Opinie użytkownika (83433)

Z grupą znajomych...
Z grupą znajomych wybrałam się do kręgielni. Mieliśmy posiedzieć, pogadać, a w razie gdyby zachciał się nam pograć w kręgle mieliśmy zmówić jakiś tor. Nie rezerwowaliśmy stolik i bez kłopotu udało nam się usiąść, a nawet zsunąć dwa, aby było więcej miejsca. Kelnerka dość często podchodziła do stolika, aby zebrać puste pokale oraz również się pytała, czy ktoś chce jeszcze coś zamówić. Zamówione trunki donosiła z uśmiechem do stolika. Zawsze z czystą podkładka pod szklankę i przez cały czas była uśmiechnięta. Miałam problem gdy zchodząc do toalety wzięłam ze soba parę zlotych, aby na dole w barze kupić jeszcze drinka. Barman poprosił mnie o dowód, niestety torebkę zostawiłam przy stoliku więc drinka nie kupiłam. Barman stanowczo lecz z uśmiechem mi odmówił. No niestety często mi się to zdarza gdy zrobię sobie mocniejszy makijaż, wyglądam chyba podejrzanie. Szczerze mówiąc spodobała mi się ta sytuacja, bo jestem za tym aby w żadnym razie nie sprzedawać alkoholu nieletnim! Weszłam więc na górę po torebkę i raz jeszcze udałam się do tego samego barmana. Barman miło się uśmiechnął i nie wierzył, że rzeczywiście jestem pełnoletnia i to już od dłuższego czasu :) Cała sytuacja była zabawna i całkiem miła. Zdecydowana większość z nas była zadowolona ze spędzonego czasu w Bowlingu, niestety w kręgle nie udało nam się zagrać, gdyż tory były zarezerwowane.

zarejestrowany-uzytkownik

23.11.2010

Centrum Rozrywki MK Bowling

Placówka

Szczecin, al. Wyzwolenia 18

Nie zgadzam się (0)
Po wejściu do...
Po wejściu do sklepu, możemy liczyć na miłe przywitanie, pracownik pytał czy pomoc, interesował mnie zakup laptopa, w szybki sposob dobralismy porzadny, a przedewszystkim tani sprzet ktory z pewnascia starczy mi na pare lat. Dokupiłem takze drukarke jestem zatysfakcjonowany z dokonanego zakupu polecam

zarejestrowany-uzytkownik

23.11.2010

Komputronik

Placówka

Nie zgadzam się (0)
Znajomy zaprosił mnie...
Znajomy zaprosił mnie i koleżankę do tej, według niego, najlepszej kawiarni w Poznaniu. Ceni ją za jej kameralność i pyszną kawę. W środku są cztery stoliki stylizowane na początek XX wieku. Rzeczywiście ma swój klimat. Wokół stoją lampki, wiszą obrazy, stare przedmioty, meble i... prawdziwe jabłuszka. Oczywiście jako dekoracja, ale jakby ktoś był głodny... ;) Od razu podeszła do nas kelnerka i podała karty. Nie była nachalna i spoglądała, czy już się zdecydowaliśmy i wtedy podeszła. Kawę robiła dziwnie długo. Czekaliśmy prawie dziesięć minut. Trochę przeszkadzało, że naczynia zmywało się na naszych oczach. Powinno się to robić na zapleczu. Na widoku jest lada chłodnicza z kuszącymi ciastami oraz przelewająca się gorąca czekolada. Musieliśmy ponad 20 minut czekać z wezwaniem rachunku, bo kelnerka w tym czasie nie mogła oderwać się od prywatnej rozmowy przez telefon.

