Opinie użytkownika (83525)

Standardowo każdy empik...
Standardowo każdy empik taki sam, ale jednak zostałam mile zaskoczona w Plazie. Wszystko przejrzyście poukładane, chociaż zawsze gubiłam się trochę w empikach, ale ten był wyjątkowo przyjazny i od razu odnalazłam to czego potrzebuję. Atmosfera taka empikowa, miło i taki chillout w powietrzu. Mimo tego, że bez problemu znalazłam to czego szukam zapytałam się obsługi o inne rodzaje poszukiwanego produktu. Pani była bardzo sympatyczna i usłużna, nawet pożartowałyśmy wspólnie. Potrafiła doradzić i przekonać mnie do zakupu kolejnej rzeczy. Była dość energiczna i nie musiałam długo czekać aż znajdzie odpowiednią rzecz. Wszyscy z personelu byli schludnie i ładnie ubrani. Nie wykazywali znudzenia ani zmęczenia. Sam asortyment był poukładany na półkach w odpowiednich działach. Można było jednak zauważyć trochę bałaganu. Troszkę obsługa przy kasie nie nadążała i utworzyła się mała kolejka złożona z 4 osób. Było to nieznacznie denerwujące, zwłaszcza, że personel w wystarczającej ilości był obecny w sklepie ale nikt nie podszedł do kasy wspomóc kolegi.

zarejestrowany-uzytkownik

20.08.2011

empik

Placówka

Kraków, Al. Pokoju 44

Nie zgadzam się (2)
Sklep znajduje się...
Sklep znajduje się w CH Plaza. Pomieszczenie przestronne ale pustawe. Bardzo formalne i nieprzyjemne co powodowało sztywną atmosferę. Personel nie interesuje się klientami tylko układa odzież patrząc wrogo na osoby przeglądające rzeczy.Nawet po wzięciu rzeczy do przymierzalni nikt się nie pojawia, aby wspomóc klientów w podjęciu decyzji lub też aby pomóc wymienić odzież na inny rozmiar. Przez 15 min w sklepie nikt do mnie nie podszedł, nie zapytał czego szukam ani nie zaproponował rzeczy. Personel leniwie przechadzał się i układał odzież, wykazując jedynie przestrach przed kierownikiem lub ktokolwiek to był. Ich zwierzchnik, bo był nim niewątpliwie wnosząc po zachowaniu pracowników, wywarł na mnie negatywne wrażenia. Chodził i sprawdzał towar i niemal poczułam się sprawdzana tak jak personel. Z drugiej strony pracownicy nie byli nachalni, czego również nie lubię i nie przeszkadzali. Kiedy zapytałam się o rozmiar odzieży Pani stwierdziła, że jeśli nie ma na wieszaku takiego rozmiaru to oznacza, że go nie ma. Zero zaangażowania w obsługę klienta. Pani jednak nie była nie miła ani arogancka, po prostu chyba zmęczona. Przy kasie płaciłam kartą i nie było z tym problemu. Dostałam paragon i w zasadzie podczas płacenia było jak najbardziej wszystko w porządku.Jeśli chodzi o sam asortyment to przeważała już odzież na sezon jesienny. Wszystko było ładnie i schludnie powieszone. Jedynie wieszak z rzeczami po przecenia był w opłakanym stanie - odzież pod wieszakiem lub ledwo trzymająca się na zawieszeniu, brak segregacji według kolorów i rozmiaru. Ceny jak dla mnie za wysokie na prezentowany gatunek towaru.

zarejestrowany-uzytkownik

20.08.2011

Royal Collection

Placówka

Kraków, Al. Pokoju 44

Nie zgadzam się (4)
Zakład Zegarmistrzowski Kołpaccy...
Zakład Zegarmistrzowski Kołpaccy przy ul dworcowej,wybrałam się tam w celu zakupu kolczyków.Odwiedzam bardzo często ten zakład ,jest on prowadzony wzorowo przez bardzo miłe małzeństwo.Pomimo małego pomieszczenia oferta jest bardzo bogata.Właściciele bardzo mili zawsze służą pomocą i fachową obsługą.Z tego sklepu wychodzisz zawsze z towarem i jestes z niego zadowolony.Polecam zakupy i naprawy zegarków w tym zakładzie.

