W sklepie Tesco płacąc za zakupy, Pani poprosiła mnie o 2 gr. Mówiąc, że nie mam, bardzo brzydko powiedziała pod nosem "Nigdy nic nie macie a ja musze miec". Było to bardzo nie kulturalne z jej strony. I jeszcze jakby tego było mało jeden z klientów poprosił ją aby zawołała kogoś do drugiej kasy, ponieważ zrobiła się duża kolejka (ok 10osób). Ta "urocza" Pani odpowiedziała mu, żeby "sam se kogoś zawołał bo ona nie jest na posyłki".
gdy weszłam do sklepu przywitał mnie miły Pan ochroniarz,przeszłam sie po regałach towar był w miare poukładany ale ceny nie zgadzały sie z towarem. Pracownika działu nie było ani słychać ani widać, kiedy wkoncu sie zjawił nie uzyskał mi potrzebnych informacji. Przy kasie kolejka gigantyczna a kasjerka tylko jedna. Czekałam około 15min.
Piątkowy wieczór + koleżanki i oczywiście darmowe kupony na piwo to recepta na przyjemnie spędzony wieczór. Początkowo miałam problem ze zlokalizowaniem klubu jednak widząc zielonego ludzika (takiego jak na sygnalizatorze przy przejściu dla pieszych) stwierdziłam, że „to tutaj”. Na drzwiach do budynku widniały reklamy ksera, nie spodobało mi się to oraz nieco zmyliło. Wchodząc do klubu trzeba przejść przez typowo blokową klatkę schodową, Pierwsze stoliki zaczynają się zaraz za schodami na klatce obok toalet-dla palących. Kolejne miejsca do siedzenia w głównej sali przy wejściu moim zdaniem kompletnie niepraktycznie ustawione-w przejściu. Właściwie klub to jedna wielka sala z barem w lewym rogu, stanowiskiem dla DJ-a po lewej i obszarze do tańca po środku. Przypadło mi do gustu ogromne grafitti przedstawiające bodajże Manhattan. Około 20.30 w środku siedziało już kilka osób jednak większość stolików była wolna. Można było usiąść na krzesłach, fotelach lub kanapie. Jakoś nie mogłyśmy się usadowić. Podczas rozmowy miałam wrażenie, że siedzimy za daleko od siebie. Wynikało to zapewne stąd, że nie mogłam przysunąć się do rozmówcy i jednocześnie wygodnie usiąść w fotelu, ponieważ stolik mi to uniemożliwiał. Stwierdziłam, że będę siedziała bokiem. Nikt z obsługi nie pomógł mi przesunąć ciężkiego fotela. Po zwolnieniu się miejsca usiadłyśmy na kanapie obok siebie. Muzyka początkowo grała cicho jednak z upływem czasu była podgłaśniana przez DJ-a. Można było usłyszeć popowe przeboje śpiewane przez kobiety. W toalecie nie było papieru. Bar nie był zbyt czysty, obok kasy stojącej na ścianie za barem stało jedzenie barmanki. Sprzedawczyni wolno obsługiwała klientów, dlatego wytworzyła się kolejka. Podając kupony na darmowe piwo widziałam po jej minie, że nie była zbytnio zachwycona ich realizacją. Po chwili moje przypuszczenia okazały się słuszne, ponieważ piwo nie było dolane do końca kufla. Barmanka nie śpieszyła się, aby uprzątać na bieżąco puste naczynia z sali. Obsługa dość kiepska, mało kontaktu i raczej obojętny stosunek do klienta oraz słaba organizacja pracy.
