Opinie użytkownika (8779)

ipko.pl to internetowa...
ipko.pl to internetowa obsługa klientów banku PKO BP. Za pośrednictwem tej strony każdy klient może dokonać wszelkich transakcji w swoim domu, bez konieczności stanie np. w kolejce do okienka kasowego. Każdy rachunek, każda płatność w formie bezgotówkowego przelewu znajduje się na koncie odbiorcy tego samego lub następnego dnia, zależnie od godziny jej dokonania. Jeśli płatność jest przekazywana przez klient na konto odbiorcy które też jest w PKO BP to przelew robi się automatycznie i tego samego dnia dociera. Od lat jestem użytkownikiem konta internetowego w tym banku i systematycznie wykonuję moje transakcje za pomocą ipko.pl Bezpośrednio z kont można wykonywać przelewy do ZUS czy Urzędu Skarbowego gdzie wymagane są specjalne druki. Na koncie internetowym ipk.pl druki są już wprowadzone, wypełnione automatycznie wystarczy tylko wpisać kwotę przelewu. To wygoda. Można też tu dokonać doładowań telefonów komórkowych wszystkich operatorów. To kolejna zaleta, po opłaceniu telefon jest natychmiast doładowany. Administratorzy tego portalu wyszli naprzeciw wszelkim oczekiwaniom klientów. Szkoda tylko, że opłaty do niskich nie należą i miesięcznie trzeba rezerwować jakieś 20 zł z tego tytułu, nie licząc opłat za wykonywane przelewy: 0,50 zł jeśli jest zdefiniowany stały odbiorca, 1 zł za przelew jednorazowy, 1-4 zł jeśli było polecenie przelewu. To niby nie dużo jednostkowo ale w skali miesiąca sporo się zbierze.

DORA_1

21.05.2012

PKO BP

Placówka

Nie zgadzam się (0)
28.09.2021
Odpowiedź firmy
Dziękujemy za zgłoszenie. Z każdej opinii i oceny wyciągniemy wnioski, aby poprawiać jakość obsługi Klientów.
Tego dnia zadzwonił...
Tego dnia zadzwonił do mnie przedstawiciel salonu samochodowego Volkswagen z nową propozycja zakupu leasingowego modelu Transporter. Była to kontynuacja wcześniej prowadzonych rozmów. Na wstępie zapytał czy sprawa jest nadal aktualna, oczywiście była wiec zaproponował nowe warunki korzystniejsze od poprzednich. Rozmowa przebiegła w atmosferze życzliwości i przyjaźni, była konkretna i rzeczowa. Otrzymałam pokaźny zasób wiedzy fachowej, spełniła moje oczekiwania co przyszłego leasingu, który z pewnością dojdzie do skutku choć nie jest pewne czy akurat w tym salonie. Tego faktu nie ukrywałam przed moim rozmówcą co przyjął z pełnym zrozumieniem i nie zdradził się ani odrobiną niezadowolenia. W trakcie rozmowy pozwoliliśmy sobie (zarówno ja jak i on) na wtrącenie przysłowia np. „co nagle to po diable” czy bardzo dobre warunki to znaczenie względne; bo akurat w danym momencie rozmowy świetnie komponowały się te słowa (inne też) z treścią. Przedstawione w rozmowie informacje przesłał mi później na e-mail. Pożegnaliśmy się sympatycznie, życząc sobie wzajemnie wszystkiego dobrego, będziemy w kontakcie i pozdrawiając się.

