Opinie użytkownika (83423)

Zachowane standardy obsługi...
Zachowane standardy obsługi klienta, aktywna sprzedaż, stara stacja PKN Orlen, która powinna być wyremontowana, obsługa kompetentna i rzeczowa, nie zostały wymienione liczebniki w czasie wydawania reszty gotówki, zachęta do skorzystania z programu lojalnościowego VITAY oraz zaproszenie do skorzystania z konkursu "BAW SIĘ Z NAMI NAGRODAMI" Czyste szyby, podłoga, dystrybutory,

zarejestrowany-uzytkownik

03.12.2009

ORLEN

Placówka

Radom, Grzecznarowskiego 46

Nie zgadzam się (22)
1. Czas oczekiwania...
1. Czas oczekiwania na obsługę wynosił ok. 2-3 minut, a więc można było samodzielnie, pobieżnie zapoznać się z prezentowaną na półkach ofertą. 2. Zostałem powitany przez Panią I. - Kierowniczkę Sali Sprzedaży, która z uśmiechem podeszła do mnie i zapytała, czy może być pomocna przy wyborze prezentów. 3. Atmosfera w sklepie była miła, aczkolwiek ogólne dobre wrażenie psuła obecność strażnika, który bardzo rzucał się w oczy, stał np. na środku wejścia z bramkami sygnalizacyjnymi. Nie znam procedur ochrony - być może taka jest jego rola i taki właśnie sposób postępowania, ale mógłby to czynić bardziej dyskretnie. 4. W punkcie sprzedaży było 8-10 osób i wszyscy klienci byli obsługiwani. 5. Jakość powitania. Pani I. była ubrana w skromną, ale ładną sukienkę, w subtelny i bez narzucania zaoferowała swoją pomoc. Nie bez znaczenia jest, że wzbudziła moje zaufanie. Jej delikatną urodę podkreślał dobrze zrobiony makijaż, a więc potrafiła wykorzystać dostępne w jej placówce kosmetyki do ich autoprezentacji.Jestem przekonany, że może to pozytywnie wpływać zwłaszcza na płeć piękną, jest wysoce prawdopodobne, że klientki chciałyby w niej widzieć siebie same. 6. Rozpoznanie potrzeb klienta. Pani I. zadała mi bardzo precyzyjne pytanie - czego szukam, dla kogo i w jakiej cenie.Udzieliłem również precyzyjnej odpowiedzi - szukałem 5 buteleczek wody perfumowanej w cenie do około 200 złotych za sztukę. 7. Oferowany asortyment był bardzo różnorodny, z ewidentnym podziałem dla pań i panów. Placówka zaopatrzona jest w bogaty asortyment kosmetyków, perfum-ów, wód toaletowych różnych producentów. Każda marka prezentowana była na oddzielnych regałach, cena widoczna przy każdym produkcie. Przy tak dużym asortymencie z reguły konieczna jest pomoc personelu sprzedającego. Widać było, że sprzedające dobrze o tym wiedziały. Z moich obserwacji wynika także, że większość klientów nie znała oferowanych produktów, a ich wybór dokonywany był spontanicznie. Mój zresztą także. Pani Iwona prezentowała mi próbki zapachowe poszczególnych wód perfumowanych.Szukałem delikatnego, nie za bardzo "kwiatowego" zapachu i już po kilku "nieudanych" próbach otrzymywałem oczekiwane próbki. Mój wybór padł m.in. na takie marki jak: FOR F NIGHT, LULU FOREVER, MIRACLE, HYP. SENSES, INCANTO BLISS. Do Sephory przyszedłem kupić pięć buteleczek wody perfumowanej. Umiejętność sprzedaży Pani I. sprawiła, że "namówiła" mnie na kupno szóstej buteleczki. Oczywiście po bardzo promocyjnej cenie... Muszę w tym miejscu wtrącić małą dygresję na mój temat - otóż jestem "bardzo złym" klientem, kupuję tylko to, co chcę, jestem odporny na reklamę i prezentacje produktów przez hostessy. W tym przypadku świadomie i celowo zgodziłem się na dodatkowy zakup. Pani I. jednak nie poprzestała na tej promocji. Już przy kasie zaproponowała mi zakup kosmetyków dla moich współpracowników. Odmówiłem. Po chwili zaproponowała kosmetyki dla mnie osobiście po bardzo atrakcyjnej cenie - bo z 50-cio procentowym rabatem. Znowu odmówiłem. Pani I. nie dawała za wygraną - zostałem obdarowany, nie tylko jak to jest w zwyczaju w Sephorze, próbkami kosmetyków znanych marek, ale także 20 % kuponem rabatowym na zakup kolejnego produktu - z ważnością do 31 stycznia 2010 r. W międzyczasie ekspedientki pakowały moje prezenty. Czas zapakowania sześciu pudełeczek w ozdobny papier był, moim zdaniem, zbyt długi, bo wyniósł około 12-15 minut.Zwróciłem na to uwagę jednej z ekspedientek. Odpowiedziała, że brakuje im miejsca - dodatkowego stolika do pakowania i że ten problem ma być wkrótce rozwiązany. Moim zdaniem mógłby być rozwiązany natychmiast. Gdy zamierzałem wyjść z Sephory Pani I. po raz kolejny podjęła próbę pozyskania klienta. Otrzymałem ponownie 20% kupon rabatowy na zakupy wyłącznie w perfumeriach Sephora. No cóż, nie każdy być może klient, już po otrzymanym rabacie, zapłaci za jednorazowe zakupy kwotę rzędu 1 200 złotych. 8. Inne spostrzeżenia. Ilość miejsc parkingowych - wystarczająca, dojazd - dobry. Wygląd placówki i sposób ekspozycji oferty - bardzo dobry. Nie ulega wątpliwości, że na pozytywny wizerunek mają wpływ same kosmetyki - ich unikalne wzornictwo. barwność opakowań itd. Akcje promocyjne - rzucające się w oczy promocje cenowe na niektóre kosmetyki. "Zwyczajowy" i dość często stosowany dopisek "Nowość!" przy niektórych produktach. Sephora stosuje okresowe rabaty na swoje produkty. Mam jednakże wrażenie, oparte na własnym doświadczeniu, że nawet poza tymi oficjalnymi rabatami każdy klient może liczyć na bonifikatę przy zakupie produktów, otrzymuje specjalną kartę punktową, która z kolei uprawnia do otrzymywania rabatów... Reasumując - zawsze można uzyskać rabat do wysokich i bardzo wysokich cen kosmetyków. Ważne jest przecież zadowolenie i dobre samopoczucie klienta, że kupił taniej i tym samym zaoszczędził... 9. Podsumowanie i wnioski. Zalety - duży asortyment produktów, bardzo dobra ich prezentacja. Personel - zaangażowany w obsługę klientów, widoczne bardzo dobre wykształcenie w tym zakresie. Mógłby stanowić przykład dla innych. Pani I. powinna przekazywać swoją wiedzę na temat technik sprzedaży innym pracownikom, a Kierownictwu "Sephora" można pogratulować takiego pracownika. Wady - na niektóry asortyment wód perfumowanych brakowało buteleczek o pojemności 30 i 50 ML. Dostępne buteleczki 100 ML były niestety drogie - dochodziły nawet do ceny 600 złotych za sztukę. Sądzę, że propozycja sprzedaży w mniejszych opakowaniach przyczyniłaby się do zwiększenia obrotów. Brak dodatkowego miejsca do pakowania zakupionych produktów. Niektóre produkty pakowane były na ladzie obok kasy. Ogólnie rzecz biorąc - ma to negatywny wpływ na czas obsługi klientów. Zbyt widoczny strażnik w punkcie sprzedaży, oddziaływający negatywnie na klientów.

