Opinie użytkownika (83491)

Odwiedziłam tą placówkę...
Odwiedziłam tą placówkę w nagłej potrzebie - dzień wcześniej poczułam coś pod powieką, myślałam, że samo przejdzie, wypłynie czy coś... 7 maja wieczorem w Szpitalu przy ul.Strzelców Bytomskich powiedziano mi, że ostry dyżur okulistyczny jest w Gliwicach. To było dość daleko, postanowiłam przeczekać do rana. Niestety rano ból był tak potężny, że mój chłopak musiał mnie zawieźć na ostry dyżur, właśnie do szpitala na Miarki w Chorzowie. Pomijam, że kazano mi stać w kolejce do rejestracji, mimo, że pozostali pacjenci chcieli mnie przepuścić. Pomijam, że kazano mi siedzieć z ogromnym bólem pod powieką na korytarzu, gdzie właśnie toczył się remont i panowie z ekipy szlifowali i malowali ściany i sufity (ogromne ilości pyłu i kurzu). To co było potem to był jakiś horror. Najpierw informacja, że lekarz okulista będzie o 9.30. Potem pielęgniarka mówi, że "jak będzie, to będzie, trzeba czekać...ale na razie nie ma..." Ból był tak wielki, że myślałam, że zwariuję. Mówię to, a pielęgniarka niewzruszona mówi, że nic nie poradzi, trzeba czekać, że lekarz przyjmuje od 14 i to, że przyjmuje to wielka przysługa i mamy za to dziękować.... /Ciekawe komu?/ Ja na to, że dziś ten szpital pełni ostry dyżur, jeśli chodzi o okulistów. Ona na to, że "aaaa faktycznie, no ale nic nie poradzę". Wszystko działo się w poradni na parterze. Widzę, że oddział okulistyczny jest na 1 piętrze - idę, pacjenci informują mnie, gdzie jest ordynator i lekarka. Wchodzę, jest tam też TA pielęgniarka. Mówię, że zaraz zwariuję, żeby coś zrobili, albo co mam zrobić, żeby mnie przyjęto w ramach ostrego dyżuru... /Może wbić sobie ołówek w to oko?/ Ordynator ADAM K. nawet nie spojrzał w moją stronę udając, że go tam nie ma, pielęgniarka przeszła do obrony, że ona nic nie zrobiła (to akurat się zgadza), a lekarka (nie zapamiętałam jej imienia i nazwiska, niewysokiego wzrostu, krótkie ciemne włosy, grzywka i okulary) krzyknęła że mam natychmiast wyjść i zamknąć drzwi (podobno lekarki jeszcze nie ma,więc chyba to był jej duch?). Tego było już za dużo - nie byłam agresywna ani napastliwa, byłam zapłakana, z jednym okiem tak czerwonym i spuchniętym, że aż pacjenci byli wystraszeni. Nie wytrzymałam, rzuciłam numerkiem i powiedziałam, że tego tak nie zostawię, ale wychodzę bo to nie ma sensu. Już na zewnątrz przy schodach zatrzymał mnie starszy pan i mówi "eee tam wołają, żeby pani wróciła". Wracam i co widzę? Lekarka nagle jest na dole, w gabinecie, przyjmuje i bada. Mówię "o, to już nie trzeba czekać do 14?" Ona zamyka szybko drzwi i każe mi siadać - z wielką łaską ogląda oko, bada, mówi, że nic nie ma, każe pielęgniarce dać znieczulenie (a nie można tak było od razu?!) i jakieś krople. Oczywiście ze złości nie wypisuje mi L4 do pracy, a na receptę wpisuje najdroższe krople do oczu w aptece... Profesjonalizm -10 Podejście do pacjenta -20 Lenistwo i kawopijstwo +20 Taka powinna być punktacja! Tu jeszcze dygresja nt polskiej służby zdrowia - jeśli jesteś w miarę zdrowy i młody, nigdy nie miałeś poważnego wypadku albo śmiertelnej choroby nie możesz liczyć na doraźne leczenie. Przecież z katarem tam nie pobiegłam, tylko ze strachem że mogę stracić oko?... PRZESTRZEGAM WSZYSTKICH ŻEBY OMIJALI OKULISTÓW NA MIARKI W CHORZOWIE.

