Muszę gorąco polecić dworek "Góralski Dwór " w Kościelisku ok. 2km od Zakopanego.Uwielbiam ogólnie klimat gór, natury, wolności i to można właśnie tam znaleźć. Przepyszne jedzenie - oscypek z żurawina jest mega smaczny. Architektura typowo góralska, pełno małych okienek, światełek, tak przytulnie. Personel jak i sama szefowa zawsze pomocne i pełne pomysłów, zawsze coś doradza.
Muszę powiedzieć, że fitness club fit Life spełnia moje wymagania i zapewne nie tylko moje. Extra siłownia i zawsze uśmiechnięci trenerzy. Przyjdą, pogadają, doradzą aż milej się ćwiczy. Wnętrze clubu jest niesamowite. Kolorowe, przejrzyste zawsze czysto. Jedynym mankamentem to niemiła obsługa przy recepcji.
Domek AGRO-DOM w Surowinie koło Opola jest przepiękny. Obiekt jest rewelacja lecz obsługa niekompetentna. Chciałam tam zrobić własny ślub.Umówiliśmy się na spotkanie - wszystko zostało uzgodnione jak chcemy by wesele przebiegało. Mieliśmy parę dni później otrzymać mailem ofertę. Dzisiaj już prawie 3 miesiące minęły a oferty jak nie ma tak nie ma. Piszę i dzwonie i nic. Nawet pan nie raczył odpisać. Nie polecam
Jedna z moich ulubionych aptek. Chętnie tam bywam, ponieważ asortyment jest ogromny, a także ceny bardzo konkurencyjne. Nie zawsze wiem jakie tabletki są dla mnie najlepsze, ale Pani zawsze chętnie mi pomoże, osoby tam sa kompetentne i mają szeroką wiedzą na temat sprzedawanych produktów. Zachowują się uprzejmie, ubrani zawsze w fartuszki. Jedyne co niestety nie zadowoliło mnie to to, że bardzo długo musiałam stać w kolejce, przy czym nie wszystkie kasy były otwarte. Ponadto towary są ładnie wyeksponowane, dzięki czemu widzę co kupuję.
Witam, na portalu nk.pl byłem od samego początku. Dodanie wyszukiwarki, to nowy wygląd, śledzik, gierki. Pierwotnie na portalu nie było osoby z mojej szkoły która nie miała by tu konta, każdy z niej korzystał, tworzył klasy, pisał na forum klasy, często stanowiło to tak zwaną interaktywną stronę klasy gdzie można było podać sobie Plan Lekcji, to galeria klasowa. Pamiętam że także wielu nauczycieli posiadało konta,forum klasowe było najszybszym sposobem przekazania informacji (np po 2 zł do kina). Teraz idea portalu uległa odwróceniu "do góry nogami" nie dbając o treść lecz kase. Myślę że gdyby nk została swoistym rodzynkiem Polski z klasami szkołami i do tego komunikatorem ! to byłby sukces, czy gg tworzy jakieś dziecinne funkcje? nie idea komunikatora się nie zmienia i odnośi sukcesy, podobnie byłoby z nk. Nie trzeba się upodabniać do Fb to nic nie da... . Dziś nie znam nauczyciela który wciąż posiada na nk konto, szkolnych znajomych jest kilku, to nie to co kiedyś.. Ja usunołem konto w czerwcu, pewna osoba podawała się za mnie, pisząc na moj temat z moimi znajomymi, bzdurne, nieprawdziwe wydarzenia, sprawa doszła do tego stopnia że miałem problemy na ulicy, byłem zaczepiany, miałem zamiar wystąpić z prywatnym aktem oskarżenia, niestety administracja portalu nie pomogła mi, nie chciała nawet podiąć zablokowania profilu, osoba ta dalej jest bezkarna, i choć nie mam już takich problemów, to wszyscy najblizsi znajomi 468 osób przeczytało nieprawdziwe wiadomości od tej osoby na mój temat, niektóre zawierały proźbę o wpłatę chociaż 50 zł na konto "bo nie mam na czynsz". zmuszony byłem usunąć konto. a sprawca.. hmm może teraz komuś innemu sprawia podobny problem.