zarejestrowany-uzytkownik

02.12.2009

Sephora

Placówka

Mikołów, Gliwicka 3

Nie zgadzam się (20)
Po odebraniu żony...
Po odebraniu żony z pracy wspólnie z nią i synem udaliśmy sie na drobne zakupy do Marketu: Polomarket..wszystko zapowiadało sie świetnie... Po wejściu do środka w oczy rzucił się ład i porządek,nie można temu zaprzeczyć-było czysto... Zona udała się na stoisko z warzywami , ja natomiast z moją pociechą poszliśmy na stoisko z nabiałem-syn zażyczył sobie serek. Wrzuciliśmy kilka do koszyka,po czym udaliśmy się szukać żony..stała dalej na stoisku z warzywami..podchodząc do niej zauważyłem zniesmaczoną minę.Zapytałem-o co chodzi.Żona pokazała mi wymięte warzywa, z pomidorów ściekał sok(nie były najwyższej świeżosci) to samo z poobijanymi ziemniakami.Zrezygnowaliśmy z zakupienia tychże warzyw.podchodząc do kasy żona zaczęła przeglądać daty ważnosci serków,okazało się ze były 2 dni po terminie.Wtedy juz zupełnie nie mieliśmy na kontynuację zakupów w tymże sklepie.Po zwróceniu uwagi kasjerce,ta tylko ruszyła ramionami nie przestając obsługiwać. Nie były to przyjemne zakupy .

