzeba się umawiać z miesięcznym wyprzedzeniem. Po tym jak powiedziałam jakiej porady bym potrzebowała otrzymałam aż jedną propozcyję. Zrezygnowałam z poruszania drugiego tematu. Ton i postawa Pana z tej placówki spowodował, że z tylko czystej przyzwoitości wysłuchałam go spokoju do końca. Wydawałoby się, że doradcy są po to aby przedstawić wiele altenatywnych propozcyji. W końcu dobra obsługa Klienta kończąca się podpisaniem stosownych dokumentów do dla takiej firmy zarobek. Najwidoczniej nie przeszłam wstępnej selekcji jakiej pewnie zostałam nieświadomie poddana po weściu do placówki. Na pewni jest wiele osób, które są zadowolone z tej firmy. Ja miałam z nią do czynienia raz i jej pracownik skutecznie zniechęcił mnie do podjęcia kolejnej próby skontakowania się z nią.
Mały lokal w centrum Gdyni, dla chcących zjeść niedrogo, smacznie i w miarę szybko. Bardzo miła, pomocna i sprawna obsługa. Bardzo duża różnorodność naleśników od pikantnych, poprzez neutralne (to nie znaczy, że mdłe), do słodkich. Każdy może znaleźć smak dla siebie, choć niektóre smaki mogą zaskakiwać, ale jeśli nie szuka się "dziury w całym", to z pewnością można potwierdzić moje zdanie: naleśniki są tutaj rewelacyjne. Urzeka też nastrój tego malutkiego wnętrza, czystość i schludność, spokojna muzyka w tle i przyjemny spokój, nieznany pospolitym fast foodom. Jeśli ktoś potrzebuje dużo miejsca do jedzenia, będzie mu tutaj niewygodnie. Jeśli ktoś lubi dużo zjeść nie poczuje tu nasycenia. Ale wszystkim, którzy szukają chwili wytchnienia przy smacznym posiłku, polecam tę naleśnikarnię z pełnym przekonaniem.
W placówce CCC obsługa nie była zbytnio zainteresowana klientem, gdyż wykladano nowy towar na półki. Mimo, że widzieli, iż jestem osobą niską, nie podeszli, aby pomóc mi zdjąć pudełko butów, które było położone wysoko. Problematycznym było również odnalezienie konkretnej pary butów, gdyż nie raz były one w innych miejscach, niż można by się było spodziewać. Panował ogólny bałagan i chaos. Plusem, który zauważyłam był wygląd schludnego i zadbanego personelu oraz niskie ceny obuwia.
Pracownicy biura jak i przedstawiciele działający w terenie potrafią w miarę szczegółowo omówić oferty firmy, odpowiedzieć na zapytania klienta i wyjaśnić mu zagadnienia, których nie rozumie. potrafią wysłuchać klienta, są komunikatywni.
Oferta firmy jest kpl. tj. telewizja, internet, telefon. Można sobie dobierać pakiety dostosowane do swoich potrzeb, oferta często się zmienia, poszerzając swój zakres. Firma często proponuje oferty specjalne(regionalne) np. dla Mielca, Dębicy.
Czas obsługi oceniam różnie.Dobra ocena dla biura i przedstawicieli w terenie, zła dla tzw. służb technicznych odpowiedzialnych za końcowy etap realizacji podpisywanych z klientami umów. Często czas ten przedłuża się, nie jest realizowany w awizowanych terminach. podobnie jest z usuwaniem usterek. Zgłoszenia są przyjmowane w biurze , czy na infolinii, ale terminy ich realizacji się przeciągają.
Biuro jest przestronne, wystrój w miarę nowoczesny. Pozytywnie oceniam lokalizację kasy firmy w biurze, gdzie można dokonywać rozliczeń bez opłat. Mało miejsc siedzących dla oczekujących klientów.
