Ciekawe jak długo jeszcze bedą do mnie wydzwaniać z tą samą ofertą. Rozchodzi mi sie ofertę Mixa. Już kilka razy rożne osoby dzwoniły do mnie to na komórkę a teraz na telefon stacjonarny gdyż taki także mam w T-mobile. Cały czas tłumaczę, że nie chcę żadnego nowego telefonu a także że nie chcę nowej oferty. Już kilka razy prosiłem o umieszczenie tej informacji w ich systemie, jednakże jak do tej pory nie przyniosło to skutku. Może za jakis czas?
Będąc obok zaszedlem aby zobaczyć nową ofertę z gazetki. Zainteresowany byłem jednym z artykułów. Szukając go miałem czas aby obejrzeć pracę pracowników. Wszyscy widoczni pracownicy zajeci byli pracą. Nie mogąc znaleść odpowiedniego produktu postanowiłem poprosić o pomoc obsługę. Pracownica po uslyszeniu prośby zaprowadziła mnie do miejsca gdzie znajdował sie poszukiwany przeze mnie produkt. Widać było, że obsługa ma pojęcie gdzie znajdują się produktu. Po podziękowaniu pracownica powróciła do przerwanej pracy a ja poszedłem zapłacić za zakupy.
Wracając do domu zajechalem do sklepu na zakupy. Nawet trzeba przyznać że ruch był spory. Musiałem kupić wędliny i pieczywo. Na dziale z wędlinami akurat nie było kolejki więc spokojnie mogłem powybierać. Obsługa była bardzo uprzejma i uczynna. Proponowała mi produkty które w chwili obecnej były w promocji. Należy także nadmienić że na stanowisku pracy był porządek. Widać było, że o ten stan dbają pracownicy. Aż się chce chodzić do takich sklepów na zakupy. Podobny, otwarty stosunek do klienta było przy kasie. Tu zostałem miłe przywitany a potem zostałem miłe pożegnany. Do następnych zakupów.
Od kilku już minut szukałem produktu na półkach i niestety ale nie mogłem go znaleść. Zrezygnowany postanowiłem poprosić o pomoc pracownika z innego działu gdyż na dziale na którym podejrzewałem że poszukiwany produkt znajdę nikogo nie spotkałem. Po poproszeniu o pomoc pracownik nie zbył mnie lecz poszedł ze mną na poszukiwania. Widać było że chętnie to robi a także widać było że naprawdę chce mi pomóc. Niestety, ale on także nie znalazł potrzebnego mi produktu. No nic, mówi sie trudno. Poszukiwany produkt kupiłem gdzie indziej ale miło będę wspominac podejście pracownika w stosunku do mnie.
Dziwna jest polityka PKSu. Moja znajoma dojeżdża do pracy PKSem i nie jest pewna, czy do pracy dojedzie na czas. Powodem tego jest brak czasami kursów. Pomimo wykupienia biletu miesięcznego i pomimo rozkładu nie zawsze autobus przyjeżdża. Okazało się, że kursu nie ma gdyż kierowca jest np na urlopie i nie kto go zastąpić. Oczywiście brak jest jakiejkolwiek informacji o odwołaniu kursu. To jak można wierzyć rozkladom skoro nawet na informacji nie wiedzą czy kurs będzie czy też nie.
Wprowadzono karty zamiast biletów miesięcznych na komunikację miejska i już są kłopoty. W momencie wejścia każdy pasażer musi przyłożyć kartę do czytnika aby zarejestrować wejście. Jednakże jest z tym problem gdyż często czytniki się zawieszają i w momencie próby zarejestrowania wyskakuje błąd i trzeba ponownie próbować aż do skutku. Przez to tworzą się zatory przy wejściu. Oprócz tego bywają autobusy, gdzie przy tylnich drzwiach nie ma czytnika i trzeba się przepychać do przodu. Ale udogodnienia. Dlaczego miasto nie wprowadziło konieczności rejestracja wejścia do autobusu raz w miesiącu na początku? Ułatwiłoby to życie pasażerom a tak tylko kłopoty i nerwy. Oprócz tego także autobusy nie są czyste pomimo, że własnie wyjechał z zajezdni.
Nie sądziłem, że kurier może byc taki szybki i punktualny. W dniu dzisiejszym zamówiłem kuriera aby wysłać przesyłkę. Po dodzwonieniu się na infolinię umówilem się na konkretny dzień i konkretną godzinę. I jak się okazało wszystko było OK. O określonej godzinie podjechał pod blok kurier. Muszę przyznać, kurier był zadbany i posiadał czyste ubranie. Podobnie było z kulturą, która była bardzo wysoka. Z rożnych kurierów korzystalem ale ten był najlepszy. Widać było, że zależy mu na opinii wystawionej przez klientów. Polecam innym.
