Opinie użytkownika (83522)

siedzibą we Wrocławiu,...
siedzibą we Wrocławiu, Al. Karkonoska 10, kod poczt. 53-015. Oświadczam, że treść ww Regulaminu jest dla mnie zrozumiała oraz, że akceptuję wszystkie warunki w nim przewidziane, w tym w szczególności dotyczące zasad i warunków mojego udziału w Programie „Jakość Obsługi ”. Jednocześnie zobowiązuję się do przestrzegania zasad wskazanych w powyższym Regulamini

zarejestrowany-uzytkownik

19.07.2011

The Mexican

Placówka

Nie zgadzam się (3)
Wczoraj po południu...
Wczoraj po południu poszukiwałam książki dla mojej mamy. Wchodząc do księgarni, która znajduje się na najniższym poziomie Galerii Handlowej, minęłam Panią, która tam pracuje rozmawiającą z koleżanką nie koniecznie na tematy związane z pracą i książkami znajdującymi się w sklepie. Wewnątrz pomieszczenia było bardzo czysto i pachniało książkami. Książki poukładane tematycznie na półkach oraz na środku sklepu wyłożone te książki, które znajdowały się aktualnie w promocji. Miałam pewien problem ze znalezieniem literatury polskiej i nie miałam kogo poprosić o pomoc, gdyż jedna Pani akurat kasowała klientów, natomiast druga wciąż rozmawiała z koleżanką. Po kilku minutach poszukiwań udało się znaleźć książkę mojemu chłopakowi. Pani przy kasie była bardzo miła. Zapytała czy doliczyć cenę na torebkę ( tu moje zdziwienie, w takich sklepach reklamówki są zawsze za darmo), powiedziała wyraźnie cenę książki i bardzo dobrze poradziła sobie z terminalem, gdyż płaciłam kartą. Po czym oddała mi kartę, rachunek oraz książkę mówiąc dziękuję. To czego mi brakowało u obu Pań to przywitania oraz pożegnania i zachęcenia do ponownych zakupów. Panie były ubrane w ciemne ubrania, możliwe że były to firmowe ubrania, choć nie zauważyłam identyfikatorów. Ceny w sklepie nie należą do niskich, wychodząc z domu na stronie internetowej tej księgarni cena książki, która mnie interesowała były niższa niż w rzeczywistości w sklepie (nie licząc ceny dostawy zamawiając przez internet). Na ladzie gdzie Panie kasowały zakupy klientów znajdowało się wiele innych, które jak się domyślam miały Panie rozłożyć. Nie powinno tak być, gdyż jedna Pani kasowała i odłożyła mój zakup na pozostałe książki, jej koleżanka chciała zabrać te książki, wraz z moją!

zarejestrowany-uzytkownik

19.07.2011

matras.pl

Placówka

Nie zgadzam się (1)
Sklep Empik znajduje...
Sklep Empik znajduje sie w C.H. Jantar Słupsk.Jestem bardzo zadowolona z zakupów jak i obsługi w tym sklepie, kompetentni ,mili pracownicy, potrafią doradzić, chętni do pomocy. Miła rzetelna i profesjonalna obsługa, żadnych problemów ze zwrotem towaru nawet jeśli po prostu rozmyślisz się . Sklep czysty zadbany wszystko poukładane,na swoim miejscu.Polecam ten sklep, wystawiam najwyzszą ocene.

zarejestrowany-uzytkownik

19.07.2011

empik

Placówka

Słupsk, CENTRUM HANDLOWE JANTAR UL SZCZECIŃSKA 58

Nie zgadzam się (0)
Odwiedziłam sklep komfort...
Odwiedziłam sklep komfort celem zakupu dywanu do pokoju. Po kilku chwilach od wejścia do sklepu podszedł do mnie pracownik, który przywitał mnie i powiedział w czym moze pomóc. Z pełnym uśmiechem zaproponował mi kilka wariantów gatunkowych i kolorystycznych dywanów przedstawiając wady i zalety każdego z nich. Poza tym przedstawił mi katalog ,z którego mogłabym wybrac dywan gdyby zaden nie odpowiadal mi które mają na sklepie. Wyraźnie było widać, że wykonywana praca sprawia mu bardzo dużą przyjemność. Sklep jest czysty,przestronny urządzony ze smakiem.Robienie zakupów w Komforcie to przyjemność.