zarejestrowany-uzytkownik

02.12.2009

POLOmarket

Placówka

Barlinek, Niepodległości 12

Nie zgadzam się (24)
W dniu 2...
W dniu 2 grudnia 2009 r. dokonywałem drobnych zakupów spożywczych w Carrefour, który znajduje się w Zielonej Górze przy ul. Dąbrówki. Podjechałem tam samochodem i zostawiłem go w podziemnym parkingu, a schodami ruchomymi udałem się na górę. Wcześniej zauważyłem,że szyba na drzwiach samoczynnie się otwierających jest potrzaskana i w sposób mało estetyczny zaklejona jakąś taśmą. Sprawiało to wrażenie niechlujstwa i automatycznie zakodowałem sobie w głowie ten obrazek, co dawało mi pewien dyskonfort w dalszym pobycie w tym obiekcie. Przy wejściu na halę sprzedażową gdzie są koszyki zakupowe zauważyłemi kolejny niezbyt ciekawy przyczynek do dokonywania zakupów w tym obiekcie, to fakt, że większość koszyków była brudna. Wygłądały tak jakby ich nikt nigdy nie czyścił. Dlatego wolałem znależć wolny karton i tam wkładać zakupy. Przechodząc obok stoiska z owocami i warzywami napotkałem reklamowane pomarańcze po promocyjnej cenie. niestety dużą ilość owoców - pomarańczy była w stanie zepsucia co zniechęciło mnie do ich nabycia. Nie zauważyłem żeby ktoś z obsługi próbował dokonywać selekcji tych owoców, a kolejni klieńci buszujący na tym stoisku jeszcze bardziej uwidaczniali jakość tych pomarańczy. Na stoisku z wędlinami zostałem obsłużony sprawnie i prawidłowo z dodatkową wyczerrpującą odpowiedzią na pytanie o określony wyrób garmażeryjny. w tym czasie było czynnych 6 kas, przy których było około 3-4 klientów - przy każdej. Usdtawiłem się w jednej z kolejek do tych kas. Kasę obsługiwał młody mężczyzna - obsługa była sprawna - a jedyny problem, często spotykany to problem z drobnym bilonem - wyrażnie obserwowalny fakt jakby jego niedoboru w kasach co sprawia,że pomimo chęci ze strony kasjerów często obsługa się przeciąga.

zarejestrowany-uzytkownik

02.12.2009

Carrefour

Placówka

Zielona Góra, Dąbrówki 5

Nie zgadzam się (23)
Po godz. 9,00...
Po godz. 9,00 w dniu 2 grudnia 2009 r. podjechałem swoim samochodem do stacji paliw sieci BP celem zatankowania benzyny. Z daleka kilkadziesiąt metrów przed stacją już można było odczytać dobrze widoczne informacje o cenach paliw. Wjeżdżając na stację zauważyłem,że jest ona czysta - węże do dystrybutorów nie brudziły rąk i były też jednorazowe rękawice dodatkowo zabezpieczające ręce. Po zatankowaniu paliwa udałem się do kasy, przy której stały dwie osoby, ale w tym momeńcie podeszła druga kasjerka i mogłem przejśc do tej drugiej kasy, którą obsługiwała pani G. ok. 25 letnia szatynka - osoba niewysoka, szczupła. Zapytała się czy wystarczy paragon , czy też życzę sobie wystawienia rachunku, a na odpowiedź ,że chcę aby wystawiono rachunek poproszony zostałem o namiary adresowe i sprawnie rachunek został wydrukowany. Płaciłem kartą i zauważyłem że nie było żadnych problemów z jej obsługą, Generalne wrażenie bardzo pozytywne - dużą uprzejmośc i sprawna obsługa