zarejestrowany-uzytkownik

09.05.2009

Szpital im. dr. J. Rostka w Chorzowie

Placówka

Chorzów, Karola Miarki 40

Nie zgadzam się (18)
W dniu 7/05/2009...
W dniu 7/05/2009 byłem na drobnych zakupach w Stokrotce. Celem wizyty były drobne zakupy. Chciałem sprawdzić zachowanie obsługi w chwili wycofania towaru, którym była prosta bułka. Już w chwili wprowadzania danych pieczywa do kasy nastąpił błąd w kwestii ceny towaru. Kolejnym minusem było długie oczekiwanie na wycofanie towaru około 10 minut. Kasjerka oświadczyła że brakuje jej przejrzystego i wizualnego oznaczenia towarów na karcie kodów.

zarejestrowany-uzytkownik

09.05.2009

Stokrotka

Placówka

Nie zgadzam się (25)
Bardzo profesjonalne i...
Bardzo profesjonalne i kompetentne podejście pracownika do prośby z jaką zwróciłem sie do banku. Obsługa bardzo kompetentna, szybka, wyczerpująca wszelkie możliwości uzyskania informacji i przygotowania dokumentów kredytowych.

zarejestrowany-uzytkownik

09.05.2009

PKO BP

Placówka

Nie zgadzam się (20)
19.04.2022
Odpowiedź firmy
Dziękujemy za zgłoszenie. Z każdej opinii i oceny wyciągniemy wnioski, aby poprawiać jakość obsługi Klientów.
Sobotni poranek. W...
Sobotni poranek. W sklepie kilkanaście osób. przy kasie dziesięć osób. Po sklepie chodzi kilku pracowników. I najważniejsze. Otwarta jest tylko jedna kasa z uszkodzoną taśmą. Na dodatek klienci są świadkiem mądrej dyskusji między pracownicami wykłucającymi się, o zajęcie kolejnego stanowiska przy kasie.

zarejestrowany-uzytkownik

09.05.2009

LIDL

Placówka

Gdańsk, Gdańska 21 A

Nie zgadzam się (24)
Kilkukrotnie zdarzyło mi...
Kilkukrotnie zdarzyło mi się negatywnie oceniać jakość sprzedaży pieczywa w sklepach. Dziś, po raz kolejny miałem do czynienia z mało higienicznymi praktykami. W dobie powszechnej dostępności jednorazowych rękawiczek foliowych pracownica sklepu pakowała bułki do zasobników ręcznie (nie na zasadzie wyrzucenia z kosza) bez rękawiczek. Być może wielu uzna to za przesadę, ale choć dla zasady, dla samopoczucia klienta powinno się to robić higienicznie. W końcu nikt nie wie, czy chwilę wcześniej taki pracownik nie zajmował się myciem toalety.

zarejestrowany-uzytkownik

09.05.2009

LIDL

Placówka

Gdańsk, Gdańska 21 A

Nie zgadzam się (13)
W sali obsługi...
W sali obsługi po prawej stronie od wejścia panowała dziwna sytuacja. Przy ladzie stało kilku klientów, a przy biurkach po drugiej stronie lady siedziało kilku pracowników. Niestety, obsługiwała tylko jedna pracownica. Trzeba było czekać, aż z zewnątrz dojdzie kolejny pracownik. Jeżeli obsługa będzie taka, firma zacznie tracić klientów. Nikt nie musi robić łaski handlowcom.

