Hmmm coż tu napisac a wiec do Douglasa chodziłam kiedys bardzo bardzo czesto bo była to jedyna perfumeria z prawdziwego zdarzenia w Kielcach jeju jak dobrze ze tak juz nie jest , jako ze maja bobego browna i jest to ich i tylko ich matrka , wybrałam sie tam na zakupy ulubionych produktów tej marki do perfumerii gdzie nie było praktycznie zadnych klientów weszłam całkowicie nie zauwazona , wrecz sama musiałam po 10 minutach poprosic jakas pania bo przeciez nie bede "grzebac" w ich połkach , pani miała plakietke stazystka i chyba nie bardzo wiedziała o co chodzi , chwała ze wykazała sie na tyle dobra wola ze poprosiła kogos bardziej doswiadczonego , powiedziałam co che jednak pani usilnie namawiała mnie na kolejne produkty a gdy pow ze nie chce juz nic burknela cos pod nosem i skierowała sie w strpone kasy , oczywiscie standardowo jak to w douglasie na zadne probki mimo wydanych 350 sł nie miałaam co liczyc bo jak to mówia po co dawac cokolwiek komus obcemu dostałam standardowo tylko 3 kroki klinika i podkład even better , osobiscie nie lubie tego sklepu a panie sa dla mnie mile tylko wtedy gdy wydam tam naprawde spore pieniadze ciekawe co by było gdybym weszła tylko np po płatki kosmetyczne....
Sklep posiada bardzo dużą powierzchnię i przestrzeń. Znajduje się w Centrum Handlowym Karolinka. W dniu wizyty bardzo atrakcyjny towar wyboru butów i odzieży sportowej. Również szło zauważyć znaczne promocje i rabaty na dość ciekawe modele obuwia. Obsługa widoczna była przy kasie, widać było zadowolenie i miłe podejście do klienta. Towar na sklepie starannie ułożony i wyeksponowany.
W pewną sobotę wybrałam się na zakupy do galerii Echo w Kielcach gdyż potrzebowałam kilku kosmetyków które akurat mi się skończyły . W pierwszej chwilii pomyslałam ze przecież wreszcie mamy Sephore w Kielcach wtedy poszła tam pierwszy raz i zdecydowanie tylko tam będę robić zakupy zaraz po przekroczeniu progu sklepu poczułam te piękne nowe zapachy do tego stopnia ze marzyłam by zrobić tam zakupy , powitała mnie pani ale co najwazniejsze nie zaatakowała od razu tylko skineła głowa zaczełam rozgladac sie po sklepie i co zauwazyłam ze Sephora oferuje strasznie dużo produktów znanych marek , po jakichs ja wiem moze 5 min podeszła do mnie pani grzecznie pytajac czy cos mi doradzić , i w pewnym momencie zwykła pytanie rozwineło sie wrecz w kolezenska rozmowe, czułam sie swietnie wybierajac cos dla siebie pani zapreentowała mi nowosci zapachowe i nagle zapach o ktorym wczesniej wcale bym nie pomyslala wyladował u mnie w koszyczu , ponadto kupiłam jeszcze tusz uprzedzona do diora teraz jestem zachwycona , wachałam sie nad pokładem ale pani widzac moje obawy dobrsała kolor nałozyła go na twarz i sama zrobiła próbke jestesm niesamowicie zadowolona i na pewno wróce tam jeszcze nie raz . Dziekuje wszystkim wszystkim panią czułam sie naprawde wyjątkowo
W dniu wczorajszym ja moja siostra i jej córeczka udaliśmy się do tego sklepu z artykułami dziecięcymi. Generalnie siostra nastawiona była, żeby kupić sandałki. Z chwilą wejścia do sklepu pracownica pozdrowiła nas w grzeczny sposób. Oglądając wystawiony towar na półkach pracownica przybyła i zapytała czy w czymś pomóc. Sklep był ładnie urządzony, zadbany i czysty.