zarejestrowany-uzytkownik

02.12.2009

BP

Placówka

Zielona Góra, al. Wojska Polskiego 23

Nie zgadzam się (27)
Z powodu remontu...
Z powodu remontu mieszkania od kilku miesięcy jestem stałą klientką sklepu Castorama w Katowicach. Do regularnych zakupów w nim zachęcają mnie przede wszystkim konkurencyjne ceny produktów, ale nie tylko to. Castorama ma bardzo bogatą ofertę produktów i usług. Poszczególne działy są logicznie ulokowane, na towarach są aktualne ceny i informacje o promocjach. W każdym dziale można zaopatrzyć się w mini-książeczki "Porady Castoramy", które są fajną pomocą dla amatorów. Są także katalogi z ciekawymi aranżacjami wnętrz i ulotki z promocjami. Półki są pełne, a o ewentualnych brakach informuje karteczka "towar chwilowo niedostępny", na szczęście takich karteczek jest niewiele. Obsługa klienta wzbudziła we mnie mieszane uczucia, z jednej strony pracownicy w służbowych strojach są dobrze widoczni, mają szeroką wiedzę i potrafią udzielić fachowych informacji, potrafią dobrze doradzić laikowi, który nie zna się na rzeczy, z drugiej na obsługę czeka się dość długo (ze względu na dużą ilość klientów), a niektórzy z pracowników wydają się bardzo zmęczeni swoją pracą, co przejawia się w "automatyźmie" obsługi klienta. Niemniej zawsze od pracowników uzyskiwałam potrzebną pomoc i informacje. Ostatnio kupowaliśmy tam meble kuchenne i farby ścienne. Panowie na dziale drewno bardzo pomogli mi w doborze wielkości i wyglądu poszczególnych szafek, realizacja zamówienia trwała krócej niż powinna, a o możliwości odbioru towaru zostałam poinformowana telefonicznie. Przy wyborze kolorów farb pomógł fachowy dekorator, który z pasją przedstawiał różne opcje. Zostałam poinformowana także o dodatkowych usługach takich jak odpowiednie przycięcie blatu kuchennego, wybór najlepszego zlewozmywaka i dopasowanie go do moich potrzeb. Wiele z takich dodatkowych usług jest bezpłatnych, co korzystnie wpływa na wizerunek sklepu. Castorama zamówiony towar dostarcza pod wskazany adres w umówionym dniu i godzinie, z dostawcami jest kontakt telefoniczny. Obsługa kas jest bardzo szybka i fachowa, dodatkowym atutem jest to, że za towar można jednoczesnie zapłacić gotówką i kilkoma kartami płatniczymi i kredytowymi naraz, świetne rozwiązanie w razie nieplanowanych zakupów. Bardzo sprawne jest wystawianie faktur VAT. Sympatyczne i pomocne panie pracują też w Biurze Obsługi Klienta. Pomimo szerokiego asortymentu i olbrzymiej powierzchni sklepu panuje w nim ogólny ład i porządek, alejki są dobrze oznaczone i mają opis, co się w nich znajduje. Niestety niektóre towary są zakurzone, ale ze względu na obecność dużej ilości materiałów budowlanych można to zrozumieć. Sklepy Castoramy są dobrze oznakowane, łatwo do nich trafić, przed kazdym znajduje się duży parking. Jest możliwość wyboru różnego rodzaju wózków na zakupy dostosowując swój do wielkości planowanych zakupów.