zarejestrowany-uzytkownik

09.05.2009

BAT

Placówka

Gdańsk, Nowatorów

Nie zgadzam się (20)
Mając bardzo dobre...
Mając bardzo dobre doświadczenia związane z obsługą klienta biznesowego, postanowiłam otworzyć konto firmowe właśnie w tej placówce. Po wejściu skierowałam się do stanowiska obsługi klienta biznesowego. Nikogo tam nie było. Krzesła były poodsuwane przez co ciężko było przejść. 10 metrów dalej w innym punkcie obsługi, siedział mężczyzna i zaprosił mnie do swojego stolika. Podeszłam i powiedziałam że che otworzyć konto firmowe. Około 2 tyg. temu rozmawiałam na ten temat z bardzo kompetentnym konsultantem który przedstawił mi ofertę banku i doradził odpowiednie konto. Nie zdradziłam mu tej informacji. Mężczyzna poprosił mnie o dokumenty firmowe, następnie poszedł je skserować. Po chwili wrócił. Powiedział że skoro jest to moja pierwsza działalność to sugeruje mi konto mikro. Na tym skończyła się jego wypowiedź. Nie powiedział mi nic na temat tego konta, warunków a ani innych możliwości. Zaczęłam sama dopytywać o miesięczne koszty. Okazało się że oplata miesięczna to 15zł a wcześniej doradzono mi konto za 5zł z bezpłatnymi przelewami do ZUSu itp. Gdy o to zapytałam mężczyzna zaczął mnie zniechęcać do tego konta. Nadal nie przedstawił mi żadnej innej oferty, nie wręczył ulotki z możliwymi opcjami pomimo że w banku było ich sporo. Na koniec zapytał kiedy chce otworzyć rachunek. Zdziwiona powiedziałam ze od razu, w końcu po to tu jestem. Odpowiedział że on najpierw musi przygotować umowę i że możemy się umowa na poniedziałek. Chciał się omówić na konkretna godzinę. Powiedziałam że jeszcze nie wiem jak będę dysponować czasem i poprosiłam o jego wizytówkę. Mężczyzna wydawał się być mało kompetentny, był bardzo mało kontaktowy, podawał minimum informacji, musiałam się o wszystko dopytywać. Zrobił na mnie bardzo złe wrażenie. Nadal zamierzam otworzyć konto w tym banku ale tylko ze względu na konsultanta który obsługiwał mnie 2 tyg wcześniej. W poniedziałek zamierzam zadzwonić do banku i umówić się na spotkanie właśnie z nim. Jeżeli mam załatwiać wszelkie formalności z mężczyzna który obsługiwał mnie dzisiaj, otworze konto w innym banku. W placówce było dość czysto, panował porządek. Główny zarzut to brudne ściany i czarny sufit koło klimatyzatorów.

zarejestrowany-uzytkownik

09.05.2009

Bank BPH

Placówka

Kraków, Kalwaryjska 69

Nie zgadzam się (32)
Przechodząc się ulicą...
Przechodząc się ulicą Kalwaryjską, wstąpiłam przy okazji do księgarni. Zachęcił mnie duży szyld w oknie o treści "obniżka -80%". Kupuję książki w tej księgarni średnio raz w miesiącu. Mają dość dużą ofertę i zdarzają się bardzo atrakcyjne promocje. Po wejściu zauważyłam kilka nowości wydawniczych. Wszystkie książki były bardzo równo poukładane. Regały były oznaczone tematycznie np. biografie, socjologia itp. Na półkach panował idealny porządek. Promocje cenowe były dobrze oznaczone. Na niektórych regałach były książki w danej grupie cenowej. Dużym plusem tej księgarni jest miły kącik z kanapa i ławą oraz kilkoma fotelami i krzesłami. Nie jest to bardzo popularne w przypadku niewielkich prywatnych sklepów. W księgarni panowała czystość, nie zauważyłam kurzu ani brudu. Z wybrana książką udałam się do kasy. Sprzedawczyni była uprzejma ale nie wyróżniała się niczym specjalnie na plus. Przy regale niedaleko mnie, klienta rozmawiała z inną sprzedawczynią która cierpliwie jej doradzała. Po zapłaceniu kartą sprzedawczyni zapytała mnie czy chce otrzymać reklamówkę. Do środka książki włożyła paragon. Bez uśmiechu podziękowała za zakup. Poziom obsługi klienta jest zadowalający ale nie wyróżnia się specjalnie na tle innych sklepów. Sugerowałabym więcej zaangażowania i uśmiechu ze strony personelu.

zarejestrowany-uzytkownik

09.05.2009

Wanda - Hurnex

Placówka

Kraków, Kalwaryjska 54

Nie zgadzam się (18)
klient traktowany jest...
klient traktowany jest miło ,zostałam powitana , udzielono mi wszelkich informacji na temat myjni samochodowej. Niestety nie przedstawiono mi programów lojalnosciowych, a wiem ze takie istnieją, a wprawdzie zapytano mnie czy zbieram punkty , ale nie proponowano karty. Niezaproponowano mi nic z sklepu .

zarejestrowany-uzytkownik

09.05.2009

Circle K

Placówka

Bytom, ul. Ks. Frenzla

Nie zgadzam się (20)
Lokal naprawdę przesympatyczny,...
Lokal naprawdę przesympatyczny, we wspaniałym stylu staropolskim. Jedzenie bardzo dobrej jakości a ilość bardzo pozytywnie zaskakująca jak na restaurację. Obsługa miła i pomocna. Zastrzeżenia budzi jedynie stan toalet, które naprawdę uważam za słabą stronę tejże restauracji ze względu na panującą tam woń. Ogólnie uważam miejsce za godne polecenia jeśli nie zdążyliśmy nic zjeść przed wyruszeniem w trasę.

