Podczas dzisiejszego pobytu w galerii zauważyłam, że otworzono nowy sklep i od razu postanowiłam zobaczyć co tam jest ciekawego do kupienia. Powiem szczerze, że byłam bardzo mocno i oczywiście pozytywnie zaskoczona wizytą w tym sklepie. Sklep sprawia miłe wrażenie od samego już wejścia, nie jest jakoś strasznie duży, ale za to ma bardzo duży asortyment. Wszystkie towary były tak równiusieńko poukładane na półkach i porozwieszane, że aż chciało się je oglądać. Można tam było znaleźć rzeczy tylko dla kobiet, ale za to bardzo fajne i co najważniejsze dość tanie. Sklep jest zaopatrzony zarówno w bluzki wizytowe, koszule, T-shirty, spodnie, jak też w super sukienki w różnych fasonach. Można tam znaleźć ubrania zarówno na codzienne wypady na miasto, jak i na poważniejsze uroczystości. Co ważne sklep nadąża za zmianami pór roku, bo w asortymencie sklepu znalazłam ubrania zimowe, ale też ubrania jak najbardziej na wiosnę. Znalazłam między innymi świetne bluzeczki koszulowe w bardzo niskich cenach, bo tylko 29 zł. Koszule były dostępne w kilku różnych kolorach i rozmiarach. W oko wpadły mi też cienkie, wręcz przezroczyste bluzeczki, nadające się na wiosnę lub lato, też w super cenie 50 zł. A zaznaczam, że w innych sklepach takie same bluzki były w cenie 80 zł, więc myślę, że warto byłoby odwiedzić ten sklep. Koniecznie muszę też wspomnieć o obsłudze sklepu, była bardzo miła i profesjonalnie podchodziła do obsługi klienta. Na terenie sklepu były dwie ekspedientki, jedna przy kasie, natomiast druga układała ubrania na półkach w głębi sklepu. Zaraz na samym początku mojej wizyty usłyszałam miłe dzień dobry od ekspedientki znajdującej się bliżej wejścia, zauważyłam w jej zachowanie zainteresowanie klientem, co naprawdę rzadko się zdarza. Po kilku minutach, gdy już rozejrzałam się po sklepie i oferowanych tam produktach pani ekspedientka podeszła do mnie i zapytała mnie czy może jakoś pomóc. Nie miałam zamiaru niczego kupować, więc delikatnie, acz stanowczo podziękowałam za pomoc. Ekspedientka nie była nachalna, nie rzuciła się na klienta od razu na wejściu tylko dała mi trochę czasu i dopiero wtedy zaproponowała pomoc. Myślę, że właśnie tak powinna wyglądać idealna obsługa klienta.
Wczoraj dzwoniłem na infolinię Telewizji N. Generalnie czas oczekiwania na połączenie z konsultantem jest makabrycznie długi. Myślę, że ponad 10 minut czekania to lekka przesada. Zrozumiałbym, gdyby był to jednostkowy przypadek. Niestety, za każdym razem, kiedy chciałem połączyć się z konsultantem musiałem czekać bardzo długo. Zdarzały się sytuacje, że po pewnym, bardzo długim czasie oczekiwania, połączenie było po prostu zrywane. Na szczęście konsultantka z którą rozmawiałem wykazała się profesjonalnym i rzeczowym podejściem do klienta.
Przy okazji pobytu w zupełnie innej części miasta niż zwykle odwiedziłam Biedronkę, by zrobić małe zakupy. Po wejściu do sklepu okazało się, że pomieszczenie jest zagospodarowane trochę inaczej niż pozostałe sklepy tej firmy. Zaraz przy wejściu znajduje się stoisko z warzywami i owocami, trochę dalej stoiska z pieczywem oraz wędlinami i mięsem. Pomieszczenie sklepu jest bardzo duże, można więc swobodnie przemieszczać się między półkami bez przepychania się z innymi klientami. Poza tym w całym sklepie jest bardzo czysto, produkty są ładnie i równo ułożone na półkach, dzieki temu zachęcają do kupienia ich. Warzywa ładnie poukładane w koszach sprawiały wrażenie bardzo świeżych i wysokiej jakości. Sklep jest bardzo dobrze zaopatrzony we wszystkie produkty, półki po prostu „uginają się” pod ciężarem asortymentu. Naprawdę jest w czym wybierać, a produkty produkowane specjalnie dla Biedronki wcale nie są niższej jakości niż produkty markowych firm. Przykładem produktu o dość wysokiej według mnie jakości jest kawa „O poranku”. Jest to połączenie kawy rozpuszczalnej z kawą zbożową, świetnie smakuje, pobudza do działania i nie uzależnia tak jak inne kawy. Kosztuje niecałe 9 zł, a słoik w jakim jest kawa ma pojemność 300 ml, więc jest dość duży. Muszę koniecznie pochwalić też obsługę sklepu, personel zachowuje się bardzo profesjonalnie zarówno przy kasie jak i na sklepie. Ekspedientki często służą swoją pomocą i doradztwem w szukaniu odpowiednich produktów w tak wielkim pomieszczeniu. Przy kasie panie są bardzo miłe dla klientów, bardzo szybko prowadzą obsługę i nie narzekają na byle co.
