Opinie użytkownika (8779)

Wizyta a stacja...
Wizyta a stacja CPN-u to nie zawsze potrzeba tankowania, mogą to być drobne zakupy, chęć przekąszenia czegoś, sprawdzenia stanu auta (np. powietrze w kołach) lub załatwienie potrzeby fizjologicznej w toalecie. Tego dnia tankowanie załatwiłam rano na innej stacji tu wstąpiłam za „potrzebą” i aby kupić Hot Dogi na wynos dla domowników, którzy część niedzieli musieli spędzić bez mojej obecności. Zaparkowałam nieopodal sklepu znajdując kawałek zadaszenia nad samochodem tego bardzo upalnego popołudnia. Ze współczuciem popatrzyłam na pracownika podjazdu – młodego mężczyznę, który nie zważając na gorąc porządkował tu i ówdzie jakieś zanieczyszczenia ubrany w kombinezon roboczy, zapięty po szyję. Najpierw udałam się do stanowiska obsługi w sklepie (oba dostępne) gdzie 3 osobowa kolejka sprawnie się przesuwała. Młoda pracownica Sabina przyjęła moje zamówienie, proponując do Hot Dogów napoje jako zestawy, zdecydowałam się na dwa w takim „wydaniu” co koszt Hot Doga zwiększyło o 2,80 zł i zamiast 4,49 zł/sztuka zapłaciłam po 7,29 zł/sztukę. Taki jeden zestaw to 200 dodatkowych punktów Vitay a bez napoju 100 punktów. W międzyczasie gdy pani Sabina zajęła się realizacją mojego zamówienia udałam się do toalety. Tu zastałam porządek, jeszcze miejscami niedoschnięta posadzka (efekt niedawnego sprzątania), przyjemny kwiatowy zapach w powietrzu i sprawne urządzenia, czyste lustro i dostępne, niezbędne dodatki w takim pomieszczeniu – papier toaletowy i ręczniki papierowe. Po wyjściu mogłam zabrać przygotowane zamówienie i sympatycznymi słowami zostałam pożegnana przez pracownicę – miłego dnia, szerokiej drogi.

DORA_1

02.05.2012

ORLEN

Placówka

Niemodlin, Opolska 33

Nie zgadzam się (0)
To sklep mieszczący...
To sklep mieszczący się na poziomie „0” w Centrum Handlowym Solaris oferujący odzież damską, jak można się było zorientować po cenach, z kategorii ekskluzywnych. Cena 169 zł za krótki żakiet była dobitnym tego przykładem, jednak tego dnia oferowano liczne upusty i promocje, wśród nich na żakiety 20-30 %, W asortymencie do nabycia płaszcze , bluzki , garsonki, spódnice, spodnie , dzianina , sukienki oraz dodatki - biżuteria, torebki, apaszki. Odzież w większości z tkanin naturalnych. Weszłam bo przez szerokie wejście na wprost zobaczyłam na wieszaku biały, krótki żakiet jakiego od dawna szukałam jednak okazał się zbyt mały w rozmiarze 36 a następny rozmiar dostępny to dopiero 42 więc niestety nie mogłam go kupić, cena 106 zł minus rabat to bardzo dobra oferta handlowa. Pracownica Sylwia, którą zagadnęłam powiedziała że może coś w przyszłym tygodniu będzie ale nie obiecuje. Interesowały mnie też spódniczki, wybór był bardzo duży kolorystycznie jednak ja nie wszystkie kolory preferuje, pani Sylwia cierpliwie, z uśmiechem i przychylnością pokazywała mi kolejne fasony, wybrałam dwa, skorzystałam z przymierzalni (niewielkie, bardzo dobrze oświetlone pomieszczenie, lśniące czystością, jasne ściany, duże lustro), ceny dopuszczalne w granicach 100 zł a zważywszy na możliwy rabat, powiedziałabym OK. ostatecznie nie zdecydowałam się bo brak mi było takiego wewnętrznego przekonania. Obsługa sklepu bardzo miłe, grzeczna i uprzejma, z sympatią odnosząca się do klientek, nie tylko do mnie. Młode dziewczyny, schludnie w bluzeczkach jasnych i ciemnych spodniach ubrane. Ubrania wyeksponowane głównie na wieszakach, pogrupowane przeznaczeniem: sukienki, spódnice, bluzki, żakiety. Nieliczne bluzeczki ułożone na stoliku po środku sklepu. Idealny porządek wewnątrz, bardzo jasne oświetlenie i miły aromat „nowości” unoszący się w powietrzu. Choć nic nie kupiłam, pracownica Sylwia przyjęła to profesjonalnie, zapraszając gdy się zdecyduję.

