Opinie użytkownika (83541)

Tankuję na tej...
Tankuję na tej stacji bardzo często, niemniej zawsze jestem bardzo miło obsłużony, zawsze proponowane mi są produkty promocyjne. Wyjątkami są osoby uczące się na stanowisko kasjera. Często przy wyborze programu myjni, proponowana jest mi droższa opcja mycia z zamian na większą ilość punktów Payback, które również zbieram. Można by poprawić wiedzę personelu nt. sprzedawanych produktów - akcesoriów samochodowych. Chociaż z drugiej strony ciężko wymagać od kasjerek wiedzy nt. techniki, zawsze znajdzie się ktoś z obsługi stacji w postaci faceta.

zarejestrowany-uzytkownik

08.11.2011

BP

Placówka

Katowice, Mysłowicka 82

Nie zgadzam się (2)
Bardzo mało klientów.Wg...
Bardzo mało klientów.Wg aktualnej gazetki mieszanka ciastek Chabrior jest w promocji lecz mimo, że usytuowane są na przeciwko wejścia nie mają tabliczki "dwa w cenie jednego". Metka łososiowa owszem ma atrakcyjną cenę lecz data ważności to 10.11.11,biorąc pod uwagę jak łatwo psuje się ten produkt jest to typowa przecena.

zarejestrowany-uzytkownik

08.11.2011

Intermarche

Placówka

Zawiercie, ul. Obrońców Poczty Gdańskiej 20i

Nie zgadzam się (1)
dziś wybrałam sie...
dziś wybrałam sie na zakupy od paru dni patrze kiedy wkońcu zbliży się termin w którym dadzą na sklep nowe produkty z gazetki. wkońcu kupiłam kwiatka który bardzo mi się podobał kwiatek który w kwiaciarni kosztował 50 zł w biedronce kupiłam troszkę mniejszego tylko za 7 zł! bardzo jestem z niego zadowolona, w sklepie czysto produkty poukładane na swoim miejscu a w dodatku miła i zawsze uśmiechnięta obsługa .

zarejestrowany-uzytkownik

08.11.2011

Biedronka

Placówka

Lublin, Jana Sawy 1A

Nie zgadzam się (1)
nie polecam tej...
nie polecam tej firmy-zamówiłam u nich drzwi - sklep został zlikwidowany a z firmą nie można się porozumieć, mają fatalnych sprzedawcówn - szczególnie w sklepie w Toruniu - nie moge nic powiedzieć na temat jakośći poniewą pomimo 2 miesięcy oczekiwania jeszcze ich nie otrzymałam :-( W każdym razie NIE POLECAM - współpraca z nimi to droga przez mekę

zarejestrowany-uzytkownik

08.11.2011

DDD - Dobre Dla Domu

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (3)
Dnia 06/11/2011 odwiedziłam...
Dnia 06/11/2011 odwiedziłam stację paliw Orlen przy ulicy Głębokiej 32 w Lublinie. Wjechałam na teren stacji, otoczenie było czyste, z koszy nie wystawały żadne śmieci. Oprócz mnie znajdował się tam tylko jeden samochód, podjechałam odrazu do dystrybutora i rozpoczęłam tankowanie. Urządzenie było dobrze oznakowane, działało prawidłowo. Udałam się do kasy. Przede mną nie było nikogo w kolejce. Pan, ubrany w firmową koszulę, zaprosił mnie do kasy i przywitał uśmiechem. Zaproponował hod-doga lub kawę, podziękowałam. Podał kwotę do zapłaty, po czym paragon i potwierdzenie z terminala. Na koniec odwiedziłam toaletę, wnętrze było czyste i pachnące. Zdecydowanie zaliczam tą wizytę do udanej.

zarejestrowany-uzytkownik

07.11.2011

ORLEN

Placówka

Lublin, Głęboka 32

Nie zgadzam się (4)
Obsługa bardzo miła,...
Obsługa bardzo miła, szybko wydaja zamówienia.Ciepłe,Smaczne i warte ceny. Lokal zadbany, czasami nie jest do końca czysto ale domyślam się ze zbyt dużo ludzi się tam stołuje żeby utrzymawszy idealny porządek. Kiedyś były kwiaty i serwetki bardzo podobało mi się. Ale podobna maja powrócić od nowego roku. Więc czekamy.