DORA_1

21.05.2012
Nie zgadzam się (0)
Ta firma to...
Ta firma to salon samochodowy marek Chevrolet, Suzuki i Opel gdzie zadzwoniłam celem kolejnego rozpoznania oferty zakupu w leasing samochodu typu BUS. Bardzo miły i sympatyczny głos kobiety poinformował mnie, że w tej sprawie zostanę przełączona do działu sprzedaży, po czym rozpoczęłam rozmowę z panem Marcinem (tak się przedstawił). był bardzo miły, grzeczny, uprzejmy i elokwentny. Rozmowa nasza przebiegała rzeczowo i konkretnie, przeplatana umiarkowanie jakimś żartem, przysłowie też się pojawiło. Pan Marcin przedstawił mi wszelkie dane techniczne samochodu Opel Vivaro, czas oczekiwania na realizację, cenę, no i rabaty, które podlegały ożywionej, aczkolwiek przyjaznej dyskusji. Wartość samochodu to kwota trochę poniżej 90 tysięcy brutto. Choć ostatniego zdania co do zakupu nie wyraziłam i nie kryłam faktu że jest to dopiero mój rekonesans rynkowy a z konkurencją też będę rozmawiać. Chcąc sprzedać artykuł takiej wartości należy wykazać się profesjonalizmem i pan Błażej go wykazał. Jako profesjonalista z wyrozumiałością i taktem przyjął fakt, że na razie to jest tylko moje rozpoznanie. Rozmowa trwała dość długo ale sprawa tego wymagała, choć poważna, to jednak atmosfera rozmowy nie miała charakteru nader podniosłego. Była sympatyczna, przyjazna i bez nacisków i bez ignorancji dla konkurencji z którą zamierzałam rozmawiać. Obiecał przesłać wszystkie informacje na e-mail, porozumieć się z panią od leasingu aby ta przesłała mi też kalkulację kwotową rat. Słowa dotrzymał, tak też później się stało.

DORA_1

21.05.2012
Nie zgadzam się (0)
Do przedstawiciela tej...
Do przedstawiciela tej firmy pani Bernadety znalazłam kontakt na stronie internetowej w związku z potrzebą działań zmierzających do zakupu samochodu typu BUS za pośrednictwem leasingu. Ta firma oferuje właśnie usługi tego typu – pośredniczy w tej transakcji poszukując najkorzystniejszych form kredytowania negocjuje też ceny. Bardzo zdziwiła się pani Bernadeta gdy powiedziałam jej w jaki sposób pozyskałam kontakt. Mnie interesowały cztery marki: Ford Transit, Renault Trafic i Opel Vivaro. Pani Bernadetta zanotował moje dane i oczekiwania co do wymogów względem samochodu: ilość osób., przeznaczenie, moc silnika itp. Powiedziała że chętnie się tym zajmie, zrobi rozpoznanie u dealerów, będzie negocjować ceny i w ciągu najbliższych dni prześle mi oferty na e-mail. Miły głos, kultura słowa i elokwencja, tak mogę opisać cechy pani Bernadety. Przyjemnie przebiegała ta rozmowa wokół sprawy leasingu. Grzecznie pożegnałyśmy się i pozostało mi czekać na obiecane oferty. które później sukcesywnie nadchodziły.

DORA_1

21.05.2012

Masterlease Polska

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (0)
Zadzwonił do mnie...
Zadzwonił do mnie pan Błażej z salonu samochodowego BCH Chwaliński, gdyż miał dla mnie nową, kolejną ofertę samochodu typu BUS, jaki interesował mnie w ramach leasingu. Jednak był to używany Mercedes z 2004 roku z niewielkim przebiegiem (289 000 km) i ceną jak na tę markę i jej niezawodność przyzwoitą 35 tysięcy. Zachwalał jego stan techniczny, przedstawił wszelkie dane techniczne, wyposażenie i walory z powodu których zdecydował o poinformowaniu mnie w tym zakresie, gdyż w pierwszej naszej rozmowie na temat leasingu nie wykluczyłam samochodu używanego ale maksymalnie trzylatka. Zapytał czy może mi wysłać tę ofertę na e-mail, zgodziłam się choć nie dawałam gwarancji pozytywnej decyzji co przyjął z wyrozumiałością i taktem mówiąc, że uznał za słuszne poinformować mnie o tym fakcie bo samochód był u nich kupiony i serwisowany a klient zamienił go sobie na nowy model. Z uznaniem przyjęłam te słowa choć wyraziłam swoje obawy, co do których pan Błażej się zgodził. Godnym uznania jest fakt, że złożył mi taką ofertę. To dowodzi że o potencjalnego klienta się dba nawet gdy nikłe są nadzieje że będzie faktycznym klientem