Bardzo ładny i atrakcyjny ośrodek wczasowo-wypoczynkowy. Standart pokojów może nie jest najwyższy, ale otoczenie ośrodka, rozległy teren rekreacyjny, bliskość morza to duże atuty ośrodka. Pokoje czyste. Bardzo grzeczna i miła obsługa. Rewelacyjna kuchnia. Wszystkie posiłki urozmaicone, ładnie podane, smaczne. Do dyspozycji przestronne hole, z bilardem , stołem do pingponga, piłkarzykami. Dostęp do internetu i kilka sal konferencyjnych. Bardzo dobrze zadbany teren zielony, rekreacyjny.
BARDZO KRÓTKI CZAS OCZEKIWANIA NA ROZMOWĘ Z KONSULTANTEM,OSOBA NA STANOWISKU ZORIENTOWANA DOSKONALE JAK POMÓC KLIENTOWI OFERUJĄC SZEREG USŁUG I OFERT KORZYSTNYCH DLA KLIENTA NOWO ZAWIERAJĄCEGO UMOWĘ Z FIRMĄ .CENY UBEZPIECZEŃ PRZYSTĘPNE KOSZTY LIKWIDACJI SZKÓD SZYBKIE JAK I DOŚĆ WYSOKIE MATERIALNIE
FATALNA OBSŁUGA FIRMA KTÓRA OSZUKUJE SWOICH KLIENTÓW SPRZEDAJĄC IM UBEZPIECZENIA KTÓRYCH LOSOWY WYPADEK UKAZUJE ICH BRAK.PERSONEL PODCZAS PRZYJMOWANIA REKLAMACJI WYRAŻA PRZEZ TELEFON SWOJĄ NIECHĘĆ I BEZCZELNOŚĆ WOBEC KLIENTA KTÓRY ZWRACA NA PEWNE SPRAWY UWAGĘ SŁOWAMI"NIECH PAN NIE PRZESADZA" "NIE PAN BEDZIE OCENIAŁ TĄ SYTUACJĘ TYLKO OSOBY KOMPETENTNE" NA POŁĄCZENIE Z KONSUTLANTEM CZEKAŁEM AŻ 25 MINUT.
Bardzo milo byłam zaskoczona obsługa pracowników tego sklepu. Sprzedawcy posiadają ogromną wiedzę na temat sprzedawanych produktów, dokładnie potrafia powiedzieć czym różnia sie od siebie produkty.Potrafia doradzić jednocześnie nie "wciskając" na siłe kupna produktu.Na sklepie czysto, ładnie i równo poukładany asortyment
Chciałam kupic gofrownice w MediaExpert,niestety pani nie potrafiła mi zadnej doradzic, powiedziala ze trzeba zwracać uwagę na wygląd co jest dla mnie rzeczą bardzo smieszną.W momencie kiedy spytałam sie czym różnia sie dwie wskazane przeze mnie goftownice odpowiedziała ze niczym:) to kwestia wyglądu i gustu.Pozostała część pracowników, zajmuje sie testowaniem sprzętu we własnym zakresie.
Sklep znajduje się na terenie centrum handlowego Echo. W związku z prowadzonymi pracami drogowymi wjazd na teren centrum tylko od jednej strony ale zjazd bardzo dobrze oznakowany. Przy sklepie spory parking la klientów. Sklep obszerny utrzymany w należytym porządku. Część cen bardzo konkurencyjna w porównaniu do podobnych sklepów. Niestety obsługa bardzo wolno a nawet wcale nie reaguje na klienta. Bardzo wolna obsługa kasowa.
Stacja bardzo dobrze oznakowana oraz zapewniony bezpieczny wjazd z obu kierunków jazdy. Stacja utrzymana w należytej czystości. W dniu dzisiejszym były problemy z obsługą płatności kartami ale informacja o tym była czytelnie wywieszona na każdym dystrybutorze. Bardzo konkurencyjne ceny paliwa. Budynek obsługi utrzymany w należytym porządku. Szybka i miła obsługa kasowa.
Sklep znajduje się w centrum miasta i jest dobrze oznakowany. Przed sklepem zapewnione miejsca parkingowe dla klientów. Oferta sklepu obejmuje szeroki wybór lamp oświetleniowych. Towar dość kiepsko wyeksponowany (duża ilość wywieszonych lamp zlewa się ze sobą). Przystępne ceny oferowanego asortymentu. Miła i kulturalna obsługa.
