Opinie użytkownika (83491)

Chcąc kupić ubranko...
Chcąc kupić ubranko dla niemowlaka udałam się do sklepu 5-10-15 w Dąbrowie Górniczej. Wchodząc do sklepu od samego wejścia nie zostałam zauważona :-( żadna z pań nie odpowiedziała mi "dzień dobry". Panie były zainteresowane niestety nie klientami tylko komputerem. Podchodząc do ekspedientki spytałam grzecznie czy mogę prosić o pomoc ponieważ szukam czegoś ładnego dla niemowlaka po czym Pani odpowiedziała mi, że tak jak widać na półkach i to co wisi. Ja grzecznie podziękowałam i wyszłam ze sklepu. Odeszła mi ochota na pozostanie w tym sklepie choćby przez chwilę. Wychodząc ze sklepu pomyślałam sobie, że więcej tam nie pójdę a na pewno nic nie kupię i już nie poproszę o pomoc. Uważam, że takie podejście do klienta jest złe ponieważ same stracą klientów!!! Wnioski: 1. Obsługa nie zainteresowana klientem 2. Brak kultury osobistej 3.Towar na pólkach czy wieszakach sam nam się nie sprzeda jeśli sprzedawca w odpowiedni sposób nam go nie zareklamuje!!!!

zarejestrowany-uzytkownik

13.06.2009

5.10.15.

Placówka

Nie zgadzam się (24)
Sklep dysponuje asortymentem...
Sklep dysponuje asortymentem wyspecjalizowanym. Można tam znaleźć akcesoria do przyczep kempingowych, samochodów turystycznych. Można byłoby powiedzieć, że nagromadzony towar w sklepie jest w nieładzie, jednak ten nieład sprawia, że klienta od samego wejścia przeszywa przeczucie, że tu na pewno znajdzie to czego szuka. Wrażenie to jest pozytywne. Lada jest odsłonięta i długa zachęcająca klienta do podejścia. Jednak na powitalne "dzień dobry" nikt nie odpowiada. Pani za ladą wypełnia jakieś papiery i zupełnie nie reaguje na pojawienie się klienta. Po podejściu chwilę odczekuję jednak Pani nadal się nie interesuje kto i po co przyszedł, nie trudno zauważyć, że wypełnia jakiś kwestionariusz firmy ubezpieczeniowej. Przyszłam do sklepu w konkretnym celu dlatego postanawiam poprosić o interesujący mnie towar. Pani ciężko wzdycha po czym z długopisem udaje się w drugą część sklepu w celu zlokalizowania przedmiotu. Jednak zadanie okazuje się przerastać możliwości ekspedientki. Nie dziwię się, ponieważ jedną ręką ciężko (bo w drugiej jest długopis) wyciągnąć 6-cio metrową listwę, którą zamierzałam kupić. Po nie całej minucie "walki" z trudnościami Pani rezygnuje i jakby z pretensjami w głosie oświadcza, że za chwilę przyjdzie szef i to załatwi, po czym wraca do pasjonującego nie cierpiącego zwłoki wypełniania kwestionariusza. Dodam, że czyni to na ladzie wprost przede mną. W tym czasie po sklepie krząta się mój partner. Jego osoba jest zupełnie zlekceważona, a zainteresowanie niektórymi przedmiotami (które podnosi, ogląda, jest nimi wyraźnie zainteresowany) pozostaje tak samo nie zauważone. Czekamy ok 5 minut. Pani nadal wypełnia kwestionariusz. Po tym czasie zaczyna przeszukiwać jakieś papiery spod i obok lady. Mija kolejne 5 minut. Nikt nie przychodzi. Pani wraca do wypełniania kwestionariusza. Jesteśmy wyraźnie zniecierpliwieni ale to zupełnie nie robi wrażenia na ekspedientce. Po 10 minutach wchodzi inny klient. "Dzień dobry" i tym razem nie znajduje odpowiedzi, zlitowałam się więc nad klientem i odpowiedziałam, biedak nie wie co go czeka... Podchodzi do lady a Pani nadal wypełnia kwestionariusz. Biedaczysko czeka. Moja cierpliwość jednak się skończyła. Szef się nie pojawił i po 15 minutach opuszczamy sklep. Nie doczekałam się by zobaczyć jak tamten klient był obsłużony. Mieliśmy tam zostawić 260 zł. Nie zostawiliśmy ani złotówki. Dopowiem, że dwa tygodnie wcześniej byliśmy tam w celu zorientowania się w asortymencie. Pani podejście do nas było dokładnie takie samo jak z obserwacji opisywanego dnia. Wtedy pojawił się jakiś mężczyzna w sklepie po ok 15 minutach, który odsłużył nas odpowiednio i powiedział "dzień dobry" wchodząc ! :). Być może to ten oczekiwany szef :) Dzisiejsza obserwacja nie dotyczy tamtej wizyty. Przytaczam ja tylko dlatego by stwierdzić, że takie zachowanie Pani w sklepie nie było najwyraźniej wynikiem "gorszego dnia" pokuszę się o opinię, iż to Jej standardowe podejście do klientów.... Nie mogę ocenić wiedzy i kompetencji tej Pani - nie dała mi na to szans. Zachowanie i wygląd (niezadowolona mina) oceniam najniżej jak się da. Oferta, cena asortyment +4 ponieważ ceny są wygórowane. Organizacja i czas obsługi fatalnie! Wygląd miejsca obsługi jak najbardziej pozytywne. Ogólna ocena to nie średnia cząstkowych ocen, tylko moje ogólne wrażenie po wyjściu ze sklepu. Nie mam ochoty tam wracać ale być może to zrobię ze względu na specyficzny asortyment. Dlatego -4 a nie -5.