DORA_1

21.05.2012
Nie zgadzam się (0)
Zadzwonił do mnie...
Zadzwonił do mnie pan Błażej H z którym porozumiał się pan Błażej A (obaj z salonu BCH Chwaliński) po rozmowie ze mną w sprawie leasingu samochodu Ford Transit aby uzyskać pewne informacje niezbędne do przygotowania wstępnej kalkulacji dla tego procesu. Był miły, uprzejmy i sympatycznym tonem głosu pytał o różne dane, poprosił też o scany niektórych dokumentów. W stosunkowo krótkiej rzeczowej rozmowie przedstawiłam mu też oczekiwania co do opłaty wstępnej i okresu leasingu, co ma istotne znaczenie przy kolejnych wysokościach rat. Opłata wstępna interesowała mnie na poziomie 1% i przy pewnych warunkach jakie spełnia zakład pracy w którym jestem zatrudniona okazało się to możliwe. Jeszcze tego samego dnia otrzymałam informację zwrotną na e-mail z pełnym wyliczeniem kwotowym.. Jeden pan Błażej w porannej rozmowie rzeczowo i konkretnie rozmawiał ze mną, tuż po południu drugi pan Błażej też przychylił się do moich oczekiwań i do przemyśleń przesłał oczekiwane wyliczenia. To się nazywa sprawność obsługi

DORA_1

21.05.2012

BCH Chwaliński

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (0)
Jak dotąd nie...
Jak dotąd nie miałam dotkliwych zastrzeżeń pod kątem portalu jakoscobslugi.pl ale widać nic nie może wiecznie trwać. Niezadowolenie to mało powiedziane, niesmak to też delikatne określenie, aż się prosi poddać pod wątpliwość wiedzę i kompetencje dwóch moderatorów (a może to ten sam), którzy mieli „szczęście” oceniać dwie moje obserwacje i w swej możliwości odrzucili je a uzasadnienie, które otrzymałam to jakiś szablon nie mający nic wspólnego z moją opinią. Gdyby była nie na temat – byłoby OK., gdyby była obraźliwa, wulgarna i uwłaczająca – byłoby OK. ale dotyczyła konkretu, wyraziła moje zadowolenie i ocenione zostały te aspekty, które wynikały z opisu. Być może wielu obserwatorom nie spodoba się ten mój opis (zakładając, że moderator go nie odrzuci bo uzna że jest zbyt emocjonalna – to jest bardzo względne)) i skrytykują go. Taka sytuacja zdarzyła mi się po raz pierwszy i wzbudziła krótkotrwałą niechęć do dalszych obserwacji i ich zamieszczania w portalu. Jednak mnie nie tak szybko można zniechęcić, sięgnęłam do regulaminu i skorzystam z zawartego tam prawa do reklamacji – odwołam się od tych decyzji w trybie tam przewidzianym. Na razie póki co moja ocena dla jakości obsługi jest negatywna i podnosi ją tylko aspekty: trzeci - oferta, cena, asortyment (za możliwość zamieszczania obserwacji i wyrażania własnego zdania), czwarty – organizacja i jakość obsługi (za sprawność w ocenianiu), natomiast dwie pierwsze stawiam „pod kreską”, zarówno wiedzę jak i reakcję (zachowanie) łączące się wzajemnie. Jeśli moja reklamacja nie będzie uwzględniona „odwołam to”.