zarejestrowany-uzytkownik

07.11.2011

KMSI

Placówka

Krzeszowice, ul.Krakowska

Nie zgadzam się (1)
Sklep otwarty po...
Sklep otwarty po g. 9.00 a 2 ekspedientki, obsługiwały pierwszych klientów naburmuszone i niechętne do pracy. Jedna z nich obsługiwała klienta w sposób niegrzeczny. Jakość obsługi w tym sklepie znacznie się obniżyła i uważam, że jest to konsekwencja zatrudnienia nowego personelu, wcześniej takie sytuacje nie miały miejsca.

zarejestrowany-uzytkownik

07.11.2011

Pamso

Placówka

Łódź, Łagiewnicka 101

Nie zgadzam się (5)
Po raz kolejny...
Po raz kolejny po dłuższej przerwie odwiedziłem dzisiaj sądeckiego Mc Donalda. Nowy wystrój restauracji jest jeszcze bardziej kiczowaty i plastikowy niż poprzedni. Ordynarne imitacje drewna niemal na wszystkim są w mojej ocenie bardzo brzydkie. Zaskakuje mnie fakt, że restauracja adresowana do młodszego pokolenia zmieniła kolorystykę wnętrza na bardziej ponurą (dzień był słoneczny ). Kolejki nie było, zatem obsługa sprawnie zrealizowała moje zamówienie. Odniosłem jednak wrażenie, że panosząca się wśród swoich podopiecznych kierowniczka zmiany, traktuje swoją załogę jak służbę. Zgaszone, ze spuszczonymi głowami, obowiązkowo uśmiechnięte panny uwijały się jak mrówki w ukropie – za co im chwała, jednak wrażenie niewolniczego wyzysku w ogarniętym bezrobociem Sączu Nowym jest nieodparte. Ulubione nugetsy mojej córci były jak zwykle chrupkie i cieplutkie, za co duży plus!

zarejestrowany-uzytkownik

07.11.2011

McDonald's

Placówka

Nowy Sącz, Piłsudskiego 6

Nie zgadzam się (5)
Jak to czesto...
Jak to czesto bywa zachciało się jeść, no i wybrałam się na hod-doga. No i tu "niespodzianka". Po raz, nie pamiętam który, kupuję hod-doga na luku i po raz, nie pamiętam który, nie ma sosu czosnkowego i meksyku, ogólnie z towarem na sklepie nie jest za dobrze. Wódeczki tam nie kupisz "właśnie się skończyła".

zarejestrowany-uzytkownik

07.11.2011

Amic Energy

Placówka

Grudziądz, Południowa 5

Nie zgadzam się (8)
W dniu 4...
W dniu 4 listopada br. byłem przejazem w Lublinie. Po załatwieniu słuzbowych spraw postanowiłem zjeść obiad. W tym celu udałem się do restauracji Pyzata Chata w Lublinie przy ul. Okopowej 5. Godziny popłudniowe przyciągneły wielu klientów tak więc na wstępie musiałem odczekać niedługą chwilę na swoją kolej. Wnętrze restauracji jest stylizowane "na ludowo" - na ścianach powieszone są płaskorzeźby wzorowane na rysunkach ludowych; jest ono miłe, ciepłe i przyjemne. Sposób zamówienia posiłku wygląda tak jak na każdej stołówce: na początku bierze się tacę wraz z sztućcami, następnie idąc wzdłuż lady, wybiera się posiłki, a na końcu płaci. Tym sposobem goście są szybko i sprawnie obsłużeni, a każdy z nich spożywa ciepły i pyszny posiłek. Jako że był to piątek, zamówiłem pierogi ze szpinakiem i zupę pomidorową. I nie zawiodłem się. Oba dania były wyśmienite, znakomicie doprawione, podane schludnie i czysto. Cena także nie przeraziła mojej kieszeni. Jedną wadą tego lokalu jest mała ilość miejsca. Mimo to, znalazłem wolne miejsce. Polecam gorąco Pyzatą Chatę w Lublinie. To naprawdę przyjmne miejsce do spożycia domowego obiadu jak u mamy.

zarejestrowany-uzytkownik

07.11.2011

Pyzata Chata

Placówka

Lublin, ul. Okopowa 5

Nie zgadzam się (1)
Pracownica natychmiast zgłosiła...
Pracownica natychmiast zgłosiła chęć pomocy, doradztwa. Miły, uprzejmy, a takze kompetentny personel. Czysty sklep, otoczenie sklepu. Ceny zgodne z tymi podanymi na produktach. Szybka i sprawna obsługa przy kasie. Aby zapobiec kolejkom czynne dwie kasy. Wszystko czego szukałam znajdowało się w sklepie.