zarejestrowany-uzytkownik

23.11.2010

Bumerang

Placówka

Poznań, Stary Rynek 52

Nie zgadzam się (0)
Niedługo wybieram się...
Niedługo wybieram się w odwiedziny do noworodka i jako prezent postanowiłam kupić ubranko dla maluszka. Zauważyłam, że w Hot Oil są dziecięce ubrania dlatego postanowiła wstąpić do tego sklepu. Kiedy weszłam zastałam powitana przez dwie sprzedawczynie. Były to młode kobiety. Zauważyłam, że w sklepie przeważają ubrania dla starszych dzieci. Odzież z kolekcji jesień/zima przeceniona była o 20%. Rozglądając się po sklepie nie zauważyłam ubranek dla maluszków. Podeszłam do pracownic i zapytałam czy w Hot Oil są tego typu ubranka. Jedna z pracownic odpowiedziała mi, że niestety nie ma i dodała, że ubrania są na dzieci od 110 cm wzrostu. Dodam, że w sklepie było bardzo czysto. Nie zauważyłam żadnych niedociągnięć. Ubrania były estetycznie ułożone i ładnie wyeksponowane.

zarejestrowany-uzytkownik

23.11.2010

Hot Oil

Placówka

Biała Podlaska, Brzeska

Nie zgadzam się (0)
Niestety jeśli chodzi...
Niestety jeśli chodzi o usługi internetowe, to Nitia nie jest zbyt dobrą placówką udostepniania go ceny gigantyczne promocji prawie zadnych. Jeśli chodzi o szybkość internetu w dzień to teź daje duźo do myślenia bo za dnia jest wolny wieczorami da sie posiedziec przyjemnie przy komputerze oglądać filmiki itp.

zarejestrowany-uzytkownik

23.11.2010

Netia

Placówka

Nie zgadzam się (0)
W poszukiwaniu fajnych...
W poszukiwaniu fajnych butów, udałam się do Deichmanna. Tam, jak to zwykle bywa, panował bałagan , a obecność pracownika na sali to cud. Tak też było i tym razem. Chodziłam pomiędzy półkami, oglądając sobie buty,najpierw weszłam w rozgniecione ciastko, potem weszłam w pudełko po butach. Buty były porozrzucane, nie poparowane, a personel, pan i pani akurat pracujący, stali sobie za kasą i rozmawiali chichotając. Znalazłam wśród tego bałaganu fajnego buta i chciałam się dowiedzieć czy jest mój rozmiar, niestety dalej nie doszukałam się pracownika na sali, więc podeszłam do kasy i zapytałam panią, która akurat stała za kasą o tego buta. Pani nie miała identyfikatora, więc nawet nie wiedziałam kogo proszę o pomoc. Sprawdziła w komputerze informację o tym bucie i krótko bez uśmiechu odburknęła, że nie ma już. Odeszłam odnosząc tego buta z lekkim niesmakiem, bo nie dość, że pani nie zaproponowała nic innego, to powiedziała w taki sposób, jakby dała mi do zrozumienia, że jej przeszkadzam.

zarejestrowany-uzytkownik

23.11.2010

DEICHMANN

Placówka

Kraków, Al. Pokoju 67

Nie zgadzam się (0)
Przy wejściu do...
Przy wejściu do sklepu dwóch pracowników siedziało przy nie używanej kasie i o czymś rozmawiali, wpadło mi to w oko, bo jeden na drzwiach stał z wypiętym tyłkiem. 4 pracowników przy stoisku ratalnym, z czego aż 1 osoba zauważyła, że wogóle weszłam do sklepu. Standardowo 15 minut kręciłam się praktycznie w jednym miejscu, żeby zabaczyć co robią pracownicy. Na stoisku z agd nikogo, przy odkurzaczach kobieta zajmująca się sprawdzaniem asortymentu, a na stoisku rtv panowie w coś się bawili, jak małe dzieci. Przeszłam koło nich kilkanaście razy poszukując półki z jackami i dopiero po moim zapytaniu o tenże przedmiot otrzymałam odpowiedź "TAM". Najwyraźniej nie wyglądałam na klienta z konkretną flotą i nie warto mnie obsługiwać (na to wyszło). Ubrania zgodne z wymogami firmy, ale w 90% plakietki z imionami pozasłaniane. "Dzień dobry " usłyszałam dopiero po podejściu do kasy z małym jackiem. "Do widzenia, zapraszamy ponownie" nie było. Na paragonie godzina zakupu odbiegała od czasu rzeczywistego o ponad godzinę.