DORA_1

21.05.2012
Nie zgadzam się (0)
30.10.2020
Odpowiedź firmy
DORA, dziękujemy za opinię. Jeśli nie zgadzasz się z decyzją moderatorów, możesz przesłać nam swoje uzasadnienie na uczestnictwo@jakoscobslugi.pl. Pozdrawiamy, zespół portalu.
Ta firma to...
Ta firma to salon samochodowy Forda i Mercedesa gdzie zadzwoniłam celem rozpoznania oferty zakupu w leasing samochodu typu BUS. Bardzo miły i sympatyczny głos kobiety poinformował mnie, że w tej sprawie zostanę przełączona do działu sprzedaży i rozmowę rozpoczęłam z panem Błażejem A. był bardzo miły, grzeczny, uprzejmy i elokwentny. Rozmowa nasza przebiegała rzeczowo i konkretnie, momentami przeplatana jakimś żart, przysłowia też się przewinęły. Pan Błażej przedstawił mi wszelkie dane techniczne samochodu Ford Transit, czas oczekiwania, cenę, no i rabaty, które targowaliśmy. Wartość samochodu to kwota prawie 80 tysięcy, tyle zdołałam utargować na rabatach z panem Błażejem choć ostatniego zdania co do zakupu nie wyraziłam i nie kryłam faktu że jest to dopiero mój rekonesans rynkowy i z konkurencją też będę rozmawiać. Chcąc sprzedać artykuł takiej wartości należy wykazać się profesjonalizmem i pan Błażej go wykazał. Profesjonalista w swoim fachu, z wyrozumiałością i taktem przyjął fakt, że na razie to jest tylko moje rozpoznanie. Rozmowa trwała dość długo bo sprawa była tego wymagała, choć poważna to jednak atmosfera rozmowy nie miała charakteru podniosłego. Była sympatyczna, przyjazna i bez nacisków na zasadzie „już cię nie puszczę” i bez ignorancji dla konkurencji z którą też będę rozmawiać. Obiecał przesłać wszystkie informacje na e-mail, porozumieć się z osobą od leasingu aby ta przesłała mi też wstępną kalkulację rat. Tak też później się stało.

DORA_1

19.05.2012

BCH Chwaliński

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (0)
Zadzwoniła do mnie...
Zadzwoniła do mnie pani Bożena na telefon służbowy z którą porozumiał się pan Rafał z salonu Auto Lelek po rozmowie ze mną w sprawie leasingu samochodu Volkswagen Transporter aby uzyskać pewne informacje do przygotowania wstępnej kalkulacji dla tego procesu. Miła, grzeczna kobieta o sympatycznym tonie głosu. W stosunkowo krótkiej rzeczowej rozmowie przedstawiłam jej oczekiwania co do opłaty wstępnej i okresu leasingu, co ma istotne znaczenie przy kolejnych wysokościach rat. Opłata wstępna interesowała mnie na poziomie 1% i przy pewnych warunkach jakie spełnia zakład pracy w którym jestem zatrudniona okazało się to możliwe. Jeszcze tego samego dnia otrzymałam informację zwrotną z pełnym wyliczeniem kwotowym na moją pocztę e-mail. To się nazywa sprawność obsługi. Wszystko na życzenie klienta i nic dziwnego, wartość samochodu to kwota prawie 105 tysięcy bo tyle zdołałam utargować na rabatach wcześniej z panem Rafałem choć ostatniego zdania jeszcze nie wyraziłam. Chcąc sprzedać artykuł takiej wartości należy wykazać się profesjonalizmem wysokiego poziomu

DORA_1

19.05.2012

EFL

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (0)
Tak się złożyło,...
Tak się złożyło, że firma w której pracuję zamierza wziąć w leasing samochód osobowy typu BUS i to mnie przypadło w udziale zebranie ofert i zrobienie rekonesansu na rynku. Pierwszym był salon Auto Lelek. Zadzwoniłam aby w tej kwestii uzyskać jakieś informacje. Miły głos kobiecy przełączył mnie do działu sprzedaży i rozmowę rozpoczęłam z panem Rafałem M. był miły, grzeczny i uprzejmy. Rozmowa nasza przebiegała rzeczowo i konkretnie przeplatana „żartobliwymi wstawkami”, nawet żart i przysłowia też się przewinęły. Pan Rafał przedstawiła mi wszelkie dane techniczne samochodu Volkswagen Transporter, czas oczekiwania, cenę, oferowane rabaty. Wartość samochodu to kwota prawie 105 tysięcy, tyle zdołałam utargować na rabatach z panem Rafałem choć ostatniego zdania jeszcze nie wyraziłam. Chcąc sprzedać artykuł takiej wartości należy wykazać się profesjonalizmem wysokiego poziomu i pan Rafał go wykazał. Profesjonalista w swoim fachu, z wyrozumiałością i taktem przyjął fakt, że na razie to jest tylko moje rozpoznanie. Rozmowa trwała dość długo ale musiała tak trwać bo sprawa była poważna choć atmosfera rozmowy nie miała charakteru podniosłego. Była sympatyczna, przyjazna i bez nacisków na zasadzie „mam klienta już go nie puszczę” i bez ignorancji dla konkurencji z którą też będę rozmawiać. Obiecał przesłać wszystkie informacje na e-mail, porozumieć się z osobą od leasingu aby ta przesłał mi też wstępną kalkulację rat. Tak też później się stało.