W sierpniu miałem problem z kartą sim sieci orange, w tej sprawie poszedłem do salonu orange mieszczącym się w Olecku. Na pierwszy rzut oka Panie wydawały być się przyjemne, myliłem się. Nie odpowiedziały na słowa "Dzień Dobry oraz Do widzenia" Zostałlem obarczony uszkodzeniem karty i że jedyny sposób na jej naprawe to kupno duplikatu za 25 zł lub wyjazd do Ełku gdzie zrobią to za darmo. Nie odpowiedziano mi co jest z nią nie tak, ani nawet nie pozwolono uzyskać informacji czy mam jakieś nowe wiadomości, połączenia. Pracuję w firmie awięc numer jest mi bardzo potrzebny. Wygląd salonu ok, schludnie, jednak wiedza personelu mija się z powołaniem, myślę że te Panie bardziej nadawały by się do kasy w biedronce.
Trzeci raz jadłam w tej restauracji, ale pierwszy przy Al.KEN. Muszę przyznać, że restauracja swoim wystrojem "nie powala". W trakcie spożywania posiłku może przeszkadzać zbyt małe oświetlenie. Obsługa też pozostawia wiele do życzenia - kelnerka powolna. Natomiast jedzenie jak zawsze świetne. Tylko ta cena...., która jest nieadekwatna do podawanych porcji.
Wchodząc do sklepu już na wstępie powitała mnie starannie przygotowana wystawa, na której manekiny prezentowały aktualne trendy jesienne. Sama kolorystyka wystawy nie pozostawia wątpliwości, że mamy do czynienia z najnowszą kolekcją. Logo sklepu było dobrze wyeksponowane dodatkowo przed wejściem mija się stander informujący o promocji jeansów. Po wejściu do sklepu odczułam bardzo przyjazną atmosferę, sprzedawca powitał mnie uśmiechem, w tle leciała pogodna muzyka . Sklep był dobrze oświetlony i czysty. Bardzo podobało mi się jasne i przejrzyste rozplanowanie sektorów. Nawet przez chwilę nie poczułam się zagubiona od razu skierowałam się do działu damskiego. Sektor był czysty, dobrze oświetlony, a odzież rozwieszona była w sposób przemyślany i estetyczny. Podobnie było w dziale męskim i dziecięcym.
Szczególną uwagę zwróciłam na wystrój sklepu, obojętnie w którym dziale się nie znalazłam wszędzie królowały kolory jesienne, pięknie wyeksponowane rzeczy aż zachęcały do zakupów.
Przy powtórnej wizycie natrafiłam na wykładanie towaru. Wszędzie na ziemi stały otwarte kartony , które nieco psuły estetykę sklepu. Natomiast postawa pracowników sklepu, miły uśmiech i chęć pomocy szybko zrekompensowały małe utrudnienia.
Jedynym minusem w sklepie okazały się przymierzalnie, były niezbyt czyste. Na wieszakach pozostawione były porozrzucane ubrania a lustra wymagały przemycia. Dużym kłopotem okazały się również nie odkryte kotary przez co ciężko było określić gdzie jest wolna przymierzalnia. Idąc przymierzyć płaszcz zaglądałam do kilku kabin i wszystkie wyglądały podobnie. Jednakże po wyjściu z przymierzalni mijałam personel, który szybko uprzątał pozostawioną odzież.
Zapoznając się z nowa kolekcją sklepu odczułam pełne zadowolenie. Aktualne trendy, fantastyczna jesienna kolorystyka i zmyślnie wplecione dodatki spełniały moje oczekiwania a dobór odpowiedniego stroju stał się bardzo prosty.
Placówka poczty przy ulicy Skorochód-Majewskiego pozostawia wiele do życzenia. Przekraczając próg placówki do razu napotkałam sporą kolejkę (minimum 7 osób) pomimo wczesnej godziny. Były otwarte jedynie 2 okienka, a pracownice pomimo zniecierpliwienia klientów pracowały wolno, rozmawiając między sobą, zagadując do przychodzących do pracy koleżanek. Placówka nie ma rozwiązanego systemu kolejki (brak numerków jak na innych pocztach) przez to tworzył się chaos. Kiedy nadeszła moja kolej Pani wykazała się średnią kompetencją podając mi zły format koperty pomimo mojego wyraźnego komunikatu.Wielu klientów po długim oczekiwaniu zrezygnowało ze skorzystania z usług firmy. Uważam, że placówka nie jest godna polecenia.
Byliśmy całą rodzina, obsługa bardzo miła, czysto i przytulnie, bardzo wygodne fotele choć widać już na nich ślady czasu (przetarcia), ceny mocno zawyżone, ale za to jest smacznie. Można płacić karta co jest dziś bardzo przydatne. Na minus jeszcze ze przeszklone okna nie sa dobrym rozwiazaniem jak ktos siedzi przy szybie, a inni przechodzacy obok klienci Browaru patrza na paszcze co jemy. Ogólnie na krótki wypad ma lody polecam.