zarejestrowany-uzytkownik

19.07.2011

KOMFORT

Placówka

Słupsk, Szczecińska 41

Nie zgadzam się (2)
Marka Inglot na...
Marka Inglot na stałe wpisała się na mapę handlową. Jej oferta to kosmetyki kolorowe –tusze, kredki, pomadki, emalie etc. Najczęściej znajdziemy je w galeriach handlowych gdzie zorganizowane są wyspy. Charakterystyczne, w czarnym kolorze ekspozytorów. Taka właśnie wyspa jest również w Reducie. W oczekiwaniu na jedzonko poszłam tam by zobaczyć co nowego i ciekawego pojawiło się w ofercie. Sprzedawczyni spontaniczne zaoferowała swoją pomoc. Ubrana była prosto w czarną bluzeczkę. Ceny kosmetyków są do zaakceptowania co czyni je dostępnymi dla nawet niezbyt zamożnego klienta. Do wszystkich propozycji firmy są testery i to też zapisuje się jako plus. Ogólnie fajnie i miło. Zarówno pod względem estetyki stoiska jak i fachowości oraz kultury sprzedawcy ne można mieć zastrzeżeń.

zarejestrowany-uzytkownik

19.07.2011

INGLOT

Placówka

Warszawa, Jerozolimskie 148 (CH Reduta)

Nie zgadzam się (5)
Otoczenie sklepu było...
Otoczenie sklepu było czyste i zadbane. Na błyszczących szybach zawieszone były plakaty z informacją o rozpoczętej letniej wyprzedaży. Samo wejście do sklepu nie budziło zastrzeżeń, gdyż ubrania były na stołach schludnie i kolorystycznie poukładane. Jednakże już po przekroczeniu progu sklepu dopadło nas dziwne uczucie obcości spowodowane tym, że żadna ze sprzedawczyń nie zwróciła na nas uwagi, chociażby odpowiedzią na nasze „Dzień Dobry”. Kobiety zajęte były rozpakowywaniem z ogromnych kartonów z dostawą towarów. Kartony zagracały część sklepu w okolicy kasy, a nowe elementy konfekcji zapakowane w folię leżały na stołach przykrywając odzież tam wyeksponowaną. Sprzedawczynie, zajęte swoją pracą, w żaden sposób nami się nie zainteresowały. Przyznam, że spacer po sklepie nie należał do przyjemnych po pierwsze gdyż czuliśmy się trochę jak goście którzy wtargnęli bez zapowiedzi w nieodpowiednim momencie, a po drugie ze względu na to że od połowy sklepu główna alejka był praktycznie nie do przejścia, a do tego jeszcze niezadowolone miny sprzedawczyń… to wszystko zrobiło na nas okropne wrażenie. Zatoczyliśmy duże koło pomiędzy stołami z ubraniami i wyszliśmy, czując niesmak i ogromną pewność iż nawet znajdując w tym sklepie coś godnego uwagi na pewno nie kupilibyśmy tego w tym miejscu.

zarejestrowany-uzytkownik

19.07.2011

GIACOMO CONTI

Placówka

Nie zgadzam się (14)
Zakup obuwia w...
Zakup obuwia w moim przypadku nie jest sprawą łatwą i często jest to wątpliwa przyjemność. Co z tego że jakiś fason mi się podoba, kiedy mojego numeru brak. I tym razem też tak było. Świetna para, i kolor i fason bardzo mi pasuje. Ale oczywiście a jak że numeru brak. A że są to końcówki magazynowe, twa wysprzedaż to i w pozostałej ofercie za wielkiego wyboru nie mam. Osłodą może być fachowa, komunikatywna i ludzko miła sprzedawczyni. Przedstawiła ona to co może mi zaoferować z numeru mi pasującego, powiedziała o drugim sklepie pod tym szyldem. Lokal salonu jest doświetlony, czysty. Lekka aranżacja i umiarkowana ilość towaru potęgują wrażenie jego przestronności. Zakupy a nawet nie udana próba ich dokonania są tu komfortowo przyjemne. Ceny są nie niskie ale towar pierwsza klasa.

zarejestrowany-uzytkownik

19.07.2011

Bagatt

Placówka

Warszawa, Jerozolimskie 148 (CH Reduta)