DORA_1

02.05.2012

monnari

Placówka

Opole, pl. Kopernika 16

Nie zgadzam się (0)
Ładnie wyeksponowana odzież...
Ładnie wyeksponowana odzież w witrynach wystawowych z informacjami o obniżkach oraz spory ruch klientów widoczny przez obszerne wejście spowodowały, że zajrzałam do środka z ciekawości. To sporej wielkości placówka oferująca odzież męską, damską, młodzieżową i dodatki na różne okazje. Wszystko wyeksponowane głównie na wieszakach umieszczonych na pogrupowanych stojakach tak aby klient z każdej strony mógł obejść i zapoznać się z ofertami. Do wyboru szeroki „wachlarz” odzieży, m.in. bluzki (długi, krótki rękaw i ramiączka), sukienki (tylko letnie), spódnice (każdej długości, sportowe i tzw. eleganckie), żakiety, marynarki, garnitury, bluzy, koszulki sportowe (z nadrukiem i bez), kamizelki i wiele innych. Obniżki 20, 30% przyciągnęły wielu zainteresowanych, którym pracownice udzielały pomocy gdy zaistniała taka konieczność. Ja skupiłam się głównie na dodatkach, fantazyjna apaszka w cenie 29,99 zł bardzo przypadła mi do gustu. Wśród sztucznej biżuterii szukałam ładnych klipsów, poprosiłam o pomoc ekspedientkę Anię, która co jakiś czas przechodziła zmieniając kolekcję wystawową (szczuplutka dziewczyna w jasnej bluzeczce z identyfikatorem przewieszonym na szyi), nie umiałam znaleźć tego typu dodatków i okazało się, że klipsy to rzadkość prawie nie spotykana. Przechadzając się po sklepie zobaczyłam w koszu ręczniki kąpielowe frotte 59,90 zł/sztuka, bardzo duże, porządne gatunkowo i wzory typowo letnie – urlopowe (muszle, rozgwiazdy, woda, piasek, słońce itp.), też się zdecydowałam na 1 sztukę. Dwie kasjerki sprawnie obsługiwały oczekujących w kolejce, każdemu pakowały artykuły do reklamówek, uśmiechały się przyjaźnie, zachęcając do kolejnych zakupów.

DORA_1

02.05.2012

C&A

Placówka

Opole, pl. Kopernika 16

Nie zgadzam się (0)
W tym sklepie...
W tym sklepie oferowana jest sprzedaż kosmetyków francuskiej firmy Yves Rocher. Są to kosmetyki z naturalnych roślin pochodzących z upraw biologicznych i z własnego doświadczenia mogę uznać je za asortyment wysokiej jakości. Ta placówka usytuowana jest na poziomie „0” w Centrum Handlowym Solaris. Pracują tu uprzejme i sympatyczne ekspedientki, tego dnia były dwie, obie w zielonych (wiosenny stonowany kolor) fartuszkach, zadbane, miłe i grzeczne. Pani Aleksandra dokonała obsługi mojej osoby, była to oferta jaką wcześniej otrzymałam od Yves Rocher za pomocą sms-a: 30 i 50% zniżki na dwa kosmetyki + krem Hydra (nowa formuła) gratis + 3 dodatkowe pieczątki na karcie stałego klienta. Dzięki złożonej ofercie szampon, którego cena wynosi 15,50 zł otrzymałam za 10,85 zł, natomiast krem do twarzy – 39 zł był dla mnie za 19,50 zł/50 ml. Pani Aleksandra kasowała moje zakupy udzielając pełnej informacji na moje pytania, druga pracownica podawała kosmetyki do stanowiska obsługi. W sklepie oświetlenie tak zorganizowane że całość ekspozycji towarów zdawała się być na tle lśniącej poświaty w kolorze zielono kryształowym odbijającej się od czystych, szklanych półek, posadzka też w nienagannym wyglądzie. Sklepy YR to placówki zawsze wysoko oceniane przeze mnie ilekroć w nich jestem. Grzeczna, mila i sympatyczna obsługa, sprawiająca że chętnie tu przychodzę gdy zaistnieje taka potrzeba.

DORA_1

02.05.2012

Yves Rocher

Placówka

Opole, pl. Kopernika 16

Nie zgadzam się (0)
Oferty Zott-a poza...
Oferty Zott-a poza wyborem tego dnia były jednymi z najlepszych, jakie rzadko się zdarzają: ser żółty Bayerntaler (classic, light lub pikantny) w cenie 1 zł/150 g rozchodził się jak świeże bułeczki wśród klientów którzy postanowili zrobić tu zakupy; podobnie jogurty greckie 0,30 zł/330 g. sama kupiłam kilka sztuk tych wyrobów. Obsługa to bardzo miłe i sympatyczne trzy panie w białych, płóciennych fartuchach i polarowych bezrękawnikach na wierzchu. Temperatura w sklepie stosunkowo niska ale wyroby mleczarskie takiej wymagają, tym bardziej ze upał pogodowy na zewnątrz byłby niekorzystny dla oferowanych tu artykułów. Sklep stosunkowo nieduży dlatego ochroniarz przy drzwiach skutecznie pilnował porządku ilości klientów w sklepie i od czasu do czasu do czekających na zewnątrz zwracał się np.: dwie osoby proszę. Gdy artykułów danego asortymentu ilość malała, pracownik donosił kolejne kartony np. jogurtów Jogobella. Puste kartony były sprzątane na bieżąco. W sklepie można też nabyć artykuły w cenie normalnej handlowej, nie tylko poza wyborem. Jednak klienci przybywają tu głównie dla tych tańszych bo te drugie w każdym spożywczym sklepie można nabyć. Część artykułów jest tu do kupienia w detalu, na sztuki i też w tzw. hurcie np. jogurty Jogobella smakowe 13,80 zł/20 sztuk co wychodzi 0,69 zł/sztuka, takiej oferty żaden sklep nie zaproponuje. Dwie kasujące panie bardzo sprawnie obsługiwały klientów dzięki czemu czas oczekiwania właściwie nie miał wymiaru długości, wybrałam artykuły, podeszłam do kasy i w niespełna minutę, może dwie zostałam pożegnana przez ekspedientkę miłymi słowami, które dopełniało życzliwe spojrzenie.