PRAGNĘ PODZIĘKOWAĆ ZESPOŁOWI NASZA KLASA ZA BŁYSKAWICZNE ROZPATRYWANIE SPRAW I MIŁY KONTAKT! DZIĘKI WAM MOŻNA WYELIMINOWAĆ ZŁO, KTÓRE CZYCHA NA KAŻDYM KROKU! JESTEŚCIE W PEŁNI PROFESJONALNYM PORTALEM W ZWIĄZKU Z CZYM SERDECZNIE POLECAM I POZDRAWIAM!!! P.S. GDYBY KAŻDA INSTYTUCJA W TYM KRAJU DZIAŁAŁA TAK JAK "WY" Z PRĘDKOŚCIĄ ŚWIATŁA TO ŻYCIE STAŁO BY SIĘ MNIEJ STRESUJĄCE:-)
Wybrałam się do Saturna w celu zakupienia tuszy do drukarki. Niby prosta sprawa, ale bez pomocy pracownika zajęłoby mi to z pewnością znacznie więcej czasu, bo oferta szeroka. To co ujęło mnie w sklepie, to bardzo czytelny podział na różne działy i porządek. Pomimo to, zapytałam pracownika o szukany produkt. Był bardzo miły, zaprowadził mnie do odpowiedniego działu i od razu doradził, co warto kupić. Zaproponował tańszy odpowiednik oryginalnych tuszy, który mimo to ma większą wydajność. Zaoszczędziłam w ten sposób około 40zł (6 kolorów). To nie pierwsza moja wizyta w tym sklepie, gdzie mogę liczyć na fachową pomoc personelu i miłą atmosferę zakupów. Jeszcze mnie nie zawiedli.
Postanowiłem skorzystać z oferty Foto As, ponieważ firma miała ciekawą ofertę cenową na jednym z portali zakupów grupowych. Z usług firmy można skorzystać składając zamówienie online, bez wychodzenia z domu. W łatwy i szybki sposób można wskazać zdjęcia do wydrukowania i wysłać je na serwer firmy. Proces wyboru rodzaju i rozmiaru zdjęć również nie sprawia trudności nawet dla przeciętnego użytkownika komputera. Po złożeniu zamówienia dokonałem przelewu na rachunek bankowy firmy. Następnego dnia roboczego rano dostałem już potwierdzenie, że moje zlecenie zostało przyjęte do realizacji. W kolejnym dniu została nadana przesyłka pocztowa z moimi zdjęciami. Zdjęcia były zapakowane w papier i oklejone, a wszystko znajdowało się w kopercie ochronnej. Podczas przesyłki papier, w który były zawinięte zdjęcia, trochę się podarł, dlatego uważam, że zdjęcia były nie najlepiej zapakowane. Ale pomimo tego żadne ze zdjęć nie zostało uszkodzone. Zdjęcia były wykonane na bardzo dobrym papierze Fujicolor, a jakość wydruków była rewelacyjna. Polecam korzystanie z usług firmy Foto As, tym bardziej, że firma co jakiś czas oferuje na portalach zakupów grupowych pakiety 100 zdjęć w bardzo atrakcyjnych cenach (za mniej niż 50% normalnej ceny). Korzystając z zakupu promocyjnego usług Foto As na portalu zakupów grupowych można otrzymać bardzo dobre zdjęcia bez wychodzenia z domu, za cenę dużo niższą niż w tradycyjnych laboratoriach fotograficznych.
Do Deichmana wybrałam się w celu reklamacji obuwia ponieważ po niecałym roku użytkowania buty miały obdarte czubki i zdarte obcasy. Na wystawie sklepowej widniały równo poukładane buty z najnowszej kolekcji. W sklepie było jasno, czysto. Za ladą stały dwie panie. Jedna z nich poprawiała ułożenie portfeli znajdujących się niedaleko kasy, druga z nich (z wyglądu starsza) zajęła się mną. Nie odczułam negatywnego nastawienia oraz braku chęci przyjęcia wadliwego towaru. Sprzedawczyni wydawała się obeznana w procedurze związanej z reklamacją. Pani podała mi długopis i formularz prosząc o jego wypełnienie, następnie opisała widoczne uszkodzenia. Po przeczytaniu swoich spostrzeżeń zapytała: czy chcę jeszcze coś dodać, kiedy powstały zniszczenia oraz jaki wybieram sposób rekompensaty. Po uzupełnieniu tych danych zostałam poinformowana, że mam zgłosić się do sklepu za 14 dni, aby dowiedzieć się, czy reklamacja została rozpatrzona na moją korzyść. Po przyjemnej i bezstresowej rozmowie zdecydowałam się, że zaznajomię się z bieżącą ofertą. Przechadzając się po sklepie zauważyłam, że najnowsza kolekcja jest ładnie wyeksponowana na początkowych półkach. Na końcowych półkach odnalazłam buty z kolekcji sprzed dwóch lat. W czasie tej krótkiej przechadzki jedna z pracownic powitała mnie miło oraz wyraziła chęć udzielenia ewentualnej pomocy. Podsumowując, jeśli chcesz zareklamować wadliwy produkt w tym sklepie nie krępuj się. Zostanie on przyjęty przez profesjonalną obsługę bez zbędnych komentarzy oraz uwag mogących świadczyć o tym, że jesteś winien powstania wady.