Pierwszy raz odwiedziłam Dolnośląski Urząd Wojewódzki. Bardzo nie przyjemna ochrona, a pani siedząca w informacji udzieliła mi nie czytelnej informacji o usytuowaniu pokoju do którego miałam się zgłosić. Jednakże na schodach urzędu urzędniczka poproszona o pomoc wydrukowała mapkę(plan rozmieszczenia pokoi)urzędu i wszystko stało się jasne, powinna pani z informacji przejść przeszkolenie lub bardziej zapoznać się z planem budynku i rozmieszczenia pokoi. Czas zma4rnowany niepotrzebnie na błądzenie po budynku!
Udałam się dziś do Apteki na ul: Wiślanej w celu zrealizowania recepty. Wygląd lokalu i pracownic bez zarzutu. Sprzedawczyni była miła udzieliła mi informacji o cenie lekarstw z mojej recepty. Okazało się, że jedno z lekarstw jest bardzo drogie Pani sama zaproponowała mi zamiennik. O wiele tanższy niż orginał z recepty. Zakupiłam więc ten. Podziękowałam za sugestie i pomoc i udałam się do wyjścia. (tutaj zawsze doradzą, pomogą, zasugerują).
Udałam się do księgarni przy ul: Wiślanej w tzw. pawilonie aby zakupić książkę z bajkami. Były 2 sprzedawczynie. Jedna z Pań zapoznała mnie z asortymentem takich książek. Po chwili wybrałam według mnie najlepszą. Wygląd lokalu oraz pracownic nie budzi zastrzeżeń oraz estetyka. Gdy zostałam obsłużona pojawił się następny klient który chciał zakupić książkę ale niestety nie było jej na stanie. Panie chętnie powiedziały, że zamówią, podały koszt i na 2 dzień ma być. Czyli nawet jak nie ma czegoś na stanie szybko zrealizują zamówienie.
Na stronie internetowej można znaleźć więcej ubrań niż w ich sklepach.jednak długo czekan się na kuriera. strona chaotyczna i ciężko zrozumieć na czym miało polegać jej układ. Również reklamacja to totalnie żenada zwroty ciężko zareklamować a w tym czasie strona dwa razy mi się zacięła i w końcu musiałam reklamacje wykonać telefonicznie.
Omijać z daleka, Zakupiłem obuwie Merel za ok 300 zł. Po dwóch miesiącach użytkowania: odrywa się podeszwa i wykrusza wyściółka wewnętrzna. Pomimo 2 krotnej reklamacji sprawa jest tylko do załatwienia w sądzie - 2 negatywne odpowiedzi. I sprzedawca z uśmiechem informuję że nie oni tak mają i wszystkie reklamacje są tak rozpatrywane. Chyba zainteresuje nimi Rzecznika Praw Konsumenta.
Jeśli chodzi o ten sklep trochę zatłoczony jak na mój gust. Fakt są tam fajne i dobre rzeczy jednak mogło by być trochę taniej. Wnętrze utrzymane jest w czystości i nie poraża żaden zapach typu perfumowanego zaduchu, lecz mogło by być trochę jaśniej i przytulniej. Panuje tam lekki chaos gdyż czasami nie można dojść do przebieralni.
Chodzę tam często gdy jestem w Ełku. jestem zadowolona, gdyż obsługa nie robi problemu z przewijania czy karmienia mojego dziecka. Do tego jest tam smaczne jedzenie , lecz trochę mało jak na niektóre ceny. Szybko obsługują oraz zawsze doradzają w razie problemów np. co zjeść jeśli się karmi małe dziecko i nie miało po tym kolki. Zasługują na taką ocenę.