zarejestrowany-uzytkownik

02.12.2009

Castorama

Placówka

Katowice, al. Roździeńskiego 200

Nie zgadzam się (26)
Podczas dokonywania przelewu...
Podczas dokonywania przelewu zablokowałam sobie konto inerenowe, aby je odblokować udałam sie do Polbanku mieszczącego sie na Placu Daszyńskiego.Niestety drzwi do banku były zamknięte a stojacy za nimi mężczyzna pokazał na migi że będzie otwarte za 5 minut. Trwało uzupełnianie banomatu.Po 10 minutach drzwi do banku otworzyły się, wraz ze mna weszło jeszcze kilka osób.Jena z Pań udała sie w stonę kasy ale została poinformowana że kasa będzie czynna dopiero za 30 minut - zero informacji co jest powodem nieczynnej kasy.W banku znajduje się kilka stanowisk obsługi klienta jednakże tylko przy ostatnim siedziała pracownica.Podeszłam, podałam dowód osobisty i poprosiłam o odblokowanie konta, w tym czasie podszedł inny pracownik ktory zaczął domagac sie podpisu na dokumencie oraz zaczął głosna rozmowę z obsługujaca mnie pracownicą .Poczułam się jak intruz. Pan dalej prowadził swój głosny dalog, dołaczył do niego drugi pracownik siedzący za osłoniętym boksem ( ten sam który pilnował drzwi i udzielił informacji o nieczynnej kasie, jedyny ubrany w ciemny garnitur, wysoki, szczupły) a obsługująca mnie Pani była co raz bardziej zagubiona.Ponieważ mam kilka kont i lokat w tym banku poinformowałam Panią że blokada dotyczy konta którego jestem współwłaścicielem z mężem. Pani odnalazła konta ale zarówno stojący nad nią pracowni jak ten którego tylko głos mogłam usłydszec poinformowali mnie że nie moge go odblokowac, tylko może mąż.Pani nieśmiałao powiedziała pracownikowi że ja mam wszelkie upoważnienia ale rozmowa została definitywnie zakończona.Nie udzielono mi także informacji na jaki procent została przedłużona moja lokata, ani ile obecnie wynosi oprocentowanie mojego konta mocnooszczędzającego - powiedziano bez zmian. wyszłąm z banku z jedynym postanowieniem - szybko zamknąc konta i przenieść lokaty do banku w którym liczy się klient.

zarejestrowany-uzytkownik

02.12.2009

Raiffeisen Digital Bank

Placówka

Częstochowa, Plac Daszyńskiego 4

Nie zgadzam się (23)
w dniu dzisiejszym...
w dniu dzisiejszym byłam umówiona na wizytę u lekarza - wizyta umawiana była telefonicznie na konkretną godzinę. Ze względu na problemy z dojazdem spóźniłam się jakieś 15 min. Nie stanowiło to jednak problemu, musiałam jedynie poczekać chwilę, aż Pani Doktor przyjmie pacjentkę, która przyszła przede mną. Zarówno Panie w recepcji, jak i Pani Doktor były bardzo sympatyczne. Przy recepcji nie musiałam czekać, zaraz zapytano mnie do kogo przyszłam i wskazano miejsce, gdzie mogę poczekać, co nie trwało też długo. Obsługa pacjenta sprawna i w sympatycznej atmosferze. Koszt wizyty 50 zł, czyli nie aż tak drogo. Miejsce urządzone skromnie, ale funkcjonalnie. Ogólne wrażenie - pozytywne.

zarejestrowany-uzytkownik

02.12.2009

NZOZ Medyk

Placówka

Sosnowiec, Kaliska 41

Nie zgadzam się (37)
W dniu 30...
W dniu 30 listopada w punkcie kzk gop w Sosnowcu pod dworcem PKP, kupowałam bilet miesięczny. Oczywiście, jak pod koniec miesiąca, kolejka po bilety była dość spora. Ku mojemu zaskoczeniu, kolejka posuwała się zadziwiająco szybko, zwł. że sprzedaż każdego biletu jest wprowadzana od razu do programu komputerowego, co zawsze zajmuje trochę dodatkowego czasu. Jak się okazało w tym dniu sprzedażą biletów zajmowały się 2 osoby - jedna wydawała bilety i wprowadzała ich sprzedaż, druga kasowała należność. Wszystko razem szło bardzo sprawnie. Gratuluję pomysłu, a zwłaszcza jego efektywności
Nie zgadzam się (20)
Od początku podpisania...
Od początku podpisania umowy składam za pośrednictwem internetu w biurze obsługi klienta play, reklamację dotyczącą faktur za usługę internetową. Standardem jest przesyłanie e-faktur i przy podpisywaniu umowy nie zaproponowano mi innej faktury, a ja założyłam, że będę otrzymywać drukowaną. Od samego początku proszę o przesyłanie faktur papierowych. Do czasu ostatniego zgłoszenia otrzymywałam takie faktury, co prawda odpowiedzi przesyłane do moich zgłoszeń pozostawiały wiele do życzenia nawet pod względem adekwatności do zadawanego pytania czy zgłaszanej prośby. Dwukrotnie też próbowałam wyłączyć opcję e-faktury postępując zgodnie z instrukcjami Pracowników. Niestety do tej pory nie zostało to zrobione. Obserwacja dotyczy ostatniego zgłoszenia. W odpowiedzi na kolejną prośbę przesłania faktur, mogłam przeczytać, że play nie widzi potrzeby wysyłania drukowanych faktur, ponieważ mogę obejrzeć sobie e-fakturę oraz że jak chcę otrzymywać faktury drukowane, to powinnam wyłączyć opcję e-faktury (co robiłam już dwukrotnie). Odnoszę wrażenie, że konsultanci Play są osobami mało kompetentnymi, którzy nie zadają sobie trudu przeczytania całej korespondencji dotyczącej zaistniałego problemu. Rozumiem, że obowiązują pewne procedury, ale od samego początku współpracy z firmą jestem traktowana, jak osoba łagodnie mówiąc głupia.