zarejestrowany-uzytkownik

23.11.2010

Media Expert

Placówka

Ostróda, Grunwaldzka 41

Nie zgadzam się (3)
Wpadam od czasu...
Wpadam od czasu do czasu do "Reserved" i zawsze mam to samo odczucie: jest tu wszystko i nic. Ubrania są poustawiane bez żadnego przemyślenia. Można się zgubić, gdzie jest część damska, a gdzie już męska, bo nie ma wyraźnego rozdzielenia. Przecenione dodatki w ilości minimalnej leżą przy samym wejściu. Większa część przecenionej garderoby jest tuż przy przymierzalniach, ale niekiedy nawet się tam nie dochodzi, bo oglądając ubrania w przedniej części sklepu nachodzi ochota na jego opuszczenie. W sklepie było więcej pracowników niż potencjalnych klientów.

zarejestrowany-uzytkownik

23.11.2010

Reserved

Placówka

Opole, pl. Kopernika 16

Nie zgadzam się (0)
Wstąpiłam do sklepu...
Wstąpiłam do sklepu 5.10.15, aby obejrzeć ubranka dla dzieci. Chciałam wybrać coś na prezent Mikołajkowy dla swojego chrześniaka. Kiedy weszłam do sklepu od razu rzuciły mi się w oczy obniżki cen. Na każdej półce widoczna była informacje o zniżkach do 70%. W rzeczywistości zniżki były znacznie mniejsze i nie znalazłam artykułu, który miałby obniżoną cenę aż o 70%. Kolejny raz zauważyłam jaki jest mechanizm tego typu promocji. Zawsze należy zwrócić uwagę na wyraz "do" umieszczony przy sumie czy procentach. W sklepie panował porządek. Wszystkie ubrania były starannie ułożone i ładnie wyeksponowane. W sklepie znajdowała się jedna pracownica. Była to kobieta około 26 lat, która miała czarne włosy sięgające do ramion. Kiedy chodziłam po sklepie pracownica przyglądała mi się, ale nie podeszła z zapytaniem o pomoc.

zarejestrowany-uzytkownik

23.11.2010

5.10.15.

Placówka

Biała Podlaska, Brzeska 27

Nie zgadzam się (1)
Idąc do pracy...
Idąc do pracy zatrzymałam się przy kiosku, aby zakupić lokalną gazetę ukazującą się we wtorki. Przyjrzałam się witrynom w kiosku i zaprezentowanym w nich artykułom. Szyby sklepowe były czyste i nie zauważyłam na nich śladów plam. W witrynie wyeksponowane były głównie gazety i kosmetyki typu farby do włosów. Opakowania na kosmetyki były wypłowiałe od słońca. Można wysnuć podejrzenie, że leżały tam od lat. Szczerze mówiąc nie ryzykowałabym zakupu kosmetyków z kiosku. W kiosku siedziała starsza kobieta. Kiedy nachyliłam się do okienka, zostało ono natychmiast otwarte. poprosiłam o gazetę i dałam kioskarce wyliczoną kwotę pieniędzy. Pracownica była życzliwa i używała zwrotów grzecznościowych.

zarejestrowany-uzytkownik

23.11.2010

RUCH S.A.

