Bardzo dobry dojazd do sklepu. Dużo miejsc parkingowych. W środku sklepu bardzo czysto. Towary we wszystkich butikach starannie poukładane na półkach. Obsługa bardzo miła i chętnie służąca pomocą. Mimo dość późnej zimowej pory cały sklep bardzo dobrze oświetlony aczkolwiek światło tak starannie dobrane aby nie utrudniało zakupów. Polecam
Hipermarket Auchan w momencie powstania był najlepszym i najbardziej przyjaznym hipermarketem w Bielsku - Białej, niestety zauważyłam że zaczyna pograszać się jakość obsługi, czystość na sali obsługi oraz braki w asortymencie. Na sali rzadko kiedy można spotkać pracownika, toarwy są porozrzucane na półkach, ogólnie panuje bałagan i haos. Ponad to asoryment na półkach jest coraz uboższy.
W pracy - w poniedziałek dłużej. Koleżanka wysyła mi nowy namiar na nowy catering. Menu wygląda bardzo zachęcająco, ceny bardzo konkurencyjne. Zamawiamy. Zamówienie należy złożyć do godz. 12. Umawiamy się na godz. 13.00 - 13.30. Faktycznie dowóz jedzenia zgodnie z planem. Jedzenie i sztućce higienicznie zapakowane. Zamówiliśmy nudle w pudle, tzn makaron ze szpinakiem i kurczakiem. Niestety makaron był rozgotowany, a potrawa niedoprawiona. Po prostu zjadłam, ale czy zamówię kolejny raz... przypuszczam nie prędko mimo innych pozytywów.
Jakiś czas temu skorzystałem z oferty tej firmy i otrzymałem pierwszą paczkę. W ostatnim tygodniu otrzymałem list z informacją o tym, że przygotowano kolejną paczkę + opcjonalną paczkę świąteczną i Winoteka prosi mnie o potwierdzenie lub rezygnację z dostawy. Proszą o kontakt z infolinią. Wykonałem więc telefon korzystając z numeru stacjonarnego - ale automat poinformował mnie, że konsultanci są zajęci i nie mogą odebrać i jestem proszony o pozostawienie numeru telefonu celem oddzwonienia - podałem więc numer telefonu komórkowego, który jest też w bazie Winoteki. W ciągu mniej więcej 30 minut konsultant rzeczywiście oddzwonił - ale nie na numer komórkowy, tylko stacjonarny z którego ja dzwoniłem. Poprosiłem o wyjaśnienie po co w takim razie mam podawać numer do oddzwonienia skoro oddzwaniają inaczej - ale konsultant pozostawił to pytanie bez odpowiedzi. Zapytał o cel i powód mojego telefonu - więc powiedziałem, że dzwonię zgodnie z listem i e-mailem i chciałem przesunąć dostawę paczki. W moim rozumieniu przesunąć paczkę można o dowolny okres, ale okazało się, że przesunąć można ale tylko o tydzień. Więc w takim razie zadecydowałem, ze rezygnuję z tej paczki. Zaznaczając, że jestem zadowolony i zainteresowany kolejnymi paczkami, ale pierwszą paczkę otrzymałem zaledwie miesiąc temu i jeszcze mam sporo win w zapasie. Konsultant jednak mimo wszystko zaczął mnie przekonywać, że to nie jest dobry pomysł, bo przecież święta, wigilia, goście i na pewno win mi nie starczy. Ale znów jasno i wyraźnie potwierdziłem rezygnację. Nie mniej konsultant dalej nie dawał za wygraną i zaczął mnie przekonywać, że przecież wina są specjalnie selekcjonowane, że są specjalne odmiany na stół wigilijny, próbował mnie usilnie zwrotami typu "Przyzna pan przecież, że", "Czyż nie uważa pan że itp" cały czas skłonić jednak do potwierdzenia paczki. Po kolejnym stanowczym nie (Do tego momentu już 4 x powiedziałem, że nie dziękuję), dał za wygraną i zaczął tą samą litanię i próbę przekonania mnie, że skoro nie paczka główna to choć paczka świąteczna dodatkowa, bo wybór, bo święta itp... Znów moje nie nie skutkowały. Poza tym byłem już poirytowany. Konsultant próbował niemal na siłę przekonać mnie do zmiany decyzji i za nic nie chciał przyjąć do wiadomości mojego stanowczego nie. "Może pan przemyśli", "Niech się pan zastanowi" "Może