Castorama przyciąga klienta doskonałą ofertą cenową oraz bogactwem produktów, jednak największym jej minusem są pracownicy. Udałam się do sklepu celem znalezienia metalowych uchwytów. Nie wiedziałam gdzie mogę je znaleźć, więc zwróciłam się z takim pytaniem do pracownika. Pan odesłał mnie do kogoś z działu metalowego. Niestety odsyłanie do poszczególnych działów i innych pracowników powtórzyło się.
Sklep jest z pewnością przyjazny pod wieloma względami, jednak pracownicy wykazują się dość często dużą niekompetencją i lekceważeniem klientów. Uważam, że w sklepie panuje dość spory chaos związany z odszukaniem pożądanego produkty. Niestety chaos ten bardzo często wywołują pracownicy.
Własnie oswiecilo nas ze bylismy robieni w jajo przez 4 lata ubezpieczenia OC u nich. Na poczatku jak kupilam auto moje pierwsze dostalam 14 % znizki na powitanie, i tak przez 2 lata, potem sprzedalismy auto a kolejne juz po kilku tygodniach ubezpieczylismy rowniez w AXA i 15% tym razem i tak az do dzis. Wiec rozwiazujemy umowe bo teraz dostaniemy 20% tylko. Dla porownania inny wiodacy ubezpieczyciel gdy udowodnimy mu 4 lata OC bezszkodowo da nam 40% na dzien dobry. Trzeba jednak negocjowac stawki albo co roku zmieniac ubezpieczalnie tak wychodzi ekonomiczniej ;-)
Od czasu do czasu robie tam zakupy. Duzy asortyment, schludnie, poukladane i tanioooo. Towary z gazetek sa zawsze w sklepie, pracownicy ubrani jednakowo i mozna znalezc ich wszedzie i zapytac, sa pomocni. Lubie robic tam zakupy, tylko troszke daleko od poznania sa sklepy, moze jakby byl jeden gdzies blisko centrum to byloby wiecej klientow.
Jestem częstą klientką szewca, ponieważ mam problem z zaciasnymi butami. Szewc nakłada je na prawidło i po kilku dniach są idealne do chodzenia. Postanowiłam zainwestować w owe prawidła i mieć je w domu. Gdy przechodziłam obok salonu obuwniczego Guliwer postanowiłam tam wstąpić i zapytać czy owe prawidła są dostępne w sprzedaży. Gdy weszłam do sklepu nie było tam żadnego klienta. Pracownica siedziała na krześle, lecz gdy tylko przekroczyłam próg sklepu pracownica wstała i przywitała się ze mną. Okazało się, że w sklepie są dostępne prawidła. Wybrałam interesujący mnie model i zapłaciłam za nie jedynie 12 zł. Pracownica zapewniała mnie, że prawidła nadają się do rozszerzania przyciasnych butów. Uwierzyłam jej słowom i kupiłam je. Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że prawidła są kompletnie nie nadają się do celu, w którym je zakupiłam. Buty nie drgnęły nawet na milimetr, a prawidła służą jedynie do przechowywanie obuwia, aby czubki się nie zapadały. Na szczęście kwota, którą wydałam była niewielka. Nie zmienia to jednak faktu, że pracownica wprowadziła mnie w błąd.
Inblue był to drugi odwiedzony przeze mnie sklep obuwniczy. Zawsze gdy wchodzę do tego sklepu mam wrażenie panującego tam chaosu w ustawieniu butów. Buty wieczorowe przeplatają się z butami ślubnymi i japonkami na lato. Kozaczki były wyeksponowane przy szklanej witrynie, jednak nie wyglądało to zbyt estetycznie. W sklepie tym jest bardzo okrojona rozmiarówka. Jeśli sprzeda się na przykład 40 danego modelu to nie jest już ona domawiana.
W sklepie przebywały dwie pracownice. Obie panie siedziały przy stanowisku kasowym i rozmawiały ze sobą. Gdy pojawiłam się w sklepie nie zareagowały na moją obecność tylko kontynuowały rozmowę. Dodam, że buty są tam naprawdę bardzo drogie. Ceny zimowego obuwia kształtują się w granicach 300-400 zł. Natomiast modele są klasyczne i nie oszołamiają swoim wyglądem.