Placówka

Biała Podlaska, Kolejowa

Nie zgadzam się (2)
Zajrzałam na chwilę...
Zajrzałam na chwilę z mamą, by poszukać szarego lakieru. Wpierw jednak zaczęłyśmy oglądać cienie. Pani za kasą przy naszym wejściu aż podskoczyła na miejscu. Chyba rozmawiała przez komórkę i wystraszyła się, że akurat weszły klientki. Potem siedziala jak na szpilkach i bacznie nas obserwowala. Nie przywitała się, a potem ani razu nie zaproponowała pomocy z czym dotychczas w "Inglocie" zawsze się spotykałam. Jakby na usprawiedliwienie podeszła z pomocą do pani, która weszła niedługo po nas. W "Inglocie" lubię to, że wszystkie produkty można na sobie wypróbować i jest ich ogromny wybór. Dziś jednak nie kupiłyśmy nic.

zarejestrowany-uzytkownik

23.11.2010

INGLOT

Placówka

Opole, pl. Kopernika 16

Nie zgadzam się (2)
Przy okazji piątkowych...
Przy okazji piątkowych zakupów odwiedziłam również sklep Reporter. Znajduje się tam odzież młodzieżowa zarówno dla kobiet jak i mężczyzn. W Reporterze była bardzo fajna promocja. W przypadku zakupu jeansów męskich za 130 zł lub damskich za 100 zł otrzymywało się 50% rabatu na kolejną rzecz. W sklepie było czysto. Ubrania zarówno na wieszakach jak i półkach ułożone były estetycznie. W sklepie znajdowały się dwie pracownice. Jedna z nich zajmowała się stanowiskiem kasowym, natomiast druga obsługiwała klientów na sal sprzedaży. Obie pracownice miały identyfikatory wiszące na smyczach. Pracownice pracowały sprawnie. Widziałam jak jedna z nich donosił różne rozmiary spodni klientowi znajdującemu się w poczekalni.

zarejestrowany-uzytkownik

23.11.2010

Reporter

Placówka

Biała Podlaska, Brzeska

Nie zgadzam się (1)
Sklep Butik, kusi...
Sklep Butik, kusi klientów wielkimi obniżkami cen. Postanowiłam wstąpić do sklepu i zapoznać się z jego ofertą. W sklepie panował dosyć spory ruch, jednak nie utrudniało to swobodnego poruszania się. W koszach znajdujących się na środku sklepu znajdowały się ubrania w promocyjnych cenach. Były to m. in bluzki od 19,90 oraz dresy " Dwie dychy taniej za 39,90". Ubrania w koszach były w nieładzie. Oglądający je klienci nie składali ubrań tylko rzucali i tworzyli w ten sposób bałagan. W sklepie była tylko jedna pracownica. Obsługiwała ona klientów przy kasie i była bardzo zajęta. Sklep był pozostawiony bez opieki. Moim zdaniem właściciele powinni pomyśleć o zatrudnieniu pomocnika, który oprócz sprzątania będzie mógł doradzać klientom na sali sprzedaży.

zarejestrowany-uzytkownik

23.11.2010

Butik

Placówka

Biała Podlaska, Brzeska 27

Nie zgadzam się (1)
Potrzebowałam na studia...
Potrzebowałam na studia jednej pozycji książkowej dlatego wybrałam się do Biblioteki Pedagogicznej. Uważam, że jest to najlepiej zaopatrzona biblioteka w moim regionie. Znajduje się tam bardzo bogata baza pozycji książkowych, głównie akademickich. Kiedy weszłam do biblioteki na korytarzu było zgaszone światło. Nie przeszkadzało mi to bo do pomieszczenie wpadało światło dzienne. Zaraz przy wejściu do biblioteki znajduje się regał, z którego można brać książki. Można tam również zostawiać niepotrzebne pozycje, przyniesione z domu. Kiedy przeglądałam zawartość regału podszedł do mnie pracownik i powiedział, że zapali mi światło to będzie mi wygodniej. Podziękowałam mu za to. Następnie podeszłam do regału z katalogiem alfabetycznym. Przyznam, że kiedy mam konkretny tytuł książki wolę korzystać z tego katalogu niż z katalogu tematycznego. Kiedy spisałam sygnaturę poszukiwanej przeze mnie książki weszłam do właściwej sali bibliotecznej. W sali niedawno odbył się remont. Zostało wymienione stanowisko obsługi oraz biurka dla czytelników. Całość wygląda bardzo estetycznie i schludnie. W bibliotece były dwie pracownice. Kiedy podałam im sygnaturę, jedna z pracownic od razu udała się na poszukiwanie mojej książki. Wróciła bardzo szybko. Pokazała mi książkę, a kiedy poprosiłam aby zapisała mi ją na kartę pracownica niezwłocznie to uczyniła. Chciałabym pochwalić Bibliotekę Pedagogiczną za bardzo sprawną i sympatyczną obsługę. Lubię korzystać z jej usług, bo wiem że zawsze mogę liczyć na pomoc bibliotekarzy.

