W moim netbooku Acer kupionym w lutym 2011 zaczął na początku października psuć się wiatrak - wydawał głośniejsze niż zwykle dźwięki, które normowały się gdy go przechylałam. Mając dość ciągłego przechylania netbooka zadzwoniłam w czwartek 17.11 pod numer pomocy technicznej Acer, aby zgłosić sprzęt do naprawy. Zostałam wypytana o wszelkie dane typu numer seryjny urządzenia itd., po czym wysłano mi dalsze instrukcje na e-mail. Niestety okazało się, że z kurierem (DHL) muszę umówić się sama (na koszt firmy Acer, zaznaczając to przy kontakcie z kurierem), co spowodowało dodatkowe koszty telefoniczne biorąc pod uwagę to, że posiadam tylko telefon komórkowy. Jednak był to jedyny minus obsługi. Po przyjeździe kuriera 21.11 (poniedziałek) netbook powędrował na naprawę do Czech. Na bieżąco otrzymywałam informacje e-mailem i SMS-em, na jakim etapie jest naprawa i kiedy mogę spodziewać się powrotu urządzenia. 29.11 (wtorek) otrzymałam netbooka z powrotem. Wiatrak jest wymieniony, netbook pracuje znacznie ciszej niż przedtem. Do opisu naprawy dołączony był wynik testu, jaki przeszło pomyślnie urządzenie - wg informacji na kartce test jest robiony po wykonaniu naprawy, żeby wykryć ewentualne inne problemy ze sprzętem. Podany jest też kontakt e-mailowy w razie zastrzeżeń co do przeprowadzonej naprawy. Ogólnie jestem zadowolona z przeprowadzonej naprawy i jakości obsługi.
Mogę szczerze polecić tą poradnię. Trafiłam tam właściwie przypadkowo z ostrym stanem zapalnym, potraktowano mnie bardzo profesjonalnie. Dentyści są bardzo uprzejmi i pomocni, panuje miła atmosfera. Wszelkie zabiegi wykonywane są z najwyższą starannością. Z moich obserwacji wynika, że przychodzi tam sporo stałych klientów, ja z pewnością stanę się kolejnym.
Mogę wymienić dwa minusy:
- brak możliwości wystawienia zwolnienia L4 w przypadku poważnego problemu z zębem
- bardzo nieprofesjonalna, wręcz odpychająca Pani na recepcji. Jestem zszokowana jej zachowaniem - jest nieuprzejma, nie zainteresowana klientem, patrzy na innych z góry i traktuje ludzi przedmiotowo.
Ocena jest wystawiona wyłącznie lekarzom stomatologom, Pani recepcjonistce wystawiłabym najniższą możliwą ocenę.
Doskonały salon. Miła i fachowa obsługa. Termin umawia się telefonicznie, przez co nie trzeba niepotrzebnie marnować czasu na czekanie w kolejce. Jest możliwość idealnego zgrania czasu wizyty u fryzjera i kosmetyczki. Podczas gdy włosy są farbowane, kosmetyczka może robić manicure. Pozwala to bardzo zaoszczędzić czas.
Dwukrotnie odwiedziłam ten sklep szukając obuwia dla synka i nigdy więcej tam nie pójdę. Obsługa jest arogancka, pogardliwie wyraża się o konkurencji, która ich zdaniem sprzedaje "odrzuty". Rzadko spotykam się z aż taką pychą. Państwo prowadzący sklep twierdzą, że są absolutnie najlepsi i wszystkie inne firmy obuwnicze patrzą na nich z zazdrością. Usłyszałam też na dzień dobry, że nie znam się na butach. Pewność siebie jest zaletą, pycha i zadufanie w sobie - absolutnie nie. Wiem, że sklep odstrasza wielu klientów taką postawą.
Bardzo miła obsługa, dokładne rozpoznanie potrzeb klienta. Dostosowanie ofert telefonów, usług do indywidualnych potrzeb osoby obsługiwanej. Pomoc w wyborze i przedstawienie wybranych opcji telefonów. Można uzyskać szczegółowe informacje na temat promocji, usług. Fachowa obsługa, wiedza personelu jest na poziomie bardzo dobrym.
Odwiedziłem ich w konkretnym celu chcąc zakupić konkretny towar. Mimo, iż byłem w sklepie dłuższą chwilę i nie było prawie w ogóle klientów to musiałem sam udać się do sprzedawcy i poprosić o to co mnie interesuje. Sprzedawca był miły podczas obsługi i doradził odpowiedni produkt. Dał możliwość wyboru z towaru droższego ale lepszej marki i tańszego. Sklep wewnątrz utrzymany w porządku. Zdecydowanie duży wybór produktów akwarystycznych , które się tam udałem.