DORA_1

02.05.2012

Zott Polska Sp. z o.o.

Placówka

Opole, Chłodnicza 6

Nie zgadzam się (0)
Czy pomóc pani...
Czy pomóc pani w czymś przy samochodzie? – zapytał przechodzący w roboczym ubraniu z kubłem w ręce mężczyzna - pracownik podjazdu gdy tankowałam już paliwo. Nie, dziękuję, dam sobie radę – odpowiedziałam. Trochę się spóźnił ale miło, że zapytał. Benzyna nie tania (5,85 zł/litr) ale i tak tańsza o 4-5 groszy niż na stacjach CPN-u, które mijałam. Na podjeździe czysto i przestronnie między trzema rzędami stanowisk do tankowania. Podjazd równo wyłożony kostką brukową. Zanim podeszłam do kasy w sklepiku włączyłam automat kawowy aby kubek mi się napełniał. Pani Patrycja obsługująca kasę powitała mnie natychmiast gdy przekroczyłam próg sklepu, do kawy zaproponowała pączka, który z tym zestawieniu to koszt jedynie 1 zł. W sklepie porządek bez zarzutów, czysta posadzka a artykuły ułożone na niewysokich regałach tak aby klient miał wszystkie artykuły w zasięgu wzroku. Wodę niegazowana punktowana Vitay w dodatkowej ilości odnalazłam bez problemu bo plakietka z właściwą informacja była w pełni widoczna. Ekspedientka (ok. 25 lat) wyglądała elegancko w jasnej, prążkowanej bluzce koszulowej, miła, sympatyczna blondynka, upięte włosy i podpięta grzywka schludnie prezentowały jej zadbaną twarz. Doliczyła mi punkty Vitay, dodała trzy naklejki – piłeczki, które po uzbieraniu w odpowiedniej ilości będę mogła na autentyczną piłkę nożną wymienić – to będzie taki drobiazg ku radości dzieci. Miła i sympatyczna, sprawna obsługa to zawsze pozwala zachować dobry nastrój klienta.

DORA_1

02.05.2012

ORLEN

Placówka

Opole, Wrocławska 135

Nie zgadzam się (0)
Gorące jeszcze upalne...
Gorące jeszcze upalne popołudnie to dobra okazja aby rodzinnie wybrać się na lody do tego punktu usytuowanego prawie w centrum miasteczka, tuż przy rynku. Lody są tu sprzedawane wprost z okienka, do kupienia kręcone tzw. włoskie i na gałki w różnych smakach i kolorach, do nich dodatki typu posypki i sosy owocowe o smakach wg upodobania klienta – egzotyczny, jagodowy, truskawkowy, adwokat itp. porcje lodów umieszczane są w wafelkowych kubkach o różnej wielkości w zależności od tego jaką porcję życzy sobie kupujący – mała, średnia lub duża, do dużej porcji otrzymuje się mała łopatkę – łyżeczkę plastikową dla ułatwienia i wygody spożywania. Na deptaku przed okienkiem sprzedaży wystawiony stolik ogrodowy z krzesełkami, z boku w miejscu mniej widocznym ogrodzony niewielki kawałek placu z którego utworzono coś w rodzaju małego ogródka kawiarnianego gdzie pod parasolem można usiąść i w spokoju skonsumować zakup lodowy. Miła i sympatyczna obsługa dopełnia całości pozytywnego wrażenia: dwie panie (starsza ok. 55 lat i młodsza ok., 25-30 lat), obie w gustownych fartuszkach, uśmiechnięte i grzecznie odnoszące się do kupujących, schludny i elegancki jednocześnie wygląd dopełniał całości wizerunku placówki. To znana w miasteczku lodziarnia, ciesząca się popularnością nie tylko wśród miejscowych ale także okolicznych, przyjezdnych mieszkańców. Radość tym większa, że ceny od ubiegłego sezonu letniego nie uległy zmianie i pozostały na takim samym poziomie.

DORA_1

02.05.2012

Lodziarnia u Łukawskich

Placówka

Grodków, Królowej Jadwigi 3

Nie zgadzam się (0)
Ostatnio rzadko bywam...
Ostatnio rzadko bywam w tej Biedronce ale czasem mi się zdarza, zwłaszcza gdy w pobliżu jestem bo sieć tych sklepów oferuje wiele artykułów w dobrych, przystępnych cenach, np. makaron Dobrusia 1,19 zł/250 g (raczej niespotykane), patyczki higieniczne 2,29 zł/opakowanie 300 sztuk (tylko tutaj możliwe), kisiele „słodki kubek” 0,99 zł/torebka (inni czasem w promocji mają taką cenę, Biedronka ma bez promocji). Tego dnia w cenie promocyjnej 3,79 zł/kg oferowano banany (te owoce ostatnio drastycznie poszły w górę wszędzie), były jeszcze truskawki 1,99 zł/250 g ale po nich już tylko cena została. Promocję zawsze klientów przyciągają a w Biedronkach są one dwa razy w tygodniu proponowane(poniedziałki i czwartki), przed wejściem do sklepu ustawione gabloty zawierają zawsze ich zapowiedzi. Wśród artykułów liczne oferty z racji EURO 2012 ale także z okazji okresu majowych komunii. Poza tym inne artykuły w niemałej ilości (np. zabawki, akcesoria samochodowe, artykuły odzieżowe dla wszystkich i wiele innych), wszystko uporządkowane w koszach, na półkach regałów sklepowych i na paletach. Pracownica Dorota obcinała odstające kawałki kartonów, które w transporcie się rozdarły aby przechodzący klienci nie zaczepiali o nie. Pracownicy tego sklepu zawsze z troską i poważnym podejściem wykonują swoje obowiązki nie zaniedbując niczego – klientów, ładu i porządku w sklepie ani sprawności obsługi