zarejestrowany-uzytkownik

02.12.2009

Play

Placówka

Nie zgadzam się (18)
Personel jest nastawiony...
Personel jest nastawiony dość obojętnie do klientów jednak posiada wystarczającą wiedzę do zaspokajania potrzeb ludzi korzystających z usług tej pizzeri. Towary oferowane przez tą restaurację są na wysokim poziomie, pizza oferowana w tym lokalu jest bardzo smaczna, przygotowana szybko organizacja jest na wysokim poziomie. W menu znajduje się wiele pozycji pod którymi możemy znaleźć asortyment, ceny są dość korzystne dla klientów. Wygląd wewnątrz kawiarni pozostawia trochę do życzenia jednak nie jest najgorzej, lecz przydalo by sie kilka zmian kosmetycznych wnętrza.

zarejestrowany-uzytkownik

02.12.2009

Sotto i Denti

Placówka

Lublin, Złota 6

Nie zgadzam się (26)
Dzień jak każdy...
Dzień jak każdy inny.Pozatym ,że na dworze nieprzyjemnie i pochmurnie.ZNieba padał deszcz. Podjechałemz teściem na stacje paliw ORLEN w Barlinku. Od razu po zatrzymaniu się podszedł pracownik podjazdu i zaproponował tankowanie do pełna proponując ON Vervę i Zimowy Płyn do spryskiwaczy. W środku drobna kolejka która została szybko rozładowana przez 2 pracowników stojących za kasami.Obydwoje ubrani w schludne i czyste czerwone sweterki.Na wierzchu widoczna plakietka z imieniem.. Po podejściu do kasy,zostałem przywitany,po czym zaproponowano mi udział w konkursie(zbieranie naklejek na 2 rodzaje zabawek) przy tankowaniu powyżej 30l paliwa lub zakupy na sklepie na kwote 30zł. zaproponowano mi również Hot-Doga ,którego zakupiłem i kawę do niego...przez zAinkasowaniem zostałem zapytany równiez o posiadanie karty Vitay... Obsluga była miła,precyzyjna i uprzejma,bez nachalności ze strony sprzedającego. Po otrzymaniu hot doga i pomocy przy zrobieniu kawy,Kasjer podziekowal za wizyte i zaprosil do nastepnej. Na placu zyczliwy pracownik zwrocil uwage na przepalona zarowke z przodu auta Wizyte na stacji i jakosc jej obslugi uwazam za wzorową

zarejestrowany-uzytkownik

02.12.2009

ORLEN

Placówka

Barlinek, Gorzowska 10

Nie zgadzam się (22)
Postanowiłem wymienić listwy..udałem...
Postanowiłem wymienić listwy..udałem się więc do Komfortu..niestety tego czego potrzebowałem nie było..sprzedawca jednak b.szybko pomógł Mi....sprawdził czy w sieci ich sklepów nie ma powyższego asortymentu..mimo,że potrzebowałem 4 szt-mała kwota zakupu.....okazało się,że inny sklep posiada owy asortyment..sprzedawca poinformował mnie tylko,że czas oczekiwania wyniesie ok 1,5 tyg...czekałem już tyle to i mogę zaczekać jeszcze trochę..sprzedawca spisał zamówienie..gdy tylko przyszły listwy skontaktował się ze mną...zamówił też narożniki i inny asortyment o których nie wspominałem..a ja o nich zapomniałem...podziękowałem....szczerze polecam wszystkim aby robili tam zakupy-pełen profesjonalizm

zarejestrowany-uzytkownik

02.12.2009

KOMFORT

Placówka

Bełchatów, Czapliniecka 3

Nie zgadzam się (21)
Polecam ten sklep...odkąd...
Polecam ten sklep...odkąd tylko powstał w Bełchatowie zawsze robie tam zakupy..asortyment na wysokim poziomie,można rzec, że każdy znajdzie coś dla siebie..liczne promocje,degustacje,relaksująca muzyka..aż chce się robić zakupy..miła obsługa-zawsze pomogą,można coś wymienić bez zbędnej gadki..oby tak dalej

