Świetna, rewelacyjna obsługa. Sprzedawczynie kompetentne, w jasny i czytelny sposób starały mi się wyjaśnić moje wątpliwości. Doradziły przy tym wybór odpowiedniego środka do pielęgnacji i konserwacji obuwia. Obsługa przy kasie bez zarzutów, sprzedawczyni miła i uśmiechnięta, utwierdziła mnie w wyborze.
Zawsze kiedy jestem w Chacie Polskiej, odczuwam pewien brak zainteresowania klientem i ospałość personelu. Panuje tam dość "sztywna" atmosfera. Czasami zdarza się, że zanim jakaś Pani podejdzie do kasy, trzeba sporo się naczekać. Personel rzadko podchodzi i proponuje swoją pomoc, tak jakby wcale nie interesował się klientami. Kilka razy zdarzyło się, że jedna z Pań tam pracujących zamiast podejść i pomóc, patrzała się, jakby coś jej się we mnie nie podobało, albo nie wiedziała jak ma zacząć rozmowę. Ceny też nie robią szału, są dość wysokie, a asortyment nie jest taki szeroki, jak w niektórych konkurencyjnych sieciach sklepów.
Piekarnię "Piekuś" odwiedzam bardzo często. Nie tylko dlatego, że jest mi po drodze, ale Panie tam pracujące są bardzo uprzejme i naprawdę aż miło się tam kupuje. Potrafią dobrze doradzić, wiedzą dużo na temat sprzedawanych artykułów, zawsze są uśmiechnięte i zadbane. Nie zwlekają z obsługą klientów, dzięki czemu czas oczekiwania na swoją kolej nie jest długi. Sklep godny pochwały!
Dzisiaj odwiedziłam perfumerię Sephora w poszukiwaniu dla siebie nowego perfumu i jestem bardzo mile zaskoczona. Obsługa na bardzo wysokim poziomie, Pani z personelu była dla mnie bardzo uprzejma i cierpliwa, wykazała się dużą wiedzą na temat interesujących mnie produktów, dzięki czemu potrafiła doradzić mi przy zakupie zapachu. Ekspedientka była bardzo zadbaną kobietą, aż chciało się na nią patrzeć. Oby tak dalej!
Lubię robić zakupy w tej Biedronce. Dziś też było czysto. Nie było tłoku. Był łatwy dostęp do każdego towaru. Ceny widoczne. Towar poukładany. Nie było tylko ulotek, gazetek w podajnika w strefie wejścia. I co się chwali to duży parking. Polecam.
sklep miły i przyjazny czego nie można powiedzieć o niektórych pracownikach poza kończonych zakupach sprzedawca stwarzający miłą atmosferę i przyjemną obsługę
W tym miesiącu wykupiłam karnet na fitness i jestem bardzo zadowolona. Cena przyzwoita. Klub jest zadbany i czysty. Panuje miła atmosfera. Zajęcia na które chodzę są ciekawe. Instruktorka bardzo miła, pomocna i moim zdaniem kompetentna. Oferta jest dość ciekawa i dla każdego się coś znajdzie ciekawego.
Dość często robię zakupy w sklepie "Nova" i za każdym razem ekspedientki są bardzo miłe i pomocne, bardzo precyzyjnie udzielają odpowiedzi na pytania. Wiedzą jaki towar jest w sklepie i ewentualnie jakiego nie ma. Półki sklepowe ustawione tematycznie dzięki czemu można dość szybko znaleźć potrzebny towar. Jedynym minusem jest mała przestrzeń między półkami, szczególnie przy większej ilości klientów. Obsługa super!
Nowy, mały , bardzo sympatyczny sklep.Obsługa miła, zwłaszcza na dziale mięsnym - naprawdę Panie potrafią doradzić, a nie za wszelką cenę wcisnąć coś co jest wątpliwej jakości. Czysto, schudnie, produkty świeże.Pomimo tylu większych placówek w okolicy jak Tesco czy Lidl, mają ceny jedne z najniższych w mieście.Dodatkowo sklep zaimponował mi włączeniem się do akcji nierobienia zakupów w niedziele z dziećmiNaprawdę polecam
Obsluga personelu rzetelna i miła. Jeśli chodzi o wiedzę , to tylko jedna z pań zaproponowała mi karte rossnę, a wiele razy kupowałam produkty dla dziecka. Organizację i czas obsługi oceniam tak sobie. Mam wrażenie jakby brakowało personelu, da sie to odczuć w sobotnie zakupy, kiedy tworzą sie długie kolejki do kasy.
Długi okres oczekiwania na obsłużenie na dziale mięsnym - przy czterech obsługujących Paniach i dwóch klientach. Duży asortyment produktów, ceny przystępne, placówka czysta i zadbana.
Wysoka jakość obsługi przez pracownika. Personel posiadający dużą wiedzę i chęć udzielenia pomocy przy dokonaniu właściwego zakupu. Placówka czysta i schludna. Dogodne godziny otwarcia sklepu. Polecam.
