żuca się w oczy przedewszystkim dobra aranżacja i organizacja znętrza.Przestronne,czyste wnętrze które wrecz zaprasza do zakupów.Miła rzetelna obsługa chętna do pomocy klijentowi .aranżacja półek i lad też zachwyca prostotą i kolorystyką .szeroki wybór asortymętu oraz niskie ceny zachęcaja do zakupów
Jestem długoletnim klientem oddzialu SKOKU w Kościerzynie - i jak zawsze jestem profesjonalnie obsługiwany. Pracownicy zawsze dokladnie mi wyjasnią propozycje oferty lokat. Wszyscy zawsze bardzo usmiechnieci i zyczliwi. Staram sie polecac oferte mojego oddzialu i obsluge moim znajomym. Zachecam do korzystania z usług tego oddziału.
WYMIENIAŁEM OPONY Z ALU FELGAMI PO WYJECHANIU OMAL SIĘ NIE ZABIŁEM PO PNEUMATYCZNEJ ZAKRENTARCE ZAPOMNIELI DOKRĘCIĆ ŚRUB WYMIENIAŁEM OPONY Z ALU FELGAMI PO WYJECHANIU OMAL SIĘ NIE ZABIŁEM PO PNEUMATYCZNEJ ZAKRENTARCE ZAPOMNIELI DOKRĘCIĆ ŚRUB NORAUTO DROGO ZADROG I NIGDZIE NIE ZAJEDZIESZ
Na wejściu nie zostałam wogóle zauważona, pomimo, że pracowników w sklepie było 5, a klientów trzech. Panie zajęte były bardziej rozmową ze sobą, niż obsługą klientów. Duży wybór asortymentu, wystawy czyste zadbane. Każdy z pracowników był widoczny - każdy z nich posiada koszulkę i plakietkę z imieniem. Pomimo tego, iż nikt nie przyszedł z pomoca kiedy szukałam odpowiedbniego rozmiaru, kiedy poprosilam Panią o pomoc, chętnie udzieliła mi pomocy, proponując mi podobny model oraz inny kolor, także że sprawdzi czy rozmiar którego szukam znajduje się w innym sklepie firmowym. Ogólna ocena dobra, jednak presonel mógłby byc bardziej zainetersowany swoimi klientami.
W sklepie panuje ogólny porządek, towar również jest uporządkowany. Pracownicy noszą koszulki firmowe, są mili i chętnie służą pomocą i radą. W sytuacji, gdy w sklepie nie było obuwia w danym rozmiarze, pani z obsługi sprawdziła w bazie gdzie można je dostać. Pracownica przyjmująca reklamację nie robiła żadnych.problemów, udzieliła wszelkich informacji wraz z podaniem daty odbioru.
Poszłam do Podhalańskiego Banku Spółdzielczego po to, żeby zasięgnąć informacji, co mogę zrobić z brzydką monetą pięciozłotową, która praktycznie nie wygląda jak pieniądz i na pewno żaden sklep mi jej nie przyjmie. Podeszłam do kasy, akurat nie było do niej kolejki. Trafiłam na bardzo miłą panią, która obejrzała mój pieniążek i powiedziała, że ona niestety nie może mi go wymienić. Nie wiem dlaczego, ale pani kasjerka poradziła mi gdzie mam się z tym udać. Powiedziała, że taką monetę wymienią mi w PKO S.A. i wytłumaczyła mi jak dojść do najbliżej placówki PKO. Fajnie, że są jeszcze tak mili ludzie, którzy potrafią ułatwić życie :)
W Centrum Handlowym "Szymonek" znajduje się sklep sieci Społem. Bardzo lubię robić zakupy w "społemach" i idąc do tego sklepu miałam nadzieję, że zakupy w nim będą przyjemne. Nie zawiodłam się. Sklep jest duży i posiada naprawdę bardzo bogaty asortyment. Momentami trochę się gubiłam, nie wiedziałam np. w którą stronę iść, żeby znaleźć napoje, ale w takich chwilach wystarczy spojrzeć w górę nad regały - nad każdym wiszą czytelne napisy i wiadomo już, co można znaleźć na półce. Sklep jest zadbany, półki są zapełnione. Trochę mnie raziło to, że pani, która obsługiwała stoisko z owocami, non stop biegała za mną wzrokiem, podczas gdy ja robiłam zakupy w jej pobliżu. Denerwują mnie tacy ludzie, a ja