Personel b. dobrze zna branżę wod.kan i co. Daje się zauważyć indywidualne podejście do klienta, fachową doradę. Właściciel i pozostali pracownicy budzą zaufanie klienta, doskonale czują się w relacjach z nim. Rzetelna i sumienna obsługa.
oferta firmy to szeroki asortyment w branży, możliwość doboru zamienników- jeżeli czegoś brak klient otrzymuje informację o możliwości i terminie sprowadzenia brakującego towaru. Ceny porównywalne do innych sklepów w branży, można natomiast negocjować upusty przy większych zakupach. Posiadają je również stali klienci.
firma powinna posiadać lokal o większej powierzchni i zwiększyć ilość st. obsługi. Poprawa tego elementu na pewno pozwoliła by aby ERS stał się wzorem w swojej branży.
"Bajka" to nie tylko ciekawa nazwa restauracji, ale przede wszystkim realne odniesienie do tego co ma nam ona do zaoferowania. Miły wystrój, ładny zapach świadczący o smacznym jedzeniu oraz tak ważna dla oka czystość to duże atuty tej restauracji, ale nie wszystkie. Miałam ochotę na pizze (może to mało restauracyjne danie, ale słyszałam, że serwują tam naprawdę smaczne), a gdy otrzymałam odpowiednią kartę dań, mało nie padłam ze śmiechu. Każda pizza nosiła nazwę jakiejś bajkowej postaci :) Podstawą była "Małgośka" na niej opierały się pozostałe rodzaje pizzy i tak np. "Bolek i Lolek na Hawajach", "Rumcajs", "Prosiaczek" - każda miała składnik odpowiadający nazwie - Hawaje - pizza z ananasem, Prosiaczek - pizza z bekonem. Świetną zabawą było samo wybieranie pizzy, która ku mojemu zdziwieniu była bardzo tania (ceny od 9 do ok 15 zł), a smakiem przeszła najśmielsze oczekiwania. Obsługa szybka i miła. Podobno w tygodniu restauracja zamienia się w klub muzyczny, więc po za dobrym jedzeniem, niskimi cenami i miłą obsługą, można się jeszcze świetnie bawić na różnego rodzaju koncertach i pokazach :)
Pierwsze co widzi się przyjeżdżając pod ten sklep to stosunkowo niewielki parking, ale za to utrzymany w czystości. Przed samym wejściem również panował porządek. Na przejściach pomiędzy alejkami żadnych palet z towarem, więc zakupy można było zrobić bez żadnych komplikacji. Ładna ekspozycja ze świeżych warzyw i owoców już z daleka zachęcała do kupna któregokolwiek produktu, a wybór był naprawdę imponujący. Mimo, że w sklepie nie było zbyt wielu klientów, otwarte były trzy boksy kasowe, więc zaraz zostałam obsłużona zaraz po podejściu do kasy, oczywiście w miłej atmosferze. Może to kwestia tego, że mamy dzisiaj niedzielę, ale mimo wszystko z przebiegu zakupów jestem bardzo zadowolona :)
W dniu dzisiejszym udałem się tam w celu zakupienia trzech produktów.
Poprosiłem o pierwszy. Pani ironicznie i złośliwie poprawiła nazwę
którą ja wypowiedziałem błędnie tylko dlatego że dawno nie używałem
tego produktu. To już mi się wydało niezbyt miłe jak na osobę która
mi coś sprzedaje i jestem jej klientem ale co tam "Może faktycznie
śmiesznie przekręciłem nazwę". Po otrzymaniu pierwszego produktu
poprosiłem o kolejny i tu na twarzy Pani która mnie obsługiwała
pojawił się grymas. Zbaraniałem nie wiedząc o co chodzi. Najwyraźniej
Pani przeszkadzało to, że ja chcę coś jeszcze ale odważnie brnąłem
ku końcu transakcji. Dostałem to o co poprosiłem i wręczyłem banknot
50zł(rachunek wyniósł ok 27,56zł)
Od razu usłyszałem nie PROSZĘ tylko "Ale Pan mi da 2,56 zł drobne".
"Nie proszę Panią ponieważ nie mam"- odpowiedziałem i w zamian
usłyszałem trzy trzaski szufladami w których Pani szukała reszty.
Podeszła z powrotem do mnie i powiedziała "Nie mam wydać. Może Pan
zapłacić kartą?"
Odpowiedziałem że nie bo nie miałem żadnej przy sobie.
"W takim razie Pan pójdzie gdzieś rozmienić bo ja nie wydam"
usłyszałem.
I tu mnie wmurowało.