zarejestrowany-uzytkownik

23.11.2010

Biblioteka Pedagogiczna w Białej Podlaskiej

Placówka

Biała Podlaska, Kolejowa

Nie zgadzam się (0)
Jechałam dziś do...
Jechałam dziś do pracy pociągiem PKP Intercity relacji Terespol-Warszawa Wschodnia. Pociąg przyjechał punktualnie o godz. 10.03. Na stacji, na której wysiadałam również był o czasie. Pociąg posiadał 4 jednostki wagonów klasy 2 i jeden wagon klasy 1. Siedziałam w wagonie klasy 2 i przyznam, że było tam całkiem przyjemnie. W przedziale było czysto i schludnie. Temperatura była w sam raz, spokojnie można było siedzieć bez kurtki. Nie miałam biletu na przejazd pociągiem pośpiesznym, dlatego gdy zobaczyłam konduktora wychylającego się przez drzwi na stacji na której wsiadałam, postanowiłam iść w jego kierunku. Konduktor był to mężczyzna około 60 lat. Miał na sobie służbowe ubranie. Kiedy zgłosiłam mu bark biletu powiedział, żebym usiadła w którymś przedziale a on za chwilę przyjdzie i wypisze mi bilet. Tak też się stało. Za bilet zapłaciłam tyle samo ile płacę za pociąg osobowy. Kwota ta powinna być znacznie wyższa, ale ja skorzystałam z promocji. Mianowicie PKP Intercity posiada ciekawą ofertę dla osób, które nie ukończyły 26 lat. Ja jeszcze kwalifikuje się do tego grona, dlatego kupując bilet orzynałam 30% zniżki.

zarejestrowany-uzytkownik

23.11.2010

PKP Intercity

Placówka

Nie zgadzam się (0)
Długo nie mogłem...
Długo nie mogłem się doczekać na swoje zamówienie, jak już otrzymałem to było niekompletne, obsługa nie zadbała o wygląd ich miejsca pracy śmieci itp. Zamawiając napój czekałem około 15 min aż obsługa mi go dostarczy, mimo, że w całym lokalu było może z 5 osób i żadna nie stała przy kasie by coś zamówić. Poprostu nie zadbali o swój wizerunek.

zarejestrowany-uzytkownik

23.11.2010

McDonald's

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (0)
Sklepy CCC, bardzo...
Sklepy CCC, bardzo lubię, gdyż można tam kupić fajne buty, za niewielkie pieniądze. Akurat potrzebowałam przejściowych butów, więc będąc w M1 weszłam do tego sklepu i zaczęłam się rozglądać. Chodziłam dość długo, przymierzałam, oglądałam, ale nie doczekałam się zainteresowania ze strony personelu. Dopiero jak upatrzyłam sobie jedną parę, która mi się bardzo spodobała, podeszłam do pracownika,który stał za kasą i zapytalam o inny rozmiar. Pani okazała się bardzo miła i w komputerze popatrzyła i powiedziała, że niestety nie ma innych numerów i że w Krakowie ich nie dostanę, ewentulanie w Oświęcimiu. Nie wiem jaki ten sklep ma standart obsługi klienta, ale zauważyłam, że w żadnym ze sklepów CCC, nie ma nawet minimalnego zainteresowania klientem, i albo, klient sam musi sobie poszukać butów, albo poprosić o to personel.