DORA_1

02.05.2012

Biedronka

Placówka

Dębno Lubuskie, Mickiewicza 63

Nie zgadzam się (0)
Ten jeden z...
Ten jeden z nielicznych sklepów w których zwykle robię zakupy spożywcze dostarczył wiele radości, głównie moim dzieciom, które były zachwycone bułkami – kajzerkami w kształcie piłki futbolowej upieczonymi. Zamiarem moich zakupów była surówka porowa na wagę, którą do plastikowych pojemniczków pakują sprzedawczynie w dziale mięsnym. Aby dojść do tego działu trzeba przemierzyć prawie całą długość sklepu, nie spieszyło mi się specjalnie więc sobie szłam alejką od działu warzywnego, który jest zaraz po wejściu na halę sklepową. Wszędzie porządek, artykuły poukładane (warzywa w skrzyneczkach, inne artykuły na półkach lub niewielkich paletach), wszędzie czysto. W pobliżu stoiska z pieczywem pomyślałam, że na kolację kajzerki się przydadzą, obok zwykłych kajzerek leżały też świeże, miękkie i chrupiące w kształcie piłki futbolowej posypane makiem – takich jeszcze nie widziałam więc kilka sztuk wzięłam 0,49 zł/sztuka (radość w domu była nieopisana). Przy stoisku gdzie były surówki 6,49 zł/kg ekspedientka Agnieszka uprzedziła moje dzień dobry i na życzenie włożyła mi do pojemników surówki (porową i koperkową) w ilości jaką sobie życzyłam. Z oferowanych promocyjnych sztuk mięsa była łopatka b/k 11,99 zł/kg (Polo Market też ma w promocji o 1 zł tańszą). W kasie pani Jadwiga – uśmiechnięta o pogodnym usposobieniu kobieta. Wszyscy pracownicy tego sklepu to ludzie przyjaźnie nastawieni do kupujących, zawsze w odzieży sklepowej czystej i schludnej, rozgraniczającej kolorystycznie stanowiska: mięsno wędliniarskie beżowo bordowy kolor odzienia; pozostali beżowo zielony. Miło, sprawnie, sympatycznie – takie wrażenie przeważnie pozostaje po zakupach tutaj.

DORA_1

02.05.2012

EKO

Placówka

Grodków, Reymonta 7

Nie zgadzam się (0)
Bardziej z powodu...
Bardziej z powodu koleżanki z pracy wstąpiłam do Hert-a niż za własną potrzebą bo jadąc do pracy mam ten sklep po drodze. Jej dzieci jechały na wycieczkę i prosiła mnie o kupno pikantnych paluchów. Sklep ten znajduje się na parterze domu handlowego Zefir i rano jest to jedyna czynna tu placówka handlowa oferująca wyroby cukiernicze i pieczywo. Z wyrobów cukierniczych w chłodni były jedynie jakby resztki z poprzedniego dnia lub początki wykładanego towaru bieżącego. Pieczywa było „zatrzęsienie” – różnego rodzaju chleby (zwykły, graham, wiejski, słonecznikowy, chłopski) o różnej gramaturze, rogaliki, bułki: drożdżówki, pizzerii, kajzerki, grahamki i wiele innych. Obsługująca to pani Gienia – drobna, niemłoda już kobieta, bardzo uprzejma i życzliwa. Po każdym wymienieniu przez klienta towaru używała zwrotu – proszę bardzo, do pakowania zakładała foliową rękawiczkę. Miła i sympatyczna z uśmiechem na twarzy. Jej biały fartuszek z haftowanymi zdobieniami idealnie pasował do włosów blond i zadbanej twarzy. Pikantne paluchy w cenie 1,38 zł/sztuka to artykuł warty zakupu co do jakości i nie wygórowanej ceny, podobnie jak precle z makiem 0,82 zł/sztuka – świeże, pachnące i smaczne. Zresztą zapach świeżego pieczywa to pierwsze wrażenie zapachowe jakiego można doznać po wejściu, do tego lśniący porządek i zakupy są przyjemne, dopełnione właściwym zachowaniem ekspedientki.

DORA_1

30.04.2012

Piekarnia HERT

Placówka

Grodków, Sienkiewicza 32

Nie zgadzam się (0)
Promocje zawsze mnie...
Promocje zawsze mnie cieszą, zwłaszcza gdy dotyczą artykułów które zamierzam kupić. Tego dnia rzodkiewka na stoisku warzywniczym w cenie 0,99 zł/pęczek to bardzo atrakcyjna oferta. Gdy przybyłam na zakupy niewiele pęczków w skrzyneczce było ale ja mogłam jeszcze trzy wziąć. Przy regale naprzeciw pracownica wykładała torebki z mąką na półkę więc zwróciłam się do niej; przepraszam, czy mogę ukręcić liście z rzodkiewki i zostawić w skrzyneczce? Tak, oczywiście proszę zostawić, ja zaraz je sprzątnę – odpowiedziała z uśmiechem i sympatią w głosie. Stoisko było uporządkowane i po poprzednich klientach resztek nie zauważyłam. W cenie promocyjnej można tu było nabyć także kapustę białą 0,99 zł/kg. Przy stoisku z serami żółtymi pracownica Izabela dokładała poważone i metkowane porcje, ceny niektórych też promocyjne były (Endamer, Podlaski i Ementaler) 16,99 zł/kg to warte uwagi, tym bardziej że zawsze świeży towar tutaj mają. Gdy podeszłam aby wybrać coś pani Izabela spojrzała przyjaźnie i powiedziała „dzień dobry”. W chłodni szukałam sałatki Lunchowej ale jakoś nie mogłam znaleźć, nieopodal pracownica w koszuli firmowej sklepu wykładał naleśniki więc poprosiłam ją o pomoc, podeszła i podała mi trzy opakowania, wzięłam „gyros”. W kasie tez uprzejma i grzeczna, młoda dziewczyna o czarnych, krótkich włosach – Kinga, dokonała należycie sympatycznej obsługi, życząc miłego dnia na koniec.