zarejestrowany-uzytkownik

13.06.2009
Nie zgadzam się (26)
Od 02 maja...
Od 02 maja mamy w domu remont,a co za tym idzie jestem częstym klientem w sklepie Leroymerlin w Poznań-Swadzim. Kasierki i niektórzy pracownicy działowi z uśmiechem na twarzy rozpoznają już moją osobę:) Robiąc ostatnio zakupy 10.06 na dziale Łazienki-artykuły wykończeniowe dostałam od p.Roberta pracownika tego działu katalog 2009 z nowymi aranżacjami i pomysłami ich sklepu. Pan Robert zaproponował abym przed następną wizytą w ich sklepie odwiedziła najpierw ich stronkę www.lazienka.leroymerlin.pl i dodał,że zaoszczędzę na dojazdach... Biorąc pod uwagę fakt,że przynajmniej 2 razy w tygodniu odwiedzam ich sklep :) Wypowiedż tego pracownika dała mi do myślenia:) Oczywiście podziękowałam za dobrą i fachową jak zawsze poradę i pomoc w wyborze :) Przy kasie też z uśmiechem i dobrym słowem zakończyłam kolejne zakupy w tym tygodniu w sklepie Leroy Merlin. Polecam ten sklep ponieważ przy zakupach służą fachowo przygotowani doradcy handlowi :) +5

zarejestrowany-uzytkownik

13.06.2009

Leroy Merlin

Placówka

Poznań, trasa A2

Nie zgadzam się (20)
Zabierałem się do...
Zabierałem się do wyrażenia mojej opinii na temat TVP już od dawna,ale jakoś nigdy nie miałem chęci..?Jednak to co ostatnio dzieje się wokół telewizji publicznej skłoniło mnie w końcu do napisania kilku zdań na ten temat.Decyzja sejmu dotycząca zniesienia abonamentu Rtv to jedna z najlepszych rzeczy jaka mogła spotkać nas w ostatnim czasie..!Dość już płacenia "podatku"od posiadania odbiorników radiowo-telewizyjnych.Do tego nadal nikt nie wyciągnął właściwych wniosków w sprawie oferty programowej TVP,która składa się w większości z powtórek od ,których człowiek dostaje mdłości,bo ile razy można oglądać to samo..?O serialach nie wspomnę,bo ich nadmiar,jakość,fabuła,przyprawia o zawrót głowy..?Miejmy jednak nadzieję,że zmiany,które nadchodzą znacznie poprawią "jakość"TVP w pełnym słowa tego znaczeniu i oby nie skończyło się to tylko na obietnicach..?

