Opinie użytkownika (8779)

Nie lubię wydawać...
Nie lubię wydawać pieniędzy w poniedziałek, wcześnie rano ale skoro nie zaopatrzyłam się w papierosy poprzedniego dnia, musiałam to zrobić. Udałam się więc na pobliską stację Orlenu, po drodze do pracy. Pomimo wczesnej pory dnia trzech klientów tankowało swoje samochody, trzech kolejnych czekało na taką możliwość. To rzadki widok o tak wczesnej porze ale mnie tankowanie nie interesowało więc stanęłam na końcu kolejki z boku aby nie tarasować przejazdu innym, którzy mogliby się tu zjawić. Udałam się do okienka kasowego gdzie zostałam powitana przez uśmiechniętą pracownicę Anię, kobietę około trzydziestki, która do dwóch paczek zakupionych papierosów zaproponowała też zapalniczkę. Dwie paczki papierosów to naklejka – piłeczka do zabawy związanej ze zbliżającymi się mistrzostwami EURO więc skoro i tak pewne artykuły kupuję to czemu nie zrobić tego tutaj. Pani Ania wydała mi naklejkę, nawet przykleiła do mojego kuponu. Szkoda, że za papierosy nie są doliczane punkty Vitay, nazbierałabym szybko pokaźną ilość. Od razu, niemal z biegu zostałam obsłużona i sympatycznymi słowami miłego dnia pożegnana. Na stacji porządek, ład i skład bez zarzutów, obok okienka duży kosz na śmieci, oferty promocyjnych artykułów przyklejone do szyby, pracownica zadbana w koszuli firmowej Orlenu z apaszką czerwono popielatą przy szyi. Właściwie tylko pochwalić mogę.

DORA_1

17.05.2012

ORLEN

Placówka

Nie zgadzam się (0)
Główny cel mojej...
Główny cel mojej wizyty to zbliżający się ku zeru wskaźnik paliwa w baku, dodatkowe cele to poranna kawa no i oczywiście obserwacja ogólnego wizerunku placówki. Umiarkowana ilość klientów chętnych do tankowania spowodowała, że mogłam podjechać do dystrybutora od którego właśnie inny kierowca odjeżdżał. Zdecydowałam się na benzynę Verva z powodu dodatkowej naklejki – piłeczki więc 20 litrów sobie wlałam 5,99 zł/litr, to drogo ale jak mus to wyjścia nie ma. Szyby też sobie umyłam przygotowanym do tego celu zestawem obok dystrybutora. Wszystko co trzeba kierowcy jest tu zapewnione. Na stojaku przed sklepem płyny samochodowe oznaczone metkami. W sklepie wyjątkowo mocny aromat świeżo parzonej kawy dało się wyczuć, widać nie tylko ja jej potrzebowałam. Zanim podeszłam do kasy wykorzystałam wolny automat kawowy i uruchomiłam aby kubek dużej czarnej kawy (7,49 zł/420 ml) mi się napełniał. Radośnie usposobiona kasjerka Justyna „ciepło” mnie powitała, do kawy zaproponowała ciastko w czekoladzie za 1 zł, skorzystałam, podliczyła moje zakupy, wydała należne naklejki i doliczyła punkty Vitay i pożegnała słowami: miłego dnia, szerokiej drogi. Mogłam zabrać napełnioną kawę i udać się w dalszą drogę. Miło, sprawnie, sympatycznie – to zapowiedź udanego dnia.

DORA_1

17.05.2012

ORLEN

Placówka

Niemodlin, Opolska 33

Nie zgadzam się (0)
Uzupełniające zakupy niedzielne...
Uzupełniające zakupy niedzielne postanowiłam zrobić w tym sklepie sieci Polo Market znajdującym się przy trasie drogi z Opola. Od wejścia do sklepu nie sposób było nie zauważyć ochroniarza – pana Wiesława, bardzo wysokiego mężczyzny z dumnie wypiętym brzuchem, założonymi rękami do tyłu, nastroszonym wąsem i okularami na głowie, który z powagą swoich obowiązków kołyszącym się na boki krokiem spacerował, a właściwie krążył po sklepie. To nie krytyka lecz spostrzeżenie, które od razu zwróciło moją uwagę i pierwsze trochę komiczne wrażenie. Co do zachowanie wyglądu i obsługi przez pracowników nie mam najmniejszych zastrzeżeń. Mili, życzliwi, grzeczni i uprzejmi, każdy profesjonalnie wykonywał swoje czynności, wspomniany ochroniarz też. Na stoisku mięsnym pani Stanisława wybrała kawałki udźców z kurczak takie jakie sobie życzyłam, grzecznie podziękowała i wszystkiego dobrego mi życzyła. Przy wejściu na halę sklepową skorzystałam z ofert promocyjnych warzyw: rzodkiewka 0,99 zł/pęczek, w tej samej cenie główki sałaty. Promocje to nieodłączny „towarzysz” artykułów w Polo Markecie – cieszą kupujących i zachęcają do kolejnych wizyt zakupowych. Ład i porządek na każdym stanowisku, swoboda robienia zakupów i pełna informacja na metkach to wygoda i komfort dla klientów. Kasjerka, pani Małgorzata też, podobnie jak jej koleżanka z mięsnego Stanisława z pełną znajomością standardów traktowania klienta, dokonała obsługi w sposób utrzymujący wysoki poziom.