W tesco zakupy robiłam pierwszy raz, i chyba ostatni. Chciałam dokonać zakupu telewizora, oczywiście w wyborze pomógł mi miły pan, który popowiadał o każdym produkcie. Gdy wybrałam już towar odpowiedni dla siebie, poszłam do kasy płacąc usłyszałam, że musze udać sie do okienka przy ochronie i podbić kartę gwarancyjną. Stosując się do tych instrukcji tak zrobiłam, przemiła pani stwierdziła, że gwarancją będzie mój paragon ja nieświadoma oszustwa udałam się do domu z nadzieją oglądania ulubionych programów w nowo zakupionym telewizorze. Niestety doznałam rozczarowania ponieważ w telewizorze nie działały głośniki. Wieć udałam się z powrotem do Tesco aby zareklamować wadliwy towar, i co ? przeżywam szok ta sama pani mówi mi, że paragon nie jest podstawą gwarancji. Poprostu mnie oszukała, i wyrzuciłam w błoto 1600 złotych.
Zgłaszałam reklamację zepsutej drukarki, zakupionej parę miesięcy wcześniej. Osoba w POK nie chciała jej przyjąć, argumentując, że roczna gwarancja na ten towar się skończyła i nie ma możliwości uwzględnienia reklamacji, dopiero wyraźnym żądaniu z mojej stronie i groźbie wezwania kierownika przyjęła reklamację z tytułu niezgodności z umową, mimo, że chwilę wcześniej twierdziła, że ten rodzaj reklamacji jest niedopuszczalny.
Postanowiłam zamówić pizzę z dowozem. Pani odbierająca zamówienie była miła, poinformowała że dowóz może się opóźnić ze względu na korki; udzieliła informacji o ofercie i przyjęła dość skomplikowane zamówienie. przywieziona pizza była gorąca i smaczna, kurier zatelefonował na 10 min przed przyjazdem
Muszę przyznać, że jest to NAJLEPIEJ ZAOPATRZONY SKLEP w Piotrkowie, jeżeli chodzi o asortyment związany z organizacją przyjęcia weselnego. Przed swoim ślubem bywalam tam wielokrotnie i zawsze kupiłam to co było mi potrzebne, o co bym nie zapytała, to oni zawsze wszystko mieli. W dodatku wszystko ładnie wyeksponowane w poszczególnych kategoriach. Ceny produktów były podobne do tych oferowanych w sklepach internetowych, a czasem nawet niższe. Bardzo fajna obsługa, zawsze uśmiechnięta, zadowolona i potrafiąca dobrze doradzić. Polecam!
Strona internetowa restauracji pokazuje wnętrze piekniejniż w rzeczywistości. Wchodząc do lokalu rozglądałam sie w poszukiwaniu sali, którą zapamietałam z galerii zdjęć na stronie restauracji. Wnetrze bardziej w stylu baru niz restauracji, jedzenie smaczne, czas oczekiwania do zaakceptowania, obsługa zapomina o szczegółowych życzeniach klienta np sok do herbaty, cytryna do wody mineralnej.
Ceny na poziomie adekwatnym do standardu.
Jeszcze nie spotkałam się nigdy z tak okropnym sklepem. Byłam jego klientką tuż przed moim ślubem, gdyż jest on jednym z nielicznych sklepów z asortymentem dodatków ślubnych w Piotrkowie Trybunalskim. Po pierwsze zdziwiło mnie dziwne połączenie sklepu ślubnego z salonem Cyfrowego Polsatu, gdzie wszystkich klientów obsługuje tylko jedna ekspedientka. W dodatku bardzo niemiła! Zachowywała się tak jakby robiła mi łaskę, że mnie wogóle obsługuje. Asortyment sklepu bardzo okrojony, więc nie za bardzo było w czym wybierać i ceny też z kosmosu, ale miałam nadzieję że uda mi się znaleźć towar ( konkretnie podziękowania dla rodziców w postaci dyplomu), którego potrzebowałam bo to była moja ostatnia deska ratunku. Nawet udało mi się coś znaleźć co mnie zaciekawiło, mimo tak skromnego asortymentu, ale w dniu kiedy miała być dostawa pani mnie poinformowała, że jednak nie udalo się wydrukować moich podziękowań, których tak bardzo potrzebowałam za 2 dni... Ostatnia wizyta w tym sklepie kosztowała sporo moich nerwów, ale skończyło się na tym,że ekspedientka oddała mi moje wcześniej wpłacone pieniądze (za towar, który miał być wydrukowany), rzucając je z wściekła miną na biurko przede mną... Teraz tylko się zastanawiam, jak to się dzieje, że taki sklep istnieje tyle lat i jeszcze ogłasza się wszędzie pisząc jaki to on jest wspaniale zaopatrzony. A najlepsze jest to, że niedawno otworzyli filię w centrum handlowym ECHO (też w Piotrkowie) i tam jest ta sama sytuacja (czyli nic ciekawego, łącznie z obsługą...).