Wizyta w oddziale banku, którego jestem klientem celem dokonania dyspozycji w ramach istniejącego kredytu. Wewnątrz niewielki ruch - 2 pracowników do obsługi klientów i 1 kasjerka. Klientów poza mną 2. Jedna Pani przy kasie, druga Pani przy jednym ze stanowisk obsługi. Drugie stanowisko obsługi jest puste, pracownik tam siedzący, bardzo skupiony, pisze coś na komputerze nie odrywając nawet wzroku od komputera. W związku z powyższym stoję przy wejściu - obok kanapy dla oczekujących i czekam na swoją kolej. (tzn albo aby skoncentrowany na pisaniu pracownik zwrócił na mnie uwagę, albo zwolniło się drugie stanowisko). W między czasie pojawiają się inni klienci, w większości do kasy - co idzie szybko, reszta (juz 2 osoby poza mną) do obsługi. Oczekiwanie na cokolwiek trwało około 8 minut - wtedy to w jednym momencie, skoncentrowany pracownik skończył pisać i zwrócił na mnie i pozostałe osoby uwagę, drugie stanowisko obsługi się zwolniło. Skoncentrowany pracownik zapytał mnie o to co potrzebuję i gdy dowiedział się, że chodzi o hipotekę, okazało się, że osoba od tych spraw dziś pracowała do 17 i on nie wie, czy może mi pomóc. Udało się jednak przekonać panią przy drugim stanowisku, że sprawa nie jest trudna a druk dyspozycji jest prosty, więc zostałem przyjęty. Gdy dostałem druk okazało się, że Pani nie ma pojęcia co w nim wypełnić, całe szczęście, że kiedyś go już wypełniałem - to wiedziałem i wypełniłem. Niestety sprawdzanie numeru umowy kredytowej i weryfikacja poprawności podpisu zajęła ponad 20 minut (podobno ze względu na wolny system), które Pani poświęciła na próbę przekonania mnie do nowych produktów banku - np planu oszczędzania. W końcu się udało ściągnąć numer, sprawdzić podpis, zatwierdzić przyjęcie dyspozycji. Choć poinformowano mnie, że nie wyślą jej do centrali, tylko jutro sprawdzi to osoba od kredytu hipotecznego i jak będzie dobrze to wyślą a jak nie to każą mi przyjechać jeszcze raz...
Generalnie - z problemami, przy średniej chęci obsługi i zerowej wiedzy jednak się udało (chyba?) po 40 minutach wypisać 1 druk. Ale tak chyba być nie powinno?
Udałem się dziś do tego sklepu po buty dla dziecka. Niestety nie jestem zadowolony z zakupów w tym sklepie, których w sumie nie zrobiłem. Towar w sklepie poukładany był estetycznie i ceny czytelne, jednak obsługa wcale nie interesowała się klientami, którzy oglądali i szukali butów. Załoga sklepu 2 panie i 1 pan stali i dyskutowali przy kasie, nie zważając na klientów, jak by byli na spotkaniu towarzyskim a nie w pracy. Niestety nie znaleźliśmy odpowiadającego dla naszego syna obuwia i opuściliśmy sklep niezadowoleni.