DORA_1

17.05.2012

POLOmarket

Placówka

Niemodlin, Opolska 11

Nie zgadzam się (0)
Ten plac zabaw...
Ten plac zabaw dla dzieci to wyjątkowa okazja dla rodziców, którzy bez obecności maluchów chcieliby udać się na zakupy w Centrum handlowym Karolinka w Opolu. Znajduje się to miejsce tuż za Mc Donaldem przed sklepem exi sport. Za kwotę 16 zł za godzinę można zostawić dzieci pod fachową opieką osób dorosłych. Ja nie miałam moich pociech tego dnia ze sobą ale myślę, że któregoś dnia sprawimy z mężem dzieciakom radość pobytu tutaj. Dziś zatrzymałam się tylko na chwilę aby zasięgnąć informacji u pracownicy przy małym stanowisku do obsługi u wejścia na ten plac zabaw. Pracownica grzecznie i ochoczo udzieliła mi wszelkich informacji, zapraszając na „pyszną” zabawę. Organizowane są tu także przyjęcia urodzinowe za opłatą 20 zł/h od jednego uczestnika, w tym jest upominek, gry, zabawy i inne przyjemności. Otrzymałam też ulotkę i serdeczne zaproszenie do skorzystania z oferty. Aby wejść na ten plac trzeba mieć obuwie zmienne, regulamin jest wywieszony przy wejściu. Przyjmowane też są tu grupy zorganizowane, dla nich jest zniżka 7 zł/h. w trakcie rozmowy widziałam część widocznych atrakcji i „buszujące” tam uśmiechnięte dzieci. To dobrze że jest takie miejsce w tym Centrum Handlowym, to szeroki gest i ukłon w kierunku rodziców, którzy spokojni o bezpieczeństwo dzieci mogą udać się na zakupy.

DORA_1

17.05.2012

Kinder Planeta

Placówka

Opole, Wrocławska 154

Nie zgadzam się (1)
Solaris Center to...
Solaris Center to bardzo nowoczesny kompleks handlowo-usługowo-rozrywkowy usytuowany niemal w centrum Opola, stosunkowo blisko Rynku. Okazała i nowoczesna budowla bardzo ładnie komponuje się w przestrzeni krajobrazowej tej okolicy miasta. Jest to doskonałe miejsce dla spędzania wolego czasu np. sobotnio niedzielnego dla całej rodziny. W podziemnym parkingu można zaparkować samochód i udać się z rodziną do hali wielopoziomowego kompleksu gdzie spędzony czas na pewno nie będzie należał do straconego łącząc przyjemne z pożytecznym. Znajdują się tu liczne sklepy z każdej niemal dziedziny (Alma Market, Intersport, Zara, Tiffi, Stradivarius, C&A, Promod, Taranko, Coccodrillo, Re Kids, 5.10.15, Home & You, Almi Decor, Duka, Inmedio, Yves Rocher, Douaglas, Yes, Apart i wiele innych), kawiarnie i restauracje, które wabią zapachami m.in. tradycyjnej kuchni serwowanej przez Deka Smak, orientalnych smaków tureckich kebabów (Sevi Kebab), także azjatyckich potraw (Kim Lien, Hana Sushi). Są też atrakcje dla dzieci, które mogą pozostać pod fachową opieką na „Placu Zabaw” zlokalizowany na poziomie -1. Od 7-31 maja prowadzone są bezpłatne lekcje języka angielskiego dla dzieci w trzech grupach wiekowych (2-3 lata, 3-5 lat, 6-7 lat) - nauka połączona z zabawą (gry, zabawy, piosenki, słuchowiska, bajki, zabawki i kolorowe obrazki) w dniach: poniedziałek 7, 14 i 21 maja oraz wtorek 28 maja. Warto się tu wybrać, jeden dzień to za mało aby poznać całą ofertą Solarisa.