zarejestrowany-uzytkownik

20.08.2011

Zakład Zegarmistrzowski

Placówka

Bytów, Dworcowa 17

Nie zgadzam się (2)
JEDYNY OBIEKT W...
JEDYNY OBIEKT W RADOMIU KTÓRY ZASŁUŻYŁ NA MIANO GALERII. OGROMNA POWIERZCHNIA HANDLOWA Z PASAŻEM PRZEZ KTÓRY DA SIĘ PRZEJŚĆ NIE PRZECISKAJĄC SIĘ POMIĘDZY WYSTAWIONE STOLIKI RESTAURACJI . DUŻO MAREK KTÓRYCH WCZEŚNIEJ NIE BYŁO W MIEŚCIE A CO ZA TYM IDZIE NIE MUSIMY JEŹDZIĆ DO WARSZAWY. DUŻYM PLUSEM JEST PIĘTROWY PARKING ,PRZEJŚCIE "GÓRĄ" ORAZ WINDA NA ULICY . CIĄGLE ATRAKCJE ORGANIZOWANE PRZEZ GALERIE ORAZ ANIMACJE DLA DZIECI PRZYCIĄGAJĄ NIE TYLKO NA ZAKUPY. NP. OSTATNIO ZDJĘCIA RODZINNE WYKONYWANE PRZEZ PROFESJONALNEGO FOTOGRAFA. MNÓSTWO LODZIARNI , RESTAURACJI , LOKALI GASTRONOMICZNYCH ITP. TABLICE INFORMACYJNE NA PASAŻU POMAGAJĄCE W ORIENTACJI ORAZ PUNKT INFORMACJI ZARAZ PRZY WEJŚCIU. Z TEGO CO ZAOBSERWOWAŁAM DOŚĆ DUŻO OCHRONY JAK NA TAK DUŻY OBIEKT.

zarejestrowany-uzytkownik

20.08.2011

Galeria Słoneczna

Placówka

Radom, Bolesłwa Chrobrego 1

Nie zgadzam się (0)
Udałem się dziś...
Udałem się dziś do najbliższego sklepu osiedlowego, w którym można kupić coś więcej niż chleb i kiełbasę. Padło na Longinus, który w weekendy dość często odwiedzam. Już przy wejściu zauważa się, że sklep dużo czerpie jeszcze z epoki PRL. Wózki i koszyki metalowe, które przypominają mi lata 80-te, kolejka i pracujące tu Panie. Dla ścisłości sklep jest samoobsługowy.Biorę koszyki udaje się stronę półek sklepowych po drodze przeciskając się między ludźmi stojącymi do kasy. Próbuję coś znaleźć jednakże wszystko jest "ućkane" widać, że jest za mało miejsca nie tylko dla ludzi, ale też i dla towaru. Wybór jest stosunkowo duży, ale niestety w związku z tym towar leży na podłodze i przejechanie wózkiem jest nie lada wyczynem. Niestety ceny produktów są nieczytelne, ponieważ zastosowano system metkowania każdego produktu, ale nie wszędzie się one znajdują. Tam gdzie ich nie ma możemy szukać wśród gąszczu ręcznie wypisanych nalepek, które również są nieczytelne. Na towarach nie ma podanych cen za kilogram tylko za to ile waży dany produkt, co sprawia, że można przepłacić. Ceny produktów są stosunkowo wysokie nawet porównując je z innymi tego typu sklepami. Podchodząc do kasy nie doświadczysz "dzień dobry" chyba, że pierwszy to powiesz i Pani będzie miała dobry dzień. Pracownice wyglądają jakby je ktoś siłą trzymał traktując klienta jak "zło konieczne", a czasem intruza. Chodzę tam, bo się uodporniłem i bliżej nie mam innego sklepu, jednakże innym nie polecam.