Czy w dzisiejszych czasach walki o klienta tak się go traktuje. To
sprzedawca powinien zapewnić sobie drobne pieniążki a nie wymagać tego
od klienta.
Jest mi niezmiernie przykro pisać na temat tej akurat apteki bo sam
pracuje w handlu i również w Pasażu Grunwaldzkim i znam te Panie z
widzenia ale jestem niezmiernie zniesmaczony tą sytuacją oraz zachowaniem
obsługującej mnie Pani.
Na początek chcę zachęcić wszystkich klientów pralni, żeby sprawdzali ubrania i inne oddane do czyszczenia rzeczy PO odebraniu ich, ale PRZED odejściem od kasy. Niby oczywiste, ale sama tego nie zrobiłam i niestety nie zauważyłam w porę tego, co zrobiło 5 a sec. Oddałam do czyszczenia jasną narzutę na kanapę. Nie pierwszy raz, już wcześniej czyściłam w 5 a sec ubrania i wszystko było ok. Narzutę oddano mi ładnie zapakowaną, pachnącą, wyglądało, że wszystko jest w porządku. Błąd! Do dziś żałuję, że nie rozpakowałam jej na miejscu po odbiorze. W domu, po kilku dniach chciałam powlec kanapę i moim oczom ukazały się okropne żółte plamy (spalone?), coś okropnego, narzuta nie nadawała się do użytku. Oddawałam ją lekko ukurzoną, ale bez żadnych plam, a dostałam coś takiego, pralnia w dodatku złożyła ją tak, żeby ukryć to, co zrobili (dlatego właśnie warto sprawdzać na miejscu), po prostu brak mi słów. Nie polecam 5 a sec w Sosnowcu w Plazie i ostrzegam.
Wczorajsze zakupy uważam za udane i przyjemne lecz pojawiło się kilka elementów, które znacznie utrudniały zakupy. Już sama strefa wejścia wyglądała nie estetycznie, podłoga była bardzo brudna. Było na niej wiele plam na długości ok 3 metrów. Takie same zabrudzenia pojawiły się k stoiska warzywa/owoce oraz obok stoiska z pieczywem. Pracownicy uprzejmi i życzliwi. Z uśmiechem zareagowali na moje pytanie i pomogli rozwiązać problem, a mianowicie lokalizacja poszukiwanego przeze mnie produktu. Zakupy w tym sklepie byłby lepsze gdyby nie palety z produktami zastawiające dostęp do innych produktów. Mimo zabrudzeń na podłodze i palet pozostawionych przy regałach z towarem, zakupy były przyjemne, w kolejce oczekiwanie było, krótkie i sprawne.
Witam.
Chciał bym przedstawić państwu opinie na temat przedstawicielstwa Alior Banku którego stałem się ostatnio klientem. Firma jest jedną z mniejszych placówek tego banku – jest na prawdę mała. Placówka ta powstała stosunkowo nie dawno jednak obsługa jest profesjonalnie przygotowana np.: Pracownica wytłumaczyła mi wszelkie niejasności związane z rejestracją w systemie banku. Wystrój jak i wyposażenie podejrzewam jest narzucone z góry więc nie ma tu zbyt co oceniać ale placówka jest urządzona w sposób przemyślany. Plusem jest parking przed budynkiem. Przedstawicielstwo to zasłużył na bardzo dobrą ocenę
Stacja ta charakteryzuje się bardzo wysoką jakością obsługi. Podjazdowy miły, uśmiechnięty, proponuje promocje, zaprasza do kasy, informuje o numerze dystrybutora. W sklepie czysto, towar uporządkowany,łatwy do odnalezienia kasjerki usmiechnięte i zaangażowane w obsługę. Ze strony kasjerki która mnie obsługuje (Dorota) pada propozycja zakupu napoju energetycznego, zachęcenie do promocji (zakup batonika za dodatkowe punkty), Kasjerka dokładnie podaje kwotę na którą dokonałem zakupu, pyta o kartę lojalnościową informuje ile przyznano mi punktów za zakup paliwa, wydaje z usmiechem paragon. Kasjerki mają czyste zadbane dłonie, starannie uprasowane i czyste stroje robocze. Na koniec zakupów, Pani Dorota żegna sie ze mną i zaprasza ponownie. W toalecie na stacji bardzo czysto i pachnąco, był papier toaletowy, uzupełnione mydło, i zapach do toalety. Naprawde mimo, że jest to mała stacja paliw, to czułem sie usatysfakcjonowany z obsługi na niej. Oferta asortymentowa zgodna ze standardami ORLEN, cena paliwa niestety nie najniższa.