DORA_1

17.05.2012

Solaris Center

Placówka

Opole, pl. Kopernika 16

Nie zgadzam się (0)
Maj to czas...
Maj to czas prezentów komunijnych i przy okazji pobytu w Solarisie zajrzałam do tego sklepu z wyrobami jubilerskimi bo to najpopularniejsze prezenty dla dziewczynek. Ten salon jubilerski znajduje się na poziomie zerowym centrum na wprost salonu Tiffi z damską odzieżą. Miłe i uprzejme ekspedientki witają wchodzącego miłym słowem „dzień dobry” wypowiadanym z uśmiechem na twarzy. Pozwalają najpierw zapoznać się samemu, nie narzucając od wejścia swojej osoby jako pomocy w zakupach i próbie zmuszania do nabycia. Ich schludny i jednocześnie elegancki wygląd: biała bluzeczka, czarne spodnie, elegancko ułożone włosy, zadbane twarz i dłonie. W przeszklonych gablotach ładnie wyeksponowane oferty szerokiego wyboru biżuterii złotej z brylantami i innymi kamieniami szlachetnymi, platynowej, srebrnej oraz zegarki markowe. Ceny zależne od wielu czynników, jednak biżuteria z metali szlachetnych to wydatek konkretny kwotowo i tu raczej zakup rozpatrywany jest bardziej w kategoriach zadowolenia nabycia niż ceny. Łańcuszki, kety, kolie, bransolety, kolczyki, pierścionki, zawieszki, brosze o różnej wadze i wielkości, bardzo bogata oferta. Gdy poprosiłam o pomoc ekspedientkę chętnie pokazała mi wybrane wzory biżuterii, powiedziała co najczęściej kupowane jest z okazji I Komunii św. chętnie służyła radą i pomocą, z pełną wyrozumiałością przyjęła fakt, że moja obecność tutaj była, póki co, rozpoznanie przed podjęciem decyzji.

DORA_1

17.05.2012

Apart

Placówka

Opole, pl. Kopernika 16

Nie zgadzam się (0)
Sklep z damską...
Sklep z damską odzieżą Tiffi w Solaris Center znajduje się na poziomie zerowym. Znalazłam się tutaj z powodu mierzonej wcześniej spódniczki w jednym ze sklepów tej sieci zlokalizowanym w CH Karolinka, gdzie oferowany rozmiar był za duży. W swej uprzejmości ekspedientki porozumiały się telefonicznie i dzięki temu z Karolinki przemieściłam się do Solarisa. Przywitały mnie tu uśmiechnięte, elegancko i schludnie jednocześnie wyglądające ekspedientki. a gdy powiedziałam że przyszłam w sprawie spódniczki o którą dzwoniono z Karolinki, wszystko było jasne – podano mi rozmiar, przymierzyłam i dokonałam zakupu. Profesjonalna obsługa i przyjazny klimat zachęcają do zakupów w tym butiku. Dla klientek są specjalnie przygotowane rabaty i karty zniżkowe oraz katalogi z ofertami. Proponuje się tutaj m.in. klasyczne żakiety, spódnice proste i bardziej wymyślne zgodnie z trendem aktualnej mody, klasyczne sukienki i spodnie jak również koszule z klipsami, falbankami, kontrafałdami i drapowaniami. Wszystko w tonacji szerokiej palety barw matowych i świecących. Krótko mówiąc nowoczesność, elegancja i swego rodzaju ponadczasowość. Opuściłam sklep z dokonanym zamierzonym zakupem, choć nie tanim 139,99 zł, zadowolona i niemal „dopieszczona”w obsłudze.

DORA_1

17.05.2012

Tiffi

Placówka

Opole, pl. Kopernika 16

Nie zgadzam się (0)
Sprawna, aktywna obsługa...
Sprawna, aktywna obsługa to mogę z powodzeniem powiedzieć, ze jest to pozytywna „wizytówka” tego punktu KFC. Osiem pracownic, młodych dziewczyn uwijało się sprawnie i klienci, nawet ci z dziećmi nie denerwowali się bo czas oczekiwania na obsługę chyba nawet 5 minut nie trwał bo pięć stanowisk kasowych niemal na bieżąco spełniało oczekiwania klientów. Pracownice obowiązkami podzielone – jedne przy kasie, inne przygotowywały zamówienia, każda miła, grzeczna, uśmiechnięta z radością w głosie i przyjazną postawą sprawiały, że klienci czuli się „dopieszczeni” i zaspokojeni. Każdy pracownik w czerwonej koszulce polo i ciemnych spodniach ładnie prezentował się na tle asortymentu. Moje zakupy kasowała pani Patrycja a zamówienie podała mi Małgorzata. Kątem oka widziałam jak sprawnie pakowane były zamówienia z zachowaniem czystości, higieny i porządku. Nie mam powodu narzekać ani skarżyć się na niedociągnięcia. Przygotowanie do obsługi klienta na medal. Na koniec obsługi życzono mi smacznego i miłego dnia. Kubełek pysznych kawałków kurczaka to prawdziwa gratka dla moich domowników. Za kwotę 26,30 zł otrzymałam 18 chrupiących kawałków i dwie porcje frytek.