po prostu lubię robić zakupy w spokoju i wszystko przemyśleć. I to, że dłużej stoję przed jakimś regałem nie oznacza od razu, że trzeba mnie mierzyć wzrokiem. Uraziło mnie też trochę zachowanie pani kasjerki. Podeszłam do kasy i zaczęłam wykładać zakupy na taśmę. Nie miałam pojęcia, że pani ma zamiar akurat zakończyć pracę na kasie. Miałam już sporo rzeczy wyłożonych na taśmę, a pani kasjerka oburzona powiedziała, a raczej krzyknęła "...ale!" Ale co? Bo nie rozumiem. Kasjerka spojrzała chyba na ilość rzeczy, które leżą już na kasie, albo zlitowała się nad klientem inwalidą i od niechcenia powiedziała "no dobra...". Po czym zamknęła za mną bramkę. Przecież jeśli owa pani chciała zrobić sobie przerwę, to mogła zamknąć tę bramkę za klientem, który stał przede mną - wtedy ja nie podeszłabym do zamkniętej kasy. Denerwują mnie takie niuanse. Ludzie z obsługi miewają dziwne humorki i wyżywają się na klientach. Mimo to, daję sklepowi 5., bo bardzo mi się podobał i z chęcią zrobię w nim jeszcze raz zakupy. Może następnym razem obsługa będzie sympatyczniejsza.
Ostatnio wybrałam się do nowo-otwartego supermarketu Tesco. Niestety poza nazwą i ogólnym wyglądem niczym nie przypomina supermarketu. Przede wszystkim jest bardzo bardzo małe a co za tym idzie wybór wśród asortymentu też niewielki. Wybierając się do Tesco liczyłam właśnie na możliwość wyboru wśród cen jak i marek danego produktu a tam np. składniki do wyrobu ciasta czy tortu prezentowane są na przestrzeni 3 metrów długości, podobnie z ladą z wędliną i mięsem - mało i żadnego wyboru.
Zjazd na parking mało widoczny i nieoznakowany.
Zinteresowalam sie zarabianiem pieniedzy przez internet,bardzo mi sie spodobala ta propozycja sklepu internetowego.Jest to sprzedaż produktów i odzieży oraz butów produkcji angielskiej.Także budowanie sobie grupy wspólpracowników.Pracując godzine dziennie przy komputerze w domu można wygenerowac duze dochody miesięczne i roczne.
Wybralam sie do biura nieruchomości,z zamiarem obejrzenia propozycji i zakupu mieszkania.Bardzo mi się podobala sprawna i mila obsluga p.Krystiana, który potrafil mnie zainteresowac wieloma propozycjami. A następnego dnia makler autem pokazal mi kilka wybranych mieszkan,Jestem zainteresowana kupnem na kredyt hipoteczny. Tranzakcja jest w trakcie zalatwiania.
Zainteresowana jestem nauka j.niemieckiego.Dlatego udaam sie do e-school,aby dowiedzieć sie o programie nauczania.Bardzo mi się spodobaly propozycje,pani w sekretariace.Mogę uczestniczyć w 4 lekcjach probnych różnych poziomów od 1 do 20,co mi daje mozliwośc wyboru grupy do jakiej mogę się zapisać.Taki wybór daje mi trafną ocenęmojej wiedzy.
Sklep duży , przestronny , bardzo ładny wystrój .W okolicach i w sklepie czysto.Każdy produkt dostępny na półkach , ceny wyraźne , dobrze wyeksponowane .Stoisko z wędlinami , czyste , asortyment w chłodziarkach , duży wybór produktów .Obsługa , empatyczna, fachowa , pomocna, zawsze dostępna na sklepie .
dokonywałem zakupów w sklepie i obsługiwała mnie przy kasie bardzo miła i kompetentna pracownica, która na plakietce miała napisane imię: Magdalena. Swoją pracę wykonywała bardzo sprawnie i cały czas gościł na jej twarzy uśmiech. Przywitała mnie przed zliczeniem moich produktów a po zapłaceniu należności za kupione przeze mnie produkty zaprosiła mnie na kolejne zakupy.
