Opinie użytkownika (83541)

Mały,narożny lokalik z...
Mały,narożny lokalik z pysznymi ciastami pana Sowy i wyborną kawą z różnymi sosami i dodatkami,również na wynos więc można pić i zwiedzać dalej Stary Browar,a jeżeli ktoś pokusi się o pozostanie i konsumpcję na miejscu zostanie obdarowany uśmiechami pań tam pracujących i może również pokusić się na konwersacje z tym uroczym personelem,który jest miły zarówno dla pań i panów,godne polecenia

zarejestrowany-uzytkownik

09.10.2011

Coffee Team

Placówka

Poznań, Stary Browar, Atrium, Poziom 2+ 203

Nie zgadzam się (2)
Sławne miejsce niestety...
Sławne miejsce niestety dla snobów,kawy z dodatkami nie wyróżniają się aż tak od innych serwowanych np.w Browarze,o wiele lepsze i również na wynos i z dodatkami dostanie się w Coffee Team dwa piętra wyżej,a zachowanie luzackie i mówienie do klientów na per "ty" oraz wypisywanie imienia na kubkach może podobać się wyłącznie młodym osobom,albo szpanującym trzydziestkom,dowód że reklama czyni cuda...przykre

zarejestrowany-uzytkownik

09.10.2011

Starbucks

Placówka

Poznań, Półwiejska 32

Nie zgadzam się (5)
Wnętrze sklepu zachęca...
Wnętrze sklepu zachęca do wejścia i zamówienia mebli,niestety po przekroczeniu progu natykamy się na panią,która nie raczy wstać,nie umie podać cen mebli,a jak prosi się o wycenę i telefon w tej kwestii to niestety nie oddzwania,trzeba samemu kilkakrotnie dzwonić i prosić się o podanie kosztorysu,natomiast samo zaprojektowanie np.kuchni w wydaniu owej pani równa się dostaniu rysunku,który wygląda jak z Ikei a nie na stylowe wnętrze...właściciele powinni zatrudnić wykwalifikowanego architekta,który dodatkowo potrafi się uśmiechnąć

zarejestrowany-uzytkownik

09.10.2011

Studio Retro

Placówka

Poznań, STARY BROWAR,UL.PÓŁWIEJSKA

Nie zgadzam się (2)
Ostrzegałabym przed niedomówieniami...
Ostrzegałabym przed niedomówieniami pań tam obsługujących,żeby wykonać plan nałożony na tą placówkę,zrobią wszystko,wysyłają setki smsów o których ich główny oddział nic nie wie,o treści mniej więcej takiej,że jak masz u nich kredyt czy pożyczkę to zmniejszą twoje raty o połowę,dałam się na to nabrać,w efekcie czego panie podsuwają do podpisu kolejną pożyczkę i czeka się znów na zaakceptowanie i sprawdzenie wiarygodności przez oddział główny,a dodam ze przez telefon pani oznajmia,ze otrzymujesz np.miesiąc bez płacenia i o ileś zmniejszoną ratę-przychodząc dowiadujesz się innych rzeczy i podają do podpisu papiery nie tłumacząc czego dotyczą,no i czekasz na tę akceptacje kolejne dni-masakra i duży minus za nieuczciwość,bo niedopowiedzenia to dla mnie matactwo

zarejestrowany-uzytkownik

08.10.2011

Kasa Stefczyka

Placówka

Klucze, ZAWIERCIAŃSKA 1

Nie zgadzam się (5)
11.05.2022
Odpowiedź firmy
Dziękujemy za zgłoszoną opinię. Jest to pierwsza nieprzychylna opinia pod adresem naszego oddziału, dlatego też ze szczególną uwagą zajmiemy się przedstawioną przez Panią sprawą. Starannie zbadamy podane kwestie. Wszystkie przesłane zdania naszych członków są dla nas bardzo cenne, analizujemy je dogłębnie, dlatego też podjęliśmy działania zmierzające do wykluczenia wystąpienia podobnych sytuacji w przyszłości. W stosunku do osób odpowiedzialnych za prawidłową obsługę zostały poczynione kroki mające na celu polepszenie jakości usług świadczonych na rzecz naszych klientów. Jest nam niezmiernie przykro, że odniosła Pani tak niekorzystne wrażenie i zapewniamy, że dokładamy wszelkich starań, aby wszyscy nasi członkowie byli w pełni zadowoleni z przedstawianych przez nasze placówki ofert jak również usatysfakcjonowani poziomem obsługi.
Sklep duży,przestronny z...
Sklep duży,przestronny z pełną gamą asortymentu i dla kobiet i dla mężczyzn,w super dobrych tzn.tanich cenach,jest w czym wybierać,ciuchy i na zimę i na lato,przymierzalnie duże i z dobrymi lustrami oraz oświetleniem,obsługa bardzo miła,doradzi i poszuka idealnego rozmiaru,a nie jest zauważalna i nachalna,warto zwrócić uwagę na pana obsługującego za kasą ;-) przemiły :-)