zarejestrowany-uzytkownik

13.06.2009

TVP

Placówka

Warszawa, ul. Jana Pawła Woronicza 17

Nie zgadzam się (29)
Ekspozycja bazylii i...
Ekspozycja bazylii i innych ziół przeniesiona była na podłogę. Ktoś nieuważny wywrócił karton z ziołami i poszedł dalej. Wywrócone zioła zajmowały większą część przejścia. Tuż obok, bo niespełna 5 metrów dalej pracowała jedna z ekspedientek. Kilkakrotnie wracałem do tej alejki po artykuły, których zapomniałem. Do czasu odejścia do kas, czyli około 10 minut nikt z pracowników nie zareagował na rozrzucone zioła. Czekam z niecierpliwością na komentarz Marjanaha. Zawsze, kiedy piszę o Lidlu mam możliwość przeczytania złośliwego komentarza. Ciekawe co będzie tym razem?

zarejestrowany-uzytkownik

13.06.2009

LIDL

Placówka

Gdańsk, Grunwaldzka 159

Nie zgadzam się (19)
Rzodkiewki wyglądały dziś...
Rzodkiewki wyglądały dziś jak towar siódmej świeżości.Większość z nich matowa, pozapadana, popękana w związku z odparowaniem wody. Wstyd, że wystawia się takie produkty.

zarejestrowany-uzytkownik

13.06.2009

LIDL

Placówka

Gdańsk, Gdańska 21 A

Nie zgadzam się (27)
Pomimo późnej pory...
Pomimo późnej pory i tego, że w restauracji znajdowało się tylko kilka osób, obsługa pracowała normalnie, tzn. przy kasie pracowały dwie panie, ubrane w jednakowe, firmowe stroje, zupełnie jak w środku dnia, co oznacza, że "Mc Donald's" wysoko ceni sobie jakość obsługi przez cały czas, nawet późnym wieczorem. Zamówienie otrzymałem od razu po złożeniu. Ceny oferowanych produktów nie zachwycają konkurencyjnością i mogłyby być nieco niższe. Obsługa bardzo miła, przyjemna, i co ważne, szybka. Lokal zlokalizowany jest na stacji benzynowej, co jest bardzo wygodne dla podróżujących. Wygląd lokalu jest bardzo ciekawy i przyjemny, tworzy klimat jaki znamy z całej sieci "Mc Donald's". Mam jednak pewne zastrzeżenie co do stolików w lokalu, a mianowicie wiele z nich było brudnych. Obsługa powinna się tym zająć zaraz po wyjściu klienta. Jedzenie w restauracji bardzo dobre, choć można odnieść wrażenie, że z powodu używania wielu "ulepszaczy" smaku niezdrowe. Podsumowując "Mc Donald's" to bardzo miłe miejsce, gdzie można zjeść mały posiłek w ciągu dnia, o ile znajdzie się czysty stolik.

