Opinie użytkownika (83426)

Po dłuższej przerwie...
Po dłuższej przerwie z przyczyn ode mnie niezależnych udałam się dzisiej po zakupy do Biedronki. Trochę przeraził mnie bałagan jaki zobaczyłam.Przy mleku w kartonikach -puste opakowania żeby wziaść mleko trzeba odkładać puste kartony. W kąciku gdzie znajduje sie papier toaletowy, ręczniki kuchenne itp.puste fole po zbiorowych opakowaniach.Dalej na regale chemicznym obok płynu do czyszczenia toalet itp leżała paczka makaronu. Na następnym regale przy kamizelkach odblaskowych leżała activia oraz napój w małej butelce i sok. Przy proszkach do prania puste po nich kartony.Dawno takiego bałaganu nie widziałam. Do dwóch kas które były czynne stały niemal kilometrowe kolejki.Na sali sprzedażowej nie było ani jednej osoby z obsługi sklepu,ktorej możnaby było zwrócić uwagę na bałagan czy poprosić o coś. Przy kasie tym razem stałam około pół godziny.Z uwagi na istniejące upały ludzie robią zakupy rano, dlatego w tym czsie powinny być czynne tryz albo i cztery kasy. Ale skoro nie było nikogo z obsługi na sklepie więc nikt nie interesował się czy są klienci, czy jest duża kolejka do kasy.Brak całkowitego zainteresowania klientem.

zarejestrowany-uzytkownik

11.06.2010

Biedronka

Placówka

Gliwice, Kozielska 21

Nie zgadzam się (26)
Napisałam maila do...
Napisałam maila do firmy Alma Market ze skargą na jakość produktów. Dostałam szybką odpowiedź i zaproponowano mi rekompensatę w formie prezentu (słodycze prawdopodobnie). Nie skorzystałam, nie lubię słodkiego ;) Niestety jakość towarów na stoisku warzywniczym nie poprawiła się, wiele produktów zaczyna się psuć (winogrona, kiełki), są zwiędnięte (marchewka, sałata). Mimo, że obsługa się stara, to wygląda to tak, jakby po prostu nie znali się na tym co robią. Kiełki dosłownie gniły - mimo ważnej daty przydatności, możliwe, że na jakimś etapie transportu nie są odpowiednio przechowywane. Znowu musiałam wyrzucić produkty z siatki prosto do kubła - w sklepie nie mam czasu na przyglądanie się winogronom, ,bo biegam za dzieckiem. I niestety - ceny często nie odzwierciedlają jakości. Wszystkie uwagi dotyczą wyłącznie stoiska z warzywami.Choć teraz mięsa bałabym się tam kupić.

zarejestrowany-uzytkownik

11.06.2010

Alma Market

Placówka

Wrocław, Powstańców Śląskich 2

Nie zgadzam się (19)
Lubię robić zakupy...
Lubię robić zakupy w sklepach Reserved, więc odwiedziłem również ten sklep. Po wybraniu kilku ubrań dla swoich córek, udały sie z żoną do przymieżalni. Ja w tym czasie ogładałem jeszcze ubrania dziecięce, a pomagała mi miła Pani, która prawdopodobnie była niedawno zatrudniona i uczyła się. Szukaliśmy odpowiednich rozmiarów i innych ubrań. Przy kasie jednak, Pani która mi pomagała na sklepie została odsunięta przez swoją koleżankę. Ogromny plus dla kobiety, która pomagała mi na sklepie, a dla Pani przy kasie minus.

zarejestrowany-uzytkownik

11.06.2010

Reserved Kids

Placówka

Włocławek, Kilińskiego 3

Nie zgadzam się (19)
Bank łamie postanowienia...
Bank łamie postanowienia Regulaminu, którego treść sam przecież układał! Oto dowód: - wzajemne relacje między Bankiem Millennium a jego klientami reguluje „Regulamin ogólny otwierania i prowadzenia rachunków bankowych dla osób fizycznych w Banku Millennium Spółka Akcyjna”, - zgodnie z § 8.5 ww. Regulaminu, klient może dokonać zmiany rodzaju rachunku na inny, o ile w dniu złożenia dyspozycji spełnia warunki jego posiadania określone w Cenniku usług, - Cennik usług nie określa żadnych dodatkowych warunków posiadania Konta Internetowego, - mimo powyższego oraz istniejących możliwości technicznych, bank odmawia przyjmowania dyspozycji zmiany rodzaju rachunku na Konto Internetowe podając, że to konto może być otwarte wyłącznie jako nowy rachunek; dyspozycje zmiany na inne rodzaje rachunków są przyjmowane i realizowane. M.in. i mnie odmówiono realizacji takiej dyspozycji. Skarga złożona do KNF.