jednak"... Nie mniej jednak w końcu dał za wygraną i z wielkim rozczarowaniem i żalem powiedział, że w takim razie trudno. Przyjmuje rezygnację z tej paczki i zaprasza na kolejną... Ale może jednak się zastanowię, bo kolejna będzie dopiero za 3 miesiące... Nie przekonałem się. Zapytałem się tylko, czy na pewno przyjął moją rezygnację z paczki i odnotował. Potwierdził że tak. Nie minęło 24h godziny - telefon na komórkę. Kolejny konsultant Winoteki, że... paczka jest gotowa a ja nie potwierdziłem wysyłki i chciał ją potwierdzić.... Nie trudno dodać, że moja irytacja sięgnęła zenitu. Nie mniej jednak ten konsultant nie był tak napastliwy i po moim szybkim streszczeniu wcześniejszej rozmowy, wyrażeniu niezadowolenia z braku odnotowania rezygnacji itp nie próbował mnie przekonywać, tylko przeprosił za pomyłkę, powiedział, że odnotował w systemie - tym razem na pewno. Minęły 2 dni i telefonu nie było. Może jednak tym razem się udało. Pytanie co będzie przy kolejnej paczce... Podsumowując: Oferta firmy - w porządku. Ceny - w normie. Infolinia - uff.... do poprawy...
Zakupy - tym razem ubraniowe. Trochę nie planowane, ale moją żonę przyciągnęła reklama i plakaty o wyprzedaży -20%. Sporo klientów. Zagłębiliśmy się w wieszakach z ubraniami. Wybór spory, sporo przecen, ale też sporo problemów. Wiele rzeczy w pojedynczych rozmiarach, na wielu brak cen. Obsługi na sklepie prawie brak - wszyscy przy kasach i kłębiącym się tam tłumie. Dowiedzieć się czegoś - nie ma szans. Do tego między regałami strasznie ciasno - trudno się mijać lub przejść gdy akurat ktoś stoi i coś ogląda. Po dokonaniu wyboru nadszedł czas na kasę. Sklep ma tylko 4 kasy - wszystkie były czynne. Spora kolejka - ale ustawiona niejako z boku - teoretycznie jedna do wszystkich kas, w praktyce wiele osób podchodzi od drugiej strony. Zaczynają się jakieś słowne przepychanki. Obsługa nie reaguje - nie próbuje nawet zapanować nad kolejką, pomóc, wyjaśnić, czy po prostu uspokoić atmosferę. Dojście do kasy zajęło prawie 20 minut. Sama obsługa przy kasie sprawna, ale nie wiele to daje. Na koniec przy wyjściu na bramce włącza się alarm. Ochroniarz po sprawdzeniu zawartości znalazł na 2ch ubrankach nie odpięte klipsy. Na paragonie były - czyli kasa może i szybko ale po łebkach. Zresztą co chwilę ktoś wychodząc piszczy z zakupami. A ochroniarz co i rusz biega z nie zdjętymi klipsami do kasy... Generalnie duże zamieszanie i dezorganizacja...
Kolejna wizyta w tym sklepie w tydzień po otwarciu - tym razem w konkretnym celu zakupów mikołajkowych. Pierwsze, co zauważyłem wchodząc to duża kolejka do kas - ale cóż... siła wyższa. Skoncentrowaliśmy się z żoną na poszukiwaniu potrzebnych drobiazgów. W tym sklepie jest to na prawdę łatwe - wszystko jest poukładane tematycznie albo wiekowo i od razu można przy jednym regale wybrać to co z danego gatunku jest nam potrzebne. Jak czegoś nie wiem lub nie mogę znaleźć - wszędzie widoczna obsługa. Uśmiechnięta i ustawiona frontem do klienta, stara się pomóc najlepiej jak potrafi. Mimo dużego ruchu na półkach nie ma braków i panuje porządek (obsługa na bieżąco uzupełnia braki i stara się porządkować półki, gdy się zrobi zamieszanie). Po skompletowaniu zakupów stanęliśmy do kasy i tu zaskoczenie. Kolejka choć na pierwszy rzut oka spora - okazuje się być jedna - do 8 kas. Na początku stoją 2 osoby z obsługi i sprawnie kierują klientów do kasy, która właśnie jest wolna. Super ład i porządek. Żadnych problemów, że tu jest więcej osób, tu mniej, a ten pan tu nie stał itp... No po prostu rewelacja. Czas oczekiwania około 5 minut. Bardzo polecam, bo ceny też przystępne.