DORA_1

19.05.2012

Auto Lellek

Placówka

Nie zgadzam się (0)
Jak jest mecz...
Jak jest mecz to musi być doping i zagrzewanie do walki. Mecz obserwacyjny trwa i o doping też zadbaliście jak na prawdziwych kibiców przystało. E-mail „Piękny gol” to prawdziwa zachęta choć do końca nie wiem co to znaczy bo w regulaminie jakoś tego się nie dopatrzyłam, czy to może jakaś konkretna opinia, czy też ilość zamieszczonych obserwacji. Niezależnie od tego jakie ma znaczenie to określenie jest budujące i motywujące. Wasza wiedza o meczu nie ograniczyła się jedynie do jego rozpoczęcia, zagrzewacie do „walki” choć decybeli Waszego głosu nie słychać. Ten trwający „mecz” i ten e-mail spowodowały, że sięgnęłam do wielu obserwacji poczynionych też na gruncie zawodowym, co więcej wpadł mi do głowy też pomysł aby opisać firmy w niektórych aspektach jakości obsługi nie mając z nimi bezpośredniego kontaktu lecz tylko pośredni za pomocą nabytych produktów oceniając ich jakość i ofertę rynkową, które są wynikiem działań i wiedzy pracowników danej firmy. Dotąd takiej formy obserwacji nie spotkałam w tym portalu, może mi umknęło, jaki będzie efekt okaże się gdy w obróbkę weźmie to moderator.

DORA_1

19.05.2012
Nie zgadzam się (0)
21.04.2022
Odpowiedź firmy
DORA, cieszymy się, że podoba Ci się nowy konkurs i nasze maile konkursowe. Staramy się zagrzać naszych zawodników do gry – a jest o co walczyć, bo w Mistrzostwach można wygrać gotówkę i nagrody gwarantowane :) Pozdrawiamy, zespół portalu.
Ta stosunkowo nieduża...
Ta stosunkowo nieduża Apteka jest bardzo bogato zaopatrzona w lekarstwa oraz inne specyfiki związane ze zdrowiem a także urodą i co dalej za tym „idzie” wpływającymi na dobre samopoczucie (przede wszystkim kobiet) suplementy diety, preparaty wzmacniające, kosmetyki dla każdego – od noworodków do osób najstarszych. Po prawej stronie wejścia jest mała ławeczka, woda pitna i kubeczki jednorazowe, z drugiej strony kącik dla maluchów (stolik, krzesełko, mała tablica, kredki i mazaki), całkiem miło, przytulnie i czysto. Pracownica apteki to bardzo sympatyczna kobieta, uśmiechnięte, z troską i przychylnością tonu w głosie podchodząca do klientów, w białym fartuszku, ułożone krótkie włosy i delikatny makijaż – idealnie dopełniała ogólnie przyjazne wrażenie apteki, miejsca którego nie odwiedza się chętnie ale można opuścić w dobrym nastroju, jeśli nie z powodu wydatków to przynajmniej profesjonalnej obsługi. Choć zwykle tego typu zakupy robię w Polonii to jednak tego dnia tu przyszłam. Poprosiłam o polopirynę S – 5,87 zł/opakowanie 20 tabletek (Apteka Polonia miała taniej 4,99 zł/opakowanie gdy ostatnio kupowałam), wapno musujące Calcium 4,05 zł/opakowanie (cena porównywalna). Bardzo szybko opuściłam aptekę bo przede mną była tylko jedna klientka, której obsługa dobiegała końca gdy weszłam.