zarejestrowany-uzytkownik

11.06.2010
Nie zgadzam się (25)
Umowę dostałem po...
Umowę dostałem po 3,5 mies. od złożenia wniosku. Po jej podpisaniu dostałem listem powiadomienie, że jest nieważna, ponieważ dotyczy pierwszego przystąpienia do OFE, a nie zmiany OFE (na umowie tego nie widać, decyduje o tym jakiś kod w umowie). Zero chęci pomocy czy pozyskania członka OFE. Na maila, w którym żądałem natychmiastowego wyjaśnienia sprawy odpowiedzieli po tygodniu. Osoba odpowiadająca na maile wpierała mi, że popełniłem błąd przy składaniu wniosku i nie zaznaczyłem, że chodzi o zmianę OFE. Kiedy przesłałem jej wydruk wniosku nawet nie przeprosiła. Po kolejnym miesiącu wreszcie wszystko odkręcili, ale wtedy już było za późno bym jeszcze chciał z taką firmą mieć cokolwiek wspólnego.

zarejestrowany-uzytkownik

11.06.2010
Nie zgadzam się (17)
Po upalnym dniu...
Po upalnym dniu wybrałam się wieczorem na zakupy do sklepu Ryłko w Galerii Krakowskiej i ku mojemu OGROMNEMU ZASKOCZENIU SKLEP NIE POSIADA KLIMATYZACJI!!!!!! Bardzo lubię akurat ten salon Ryłko, gdyż jest w czym wybierać i jest miła obsługa. Oczywiście wyszłam ze sklepu z pięknymi bucikami ale CAŁA UPOCONA, DOSŁOWNIE LAŁO SIĘ ZE MNIE! Nie mówiąc, że nie było czym oddychać nawet! Z całego serca wspólczuję paniom, które tam pracują i biedne chłodzą się przy wiatraku (nawet tego nie skomentuje!) Pełen podziw! Szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie jakie zapachy "krażą" po sklepie i jaka jest "sauna" gdy jest pełen ludzi i mam nadzieje, że tego nie doświadcze! Wydaję mi się niedopuszczalne żeby w takim sklepie nie było klimatyzacji. Jestem oburzona, gdyz firma Ryłko kojarzyła mi się z butami najwyższej jakości ale także z najwyższa jakością w dbaniu o klienta, jednakże zawiodłam się. Szczerze mówiąc gdyby nie fakt, że jestem wierna marce i panie z obsługi już mnie znają to po wejściu do sklepu, najchetniej bym z niego uciekła! Dziwie się, że właściciele nie robią nic żeby klient czul się komfortowo podczas mierzenia butów. Niestety muszę przyznać, że zakupy w Ryłko w Galerii Krakowskiej przez brak klimatyzacji nie należą do najprzyjemniejszych...

zarejestrowany-uzytkownik

11.06.2010

RYŁKO

Placówka

Kraków, Zakopiańska 62

Nie zgadzam się (19)
byłam w dniu...
byłam w dniu dzisiejszym w tej placówce dowiedziec sie o ubezpieczeni domu i byłam bardzo mile zaskoczona obsługą.pani potraktowała mnie bardzo fachowo i precyzyjnie odpowiadała na moje zadawane pytania.ponieważ pierwszy raz ubezpieczyć chciałam dom to bardzo byłam dociekliwa co wynikało z mojej niewiedzy tematu.

zarejestrowany-uzytkownik

11.06.2010

PZU

Placówka

Rzeszów, Zygmuntowska 14

Nie zgadzam się (24)
Moja żona wysłała...
Moja żona wysłała do Nordea formularz zmiany danych osobowych ,gdyż zmieniła nazwisko -listem poleconym. Wypełniła wszystkie wymagane pola- formularz został wydrukowany ze strony internetowej. Pan z Nordea odpowiedział : Szanowna Pani Bardzo dziękujemy za kontakt z nami. W celu wyjaśnienia tej sytuacji proszę o kontakt z naszą Infolinią pod numerem telefonu 0-801 306 306 begin_of_the_skype_highlighting              0-801 306 306      end_of_the_skype_highlighting (opłata jak za połączenie lokalnej wg taryfy lokalnej TP S.A.) lub z telefonów komórkowych 0-22 541 08 93. Przed rozmową proszę przygotować numer rachunku swojej umowy. Żona wspominała,że nie ma nr rachunku,a oni każą ponowni wysłać formularz -czyli naciągają na koszty i stratę czasu !