Otoczenie sklepu nie jest zachęcające: wejście prowadzi przez odrapaną bramę, pod drewnianym starym okapem, do niezbyt widocznych drzwi. Otoczenie sklepu choć czyste, nie sprawia dobrego wrażenia (dziedziniec starej kamienicy).
Wewnątrz jest jednak czysto i ciepło; w nieco ciasnym korytarzu składowana jest część towarów, resztę obsługa donosi z zaplecza. Kiedy wszedłem do sklepu dwie pracownice obsługiwały dwoje klientów, trzecia osoba porządkowała magazyn. Obsługa klientów przeciągała się około 9 minut, panie z zacięciem doradzały i prezentowały klientom kolejne produkty, ci jednak nie mogli się zdecydować. W tym czasie za mną utworzyła się kolejka kolejnych 5 klientek.
Kiedy trzecia pracownica skończyła prace na zapleczu podeszła do kasy i mogłem zrobić zakupy. Niestety z 3 produktów które chciałem kupić dostępny był tylko jeden, za to dodatkowo musiałem dopłacić za foliowe opakowanie. Pani, która mnie obsługiwała, była najwyraźniej rozdrażniona, czułem się popędzany. Zostałem obsłużony w ciągu 2 minut, resztę i paragon dostałem do ręki. Nie usłyszałem żadnego pożegnania. W międzyczasie zauważyłem, że klientom proszącym o fakturę panie wypisują ją ręcznie (co chwilę trwa), w sklepie nie można też płacić kartą.
Robię w tym sklepie zakupy co kilka miesięcy, i pierwszy raz trafiła mi się sytuacja z takim natłokiem klientów. Po raz pierwszy byłem też obsługiwany przez tę pracownicę – pozostałe pracownice są zazwyczaj bardzo miłe i uprzejme. Dzisiaj jednak zakupy trwały zdecydowanie za długo, a do tego brakło towaru.
Otoczenie apteki było czyste, drzwi wejściowe i okno również. W oknie wisiał plakat reklamujący kosmetyki. Wewnątrz czysto i unosił się przyjemny (inny niż w każdej aptece) zapach. W drzwiach wejściowych, kiedy je zamykałem, otworzyło się 'okienko' – najwyraźniej jest ono od dłuższego czasu zepsute, gdyż przyklejone było zwykłą taśmą biurową.
Przy ladzie stały dwie pracownice, jedna z nich obsługiwała inną klientkę, druga mnie. Obsługująca mnie osoba była schludnie ubrana w czysty i wyprasowany biały fartuch, miała czyste ręce i zadbany wygląd. Była neutralnie nastawiona do klienta, nie uśmiechała się ani nie utrzymywała kontaktu wzrokowego. Z powodu ciasnoty lokalu, w którym znajduje się apteka, kiedy poprosiłem o lek musiała wyjść na zaplecze. Trwało to kilka sekund, cała moja wizyta zaś około 4 minut. Paragon i resztę dostałem do ręki, po czym pani pożegnała mnie słowami 'do widzenia'. Interesujący mnie lek kupiłem w atrakcyjnej cenie, natomiast pozostałe leki widoczne za ladą nie były oznaczone cenami.
Ze względu na niewielkie pomieszczenie apteka nie sprawia wrażenia dobrze zaopatrzonej, jednak potrzebny mi lek kupiłem bez trudu. Czystość pomieszczenia i otoczenia nie pozostawia nic do życzenia, natomiast obsługująca mnie pracownica mogłaby być nieco bardziej uprzejma.