DORA_1

19.05.2012

Apteka ARNIKA

Placówka

Grodków, Rynek 13-14

Nie zgadzam się (1)
Ilekroć jestem w...
Ilekroć jestem w okolicy tej placówki handlowej zawsze znajdę chwilę czasu aby tu zajrzeć. To sklep firmowy producenta wyrobów mlecznych w którym można kupić artykuły nabiałowe sprzedawane poza tzw. wyborem, tzn. np. jeśli na produkcji został oklejony jogurt denkiem z nazwą inną niż zawartość czyli przykładowo na jogurt o smaku jagodowym naklejony został poziomkowy. Wtedy takie artykuły można kupić o wiele taniej niż w innych sklepach. Sklep jest niewielki i zwykle ochroniarz wpuszcza sukcesywnie po 2 osoby w miejsce opuszczających jednak tego dnia nie było takiej potrzeby bo przed sklepem nikt nie stał. To oznaczało, że fajnych promocji tego dnia nie ma, pomimo to weszłam. Artykuły w sklepie umieszczone dookoła przy ścianach i na paletach ustawionej po środku (serki – homogenizowane i tzw. wiejskie, jogurty, śmietany, kefiry). Ceny tego dnia nie rewelacyjne ale i tak niskie m. in. Jogobella Regularis 1,30 zł/200 g (smak opakowania mógł nie odpowiadać smakowi zawartości – informacja pracownika), serki wiejskie 1,79 zł/opakowanie, jogurty naturalne 1,20 zł/370 g. jogurty owocowe 15,60/opakowanie 20 sztuk. Ten ostatni produkt sobie wzięłam. Trzy pracownice w białych, płóciennych fartuszkach i w czepkach na głowie, każda miła, sympatyczna, uśmiechnięta, chętnie odpowiadały na pytania klientów. Obsługa sprawna, bez zakłóceń pod baczną uwagą ochroniarza, który tego dnia wiele do roboty nie miał.

DORA_1

19.05.2012

Zott Polska Sp. z o.o.

Placówka

Opole, Chłodnicza 6

Nie zgadzam się (0)
Moja wizyta w...
Moja wizyta w Wojewódzkim Urzędzie Pracy w Opolu miała charakter czysto służbowy i trwała bardzo krótko bo jej celem było złożenie dokumentów w sekretariacie mieszczącym się na parterze rozległego, parterowego budynku. Po wejściu jawi się bardzo długi korytarz z jasną posadzką z którego liczne drzwi prowadzą do kolejnych pomieszczeń po obu stronach, w głębi widoczny był automat a napojami. Na stojakach liczne materiały reklamowo – informacyjno – marketingowe dla bezrobotnych, dla firm i także dla pracujących. W mały sekretariacie urzędowały dwie pani: Agnieszka i Urszula. Ta pierwsza przyjęła moje dokumenty, które zakleiłam w kopercie opisanej zgonie z instrukcją UE. Pani Agnieszka zarejestrowała, zrobiła wydruk potwierdzający ich złożenie i następnie jeden dokument musiałam opatrzyć własnoręcznym podpisem. Bardzo miła i sympatyczna pracownica co dało się wyczuć w krótkiej rozmowie prowadzonej w międzyczasie mojej obsługi. Pozyskałam też informacje przydatne na przyszłość. To była krótka ale owocna wizyta.