zarejestrowany-uzytkownik

08.10.2011

s.Oliver

Placówka

Luboń, FACTORY

Nie zgadzam się (3)
Kaufland jest największym...
Kaufland jest największym markietem w naszym mieście.Parking duży przestronny,na parkingu czysto a wózki przy wejściu są spięte. Wewnątrz sklepu widać było, że podłoga była dopiero myta. Wskazywały na to wilgotne ślady na płytkach. Udałam się na dział z warzywami. Towar był poukładany a całe stoisko dobrze zaopatrzone w produkty. Ze stoiska z warzywami udałam się na dział z wędlinami. Tu również stwierdzam, że towar był starannie ułożony a Pani która obsługiwała miała rękawiczki na rękach. Następnie udałam się do kas. Były otwarte 3 kasy więc ustawiłam się do najkrótszej kolejki. Po chwili zostałam mile przywitana. Po zeskanowaniu produktów kasjerka podała mi kwotę do zapłaty. Reszta w raz z paragonem została prawidłowo wydana.Jedno co mam do zarzucenia to to iż w sklepie jest dużo promocji,jesli chodzi o cenę ,inna jest na regałach z produktami a przy kasie okazuje sie ze jest wyzsza cena.Tak dziś zakupiłam jogurt activia .Przy kasie zostałam mile pożegnana i zaproszona do ponownych odwiedzin. Całą wizytę oceniam dobrze.

zarejestrowany-uzytkownik

08.10.2011

Kaufland

Placówka

Skierniewice, Kardynała Wyszyńskiego 13/15

Nie zgadzam się (4)
Zero kontaktu a...
Zero kontaktu a administartorami!!! mam problem ktos mi sie włamał na konto zmienił hasło i dodaja obrazajace mnie tesci i wulgarysmy. Pisałem wieloktonie maile do "administratorów" lecz żadnej z nich nie doszedł z powodu jakiegos błedu odbiorcy a zgłaszanie naduzycia nie ma zadnej reakcji tak ze wieeeeki minus dla nk !

zarejestrowany-uzytkownik

08.10.2011

nk.pl

Placówka

Nie zgadzam się (7)
Prosty i klarowny...
Prosty i klarowny przykład na to jak program Payback jest mało atrakcyjny. Wartości punktowe nagród przyprawiają o ból głowy. Torebka na zakupy reisenthel shopper M - Pojawia się w katalogu nagród to znika. Teraz gdy mam praktycznie konto wyzerowane jest dostępna. Ale do rzeczy. W internetowym sklepie torby.net.pl jej cena to dokładnie 46 złotych. W katalogu Payback 4 999 ºP lub minimalne 500 ºP plus 44,99 złotych. I gdzie ta zachęta do dokonywania zakupów w partnerskich sklepach ? Mnie bynajmniej wręcz odwrotnie zniechęca.