zarejestrowany-uzytkownik

12.06.2009

McDonald's

Placówka

Radom, Wernera Stanisława 52

Nie zgadzam się (17)
Długo zastanawiałam się...
Długo zastanawiałam się jaka ma być mój pierwszy audyt. Wybrałam ocenę basenu, na który już więcej nie pójdę. Chciałabym moim wpisem pokazać jak łatwo jest stracić klienta, chociaż czasem niewiele trzeba by utrzymać. Od około 2 lat jestem stałym bywalcem krytej pływalni w Nowej Wsi.Podczas wizyty na basenie mój partner nie posiadał przepisowych spodenek kąpielowych, w związku z czym został wyproszony z niecki kąpielowej. Próbowaliśmy poprosić ratowników by potraktowali nas ulgowo i pozwolili korzystać wyłącznie z masaży wodnych. Niestety, w niemiły sposób kazali opuścić basen. Zapytaliśmy o zwrot kosztów gdyż nie zdążyliśmy skorzystać z basenu. Decyzję z w tym względzie miał podjąć dyrektor, który przebywał w ośrodku. Po dwóch minutach pojawił się by już z daleka powiedzieć nam "nie". Dalsze rozmowy nie miały sensu. I prośba o zwrot choćby części kosztów została zignorowana, a Pan dyrektor zagroził wezwaniem policji. Nie chciałam awanturować się o pieniądze ale o to jak zostaliśmy potraktowani. Najbardziej w postawie personelu zdenerwowało mnie to, że wyraźnie powiedzieli nam cyt:" skoro w takich spodenkach wpuszczają na inny basen to idźcie sobie na inny basen".Dyrektorowi nie zależało na zadowoleniu klientów. Miał wiele możliwości by sprawę załatwić w kulturalny sposób, choćby zaoferowanie sauny w cenie biletu skoro nie możemy skorzystać z basenu. Stracił dwoje stałych klientów, a miał wiele alternatyw zakończenia tej sprawy.Wiem, że to my popełniliśmy błąd nie przestrzegając regulaminu pływalni ale nie da się skutecznie budować pozytywnego wizerunku udowadniając, że klient nie ma racji. Korzystam z innego basenu gdzie nikt nie robi problemów mojemu narzeczonemu mimo iż ma ciągle te same kąpielówki.

zarejestrowany-uzytkownik

12.06.2009

Basen Fala Nowa Wieś k/ Rzeszowa

Placówka

Trzebownisko, Nowa Wieś

Nie zgadzam się (17)
Do klubu zlokalizowanego...
Do klubu zlokalizowanego w budynku przejętym od zamkniętej już fabryki udałem się w czwartek, na imprezę reklamowaną jako Strefa Black, na której klimat miał budować DJ grający szeroko pojętą muzykę hip-hop i r'n'b. Niestety repertuar prezentowany przez DJa nie pokrywał się z tym reklamowanym, co świadczy o braku kompetencji i działa negatywnie. Ochrona w klubie nie jest przyjaźnie nastawiona do gości i wita ludzi nieprzyjemnym wyrazem twarzy, który w miejscu takim jak to działa na niekorzyść. Oferta klubowego baru jest standardowa, a ceny nieco wyższe niż w większości klubów. Pomimo tego, że klub jest duży, na zamówienie zazwyczaj nie czeka się przesadnie długo. Duże wrażenie robi wystrój lokalu, umieszczonego w opuszczonej fabryce oraz wystylizowanego tak, aby przywoływał przemysłowe skojarzenia.

zarejestrowany-uzytkownik

12.06.2009

Strefa G2

Placówka

Radom, Grzecznarowskiego 2

Nie zgadzam się (25)
Pojechaliśmy zatankować i...
Pojechaliśmy zatankować i zapłacić bonami paliwowymi. Wyszło ponad ich wartość, więc resztę chcieliśmy dopłacić kartą. Kasjerka wpierw nie chciała zatwierdzić ważności bonów, czym się wzburzyliśmy. Potem zaczęła twierdzić, że nie może zrobić transakcji z kartą i bonami. Wtedy odezwał się pan stojący w kolejce za nami, mówiąc, że to bzdura, bo często płaci bonami i dopłaca kartą i że to żaden problem. Kasjerka zawzięła się i utrzymywała twardo, że nie może tak zrobić. Zażądaliśmy rozmowy z kierownikiem stacji. Przyszła pani, która oglądając bon powiedziała, że można nim płacić i transakcja z dopłaceniem kartą jest jak najbardziej możliwa, po czym sama ją przeprowadziła. Przeprosiła nas za zamieszanie. Kasjerka nie odezwała się ani słowem.

