Po wejściu do sklepu klient przytłaczany jest stojącymi na środku paletami z asortymentem znajdującym się aktualnie w promocji (piwo lub napoje). Sprzedawcy (w danym dniu trzy osoby) nie wykazali żadnego zainteresowania wchodzącą osobą. Przy wejściu po prawej stronie umiejscowiony jest dział warzywny. Jakość towaru pozostawia wiele do życzenia pod względem świeżości. W naklejonych na półkach cenach panuje bałagan, dla wielu produktów widnieją ceny normalne i promocyjne jednocześnie, co myli klienta, która cena jest aktualnie prawidłowa. O wyższej cenie dowiaduje się dopiero przy kasie.W sklepie brak jest informacji, które stanowisko kasowe jest aktualnie czynne. Po podejściu do pierwszego, klient zapraszany jest do drugiego bez określonego powodu. W trakcie kasowania okazało się, że cena za paprykę podana przy towarze jest nieaktualna. Sprzedawca odmówił sprzedaży towaru w podanej cenie tłumacząc, że najwyraźniej koleżanka zapomniała zmienić. W tej sytuacji zwrot papryki przez klienta spotkał się z oburzeniem sprzedawcy. Ponadto sprzedawca mówił niewyraźnie, a paragon wydał dopiero na wyraźne żądanie klienta. W ocenie klienta, biorąc pod uwagę jakość obsługi, panujący porządek, rzetelność oznaczenia towaru i poziom cen w stosunku do jakości lepiej chodzić do sklepu po drugiej stronie ulicy.
Zakup dokonany w dniu 03.07.2014 r. Sprzedawca po wejściu do sklepu nawiązał kontakt wzrokowy oraz grzecznie powitał klienta. Natychmiast wykazał zainteresowanie osobą klienta, zadając pytanie „Za czym się Pan rozgląda?”. Sprzedawca był uśmiechnięty i zadawał pytania otwarte celem dogłębnego poznania potrzeb. W odpowiedzi na określone potrzeby klienta przedstawił trzy produkty (paski męskie). Wszystkie zaproponowane produkty przekazane zostały klientowi celem przymierzenia. Sprzedawca wymienił mocne strony produktu i długi okres gwarancji. Pokazał możliwość samodzielnego dostosowania długości paska.W między czasie klient poinformowany został o możliwości i warunkach zwrotu towaru. Przed dokonaniem zakupu sprzedawca wyjaśnił zasady uczestnictwa w klubie „Ochnik” oraz zaproponował produkt dodatkowy (komplementarny), tj. pastę konserwującą do skóry.Sprzedawca wyraźnie podał cenę do zapłaty, zapakował towar w firmową torbę oraz utwierdził klienta w przekonaniu, że będzie zadowolony z zakupu. Życzył miłego dnia i pożegnał klienta. Z punktu widzenia klienta, proces obsługi przebiegł w miłej atmosferze. Klient czuł się wyróżniony, ponieważ sprzedawca skupiał na nim swoją uwagę. Sama transakcja przebiegła szybko i bez komplikacji. Sprzedawca informował o niezbędnych czynnościach przy płatności kartą płatniczą. Wręczył potwierdzenie obciążenia konta i paragon. Sklep patrząc przez pryzmat obsługi godny polecenia.
Od 3 lat uczęszczam na kursy językowe do tej szkoły, jeśli chodzi o jakość usług, to wszystko zależy od lektora, na którego się trafi. Do tej pory, w większości byłam jednak zadowolona. Jedynie ostatni semestr z nowym lektorem mogę zaliczyć do średnio udanych.Jeśli zaś chodzi o obsługę w sekretariacie, to obsługujące tam panie są bardzo miłe i pomocne, można również liczyć na szybką odpowiedź na zapytania mailowe. Na pewno na minus dla tej szkoły jest system rabatów dla stałych klientów, którego właściwie nie ma!Co do samego miejsca, to niestety nie jest zbyt nowoczesne.
Bordo to całkiem przyjemne miejsce na zjedzenie "domowego obiadu". Być może jakość i wyrafinowanie jedzenia nie zachwycają, ale można je uznać za dość smaczny, typowy domowy obiad.Jeśli zaś chodzi o obsługę, to staje ona na wysokości zadania. Dania podawane są dość szybko, obsługa całkiem miła. Choć zdarzają się małe niedociągnięcia - tu mogę wspomnieć sytuację, w której poprosiłam o wodę nie z lodówki, niestety mimo to dostałam lodowatą wodę, bez słowa wyjaśnienia.