zarejestrowany-uzytkownik

07.11.2011

Drogerie Natura

Placówka

Nowy Sącz, CH EUROPA II, ul. Nawojowska 1

Nie zgadzam się (5)
01.07.2021
Odpowiedź firmy
Dziękujemy za zgłoszenie obserwacji. Jest nam niezmiernie miło usłyszeć tak pozytywną opinię o naszym sklepie.
Położona w centrum...
Położona w centrum Sopotu apteka "Dyżurna" w powszechnej opinii mieszkańców jest najtańsza w mieście i oferuje bogaty asortyment. Niewielkie wnętrze (stąd +4 za wygląd miejsca obsługi) wyposażone jest w dwa okienka, dzięki czemu obsługa jest dość sprawna. Znalazło się również miejsce na niewielką ławkę i stolik z możliwością napicia sie wody. Personel schludnie ubrany w białe fartuchy jest kompetentny, zawsze chętny do pomocy i sprawnie obsługuje klientów. Jeżeli - co zdarza się niezmiernie rzadko - na recepcie jeden z leków jest niedostępny, zawsze można umówić się na konkretny dzień i lek już czeka. W podsumowaniu oceny z pełnym przekonaniem czterokrotnie postawiłem +5, a raz +4 - to tylko i wyłącznie za zbyt skromną przestrzeń będącą do dyspozycji klientów. Bywa, że kolejka nie mieści sie na tej powierzchni. Godzi się jednak dodać, że wystrój nie budzi zastrzeżeń.

zarejestrowany-uzytkownik

07.11.2011

Apteka Dyżurna

Placówka

Sopot, Kościuszki 7

Nie zgadzam się (3)
Jestem w pelni...
Jestem w pelni zadowolona z poczynionych zakupow, a przede wszystkim z poziomu obslugi personelu. Wszyscy pracownicy okazali sie nie tylko bardzo pomocnymi profesjonalistami, ale rowniez przesympatycznymi ludzmi. Wypada polecic, choc oferta sklepu nie powala na kolana. Asortyment w porzadku, niestety nie moglam znalezc tak prozaicznej rzeczy jak uchwyty do kuchni.

zarejestrowany-uzytkownik

07.11.2011

Castorama

Placówka

Żory, Al. Zjednoczonej Europy 26

Nie zgadzam się (2)
Po przeprowadzeniu audytu...
Po przeprowadzeniu audytu w jednej z placówek znanej marki, postanowiłem przeprowadzić badanie jakości obsługi klienta na własną rękę w innym sklepie. Chciałem kupić kurczaka, więc udałem się do najbliższego supermarketu, którym była Savia na os. 700-lecia w Kętach. Przy wejściu Pan ochroniarz "zmierzył mnie" jakbym był złodziejem. Nie mogłem sobie nic zarzucić pod względem wyglądu, dlatego postałem chwilę przy stoisku z warzywami i owocami i zaobserwowałem, że patrzy w ten sposób na wszystkich młodych ludzi. Udałem się na mięsny, gdzie poprosiłem o kurczaka, na co ekspedientka odparła: "Nie ma, tam są" wskazując palcem. Podszedłem więc do regału z pakowanym mięsem i wziąłem jedną sztukę. Następnie zaczepiłem inną pracownicę i zapytałem:"Przepraszam, gdzie znajdę makaron?" W odpowiedzi usłyszałem: "Tam" i wskazanie palcem. Oczywiście musiałem go jeszcze znaleźć, co nie należało do łatwych zadań, gdyż niedawno Savia miała remont i zmienił się układ produktów. Wygląda na to, że pracownicy sami nie wiedzą co gdzie się znajduje. Z kurczakiem i makaronem udałem się do kasy. Najpierw podszedłem do kasy, gdzie była jedna osoba przede mną z wyłożonym towarem. Chciałem wyłożyć swój, ale kasjerka powiedziała, że zamyka i proszę do kasy drugiej. Podszedłem do drugiej. Nie usłyszałem ani dzień dobry, ani nie nawiązano ze mną kontaktu wzrokowego. Nie dostałem informacji o reszcie i co najlepsze - nie usłyszałem ani dziękuję, ani do widzenia, ani nic, co choć w minimalny sposób pozwoliłoby mi pomyśleć, że mam do czynienia z kulturalnymi ludźmi. Kiedy mój towar został przesunięty na koniec kasy ręką ekspedientki, zauważyłem masę porozrzucanych reklamówek jednorazowych na stanowisku i wziąłem jedną z nich, aby spakować produkty. Ostatnimi czasy ludzie przestali robić zakupy w Kęckiej Savii, ze względu na "warszawskie ceny". Ale ja przestaję robić tam zakupy, bo się czułem jak intruz. Każde pytanie było komentowane "westchnieniem" a obsługa przy kasie była w stylu: "byle następny, byle do domu". Także z tego miejsca chciałbym przeprosić pracowników za to, że zadawałem pytania na temat produktów i tym samym przeszkadzałem im w pracy. Pozdrawiam też Pana ochroniarza, który był zajęty "mierzeniem" ludzi przy wejściu, podczas kiedy młody chłopaczek pakował batony do kieszeni na stoisku ze słodyczami. Od teraz Savia będzie stanowiła dla mnie punkt odniesienia w beznadziejnej jakości obsługi klienta.