zarejestrowany-uzytkownik

08.10.2011

PAYBACK

Placówka

Nie zgadzam się (14)
Wskaźnik Jakości obsługi...
Wskaźnik Jakości obsługi 1,82 (na dzień 07.09.2011). Wynik raczej do wysokich nie należy, mimo to sieć Żabka po raz pierwszy znalazła się wśród 100 najlepszych firm w czwartej edycji programu Jakość Obsługi i otrzymała statuetkę tegoż programu . Czy zasłużenie?... Żabki są najczęściej zlokalizowane w lokalach użytkowych bloków, nastawione na podstawowe zaspokojenie potrzeb konsumenckich. Produkty są raczej drogie, choć promocje ustalane w cyklach miesięcznych na wybrany asortyment cenowo go uatrakcyjniają. Nie ma szans na dowolność i odstępstwa jeżeli chodzi o to co na półce danej Żabki ma się znaleźć. Asortyment ustala centrala. I choć sklepy są prowadzone na zasadzie franszyzy. właściciel nie ma wpływu na listę asortymentu w sklepie. Co do promocji to cena podana w gazetce jest ceną maksymalną i teoretycznie sprzedawca może ją obniżyć. Słodycze, napoje, kulinaria. Prasa, papierosy alkohol, mrożonki. W Żabce kupimy również artykuły pod markami własnymi Słodka Nuta, Domowa Spiżarnia, Słoneczne Smaki…. Można płacić kartą, przeważnie bez progu kwotowego od którego transakcję bez gotówkową możemy wybrać jako formę płatności. Nie wątpliwe to co sobie chwalę w sklepach tej sieci to godziny otwarcia od 06:00 do 22 a niektóre sklepy są czynne 23:00 Pracownicy. Różne to bywa z ich kompetencją i zachowaniem. Obowiązuje zasada że są ubrani w zielone T- shirty. Czystość i porządek też nie zawsze jest zadawalający. Większość sklepów jest małych i ciasnych. Kiedy wybieram sklepy pod szyldem Żabki? W gonitwie codziennego dnia gdy zobaczę plafon z zielonym płazem po małe co nie co . Lub gdy mamy awarię i czegoś w domu nam zabraknie a potrzebujemy tego na już. Jak konkluzja. Ceny na ich obniżkę raczej nie ma co znacząco liczyć. Ale ofertę asortymentu i dostępnych marek już chyba dało by się przeprowadzić. Wskazany jest monitoring kondycyjny sklepów ze szczególnym uwzględnieniem panujących tam czystość i porządku, ogólne zadbanie o dobry i przyjazny klientowi wizerunek Żabki w ujęciu ogólnym i wspólnym. Polityka personalna i szkoleniowa powinna bardziej przygotowywać pracowników do pracy w handlu. Choć specyfika tych sklepów polega na tym że są to często sklepiki rodzinne, pod skrzydłami rozpoznawalnego ogólnopolskiego brand’u Kolejny rok przed nami.

zarejestrowany-uzytkownik

08.10.2011

Żabka

Placówka

Nie zgadzam się (8)
Po kilkudniowej kwarantannie...
Po kilkudniowej kwarantannie ponownie jestem w KFC. Mam chętkę na frytki. Nie co przemarznięta odbieram sygnały iż by coś w ogóle ciepłego przydało się przekąsić. A więc sprowadzony B- smart. Frytki i Twister. W ten piątkowy wieczór pomimo tego że kasy są czynne tylko dwie kolejki nie ma. Przede mną klient właśnie odchodzi. W momencie kiedy składam zamówienie do restauracji dosłownie wpada rozentuzjazmowany pracownik cały szczęśliwy że dostał T- shirt z Tóskobusu zapadkowego nie opodal pod pomnikiem Mikołaja Kopernika koszulkę głośnym zachowaniem wyraża swoją radość z tego faktu. Przeszkadza to w złożeniu zamówienia. Pani również bardziej skupia się na koszulce niż na obsłudze ale udaje mi się zamówienie złożyć . Płacę kartą. Dostaję spakowany zestaw. Wychodząc zaglądam i jednak nie wszystko jest ok. . Gdzie mój sos? Okazuje się że pracownik jednak nie zarejestrował mojej prośby o nie go. Pracownik to pani, to młoda dziewczyna w czerwonej koszulce polo do której ma przypięty identyfikator. Uśmiechnięta , aż nad to rozgadana. Tak nie co rozedrgana .Jej zachowanie jest dość osobliwe. W lokalu gra głośna, za głośna nie co muzyka. Czystość w porządku, na bieżąco stoliki są sprzątane, podłoga zmiatana. Przed lokalem też nic po ciemku nie zwraca uwagi i nie wskazuje na nie dociągnięcia co do porządku. Zniknęły już stoliki zewnętrze. Idzie jesień…

zarejestrowany-uzytkownik

08.10.2011

KFC

Placówka

Warszawa, Krakowskie Przedmieście 4/6 ( KFC PARNAS)