zarejestrowany-uzytkownik

20.08.2011

Longinus

Placówka

Wrocław, Dworcowa 7a

Nie zgadzam się (2)
Mój drugi kontakt...
Mój drugi kontakt telefoniczny. Wcześniejszy przed 20 min wyjątkowo mnie zdenerwował. Cóż jeśli chce wykorzystać grupon nie mam wyjścia muszę zadzwonić. Po 3 sygnale odbiera ta sama osoba. Mówię, że dzwoniłam wcześniej i chciałam zarezerwować tor. Pan trochę bardziej wyluzowany. Zaczął tłumaczyć, że miał awarie na torze gdy dzwoniłam poprzednim razem. Nawet zażartował i był grzeczny. Całkiem inna rozmowa. Tor zarezerwowany. Jedynie trzeba mieć nadzieję, że nie będzie lało w tym czasie.

zarejestrowany-uzytkownik

20.08.2011

Tor kartingowy Extreme

Placówka

Chorzów, Parkowa 17

Nie zgadzam się (1)
Apartament wysokiej jakości,...
Apartament wysokiej jakości, bogato wyposażony, czysty, schludny. Obsługa klienta na najwyższym poziomie, zarówno poprzez e-mail, telefon czy komunikatory internetowe nie było żadnych problemów z komunikacją, życzenia klienta zostały spełnione w stu procentach, obsługa była miła uprzejma i pomocna, nawet przy zmianie rezerwacji niedługo przed przyjazdem.

zarejestrowany-uzytkownik

20.08.2011

Apartament Komandorski

Placówka

Świnoujście, Komandorska

Nie zgadzam się (2)
Jakość obsługi klienta...
Jakość obsługi klienta w tym hipermarkecie urąga wszelkim standardom. Pracownicy punktu obsługi klienta, a także kierownictwo sklepu nie zna swoich obowiązków oraz praw konsumentów, nie potrafi nawet przyjąć reklamacji klientów w sposób zgodny z prawem. Nie wspominając już o jej prawidłowym rozpatrzeniu, czy dobrej reakcji na zgłaszany przez klientów problem sprzedaży w markecie nieświeżych produktów spożywczych.

zarejestrowany-uzytkownik

20.08.2011

Carrefour

Placówka

Poznań, Szwedzka 6

Nie zgadzam się (4)
We wtorek miałam...
We wtorek miałam wątpliwą przyjemność być pacjentką Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Białej Podlaskiej. Kiedy pojawiłam się ze zmiażdżonym palcem na Izbie Przyjęć zostałam praktycznie zignorowana. Rozumiem, że zdarzają się ciężkie przypadki i mój paluszek był błahostką. Jednak ból zmiażdżonego palca był ogromny. Pani w recepcji nie spiesząc się wypytywała o moje dane a ja wprost odpływałam z bólu. Po chwili otrzymałam kartę przyjęcia i kazano mi czekać na korytarzu. W tym czasie omal się nie wykrwawiłam. Po około 15 minutach pojawił się lekarz, który ledwo spojrzał na mój palec i kazał mi udać się na prześwietlenie. Niepodana mi żadnych środków przeciwbólowych. Na szczęście pielęgniarka, która mnie opatrywała była miła i fachowo zrobiła mi opatrunek. uzyskałam od niej więcej informacji niż od lekarza. Po prześwietleniu, gdy okazało się że nie było złamania. Lekarz powiedział, że mogę iść już do domu. Powiedział jedynie, że powinnam zastanowić się nad szczepionką. Jak się później dowiedziałam od lekarza rodzinnego zrobienie mi szczepionki było obowiązkiem szpitala. Lekarz z Izby Przyjęć nie powiedział mi co mam dalej robić z palcem, więc leczę go na własną rękę i opinii zasięgam u farmaceutki.