Nie zgadzam się (1)
Spacerując po Galerii...
Spacerując po Galerii handlowej moją uwagę zwróciła torebka znajdująca się na wystawie sklepu z obuwiem, Fakt ten stanowił bezpośrednią przyczynę mojego wejścia do środka. Wystawa sklepu, była ogromną witryną wypełnioną wieloma rodzajami obuwia i torebek ciekawie poukładanych na różnej wysokości stopniach stanowiących tło wystawy. Dodatkowo na ścianie zamykającej witrynę znajdował się plakat z informacją o trwającej obecnie promocji. Wnętrze sklepu również charakteryzował ogólny porządek, buty były poukładane na pudełkach lub stołach wystawowych, a pozostała konfekcja wypełniała przestrzeń pomiędzy nimi tworząc jedną całość a jednocześnie ciekawy dla oka układ. Natychmiast po wejściu do sklepu zostałam powitana przez dwie pracownice .Pracownice ubrane były w identyczne niebieskie koszulki typu polo z logo firmy. Jedna z nich podeszła do mnie i zainteresowaniem zapytała w czym może pomóc. Kiedy poinformowałam, że jestem zainteresowana torebką znajdującą się na wystawie, wyszła wraz ze mną na zewnątrz sklepu aby zidentyfikować torebkę, którą sobie upatrzyłam.. Następnie wróciłyśmy do sklepu, sprzedawczyni wręczyła mi towar, który mnie interesował, informując iż wybrany przeze mnie model dostępny jest jeszcze w innych kolorach. Wzięłam torebkę, podziękowałam za pomoc po czym udałam się na spacer pomiędzy półkami z obuwiem mając nadzieję, że znajdę coś dla mnie odpowiedniego. Tu również spotkała mnie miła niespodzianka w postaci drugiej pracownicy chcącej ułatwić mi poszukiwania. Kiedy wyjaśniłam co jest obiektem moich poszukiwań podając również rozmiar, kobieta zaczęła wskazywać mi buty, które być może mnie zainteresują. Przymierzając kolejne pary znalazłam te które zamknęły moje poszukiwania.. Pani wręczyła mi kartonik z moją zdobyczą i zaprosiła do kasy. Podziękowałam za pomoc po czym udałam się aby zapłacić za zakupy. Pani przy kasie poinformowała mnie o promocji którą objęte były produkty, które wybrałam. Dzięki temu torebkę otrzymałam za pół ceny. Zadowolona z zakupów i niższej ceny zapłaciłam za zakupiony towar, Pani podziękowała za zakup i życząc miłego dnia pożegnała się ze mną. Miła obsługa i zainteresowanie pracowników moją obsługą sprawiło że na pewno jeszcze niejednokrotnie odwiedzę ten sklep.

zarejestrowany-uzytkownik

19.07.2011

DEICHMANN

Placówka

Gdańsk, Shuberta 102A

Nie zgadzam się (1)
Zamówiłem dziś coś...
Zamówiłem dziś coś na ciepło : kotlet rzymski z surówką , hamburgery , naleśniki orientalne. Dostawa po około 45 minutach - niewiele jak na godziny szczytu w Gliwicach. Dania dotarły bardzo ciepłe co też ma znaczenie. Dalej było gorzej : hamburger to buła z kapustą mikro mięskiem całość zalana litrem sosu co spowodowało że stała się z tego bryja bez smaku. Kotlet rzymski przypalony od spodu na szczęście frytki dobrze przysmażone i niezłej jakości surówka kwaśno pikantna - taka jaką preferuję . Naleśniki to też bryja wewnętrzna strona spalona i gorzka , owoce zmieszane ze śmietaną tak ,że nie można rozpoznać ich smaku do tego kostki czegoś co nie wiadomo czy miało służyć do konsumpcji czy do gry,fatalne wrażenie smakowe i estetyczne. Całość 33 złote . Ogólnie pozostał niesmak i chęć sięgnięcia po dania konkurencji.

zarejestrowany-uzytkownik

19.07.2011

Piwniczka

Placówka

Gliwice, Lompy 13

Nie zgadzam się (0)
Przestronny i elegancki...
Przestronny i elegancki sklep i taka jego oferta. Klasyczna i dystyngowana. Ceny wcale nie wygórowane. Nie całe ponad 200zł za wizytową czarną sukienkę wydaje mi się ceną wyważoną. Personel tu dwie Panie zajęte rozmową miedzy sobą wymianą informacji o zakupie prezentu dla kogoś tam. Po chwili dialog milknie . Panie stają oparte o kontuar obok siebie. Zagadnięte odpowiedzą, ale nie podejmują rozbudowanej konsultacji. Byłam i zobaczyłam. Czy wrócę? Nie wiem.