zarejestrowany-uzytkownik

11.06.2010

Nordea Bank

Placówka

Warszawa, Al. Jana Pawła II 27

Nie zgadzam się (20)
Będąc na zakupach...
Będąc na zakupach we Włocławku postanowiłem dokonać zakupu sportowych szortów. Znalazłem sklep, w którym zobaczyłem krótkie spodenki odpowiadające moim oczekiwaniom. Szybka pomoc sprzedawczyni przy poszukiwaniu rozmiaru, następnie udaję się do przymieżalni i po przymiezeniu dokonuję zakupu. Obsługa miła i bardzo sympatyczna.

zarejestrowany-uzytkownik

11.06.2010

Dallas

Placówka

Włocławek, Plac Wolności 8

Nie zgadzam się (19)
Razem z rodziną...
Razem z rodziną udałem się na zakupy. Jako cel wybrałem Centrum Handlowe "WZORCOWNIA" we Włocławku. Po wejściu na halę udałem się do delikatesów "BOMI". Dokonałem zakupu kilku towarów, odwiedziłem również stoisko alkoholowe, gdzie zostałem mile przywitany przez obsługującą Panią, która zapytała w czym może mi pomóc. Po dokonaniu zakupu udałem się do kasy, gdzie zapłaciłem za pozostałe zakupy. Miła szybka obsługa, polecam.

zarejestrowany-uzytkownik

11.06.2010

Bomi

Placówka

Włocławek, Kilińskiego 3

Nie zgadzam się (32)
Udałam się do...
Udałam się do kilku poleconych przez znajomych miejsc żeby porównać ofertę ubezpieczenia samochodu OC.Były okazałe pomieszczenia w których nietrudno się pogubić -jeżeli pracownicy mają klientów to jestem sama zdana na siebie.Ale ja sobie radzę .Pojechałam na drugi koniec miasta i miła niespodzianka : -przytulne biuro (jedyny mankament II piętro i małe pomieszczenie) -miła i fachowa obsługa -nie odnosi się wrażenia że są to "sępy czyhające na zdobycz" -przemiła, sielska konwersacja przy kawie -finisz to krótka rzeczowa analiza potrzeb i kożyści -umowa , z której jestem bardzo zadowolona i mimo nieco wyższej stawki w innych towarzystwach ubezpieczeniowych -raczej zostanę z nimi. Polecam.

zarejestrowany-uzytkownik

11.06.2010

ERGO Hestia

Placówka

Stalowa Wola, Dmowskiego 10

Nie zgadzam się (25)
Zaangażowanie personelu na...
Zaangażowanie personelu na wysokim poziomie. Nadzwyczaj pozytywna atmosfera panująca wśród pracowników. Wygląd stacji przeciętny. Ilość oferowanych artykułów - zadowalająca. Myjnia automatyczna niestety nie radzi sobie nawet ze średnimi zabrudzeniami. Jakość paliw i wiarygodność wskazań dystrybutorów - bez zarzutu.

zarejestrowany-uzytkownik

11.06.2010

ORLEN

Placówka

Białystok, Kawaleryjska 27

Nie zgadzam się (25)
Wczoraj poczułam się...
Wczoraj poczułam się jak główna aktorka w Rejsie lub Misiu - korzystała z usług Poczty Polskiej i kolejny raz przekonałam się, że Panie w okienku mają troszkę zaściankowe podejście do klienta... Otóż kiedy weszłam do środka, a miałam do wysłania 3 niewielkie paczki, przede mną stało około 5 osób. Dwie osoby miały do wysłania paczki a pozostałe do odebrania listy polecone. Pani w okienku była mocno zdenerwowana, ponieważ właśnie kończyła zmianę i musiała się śpieszyć, co odbiło się niestety na nas - klientach. Kiedy Pani zapytała mnie głośno, czy ja też mam do wysłania paczki - i potwierdziłam odrzekła: "No to szybciutko, szybciutko". Nie wiem naprawdę co to miało znaczyć: czy mówiła na głos do siebie, popędzając się w ten sposób? Czy tez ja miałam szybciutko stać i przebierać nóżkami? Naprawdę nie wiem co miało to oznaczać, oczywiście wszyscy na poczcie podchwycili tę nerwową atmosferę i zaczęli się pomiędzy sobą sprzecząć kto był pierwszy, kto ostatni itp. W zasadzie poczułam się jednak nie jak aktorka w komedii tylko w horrorze, wyszłam zniesmaczona i niestety zdana na ten punkt pocztowy, jak tylko myślę o kolejnej wizycie dostaję gęsiej skórki. A szkoda, bo zostawiam naprawdę duże kwoty za... no właśnie nerwową obsługę. Moja rada: ustanowić inne godziny zmian - nie w godzinach szczytu, kiedy to najwięcej osób korzysta z poczty wracając z pracy.