Nie tak dawno zmienił się właściciel i teraz obok mam sklep sieci Lewiatan. Jest większy wybór to trzeba przyznać. Niby wszystko dobrze lecz jest jedno ale. Chciałem kupić ćwiartki kurczaka i zapytałem się, czy w dniu następnym bedą one dostępne. Uzyskałem odpowiedź, że jak najbardziej. Dlatego też kolejnego dnia udałem się na zakupy i okazało się, że ćwiartek nie ma. Ale otrzymałem gwarancję, że jutro będzie na 100%. Mam taką nadzieję bo chciałem upiec je na obiad. Jednakże następnego dnia okazało się, że ponownie nie ma poszukiwanego produktu. Podczas rozmowy wynikło, że obsługa nie zamówiła ćwiartek. To po co coś obiecywać, skoro i tak ma tego nie być. Przez to musiałem jechać do innego sklepu aby zrobić zakupy. Mam nadzieję, że to jest tylko odosobniony incydent.
Kupiłem z promocji regał i należało go przymocować do ściany. Zajechałem więc do sklepu i od razu skierowałem sie do odpowiedniego działu. Nie jestem specem więc udałem się do pracownika. Poinformowalem go jaki regał kupiłem i poprosiłem o pomoc w znalezieniu odpowiedniego zamocowania. Pracownik od razu podał mi odpowiednie wkręty, które jak sie pózniej okazały były jak ulał. Muszę przyznać, że pracownik był bardzo miły i ma pojęcie o czym mówi. Nie odczulem żadnego negatywnego podejścia w stosunku do mnie kiedy prosiłem o pomoc. Aby tak dalej.
Okropne traktowanie klientów przez kierowcę podczas jazy. Nieprzyjemne odzywki kierowcy, zaczepianie pasażerów, zagadywanie, wręcz pytanie o drogę, bo kierowca jedzie po raz pierwszy tą trasą (Białystok - Olsztyn). Na prośbę, by zamknął okno, ponieważ się zrobił przeciąg, odpowiedział, że "się udusi i nie dojedziemy".
Dziś byłam odebrać krem za groupona. Spotkałam się z bardzo sympatycznym podejściem. Uśmiechnięta pani farmaceutka przekazała mi produkt, a do tego prawie 30 próbek i to takich akurat dla mnie, a nie przypadkowych. Porozmawiała ze mną chwilę. Wszystko odbyło się bardzo przyjemnie. W dodatku zanim przyjechałam, dzwoniłam by dowiedzieć się, czy krem jest na stanie, jednak okazało się, że wtedy - poniedziałek, kremu nie było. Ale podałam swój numer telefonu i gdy w piątek krem już był, zadzwoniono do mnie z tą informacją.
Poszłam do sklepu saturn, ponieważ chcę kupić suszarko - lokówkę. Sklep wygląda na zadbany, na każdym dziale są dostępne osoby, które służą pomocą. Udałam się na dział AGD, od razu podeszła do mnie pani z obsługi działu i zaproponowała pomoc. Pokazała mi interesujące mnie suszarko lokówki, każdą mogłam podłączyć do prądu i sprawdzić na własnych włosach. Obsługa serdeczna i uśmiechnięta. Mimo godzin wieczornych pani była wypoczęta i skora do pomocy.
Udałam się do Sephory, gdyż chciałam kupić siostrze błyszczyk. Sklep jest bardzo zadbany. W pomieszczeniu czuć świeżością i perfumami. Obsługa bardzo pomocna i miła. Od razu podeszła do mnie pani i spytała w czym może pomóc, służyła radą. Wychodząc zostałam mile pożegnana i zaproszona do ponownych odwiedzin.
Lokal dość mały, ale dobrze urządzony. Pod ręką były wszystkie ulotki informacyjne, telefony były dobrze wyeksponowane i opisane. Bardzo czysto i przyjemnie. Jak na tego typu sklep usługowy nie musiałam długo czekać w kolejce. Obsługa składała się z jednego sympatycznego pana, który bardzo zrozumiale wytłumaczył mi zasady przystąpienia do umowy, poznał moje potrzeby i wybrał najlepszą ofertę. Sklep jest dobrze zatowarowany, wszystkie modele telefonów, które mnie interesowały były akurat dostępne. Bardzo udana wzyta.
Niezła szkoła. Pracownica sekretariatu bardzo obeznana i kompetentna. Kadra w większości fajna. Ta nowa dyrektorka - rewelka. polecam wszystkim . Jestem na psz na bhp i jest fajnie. Mają sporo kierunkow, ale ruszyły tylko dwa czy trzy co mi nie przeszkadza. No i sekretariat w fajnym miejscu - na Wałach jagielonskich....