Po wejściu do sklepu ochroniarz siedzący przy drzwiach od razu mnie powitał. Po podejściu do stoiska warzywnego wszystko było poukładane i towar bez oznak psucia się. Następnie przy stoisku z wędlinami pani była uśmiechnięta i z przyjemnością przyjmowała zamówienie. Po podejściu do stoiska z pieczywem wszystko było świeże i na swoim miejscu. Kasy są samoobsługowe więc obsługa szła szybko i sprawnie. Brak uwag
Ogólnie w sklepie panuje bałagan, brudne podłogi na samo wyjście, zgnite warzywa na stoisku warzyw i owoców. Brudne szyby na stoisku mięsnym, obsługa nie zachęca do aktywnej sprzedarzy , przeterminowane sery, czyli data pakowania np. 1.06 a spożyć do 3 .06 a sery 4.06 jeszcze leżą.Tępo kasjerek na kasie w skali 0 do 10 - 3,nie jest wracana uwaga na kolejki.
Oceniałam ostatnio sklep Rossmann, gdy dokonałam zakupu m.in. perfum HB. Do kazdego zakupu dołączane są okulary HB. Panie neistety niechętniegratisy wydają i liczą, że ktos przeoczy maczkiem pisaną informację, ze nam się należy upominek. Otrzymałam okularki zapakowane (o które się upomniałam) i wewnątrz znalazłam ulotkę z polskim oznaczeniem PL. Niestety, ale dla producenta język polski, to język czeski :) Polecam ten Rossmann ze względu na zasoby - szeroki wachlarz produktów do wyboru.
Żabka w Leśnicy jest nowa. Jest to drogi sklep w porównaniu z resztą znajdujących się w okolicy, ale za to bardzo czysty. Wiadomo, ze produkty t.j. kanapki, nie schodza tu za szybko. Ja kupiłam kanapkę z sosem i ciągnącą się cebulą (czy co to w ogóle było?!). Była tak paskudna, ze nie mogłam jej zjesć. Co lepsze - podtrułam się nią!!! Zawsze, jak kupowałam bułki w innych Żabkach, to nie musiałam nawet sprawdzać daty, bo wiedziałam, ze były świeże. Tu starym nawykiem sięgnełam na półkę i dopiero po otwarciu zerknęłam na datę. Była ważna jeszcze jeden dzień. Już twarda bułka sie zrobiła, taka czerstwa. Obsługa, posegregowanie asortymentów, widocznosć cen itp. - wszystko ok. Ale bułki, to jakaś tragedia. Do dzisiaj na samą myśl o niech - podchodzi mi wszystko do gardła. NIE KUPUJCIE!!!
Parę słów o wrocławskich tramwajach. Na najdłuzszych trasach - takich jak Leśnica - jeżdżą najgorsze tramwaje. Każdy, ale to kazdy tramwaj jest sauną, w której jest ze 100 stopni. Do tego jest brudno i śmierdzi. Przyszłam na petle w Leśnicy o godzinie 10:17 i wsiadłam do tramwaju nr 20. Chciałam dojechać do Jana Pawła II. Podbiegłam nawet z kilkoma osobami, bo motorniczy wsiadał powoli do kabiny. Wpadło ze mną w biegu jeszcze parę osób do wagonu. Podeszliśmy do biletomatu i... nie działał. Zapytaliśmy motorniczego, czy są niesprawne - bo czasami jak właczy motorniczy silnik, to wszystko inne wewnątrz się włącza. Motorniczy stary gbur, warknął na nas, wydarłsię, ze "tak, bo co?" i spojrzał jakbyśmy mu kogos zabili. Przeszlam z kobietą do drugiego wagonu, ale tam również wszystko było wyłączone. Aż się odechciewa jeździc tą komunikacją, jak takie [fragment usunięty przez administratora - zgodnie z pkt. III.8 Regulaminu] w tym mpk. Cały tramwaj skomentował to zachowanie.
Biedronka, Biedronce nie równa. Miałem okazję być w bardzo dużym i bardzo estetycznym sklepie. Ta w Zdzieszowicach należy według mnie bo jednej z lepszych pod względem dostępności towaru. Bogaty wybór towaru, miła obsługa to zalety tej placówki. I na koniec dużo promocji artykułów przemysłowych. Polecam
Sieć NETTO lubię z uwagi na dobre wyroby garmażeryjne. I tym razem postanowiłem zrobić "większe" zakupy. Porządek przed wejściem przed sklepu nie budziło zastrzeżeń. Jedna w środku zastałem nieład i wielki chaos. W lodówkach duże braki towaru. Na sali znajdowały się palety z towarem, które przeszkadzały klientom. I na koniec duża kolejka do czynnej jednej kasy.