DORA_1

17.05.2012

KFC

Placówka

Opole, Wrocławska 154

Nie zgadzam się (0)
Już w godzinę...
Już w godzinę po otrzymaniu informacji o nowej zabawie odczytałam ją na mojej poczcie e-mail. Bardzo spodobało mi się określenie „otrzymujesz powołanie do reprezentacji!” takie mistrzowsko piłkarskie, a dalej „Strzelaj opinie i za zebrane punkty odbieraj …” to prawie jak mecz jakości obsługi, tylko bez piłki i murawy. Niemal idealnie dobrane słowa zachęty do dalszej współpracy i uznania dotychczasowej. Brawo, świetnie wpisujecie się w aurę nadchodzącego EURO. W tej kwestii uważam, że należy iść z aktualnym trendem i to robicie. Zabawy z nagrodami zawsze mi się podobają i chętnie biorę w nich udział. Mam tylko nadzieję, że zachowania obserwatorów będą „fair play”. Już nie raz pisałam o sprawności Waszych zachowań i działań w informowaniu nas obserwatorów o wszelkich zdarzeniach (np. dodanych nagrodach), nowych pomysłowych zabawach i reakcji na nieprawidłowości. To motywuje do działań typu obserwacje i opinie, a nagrody są dodatkowym „motorem napędzającym”. Może uda mi się coś „ustrzelić” a może nie. Zabawa jest „przednia”, podoba mi się.

DORA_1

16.05.2012
Nie zgadzam się (1)
29.09.2021
Odpowiedź firmy
DORA, dziękujemy za opinię. Euro 2012 to duże wydarzenie, więc nie mogliśmy przegapić okazji do zorganizowania specjalnego konkursu dla naszych użytkowników. Życzymy powodzenia i „ustrzelenia” nagród :) Pozdrawiamy, zespół portalu.
Wiadomość na moim...
Wiadomość na moim koncie wiadomości w portalu jakoscobslugi.pl o nowych nagrodach bardzo mnie ucieszyła, jednak gdy je sprawdziła poczułam się trochę zawiedziona bo z wykazu zniknął Notebook na którego miałam ochotę i przyznam, że zbierane przeze mnie punkty to było dążenie do zamówienia tej nagrody. Prawdę mówiąc, nawet blisko już było a tu taki psikus. Nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy i dlatego jestem trochę niepocieszona. Z drugiej jednak strony mogłam bardziej się postarać i już tę nagrodę mieć. Z punktu widzenia marketingowego to dobre Wasze zachowanie – jest cel, ktoś do niego dąży, gdy się zbliży, cel znika. Ogólnie patrząc to „każdy medal ma dwie strony”, każde zdarzenie - przynajmniej dwa wytłumaczenia. Moje niezadowolenie nie wpłynie zbytnio na ocenę jednak ją trochę obniży. Generalnie co do Waszych działań i zachowań nie mam zastrzeżeń bo szybko i sprawnie na bieżąco informujecie o nowościach swoich działań. Gdy tylko pojawią się nowe nagrody natychmiast informacja trafia do klientów portalu – obserwatorów. Nie zaniedbujecie tej kwestii i to zasługuje na uznanie. Bogata oferta nagród to dowód na to, że staracie się o zadowolenie użytkowników i ich motywację do współpracy. Tak więc ogólnie nie jest źle ale to nie oznacza, że ktoś się na czymś nie zawiedzie. Tablet jest OK. tylko kiedy zebrać 2200 punktów, a jak już uda się zbliżyć to czy przypadkiem nie zniknie?