Co do zasad zdrowego żywienia to wiedza na ten temat sobie, a praktyka sobie.
Choć “Fast foodów” uznać raczej nie można dietetycznie poprawne menu, aczkolwiek i tu można by polemizować i daleka bym była od generalizowania, w każdym bądź razie od czas do czasu czemu nie?
Moje zmysły są wyczulone przede wszystkim na wszelakie nowe propozycje. A więc gdy doszły mnie słuchy o nowej kompozycji Mc Wrap w trzech wariantach do wyboru postanawiam spróbować.
Okazja się ku temu nadążyła dziś .
I nawet prawie specjalnie w celu wizyty w Restauracji Mc Donald’s postanawiam się pofatygować do Centrum Handlowego Warszawa Wileńska.
Z pewną obawą kierując się do restauracji od strony linii kas hipermarketu II piętro nad wejściem od ulicy Białostockiej.
spoglądam na sytuację w lokalu . Jak duże są kolejki?
Ostatnio co tu się nie pojawię klientów jest masa.
Restauracja to odrębne pomieszczenie odcięte od holu szklanymi panelami szyb, przez które widzimy co się dzieje wewnątrz.
Patrzę i miłe zaskoczenie.
Dziś ruch jest zaskakująco nie wielki. A gdy już wejdę do środka przez automatyczne rozsuwane na boki drzwi, to okazuje się że kolejki do kasy nie ma wcale.
Uff.
Kilka minut zaoszczędzone.
Zamawiam Mc Wrap Krewetki Królewskie i deser.
Obsługuje mnie młoda dziewczyna w firmowej czerwonej koszulce z imienną plakietką wraz z informacją „uczę się” w domyśle dla mnie proszę o wyrozumiałość.
Ale obsługa jest poprawna. Najpierw reguluję rachunek, dostaję paragon i na koniec po chwili oczekiwania na kanapkę, kiedy to jestem świadkiem rozmowy pracownika z menagerem, w lekkim żartobliwym tonie, moje zamówienie mam.
Po degustacja kanapki stwierdzam jej smakową ….poprawność. Bez jakiś ochów i achów ale i bez uwag co do świeżości i mnogości dodatków. Panierowana kreweta jest taka jak być powinna, lekko sprężysta, papryka, sałata sos ….
Po raz trzeci poprawnie i dobrze oceniam samą wizualizację lokalu.
Stosunkowo powierzchniowo małego ale mimo to sprawiającego wrażenie przestronnego.
Jest czysto. Podłoga sucha, bez zaschniętych plam, bez papierków i innych niepożądanych na niej wątpliwych „dekoracji”
Lada również schludna i uporządkowana.
Miejsce może nie na regularne stołowanie ale gdy zdecydujemy się tu pojawić wyboru raczej nie będziemy żałować.
Szybko, miło i przyjemnie. Oferta na tyle różnorodna i bogata że każdy może coś dla siebie z niej wybrać.
Jeżeli nie podniesiemy za wysoko poprzeczki sensorycznych doznań mając na względnie charakter masowej gastronomi sieciowej, również tu nasza satysfakcja jest raczej pewna i gwarantowana.
Ceny są i takie i takie.
Mniej lub bardziej wynikające z kosztu surowców użytych do danego gotowego wyrobu i innych parametrów składających się na cenę do zapłaty .
Czasem zdają się nie adekwatnie wysokie.
Czasem są w normie rynkowej.
2 piętro nad wejściem od ulicy Białostockiej.
Trochę nie fortuna lokalizacja , odseparowana od innych „jadłodajni” ale trafić łatwo.
2 piętro nad wejściem od ulicy Białostockiej.
Cieszę się mimo wszystko że jest i mam możliwość większego wyboru gdzie i co chcę zjeść.