zarejestrowany-uzytkownik

12.06.2009

BP

Placówka

Opole, Plebiscytowa

Nie zgadzam się (22)
Przyjechałam z rodziną...
Przyjechałam z rodziną zwiedzić Muzeum, w którym mieści się także Centrum Terapii Nerwic. Wpierw wykupiliśmy bilety do parku. Nie obyło się bez problemów. Pani nie potrafiła powiedzieć, o której jest oprowadzanie z przewodnikiem dla grup niezorganizowanych i czy studentów obowiązuje zniżka. Kazała nam zwrócić się do recepcji. Tam też poszliśmy. Okazało się, że nie ma możliwości zwiedzenia. Są tylko grupy szkolne i mają akurat grupę z innego kraju, więc nie będzie można wejść. Polski turysta=gorszy turysta? Spytaliśmy o możliwość dołączenia się do grupy szkolnej, na co pani bardzo niegrzecznym tonem powiedziala, że możemy tak zrobić na własną odpowiedzialność. I w razie, gdyby dzieciaki nam przeszkadzały, to żeby nie mieć do niej pretensji. Kupiliśmy od razu bilety na zwiedzanie zamku i okazało się, że recepcjonistka nie miała wydać. Tłumaczyła sie tym, że dopiero zaczęła zmianę. To nie jest wytłumaczenie. Jeżeli goście sanatoryjni mają się tu leczyć z nerwicy, to ja dziękuję za takie sanatorium, mimo że znajduje się w przepięknym, wręcz magicznym miejscu.

zarejestrowany-uzytkownik

12.06.2009

Centrum Terapii Nerwic - Moszna - Zamek

Placówka

Moszna, Zamkowa 1

Nie zgadzam się (20)
Szukaliśmy drzewka w...
Szukaliśmy drzewka w stylu tui do posadzenia przed domem. Interesowała nas forma prosta niezbyt szeroka u dołu i nie wysoka, by łatwo ją było przewieźć. W poszukiwaniach pomógł nam personel. Niestety, nie było takiej, która zmieściłaby się do auta. Korzystając z okazji, obejrzeliśmy też krzewy. Mama miała dużo pytań odnośnie wytrzymałości, kwitnienia, gleby, ochrony, a pani wyjaśniała wszystko. Proponowała też inne rośliny, bardziej odpowiednie, a to do ogrodu, a to na suchą glebę, a to przed dom. Tak na marginesie tata zapytał o drzewo rosnące u nas w ogródku, któremu non stop usycha gałąź i co z tym począć. Pani, u której płaciliśmy, starała się podać ewentualne powody, ale bez zobaczenia drzewa nie potrafiła określić co mu może dolegać. Mimo tego uważam, że ludzie tam pracujący są całkowicie kompetentni.

zarejestrowany-uzytkownik

12.06.2009

Centrum Ogrodnicze Mrówka

Placówka

Opole, Częstochowska 45

Nie zgadzam się (25)
Firma kurierska "GLS"...
Firma kurierska "GLS" zajmowała się dostarczeniem do mnie paczki ze sklepu internetowego. Niestety paczka dotarła z pewnym opóźnieniem. Czas dostawy, według kuriera, wynosi 24-48 godzin na terenie Polski, jednakże w moim przypadku wydłużył się on do około 72 godzin (3 dni zamiast rzeczonych dwóch). Kurier wykazał się wysokimi kompetencjami, ponieważ w czasie odbioru przesyłki nie mogłem być w domu. Kurier natomiast zaproponował pozostawienie przesyłki w znajomym sklepie muzycznym, co było bardzo pomysłowym i wygodnym rozwiązaniem.

zarejestrowany-uzytkownik

12.06.2009

GLS

Placówka

Radom, Kelles - Krauza 9

Nie zgadzam się (31)
Sklep internetowy perfumeria.pl...
Sklep internetowy perfumeria.pl zainteresował mnie swoimi bardzo konkurencyjnymi cenami, które kształtowały się na poziomie około 30-40% niższym niż ceny w perfum w sklepach w moim mieście. Zamówienie złożyłem w niedzielę, a w poniedziałek otrzymałem potwierdzenie złożonego zamówienia. Przesyłkę otrzymałem w czwartek zapakowaną bezpiecznie w kartonowe pudełko oraz folię z bąbelkami powietrza. Zastrzeżenia budzi jedynie czas obsługi, który był zdecydowanie za długi.