DORA_1

16.05.2012
Nie zgadzam się (0)
30.09.2021
Odpowiedź firmy
DORA, w czerwcu Klub Super Obserwatora będzie obchodził swoje 1. urodziny, więc to dobry moment na „odświeżenie” katalogu z nagrodami. W katalogu pojawiły się nowsze i lepsze modele nagród oraz zupełnie nowe propozycje, np. tablet - jest teraz bardzo modny, karta H&M czy karta pamięci. Chcemy, żeby nagrody były atrakcyjne i "na czasie", bierzemy pod uwagę też Wasze propozycje, dlatego co jakiś czas będziemy odświeżać katalog. Pozdrawiamy, zespół portalu.
Witryny wystawowe z...
Witryny wystawowe z elegancko odzianymi manekinami kobiecymi przykuwają wzrok chyba każdej kobiety i powodują, ze większość choćby z ciekawości wejdzie do tej placówki, zapozna się z ofertą tak ja to zrobiłam. Ofertę odzieży damskiej mają bardzo bogatą w Tifffifi zlokalizowanym w Centrum Handlowym Karolinki. Wszystko ładnie wyeksponowane na pogrupowanych wieszakach: sukienki, spódnice, bluzeczki, żakiety, marynarki. Już w dotyku można przekonać się, że tkaniny z jakich wykonane są ubrania należą do bardzo dobrych gatunkowo i wykonanie też jest bardzo staranne. Odzież kolorystycznie w modnych odcieniach, zarówno pastelowych jak i bardziej jaskrawych. Bardzo miłe i grzeczne pracownice, dwie młode kobiety widoczne przy poprawianiu odzieży na wieszakach nie narzucają swojej chęci pomocy, jednak gdy zwróciłam się z prośba o właściwy rozmiar spódniczki, ekspedientka była w pełni do mojej dyspozycji. Gdy wybrany fason spódnicy przymierzałam w starannie przygotowanej jednej z dwóch przymierzalni donosiła mi jeszcze inne podobne fasony z pytaniem czy może mnie by to zainteresowało. Życzliwość, przychylność i sympatia dla klienta. Spódniczka, popielata, którą przymierzałam 139,99 zł/sztuka okazała się za szeroka trochę i niestety w tym nie było mniejszego rozmiaru ale ekspedientka po chwili poinformowała mnie, że w CH Solaris jest taki rozmiar dostępny. Można powiedzieć, że obsługa „full wypas” - jeśli jeden sklep Tiffifi nie ma danego artykułu, zapraszają do drugiego na zakupy z zapewnieniem nabycia towaru. Informacja jest bieżąca. Kultura i wygląd ekspedientek bez zarzutów a nawet pochwały godne. Biała bluzeczka i czarne spodnie zawsze prezentują się elegancko.

DORA_1

16.05.2012

Tiffi

Placówka

Opole, Wrocławska 154

Nie zgadzam się (0)
Tylko po czarna...
Tylko po czarna kawę i papierosy tutaj wstąpiłam, obsługująca mnie pani Monika zaproponowała do kawy ciastko za 1 zł więc też wzięłam, mały słodki dodatek się przyda, zwłaszcza że tylko 1 zł no i smaczny – oponka w czekoladzie „Milka”, to taka sprzedaż wiązana bo bez kawy to ciastko jest o ponad 2 zł droższe. Ekspres kawowy był wolny więc aby oszczędzić na czasie uruchomiłam go zanim jeszcze podeszłam do kasy. Abym mogła za te zakupy otrzymać naklejkę – piłeczkę brakło mi do 20 zł płatności kilkadziesiąt groszy więc pani Monika zaproponowała mi batonika „Pawełka”, skasowała, wydała naklejkę przyklejając ją do kuponu i doliczyła należne punkty Vitay. Pożegnała z uśmiechem życząc szerokiej drogi. Pięć może osiem minut tu byłam, dwa dostępne stanowiska kasowe były czynne więc klienci naprzemiennie do nich podchodzili, niemal na bieżąco każdy był obsłużony. Stanowiska pracy czyste i uporządkowane. W sklepie też nie było do czego się przyczepić – ład, skład i porządek. Miła, grzeczna obsługa, żadnych niedociągnięć ani uchybień. Krótka wizyta miłe wrażenie pozostawiła.

DORA_1

16.05.2012

ORLEN

Placówka

Niemodlin, Opolska 33

Nie zgadzam się (0)
Do tego sklepu...
Do tego sklepu weszłam i właściwie zaraz wyszłam z dokonanymi zakupami – artykułami do drobnego remontu domowego – gips i klej do tapet. Młoda, szczupła, sympatyczna dziewczyna o ciemnych włosach z uśmiechem i troską przedstawiła rodzaje tych artykułów bo miała kilka do wyboru o różnicach cenowych niewielkich – dobrze wiedziała jakim asortymentem dysponuje i zanim mi podała przedstawiła oferty. W tym sklepie można nabyć prawie wszystko co potrzeba do drobnych prac remontowych w domu: kleje, farby, lakiery, uni-grunty, bejce, szpachle gipsowe itp. akcesoria też są dostępne: szpachelki, pędzle itp. sklep jest w kształcie długiego prostokąta i aby obejrzeć asortymenty można przejść wzdłuż i po obu stronach zobaczyć wszystkie artykuły. Podłoga jest jakby dwupoziomowa, w głębi schodek prowadzi na wyższy nieco poziom. Duża witryna okienna nie daje zbyt wiele światła dziennego ale dostatecznie dużo oświetlenia sztucznego powoduje że wszystko jest bardzo dobrze widoczne w sklepie. Moja wizyta nie trwała nawet pięciu minut, obsłużona zostałam profesjonalnie, sprawnie i miło. Komunikatywny, uprzejmy sprzedawca zawsze budzi sympatię kupującego. Zapłacona za zakupy kwota 23 zł to też niewielki wydatek.