zarejestrowany-uzytkownik

07.11.2011

Savia

Placówka

Kęty, os. 700 lecia 20

Nie zgadzam się (4)
Do cukierni Cieślikowskiego...
Do cukierni Cieślikowskiego przyszedłem na kawę i ciastko - chciałem spróbować, czy w/w ciastka są warte wyjątkowo wysokich cen. nie czekałem długo - nie było kolejki. zasiadłem z szarlotką i latte przy stoliku, zacząłem jeść. Szarlotka była niczego sobie, kawa również. Wszystko (poza ceną) byłoby w porządku, gdyby nie to, że chwilę później poraziła mnie jak grom seria przekleństw dobiegająca z zaplecza ( jest bardzo blisko stolika, przy którym siedziałem). Przeklinała dziewczyna. Tak, że nie powstydziłby się tego żaden sterany życiem szewc. To mi wystarczyło. Absolutnie nie polecam.

zarejestrowany-uzytkownik

07.11.2011

Cukiernia Cieślikowski

Placówka

Warszawa, aleje jerozolimskie 179

Nie zgadzam się (11)
Sklep Saturn odwiedziłem...
Sklep Saturn odwiedziłem w celu wyszukania nowego monitora. Dział z monitorami znalazłem szybko, znalezienie wolnego pracownika natomiast graniczyło z cudem (pracownicy byli, wszyscy zajęci klientami). W końcu udało się. Pan Sebastian okazał się profesjonalistą w każdym calu. Zadawał mnóstwo pytań naprowadzających - gdyby nie on, prawdopodobnie okazałoby się, że nie byłbym do końca zadowolony z zakupu który chwilę potem dokonałem.

zarejestrowany-uzytkownik

07.11.2011

Saturn

Placówka

Warszawa, Złota 59

Nie zgadzam się (3)
Z jakiś dziwnych...
Z jakiś dziwnych przyczyn przestał nam działać telefon stacjonarny i internet. Zadzwoniliśmy z telefon komórkowego na infolinię TP i po krótki daremnych zabiegach przy kabelkach telefonicznych, konsultant powiedział, że to wewnętrzna usterka centrali i problem powinien zniknąć jeszcze tego dnia do godz 20 a najpóźniej w ciągu 48h. Ewentualnie miał kontaktować się telefonicznie na komórkę, a po usunięciu problemu przyślą sms. Rozmowa przebiegła bardzo szybko, a konsultant był uprzejmy i zainteresowany rozmową (rzadko się zdarza). Oczywiście problem znikł w ciągu 30 min, nie przyszła żadna informacja na telefon komórkowy. Natomiast ok godz 18 zadzwonił Pan konsultant na telefon stacjonarny z informacją cyt. "dzwonię by powiedzieć, że telefon stacjonarny już działa" Trochę rozbawiła nas ta wypowiedź. Przed godz 19 przyszedł sms, że usterka została usunięta. Jednak najważniejsze, że sprawą zajęto się szybko i sprawnie.