Sklepik osiedlowy z owocami i warzywami, niewielkich rozmiarów, przestronny i pełen różnego rodzaju towarów. Wszystko ładnie i świeżo wygląda lecz niewielki problem jest z obsługą. Jedna Pani (więcej nie trzeba przy takim natężeniu klientów lecz przydałoby się troszeczkę więcej entuzjazmu. Żadnego uśmiechu, dziękuję, dzień dobry czy do widzenie. Smutno w tym sklepie jakoś tak się te zakupy robi a przyjazne nastawienie do klientów czy tez do samych ludzi przyciąga.
Na polskiej ziemi bardzo ciepło zostały przyjęte daleko wschodnie Kebaby.
Lokali i lokaików serwujących te dania w każdym mieście jest bez liku.
Dziś swoje kroki skierowałam do Ali Baby.
Punkt jest nieco ukryty za budynkiem, ustawiono tzw. potykacz dla jego lepszej lokalizacji i wypatrzenia. Dopisek na reklamie „Najlepszy Kebab w mieście” trochę mnie zastanawia. Wszak stare porzekadło mówi iż o gustach się nie dyskutuje, każdy z nas ma inaczej wytresowane kubki smakowe a więc takie stwierdzenie wydaje mi się co najmniej ryzykowne i nie co na wyrost. Mniejsza o to.
Już długo nie miałam na zębie tej kanapki i postanawiam będąc akurat niedaleko tam się posilać.
Dobry wybór. Bardzo dobry.
Kebab jak się patrzy. Smaczny i treściwy. Kompozycja nie banalna i fakt faktem bardzo smaczna. DUŻO soczystych mięsnych kawałów plus sówka, ogórek, a nawet kukurydza i groszek. We właściwych proporcjach. Sam lokal choć nie wielki to przytulny i schludny .Za szybą ekspozycja wodnych fajek które są elementem zarówno dekoracyjnym jak i handlowo ofertowym.
W tle odtwarzana jest muzyka regionalna.
W czasie oczekiwania serwowana jest herbatka w pękatej szklaneczce.
Pan kucharz obcokrajowiec oko 40 kilku letni ubrany w czerwony T- shirt jest bardzo kulturalny, sympatyczny.
Klasa super premium.
W ofercie oprócz dań w klimacie tureckim są również swojskie zapiekanki jak i hot dogi i cheeseburger’ y.
Ceny na rynkowym poziomie, a wrażenia dla podniebienia warte grzechu.
Mimo niewielkiej ilości klientów podczas moich zakupów, było zauważalnych kilka Pań z obsługi lecz niestety tak szybko śmigały pomiędzy magazynem a nieznanym mi miejscem, szeptając ukradkiem coś do siebie, że nie zauważały klientów, którzy może chcieliby jakiejś porady albo nawet pomocy. Wszystkie panie nienagannie i najwidoczniej służbowo (bo tak samo) ubrane. Porządek na sklepie był ok lecz nowa dostawa w kartonach nie komponuje się zbyt dobrze. Na szczęście lekko nadrabia tę sytuację Pani na kasie - szybko i sprawnie obsługuje klientów.
Standardowa wizyta w sklepie obuwniczym z dzieckiem w wieku 2,5 roczku - zakup obuwia letniego. Wizyta bardzo uciążliwa z punktu widzenia rodzica i z punktu widzenia pań ekspedientek, płaczące i marudzące dziecko, cały coś mu coś nie pasuje, przymierzane było ze 12 par. Panie są na prawdę cierpliwe a i podejście do dzieci widać też mają. Jedna z Pań zabawiała bąbla, druga szukała odpowiednich bucików i odpowiedniego rozmiaru. Sklepik mimo, że niewielkich rozmiarów, bardzo zadbany i przestronnie urządzony. Sklep godny polecenia.