zarejestrowany-uzytkownik

19.07.2011

Milano Moda

Placówka

Warszawa, Fieldorfa 41

Nie zgadzam się (9)
Jakość jedzenia w...
Jakość jedzenia w Vinci jest na dobrym poziomie jednak obsługa pozostawia wiele do życzenia. Pomijam fakt, że obsługa nie jest uśmiechnięta ale niektóre odzywki padające z ust "kelnerki" są nie na miejscu i ja osobiście czułem się zażenowany poziomem w jaki przyjmowano moje zamówienie. Poza tym czas oczekiwania dłuży się niemiłosiernie, wiem że nie są to dania robione z mikrofalówki i bardzo dobrze ale kucharz i kelnerzy wystawiają klienta na ciężką próbę.

zarejestrowany-uzytkownik

19.07.2011

VINCI

Placówka

Nie zgadzam się (0)
Na 300m2 znajdziemy...
Na 300m2 znajdziemy ofertę dla siebie i rodziny. Dominują fasony "casual" ,sportowe, codzienne. Kolorowe z pomysłem i na czasie. I to w odzieży jak i w obuwiu czy dodatkach które w sklepie Pecocks znajdziemy choć zdecydowanie w mniejszym wyborze. Raj dla młodszej klienteli ale daleka bym była od generalizowania. Pracownicy liczą na samodzielność klienta, zbytnio się nim nie przejmując. Oglądam sobie bluzeczki, odjeżdża mi wieszak. Nie sam .To pracownik postanowił go akurat w tym momencie przestawić. Przy kasie kasjerka młoda dziewczyna inkasuje należność. Zagadywana odpowiada półsłówkami. Wychodzę z mieszanymi uczuciami .

zarejestrowany-uzytkownik

19.07.2011

Pecocks

Placówka

Warszawa, Fieldorfa 41 (Centrum Handlowe Tesco Gocław)

Nie zgadzam się (2)
Jedna z nielicznych...
Jedna z nielicznych „Biedronek” zajmująca odpowiadający jej profilowi sprzedaży i ilości asortymentu obiekt –tu wolnostojącą halę na nie wysokiej skarpie. Niedawno odremontowana , czyściutka z nowym pomysłem na rozplanowanie ekspozycji. Zaraz za wejściem mamy wyspę owocowo warzywną i regały chłodnicze a nie napoje jak w innych sklepach tej sieci. Jako że do domu jeszcze się nie wybieram kupuję małe co nieco na przekąskę i popitkę w ciągu dnia zaczynając od lodowego deseru skonsumowanego prawe że na miejscu. To co nie zmienne to kolejki, większość kas zamkniętych, bez reakcji. Czas oczekiwania wydłuża pracownik który dokonuje zakupów. Oczywiście po za kolejnością i w asyście kierownika. Co tam klient poczeka. A że się irytuje? Jakoś najwyraźniej nikogo to nie obchodzi. Kasjerka jest ubrana według od górnych wskazań w firmową bluzeczkę polo, ma przypięty identyfikator. Dzień dobry? Reklamówkę podać tak czy nie. Dziękuję. Zapraszamy ponownie. Wszystko tak jak zasady poprawnej obsługi przewidują. Wychodząc zauważam że dołożono przy bramkach katalogi których jak wchodziłam nie było. Szybkie zakupy wcale szybkimi nie były choć takimi mogły by być gdyby chociażby otwarto dodatkową kasę i zaniechano prywaty. Czegoś więcej od laureata Godła Jakość bym oczekiwała. Czekam na poprawę i jakoś doczekać się nie mogę.