zarejestrowany-uzytkownik

20.08.2011
Nie zgadzam się (4)
Wstąpiłam do apteki,...
Wstąpiłam do apteki, aby zorientować się w cenie szczepionki przeciwko tężcowi. Gdy weszłam do apteki przebywało w niej sporo klientów i czynne były tylko dwa stanowiska obsługi pacjenta. Ustawiłam się w mniejszej kolejce i około 10 minut czekałam na swoją kolej. Gdy nadszedł czas mojej obsługi zostałam powitana przez sympatyczną farmaceutkę. Była to kobieta mająca około 50 lat. Farmaceutka podała mi dokładną cenę szczepionki. Zapytałam również czy szczepionki są stale dostępne w sprzedaży czy trzeba je zamawiać. Farmaceutka powiedziała, że mogę kupić szczepionkę w każdej chwili, jednak muszę mieć na nią receptę. Uważam, że farmaceutka udzieliła mi fachowych informacji i była przy tym bardzo miła.

zarejestrowany-uzytkownik

20.08.2011

Nasze Apteki

Placówka

Biała Podlaska, Sidorska 2k

Nie zgadzam się (3)
Mam zamiar z...
Mam zamiar z przyjaciółmi wybrać się na tor gokartowy. Zakupiliśmy wcześniej wejściówki poprzez Grupon. Na podanym gruponie informacja o wcześniejszej rezerwacji. Dzwonię. Za drugim razem zgłasza się naburmuszony Pan. Informuję go, że chciałam zarezerwować tor. Pan informuję mnie, że rezerwacja jest na 6 września we wtorek. Ze zdziwieniem i żartem mówię, że chciałam na jutro, na to Pan stwierdza, że w takim razie powinnam zadzwonić jutro. Mówię, że mógłby być odrobinę mniej złośliwy, że nie wiedziałam, że są takie długie terminy oczekiwania i że mógłby być odrobinę milszy. Na to dostałam informację, że już wiem. Poprosiłam w takim razie o termin w niedzielę, w tygodniu mi absolutnie nie pasuje. Pan stwierdził, że mam zadzwonić za 15 min, ponieważ w tej chwili ma ludzi na torze i nie może ze mną rozmawiać. Wydaje się, że klient nasz pan jak bardzo można się pomylić. Na samą myśl, że mam jeszcze raz tam dzwonić odechciewa mi się wszystkiego.

zarejestrowany-uzytkownik

20.08.2011

Tor gokartowy Extreme

Placówka

Chorzów, Parkowa 20

Nie zgadzam się (4)
Przez całą noc...
Przez całą noc bolała mnie głowa,uszy,dziąsła,gardło.Nie mogłam jeść ,spać a tabletki dawały tylko chwilową ulgę.Kiedy skończyłam pracę i wróciłam do domu,zmęczenie wżięło górę i nawet udało mi się przespać,ale oczywiscie nie na długo,ponieważ ponownie obudził mnie koszmarny ból.Udałam się do przychodni lekarskiej.Przy rejestracji okazało się,że nie moge się zarejestrować do lekarza ,ponieważ nie posiadam ważnej karty(zmieniłam adres zamieszkania)a aktualne RMUA niestety nie było wystarczającym dowodem na to ,że pracuje i odprowadzam składki.Po kilku słowach wyjaśnienia,zostałam odesłana na piętro do Pani Doktor,ale ona również była nie ugięta i odmówiła mi pomocy.Żadne moje prośby ani wyjaśnienia nie były brane pod uwagę.Byłam zmuszona iść do prywatnego gabinetu,odległego o jakieś dwa kilometry od tej przychodni i zapłacić za wizytę.W tym miejscu należałoby zadać pytanie na co idą moje składki i jak się ma zachowanie Pani doktor do przysięgi Hipokratesa??Wielki pokłon w stronę Narodowego Funduszu Zdrowia:(