Stacja zawsze bez zastrzeżeń jesli chodzi o czystość, ubiór personelu, czas i kulturę obsługi,
przy tym ceny paliw konkurencyjne w mieście. Pomocna obsługa, zawsze obsłuży przy tankowaniu i realizuje standardy obslugi narzucone przez koncern /każdemu zakupowi paliwa towarzyszy oferta innego produktu ze sklepu stacji, który jest dość dobrze zaopatrzony
obsługa na 5+, wyczerpująca informacja na temat nowej serii bielizny Gatta, której jeszcze nie ma w ofercie sprzedażowej.
Wizyta nie zakończyła sie zakupem, ekspedienta zaprosiła do ponownej wizyty. Dobra ekspozycja towaru, estetyka lokalu.
Bardzo ważne, że obsługa chętnie udziela pomocy i pozwala się czuć komfortowo przy podejmowaniu decyzji zakupowych.
Idealne miejsce na szybką, ciepłą przekąskę, choć wyglądem nie grzeszy, ale to w końcu rodzaj baru szybkiej obsługi, gdzie serwuje się głównie zapiekanki. Nie czeka się długo w kolejce, zazwyczaj od razu wychodzę z posiłkiem. Latem przeszkadzają mi gołębie, które usiłują wejść do lokalu oraz sam zapach sera jest momentami dość ciężki do zniesienia.
Najlepsza pizza we Wrocławiu, zaraz za Da Grasso. Pyszne ciasto, wystarczająca ilość składników, szybka dostawa, rożne rodzaje sosów. W karcie sporo rodzajów pizzy, które charakteryzują niestandardowe nazwy. Można by popracować nad wyglądem lokalu i dodać mu nieco klimatu, bo same drewniane stoły i krzesła go nie tworzą. Obsługa na poziomie neutralny, nie zdarzyło się nic przykrego, ale również nie wspominam, aby okazano zainteresowanie klientem czy bardziej życzliwie się do niego odniosło.
To miejsce, w którym można znaleźć wiele ciekawych dodatków do potraw, bogato wyposażone, ceny adekwatne do wyposażenia sklepu. Kasa samoobsługowa usprawnia obsługę klientów. Na półkach jest porządek, a kasjerki są uprzejme. Jedyne co wg mnie można by poprawić, to oznaczenie kategorii towarów, łatwo się zgubić wśród takiej różnorodności produktów.
W drodze do domu podjechałam do sklepu na małe zakupy. Z zaparkowaniem na parkingu o tej godzinie nie było problemu. W sklepie było dużo ludzi, ale wystarczająca ilość koszyków i wózków zakupowych czekała poukładana w równe rzędy/stosy. Na stoiskach panował ład i porządek, woreczki przy pieczywie i przy owocach i warzywach były na swoim miejscu co ułatwiało robienie zakupów. Przy stoisku z wędlinami i daniami gotowymi nie spędziłam dużo czasu dzięki wystarczającej ilości osób obsługujących. Podłogi były czyste. Na sali sprzedaży zauważyłam pana obsługującego maszynę do czyszczenia podłóg. Przy kasach również poszło sprawnie, ponieważ było dużo kas czynnych. Nie czekałam w kolejce, byłam jako druga. Zakupy zajęły mi ok. 20 minut. Po zrobieniu zakupów skorzystałam jeszcze z toalety znajdującej się w centrum. Byłam niemile zaskoczona wyglądem toalet. Podłogi były mokre i brudne i ogólnie rzecz ujmując toaleta nie zachęcała do korzystania. Papier i mydło było dostępne ale mimo wszystko byłam niemile zaskoczona. Gdyby nie wizyta w toalecie byłabym zadowolona w 100%. Niestety.
Jest to bank całkowicie internetowy, ma tylko kilka placówek stacjonarnych podobnych do oddziałów banku. Założenie rachunku było bardzo proste, bez wychodzenia z domu i okazywania stosu niezbędnych dokumentów. Umowa została mi dostarczona osobiście przez kuriera juz następnego dnia po złożeniu wniosku o otwarcie rachunku. 3 dni później otrzymałam wiadomość o możliwości aktywacji rachunku, zarówno droga mailową, jak i telefoniczną. Wszystkie kroki zmierzajace do aktywacji rachunku było bardzo szcegółowo opisane, więc nie było możliwości żadnej pomyłki.Teraz mogę już sama zarządzać swoim rachunkiem bieżącym, otwierać rachunki oszczędnościowe różnego typu ( i różnie oprocentowane, naprawdę korzystnie) bez żadnych ograniczeń. A co najważniejsze konto jest prowadzone ZA DARMO i wszystkie przelewy internetowe też mam ZA DARMO!!