DORA_1

30.04.2012

POLOmarket

Placówka

Grodków, Sienkiewicza 21

Nie zgadzam się (1)
Mleko zwyczajnie „wypadło”...
Mleko zwyczajnie „wypadło” z głowy jako artykuł codzienny i gdybym nie udała się do Biedronki tuż przed jej zamknięciem, na śniadanie byłby tylko chleb. Dobrze, że Biedronka jest w pobliżu i zawsze mogę do niej się wybrać. Jak na zbliżającą się godzinę 21 – ą, czas zamykania sklepu bardzo dużo kupujących tu zastałam. Jeden z pracowników czyścił posadzkę przy pomocy jeżdżącego urządzenia, jedna z pracownic porządkowała artykuły w koszach, które klienci w nieładzie zostawili. Zaopatrzyłam się w pożądane mleko, do wyboru były trzy rodzaje o różnych zawartościach tłuszczu od 0,5 – 3,5 % i cenach też o kilka groszy większych każde. Mleko tu mają dobrej jakości i ceny całkiem „fajne” pomiędzy 2-3 zł/litr. Skoro już tu byłam jogurtów kilka znalazło się w małym pudełku (to taki zamiennik zamiast koszyka, którego nie było), ceny tego asortymentu „biją” inne sklepy całkowicie, 0,65 zł/opakowanie 135 g to oferta na jaką żadna placówka handlowa jak dotąd sobie nie pozwoliła. Bardzo długa kolejka do jednej, czynnej kasy – 10 osób. W kasie młodziutka dziewczyna w okularach o kędzierzawych włosach w kolorze ciemnego blond. Podeszłam do niej i zapytałam czy może jeszcze po kogoś do innej kasy zadzwonić; spojrzała na kolejkę i powiedziała: za chwilę. Chwila trwała jakieś 2 minuty zanim rozległ się dzwonek, po kolejnych 2 może trzech minutach wyłoniła się z zaplecza pani Magdalena mówiąc: zapraszam do kasy nr 1. udało mi się być pierwszą. Pani Magdalena przywitała uśmiechem, sprawnie skasowała i dziękując zaprosiła na kolejne zakupy.

DORA_1

30.04.2012

Biedronka

Placówka

Chodzież, Zwycięstwa 18

Nie zgadzam się (0)
Siódmą godzinę wskazywał...
Siódmą godzinę wskazywał zegar w samochodzie gdy podjeżdżałam na parking przysklepowy a przed sklepem potykacze były już wystawione informujące o promocyjnych cenach wątróbki i łopatki b/k. chciałam tylko kawę do pracy sobie kupić, niestety Jacobs zielonej nie było, natomiast Tchibo żółta w cenie promocyjnej 11,99 zł/500 g – Biedronka równać się nie może na ten moment bo opakowanie o 50 g mniejsze ma w cenie blisko 13 zł. Nie spodziewałam się kupić upieczonego, świeżego chleba bo sklep dopiero co otwarty i raczej stawiałabym na to że w piecu on jeszcze będzie a tu okazało się, że jeszcze przed otwarciem sklepu był upieczony. To bardzo pro-klienckie podejście placówki – otwierają i od razu świeży, jeszcze gorący, niemal prosto z pieca, chlebek można było kupić i kupiłam, zapakowany w torebkę papierową ozdobioną brązowym nadrukiem sklepowym. Nie widziałam nigdzie foliowych, cienkich reklamówek jednorazowych ale to nie był problem bo pracownik Adrian przyszedł z pomocą, odrywając się od zajęć związanych z wykładaniem pieczywa do boksów i zaraz mi dostarczył. W drodze do kasy mijałam stojak z prasą, przy nim pracownica Marta usuwała nieaktualną prasę codzienną. W kasie pani Joanna bardzo uważnie, trochę „z wolna” wykonywała swoje obowiązki, widać było że jej wprawy jeszcze brak, z pewnością był to jeden z pierwszych dni jej samodzielnej pracy na tym stanowisku. Człowiek na każdym stanowisku z czasem nabiera wprawy dlatego najważniejsze są uwaga i skupienie. Była tak bardzo skupiona na poprawnym wypełnianiu obowiązków, że jej zakończenie obsługi kończyło się na wydaniu reszty i podziękowaniu. Wygląd bez zarzutów, zgodny z wymogami, stanowisko pracy też w ładzie i porządku utrzymane.