zarejestrowany-uzytkownik

20.08.2011

Przychodnia Lekarska w Dąbrowie Górniczej Strzemieszycach

Placówka

Dąbrowa Górnicza, ulica Stacyjna 23

Nie zgadzam się (2)
Już któryś raz...
Już któryś raz z kolei przejeżdżam koło stacji paliw Lotos, na skrzyżowaniu Janowskiej z Jana Pawła i niestety za każdym razem jest tak samo. Panowie, którzy są od nalewania paliwa do baku tego nie robią. Widząc kobietę w białej sukience mogliby wpaść na to... Niestety nie im to dane! Musiałam sama sobie nalać paliwa. Rączka do nalewania była wymazana ropą pewnie z poprezdniego tankowania. I trzeba sobie radzić. jesli chodzi o obsługre na tej stacji, to nic się nie zmienia od miesięcy. a powinno!

zarejestrowany-uzytkownik

20.08.2011

LOTOS

Placówka

Opole, Bohaterów Monte Cassino 2

Nie zgadzam się (10)
Już dawno planowałam...
Już dawno planowałam sobie że jak tylko się nadarzy okazja spróbuje i przetestuję na własnym podniebieniu ofertę……. Pizzeria jest widoczna z daleka i robi wizualnie przynajmniej dobre i zachęcające do odwiedzin wrażenie. Ciemnobrązowa stolarka dużych witryn , po bokach futryny donice z wypielęgnowanymi tujami (chyba, bo z botaniki nie jestem za dobra) przy nich żagle we włoskich barwach. Duży szyld z nazwą. Dziś dziurę między progiem a chodnikiem wybaczam, twa remont odcinka Al. Jerozolimskich od Marszałkowskiej do Kruczej Wnętrze jest przestronne, oświetlone przyćmionym światłem utrzymane w tonacji ciepłego brązu przełamanego soczystą zielenią. Po prawo duży bar.Za szybą apetyczne prostokątne kawałki pizzy, kolorowe kuszące….. Ale to powinien być dla mnie sygnał że w smaku może być nie za specjalnie. Porcje są odgrzewane. Odgrzewana pizza mnie nie przekonuje. Mimo to decyduję się na kawałek, może się mylę? Na pewno jestem głodna. A i kompozycja na placku ziemniaków i cebuli też mnie pociąga. Nie spotkałam się dotychczas z taką kombinacją. Niestety, moje przeczucie co do walorów smakowych okazało się słuszne. Odgrzewana pizza traci bardzo wiele na swym smaku i lekkości. Gumiasta, twarda, sucha. Nawet na głodnego ciężko mi się ją zjada. Dobrze że zapytałam się Pani za lady czy mają sosy. Sam mi go nie zaproponowała. Sos jest płatny ale zazwyczaj tak jest. Kilka smaków do wyboru z dużej butli marki…… Oprócz mnie w lokalu przebywała tylko jedna osoba. Plus pani za lady. Sprzedawczyni była ubrana w strój firmowy – łososiową koszulę i długi brązowy fartuch zapaskę. Uśmiechnięta i komunikatywna osoba. Grzeczna i kulturalna. Czas obsługi fast foodowy. Spróbowałam, ale menu do mnie nie przemawia przynajmniej jeżeli chodzi o pizze. Może kiedyś przyjdzie czas na sałatkę bądź pastę? Cenny też są raczej wysokie. Za niewielki kawałek pizzy zapłacimy od 5 zł do 7,90 zł Sałatki w cenie od12PLN do 16 PLN Pasty to wydatek rzędu 15 zł. Do tego mamy do dyspozycji napoje zimne, kawę, herbatę, piwo i wino Cała pizza na wcześniejsze zamówienie …. Może świeżo upieczona wydobywa wszelkie walory kunsztu pizzermana? Ale w tym wypadku za dużego wyboru nie mamy. Na palcach jednej ręki możemy policzyć proponowane warianty. Do odwiedzenia na własne ryzyko. Ładne w obrazku, w smaku dla kontrastu słabiutkie.