zarejestrowany-uzytkownik

19.07.2011

Biedronka

Placówka

Siemianowice Śląskie, 27-go Stycznia 2

Nie zgadzam się (2)
Jeśli chodzi o...
Jeśli chodzi o wybór butów to z pewnością największy jest w sklepie Deichmann. Jakość butów nie należy do najlepszej, jednak mimo to można znaleźć tam coś ciekawego. Kiedy weszłam do sklepu panował tam spory ruch. Zauważyłam, ze w ofercie pojawiły się już buty jesienne. Mamy połowę lipca a tu pantofle, we wrześniu możemy spodziewać się kozaków Podoba mi się, że w Deichmannie można dostać niestandardowe rozmiary obuwia. Począwszy od tych najmniejszych kobiecych stóp a skończywszy na numerach 40 i wzwyż. Regały z butami okrążyłam dwa razy aż w końcu zauważyłam wymarzoną parę butów. Niestety przejrzałam pudełka obok butów i nie dostrzegłam tam opakowania z numerem 40. Postanowiłam zapytać o ten rozmiar pracownika i tym samym upewnić się czy aby na pewno buty są niedostępne. Zauważyłam dwie pracownice w dziale damskim. Podeszłam do nich z butem i zapytałam się czy z tego modelu otrzymam rozmiar 40. Jedna z pracownic zapytała mnie czy szukałam pudełka z tym rozmiarem. Odpowiedziałam, że tak. Wówczas pracownica powiedziała mi, że skoro szukałam i nie znalazłam to znaczy, że nie ma. Tylko pogratulować podejścia do klienta. Zrezygnowana odłożyłam buta na miejsce. Dostrzegłam jednak inną parę butów. Znalazłam swój rozmiar i przymierzyłam buty. Ich wygląd i cena w pełni mi odpowiadały. Buty były wykonane z gumki. Pospacerowałam chwilę po sklepie i zauważyłam, że owa gumka uciska mi nogi. Wolałam nie ryzykować zakupu niewygodnych butów, więc opuściłam sklep.

zarejestrowany-uzytkownik

19.07.2011

DEICHMANN

Placówka

Biała Podlaska, Brzeska 27

Nie zgadzam się (2)
W sąsiedztwie sklepi...
W sąsiedztwie sklepi Heavy Duty znajduje się butik firmy Kangaros. Pomyślałam, że skoro odwiedzam wszystkie sklepy obuwnicze powinna wstąpić i tam. Kiedy weszłam do sklepu świecił on pustkami. Zostałam powitana przez pracownicę, mającą około 35 lat. Przeszłam się między kartonami z butami i doszłam do wniosku, że nie znajdę tam nic dla siebie. Wprawdzie ceny obuwia były naprawdę niskie, jednak jakość butów była adekwatna do ceny. Jestem zdania, że tylko bogatych stać na buty jednorazowego użytku, które mogą co miesiąc wymieniać na nowe. Ja wolę zainwestować w buty trzycyfrową kwotę i chodzić w nich wiele sezonów. Buty oferowane w tym sklepie dosłownie rozpadały się w rękach. Tworzywo, z którego były wykonane było sztuczne zaś w sklepie czuć było chińszczyzną i tandetą.

zarejestrowany-uzytkownik

19.07.2011

DEICHMANN

Placówka

Biała Podlaska, Brzeska 27

Nie zgadzam się (1)
Przyszłam do sklepu...
Przyszłam do sklepu specjalne w tym dniu, aby oddać spodnie, gdyż to był ostateczny termin zwrotu towaru. Dziewczyna pracująca w "Mango" powiedziała mi, że zwrot będzie możliwy dopiero po 15:00, bo nie ma jakiejś karty dostępu i ona absolutnie nic na to nie poradzi. Powiedziałam, żeby zadzwoniła do managera w tej sprawie, bo nie opuszczę sklepu, dopóki nie zwrócę towaru. Dziewczyna była zaskoczona moją stanowczością i po rozmowie z managerem wydała mi gotówkę. Wniosek: manager źle organizuje pracę - nie przewiduje sytuacji, a personel jest nastawiony negatywnie do klienta - zamiast wykazać chęć rozwiązania problemu, ignoruje go.

zarejestrowany-uzytkownik

19.07.2011

Mango

Placówka

Warszawa, Złota 59

Nie zgadzam się (0)
W sąsiedztwie sklepi...
W sąsiedztwie sklepi Heavy Duty znajduje się butik firmy Kangur. Pomyślałam, że skoro odwiedzam wszystkie sklepy obuwnicze powinna wstąpić i tam. Kiedy weszłam do sklepu świecił on pustkami. Zostałam powitana przez pracownicę, mającą około 35 lat. Przeszłam się między kartonami z butami i doszłam do wniosku, że nie znajdę tam nic dla siebie. Wprawdzie ceny obuwia były naprawdę niskie, jednak jakość butów była adekwatna do ceny. Jestem zdania, że tylko bogatych stać na buty jednorazowego użytku, które mogą co miesiąc wymieniać na nowe. Ja wolę zainwestować w buty trzycyfrową kwotę i chodzić w nich wiele sezonów. Buty oferowane w tym sklepie dosłownie rozpadały się w rękach. Tworzywo, z którego były wykonane było sztuczne zaś w sklepie czuć było chińszczyzną i tandetą.