Tego dnia udałem się wraz z moim synem i żoną na zakupy do centrum handlowego Plaza. Chcieliśmy kupić dziecku buty na zimę dlatego udaliśmy się do deichmann'a, ponieważ słyszeliśmy od znajomych że mają duży wybór, w miarę dobra jakość i w przystępnych cenach. co okazało się prawdą. Od wejścia przywitała nas uśmiechnięta Pani z obsługi. Towar na półkach był estetycznie poukładany a ceny były czytelne, podłoga czyściutka. W sklepie jest ustawiony telewizor i kanapa dla milusińskich, gdzie mogą sobie pooglądać bajkę, naprawdę świetny pomysł , rodzice mogą spokojnie bez dziecka przymierzać buty. Po kilku minutach poszukiwań butów dla dziecka podeszła Pani i spytała czy może nam w czymś pomóc. Podziękowaliśmy i oglądaliśmy dalej. Nasz syn przymierzył kilka par butów i wybraliśmy. Przy kasie nie było kolejki, a Pani nas miło zaskoczyła, iż otrzymujemy aż 2 lata gwarancji na to obuwie oraz dostaliśmy gratis gąbeczkę do czyszczenia obuwia. Towar zapakowano nam w torebkę, otrzymaliśmy resztę- którą Pani głośno nam powiedziała-oraz paragon i pożegnała nas. Sklep ma najwyższym poziomie, obsługa miła.
Kupuję sprzęt AGD wyłącznie tu - obsługa miła; chętna do pomocy; doradza ale nie nachalnie; zawsze podając argumenty przemawiające za wyborem. Jedyny mankament to to że sklep jest mały ale nie ma problemu z ściągnięciem towaru wybranego wcześniej w ofercie w internecie. I w tym przypadku informacje na temat dostępności są na czas.
Przeżyłam dzisiaj szok ... szok cenowy. Wstąpiłam do hipermarketu Tesco i myślałam, że ktoś sobie żarty stroi. Jak zobaczyłam ceny w tym sklepie to za głowę się chwyciłam. Drożyzna i oszukiwanie klienta. Produkty w cenach promocyjnych są jeszcze droższe niż w innym sklepie bez promocji. Przykładowo pomadka Nivea do ust była w promocji i kosztowała 7,99 zł, a normalnie według sklepu kosztuje 13,99 zł. ja się pytam skąd ta cena skoro ja kupiła ten produkt w drogerii za 5, 79 zł. Jestem wyleczona z zakupów w tej sieci hipermarketów. Oszukiwanie klientów na pewno nie przyniesie niczego dobrego! Obsługa w kasie również zostawiała wiele do życzenia; czynne były tylko 2 kasy. Po 4 minutach od ustawienia się w kasie kiedy kasowane był klient przede mną, kasjerka zakomunikowała, ze idzie na przerwę i reszta klientów nie zostanie obsłużona. Szczyt bezczelności! Ten sklep jak dla mnie już nie istnieje.
Do Ulic Miasta wybrałam się z przyjaciółką ze względu na darmową szarlotkę jaką podawali przy zamówieniach herbatki (ciekawa promocja więc poszłyśmy). W środku lokal okazał się bardzo klimatyczny. Była możliwość zejścia schodami do dolnej części restauracji w której co prawda nie była zasięgu ale patrząc na te wszystkie wystroje wnętrz wogóle mi to nie przeszkadzało i czułam się naprawdę bardzo dobrze i jak w domu :) Podeszła do nas kelnerka i szybko przyjęła nasze zamówienie na które nie musiałyśmy długo czekać, była do tego bardzo miła i kulturalna (imienia niestety nie pamiętam).Co do cen w karcie menu to wg mnie lokal należy do tych "średnich półek" spośród restauracji. Ogólnie polecam bo w małej ilości lokali można poczuć się tak miło.
Z usług PKP Intercity w relacji Szczecin-Warszawa i Warszawa-Szczecin korzystam dość często. Niejednokrotnie moja ocena tej formy podróżowania nie była bliska ideału, ale tym razem byłem zaskoczony. Po pierwsze pociąg (Intercity Chrobry Wa-wa - Szczecin) był czysty włącznie z toaletami. Być może przyczyną tego stanu rzeczy było to, że podróżowało niewiele osób, ale było czysto... :) Pociąg wyjechał i dotarł na miejce dokładnie o czasie. Obsługa pociągu - jak dla mnie bez zastrzeżeń: sympatyczna rozmowa przy kontroli biletów; przechodząc korytarzem zostałem przepuszczony i kulturalnie zaproszony do przejścia dalej; przy wysiadaniu... pożegnany. Serio: Dobranoc! Można? Można!