Sklep Netto znajduje się na ulicy Chopina 24. Od ulicy głónej można było zauważyć, iż na parkingu średniej wielkości znajduje się kilka samochodów. zaparkowałam blisko wejścia i pobieglam na małe zakupy. Wejście marketu było czyste. Na hali sprzedaży pracowało kiilka osób. Nie było dużo klientów. Powoli, w spokojnej atmosferze odnalazłam deser Tartufo Smakija oraz jogurt Pierot Exclisive, który zamierzałam kupić w cenie promocyjnej (oferta ważna do 12.02). Przeszłam również na dział owocowo-warzywny w celu kupienia pomidorów oraz winogrona. Gdy oceniłam wizualną jakość pomidorów, zrezygnowałam z zakupu, natomiast winogrono wygladało wspaniale. Market był dobrze przygotowany do sprzedaży: poukładane towary na półkach, brak pustych miejsc, odpowiednia masa towarowa wraz z cenami, czysta podłoga na hali, jak i w rejonie kas. Nie czekałam w kolejce do kasy. Wygladalo na to, iż to kasjer czekał na mnie. Podczas kasowania, pracownik zachował wszystkie zsady uprzejmej obsługi. Zakupy w tym sklepie robię sporadycznie. Jest w nim cicho, mało kleintów, brak zgiełku i pośpiechu. Przykro tylko, że znajduje się daleko od mojego miejsca, co sprawia, że wpadam tam przy okazji.
Ogólnie obsługa ok. jednak transport i kłopoty z pękniętymi elementami to udręka. Nie dość, że meble były na samym dnie przykryte stołem, kanapą i fotelami to jeszcze rozładować musiałam sama.Na koniec okazało się iż elementy nie wszystkie są całe, salon stwierdził, że powinnam sama po tę część przyjechać i zwrócić im tamtą. Dla samotnej matki z dzieckiem to straszna udręka.
Przed wyjściem z Galerii Gniezno postanowiłam na chwilę wstąpić do Reserved. Nad kiloma stołami z ekspozycją wisiały żółte plakaty z informacją: Wyprzedaż 70%. Na wejściu znajdował się stolik z damskimi swetrami. Niestety były one porozkładane i wymieszane. Za ladą obsługową stała pracownica, która sprwdzała coś przy kasie, natomiast na sali sprzedaży, przy jednym stole stały trzy młodsze pracownice. Panie miały przypiete plakietki z nazwą firmy i rozmawiały na tematy prywatne. Wiodącą poleminą był problem jednej z nich odnośnie fryzury chłopaka, z którym się spotyka. Panie rozmawiały na tyle głosno, że było je słychać w oddalonym zakątku butiku - zamiast zajmować się obsługą klientów, czystością, uporządkowaniem odzieży... Jakoś odeszła mi ochcota na przymierzanie czegokolwiek, także niezauważona wyszłam ze sklepu.
Sklep H&M znajduje się w Galerii Gniezno przy ulicy Pałuckiej. Jest on usytuowany na środku budynku, co umożliwiło wykonanie drzwi z dwóch stron salonu. Pierwszą rzeczą, jaką zuważyłam po wejściu do środka, były duże czerwone plakaty z informacją o wyprzedaży powieszone nad wieloma ekspozycjami. Sklep był utrzymany we wzglednej czystości, ale na środku powierzchi znajdują się dwa duże dywany, które były przybrudzone. Zauważyłam nową kolekcję, w której elementem były koszule damskie. Postanowiłam przymierzyć dwa rodzaje: kolor pudrowego różu oraz biało-czarne paski. Okazało się, iż niestety nie leżą na mnie dobrze. Wyszłam w przymierzalni i postanowiłam odłożyć towar na miejsce. Przez cały pobyt w butiku widziałam tylko jednego pracownika. Panią Adriannę, która przez cały czas stała przy kasie i liczyła pieniądze. Nie było obsługi w tym sklepie. Gdybym miała jakieś pytania lub uwagi, nie śmiałabym przeszkodzić pracownikowi w rozliczaniu utargu. Uważam, że było to bardzo niemądre ze względów bezpieczeństwa.
Salon w centrum miasta,obok salon fotograficzny.Właścicielka prowadzi także solarium,możliwość zakupu preparatów do pielęgnacji skóry(solarium) oraz włosów.Zawsze panie doradzają w kwestii fryzury,tzn pytają o kolor sukienki jaki krój tak by wszystko pasowało.Używane są w salonie tylko kosmetyki profesjonalne np. firma goldwell.Niestety ostatnio nastąpił wzrost cen w związku z większą ilością klientów.