Obsługa wyjątkowo nie przyjazna klientowi. Chcąc kupić produk z pólki po obnizonej cenie musimy liczyc sie z tym ze na paragonie będzie cena po ktorej jest produkt na półce, ale nie obnizony! Jak już się upomniałem o to, że cena jest inna na pólce, a inna przy kasie Pani z POKu zaprowadziła mnie do towaru ktory jest oznaczony wyższą ceną a ja pokazałem że towar jest w nizszej cenie. Cała sytuacja trawła jakieś 20 minut az w koncu usłysząłem proszę przyjsc jutro bo ja własnie skonczyłam pracę... SKANDAL!
Sala sprzedaży w hipermarkecie AUCHAN czysta i schludna pytając pracownika gdzie znajdę płatki do czyszczenia twarzy otrzyałem konkretną odpowiedź. Pracownik wyłumaczył mi co i jak. Koleki w kasach... dość duże stałem jako 5 osoba i korek nie został rozładowany. To największy minus AUCHANA poza tym nie ma do czego się przyczepić. Ceny niskie pracownicy fair wobec klientów. POLECAM AUCHAN WAŁBRZYCH!
W sklepie w godzinach wieczornych jest jedna osoba, osób chcących zrobić zakupy było 7. Wydaje mi się, że to za mało personelu jak na sklep sieci Wrangler. Mały wybór odzieży, ścisk i generalnie ciasnota cechuje ten sklep. Chcąc zrobić zakupy w tym sklepie musimy się zaopatrzyć w cierpliwość bo w sobotę w kasie możemy nawet czekać do 15 minut (tak jak ja) bo pracownik nie potrafi powiedzieć ".. przepraszam tylko podejdę do klienta przy kasie" Powinniście zatrudnić więcej pracowników.
Profesjonalna i miła obsługa. Sklep martes sport w Wałbrzychu jako jeden z nielicznych w naszym kraju jest świetnym sklepem posiadającym artykuły sportowe. Prosząc pracownika o dobranie opony do roweru- Pani a dokładniej FACHOWIEC :]( bo inaczej nie mozna nazwac tej Pani) bez problemu znalazła oponę i dętkę do roweru i doradziła co kupić na błotniste trasy. Byłem w szoku! Kolejek do kasy brak. W sklepie dużo ludzi i dużo pracowników! To się ceni, przemiłą obsługę zapamietam do końca życia!
W Intermarche Supermarket w GALERII VICTORIA Wałbrzych panuje spokój i harmonia. Pracownicy chodzą w frofesjonalnych frakach pracowniczych posiadają imenne identyfikatory. Na prośbę o wskazanie płatków Nestle zostałem pokierowany do pólki przy ktorej były płatki. Przy kasie szybka i miła obsługa. Dlatego myślę, że jeszcze nie raz odwiedzę ten sklep nie ze względu na ceny lecz na jakość obsługi klienta!
Obsługa w punkcie obsługi klienta bardzo miła, kobeta grzeczna schludnie ubrana, zaniepokojony jestem stanem i wygladem sal kinowych. Fotele w sali nr 2 brudne w dodatku na podłodze leżał popcorn-normalność (nasza klutura) i w rogach sali widziałem pojemniki po napojach. Nikt nie kontroluje sal między senasami. A podczas seansu są problemy ze sprzętem audio. Raz głośniej raz ciszej. Nie najlepiej oceniam pracę CINEMA CITY WAŁBRZYCH
Wybrałem się dzisiaj do sklepu w celu zakupu garnituru oraz koszuli. Słyszałem wcześniej dużo pozytywnych opinii o produktach tej marki, dlatego sam zdecydowałem się przekonać. Obsługa sklepu bardzo kompetentna - ekspedientka zaprezentowała mi kolekcję i namówiła mnie do przymierzenia dwóch modeli garniturów. Jednocześnie pomogła mi w doborze koszuli na spinki, która była dla mnie idealnie dopasowana (model slim). Kupiłem jeszcze spinki i krawat. Zostałem szybko i sprawnie obsłużony, a jednocześnie byłem zaskoczony dużym asortymentem sklepu. Sklep był bardzo ładnie urządzony, a dodatkowo kupiłem garnitur w bardzo atrakcyjnej cenie. Polecam!
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.