zarejestrowany-uzytkownik

10.06.2010

Poczta Polska

Placówka

Łódź, Armii Krajowej 32a

Nie zgadzam się (15)
Pojechałam na zakupy...
Pojechałam na zakupy do marketu Astra, chcąc uzupełnić braki w lodówce. Zabrałam ze sobą maleńką córeczkę. Nie mogłam odszukać kilku produktów. Poprosiłam o pomoc spotkaną pracownicę, która mimo, iż wyglądała na baaardzo zmęczoną - uśmeichneła się i powiedziała, że chętnie wskaże mi własciwe miejsca. Ucieszyłam się, że nie muszę sama kolejny raz przeczesywać półek, zwłaszcza, ze na terenie placówki było bardzo gorąco. Przy kasie obsługująca mnie Pani z bardzo szerokim uśmiechem powitała nas i pomogła zapakowac zakupy. Poinformowała mnie także, iż część uzbieranych na karcie stałego klienta punktów wkrótce się skasuje. Zasugerowała, aby wymienić je na towar, bo będzie szkoda. Kiedy powiedziałam, że mam już upatrzony towar (pościel dla córci) - poradziła, abym udała się do kierowniczki, która często ma towary bez marży. Byłam bardzo zaskoczona przemiłą i życzliwą obsługą. Polecam!

zarejestrowany-uzytkownik

10.06.2010

Astra

Placówka

Wrocław, Horbaczewskiego 4

Nie zgadzam się (27)
Wizyta została przeprowadzona...
Wizyta została przeprowadzona w dniu 10.06.2010. Perfumeria mieści się w centrum handlowym Manufaktura. Zajmuje spory box na poziomie 0.z lewej strony Empik z prawej Noble Place. Szyby wystawowe czyste. W prawej i lewej witrynie sklepowej postawione stroiki – jednakowe na czymś co przypomina korzeń drzewa snują się kwiatki drobne kolorowe. Pod stroikami : z lewej strony kosmetyki męskie w kolorze beżu i beżu. Bezowe były prawdopodobnie gąbki przynajmniej tak to wyglądało. Z prawej strony pod stroikiem kosmetyki damskie do opalania w kolorach pomarańczy i niebieskim. W sklepie panowala przyjemna temperatura i delikatnie płynęła muzyka. W trakcie mojego wejścia do sklepu znajdowały się w nim 3 osoby z klientów i 4 osoby z obsługi : trzy sprzedawczynie i jedna osoba z ochrony. Od razu zostałam zauważona i powitana przez dwie panie skinieniem głowy , trzecia osoba podeszła do mnie od razu powitała się słowami „dzień dobry” i „w czym mogę pomóc?”. Powiedziałam „?Dziękuje na razie się porozglądam. Ewentualnie później poproszę o pomoc.” Ekspedientka Wysoka dziewczyna włosy ciemny blond spięte spinką jeżykiem w kok. Delikatny makijaż, niebieskie oczy Ubrana w strój podejrzewam firmowy: czarne spodnie czarny t-Shirt i identyfikator. Niestety Ne dało się odczytać imienia ponieważ karteczka z imieniem była wsunięta do góry. Obejrzałam sobie półki z perfumami na niektórych był widoczny delikatny kurz (podczas mojej wizyty a właściwie pod jej koniec ekspedientki ścierały kurz z pólek, zaczynając od prawej części sklepu i półek z falkoani perfum dla kobiet) podczas przeglądu perfum wypróbowywałam zapachy po prostu psikając na dłonie kolejne zapachy. Kiedy przeszłam do regału z kosmetykami do makijażu ekspedientka pojawiła się znów (tak po ok. 2-3 minut) znów zaproponowała pomoc. Zdecydowałam się na konsultacje w sprawie kosmetyków dla nastolatek zaczynających dojrzewać i mieć problemy ze skóra. Ekspedientka zaproponowała dwie serie kosmetyków. Każdy z produktów został dokładnie omówiony. Pytałam o to do czego służy dany produkt: tonik ,żel. Ekspedientka wszystko dokładnie wyjaśniła. Zaproponowała też alternatywną serię trzecią. Cały czas utrzymywał uśmiech na twarzy i kontakt wzrokowy. Po skończonej konsultacji powiedziałam że musze się zastanowić i jeszcze się po sklepie porozglądam. Obejrzałam sobie mydełka, ofertę dl a dzieci, mydełka, maseczki. Zdecydowałam się na zakup maseczki. Zaczęłam szukać kasy z pomocą nadeszła mi jedna a ekspedientek – inna nią poprzednio . Była to kobieta wzrostu ok. 160 cm zaokrąglona. Miała czarne włosy gęste opadające na ramiona. Dodatkowo na sobie poza strojem firmowych nosiła fartuch- miała identyfikator z imieniem i napisem wizażystka. Pani zaproponowała mi zakup jeszcze innych maseczek. Były to trzy różne maseczki, których działanie zostało dokładnie omówione. Wybrałam jedna. Podeszłam do kasy i dokonałam zakupu maseczek. Pani wizażystka zapakowała moje zakupy do firmowej małej reklamówki i dołożyła próbkę perfum. Zapytała jeszcze o posiadanie karty Douglas ale nie zaproponowała jej założenia kiedy odpowiedziałam ze nie mam. Pani pożegnała się ze mną słowami „Do widzenia Zapraszam ponownie ”