Stacje BP nie należą do tej kategorii stacji, które są przeze mnie nie chętnie odwiedzane, głównie z powodu złych doświadczeń w przeszłości oraz droższych niż u konkurencji cen paliw. Jednak tym razem, ze względu na powrót z długiej trasy oraz zmęczenie spowodowanego upałami, postanowiłem zajechać do niedawno otwartej stacji przy trasie prowadzącej na Białystok. Z początku - standard - tankowanie paliwa, przemycie okien i lusterek a następnie przemieszczenie się w celu uiszczenia opłaty za paliwo. Za ladą przywitała mnie szczupła blondynka zachęcającym uśmiechem oraz słowami - "Witamy na stacji BP" - Zaskoczyło mnie to przywitanie, ale początkowo pomyślałem, że to taki tylko jednorazowy, uprzejmy ukłon w kierunku mojej osoby. I tu się zdziwiłem, bo juz podczas dokonywania płatności, Pani obsługująca zapytała się mnie o program lojalnościowy, który ma w ofercie ta stacja. Gdy stwierdziłem, że mam kartę tego programu, ale z niezbyt czytelnym nadrukiem paska kodów, Pani mimo wszystko poprosiła mnie o nią. Gdy jej podawałem kartę w międzyczasie pojawił się kolega osoby obsługującej i również stwierdził, że coś zaradzimy, żebym jednak z karty mógł skorzystać. Po chwili przy stanowisku kasowym znalazła się również kierowniczka stacji, która również zaangażowała się w pomoc. I tak w ciągu kilku minut byłem obsługiwany przez trzy osoby. Pani blondynka podczas "walki" z moja kartą lojalnościową, zaproponowała mi skorzystania z bogatego zestawu kaw oraz kanapek w bardzo korzystnych cenach. Na początku myślałem, że nie będę zainteresowany, ale po chwili przy zaangażowaniu trzech osób obsługujących oraz krótkim namyśle postanowiłem skorzystać z zachęty. Na początek zaproponowano mi wybór kaw, z których polecano szczególnie kawę Latte oraz kanapkę z jajkiem i bekonem na ciepło. Gdy już zaaprobowałem ofertę oraz zakończona została 'walka" z moją kartą lojalnościową - czekałem na informację ile taka kompleksowa obsługa wraz z posiłkiem będzie kosztować?! I tu wielkie zaskoczenie - bo za dużą kawę ( naprawdę dużą!!!) oraz trochę mniejszą kanapkę zapłaciłem tylko 9 złotych. Byłem tak zaskoczony, że aż zapytałem się blondynki, czy tu nie ma jakiejś pomyłki, bo troszkę orientowałem się w cenach kaw na innych stacjach jak również i cenach kanapek. Liczyłem na kwotę Ok 15 pln- a tu taka niespodzianka. Nie był to jeszcze koniec miłych akcentów na tej stacji,bo oczekując na kawę oraz kanapkę przy stoliku - zza lady słyszę sympatyczny głos -"czy nie życzę sobie jakiejś gazety do poczytania?". Gdy podziękowałem – i stwierdziłem, że dziękuję, ale nie – pani zza lady zaprosiła mnie po odbiór już gotowej kanapki. Po spożyciu kawy oraz dodatku do niej, odniosłem naczynia na miejsce zwrotów – wtedy zostałem jeszcze przez blondynkę zapytany – „ czy smakowało?” i czy wszystko było OK? Gdy stwierdziłem, że wszystko było w jak najlepszym porządku, pani zaprosiła mnie do „ponownego odwiedzenia naszej stacji” I tak moja wizyta została przedłużona o smaczną kawę i dość ciekawy smak kanapki z jajkiem i bekonem. Stwierdziłem, że taka obsługa i uprzejmość, z pewnością rekompensuje wyższą – niż na innych stacjach cenę paliw. …
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.