DORA_1

30.04.2012

POLOmarket

Placówka

Grodków, Sienkiewicza 21

Nie zgadzam się (1)
Nie podobało mi...
Nie podobało mi się zachowanie pracownika, najprawdopodobniej jakiegoś managera (tak myślę) młodego mężczyzny w jasnej koszuli, który do młodej kobiety ubranej w szarą garsonkę komenderował demonstracyjnie ustawienie palety z piwem w okolicach stoiska warzywno owocowego. Nie powinien robić tego tak bardzo publicznie w obecności klientów, może czuł się ważny ale u mnie, właśnie wchodzącej do sklepu wzbudził bardzo negatywne wrażenie. Nie zaistniał jako ktoś ważny lecz jak pajac, który z nie jasnych przyczyn się tu znalazł. Chociaż nie dotyczyło to w żaden sposób obsługi mojej osoby zrobiło nieciekawe na ogólnym wizerunku. Takie rzeczy załatwia się w zaciszu zaplecza sklepowego (moim zdaniem). W sklepie do zarzucenia nic nie było. Stoisko warzywno owocowe uporządkowane, żadnych śmieci czy odpadków np. resztek liści, przy artykułach widoczne ceny. Pozostała część sklepu też w czystości utrzymana, czyste lady i szyby chłodnicze. Pracownicy w odzieży firmowej sklepu oznaczonej znaczkiem Polo Marketu zajęci byli: jeden przy chłodni z nabiałem (kobieta – drobna, szczupła blondynka), drugi (wysoki, szczupły mężczyzna) wiózł wózkiem chipsy do wyłożenia. Masło Talia 2,49 zł/500 g i chleb Polski 1,79 zł/bochenek to oferta, której sobie na co dzień nie odmawiam, jakość bardzo dobra, ceny (póki co) warte zakupu. Kasjerka Ewa, wysoka kobieta, zadbana i uprzejma w zachowaniu do klientów, stanowisko kasowe miała uporządkowane, płatność kartą przyjęła, jednorazową reklamówkę też zaproponowała, miło i życzliwie pożegnała mnie i dwóch klientów, którzy przede mną byli.

DORA_1

30.04.2012

POLOmarket

Placówka

Grodków, Sienkiewicza 21

Nie zgadzam się (0)
Biedronka to jeden...
Biedronka to jeden z tych sklepów, które wybiegają ofertowo z artykułami na przyszłość (nadchodzące EURO, zbliżająca się komunia) ale też nie zapominają o teraźniejszości – właśnie pojawiły się artykuły rowerowe (kaski, rękawiczki, ochraniacze, gogle), pora roku właściwa, pogoda sprzyjająca więc w Biedronce na bieżąco można się zaopatrzyć, nie zapominając o standardowych, codziennych potrzebach, np. owoce – jabłka, już po prawej stronie od wejścia na halę sklepową, cała „góra” świeżych jabłek 2,49 zł/kg, obok woreczki foliowe do pakowania, na drugim obok stojaku waga do kontroli ilości wybranego asortymentu. Pracownica Barbara (zielona koszulka, niebieski fartuszek) nieopodal przeglądała mandarynki usuwając do woreczka sztuki uszkodzone lub nadpsute. Nieco dalej na stoisku z pieczywem inna pracownica uzupełniała bochenki chlebów w boksie. Miałam nieodparte wrażenie, że wiele cen tutaj zmieniło swoją wartość na wyższą, w zasadzie dziwić się nie można. Dwie panie w starszym wieku deliberowały przy serze żółtym Salami w plasterkach, którego cena 6,49 zł/300 g była dla nich bulwersująca. Ja od jakiegoś czasu sery kupuje w polo markecie. Natomiast jogurty Wyśmienite z Biedronki należą do jednych z ulubionych artykułów 0,65 zł/135 g i nadal je kupuję. Zapałki Gemini 0,85 zł/opakowanie 10 paczuszek to cena niezmienna od niepamiętnego okresu, żadna placówka tańszych nie ma. W jednej z pięciu kas pracownica Ewa sprawnie dokonywała obsługi klientów na bieżąco jak pochodzili, nie trzeba było czekać. Na koniec obsługi usłyszałam podobne aczkolwiek jakby nieco inne słowa: zapraszamy, a nie zapraszam ponownie. Może to nowa formuła zaproszenia w imieniu całej firmy a nie konkretnego pracownika, a może tylko tak jej się powiedziało. Nie ma to znaczenia bo jakość obsługa tutaj jest zawsze na poziomie godnym pochwały.