zarejestrowany-uzytkownik

10.06.2010

DOUGLAS

Placówka

Łódź, Zachodnia/Ogrodowa

Nie zgadzam się (31)
W dniu wczorajszym...
W dniu wczorajszym odwiedziłem nowopowstałą pizzerię w moim mieście. Mimo, iż mieści się ona niedaleko mojego miejsca zamieszkania, to zwlekałem z odwiedzinami i jakoś mi było nie po drodze. Ale w końcu udało się. Lokal jest co prawda czysty, ale i duży. Po wejściu miałem wrażenie, że ta przestrzeń jest jakoś słabo zagospodarowana. W moim odczuciu - ogromne meble oraz miejsca da klientów usadowione obok siebie powodują, że nie można nazwać tego miejsca przytulnym. Na miłe spotkanie we dwoje raczej też bym się tam nie wybrał, ponieważ odczuwałbym dyskomfort gdyby ktoś siedzący bezposrednio obok miał możliwość obserwowania mnie i "podsłuchiwania". No ale podejrzewam, że taki jest po prostu styl tej pizzerii a ponieważ jest to "sieciówka", to myslę, że w tej kwestii nie można mieć pretensji do właściciela.. Po zajęciu miejsca przystapiłem do przeglądania "menu", którego rolę spełniała ulotka leżąca na stoliku. Jak dla mnie to duze zaniedbanie. Wszystkie pizzerie w jakich byłem miały "porządne" menu! Na pizzę czekałem dość długo, wielkość "średnia" w moim odczuciu to "mała" w konkurencyjnych lokalach. Co prawda te "minusy" nadrobił smak, który jest zupełnie inny niż w innych pizzeriach. Oczywiście w pozytywnym sensie. Fachowość personelu nasuwa myśl, czy przypadkiem osoba mnie obsługująca jest nowa.. Jeszcze jeden minus: cena!! W porównaniu z innymi zdecydowanie drożej..

zarejestrowany-uzytkownik

10.06.2010

Gruby Benek

Placówka

Opole, 1 Maja

Nie zgadzam się (18)
Mam zupełnie inne...
Mam zupełnie inne zdanie. Pani obsługująca mnie była niemiła i bardziej zajęta rozmową z koleżanką niż obsługiwaniem klientów. W toalecie przewrócony kosz i cała jego zawartość na podłodze. Poza tym towar na półach i ich wygląd ok. Paliwo też choć nie zawsze tankuję VERVE. Ogólnie to zle oceniam tylko obsługę i czystość toalety.