Zakupy w tym sklepie dokonuję dwa lub trzy razy w tygodniu. Lokalizacja sklepu jest bardzo korzystna, także dla zmotoryzowanych - parkingi dogodnie zlokalizowane. Oferta jest podobna jak w innych sklapach sieci - nie jest zła, ale mogłaby być jeszcze szersza (mam na myśli asortyment produktów). Wnętrze prezentuje się poprawnie. Obsługa jest kompententa i uprzejma. Nie mam żadnych uwag w tym zakresie. Także czas oczekiwania przy kasie jest do zaakceptowania dla każdego - najwyżej 3-4 minuty. Śmiało polecam.
W niedzielne popołudnie wybrałem się do restauracji KFC w Zakopanem.
Po kilku minutach oczekiwania w kolejce otrzymałem zmówiony zestaw.
I tutaj pierwsze rozczarowanie, mimo wielkiej reklamy "Frytki +50%" otrzymana porcja "dużych frytek" to było zaledwie kilka ziemniaczanych paluszków, za to w ładnym, sztywnym kartoniku.
Jakość posiłku także nie powalała. Frytki były wysuszone, niesmaczne, kawałek kurczaka wykąpany w tłuszczu. Panierka nasiąknięta zimnym olejem, ciężka i lepka. Jedynie strips'y były świeże i całkiem smaczne. Kulminacją wszystkiego było domówienie kanapki. Kasjer przyjął zamówienie i pieniądze, następnie, po konsultacji kuchnią oświadczył, że trzeba poczekać na tę konkretną kanapkę 8-9 minut. Później się okazało, że na każdą inną trzeba tyle poczekać.
Zapytałem kasjera. czy przyniesie mi do stolika - odpowiedział, że tak, oczywiście poda mi to do stolika. Niestety, próżne nadzieje, po 15 minutach ruszyłem na poszukiwanie kanapki, z dodatkowym stresem, bo nie otrzymałem od kasjera paragonu. A tego człowieka już nie było przy kasach...
Zapytałem panią za ladą o moją kanapkę, okazała się, że muszę jeszcze na nią poczekać chwilkę. Pracownik, który przyjął moje zamówienie poszedł sobie do innej pracy nie informując nikogo, że ma jeszcze zaległe zamówienie do wydania...
Masakra. Nikt nie panuje nad tym co się dzieje w tej restauracji, kasjerzy zbierają gotówkę od klientów, którzy później oczekują pod ścianami na zamówione potrawy...
Nie polecam...
Wprowadzają nowości i od razu jest gorzej. Właśnie sprzedawałem pewną rzecz na serwisie i zauważyłem, że jest nowa strona. Niestety, ale dzięki tej stronie nie ma możliwości łatwiejszego sprawdzenia, jaka jest aktualnie oferta za wystawioną rzecz. Trzeba chodzić po różnych zakładkach, aby cokolwiek znaleść. Jak była strona, to przynajmniej wszystko było ne jednej stronie. Oprócz tego, po zakończonej aukcji nie można znaleść za jaką kwotę została sprzedana dana rzecz, Za każdym razem podczas odświeżania wyświetla się inna cena. Ponadto, nie otrzymałemżadnych informacji o osobach, które licytowały. Jak widać, za każdym razem jak portal coś wprowadza to nie działa prawidłowo. Ciekawe jak długo tak jeszcze będzie.
Miałam dzisiaj przyjemność korzystać z usług salonu fryzjerskiego Emka. Byłam umówiona na godzinę 11.30 i do stanowiska zostałam poproszona punktualnie o tej godzinie. W salonie pojawiłam się nieco wcześniej. Gdy zdjęłam płaszcz i usadowiłam się na wygodnej kanapie pracownik recepcji zaproponował mi coś do picia. Wiedziałam, że moje oczekiwanie nie potrwa długo, więc podziękowałam mu za tą propozycję.
Oprócz przycięcia końcówek chciałam również odżywić swoje włosy. Pani Katarzyna, która mnie obsługiwała wykonała swoją usługę na medal. Oprócz profesjonalizmu jeśli chodzi o zabiegi fryzjerskie otrzymałam wiele innych porad. Fryzjerka była bardzo sympatyczna i rozmowa z nią nie była sztywna tylko spontaniczna. Efekt obcięcia jest świetny. Włosy pięknie lśnią i doskonale się układają. Ręce pani K. czynią cuda.