DORA_1

19.05.2012

Wojewódzki Urząd Pracy w Opolu

Placówka

Opole, Głogowska 25c

Nie zgadzam się (0)
Ta obserwacja dotyczy...
Ta obserwacja dotyczy gazety Super Express a ściślej mówiąc jej dodatku co sobotniego – Super Krzyżówki. To publikacja rozwijająca umysł, wiedzę i zdolność analitycznego myślenia dla każdego kto czuje taka potrzebę, lubi ćwiczyć umysł i chce sprawdzić lub rozwinąć własne umiejętności. Jest to mały jakby zeszyt zawierający 16 stron, na nich liczne Panoramy, Jolka, Spadające litery, Sudoku i Ale Numer. Są też dwie strony poświęcone dla najmłodszych. Wszystkie zadania dają możliwość wygrania różnych nagród, także finansowych, jeśli tylko rozwiązanie danej krzyżówki zostanie wysłane za pomocą sms-a lub pocztą w określonym terminie, co jest objaśnione na przedostatniej stronie. Każda krzyżówka jest z niezależną nagrodą. Wydawca gazety wie jak zachęcić do kupowania swojej gazety ku obopólnej korzyści. Papier na jakim wydane są krzyżówki to produkcja wtórna z makulatury ale ten rodzaj publikacji nie wymaga extra papieru, no i jest to ukłon w stronę ochrony przyrody.

DORA_1

19.05.2012

Super Express

Placówka

Nie zgadzam się (0)
Dobrze, że do...
Dobrze, że do Biedronki niedaleko bo cukru mi zabrakło a wcześniej zapomniałam kupić. Bez cukru herbata jest gorzka i nie smakuje. Biedronka niedaleko i ma dość długie godziny otwarcia – do 21-ej. W prawie pustym sklepie od razu udałam się do trzeciej alejki gdzie jest ustawiona paleta z cukrem. 3,65 zł/kg to oferta cenowa jaką ten sklep ma w konkurencji do innych placówek (z wyjątkiem Polo Marketu gdzie ich ceny są identyczne. Wzięłam torebkę i przechodząc w kierunku kasy patrzyłam po artykułach w koszach wyeksponowanych. Bardzo duża ilość różnego rodzaju (ubrania, słodycze, artykuły higieniczne) miała opakowania w aranżacji mistrzostw piłkarskich EURO i trudno się dziwić, Biedronka to jeden z oficjalnych sponsorów tej imprezy więc ma prawo pakować swoje oferty w takie opakowania. Kasjerka Ewa tego dnia tak jakoś blado wyglądała Mimo dość wyraźnych rysów twarzy, na której brak makijażu powodował jakby brak „czegoś” (to tylko moje spostrzeżenie). W ogóle od pewnego czasu zauważyłam, że z twarzy pracownic zniknął kolorowy makijaż, nie rozumiem tego, czyżby odgórnie im zabroniono? Zawsze miały delikatnie podkreśloną urodę i to dodawało im uroku. Powinna wrócić ta „praktyka”, no chyba że ktoś z natury nie chce. Pani Ewa sprawnie podliczyła mój cukier, zaproponowała reklamówkę i pomimo iż marny zakup tym razem zrobiłam, na jej twarzy widać było radość i zaprosiła mnie ponownie.

DORA_1

18.05.2012

Biedronka

Placówka

Chodzież, Zwycięstwa 18

Nie zgadzam się (0)
Tym razem wieczorną...
Tym razem wieczorną wizytę zaliczyłam na tej stacji CPN-u w celu zakupu papierosów co od czasu promocji piłkarskiej stało się dla mnie normą łączącą dwa przymioty w jedno – przyjemne z pożytecznym. Przyjemne bo lubię różne akcje i zabawy, pożyteczne bo naklejki w formie piłeczki po zebrani 9 lub 13 sztuk wymienię na piłki (z małą dopłatą) dla dzieci (ku ich radości), a gdy będę już miała piłki to kupony z naklejkami wymienię na punkty Vitay: 9 naklejek – 1000 punktów, 13 naklejek – 1500 punktów. Sympatyczna pani Natalia z uśmiechem, jak zawsze mnie powitała, podała dwie paczki papierosów (tyle wystarczy na 1 naklejkę), skasowała i równie miło i serdecznie mnie pożegnała. Mogłoby się zdawać, że po całym niemal dniu na stacji będzie bałagan i nieporządek ale nie, tu standardowo ład i skład, przy dystrybutorach możliwość umycia szyb samochodowych z czego też skorzystałam. Krótka wizyta, sprawna i miła obsługa, sprawa załatwiona. Czy można chcieć więcej?