zarejestrowany-uzytkownik

02.12.2009

E.Leclerc

Placówka

Wodzisław Śląski, Kubsza 32

Nie zgadzam się (27)
Byłem w tym...
Byłem w tym sklepie przypadkiem..bo znajomy kupował tv..od samego początku widać,że panuje tutaj ład-dobry kierownik chyba tym zarządza...pan który nas obsługiwał zaskoczył nas wiedzą produktową jak i obsługą klienta..kompleksowo wytłumaczył na czym polega różnica na poszczególnych modelach..zaproponował dodatki,środki czystości do telewizora..zaproponował raty..znajomy skorzystał z zakupu ratalnego..wszystko poszło gładko i szybko..towar po uzgodnieniu został dostarczony do domu..nic tylko zachwalać ten sklep..widać,że załoga jest pracowita..co świadczy o ilości osób na sklepie i sprzedawców..pełen podziw

zarejestrowany-uzytkownik

02.12.2009

Avans.pl

Placówka

Bełchatów, Czapliniecka 3

Nie zgadzam się (20)
W delikatesach mieści...
W delikatesach mieści się punkt lotto,w którym chciałem wysłać kupon.Czekałem w punkcie 3 min,ponieważ nie było nikogo z obsługi.Kiedy zjawiła się młoda ekspedientka nie przywitała się,nie przeprosiła za oczekiwanie.Z czterech losów o jakie prosiłem miała tylko jeden rodzaj.Ekspedientka ubrana niechlujnie-koszula wygnieciona i wyłożona na spodnie.Paznokcie pomalowane na jaskrawe kolory,długie.Nie używała żadnych zwrotów grzecznościowych.

zarejestrowany-uzytkownik

02.12.2009

RAST

Placówka

Olsztyn, Kanta 12

Nie zgadzam się (17)
Sklep sieci Auchan...
Sklep sieci Auchan przy ulicy Modlińskiej kończy w tym roku 11 urodziny a w związku z tym w ofercie handlowej przewidziano wiele promocji. Sala sprzedażowa obwieszona jest informacją o tym zacnym jubileuszu, a przez mikrofon kobiecy głos informuje nas ze szczegółami o ,,niezwykle” atrakcyjnej ofercie na dziale tekstylnym. Niestety sztucznie modułowy głos z przesadnym akcentowaniem co drugiego wyrazu plus maksymalnie chyba ustawiony głośnik w połączeniu z cyklicznością wypowiadanej formuły, praktycznie bez przerwy pomiędzy nimi powoduje, iż po kilku minutach człowiek jest całkowicie otumaniony, nie może skupić się na liście zakupów i najchętniej jak najszybciej opuścił by to miejsce… Pośpiesznie więc robię najpilniejsze sprawunki i udaję się do kasy. Komunikacja werbalna z kasjerką jest praktycznie nie możliwa ponieważ zagłusza ją informacja o rewelacyjnej promocji płynąca nieustanie przez megafony. Pomimo tak nie komfortowego środowiska Pani uśmiecha się nieco lub więcej niż nieco zmęczona, sprawnie skanuje moje zakupy i pakuje je do reklamówki, które w tej sieci są jak na razie bezpłatne, być może z uwagi na rodzaj stanowisk kasowych których zakończenie stanowi specjalny podajnik z nimi, umożliwiający kasjerce bezpośrednie wkładanie produktów do foliówek. Tak czy owak przy kasie zostaję szybko obsłużona, a jako życzenia urodzinowe niech posłuży sugestia, o bardziej rozważne i stonowane akcje promocyjne. Plus dla Pani obsługującej kasę która szybko i sprawnie podliczyła moje zakupy. Kobieta ta ubrana była według standardów obowiązujących pracowników sklepów Auchan- w białą bluzkę na którą miała założony firmowy czerwony sweter. Na szyj apaszka o charakterystycznym wzorze i smycz z identyfikatorem .Całość sprawiała bardzo schludne i profesjonalne wrażenie.