zarejestrowany-uzytkownik

09.05.2009

Oberża Złoty Młyn

Placówka

Rzgów, Szkolna 2

Nie zgadzam się (27)
Dzisiaj po raz...
Dzisiaj po raz kolejny, wchodząc do "mojego" banku, strasznie się rozczarowałam. Musiałam szybko wyjąć z konta dość sporą sumę pieniędzy i udać się na spotkanie. Niestety, jak zwykle odczekałam swoje, tym razem było to dobre 15 min. Generalnie obsługa w placówce jest miła, choć nie zawsze, która w przyjemny, aczkolwiek dość powolny sposób obsługuje swoich klientów.

zarejestrowany-uzytkownik

09.05.2009

Credit Agricole

Placówka

Szczecin, Bolesława Krzywoustego 72

Nie zgadzam się (26)
Sklep bardzo obszerny...
Sklep bardzo obszerny bardzo słaba jakość obsługi jak na tak dużym sklepie za mała ilość pracowników, nie ma zainteresowania pracownika wobec KLIENTA , pracownicy nie mający wiedzy na temat akcesorii oraz produktów. Jedyne co mogę napisać to klient nie zając nie ucieknie takie mają podejście pracownicy tego też sklepu Praktiker w Bytomiu.

zarejestrowany-uzytkownik

09.05.2009

Praktiker

Placówka

Bytom, Strzelców Bytomskich 96

Nie zgadzam się (18)
Zainteresowało mnie stoisko...
Zainteresowało mnie stoisko biura podróży "Karlik" podczas Targów Turystyki, gdyż korzystalam już z usług tego biura jako uczennica. Reprezentanci od razu zaproponowali mi obóz, jednak jako studentka zapytałam o coś na moją kieszeń. Zaraz przedstawili ofertę doskonałą dla studenta. Tanio, a do tego za granicą. Wręczyli mi odpowiednie katalogi i zaprosili do głównej siedziby, jeśli się na coś zdecyduję.

zarejestrowany-uzytkownik

09.05.2009

Karlik

Placówka

Opole, Ozimska 30

Nie zgadzam się (16)
Weszłam tylko na...
Weszłam tylko na chwilę, gdyż odbywają się Targi Turystyki. Od razu zostałam przywitana przez dwie panie, które się mną zajęły. Chciałam wziąć tylko parę katalogów, ale one starały sie mnie przekonać, bym zastanowiła się nad ewentualną wycieczką. Zaczęły pytać o ulubione kierunki, o możliwości finansowe i z tego próbowały sklecić idealną ofertę. Aktualnie nie poszukuję niczego konkretnego, więc podziękowałam. Jednak wiem, że jeśli będe szukała wakacji, to zgłoszę się właśnie do tego biura, gdyż z pewnością dostanę dokładne informacje dostosowane do stanu mojego portfela.

zarejestrowany-uzytkownik

09.05.2009

Orbis

Placówka

Opole, Krakowska 31

Nie zgadzam się (22)
Rewelacyjna obsługa -...
Rewelacyjna obsługa - pani, która mnie obsługiwała używała wszystkich form grzecznościowych, była bardzo dobrze zorganizowana i wykazywała się dużą kompetencją. W miarę szybko załatwiłem sprawę, czas jest trochę wydłużony ze względu na fakt, iż firma ma kilka punktów w KDT i po niektóre pozycje pracownica musi biegać między punktami. Miejsce też pozostawia troszkę do życzenia - zbyt mała przestrzeń w stosunku do dużej ilości asortymentu.

zarejestrowany-uzytkownik

09.05.2009

LI PARIE

Placówka

Warszawa, KDT ŚWIĘTOKRZYSKA 39

Nie zgadzam się (25)
Wszystko jasne i...
Wszystko jasne i klarowne. Zaraz przy wejściu znajduje się aktualna gazetka promocyjna. Promocje doskonale widoczne i oznaczone na półkach. Znaleźć można wszystko, czego się potrzebuje. Tylko ochroniarz stwarza niemiłą atmosferę, bo człowiek czuje się nadmiernie obserwowany, co jest niekomfortowe. Panie kasjerki bardzo miłe. Szybka i sprawna obsługa.