Po zakupach w Pasażu - głodni i spragnieni wraz z narzeczonym postanowiliśmy zajrzeć do La Grotty.Po pierwsze- bardzo przyjemny wystrój- we włoskim stylu. Jasne kolory, bardzo schludnie, stoliki czyste z obrusami w biało-czerwoną kratę. Minusem z pewnością jest brak toalety- ale dotyczy wszystkich lokali w Pasażu.Od razu podszedł do nas kelner z menu informując nas o zniżce dla studentów (19.00 za wszystkie pizze za okazaniem legitymacji) - co nas bardzo ucieszyło. Zamówiliśmy pizzę z szynką parmeńska i rukolą. Ciasto było wyśmienite- zdecydowanie najlepsze jakie jadłam we Wrocławiu. Cieniutkie i chrupiące. Składniki świeże i kolorowe, wystarczająca ilość sera. Wizytę zdecydowanie zaliczam do udanych. Pewnie jeszcze nie raz wrócę do La Grotty wypróbować innych dań.
Wchodząc do sklepu zdecydowałam się podejść na wykładziny dywanowe. W tym czasie na sklepie było trzech sprzedawców oraz sześciu klientów, którzy oglądali towar parami. Pierwsza para (matka z córką) oglądały dywany, druga para (mąż z żoną lub rodzeństwo) byli przy panelach, a trzecia para znajdowała się z tyłu sklepu. Na wstępie, zaraz po wejściu zostałam powitana przez młodego sprzedawcę i zapytana czy czegoś potrzebuję. Następnie skierowałam się na dział dywanowy. Po chwili nawiązałam kontakt wzrokowy ze sprzedawcą – Pawłem i zapytałam o wykładziny dywanowe – trawiaste (SPRINGII). Sprzedawca czekał jak opowiem kilka słów na temat balkonu (ponieważ powiedziałam, ze szukam wykładziny na balkon). Sprzedawca pokazał wykładzinę, którą wybrałam po czym wyliczył ile by kosztował 6m2 na 1,5m2 i poinformował mnie o długościach beli, docinaniu i resztek (ścinek) jakby zostały, gdybym potrzebowała wspomnianą przeze mnie długość. Poprosiłam o zapisanie wszystkich wyliczeń. Po małych kłopotach z długopisem (ponieważ kilka nie pisało) Pan Paweł zapisał wszystkie informacje, poinformował o koszcie dowozu, ewentualnym wniesieniu. W tym czasie zauważyłam, że Pani Katarzyna stała przy biurku, gdzie Pani Ania pisała przy komputerze i nie obsługiwała klientów. Zauważyłam również, że w tym czasie matka z córką wyszły ze sklepu – nie zauważyłam, żeby były obsłużone; jak również para (mąż i zona 45+) przeglądała sama dywany i po pewnym czasie wyszli (ok. 10min). Nie zauważyłam, żeby byli obsługiwani, ale mogło być to spowodowane zwracaniem uwagi co mówi sprzedawca. Pan Paweł poinformował mnie o innej wykładzinie na promocji, o możliwościach kredytu, o jakości jednej i drugiej wykładziny trawiastej. Poinformował mnie o możliwości czyszczenia i jak działa ta wykładzina na deszcz (że ma specjalne dziurki ułatwiające przepływ wody). Zapytałam również pana Pawła o dywan – wykładzinę, jasną. Sprzedawca zapytał mnie o wymiary pokoju, jaki kolor by mi odpowiadał, rozwiał moje wątpliwości dotyczące czyszczenia. Porównał dane wykładziny między sobą i zaproponował, żeby obejrzeć dywany/wykładziny w promocji. Opowiedział o korzyściach kupowania dywanu z beli i promocji. Poinformował mnie o możliwych promocjach w sklepie komfort. Zapytałam o raty. I pan Paweł poinformował mnie, że jest po 2 tygodniowym urlopie, więc musi podpytać koleżankę, by mieć pewność i nie wprowadzić mnie w błąd dotyczących rat zero procent na 10 rat. Pani Anna zaraziła mnie uśmiechem. Subiektywnie poczułam, że jest ta osoba pogodna, miła dla wszystkich i chce mi pomóc. Poczułam się komfortowo w jej towarzystwie. Dowiedziałam się również, że raty 0% za 10 rat – wygasła do końca czerwca, co oznacza, że osoba która obsługiwała mnie w piątek – Pan Marcin wprowadził mnie w błąd. Wszystkie dane miałam spisane na kartce. Zapytałam również o firanki. Na co Pan powiedział, że wcześniej pracował na Granicznej i na firankach nie zna się tak dobrze jak jego koleżanka, zatem poprosił ją o pomoc. Niestety pan Paweł miał odwróconą plakietkę i nie miałam problem z jego poznaniem. Poprosiłam dane o kontakt do niego, ponieważ powiedziałam, że jest możliwe, ze moja mama będzie dokonywać zakupu. Pan Paweł podał swoje imię.
Moim ostatnim zakupem w Diversie była kurta zimowa. Długo wybierałam, przebierałam i solidnie marudziłam podczas wyboru, a obsługa spisała się na medal (młode, sympatyczne dziewczyny). Nie zrażone moim niezdecydowaniem, co rusz przynosiły i zabierały kolejne rodzaje kurtek, doradzały i w końcu kupiłam kurtkę. Jedyne co mi przeszkadza w tym sklepie, to czasami zbyt głośna muzyka.
Wiedza i kompetencje personelu nie pozostawiają nic do zarzucenia. Konkretne odpowiedzi, brak nachalności w proponowaniu oferowanych przez ten Bank usług, uwaga skierowana tylko i wyłącznie na Klienta i jego potrzeby. Udzielona mi rada i pomoc w pełni satysfakcjonująca. Polecam!
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.