DORA_1

30.04.2012

Biedronka

Placówka

Chodzież, Zwycięstwa 18

Nie zgadzam się (0)
Od kilku lat...
Od kilku lat jestem zarejestrowanym użytkownikiem tego portalu i z całą odpowiedzialnością mogę go polecić każdemu, kto tylko ma ochotę uczyć się lub rozwijać posiadane już umiejętności językowe. Rejestracje jest całkowicie bezpłatna, nie trzeba też wykupywać potem żadnego abonamentu i zupełnie za darmo korzystać z zasobów do nauki, zarówno dla początkujących jak i dla zaawansowanych. Do wyboru wiele języków: Angielski, Arabski, Chiński, Chorwacki, Czeski, Duński, Fiński, Francuski, Grecki, Hiszpański, Holenderski, Japoński, Niemiecki, Norweski, Portugalski, Rosyjski, Szwedzki, Turecki, Ukraiński, Węgierski, Włoski. Administrator zarządzający tym portalem zadbał o systematykę nauki dla wytrwałych i konsekwentnych, codziennie na moją pocztę e-mail przychodzą dwa słówka i zdania z użyciem tych słówek, które także mogę odtworzyć (klikając w link łączę się bezpośrednio z portalem) i powtarzać za lektorem w domu. Lektorzy to kobiety i mężczyźni o różnej barwie i tonie głosu, wypowiadane kwestie mają różną intonację, zależną od treści. Są różne formy: rozmówki, piosenki, filmy, gry, gramatyka, pojedyncze zdania, zwroty. Jest też forum dyskusyjne i możliwość korepetycji. Wiele możliwości daje korzystanie z tego portalu, jeden warunek – trzeba być zarejestrowanym. To nic nie kosztuje a oferta jest bogata. Niektórzy płacą ogromne pieniądze za naukę a tu jest to za darmo. Szata graficzna bez przesady, stonowana z wykorzystaniem zieleni i pomarańczu głównie. Nie ma potrzeby odnawiania rejestracji, nawet jeśli przez długi czas nie rejestruję się do portalu, codzienne lekcje i tak dostaję a na koniec tygodnia test sprawdzający, którego wyniki wyświetlają się natychmiast po jego rozwiązaniu. Za darmo można być kompetentnie i kompleksowo obsłużonym. Polecam.

DORA_1

30.04.2012

slowka.pl

Kontakt online

Nie zgadzam się (0)
Ten sklep właściwie...
Ten sklep właściwie na stałe wpisał się w moje codzienne zakupy spożywcze z wielu powodów: miła obsługa, mnogość artykułów, wiele przyjaznych cen i pełna swoboda poruszania się. Niemal wszystkie, a na pewno większość atutów jakich potrzebuje klient są tu spełnione. Chleb 1,79 zł/bochenek 0,5 kg (raczej nie ma równego sobie inna placówka), woda niegazowana 0,85 zł/2 litry – podobnie, kisiel „gorący kubek” 0,99 zł/torebka (nadal w promocji, smaki do wyboru), buraczki ćwikłowe w wiórkach 1,65 zł/słoik 510 ml (smaczne i tanie, sprawdzone), łopatka b/k 10,99 zł/kg (znowu promocja) i tak mnożyć by można jeszcze bardzo długo. W sklepie nie brak oczywiście artykułów piłkarskich (EURO 2012 tuż, tuż) w barwach narodowych: czapki w różnych wymyślnych fasonach, szaliki, flagi na lusterka samochodowe i inne gadżety w urozmaiceniu cenowym od 11 zł. Wszystko poukładane i uporządkowane na półkach, regałach, stojakach etc. Porządek należyty. Przy dwóch sąsiadujących kasach tego dnia nowe zjawisko dało się zaobserwować – pracownicy sklepu uczyli „rekrutów” obsługiwać kasy. Mnie obsługiwał młody mężczyzna Wiesiek, który dokładnie wykonywał czynności jakie mu dyktowała pracownica Iwona. Był bardzo skupiony i starał się nie popełnić błędu, z uwagą wprowadzał dane i liczył pieniądze. Witał każdego klienta słowami „dzień dobry” i żegnał „dowidzenia”, całą oprawą życzliwości zajmowała się Iwona – z uśmiechem, sympatią i przychylnością życzyła miłego dnia. Myślę, że pan Wiesiek nabierze wprawy i jego powagi nie można mu mieć za złe, każdy kiedyś miał swój pierwszy raz. Na początek nienaganny wygląd w firmowej koszulce wystarczy, resztę się wypracuje.

DORA_1

30.04.2012

POLOmarket

Placówka

Grodków, Sienkiewicza 21

Nie zgadzam się (0)
O pracownikach tej...
O pracownikach tej firmy miałam przyjemność już pisać i to w superlatywach. Z tabliczki w złotym kolorze umieszczonej na bocznej ścianie KFC wynika, że jest to firma obsługująca tę placówkę, taka informacja zawarta jest również na paragonie jaki otrzymałam po dokonaniu tu zakupu kubełka Hot Wings-ów. Sprawna obsługa połączona z uczynnością pracownic (młode dziewczyny) ich uprzejmością i profesjonalizmem zasługuje na pochwałę w tym portalu. Siedem sympatycznych i uprzejmych dziewcząt realizowało potrzeby obecnych klientów: Marta, Judyta, Beata, Agnieszka, i reszty imion nie znam bo części identyfikatorów nie byłam w stanie odczytać w czasie krótkiej obecności. Jedne obsługiwały kasy, inne przygotowywały zamówienia klientów. Wszystkie w czerwonych koszulkach, włosy miały zabezpieczone przed ewentualnym wpadnięciem do przygotowywanych zamówień, twarze uśmiechnięte, raczej bez makijażu – młodość ma swój urok, każda grzecznie odnosiła się do klientów, życzliwość i przyjazne nastawienie już w samym głosie dawały się wyczuć. Obsługiwani klienci na bieżąco odchodzili. Myślę ze to zasługa dobrego, profesjonalnego szkolenia w zakresie obsługi klientów przed podjęciem pracy tutaj. Miejsce obsługi utrzymane w należytym, higienicznym porządku, potrawy przygotowywane w taki sposób aby jedzenie nie miało bezpośredniego kontaktu z dłońmi, Słowa grzeczności przewijały się niemal w każdym wypowiadanym zdaniu: proszę bardzo, może miałaby pani ochotę, oczywiście, dziękuję serdecznie, smacznego, miłego dnia. Wdzięk i sympatia w zachowaniu i wyglądzie to bardzo ważny atut obsługi budujący pozytywny wizerunek.