zarejestrowany-uzytkownik

07.11.2011
Nie zgadzam się (4)
Każdy z nas...
Każdy z nas wie jak wygląda taki "sklep" moje "ale" dotyczy samej obsługi przy kasie. W związku z tym, że mam co miesiąc bony, które mogę wykorzystać między innym w tym punkcie-płaciłam bonami za zakupy i dopłacałam gotówką. Kasowanie produktów w normie, jednak nie poważne było przytrzymanie mnie przy stanowisku kasjerki, by otrzymać resztę. Kasjerka wyjęła resztę z kasetki i położyła sobie z boku, w tym czasie odznaczała każdy jeden bon:datą, nr kasy i swoim podpisem. Trwało to dość długo-20 bonów. Nawet klienci stojący za mną byli oburzeni. Bardzo często robię tam zakupy i jeszcze ani razu ta długo nie czekałam na swoją resztę...

zarejestrowany-uzytkownik

07.11.2011

Carrefour

Placówka

Biała Podlaska, Jana III Sobieskiego 9

Nie zgadzam się (6)
Zarejestrowałam się do...
Zarejestrowałam się do internisty i przyjechałam na wizytę w związku z przedłużającym się stanem chorobowym. Dogodną rzeczą jest możliwość rejestracji za pomocą strony internetowej. Z usług placówki korzystałam już kilka razy i jestem zadowolona z jakości i kompetencji personelu lekarskiego jak i administracyjnego. Pomieszczenia/wnętrza i elementy wykończeniowe robią wrażenie schludnych i ładnych. Jedyne co zawsze sprawia mi trudność to odnalezienie się w labiryncie korytarzy i braku logiki rozmieszczenia gabinetów. Układ pomieszczeń jest nie do zapamiętania. Wiele korytarzy się przecina, łączy, krzyżuje i powoduje to zamieszanie wśród pacjentów szukających odpowiedniego numeru pokoju. Numeracja jest tym bardziej utrudniona, że numery są trzy cyfrowe! Całe szczęście że są dwie rejestracje i nawet jak człowiek zaczyna błądzić to w końcu natknie się na jedną ze wspomnianych rejestracji. Kolejną cenną wskazówką dla zmotoryzowanych pacjentów jest informacja jak z parkingu podziemnego trafić do "właściwej" windy. Tylko winda "C" (której też trzeba się naszukać) zawiezie nas do Enelmedu. Jak już ją znajdziemy, odczekamy całe cenne minuty zanim przyjedzie i wsiądziemy musimy wymyślić na które piętro mamy wjechać, ponieważ w windzie nie ma żadnej informacji na ten temat.Podpowiedź dla zainteresowanych gabinetami lekarzy specjalistów: proszę wysiąść na 2 piętrze. Wyjście z windy zaprowadzi was wprost do jednej z rejestracji i dalej zostaniecie pokierowaniu w którą część labiryntu macie się udać, aby znaleźć waszego lekarza specjalistę. Powodzenia. :)

zarejestrowany-uzytkownik

07.11.2011

ENEL-MED

Placówka

Poznań, Pl. Wiosny Ludów 2

Nie zgadzam się (0)
Do kina wybrałem...
Do kina wybrałem się ze swoją dziewczyną i koleżanką. Przez przypadek dowiedziałem się, że w weekend odbędą się darmowe pokazy filmów nominowanych do Nagrody Filmowej Parlamentu Europejskiego LUX 2011. Byłem w tym kinie pierwszy raz i jestem zachwycony. Kino jest kameralne (niewielkie sale) i czyste. Mały minus za niezbyt czystą męską toaletę. Nie da się ukryć, że jest to kino specyficzne. Nie ma sali z przestrzennym nagłośnieniem. Są tylko dwie sale kinowe "Zbyszek" i "Gerard". Kino nastawione na ambitnego widza, w którym nie zobaczymy hollywoodzkich produkcji ale ambitne kino. Przeważnie kino europejskie. Ciekawym dodatkiem jest kawiarnia, do której się trafia wychodząc z sensu. Miejsce, w którym można usiąść na "krześle reżysera", wypić kawę i podyskutować o filmie, który się przed momentem zobaczyło. Urzekło mnie to kino i jestem pewny, że wrócę tak niejednokrotnie. Zdecydowanie wszystkim polecam! Ceny biletów jak na Warszawę nie są wygórowane.

zarejestrowany-uzytkownik

07.11.2011

Kino Muranów

Placówka

Warszawa, Generała Andersa 1

Nie zgadzam się (1)