zarejestrowany-uzytkownik

23.11.2010

CCC

Placówka

Kraków, Al. Pokoju 67

Nie zgadzam się (2)
Korzystam z programu...
Korzystam z programu lojalnościowego PayBack, a zdecydowałam się na uczestnictwo w nim przez wzgląd na przekształcenie podobnego programu ze stacji BP gdzie wcześniej zbierałam punkty za tankowanie i zakupy. Wprawdzie program współpracuje z różnymi firmami jak BP, Allegro, TP, Real, JYSK, Kolporter i sprawia wrażenie, że można szybko uzbierać punkty potrzebne do odbioru nagród dostępnych w programie. Jednak to tylko wrażenie, rzeczywista waga punktów do nagród jakie można wybrać jest nieadekwatna, stąd program nie motywuje mnie do zakupów u poszczególnych partnerów. Trzeba za dużo punktów na zbyt małe nagrody. Według mnie właściciel programu powinien przewartościować zakres punktów gdyż obecnie ponoszone przez niego nakłady na promocję i rozsyłanie drukowanych kuponów do domu każdego uczestnika to wyrzucanie pieniędzy w błoto – nie tędy droga do lojalności i zaangażowania klienta.

zarejestrowany-uzytkownik

23.11.2010

PAYBACK

Placówka

Nie zgadzam się (0)
Ten komunikator na...
Ten komunikator na stałe już wpisał się w polską komunikację pomiędzy użytkownikami komputerów zarówno w sferze domowej jak i zawodowej. Osobiście nie wyobrażam sobie aby w moim komputerze nie była zainstalowana ta aplikacja. Dzięki niej mam możliwość szybszego kontaktu ze znajomymi siedząc w domu czy usprawnić wymianę informacji w pracy czy to ze współpracownikami czy handlowcami. Obecnie korzystam z wersji 7.0 i jestem z niej bardzo zadowolona, nie chcę jej zmieniać na nowszą, ponieważ w nowszej nie podoba mi się natłok reklam i funkcji, z których na codzień nie korzystam. Co mi się jeszcze podoba w gg? Na pewno mobilność aplikacji i możliwość korzystania z niej w telefonie, czy dodatki w postaci nr specjalnych tzw. infoboty, które pracują jako słowniki, podają prognozę pogody czy dostarczają innych ciekawych i potrzebnych informacji.

zarejestrowany-uzytkownik

23.11.2010
Nie zgadzam się (0)
Od razu, w...
Od razu, w pierwszym zdaniu muszę wyrazić swój zachwyt! Jestem pod wrażeniem obsługi tego sklepu oraz jakością świadczonych usług. Wszystkim szczerze polecam. Do salonu L'or wybrałam się na strzyżenie. Wcześniej nie miałam okazji tu być. Salon został mi polecony przez koleżankę, która również trafiła tam z polecenia i chodzi do tego salonu fryzjerskiego już od dłuższego czasu. Na wizytę umówiłam się telefonicznie (91 359 44 04 begin_of_the_skype_highlighting              91 359 44 04      end_of_the_skype_highlighting), termin wolny był tego samego dnia. Moimi włosami zajęła się fryzjerka bardzo profesjonalnie. Na początku spytała się, na jak dużo może sobie pozwolić. Powiedziałam, że z długości bardzo nie chciałabym schodzić, jednak chciałabym aby fryzura był krótsza. Fryzjerka pokazała mi jaką długość conajmniej musi mi ściąć, aby włosy wyglądały zdrowo. Zgodziłam się i oddałam się w ręce fachowca. I nie żałuję. Wyszłam z ogromnym uśmiechem na twarzy i już wiem że odtąd to będzie mój ulubiony salon fryzjerski. Warto jeszcze dodać, że ceny nie są przerażające, za ścięcie z modelowaniem i myciem zapłaciłam 50 zł.

zarejestrowany-uzytkownik

23.11.2010

Salon Expert L'Oréal Professionnel

Placówka

Szczecin, Al. Wyzwolenia

Nie zgadzam się (1)