DORA_1

16.05.2012

Studio Dekoral

Placówka

Grodków, Rynek 32

Nie zgadzam się (0)
Koleżanka, którą w...
Koleżanka, którą w EKO spotkałam, chwaliła ziemniaki młode z Biedronki choć nie nasze polskie więc uznałam, że udam się po ten zakup. Miejsca do parkowania przy tym sklepie niewiele więc moje auto zostawiłam na parkingu sąsiadującego EKO. Przed sklepem widoczny porządek, w gablotach oferty aktualnych promocji i zapowiedzi nowych, wszystko w tonacji nadchodzących mistrzostw piłkarskich. W pierwszej alejce pracownica Dagmara usiłowała ustawić ogromną paletę z napojami mając na uwadze przechodzących klientów aby im nie przeszkadzać. Ze współczuciem patrzyłam, mijając, jak młoda dziewczyna mocuje się z tym problemem, jeden z panów-klientów zaproponował nawet pomoc mówiąc że ma podobną pracę jednak się nie zgodziła bo nie wolno jej tego robić. Moim zdaniem do takich prac należałoby mężczyznę zatrudnić, to zbyt ciężkie dla kobiety. W sklepie porządek, żadnych wycieków, plam ani brudów na posadzce. Stoisko z warzywami też w należytym ładzie. Ziemniaki po które przyszłam widoczne były z daleka więc jeden woreczek wzięłam 2,99 zł/1,5 kg. Nieopodal korzenie selera duże, świeże i dorodne więc zwróciłam się do przechodzącej obok pracownicy Doroty aby mi przekroiła, powiedziała – tak, oczywiście i wzięła seler udając się do magazynu. Po chwili wyniosła dwie połówki zapakowane w woreczki foliowe. W kasie też sympatyczna i grzeczna kobieta Sabina. Sprawnie obsłużyła, podziękowała za zakupy, zaprosiła na ponowne i pożegnała. Bardzo krótko byłam w sklepie, nikt mnie nie zlekceważyła, pracownicy byli sympatyczni i uprzejmi, nie tylko dla mnie, dla innych klientów też.

DORA_1

16.05.2012

Biedronka

Placówka

Dębno Lubuskie, Mickiewicza 63

Nie zgadzam się (0)
Moi domownicy wymyślili...
Moi domownicy wymyślili że na kolację mieliby ochotę na kajzerki z EKO więc przyjechałam tu extra tylko po te wyroby, które wyjątkowo przypadły im do gustu. Na wejściu do sklepu liczne artykuły w promocyjnych cenach wystawione były, związane z okresem wiosennych prac w ogródkach i zdobienia balkonów kwiatami – sadzonki: skalników 1,99 zł/sztuka, pelargonii 9,99 zł/sztuka i także do zdobienia mieszkań storczyki 19,99 zł/doniczka Ładnie kolorowo i zachęcająco wyglądały. Na stoisku pieczywem kajzerek nie było więc udałam się dalej w kierunku wyrobów cukierniczych gdzie stoi piec w którym SA wypiekane a tutaj pracownica Agnieszka właśnie gorące blachy świeżego wypieku z pieca wyjmowała. Podała mi torebkę papierową i sama w rękawicy włożyła kilka sztuk aby rąk nie poparzyła. W tym sklepie nie spotkałam się jeszcze z nieżyczliwością pracowników. Ich postawa zawsze była i jest pro-kliencka niezależnie od czynności jakimi w danym momencie się zajmują. Są przy tym mili, grzeczni i kulturalni. Ciekawą promocję zaproponowano w zamian za zakup artykułów Wedla za kwotę 20 zł można otrzymać dmuchaną dużą rękawicę z symbolami Euro 2012. tego dnia jeszcze się nie skusiłam na taki zakup ale chyba to zrobię ku radości dzieciom. Kasjerka Aleksandra z daleka wita uśmiechniętą twarzą, przyjaznym spojrzeniem i miłym tonem głosu. Obsłużyła mnie sprawnie, grzecznie i kulturalnie. Zachowanie profesjonalne, wygląd schludny, miły dla oka, niczego nie zmieniać, tak trzymać.