zarejestrowany-uzytkownik

20.08.2011

Onlitaly

Placówka

Warszawa, Aleje Jerozolimskie 42

Nie zgadzam się (2)
Pizzeria w centrum...
Pizzeria w centrum miasta. Lokal bardzo schludny i sympatyczny. Do wyboru dwie wielkości pizzy, gdzie duża jest naprawdę spora. Ciekawe propozycje i połączenie składników. Zamówienie realizowane szybko. Pizza bardzo smaczna, składniki są widoczne na cieście - jest ich po prostu dużo. Ceny podobnie jak w innych lokalach tej kategorii. Polecam z czystym sumieniem.

zarejestrowany-uzytkownik

20.08.2011

Maxi Pizza

Placówka

Katowice, Sobieskiego Jana III 17

Nie zgadzam się (0)
Całkiem fajne miejsce...
Całkiem fajne miejsce na spotkanie i pogaduszki. Zwłaszcza wieczorne i nocne biesiadowanie. Na zawodowe spotkanie? Być może. Byłam tu tylko w pierwszej sali przez którą przechodzi się w głąb lokalu do jeszcze trzech pomieszczeń. I z stąd nazwa tego pubu CZTERY KĄTY. Adres , ścisłe centrum Warszawy , mała jednokierunkowa uliczka przecinająca Kruczą, Marszałkowską i dalej Emilii Plater. Dla zmotoryzowanych uwaga o problemach z zaparkowaniem samochodu w pobliżu. Oferta ciekawa, różnorodna. Dokładnie z nią możemy się zapoznać na www.cztery-katy.com Ja skorzystałam z propozycji kawy i ciasta tiramisu Kawa w porządku, ciasto – zależy co kto lubi . Mi ten włoski specjał zupełnie tu nie odpasował. Bardziej przypominał tort ala tiramisu, prostokątna porcja pasek . Za suchy , mało wyraźny w smaku. Keler ubrany w długi fartuch przewiązany jak pół spódnica w pasie , czarna koszulka polo „ „ Uczynny i sympatyczny. Sprawnie zrealizował nasze zamówienie, wcześniej wskazał stolik. Muzyka w tle, ale nie za głośna, nie przeszkadza w rozmowie. Światło przytłumione i nastrojowe. Miejsce zadbane i z klimatem. Wrócę tu jeszcze na coś bardziej treściwego. Naleśniki z kaszą gryczaną i serem? Tak to będzie cel mojej następnej wizyty.

zarejestrowany-uzytkownik

20.08.2011

Pub Cztery Kąty

Placówka

Warszawa, Ul. Wilcza 31

Nie zgadzam się (1)
Dzwonienie na infolinię...
Dzwonienie na infolinię sieci komórkowej Play to czysta przyjemność. Kompetencja i wiedza zatrudnionych tam konsultantów jest w pełni satysfakcjonująca i zadowalająca nawet najbardziej wymagających i poinformowanych klientów. Konsultanci wykazują się doskonałym zorientowaniem w sieci, jej parametrach, usługach i możliwościach. Proponują także ciekawe usługi i promocje wybrane pod klienta dzwoniącego a nie z katalogu.

zarejestrowany-uzytkownik

20.08.2011

Play

Placówka

Nie zgadzam się (1)
Brak wiedzy i...
Brak wiedzy i kompetencji pracownika infolinii. Pomimo moich dosadnych i wnikliwych pytań zostałem wprowadzony w błąd dotyczący otrzymania oraz użytkowania karty kredytowej, konieczności posiadania nowego numeru pin i środków dostępnych na rachunku, przez co zostałem narażony na straty czasowe i moralne (tankowałem paliwo i nie mogłem za nie zapłacić.)