Nie zgadzam się (9)
Nie całkiem przypadkiem...
Nie całkiem przypadkiem wybieram miejsce na małe co nieco między jednym a drugim zadaniem do wykononania na dziś. Wybór pada na bar Magdy Gessler MG Eat Od czasu do czasu tu wpadam, a dziś dodatkowo mam motywacje kupon rabatowy jaki otrzymałam jakiś czas temu od chodzących Traktem Królewskim hostess. Już daleka miejsce jak by do nas przemawiało jakimś magicznym językiem wejdź tu. Wizualnie prezentuje się doskonale. Pastelowe kolory stolarki witryny, ciepłe odcienie brzoskwiniowego, malinowego i pistacjowego. Duży szyld, na jego krańcach lustrzane koła utrzymane w spójnej stylistyce z resztą aranżacji. Logo -drzewo życia. W środku witają nas smakowite aromaty, nastrojowe przydymione światło . Wszystko jest utrzymane w c ciepłych barwach, dużą część wyposażenia stanowią jasno sosnowe meble. Za gablotą mamy w białych jak by a może w ceramicznych miseczkach składniki z których komponowane są nasze dania. w bocznej gablocie pysznią się kanapki. Obsługa młoda ubrana w zaprojektowane z pomysłem fartuszki al’ a princeski na głowie furażerki. Szkoda iż wdzianko jest nie dopracowane i nie co wymięte. Jedna z pań prosi mnie do podejścia do lady. Jej blat jest duży, szeroki, służy jako miejsce ekspozycji uzupełniającej ofertę. W plastikowych wysokich jednorazowych kubkach z pokrywką mamy porcje świeżych owoców lub pokrojonych w słupki warzyw (5,5zł). Wszystko jest opisane jest cenowo, stoi charakterystyczna tabliczka. Pan na moje zapytanie czy u nich kupon rabatowy stwierdza iż co prawda jest on z innej restauracji ale może mi go uwzględnić. Decyduję się na małą kanapkę i specjalność lokalu – mrożony jogurt. I tu następuje katastrofa. Pani po pierwsze prosi o pomoc swego kolegę o pomniejszenie rachunku o rabat, potem się okazuje że zamiast małej kanapki , policzyła dużą. I nieszczęść ciąg dalszy. Jogurty są tylko w kubeczkach, wafelków brak. Pracownik nie pyta mnie o smak jaki bym sobie życzyła nie proponuje dodatków. Na moją uwagę że prosiłam małą kanapkę pani pod nosem wzdycha „ Dżizes” Zdenerwowana wręcz roztrzęsiona rozgląda się i pyta najpewniej szefowej co ma zrobić. Domniemam iż była to jej przełożona gdyż pani ta ubrana jest w bluzkę koszulową a nie w sukienkę-fartuszek, nie posiada nakrycia głowy. W każdym bądź razie jest osobową opanowaną ,nie wpadająca w panikę. Szybko rozwiązuje problem i zwraca mi różnicę między kanapką dużą i małą. I jak by zamieszania było mało w kasie utknął paragon. Uf. Koniec. Zapłaciłam za zamówienie, dostała zamówienie z którego realizacją już nie było większego problemu. Ze sprzedawcą rozstajemy się w zgodzie. Ale brakuje i tak uśmiechu, chęci nawiązania kontaktu wzrokowego spokoju a przede wszystkim oznajmienia się z powierzonym jej obowiązkami i etyką handlową. Poziom obsługi fatalny. Ale miejsce jak najbardziej warte odwiedzenia. Klimatyczne, z pomysłem i nie banalne. Urozmaicone menu, świeżutkie i smaczne .Ceny do zaakceptowania. Każdy coś dla siebie może wybrać podług smaku i możliwości finansowych. Froyo czyli mrożone jogurty 5,5 zł mała porcja która wcale taka mała nie jest duża 7 zł. Kanapki od złoty 9 ,możemy zamówić połówkę. Zupy od 6,5zł . Bar posiada doskonałą lokalizację. W centrum miasta, na tyłach Domów Towarowych Wars Sawa. Ulica Chmielna jest częstym miejscem spotkań i spacerów. Vis- a –vis jest też kino. MG Eat jest na pewno alternatywą dla masowych sieciówek. Przy najbliższej nadarzającej się okazji warto to miejsce odwiedzić i wyrobić sobie własne zdanie. Dla podniebienia satysfakcja niemalże gwarantowana. Portfel wizytę tu zdzierży . Ale obsługa do kompleksowego przeszkolenia. Zachowanie, postawa uzewnętrznianie negatywnych emocji .Nieporadna , nerwowa i nie komunikatywna