zarejestrowany-uzytkownik

09.05.2009

Rossmann

Placówka

Opole, pl. Teatralny 13

Nie zgadzam się (25)
Przede wszystkim starałam...
Przede wszystkim starałam sie zobaczyc wszytko co widzi klient: zachowanie pracowników, przestrzeganie przez nich standardów obsługi - wszystko to co jest wizytówką firmy. Zwracałam uwagę czy pracownicy sa dobrze wyszkoleni w swojej dziedzinie, z jaka inicjatywa wychodzili do mnie jako klienta. zamówiłam pizze, zwracałam uwagę na ręce i jakosc obsługi. Czy wychodzili pierwsi z zapytaniem czy sama musiałam podejsc i zamówic. sredniej jakosci był początek nawiazania kontaktu ze mną jako klientki - musiałam sama podejsc i zamówic pizze, ale jeżeli chodzi o obsługę i czas oczekiwania byłam jak najbardziej zadowolona. Nie czekałam dłuzej niz 15 minut. Wiele dla mnie znaczył schludny i nienaganny wyglad pracownika. Padły zapytania o to czy chce dodatkowo cos do picia. Stoliki były czyste, a kiedy ktos odchodził od razu zjawiała sie kelnerka aby posprzątac przed przyjsciem kolejnej osoby. Przygotowanie pizzy odbywało sie na oczach kazdej osoby- duzy plus. Widac było profesonalizm pracownika. Samo otoczenie sprawiało troszke sztywnej atmosfery, ale o tym swiadczy ogólny wyglad placówki, który nie był miejscem przytulnym. Jeżeli chodzi o toalete, miejsce niezbyt przyjemne, zimno, pod wzgledem higienicznym słabo wysterylizowane, co pozwala odczuc niewielki dyskomfort. Sam produkt - pizza bardzo mi smakowała, jednak w przeciwieństwie do oczekiwania na pizze musiałam długo czasu spedzic na aż ktos przyjdzie i poda mi rachunek do zpałaty. Na koniec jak wychodziłam nikt nie zaproponował ponownego przyjscia do placówki ani nikt nie podał mi ulotki. Uslyszałam tylko czyste suche do widzenia.

zarejestrowany-uzytkownik

09.05.2009

Da Grasso

Placówka

Rzeszów, Piłsudskiego 30

Nie zgadzam się (23)
Jedyne co nie...
Jedyne co nie zawodzi w mBanku to technologia - serwis transakcyjny jest bez zarzutu. Pozostałe kwestie związane z jakością obsługi oceniam negatywnie Jestem klientem mBanku niemal od początku jego działalności ale nie spotkałem się z żadnym przejawem docenienia mojej lojalność i wieloletniego korzystania z ich usług. Dla mBanku liczy się tylko zysk, klient - wcale. Szczególnie przestrzegam przed zawieraniem umów kredytowych z mBankiem. Ja w momencie zawierania takiej umowy żyłem w przekonaniu, że warunki zmiany oprocentowania opisane w umowie będą stosowane zarówno do podwyższania jak i obniżania oprocentowania kredytu w zależności od kształtowania się stopy referencyjnej. Boleśnie się rozczarowałem. mBank traktuje zapisy umowy jednostronnie - na swoją korzyść. Kiedy wzrastała stopa referencyjna LIBOR 3M mBank kilkakrotnie podwyższał oprocentowanie mojego kredytu W okresie od października 2008 do stycznia 2009 nastąpił spadek LIBOR 3M o 2,4%. a mBank nie przeprowadził żadnej obniżki oprocentowania mojego kredytu. Jakość obsługi klienta pozostawia wiele do życzenia pod względem merytorycznym, np. w trakcie spotkania doradca kredytowy 3-krotnie udaje się na konsultacje ze zwierzchnikiem, gdyż sam nie zna odpowiedzi na stawiane mu pytania, kwestionuje aktywne używanie karty kredytowej, a jednocześnie nie potrafi wskazać żadnego zapisu w regulaminie czy w umowie karty kredytowej, w którym byłoby jasno określone jaka karta kredytowa jest wg mBanku uznawana za aktywną.Infolinia mBanku jest świadectwem totalnego dyletanctwa - konsultanci deklamują formułki bez zrozumienia pytania