DORA_1

18.05.2012

ORLEN

Placówka

Nie zgadzam się (0)
Kilka dni temu...
Kilka dni temu miałam ochotę na dużą rękawicę dmuchaną, taką jak na meczach kibice machają i tego dnia się zdecydowałam zakupić produktów Wedla – słodyczy (niestety) za kwotę 40 zł aby otrzymać dwie takie rękawice bo taką ofertę mają w tym sklepie. Produkty Wedla zajmują w tym sklepie około połowę jednej strony regału, wszystkie równo poukładane obok siebie, każdy rodzaj osobno. Z półki wzięłam dwie paczki ptasiego mleczka o różnych smakach 12,99 zł/paczka, cztery czekolady (też różne smaki) 2,99 zł/sztuka, dwie paczki wafelków WW 1,99 zł/paczka. To był wystarczający zakup i w kasie pani Jola, po opłaceniu zakupów wręczyła mi dwie rękawice. W trakcie obsługi rozmawiałyśmy w tonie żartobliwym o moich zakupach, jak to kobiety dbające o linię, to w żaden sposób nie zakłóciło obowiązków pani Joli, której komunikatywność i podzielność uwagi pozwoliły na pełna swobodę i sprawność na stanowisku. Profesjonaliści tak mają, tylko ich podziwiać i uczyć się takiej postawy.

DORA_1

18.05.2012

EKO

Placówka

Grodków, Reymonta 7

Nie zgadzam się (1)
Ten całodobowy program...
Ten całodobowy program informacyjny to dla mnie najpewniejsze źródło wiedzy o aktualnych wydarzeniach. Ilekroć tylko czas mi na to pozwala słucham (niekoniecznie oglądam) wiadomości przekazywanych tutaj, nawet wtedy gdy jestem zajęta jakąś pracą. Ten kanał jest u mnie włączany już z samego rana, zanim jeszcze do pracy się udamy z mężem. Rzetelność i jakość przekazywanych informacji jest dla mnie najpewniejsza. Prowadzący redaktorzy tej telewizji już od samego rana zapraszają ciekawych ludzi ze świata polityki, biznesu nauki i innych dziedzin. Ich komentarze są bardzo trafne i bardzo aktualne. Ta telewizja ma wielu swoich pracowników na terenie kraju i za granicą i to też dzięki nim informacje są bieżące, niemal na gorąco. Telewizja dysponuje także swoim helikopterem – Błękitny 24, skąd także przekazywane są transmisje ciekawych miejsc i aktualnych zdarzeń. Wielu znajomych też chwali TVN 24, są też tacy którzy uważają że ta telewizja jest dla nich mało wiarygodna. No cóż, każdy ma prawo do własnego osądu dzięki wolności słowa. Ja należę do zwolenników tej telewizji i wystawiam najwyższą ocenę.

DORA_1

18.05.2012

TVN24

Placówka

Nie zgadzam się (0)
W drodze powrotnej...
W drodze powrotnej z podróży służbowe wraz z koleżanką i kolegą z pracy wstąpiliśmy tutaj głównie do kwiaciarni i na sklep z koleżanką weszłyśmy bardziej przy okazji niż z potrzeby. Wzięłyśmy jeden koszyczek i patrzyłyśmy po półkach – jak to kobiety. W sklepie czyściutko, artykuły uporządkowane na półkach, paletach, w koszach i chłodniach, niektóre firmowe na stojakach firmowych np. Nutella. Jasno, przestronnie w szerokich alejkach, pełen komfort i wygoda. Po sklepie przemieszczał się kołyszącym krokiem pan Wiesław – ochroniarz, ubrany w spodnie „moro” i czarną bluzę. Tu i ówdzie pracownicy sklepu widoczni i rozpoznawalni po charakterystycznych koszulach w jasne prążki poprawiali artykuły na półkach lub je dokładali. Wiele cen widać było na żółtych metkach co świadczyło o promocjach. Koleżanka nic nie kupiła, ja tylko wodę Turniczankę wzięłam. W kasie sympatyczna pani Stanisława skasowała za ten zakup 0,85 zł/butelka 2 litry i pożegnała nas, życząc miłego dnia.

DORA_1

18.05.2012

POLOmarket

Placówka

Niemodlin, Opolska 11

Nie zgadzam się (0)