Dość często robię zakupy w piekarniach Buczek, panie tam sprzedające są zwykle bardzo miłe i kompetentne. Nie narzucają się, dają chwilę na zastanowienie się, chętnie doradzą. Jeśli zaś chodzi o ofertę, to moim zdaniem, jest to najlepsza sieciówka w Krakowie. Być może pieczywo nie jest rewelacyjne, ale porównując do innych sieci, najsmaczniejsze. Ciastka zaś wyglądają bardzo apetycznie. Ponadto, w piekarni można wypić całkiem smaczne latte.
Zdecydowanie obsługa w tej restauracji zasługuje na naganę.Wszystko zaczęło się dość miło, kelner zaprowadził nas (4 osoby, w tym dwójka dzieci) do wolnego stolika, podał menu, a dla dzieci kartki i kredki do rysowania.Później już było tylko gorzej. Zamówiliśmy dania oraz napoje z menu lunchowego oraz dania dla dzieci. Po pierwsze, kelner zamiast białego wina przyniósł czerwone. Na co, ze względu na dobre humory, machnęliśmy ręką. Dość szybko przyszły dania dla dzieci - to zdecydowanie na plus. My jednak na swoje dania czekaliśmy 1,5 h. Kelner obsługiwał wszystkich dookoła, którzy przyszli później niż my, nie racząc do nas nawet podejść. Po godzinie czekania zapytaliśmy się ile będziemy jeszcze czekać, na co kelner łaskawie odpowiedział, że jeszcze 5 minut, ponieważ zabrakło jakichś składników - szkoda, że nie raczył nas wcześniej poinformować i umożliwić nam zmianę zamówienia...W końcu po 1,5 h wygłodniali otrzymaliśmy swoje dania, od razu prosząc o rachunek.Tutaj pojawił się kolejny problem, a właściwie kilka problemów - po pierwsze w związku z tym, że tak długo czekaliśmy, przepadła nam zniżka studencka (obowiązuje do 14:30, a my zjawiliśmy się o 13:50, jednak ze względu na 1,5 h czekania, było już grubo po 15), po drugie rachunek był źle naliczony, widniało na nim dodatkowe piwo, którego nie zamawialiśmy, a co więcej, napoje, które w ramach oferty lunchowej miały być tańsze, wcale tańsze nie były. Jednak za względu na stracony czas, zareklamowaliśmy tylko dodatkowe piwo na rachunku, zapłaciliśmy i wyszliśmy. Podsumowując: obsługa zdecydowanie na minus, jedzenie - całkiem ok, udogodnienia dla klientów z dziećmi - również ok.
Personel miły i pomocny, ceny super, niestety od jakiegoś czasu nie możemy dostać tam jednego z produktów choć słyszymy zapewnienia, że "będzie jutro". Wprowadzanie w błąd nie zachęca do kolejnych zakupów.
Dziękujemy za zgłoszenie oceny naszego marketu w Wejherowie. Opinia naszych Klientów na temat funkcjonowania sklepów Kaufland oraz jakości naszych produktów jest dla nas bardzo ważna. Pozdrawiamy, Zespół Kaufland
Duży wybór produktów...
Duży wybór produktów w cenach na każdą kieszeń, czysto, przyjaźnie, personel pomocny. Jedyny minus - pani przy kasie wyglądała na znudzoną, a jej propozycje odnośnie dodatkowych usług i produktów promocyjnych nie były zachęcające.
Strona zawiera dużo informacji. Dodatkowo kursy walut, horoskopy. Jest też sporo niepotrzebnych plotek i tanich sensacji, ale wszystko jest przejrzyste i każdy znajdzie to, czego szuka.
Obsługa bardzo miła i pomocna. Pani miała wiedzę o obecnych promocjach, jak i o produktach, które są w ofercie. Asortyment zróżnicowany, więc każdy znajdzie coś dla siebie.
Dostałem listę książek do szkoły i się przeraziłem, czy znajdę wszystko w niższej cenie w jednym miejscu. Trochę to trwało, ale trafiłem na stronę ksiegarniapodreczniki.pl. Firma oferuje m.in. książki do szkoły podstawowej. Z uwagi na to, że mam 2 uczniów w różnym wieku musiałem szukać książek do różnych klas. Akurat tam wszystko było i w niższej cenie. Oczywiście złożyłem zamówienie. Ale znajoma poprosiła mnie o zakup podobnego kompletu jaki ja zamówiłem. Napisałem meila z prośbą o niewysyłanie zamówionych pozycji gdyz być może jeszcze złożę domówienie. Było to w ciągu dnia i po kilku minutach otrzymałem informację, że wstrzymują dostawę do momentu aż wyślę informację, że już mogą zrealizować zamówienie. Pomimo, że to trwało 2 dni, czekali cierpliwie. Po potwierdzeniu wysyłki już na drugi dzień miałem zamówione książki w domu. Szybko i tanio. Polecam.