zarejestrowany-uzytkownik

08.10.2011

Mg eat

Placówka

Warszawa, ul. Chmielna 32

Nie zgadzam się (6)
Lokal sprawia wrażenie...
Lokal sprawia wrażenie miejsca na wysokim poziomie, w stylu stołecznych klubów. Zaraz po wejściu zostaliśmy zaprowadzeni do stolika i podana została karta. Na salę ze stolikami prowadzą schody, nie ma rozwiązania dla osób na wózkach inwalidzkich. Od zamówienia drinków do ich podania minęło m.w. 3 minuty, na realizację zamówienia z karty dań czekaliśmy również krótko, ok. 15-20 min. Na czas oczekiwania dostaliśmy startery, bułeczki, które były ciepłe i smaczne sosy do maczania. Dania główne były bardzo smaczne (próbowałam trzech), estetycznie podane, na dużych eleganckich talerzach. Do posiłku, mimo, że była to elegancka kolacja, podane były papierowe serwetki. Wszędzie czysto, stoły, podłogi, szyby w oknach też. Łazienka również czysta, niestety w toalecie nie działało światło, po zamknięciu drzwi nastąpiły egipskie ciemności. W klubie znajduje się wydzielony kącik oddzielony od pozostałej części klubu suwanymi drzwiami. Poprosiliśmy o wyłączenie muzyki w głośnikach wewnątrz tej oddzielonej części – prośba została spełniona po dłuższej chwili. Obsługa uprzejma, jednak z minimalnym zaangażowaniem, ubiór czysty i schludny, pasujący do klubu. Złożyłam zamówienie na nachosy, które to zamówienie zostało zapomniane i musiałam się przypomnieć obsłudze. Jednak po otrzymaniu tego zamówienia byłam zadowolona, gdyz podane nachosy były ciepłe i dostaliśmy 3 sosy do wyboru. Muzyka klubowa, chętni mogą tańczyć na wolnej przestrzeni między stolikami.

zarejestrowany-uzytkownik

08.10.2011

First Club & Restaurant

Placówka

Łomianki, Warszawska 71 B

Nie zgadzam się (3)
Pani Paulina K....
Pani Paulina K. od początku do końca prowadziła nas przez proces starania się o kredyt hipoteczny, który udało się uzyskać z sukcesem i w bardzo szybkim tempie. Na każdym etapie naszej współpracy czuliśmy się, jak byśmy byli jej jedynymi klientami, chociaż tak w rzeczywistości nie było. Pani Paulina K. zawsze była przygotowana, służyła radą i odpowiadała na mnóstwo pytań, którymi ją zasypywaliśmy. Zawsze oddzwaniała, jeżeli wcześniej nie mogła odebrać od nas telefonu, również w weekendy!! Zawsze uspakajała atmosferę i racjonalnie szukała wyjścia z sytuacji. Co nam również zaimponowało i wpłynęło na bardzo dobrą współpracę to wieeeelka cierpliwość Pani Pauliny i otwartość. W dalszym ciągu korzystamy z porad Pani Pauliny (kwestie ubezpieczenia, inwestowania) i bez wahania będziemy ją polecać znajomym!!

zarejestrowany-uzytkownik

08.10.2011

Expander

Placówka

Wrocław, Plac Grunwaldzki 25

Nie zgadzam się (0)
Bez problemu znalazłam...
Bez problemu znalazłam miejsce na parkingu przed iławskim Intermarche. Samochodów było sporo, ale sklep wygospodarował dużo miejsca. Sam sklep też jest dość duży. Miałam ściśle określone w głowie, co chcę kupić i miałam nadzieję, że uda mi się to w miarę szybko zrobić. Niestety, tak nie było. Nie mogłam "połapać się" w tym sklepie. Chodziłam wielokrotnie między regałami i szukałam tego, co mnie interesuje. Towar, moim zdaniem, był dziwnie porozmieszczany. Między półkami nie spotkałam pracownika sklepu, a szkoda, bo chciałam się zapytać, gdzie co znajdę. Zamiast pracownika Intermarche widziałam natomiast ochroniarza, który non stop za mną chodził. Być może wyglądam na złodzieja, nie wiem. Pani przy kasie była bardzo sympatyczna i w miarę szybko obsługiwała klientów. Paragon bardzo mnie ucieszył, bo za ilość rzeczy, która była na nim nabita, zapłaciłam przeciętną kwotę.