Za wizytę zapłaciłam 60 zł. Cena jest jedynym mankamentem, ponieważ mogłaby być trochę niższa.
Warto dodać, że oprócz usług fryzjerkism w Emce jest również kosmetyczka, masażysta, solarium. W ofercie jest wiele zabiegów upiększających i zdrowotnych. Szczególnie do gustu przypadł mi pomysł organizacji wieczoru panieńskiego w salonie. Salon jest dostępny tylko i wyłącznie dla uczestniczek wieczoru. Mogą one wówczas skorzystać z zabiegów kosmetycznych, masażu oraz fryzjera. Nie wiem ile kosztuje taka "impreza" ale jest to z pewnością ciekawa opcja.
Na początku warto zaznaczyć, że lecznica mieści się w niewielkim budynku, co powinno dać pewną perspektywę dla dalszej oceny.
Lokalizacja jest stosunkowo wygodna dla mieszkańców miasta, chociaż gdyby ktoś chciał się dostać tam spoza miasta, może mieć pewne problemy z powodu organizacji ruchu w tym miejscu, to jednak jest wina miasta, ale watro o tym wspomnieć.
Po wejściu trafia się od razu do poczekalni, pomieszczenie jest stosunkowo duże i bez problemu, w razie konieczności, można odsunąć się ze swoim zwierzęciem od pozostałych pacjentów. Nie była to moja pierwsza wizyta i wiem, że nie ma tu nigdy wielkiego tłoku, także i okres oczekiwania na przyjęcie nie jest długi. Aczkolwiek warto, w przypadku poważniejszych zabiegów, zadzwonić wcześniej. Poczekalnia jest czysta i urządzona raczej minimalistycznie, co akurat z racji na rodzaj pacjentów, jest wręcz wskazane.
Wewnątrz znajduje się jeden gabinet zabiegowy, zorganizowany dość efektywnie pod kątem wykorzystania dostępnej przestrzeni. Może być nieco ciasno jeśli ktoś przyjdzie z bardzo dużym psem, ale nie na tyle, żeby to bardzo przeszkadzało.
Pan Jerzy zdecydowanie wie co robi i jest dość bezpośredni przy kontaktach ze zwierzętami, kolejny pozytyw, bo mniej czasu spędzonego na badaniu to mniejszy stres dla pacjenta. Cały czas zachowuje spokój i chociaż działa zdecydowanie to nie ma tu zbędnego i potencjalnie niebezpiecznego pośpiechu jaki można zaobserwować u innych weterynarzy. Nie mam kompetencji oceniać szczegółowo jego wiedzy, ale w przypadku mojego psa, diagnoza była trafna, a leki dobrane bez większej zwłoki, a co najważniejsze - z punktu widzenia właściciela - skuteczne.
Nie mam porównania dla obecnych cen zabiegów w innych miejscach, ale nie wydałem fortuny i jestem zadowolony zarówno z usługi jak i obsługi.
Dodatkowo można na miejscu skonsultować stosowanie i zakupić wszelkiej maści specyfiki dla zwierząt. Lecznica posiada także swoją stronę internetową, na której można znaleźć wiele informacji nie tylko dotyczących działania samego gabinetu, ale także o zwierzętach.
Nieczęsto robię zakupy w Carrefour Express a i swoją działalność w Brwinowie ten supermarket rozpoczął niedawno. Jednak ostatnie zakupy jakie tam zrobiłem zdecydowanie nie zachęcają do kupowania w tym miejscu. Wybór artykułów, nawet tych podstawowych jest bardzo ograniczony. Z listy zakupów nie kupiłem tu prawie połowy. Ponadto regały umieszczone bardzo blisko siebie - do tego stopnia, że ciężko przejść między nimi mijając się z innymi klientami. Jeśli ktoś zatrzyma się aby wybrać towar to blokuje przejście innym. Ceny też nie zachęcają do częstego odwiedzania tego supermarketu. Zdecydowanie wolę sklep osiedlowy!
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.