Tym razem kupowałam tapetę do sypialni i tu również spotkałam się z fachowym doradztwem w zakresie rodzajów tapet, doboru kolorystyki oraz wykończeń. Przy okazji zostałam doedukowana w temacie materiałów wykończeniowych:) Obsługa bardzo miła, poświęca dużo czasu i uwagi klientowi, człowiek tóry mnie obsługiwał sprawiał wrażenie prawdziwego fachowca w branży... Mały minus: nie mogłam kupić dostatecznej ilości mozaiki, która po prostu uwiodła mnie kolorystyką. Ale będzie na zamówienie. Ceny przystępne, ale tak naprawde trudno mi je z czymś porównywać.
Znana w okolicy żyrafa przy głównej drodze zwiastuje, że dotrzemy do Delikatesów ALBO. Miły sklepik, z pełnią wyposażenia potrzebnego do pełnej satysfakcji z zakupów. Już przy wejściu dostrzegamy miłe, uśmiechnięte Panie, grzecznie odpowiadające dzień dobry, po czym możemy udać się dalej do sklepu. Towar dobrze porozkładany, wszystko poukładane i jest na swoim miejscu. Czysto i schludnie, a zapachy świeżego pieczywa oraz ciasteczek przyciągają uwagę. Cenowo sklep jak najbardziej w porządku, niektóre produkty są tańsze inne troszkę droższe od konkurencji, ale za miłą atmosferę podczas zakupów można na to przymrużyć oko. Być może jedynym mankamentem jest zbyt mały parking, zwłaszcza, że ludzi tam potrafi przyjechać sporo. Przy kasie nigdy za długo nie stałem, a i Pani zazwyczaj zawszę przyjaźnie nastawiona i chętna do rozmowy.
Bardzo miła i sympatyczna obsuga, chętnie doradzają w wyborze mebli, jak i dodatków, mają czas i uwagę dla klienta. Przy kasie bez problemów i kolejek:) Duży wybór świątecznych ozdób i gadżetów, kupiłam prawie cały zestaw prezentów dla koleżanek:) Ceny przystępne, duż promocji. Jedyny minus to sam wygląd sklepu, towary są słabo wyeksponowane z uwagi na ciasny lokal, pościskane na półkach, a w przejściach bardzo mało miejsca:(
Bardzo elegancki i przyjemny sklep, z milą atmosferą i profesjonalnym personelem. Pani potrafiła doskonale doradzić fason biustonosza, jak również krój miseczki, rozmiar, a nawet kolorystykę. Posługiwała się fachową terminologią, nie była nachalnym sprzedawcą, ale miłym doradcą. Świetna oferta sklepu, każdy znajdzie coś dla siebie, szeroki wybór rozmiarów.
Dawałam tej restauracji kolejne szanse i oto moja opinia. Zdarzało się, że w lokalu na pizzę czeka się prawie godzinę, przy umiarkowanej liczbie gości. Po drugie kiedyś przy zamówieniu w lokalu na wynos wydano mi zupełnie inną pizzę , a w lokalu byliśmy jako jedyni. Po trzecie ostatnio, gdy zamówiona została pizza w lokalu pomylono składniki. Gdy poprosiliśmy o dodanie zamawianych przez nas składników pani kasjerka z wielką łaską ponownie przyniosła nam pizzę, ostentacyjnie komentując całe zajście i przewracając oczami. Obsługa w tym konkretnie lokalu jest fatalna. Jako klient nie życzę sobie takiego traktowania, gdyż jest ono poniżej jakiegokolwiek poziomu. Kasjerzy, którzy do normalnie nastawionego klienta rzucają jakieś uszczypliwości, nie powinni pracować w knajpie. Nie polecam. Brak kultury!
Zamówiłam sobie kanapę w hitmeble , dostałam do wyboru jakieś 200 możliwych tapicerek więc było z czego wybierać , poprosiłam o przerobienie wzoru tak by dopasować go do moich potrzeb i z tym nie było najmniejszego problemu, mebel wykonali ekspresowo - poczułam się jakbym zamówiła przeróbkę u szewca , a nie mebel na zamówienie - W niedziele Kanapa była już wykonana , a dziś mogłam ją odebrać - wykonali idealnie.