zarejestrowany-uzytkownik

08.10.2011

Intermarche

Placówka

Iława, Dąbrowskiego 21

Nie zgadzam się (1)
Firma Twoje Soczewki...
Firma Twoje Soczewki posiada w moim mieście obecnie trzy salony, jednak ten najmniejszy punkt odwiedzam najchętniej. Stoisko mieści się na korytarzu centrum handlowego Factory Outlet w Poznaniu. Uśmiechnięte Panie zawsze chętnie chętnie służą pomocą, odpowiadają cierpliwie na wszystkie pytania-widać,że posiadają dużą wiedzę w dziedzinie kontaktologii. Pomimo skromnych warunków, miejsce wygląda na bardzo zadbane, gabloty pełne markowych okularów kuszą atrakcyjnymi cenami. Firma oferuje także możliwość zakupów w sklepie internetowym z odbiorem osobistym, dzięki któremu trafiłam do tego punktu. Ze względu na sympatyczną i kompetentną obsługę oraz bogatą ofertę soczewek kontaktowych zostałam stałą klientką.

zarejestrowany-uzytkownik

08.10.2011

Twoje Soczewki

Placówka

Poznań, Półwiejska 9

Nie zgadzam się (7)
Szukałam skarbonki dla...
Szukałam skarbonki dla swojego dziecka,więc postanowiłam pochodzić po sklepach typu- wszystko za 4 zł. Weszłam do sklepu,mieszczącego się obok Osjana. Dosyć spory sklep, podzielony na dwa pomieszczenia. W pierwszym pomieszczeniu świeczniki,skarbonki, w drugim zaś zabawki, naczynia itp. Towaru sporo, niestety panuje tam nieład. Zapytałam się Pani o skarbonki,a ta od niechcenia wskazała mi ręką. I o tyle było jej pomocy. Zdecydowałam się na jedną ze skarbonek,po czym podeszłam do kasy. Zapłaciłam, a szanowna Pani dosłownie rzuciła mi resztę na ladę. Nie usłyszałam dziękuje,ani do widzenia. Bardzo nieprzyjemna kobieta. Poza tym tego typu sytuacja nie zdarzyła się tylko mnie,ale również mojej znajomej. Oferta sklepu jest fajna,gorzej z obsługą.

zarejestrowany-uzytkownik

08.10.2011

Wszystko po 4,5 zł

Placówka

Biała Podlaska, Janowska

Nie zgadzam się (1)
Przy weekendzie wybrałam...
Przy weekendzie wybrałam się wraz z mężem i dzieckiem na zakupy do Biedronki. Robiliśmy większe zakupy,ponieważ szykowało nam się spotkanie rodzinne. Miałam nie mały problem z odnalezieniem kilku produktów,ale jakiś sympatyczny Pan z obsługi mi pomógł, pomimo tego,że również był trochę zdezorientowany. Po wyborze produktów wybraliśmy się do kasy. Niestety była czynna tylko jedna kasa,co przy takiej ilości klientów jest niedopuszczalne.Jednak kolejka posuwała się w miarę szybko,bo Pani z obsługi szybciutko się uwijała.