Byłem dzisiaj po raz kolejny w sklepie Tchibo i muszę przyznac, że zawsze wracam tam z przyjemnością. Obługa bardzo fachowa, miła, uśmiechnięta, a przy tym nie narzucająca się za bardzo. Nastepnym razem postaram się zaobserwować imiona Pań, bo niektóre są naprawdę tak sympatyczne, że zasługują na pochwałę (jedno pamiętam, Pani Kasia) Nie często trafia się na tak miłą obsługę w kawiarniach/sklepach....Łukasz
W imieniu naszej firmy, pracowników Tchibo Galeria Mokotów oraz Pani Kasi, bardzo dziękujemy za docenienie poświęcenia, enrgii oraz kompetencji naszych pracowników. Każdego dnia dokładają wszelkich starań, by nasi klienci czuli się wyjątkowo. Zapraszmy ponownie. Tchibo Warszawa Sp. z o.o.
Jako że mięso...
Jako że mięso czy wędliny kupię raczej rzadko to sklep Wierzejki nie budzi mojego większego zainteresowania.
Ale jestem tu dość często gdyż podnajemcą i towarzyszem handlowym jest stoisko piekarni Putka którą odwiedzam dla odmiany regularnie i bardzo sobie jej wyroby czy to piekarnicze czy cukiernicze chwalę.
Dziś jak zawsze przy gablotach Wierzejek spora kolejka.
Dwóch pracowników pan i pani w białych dość czystych fartuchach do których mają oni przypięte identyfikatory nie spiesznie prowadzą obsługę.
Obydwoje zarówno podają towar, na życzenie kroją wędlinkę, porcjują mięso czy też je mielą.
Na końcu przyjmują pieniądze.
Wędliny w gablotach są wyeksponowane w kawałkach, wbite podobnie jak i mięsko mają szpilki ze sporymi plakietkami z podaną ceną i nazwą.
Wyglądają apetycznie, ceny też zachęcające nie wyśrubowane sztucznie i bezzasadnie.
Pod ścianą stoi duża częściowo do ponad połowy oklejona folią reklamową masarni.
Dodatkowo ofertę uzupełnia trochę garmażerki, trochę rodzajów sera i warzyw w occie firmy chyba Smak.
I tak jak napisałam obsługa jest powolna. Ok taki profil sprzedaży wymaga czasu.
Ale mimo to sprzedawcy mogli by być bardziej energiczni, mniej naburmuszeni ….
Uważam że osoba sprzedająca wędlinę/mięso nie powinna mieć styczności z pieniędzmi i do tego zadani powinna być wyznaczona inna osoba która tylko i wyłącznie inkasuje należności za produkty.
To że wędlina nie jest krojona na zapas zapisuję jako plus.
Smak jak czas pokaże też więcej niż w porządku a i propozycja indyk faszerowany z żurawnią też jest ciekawą odmianą dla szynek, baleronów i innych tradycyjnych bardziej wyrobów.
Witam.W dniu 30.09.2011 roku odbyłam zakupy w Intermarche Swarzędz. Jakośc obsługi była na wysokim poziomie, dlatego pozwalam sobie na moją opinie pisemnie.Towar na półkach ułożony bardzo rozsądnie.Pracownicy przyjemni, służący pomocą. Sklep czysty. Kasjerki bardzo miłe, zadbane, i żwawe. Kasy otwarte kasjerki uśmiechnięte.Gratuluję.Tylko tak dalej. Klientka
Czas I pora najwyższa na śniadanie.
W brzuszysku burczy.
Z pomocą przychodzą mu moje oczy które zauważają duża tablicę przed stolikami restauracji Subway
z ofertą śniadaniową, kawy bądź kanapki za 3,99 .Czemu nie.
Wchodzę, cisza i pusto.
Klientów nie ma jak na tę chwilę .
Jeden pracownik za barem.
Czasu na zastanowienie i grymaszenie mało.
Pan po przywitaniu wymownie zerka na zegar po moim zgłoszeniu chęci skorzystania z oferty śniadaniowej.
Ta obowiązuje do godziny 11 a obecnie jest 10 .30 więc się jeszcze na nią „załapuję.
Szybko zostają mi przedstawione warianty kompozycji smakowej, rodzaje pieczywa mam sobie przeczytać na szybie.
Kanapka do pieca.
Po chwili z zaplecza wychodzi druga pani pracownik.
Podaje zapakowaną kanapkę, dopytując uprzednio o sosy i warzywa.
Przyjmuje należność, wydaje resztę i paragon.
Z uśmiechem i życzeniem smacznego .
.W miłej atmosferze.
W lokalu urządzonym ze smakiem, prosto acz gustownie.
Ceny nie najniższe, smak dań poprawny.
Do stołowania się od czasu do czasu.
Wybór towaru jest dosyć duży, ale niestety pierwsza rzecz jaka mi się rzuciła w oczy już przy wejściu, to była brudna, niepoodkurzana wykładzina i to w całym sklepie, dodatkowo porozrzucane po podłodze metki z towarów, a w samym środku sklepu czarna szklana ława potwornie zakurzona. Ktoś już to przede mną zauważył, bo nakreślił na niej palcami wzory. Jak widać tylko obsługa sklepu tego nie zauważyła. Jedna pracownica zajęta była przy kasie, drugi pracownik zajmował się towarem na magazynie. Nikt kogo można by zapytać o towar, którego się poszukuje.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.