Powoli rozglądam się za butami jesienno-zimowymi. Wstąpiłam do Booti, aby zapoznać się z ofertą tego sklepu. W witrynie sklepowej znajduje się zachęcająco wyglądająca ekspozycja butów. Przyznam, że oferta jest dosyć bogata i przede wszystkim różnorodna. Oprócz butów ze skóry naturalnej są również buty z eko skóry. Tak więc towar na każdą kieszeń.
Przypadły mi do gustu konkretne botki w kolorze szarym. Postanowiłam je przymierzyć. Bez problemu odnalazłam odpowiedni dla mnie rozmiar buta. Był to pierwszy odwiedzony przeze mnie sklep, więc nie zdecydowałam się od razu na zakup.
W sklepie było czysto. Na sali sprzedaży przebywały dwie pracownice. Obie panie były zajęte obsługą innych klientów. Mimo to znalazły czas, aby się ze mną przywitać i pożegnać.
W tym tygodniu w Biedronce króluje kuchnia azjatycka. Szczerze mówiąc jestem wielkim smakoszem tej kuchni dlatego z wielką chęcią wybrałam się dziś na zakupy. Wcześniej zapoznałam się z gazetką promocyjną, więc mniej więcej wiedziałam czego chce. Najbardziej ucieszył mnie zestaw sushi za 12,99 zł. Dostępne są również różnego rodzaju makarony i sosy. Sushi można również zrobić samodzielnie. W ofercie jest specjalny ryż, algi, imbir i wasabi.
Niestety zakup sushi odłożyłam na później ponieważ przez najbliższe godziny nie mam dostępu do lodówki. Postanowiłam wstąpić do Biedronki kolejny raz wieczorem.
W sklepie było czysto i schludnie. Podłoga była czysta zaś na półkach nie zauważyłam pustych kartonów.
Czynne były trzy stanowiska kasowe Kasjerka, która mnie obsługiwała bardzo sympatyczna i używała zwrotów grzecznościowych.
Mama poprosiła mnie o wykupienie recepty. W Naszych Aptekach posiadam kartę stałego klienta, dlatego właśnie tam postanowiłam zrealizować receptę. Gdy weszłam do apteki przebywała tam tylko jedna klientka i czynne było jedno stanowisko obsługi pacjenta. Klientka przede mną miała długą receptę do zrealizowania więc mój czas oczekiwania był dosyć długi i wynosił około 5 minut. W tym czasie w aptece pojawiło się około 7 innych klientów. Kolejka sięgała niemal pod drzwi wejściowe. Farmaceutka wyszła na chwilę na zaplecze i słychać było jak przywołuje kogoś do pomocy. Mimo jej prośby nadal nie wyszedł nikt z obsługi. Tłum klientów się zagęszczał. Kiedy byłam obsługiwana pojawiła się druga farmaceutka i pretensjonalnie zwróciła się do pierwszej farmaceutki z pytaniem dlaczego ta nie użyła dzwonka.
Farmaceutka, która mnie obsługiwała była sympatyczna. Poinformowała mnie, że przy zakupach powyżej 40 zł otrzymam kartę rabatową, na której zbiera się pieczątki. Po uzbieraniu 6 pieczątek otrzymuje się 10% rabat.
Zauważyłam, że w aptece była promocja na szczepionkę przeciwko grypie, która kosztowała jedynie 19,95 zł.
Obsługa kompetentna. W sklepie panował porządek, jak również przed budynkiem. Panie chętnie udzielają informacji o produktach oraz pomagają w znalezieniu asortymentu, którym klient jest zainteresowany. Pani kasjerka miła, uśmiechnięta;) Nie "rzucała" towarem, który skasowała ;)Szeroki asortyment pozwala na szybkie zrobienie zakupów w jednym miejscu co jest szczególnie ważne dla osób zapracowanych i walczących z czasem, którego ciągle brakuje.
Kupuję w sklepie Intermarche w Swarzędzu od początku jego działalności i jestem jego stałą klientką. W odróżnieniu od innych sklepów, w tym, nigdy nie muszę stać w długiej kolejce, liczba kasjerek jest wystarczająca, zawsze mogę znaleźć kogoś z obsługi, kto udzieli mi informacji. Według mnie sklep ten odznacza się najwyższą jakością. Sprzedawcy są uprzejmi, starają się zamówić towar, na którym zależy klientowi. Będę tam nadal robić zakupy i polecam go wszystkim mieszkańcom okolic i nie tylko!
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.