zarejestrowany-uzytkownik

08.10.2011

Biedronka

Placówka

Garwolin, Janusza Korczaka 7

Nie zgadzam się (3)
Wracając z pracy...
Wracając z pracy postanowiłam wstąpić do apteki. Po drodze mijałam akurat "Nasze Apteki", więc mój wybór padł na tą aptekę. Mam tam co prawda kartę stałego klienta, ale w sytuacjach awaryjnych (np.tak jak teraz przy przerażającym bólu głowy), wolę kierować swoje kroki do mniej uczęszczanych aptek,żeby załatwić sprawę szybko,aczkolwiek teraz bardzo zależało mi na czasie. Stanęłam dzielnie w wielkiej kolejce. Pań farmaceutek było trzy, ale widać było że starają się uwijać jak najszybciej można. Mimo to, wiedziałam,że jeśli za chwilę nie wezmę środka przeciwbólowego to chyba tam padnę,bo czułam się strasznie słabo. Poprosiłam więc Panią,która stała przy półce z kosmetykami czy mogłaby mi sprzedać bez kolejki lek przeciwbólowy, bo bardzo mi słabo i nie dam rady stać w kolejce, na co młoda dziewczyna odparła,że nie jest farmaceutką i jeżeli chce kupić cokolwiek to muszę stać w kolejce. Zero zrozumienia,całkowita znieczulica.Czekałam jeszcze z jakieś 7 minut,w końcu nadeszła moja kolej. Sympatyczna Pani farmaceutka obsłużyła mnie sprawnie i poleciła abym zażyła tabletkę na miejscu i popiła wodą,która znajduję się w dystrybutorze w aptece. Skierowałam się do dystrybutora ,niestety nie było tam kubeczków. Zmuszona więc byłam znowu podejsć do ow młodej dziewczyny i poprosić o kubek. Na co ona mi odpowiedziała ze nie ma i odwróciła się na pięcie dalej prowadząc konwersacje ze znajomą. Zrezygnowana podeszłam do farmaceutki, prosząc o kubeczek. O dziwo, kubek się znalazł. Co daje mi potwierdzenie,że pracownica całkowicie mnie zlekceważyła. Ciężko mi w tym momencie oceniać całą aptekę. Zawsze z całą przyjemnością robiłam tam zakupy, farmaceutki były zawsze życzliwe. Dlatego też ze względu na nie nie dam najniższej oceny.

zarejestrowany-uzytkownik

08.10.2011

Nasze Apteki

Placówka

Biała Podlaska, Janowska

Nie zgadzam się (6)
Dział RTV. Postanowiłem...
Dział RTV. Postanowiłem zakupić 2 gry na konsolę XBOX360. Po długich poszukiwaniach pracownika działu w celu zamiast ksera okładki otrzymać pudełko z grą, ów pracownik (nazwijmy go Pracownik 1) kazał iść do innego pracownika gdyż podobno on nie jest z tego działu. Kolejny pracownik w drugiej części działu odesłał mnie do kasy znajdującej się przy punkcie z kredytami. Po udaniu się na w/w miejsce zastałem pustą kasę. Po spędzeniu 10min przed kasą (w tym czasie w pobliżu kasy przechodziło 3 pracowników działu, jednak nikt nie zwrócił uwagi), zauważyłem, że ok. 5m ode mnie 2 pracowników działu doradza jednej kobiecie zakup karty pamięci do aparatu (śliniąc się przy tym i żartując do niej). Skorzystałem z okazji i poprosiłem pracownika działu kredytów o połączenie z kierownikiem zmiany. Dopiero te słowa przyniosły efekt. Pan z działu kredytów zadzwonił na jakiś numer wewnętrzny po krótkiej wymianie zdań przyszedł pracownik (nr 3) i powiedział żebym poczekał na innego kolegę gdyż tylko on ma dostęp do kasy. Po kolejnych kilku minutach przyszedł pracownik nr 1 !!! Otworzył szafkę w której przechowują gry i po chwili powiedział, że podanych gier już nie ma (cytat: "Nie ma już tych gier") i odszedł.

zarejestrowany-uzytkownik

08.10.2011

Carrefour

Placówka

Warszawa, Powstańców Śląskich 106D

Nie zgadzam się (1)
Do odwiedzenia sklepu...
Do odwiedzenia sklepu zachęciła mnie kolorowa wystawa. Pani ekspedientka grzecznie się przywitała.Wyglądała jak najbardziej stosownie do miejsca, w którym pracuje. Natomiast zraził mnie fakt, że była bardziej zainteresowana swoim telefonem niż moją osobą, a byłam jedyną osobą w tym sklepie. Kontaktu wzrokowego nie było. Co do sklepu to w sumie wszystko było na swoim miejscu. Towar poukładany, w środku kolorowo no i czysto. Asortyment nie jest może najbogatszy ale raczej wystarczający.

zarejestrowany-uzytkownik

07.10.2011

PiuPiu

Placówka

Gdańsk, Cienista

Nie zgadzam się (2)