zarejestrowany-uzytkownik

12.06.2009

Perfumeria.pl

Placówka

Nie zgadzam się (20)
W sklepie internetowym...
W sklepie internetowym komputronik.pl kupiłem jednocześnie kilka rzeczy: notebooka, torbę na notebooka oraz pendrive'a. Zamówienie złożyłem w niedzielę. Następnego dnia dostałem potwierdzenie otrzymania zamówienia, a kilka godzin później wiadomość, że towar został wysłany. Czas realizacji niesamowicie krótki. W korespondencji e-mailowej z firmą "Komputronik" dostałem pełny scenariusz odbioru towaru oraz zachowania w przypadku uszkodzenia bądź niedotarcia przesyłki, co pokazuje jak bardzo firma dba o klienta. Paczka dotarła we wtorek około godziny 11 w idealnym stanie, a sprzęt był w 100 % sprawny. Podsumowując firma "Komputronik" perfekcyjnie zrealizowała zamówienie.

zarejestrowany-uzytkownik

11.06.2009

Komputronik

Placówka

Nie zgadzam się (20)
Zgadzam się z...
Zgadzam się z opinią poprzedniczki. Już kilka razy robiłam zakupy w sklepie Pretty One i zawsze spotkałam się z życzliwością personelu. Panie zawsze wyglądają ładnie i schludnie. Nie boją się klientów i zawsze z nimi rozmawiają. Ostatnio byłam tam w poniedziałek i musze powiedzieć, że bardzo mi się podobała postawa sprzedawczyni. Pomimo tego, że była na sklepie sama troiła się, żeby dogodzić każdej klientce. Przymierzalnie były pozajmowane a Pani dawała radę rozmawiać z każdą klientką i każdej donosiła coś do przymierzalni. Co do wystroju sklepu też nie mam zastzreżeń - jedyne co mi się tam nie podoba to muzyka - rodem ze sklepu indyjskiego. Uważam, że w takim sklepie muzyka powinna być weselsza i miła dla ucha, a ta która tam leciała po prostu męczyła.Co do karty rabatowej - to cóż jak już wspominałam robiłam kilka razy zakupy i za każdym razem proponowano mi kartę, ale nie oszukujmy się, rabaty na tej karcie nie są dość satysfakcjonujące. W innych sklepach 5% dostaje się na wejście.Ale moja ogólna ocena to 5+.W Zielonej Górze nie ma takiego drugiego sklepu, który oferuje tak fantastycznie skrojone i dopasowane garsonki.

zarejestrowany-uzytkownik

11.06.2009

Pretty One

Placówka

Zielona Góra, Wrocławska

Nie zgadzam się (26)
Wczesnym wieczorem razem...
Wczesnym wieczorem razem ze znajomymi postanowiliśmy pójść do kręgielni. Z racji "chodliwej" godziny miejsce w naszej okolicy znaleźliśmy tylko w kręgielni NEMO (jak się później okazało wcale nie bezpodstawnie). Już w pierwszym momencie poraziła nas wszechobecna woń chloru i potworny zaduch (albowiem kręgielnia znajduje się przy kompleksie basenów). Rozumiem, że zapachu chloru nie da się w 100% zniwelować, ale gdyby chociaż w lokalu była klimatyzacja... Podstawowym problemem jest jedna barmanka, która biega od baru do kasy za kręgle. Przy naprawdę mocno natężonym ruchu jaki był dzisiaj zważywszy na jutrzejsze święto, zaowocowało to 15 minutowym oczekiwaniem na grę. I tuż po podejściu do toru kolejna niespodzianka! Dostaliśmy tor 3, niestety przy loży przynależącej do niego siedziała grupa znajomych. Pani kulturalnie przeprosiła, więc nie było problemu... Zaczął się gdy przyszli klienci, którzy mieli zarezerwowany tor 2... W efekcie dostaliśmy krzesła i mały stolik, i siedzieliśmy tuż obok podajnika kul. Kolejka do baru na 30 minut, a czas oczekiwania na 1 drinka? kolejne 30... Szwagierka piła go duszkiem, bo już wychodziliśmy. Gdyby nie interwencja męża chyba byśmy go nie dostali. Podobno pierwsze wrażenie jest najważniejsze, więc zdecydowanie odradzam, ani obsługa nie była fachowa (Pinacolada smakowała raczej jak jogurt ananasowy) ani atmosfera przyjemna. Lokal polecam fanom sporo za głośnej muzyki techno i duchoty. Uzbrojcie się też w dużo cierpliwości!