DORA_1

16.05.2012

EKO

Placówka

Grodków, Reymonta 7

Nie zgadzam się (0)
Sklep został otwarty...
Sklep został otwarty na chwilę przed tym jak zegar wieży kościelnej wybijał siódmą, widać oprócz wielu innych zalet punktualność też cechuje ten sklep. Wstąpiłam tu po rogaliki maślane, które już były wyłożone do odpowiedniej przegródki na stoisku z pieczywem. Jak na wagę 70 g każdego to cena 0,69 zł/sztuka nie należy do wysokich. Miałam jeszcze trochę czasu, czekając na koleżankę przeszłam się między regałami szerokimi alejkami i jak to zwykle bywa zawsze znajdzie się coś co okaże się w domu potrzebne. Takim artykułem był płyn Domestos 8,45 zł/1 litr, to cena bardzo konkurencyjna i warta tego aby kupić w tym sklepie bo np. w EKO powyżej 10 zł już widziałam. Ręczniki papierowe po 3,99 zł/opakowanie 2 sztuk też przydatne i niedrogie. Oczywiście artykuły należące do nie tanich też tu się znajdują ale skoro ich nie kupuję to też się w tym względzie zwykle nie wypowiadam. W sklepie ład i porządek jak należy, zarówno na posadzce jak i na regałach i w koszach z artykułami. Liczni pracownicy widoczni byli na sklepie przy swoich obowiązkach: 2 panie przy stoisku warzywnym, jedna przy chłodni z nabiałem i dwie wywożące palety z napojami – ostrożnie mając na uwadze przechodzących klientów. W kasie pani Magdalena, kobieta o włosach w kolorze platynowej czerwieni, które ładnie prezentowały się przy zielonej koszulce firmowej sklepu. Grzeczna, uprzejma, miła. Z uśmiechem na twarzy witała każdego klienta, tak też żegnała zapraszając ponownie.

DORA_1

16.05.2012

Biedronka

Placówka

Chodzież, Zwycięstwa 18

Nie zgadzam się (0)
Paliwo w baku...
Paliwo w baku miałam w ilości wystarczającej jednak nowa zabawa związana z EURO ’12 to przyczyna dla której tego wczesnego ranka zjawiłam się na tej stacji Orlenu. Za zakupy w kwocie 20 zł otrzymałam naklejkę – piłkę, których zebrana ilość 13 sztuk naklejonych na specjalny kupon daje możliwość zakupu piłki „Puma” z dopłatą 9,99 zł. Za 9 sztuk tych naklejek i dopłatę 0, 99 zł można odebrać małą piłkę kolekcjonerską z flagami państw. Dokonanie zakupu to nie problem bo cena paczki papierosów przekracza kwotę 10 zł więc dwie paczki to 1 naklejka pewna. Na stacji czysto, przejrzyście, przestronnie i można by rzec „wiatr hulał” – klienta żadnego nie było, nie licząc mnie. Uśmiechnięta i sympatyczna pracownica Alina, młoda kobieta drobnej budowy ciała, ubrana w popielatą koszulę firmową i apaszką przy szyi, przywitała mnie radośnie, zaproponowała kubek kawy (wie co z rana jest najlepsze), podała 5 paczek papierosów i wydała mi 3 naklejki bo kwota jaką zapłaciłam przekroczyła 60 zł. W międzyczasie zanim karta płatnicza została przez terminal zaakceptowana wymieniłyśmy jeszcze parę zdań „o niczym” i w przeciągu 2-3 minut odjeżdżałam z podjazdu Orlenu, pożegnana wcześniej życzeniem miłego dnia, które oczywiście odwzajemniłam.

DORA_1

16.05.2012

ORLEN

Placówka

Nie zgadzam się (0)
Nietypowe i przypadkowe...
Nietypowe i przypadkowe było spotkanie z kurierem DPD, który dostarczył mi przesyłkę. Gdy wychodziłam z EKO zadzwoniła komórka i w słuchawce usłyszałam: dzień dobry, tu kurier DPD, mam dla pani przesyłkę i chciałbym wiedzieć czy będzie pani w domu teraz czy trochę później abym mógł ją dostarczyć. Nieopodal mojego samochodu stał biały furgon dostawczy z czerwono czarnym nadrukiem DPD więc pytam: czy pan przypadkiem nie parkuje na parkingu EKO? Przez otwarte drzwi samochodu wyjrzał mężczyzna i zaczął się rozglądać mówiąc jednocześnie: tak, skąd pani wie? Bo idę na wprost; w tym momencie mnie zobaczył i dalszą rozmowę odbyliśmy wprost, żartując sobie z tego nietypowego przypadku doręczenia przesyłki. Stosunkowo młody człowiek ( do trzydziestki), dość postawnej budowy, w czerwonym polo, bardzo krótko obcięte włosy, komunikatywny, miły, uprzejmy. Wręczył mi skrupulatnie zapakowana przesyłkę w dużą, tekturową kopertę, przesyłka dotarła w stanie nienaruszonym, pokwitowałam jej odbiór i mogliśmy się pożegnać. Z rozmowy dowiedziałam się, że zamierzał do mnie przyjechać za jakieś min. 0,5 godziny bo miał do rozwiezienia jeszcze trzy przesyłki. Obecnie w dobie telefonów komórkowych można umówić się w każdym miejscu i każdej porze a nawet spotkać przypadkiem, tak jak miało to miejsce tego dnia. 1 do 2 minut trwało moje spotkanie z tym kurierem, grzecznym i sympatycznym człowiekiem.