zarejestrowany-uzytkownik

19.07.2011

Kangur

Placówka

Biała Podlaska, Brzeska

Nie zgadzam się (2)
Kolejnym odwiedzonym przeze...
Kolejnym odwiedzonym przeze mnie sklepem obuwniczym był Heavy Duty. Wprawdzie przypuszczałam, że nie znajdę tam nic eleganckiego, jednak postanowiłam wstąpić do środka. Sklep ma dosyć niewielką powierzchnię, a w chwili gdy go odwiedziłam było tam sporo klientów. Na sklepie przebywały dwie pracownice. Jedna z nich obsługiwała klientów, zaś druga stała przy kasie. W HD również były obniżki na obuwie. Spodobała mi się jedna para, która była przeceniona ze 140 zł na 79,90. Zapytałam sprzedawczynię czy z tego modelu będzie rozmiar 40. Pracownica wzięła buta i podeszła do kasy, aby sprawdzić dostępność mojego rozmiaru. Niestety w ofercie sklepu nie było 40 z tego modelu. Rozejrzałam się jeszcze chwilę, ale nic nie przypadło mi do gustu. Z pewnością kupiłabym tam sandałki sportowe, jednak nie tego poszukiwałam.

zarejestrowany-uzytkownik

19.07.2011

Heavy Duty

Placówka

Biała Podlaska, Brzeska

Nie zgadzam się (0)
Pilnie poszukuję wyjściowych...
Pilnie poszukuję wyjściowych butów na weselę i w związku z tym dzisiejszy dzień poświęciłam na poszukiwanie wymarzonej pary sandałków. Jednym z odwiedzonych przeze mnie sklepów był Apsent. Lubię ten sklep ze względu na dobre marki obuwia typu Marco Tozi czy Tamaris. Kiedy weszłam do sklepu panował tam spory ruch. Wśród klientów znajdowała się grupa obcokrajowców mówiących w języku rosyjskim. Zauważyłam, że jedna z pracownic świetnie się z nimi porozumiewa. Kiedy oglądałam buty podeszła do mnie pracownica i zapytała czy może mi w czymś pomóc. Odpowiedziałam, że na razie się rozglądam. Wówczas pracownica powiedziała mi, że na buty jest 50% upustu. Była to naprawdę świetna promocja bowiem buty markowe buty można było kupić nawet za 40 zł. Niestety nie wybrałam nic dla siebie. Wśród butów był naprawę duży wybór klapek i sandałków. Jednak jeśli chodzi o eleganckie buty wybór był okrojony i nic nie wpadło mi w oko.

zarejestrowany-uzytkownik

19.07.2011

Aspent

Placówka

Biała Podlaska, Brzeska

Nie zgadzam się (0)
Chodzenie po mieście...
Chodzenie po mieście w ten upalny dzień totalnie mnie wyczerpało. Postanowiłam wstąpić do Stokrotki i kupić sobie coś do picia. Kiedy weszłam do sklepu od razu wyczułam nieprzyjemny zapach, który roztaczał się po całym lokalu. Niestety owy smrodek jest tam non stop i jest to prawdopodobnie wina słabej konstrukcji wodociągowej. Na Sali sprzedaży nie przebywałam zbyt długo bowiem w planach miałam zakup jedynie napoju. Zdecydowałam się na Colę Zero za 3,99. Podeszłam do jedynej czynnej kasy, przy której stała około 6 osobowa kolejka. Na szczęście po chwili została otwarta druga kasa i część osób przeszła do drugiej kasy. Ja zostałam przy pierwszej kasie. Klientka przede mną kupowała przyprawy. Najwidoczniej opakowania z przyprawą było uszkodzone ponieważ spora część przypraw rozsypała się na taśmie na zakupy. Kasjerka błyskawicznie wyjęła spod lady nawilżoną szmatkę i wytarła taśmę. Kiedy nadeszłam moja kolej płacenia kasjerka zapytała mnie czy nie mam 9 groszy. Zerknęłam do portfela i stwierdziłam że nie posiadam takiej kwoty. Zrozumiałam, że kasjerka zapewne nie posiada grosika do wydania, więc powiedziałam jej że może być bez grosza. Kasjerka podziękowała mi i zaczęła obsługiwać kolejnego klienta.

zarejestrowany-uzytkownik

19.07.2011

Stokrotka

Placówka

Biała Podlaska, Brzeska 27

Nie zgadzam się (0)