Za kilka dni będziemy obchodzić Święto Walentynek. Wystrój wielu sklepów nam o tym przypomina. Przechodząc koło bramek wejściowych supermarketu Carrefour, zauważyłam, iż pod bilbordami "super cena" znajduje się ekspozycja związana z tym dniem. Weszłam do środka i zaczęłąm oglądać wystawiony towar. Na półkach i stole znajdowały się słodycze w opakowaniu o czerwonej, romantycznej szacie graficznej. Ekspozycja wygladała bardzo ładnie, natomiast nie do wszystkich artykułów można było przypisać konkretną cenę, ponieważ znajdowała się ona nie w tym miejscu co towar. Zdecydowałam się na kupno pudełka Rafaello. Podeszłam do linii kas. W boksie kasowych numer 7 siedziała Pani ubrana w granatowy fartuszek z logo firmy, o długich blond włosach, uczesanych w koński ogon. Gdy byłam już koło taśmy zauważyłam, iż pracownik z nudów ogląda swoje dłonie i paznokcie oraz ziewa. Proces kasowania przebiegł jak rutyna. Pracownik nie wysilił się, żeby utrzymać choć przez chwilę kontakt wzrokowy, nie używał słów grzecznościowych. Dodam, iż na półkach przy kasie nie było stworzonej zbyt dużej masy towarowej - stwierdziłam braki artykułów poprzez puste miejsca lub kartoniki i brak etykiet cenowych.
Duży parking pozwalający na swobodne zaparkowanie.Dodatkowo w poliżu sklep RTV,AGD myjnia stacje benzynowe przez co można zrobić kompleksowe zakupy a dodatkowo skorzystać też z innych usług.Wybór towarów z uwagi na duże rozmiary sklepu jest szeroki.Zawsze nawet przy dużym tłoku jest możliwe swobodne poruszanie się. Gdy nie wiedziałam gdzie jest cukier pani wykładająca towar uprzejmie i grzecznie pomogła mi go znaleźć.Niestety mankamentem jaki zauważyłam podczas pobytu w sklepie była kolejka do kasy oraz przeciekający dach
Profesjonalny salon z wszystkimi potrzebnymi do wykonywania różnorodnych zabiegów urządzeniami.Dodatkowo fachowa opieka(pomoc w dobrze kremów preparatów, pielęgnacji domowej)Zawsze indywidualne podejście do klienta.Nikt nie przymusza do takiego czy innego zabiegu tylko proponuje.Bywam tam często więc moja obserwacja jest bardziej miarodajna, ponieważ nie tylko jednorazowa wizyta, ale stała obserwacja
Salon obuwniczy Venezia znajduje się w Galerri Gniezno. Z ciekawością weszłam do środka, ponieważ jest to jedna z moich ulubionych marek. Nieopodal wejścia, na środku powierzchni umiejscowiony jest stolik, na którym zawsze wyeksponowane jest obuwie i tarebki z nowej kolekcji. Od pasażu widać było, że oferta dotyczy butów wiosennych w jasnych kolorach beżu, kremu i pomarańczy. Wchodząc, zostałam przywitana przez jednego z dwóch pracowników. Panie były ubrane w brązowe koszulki z pomarańczowym napisem firmy. Po kilka minutach oglądania wystawy, starsza z pań podeszła bliżej i zapytała czy szukam konkretnego modelu. Zaprzeczyłam i zapytałam czy w nowej kolekcji bedą szpilki. Przez około 5 minut rozmawiałyśmy o tendencjach zmian w nowych kolekcjach. Panie poinformowały mnie, iż nie wiedzą jaki rodzaj obuwia przyjdzie w następnej dostawie. Podczas wyjścia pracownik odprowadził mnie do progu, zostałam uprzejmie pożegnana i zaproszona do ponownego odwiedzenia salonu. W salonie było bardzo czysto, podłoga, półki, stolik lśniły.
Zakup narzędzi do majsterkowania.
Personel w sklepie uprzejmy, wykazuje zainteresowanie klientem, potrafi udzielić odpowiedzi na zadanie pytania o oferowane produkty, doradza co wybrać. W jednej z alejek bałagan, puste pudełka, resztki elementów drewnianych.
Kasjerki mało uprzejme, rozmawiają o swoich problemach w trakcie obsługi klienta. Wykonują swoje czynności bardzo mechanicznie.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.