Zaszedłem do pizzerni, gdyż już dawno nie byłem. Po krótkiej chwili otrzymałem menu i miałem czas, aby się z nim zapoznać. Po kilku minutach złożyłem zamówienie. Kelnerka oczywiście zaproponowała różne dodatki, z których częściowo skorzystałem. Poinformowano mnie o czasie realizacji zamówienia. Oczekując na pizzę zauważyłem, że obsługa dba o czystość pizzerni. Na bieżąco sprząta opuszczone stoliki. W określonym czasie otrzymałem wybraną pizzę. Była ona smaczna. Muszę nadmienić, że talerz i sztućce były czyste. Podczas konsumpcji podeszła do mnie kelnerka z zapytaniem, czy coś jeszcze sobie życzę. Nie tym razem. Polecam.
Bardzo miła obsługa,przy wejściu panie które akurat tam się znajdują mówią " dzień dobry". Po zwróceniu się z z zapytaniem do personelu z miłym uśmiechem prowadzą do wybranej alejki gdzie znajduje się towar.Sklep jest bardzo duży ,miło robi się zakupy,czysty zadbany.Kolejki są bardzo duże czas to około 5 minut do kasy ale starają się bardzo szybko rozładowac kolejki.
Jestem posiadaczem III filaru w Generali i niestety teraz tego żałuję. Zero kontaktu. Opiekun się zmienił i tylko dostałem informację sms-em. Zero pomocy. Sam próbuję zmieniać udział w akcjach bez podpowiedzi. Firma tylko się kontaktuje jak jest rocznica. Nie polecam nikomu tej firmy ubezpieczeniowej.
Viatoll - system do poboru opłat za korzystanie z Polskich autostrad. Jest teraz promocja, że za kwotę 100,00 zł można nabyć urządzenie, gdzie jest ujęte 50,00 zł za używanie autostrad. Wszystko fajnie, jednakże promocja jest ograniczona tylko do 7 województw, gdzie można zakupić to urządzenie. Co to za promocja, skoro nie mogą z niej skorzystać wszyscy użytkownicy autostrad w Polsce.
Dziś otwarcie sklepu po remoncie. W sklepie straszny tłum i wielkie kolejki, a kasjerka przy kasie, do której stałam równą godzinę nie przywitała się, nie zaprosiła ponownie, nie podziękowała, a nawet nie odpowiedziała na moje "do widzenia". Ochroniarze bardzo dobrze radzili sobie z pilnowaniem porządku. W sklepie było czysto, a obsługa na sklepie z łatwością pokazała mi, gdzie mogę znaleźć szukany produkt.
Na sali sprzedażowej było 3 pracowników, którzy byli zajęci wypakowywaniem towaru, bądź układaniem ich na półkach. Palety z nowymi produktami znajdowały się m.in. w dziale z sokami. Były umieszczone w sposób prawidłowy, nie ograniczając dostępu do produktów. Na sali była możliwość sprawdzenia cen produktów na czytnikach. Jeden znajdował się m.in. na dziale z artykułami przemysłowymi. Pracownicy ubrani byli odpowiednio w czerwony fartuch. Na podłodze zachowana była czystość. Przy kasie nie było kolejek, gdyż otwarte były aż 3 kasy. Kasjerka zachowała standard obsługi klienta; witając słowami "Dzień Dobry". Po wypakowaniu towaru na blat, sprawdziła czy koszyk jest pusty. Zaznaczyła kwotę do zapłaty, wydała resztę mówiąc: "Do widzenia, zapraszam ponownie".
Dziękujemy Pani za zgłoszenie pozytywnej obserwacji na temat naszego sklepu w Kluczborku.
Opinia naszych Klientów na temat funkcjonowania sklepów Kaufland oraz jakości naszych produktów jest dla nas bardzo ważna.
Obiecujemy, iż w dalszym ciągu będziemy dbać o to, by zakupy w naszych marketach upływały w jak najlepszej dla Klientów atmosferze.
Pozdrawiamy, Zespół Kaufland
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.