Zaraz po wejściu do sklepu zostałam zauważona, przywitana i zapytana czy nie potrzebuję pomocy, chociaż nie minęły dwie minuty.Na początku nie skorzystałam z pomocy obsługi, jako że nie byłam zdecydowana co do produktu który chce kupić. Gdy już zdecydowałam się na kokosowy balsam do ciała, i na wodę toaletową podeszłam do kasy. Ekspedientka była bardzo miła, zapytała o kartę stałego klienta, opowiedziała o promocjach jakie są obecnie.Głownie skupiła się na karcie stałego klienta, i była bardzo przekonująca ponieważ mnie namówiła. Na karcie można zbierać punkty, i dostawać nagrody. Bardzo podobała mi się obsługa, widać było że nie jestem obojętna sprzedawcom, ale też nikt mi się nie narzucał. Tyle na temat obsługi. Jeżeli chodzi czystość lokalu, muszę przyznać że nie znalazłam żadnej skazy, produkty ściganety z najwyższych półek były nieskazitelnie czyste. Ogólnie lokal wydawał się bardzo dobrze wysprzątany, i zadbany. Wielki telewizor plazmowy wiszący nad ladą z kasą błyszczał jak nowy ( poza tym to bobry pomysł, chodzi o telewizor, jak się czeka w kolejce można zobaczyć jak się reklamuje marka), nie zauważyłam jakiegokolwiek nie porządku. Kasjerki były ubrane w biało- zielone fartuszki co dodawało im bardziej profesjonalnego wyglądu.Ponadto dostałam jeszcze darmową kosmetyczkę za to że zrobiłam zakupy za określoną cenę. Jestem bardzo zadowolona z obsługi, i co najważniejsze z produktu, z tego który kupiłam i z tego który dostałam. Na pewno nie raz tam wrócę.
Zaraz po wejściu do sklepu zostałam zauważona, przywitana i zapytana czy nie potrzebuję pomocy, chociaż nie minęły dwie minuty.Na początku nie skorzystałam z pomocy obsługi, jako że nie byłam zdecydowana co do produktu który chce kupić. Gdy już zdecydowałam się na kokosowy balsam do ciała, i na wodę toaletową podeszłam do kasy. Ekspedientka była bardzo miła, zapytała o kartę stałego klienta, opowiedziała o promocjach jakie są obecnie.Głownie skupiła się na karcie stałego klienta, i była bardzo przekonująca ponieważ mnie namówiła. Na karcie można zbierać punkty, i dostawać nagrody. Bardzo podobała mi się obsługa, widać było że nie jestem obojętna sprzedawcom, ale też nikt mi się nie narzucał. Tyle na temat obsługi. Jeżeli chodzi czystość lokalu, muszę przyznać że nie znalazłam żadnej skazy, produkty ściganety z najwyższych półek były nieskazitelnie czyste. Ogólnie lokal wydawał się bardzo dobrze wysprzątany, i zadbany. Wielki telewizor plazmowy wiszący nad ladą z kasą błyszczał jak nowy ( poza tym to bobry pomysł, chodzi o telewizor, jak się czeka w kolejce można zobaczyć jak się reklamuje marka), nie zauważyłam jakiegokolwiek nie porządku. Kasjerki były ubrane w biało- zielone fartuszki co dodawało im bardziej profesjonalnego wyglądu.Ponadto dostałam jeszcze darmową kosmetyczkę za to że zrobiłam zakupy za określoną cenę. Jestem bardzo zadowolona z obsługi, i co najważniejsze z produktu, z tego który kupiłam i z tego który dostałam. Na pewno nie raz tam wrócę.
Sklep niby okej, ale coś mnie w nim raziło. Nie do końca umiem wyjaśnić, co jest z tym sklepem nie tak. Może chodzi o brud, który był widoczny na podłodze, a może o palety z towarem, które stały nierozładowane w kilku miejscach w markecie. Te palety przeszkadzały w dojściu do niektórych towarów. Plusem jest fakt, że sklep jest dość dobrze zaopatrzony i zrobiłam spore zakupy za niewielką cenę. Bardzo nie podobało mi się natomiast zachowanie pani kasjerki. Przede mną w kolejce stała pani, która w tym sklepie pracuje, ale w danej chwili robiła zakupy. Tłumaczyła pani, która akurat "była na kasie", że część kwoty można zapłacić gotówką, a część kartą. Pani kasjerka miała trochę problemów ze zrealizowaniem tego faktu i trzeba było stać długo w kolejce i słuchać, jak obie panie rzucają co i rusz słowo na "k". Do tego jak jak zostałam obsłużona, nie mam żadnych zastrzeżeń.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.