Witam. Na wstępie chciałabym serdecznie podziękować za wyrażenie swojej opinii na temat funkcjonowania mBanku. Bardzo mi miło, że oferta naszego banku odpowiada Pani oczekiwaniom. Zgodnie z naszym mottem "Maksimum korzyści i wygoda" staramy się, aby świadczone przez nas usługi były wykonywane na możliwie najwyższym poziomie, tym bardziej cieszy fakt, że spotyka się to z aprobatą i zadowoleniem Klientów - w tym Pani. Mam nadzieję, że w dłuższej perspektywie korzystania z usług naszego banku, będzie Pani równie zadowolona, jak w chwili obecnej. W razie jakichkolwiek pytań, pozostajemy do Pani dyspozycji w placówkach oraz na czynnej całą dobę mLinii pod numerem: 801 300 800 z telefonu stacjonarnego lub +42 6 300 800. Pozdrawiam, Joanna Włodarczyk mBank
Wraz z rodziną...
Wraz z rodziną i dwójką przyjaciół w długi listopadowy weekend postanowiliśmy wybrać się do Wrocławia. Dojechaliśmy na rynek główny około godziny 15:30 i postanowiliśmy coś zjeść. Spacerując od restauracji do restauracji w poszukiwaniu miejsca dostaliśmy od hostessy na mieście balonik z ulotką reklamujący Restaurację Okrasa, ponieważ byliśmy z 1,5 roczną córeczką, a informacja na ulotce, że owa knajpa jest miejscem przyjaznym dzieciom zachęciła nas do skorzystania z jej usług. Po wejściu do środka i zajęciu miejsca przy stoliku oraz zamontowaniu przez kelnera specjalnego krzesełka dla dziecka, otrzymaliśmy menu. Wybraliśmy interesujące nas dania, po czym czekaliśmy około 15 minut na kelnera, żeby przyjął od nas zamówienie. Na wstępie poprosiliśmy o herbatę, otrzymaliśmy ją po 10 minutach od zamówienia i ku naszemu zaskoczeniu wszystkie filiżanki z wrzątkiem w środku kelner postawił przed dzieckiem i sami musieliśmy rozkładać herbaty na stole. W międzyczasie w restauracji pojawili się kolejne osoby chętne aby coś zjeść, ku naszemu zaskoczeniu mimo tego, że przyszli po nas otrzymali posiłki jako pierwsi. Na posiłek czekaliśmy ponad 55 minut w międzyczasie kelner nie podszedł do nas ani razu, aby przeprosić, że to tak długo trwa. Zasmucił nas jednak fakt, że restauracja reklamuje się jako przyjazna dzieciom, natomiast nasza córka otrzymała posiłek jako ostatnia, do tego na bardzo gorącym talerzu. Jedzenie w restauracji jest dość drogie, w miarę smaczne, ale nie warte ceny. Po skończeniu posiłku zaczęło się kolejne oczekiwanie na kelnera, aby odebrał od nas naczynia oraz wydal rachunek. Po dłuższej chwili sami postanowiliśmy się odezwać i poprosiliśmy przechodzącą akurat obok nas kelnerkę o rachunek, otrzymaliśmy odpowiedź: "jak najbardziej już podaję". Jakież było nasze zaskoczenia, jak po 15 minutach nie było ani rachunku ani kelnerki, więc zdenerwowani tym faktem zauważyliśmy w końcu kelnera, który był odpowiedzialny za obsługę naszego stolika o rachunek. Dostaliśmy go tym razem po chwili. Zdenerwowani całą sytuacją i totalną ignorancją kelnera w stosunku do nas postanowiliśmy porozmawiać z kierownikiem. Niestety kelner który nas obsługiwał poinformował nas, że będzie to niemożliwe gdyż kierownik jest równocześnie kucharze, ale w takim razie może on nam może w czymś pomóc. Odparliśmy, że jest nam przykro, że nas ignorował pół wieczoru i że według ulotki są restauracją przyjazną dziecku, a dziecko dostało jedzenie jako ostatnie. Jedyną odpowiedzią kelnera było:"wiem właśnie zauważyłem, że posiłek dla dziecka był ostatni" Skoro kelner widział tą sytuację powinien podejść do naszego stolika i poinformować nas, że czas oczekiwania na posiłki będzie wydłużony.
Na pewno po tak ignoranckim zachowaniu i bardzo długim oczekiwaniu na posiłki już nigdy nie odwiedzimy tej restauracji.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.