DORA_1

30.04.2012

KFC

Placówka

Opole, Wrocławska 154

Nie zgadzam się (0)
Czasem z rodziną...
Czasem z rodziną wybieramy się do KFC a czasem gdy jestem w pobliżu wstępuję po tzw. „Kubełek” pełen pysznych, chrupiących kawałków kurczaka, które wiele smacznej radości sprawiają moim domownikom. Tego dnia sprawna obsługa i uczynność pracownic (same młode dziewczyny) połączona z uprzejmością i profesjonalizmem obsługi zasługuje na to aby zaznaczyć to w tym portalu. Siedem młodych, sympatycznych i uprzejmych dziewcząt zaspakajało potrzeby obecnych klientów: Agnieszka, Judyta, Marta Beata i pozostałych imion nie pamiętam. Wszystkie w czerwonych koszulkach, włosy zabezpieczone przed ewentualnym wpadnięciem do przygotowywanych zamówień, twarze raczej bez makijażu – młodość jest urocza sama w sobie, każda uśmiechnięta, grzecznie odnosząca się do klientów, życzliwość i przyjazne nastawienie już w samym głosie wyczuć można było. Obsługiwani klienci na bieżąco odchodzili. Gdy podeszłam pani Judyta powiedziała: dzień dobry, słucham co dla pani? Poprosiłam o kubełek Hot Wings za 23 zł w skład, którego wchodziły: 15 kawałków kurczaka i dwie porcje frytek. Zanim pracownica zaczęła kasować podała słowne zamówienie do koleżanki z tyłu, która przy pomocy szczypiec zaczęła pakować skrzydełka do pojemniczka-kubełek. Pani Judyta zaproponowała mi też dodatek trzech kawałków kurczaka za 3,30 zł, zgodziłam się więc do koleżanki dodała: powiększone o 3 kawałki kurczaka. Potem podała mi kwotę do zapłaty 26,30 zł i gdy dokonałam płatności kartą mój kubełek był gotowy, podała mi go Agnieszka. W miejscu obsługi czysto i schludnie, spojrzeć miło. Obie dziewczyny z uśmiechem życzyły mi smacznego, niemal jak w duecie, podziękowały za zakupy, życzyły miłego popołudnia i zaprosiły ponownie. Obsługa w minutę, może dwie, tak szybko jak mało kiedy i mało gdzie. Sprawność bez zarzutów połączona z przyjemnością obopólną.

DORA_1

30.04.2012

KFC

Placówka

Opole, Wrocławska 154

Nie zgadzam się (0)
Nigdy nie byłam...
Nigdy nie byłam w chińskim sklepie i pewnie długo bym jeszcze nie była jednak ten sklep to placówka sąsiadująca z Biedronką w CH Karolinka, w której właśnie dokonałam zakupu więc pomyślałam, czemu nie, skoro już tu jestem z ciekawości wejdę i zobaczę czy opinie jakie z opowiadań o tych sklepach znałam znajdą potwierdzenie. Całkiem miłe wrażenie pozostawiła ta wizyta. Artykułów ogrom: ubrania, sztuczna biżuteria, obuwie, torebki i torby, artykuły do dekoracji mieszkania, elementy garderoby (paski), bielizna, naczynia, zabawki, firany, zasłony itd. Wiele z tych rzeczy wyglądało wizualnie na porządnie wykonane, były też takie, których jakość wydawała się wątpliwa, zwłaszcza wykończenie. Bardzo ładna i gustowna metaloplastyka (wazony, stojaki, świeczniki) od 35 zł/sztuka, śliczne firanki w różnych kolorach, fantazyjnie przeszywane w granicach 100 zł, bluzki letnie od 29 zł, obuwie od 15 zł klapki, okulary przeciwsłoneczne od 8,00 zł/sztuka. Przechodząc i oglądając artykuły najpierw zainteresowały mnie etui do okularów a właściwie ich cena 4,- 5,- i 6,00 zł/sztuka. Pamiętam, że kiedyś w innym sklepie oglądałam w cenie 20 zł i uznałam, że moje stare, mimo „za-używania” musi mi jeszcze służyć. Tego dnia zakupiłam tutaj w cenie 5 zł, ładnie i estetycznie wykonane. Liczny wybór pasków skórzanych przypomniał mi o potrzebie dla męża, któremu sadełko nie pozwalało na dopięcie się. Solidne rzemiosło, długości w szerokiej gamie więc też wybrałam 15 zł/sztuka, to cena jakiej w sklepach raczej nie uświadczę bo kiedyś już byliśmy zainteresowani ale kwota do wydania skutecznie zniechęciła zakup. Wszystkie artykuły uporządkowane na półkach, regałach, wieszakach, stojakach i w koszach, na każdym widoczne, wyraźne ceny, nic nie było wymieszane ani narzucane. Ogromna hala sklepowa bardzo dobrze oświetlona, widoczni pracownicy w pomarańczowych koszulkach, niektórzy narodowości azjatyckiej, każdy uśmiechający się do klienta gdy przechodził obok. Atmosfera sympatyczna. Wielu klientów, których tu widziałam może świadczyć o sporej popularności tego sklepu, przymierzali niektóre ubrania i buty, niektórzy dokonywali zakupów. Ja też wyszłam z zakupem choć weszłam tylko z ciekawości.

DORA_1

30.04.2012

KILILA

Placówka

Opole, Wrocławska 154

Nie zgadzam się (1)