zarejestrowany-uzytkownik

20.08.2011

Bank BPH

Placówka

Nie zgadzam się (0)
Zacznę od tego,...
Zacznę od tego, że w tym sklepie zawsze jest duża liczba klientów. Już przed wejściem do sklepu było brudno, tzn. były śmieci. Dopiero w sklepie moje dziecko zauważyło, że wózek na zakupy, który wzięliśmy był zepsuty. Nie miał całego tyłu, chodzi mi o miejsce, gdzie przewozi się dzieci. Było to miejsce całkowicie puste. W sklepie pan pełniący ochronę zwrócił mi uwagę, abym uważała, bo wózek jest zepsuty. Powiedziałam panu, że taki wózek nie powinien już być wystawiony dla klientów, że można go chociaż zostawić w magazynie. Pan na to, że on już tam był, ale ktoś go znowu wystawił. Przy kasie od razu powiedziałam pani kasjerce o imieniu "Dorota", aby ktoś od razu wziął ten wózek, ponieważ jest zepsuty, a pani odpowiedziała, że mam go zostawić tam gdzie są wszystkie wózki. Powiedziałam, że przecież on jest zepsuty, a pani powiedziała, że i tak muszę zostawić wózek na miejscu do tego przeznaczonym, bo przecież jest tam moja złotówka. Stwierdziłam, że nie będę więcej z panią rozmawiać na temat wózka, bo przecież to nie mi ma zależeć na tym, aby w sklepie było wszystko sprawne. Odstawiłam wózek na miejsce. Poza tym w sklepie widać dużo pracowników, a wygląda tam tak, jakby nie wyrabiali się oni z pracą. Przy napojach leżało dużo pustych opakowań zbiorczych, a przy warzywach i owocach brudna podłoga. Bardzo dużo towarów do ułożenia czekało na środku pomiędzy regałami, ale zawsze z jednej strony było miejsce na przejście z wózkiem.

zarejestrowany-uzytkownik

20.08.2011

Biedronka

Placówka

Barlinek, Kombatantów 11

Nie zgadzam się (3)
Do apteki wybrałem...
Do apteki wybrałem się po zwykłe tabletki na ból głowy. Ziko Apteka usytuowana jest w bardzo dogodnej lokalizacji. Otoczona jest restauracjami i małymi sklepikami. Dookoła jest czysto. Wchodząc do apteki byłem mile zaskoczony jej wielkością i niewielką kolejką jak na centrum miasta. Nie czekałem długo w kolejce, ponieważ w środku znajduje się 6 stanowisk do obsługi klienta i wszystkie 6 było otwartych więc kolejka poruszała się błyskawicznie. Kiedy nadeszła moja pora zostałem w miły sposób zaproszony do wolnego okienka. Poprosiłem o tabletki na ból głowy Miła pani farmaceutka zapytała jakich potrzebuję. Kiedy odpowiedziałem, że najlepszych, szybko zaproponowała odpowiednie (bardzo skuteczne). Mimo niewielkiej ceny mogłem zapłacić kartą debetową co mnie bardzo ucieszyło. Na zakończenie podziękowano mi za wizytę. Niespodziewana wizyta w aptece okazała się szybka i przyjemna. Przy okazji zauważyłem ogólnodostępne stanowisko do pomiaru ciśnienia oraz stanowisko z doradcą do spraw makijażu. Apteka była bardzo czysta a osoby tam pracujące miłe nie tylko dla mnie ale również dla pozostałych klientów. Z czystym sumieniem mogę polecić tą aptekę innym.

zarejestrowany-uzytkownik

20.08.2011

ZiKO Apteka

Placówka

Warszawa, Al. Jana Pawła II 45A

Nie zgadzam się (0)