zarejestrowany-uzytkownik

02.12.2009

Auchan

Placówka

Warszawa, Modlińska 8

Nie zgadzam się (21)
W sklepie panował...
W sklepie panował porządek, asortyment był poukładany i rozmieszczony w sposób ułatwiający poszukiwanie określonych rodzajów bielizny. Niektóre stojaki poustawiane były za blisko siebie co utrudniało swobodne przemieszczanie się pomiedzy nimi. Personel raczej zajęty był swoimi zajęciami nizeli klientam iw sklepie. Przy tak dużym asortymiencie i różnorodnosci rozmiarów przydała by się pomoc. 4 przebieralnie zamykane od środka - co daje wysoki komfort i poczucie bezpieczeństwa podczas przymierzania bielizny. Personel zainteresowałsięmną dopiero w momencie kiedy już odwieszałam przymierzoną wcześniej rzecz i poporstu stanęłam ekspedientce na drodze. Po zapytaniu o inne kolory produktu dało zauważyć się dezorientacje na twarzy ekspedientki. Sprawdziła przeszukany wcześniej przeze mnie wieszak i odpowiedziała że nie ma w ofercie inneych kolorów. Personel jednak był miły,a wygląd i ubranie były właściwe dla sklepu.

zarejestrowany-uzytkownik

02.12.2009

La Senza

Placówka

Warszawa, ul. Wołoska 12

Nie zgadzam się (24)
Duża różnorodność oferty:...
Duża różnorodność oferty: siłownia, zajęcia fitness, trener osobisty, basen oraz sauna i slarium. Bardzo dogdny czas pracy ośrodka oraz możliwość zakupienia różnorodnych połączeń karnetów zachęcają do skorzystania z usług fitness. Po wejściu klub wydawał się nieco "ciasny", ale jest piętrowy. Znajdują się tam 2 sale do ćwiczenia na siłowni, 2 sale do zajęćfitness oraz 2 sauny i 3 kabiny solarium. Pani na recepcja bardzo miłą i uśmiechnięta. Wszystko jasno wytłumaczyła, oprowadziła po klubie pokazując co się gdzie znajduje i skierowała do siebie w razie innych pytań. Trener znajdujący się na terenie klubu pokazał zastosowanie urządzeń. Przebieralnia trochęza mała jak na ilosć osó przebywających w niej w czasie "szczytu", z zamykanymi na kluczyk szafkami - łatwo znaleźć odpowiednią szafke. Dużo ławek, 5 suszarek oraz przestronny prysznic, 2 duże lustra. Sala do ćwiczeń kardio zdecydowanie za mała do ilości stojących w niej urządzeń. Maszyny stoją jedna na drugiej co jest bardzo niekomfortowe i daje wrażenie duszności w pomieszczeniu. Na zakończenie Pani zapytała o wrażenia i zaprosiła na następne zajęcia.

zarejestrowany-uzytkownik

02.12.2009

Bodyshape

Placówka

Warszawa, K.E.N. 11

Nie zgadzam się (15)
personel niechętny wobec...
personel niechętny wobec klienta - kiedy weszłam wszystkie 4 stanowiska obsługi były wolne i nie było na sali żadnego klienta, a personel udawał, że mnie nie widzi. Podeszłam do jednego z biurek i dopiero wtedy pracownik spojrzał na mnie nie ukrywając, ze przeszkadzam. Na biurku stała torebka firmy Dauglas. Kiedy powiedziałam co chcę załatwić, pracownik odesłal mnie na piętro do kas. Zdziwiłam się ponieważ sprawa dotyczyła zmiany rodzaju konta jakie mam w tym banku. Poszłam na piętro, gdzie była 4 osobowa kolejka. Widząc to, wróciłam do sali na dole, ale ten sam pracownik powiedział mi, że muszę stanąć w tej kolejce na piętrze. W sali na dole nadal nie było żadnego klienta wtedy. Na piętrze stanęłam w kolejce, gdzie klienci przede mną okazywali jawne zniecierpliwienie. W tym czasie kasy obsługiwały 2 osoby na 2 stanowiskach, a trzecia osoba w tym czasie podchodziła i odchodziła od 3-go stanowiska nie pracując przy nim. Najbardziej zniecierpliwiona klientka przede mną głośno zapytała czy można coś zrobić, żeby przyśpieszyć kolejkę. Dopiero wtedy jeden z pracowników kas powiedział, że może iść do dodatkowej kasy, która znajduje się za szklanymi drzwiami w korytarzu.

zarejestrowany-uzytkownik

02.12.2009

Citi Handlowy

Placówka

Szczecin, Wyszyńskiego 2

Nie zgadzam się (19)