zarejestrowany-uzytkownik

10.06.2010

ORLEN

Placówka

Legnica, Domeyki 1a

Nie zgadzam się (19)
Jak zobaczyłam w...
Jak zobaczyłam w internecie zdjęcia restauracji, od razu chciałam ją wypróbować. Pierwsze wrażenie było pozytywne, ale problemy pojawiły się bardzo szybko. Po pierwsze sala dla niepalących miała tylko 4 stoliki i niestety musieliśmy usiąść w części dla palących. Kiedy otrzymaliśmy menu byłam pod wrażeniem - ciekawe, w cenach nie odbiegających od innych restauracji. Najpierw zamówiliśmy napoje. Niestety moje czerwone wino zostało podane lodowate i pomimo reklamacji kolejna lampka też była zimna. Przed zamówieniem dania głównego kelnerka "rzuciła" (bo trudno powiedzieć, że podała) miseczkę z niezbyt zachęcająco wyglądającymi oliwkami. Kiedy podano nam zamówione potrawy okazało się, że na stole nie ma sztućców i musieliśmy czekać z jedzeniem, aż kelnerka łaskawie je poda. Żeby być obiektywnym muszę przyznać, że jedzenie było dobre (jedliśmy stek z tuńczyka i sarninę), ale bez rewelacji. Na koniec deser. Mąż zamówił lody, które były okropne, czego nie omieszkał wspomnieć kelnerce, która uczyniła niezbyt miły komentarz. Ja miałam możliwość spróbować, jak to określiła kelnerka "pysznego tiramisu" - no cóż, może miało smak tiramisu, ale zamiast z serka mascarpone zrobione zostało z bitej śmietany!!! Podsumowując: przeciętnie. Podobny, a wręcz dużo ciekawszy wystrój znajdziecie w Gęsim Puchu, gdzie jedzenie jest rewelacyjne i podane w piękny sposób, a i obsługa na medal. A jeśli najdzie was ochota na włoskie jedzenie to polecam Angelo - niebo dla podniebienia!

zarejestrowany-uzytkownik

10.06.2010

Locanda

Placówka

Łódź, Traugutta 3

Nie zgadzam się (21)
Osobiście za każdym...
Osobiście za każdym razem wchodząc do tego sklepu zastanawiam się czy ktoś tam w ogóle pracuje. Ciężko zastać obsługę w sklepie i w sumie nigdy nie widziałam aby pracowały 2 kasy naraz. Również ubrania często "walające" się po podłodze nie specjalnie zachęcają do kupna. Myślę, że można kupić tam ubrania za przystępną cenę, jednak często mam wrażenie, że ich jakość daje wiele do życzenia. Układ sklepu jest również ciekawy. Nie widzę w nim żadnej logiki. Byłam z siostrą na zakupach i po 2h szukania dla niej ubrań potrafiłam czasem nawet lepiej niż obsługa powiedzieć gdzie co jest a ludzie pytali mnie czy tam pracuje. Jednak znalezienie czegokolwiek kosztowało mnie dużo wysiłku i energii. Polecam sklep ludziom którzy mają dużo czasu i bardziej zwracają uwagę na niską cenę niż jakość produktu.

zarejestrowany-uzytkownik

10.06.2010

New Yorker

Placówka

Kraków, Pawia 5

Nie zgadzam się (22)
Potrzebowałam oddziału banku...
Potrzebowałam oddziału banku by wypłacić pieniądze. Błądziłam trochę po ulicy Wrocławskiej, gdyż nie do końca znałam teren. Oddział był jednak dobrze widoczny. Co osobiście już na początku mnie zdenerwowało to że w bankomacie można wypłacać tylko 50 lub 100zł co potrafi być bardzo denerwujące jeżeli chcą państwo wypłacić mniej albo jakąś inną kwotę. Gdy zdecydowałam się podejść w końcu do pani pracującej w kasie i poprosić wypłatę to już z jej mimiki twarzy dało się wyczytać, że obsługa kolejnego klienta to dla niej jak coś okropnego. Pani obsłużyła mnie szybko i sprawnie, jednak bardzo była niemiła mówiąc mi co i gdzie mam podpisać. Osobiście średnio jestem zadowolona z usług w tym oddziale i mam nadzieję, że wybierając się tam kolejny raz, natknę się na lepszą i przyjaźniejszą obsługę.

zarejestrowany-uzytkownik

10.06.2010

Deutsche Bank

Placówka

Kraków, ul. Wrocławska 43 a

Nie zgadzam się (26)