zarejestrowany-uzytkownik

09.05.2009

mBank

Placówka

Nie zgadzam się (25)
Gabinet Kardiologiczny mieści...
Gabinet Kardiologiczny mieści się w prywatnym domu lekarza lecz przyjmuje pacjentów z NFOZ. Wrażenia estetyczne już po wejściu do poczekalni dla pacjentów - fatalne.Przede wszystkim brudno (wszędzie bardzo gruba warstwa kurzy i piach na podłodze), sprzęty w tym pomieszczeniu jak z demobilu : każde krzesło inne (były nawe dwa zdezelowane turystyczne, składane!), kołyszący się stolik,stary zapadnięty fotel, plakaty na ścianach stare i często zwijające się z jednego boku, jakiś zaschnięty stary kwiatek w doniczce. I sprawa najważniejsza - brak toalety!!! Gabinet znajduje się w odległej dzielnicy Bydgoszczy, w typowej dzielnicy z domkami jednorodzinnymi. Brak więc możliwości skorzystania z bliskiego lokalu np.gastronomicznego i jego toalety.Pomimo umówienia się na konkretną , uzgodnioną telefonicznie godzinę oczekiwanie trwało ok.1,2 godz. Gabinet pana doktora nie różni się od poczekalni. Dodatkowe efekty to porozrzucane na ogromnym (skądinąd pięknym zabytkowym) biurku jakieś pogniecione, zakurzone papierzyska. Dojrzałam w nich jakieś recepty, wyniki badań, skierowania (bo takie są bezwzględnie wymagane do tego lekarz) z macierzystych przychodni, mnóstwo kartek z notatkami, ulotki reklamowe leków, sanatoriów, wizytówki, długopisy bez wkładów. Zrozumiałam, dlaczego takie opóźnienia są w przyjmowaniu pacjentów. Pan doktor (to "mocno" starszy człowiek, myślę, że poza swoim gabinetem już nigdzie nie pracuje) oprócz bycia kardiologiem jest też przedstawicielem firmy produkującej dietę Cammbridge.Ja jestem osobą tęższą, to prawda i wiem, że to może wpływać na pracę mojego serca ale ja przyszłam do kardiologa z bardz konkretnymi dolegliwościami a w gabinecie byłam 1 godzinę i 15 minut! Z tego 50 minut wysłuchiwałam na temat swojej otyłości i konieczności stosowania diety Cammbridge przez ok.3 m-ce (cena za 1 tydz.około 180zł!!!). Cała jednak pozytywna strona tej wizyty-bo w końcu zajął się moim sercem-to b.dobre dobranie leków i poprawa stanu zdrowia. Dość niekomfortowo czuje się jednak pacjent strofowany przez prawie godzinę jak małe dziecko, przy użyciu argumentów i słownictwa zbyt infantylnego i nieadekwatnego do sytuacji i okoliczności. Wszyscy tam obecni to ludzie w wieku 50 i więcej lat, niezbyt szczupli i chorzy. A wszyscy byli tak traktowani, co w ciszy poczekalni słuchaliśmy z zażenowaniem. Nie polecam!

zarejestrowany-uzytkownik

09.05.2009

Gabinet Kardiologiczny

Placówka

Bydgoszcz, dzielnica Fordon

Nie zgadzam się (22)
Punkt apteczny w...
Punkt apteczny w Łochowie zajmuje raczej mniejsze pomieszczenie, niż kojarzy się z apteką.Jest to jednak punkt apteczny więc mam świadomość uboższej oferty.Lekarstwa i wszelkie apteczne specyfiki eksponowane są w profesjonalnych szafkach,dobrze widoczne i oświetlone. Najbliżej okienka sprzedaży wystawione są specyfiki do kupienia bez recepty na najpowszechniejsze niedomagania zdrowotne: wszelkie witaminy, syropy na kaszel, tabletki na ból gardła, ból głowy, żele na opuchnięte nogi, plastry, itp. Nie ma cen na tych produktach ale na wszelkie zapytania klienta pani z obsługi odpowiada zawsze spokojnie, cierpliwie i życzliwie , bez cienia irytacji lub zniecierpliwienia (wiem, bo długo już korzystam z usług tej placówki). Jeśli nie ma danego produktu akurat w aptece, pani natychmiast dzwoni do hurtowni i sprowadza specyfik jak tylko można najprędzej.Oferuję się także właściwie każdemu klientowi tzw.kartę lojalnościową, która uprawnia do 3% zniżki na każdy zakup w tym punkcie i dodatkowo zbiera się punkty za określoną kwotę zakupu.Punkty te można po uzbieraniu ich konkretnych ilości wymienić na darmowe, ciekawe nagrody rzeczowe.Podsumowując: placówka estetyczna, personel bardzo uprzejmy, życzliwy i uczynny, zaopatrzenie asortymentowe trochę mniejsze od typowej, dużej apteki ale b.szybko uzupełniane. Można polecić.

zarejestrowany-uzytkownik

08.05.2009

Punkt apteczny w Łochowie

Placówka

Łochowo, Wierzbowa

Nie zgadzam się (19)