DORA_1

15.05.2012

DPD Polska

Placówka

Nie zgadzam się (0)
Tego upalnego dnia...
Tego upalnego dnia uznała, że lody kupię w tej Biedronce bo jak kojarzę z poprzedniego lata to cenowo w tych sklepach zawsze było przystępnie i jakość też nie zasługiwała na narzekanie. Aby znaleźć się przy chłodniach z mrożonkami lodowymi musiałam udać się do drugiej alejki tego sklepu. Wybór lodów był jeszcze całkiem spory choć widać było ubytki powstałe za sprawą klientów bo co chwilę ktoś zaopatrywał się w ten artykuł, dało się to zauważyć choć niedługo w tym sklepie byłam. Do wyboru pojedyncze sztuki na patykach, w kubkach i małych pojemniczkach kwadratowych, rolady lodowe i pojemniki 1 – litrowe. Ceny bardzo przystępne bo od 0,99 zł za pojedyncze sztuki do 10 zł za pakowane w większe ilości. Wszystko poukładane obok siebie rodzajami, na chłodni kartki z cenami i nazwami, rozsuwane, przeszklone zamknięcia czyste, przy chłodni nie widać było żadnych wycieków ani plam. Wybrałam pojemnik 1 – litrowy lodów „Symfonia” 4,49 zł/sztuka i udałam się do kasy gdzie pracownica Agnieszka bardzo sprawnie wykonywała swoje obowiązki kontrolując co chwile ilość ustawiających się klientów. Gdy stanęła piąta osoba do kolejki zadzwoniła po koleżankę, która po chwili siedziała w sąsiedniej kasie. Tu zawsze dbają o wygodę i zadowolenie klienta w każdym możliwym aspekcie.

DORA_1

15.05.2012

Biedronka

Placówka

Dębno Lubuskie, Mickiewicza 63

Nie zgadzam się (0)
Moja mama prosiła...
Moja mama prosiła mnie abym kupiła jej maść przeciwbólową więc udałam się do tej apteki „w ciemno”. Nie raz kupowałam tu różne specyfiki medyczne i zawsze byłam zadowolona, zarówno z zakupów jak i z miłej i profesjonalne obsługi pracowników, którzy zawsze potrafią doradzić czy zaproponować lek tańszy – zamiennik z recepty. Pod kątem obsługi tego też się nie zawiodłam, jednak organizacja pozostawiła wiele do życzenia: jako ósmy klient stanęłam, na obsługę czekałam godzinę – to bardzo długo. Jeden pracownik Tomasz nie był w stanie temu zapobiec, szybciej się nie dało bo do każdego klient podchodził z profesjonalizmem o jakim już wyżej napisałam – doradzał, proponował, skrupulatnie sprawdzał poprawność wydawania, to wydłużało czas oczekiwania. Właściciel tej placówki powinien zastanowić się nad dodaniem personelu do obsługi bo placówka straci na renomie. Za mną stanęli jeszcze inni klienci, czterech zrezygnowało z oczekiwania i od drzwi zawrócili. Posadzka apteki też tego dnia nie wyglądała najestetyczniej – liczne ślady butów, piach i padające na to promienie słoneczne. Gdy doczekałam się obsługi, pan Tomasz stanął na wysokości zadania z pełną fachowością i profesjonalizmem swojego zadania bo lek o który prosiła mama od tego roku jest do nabycia tylko za okazaniem recepty, ja jej nie miałam. Doradził lek adekwatny i tańszy Aleve 12,99 zł/tubka, przedstawił też zalecenia co do jego stosowania. Miły, uprzejmy i sympatyczny pracownik wyglądał adekwatnie do zajmowanego stanowiska – biały fartuch, czyste, zadbane dłonie, okulary, krótko obcięte włosy. Bardzo wysoka ocena dla pracownika, jego kompetencji i asortymentu, natomiast niższa za organizację obsługi (dla właściciela) i wygląd placówki

DORA_1

15.05.2012

Apteka Polonia

Placówka

Grodków, Reymonta 7

Nie zgadzam się (0)