Po rezerwacji telefonicznej nie było śladu, pospiesznie dostawiane krzesła do stolika, powtarzamy, że będzie 8 osób i że brakuje dwóch krzeseł!!!Zwiędłe fiołki w brzydkiej plastikowej doniczce. Do herbaty musieliśmy prosić o łyżeczki i cukier, sztućcy było za mało. Kelner w zasadzie był chyba tylko z nazwy, pozwalał sobie na teksty, "a co ewentualnie żebym dwa razy nie chodził" Jedzenie za tą cenę raczej nie warte polecenia, restauracja to żadna. Jeśli wspomnieć o braku papieru, mydła w WC i głupich docinkach za barem, bo w gronie była ciężarna, to raczej nikt nikt tam nie pójdzie. Nie polecam.
Szeroki i głęboki asortyment sklepu, można dostać nawet tak nietypowe rzeczy, jak suszony imbir na wagę;) Ekspedientki niezbyt miłe, obsługa słabo widoczna, nie można się doprosić o poradę i wskazanie właściwych produktów, których szukałam - miałam wrażenie zagubienia w labiryncie dóbr. Lokal przestronny, tylko nieco ciemny, przez co utrudniona jest ekspozycja produktów.
Bardzo miła obsługa, znająca się na rzeczy i potrafiąca zaproponować ciekawe alternatywy sposród asortymentu sklepu. Rzadki atut w aptekach - brak kolejek, bardzo sprawna obsługa. Ogromny wybór produktów, zwłaszcza leków bez recepty. Lokal elegancki, czysty, jasny i przestronny. Bez trudu znalazłam na półkach poszukiwane preparaty, obsługa chętnie służyła również możliwoscią składania zamówień. Skorzystać nie mogłam, bo byłam przejazdem;)
Korzystając z akcji darmowej wysyłki - 30 listopada - i braku soczewek kontaktowych skorzystałam z zakupu w sklepie internetowym bezokularów.pl. Dodatkowo znalazłam kupon zniżkowy, który dostałam z innego sklepu. Zamówienie złożyłam w środę wieczorem już w piątek rano przyszła przesyłka. Duży wybór szkieł kontaktowych, tańsze pakiety z płynem do soczewek. Szybko i w tym dniu wyjątkowo tanio ponieważ nie płaciłam za przesył. Polecam.
Chcąc jako była studentka uzyskać informajcę na temat obecnych kursów udałam się do Dziekanatu ŁWSH - no cóż - nic się tam nie zmieniło. Pracownicy są świetni - pod warunkiem jednak, że nie ma obok nich szefostwa. Wyraźne zastraszanie i ciągle zmieniająca się kadra świadczą o jednym - to nie pracownicy są winni złemu traktowaniu studentów - to główny personel nie potrafi poradzić sobie z poczuciem wyższości. Ale to są osobiste spostrzeżenia - prawda jest taka, że często pracownicy przymykają oczy na przepisy jakie panują w szkole i starają się pomóc studentom - jedyny warunek jaki musi być spełniony to brak obecności przełożonych. Więc nasuwa się pytanie, gdzie popełniane są błędy - w miejscu pracy czy w zachowaniu osób kierujących ...
Wykupiłam groupon do wymienionego sklepu. Wybrałam buciki i czekałam. Na drugi dzień zostałam telefonicznie poinformowana, że wysłałam za małą kwotę - nie zapłaciłam za przesył. Faktycznie - źle doczytałam maila. Dodatkowo w kolejnym dniu pani znowu zadzwoniła, że moje konto z danymi adresowymi jest nie do końca wypełnione. Panie wyjątkowo cierpliwe ;). Przesyłka dotarła, na kolejny dzień po wyjaśnieniu kolejnej sprawy. Buciki dobrze zapakowane. Buty bardzo ładne. Jedyna moja uwaga - informacja dotycząca rozmiaru stopy jest zawyżona - bałam się, że buty będą mi za duże - a są na styk - dodatkowo na wąską stopę (w końcu nie gubię butów;). Sklep godny polecenia.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.