zarejestrowany-uzytkownik

11.06.2009

Nemo Club

Placówka

Dąbrowa Górnicza, Al. Róż 1

Nie zgadzam się (34)
Zakupiony sprzęt zamówiłem...
Zakupiony sprzęt zamówiłem przez internet. Jednak zadzwoniłem do firmy spytać się jak wygląda odbiór osobisty, gdyż taki mi najbardziej pasował. Pan wytłumaczył, że wystarczy napisać maila opisującego ten fakt i przyjechać po towar. Tak też zrobiłem. Kilka dni później wybrałem się do Gliwic po odbiór zakupów. Gdy wszedłem do sklepu zostałem mile przywitany i gdy wyjaśniłem po co przyjechałem Pan od razu wiedział o co chodzi i podał mi zapakowaną reklamówkę z zakupami. Nie musiałem na nic czekać. Przy okazji spytałem Pana o kilka porad technicznych odnośnie sprzętu na które mi wyczerpująco odpowiedział. Sprzęt jest sprawny, na gwarancji. W sklepie pracują młodzi i doświadczenie pracownicy. Panuje koleżeńska atmosfera. Sklep jest całkiem spory, zadbany i posiada szeroki asortyment (od foto do sprzętu komp po organizery itp.)

zarejestrowany-uzytkownik

11.06.2009

Hermes Plus

Placówka

Gliwice, Plac Piastów 10

Nie zgadzam się (20)
Do sklepu "Żak"...
Do sklepu "Żak" sieci PSS "Społem" udałem się po wypłacie pieniędzy w położonym w tym samym budynku bankomacie, co według mnie jest jedną z niewielu zaletą. Sklep samoobsługowy „Żak” nie zachwycił mnie w pierwszym kontakcie. Towary wystawione na półkach były źle zaprezentowane poprzez słabe oświetlenie na sali. Odniosłem wrażenie, że światła w markecie są w części zgaszone. Obsługa nie była liczna. W całym lokalu były tylko dwie panie: jedna w części samoobsługowej, druga w części osobnej, w której sprzedaje się alkohole. Uważam, że to zdecydowanie za mało. Po podejściu do kasy sprzedawczyni policzyła towar i powiedziała ile mam zapłacić. Dałem pieniądze i otrzymałem resztę. Normalne. Nienormalnym wydał się fakt, że reszta ta została mi rzucona w niedbały sposób, tak samo paragon. Żadnego „dzień dobry”, „do widzenia”, czy „zapraszamy ponownie”. Z całą pewnością nie zrobię w tym sklepie zakupów po raz kolejny. Podsumowując, „Żak” wywarł na mnie bardzo słabe wrażenie.

zarejestrowany-uzytkownik

11.06.2009

PSS Społem

Placówka

Radom, Królowej Jadwigii 1

Nie zgadzam się (23)
W momencie wejścia...
W momencie wejścia do sklepu usłyszałam tylko swój głos mówiąc Dzień Dobry, oglądając odzież przez 20 min. nie uzyskałam żadnej pomocy od dwóch sprzedawców . Próbowałam zapytać o cenę bluzki lecz blondynka w niebieskiej bluzce nie zdołała odpowiedzieć na moje pytanie. Obie Panie były zajęte rozmową która słyszeli wszyscy klienci , nie zauważając zarazem , że zdążyłam w tym czasie przymierzyć kilka par bluzek . Zignorowana wyszłam ze sklepu mówiąc Do Widzenia niestety odpowiedzi nie usłyszałam .

zarejestrowany-uzytkownik

11.06.2009

Ups!

Placówka

Rzeszów, Słowackiego

Nie zgadzam się (21)