Po wejściu do banku nie można było podejść do żadnego z okienek gdyż nikogo nie było. Dopiero po dłuższej chwili jeden z pracowników banku, który już od samego początku sprawiał wrażenie znudzonego i zirytowanego że musi obsłużyć kogoś podszedł do okienka. Podczas obsługi był bardzo zniechęcony, odpowiadał lakonicznie na pytania, sprawiał wrażenie jakby chciał jak najszybciej zakończyć rozmowę. Czułam się jak intruz przeszkadzający w czymś. A kiedy zapytałam o produkt bankowy stwierdził że nie wie nic na ten temat bo to nie jego sekcja pracy. Jego niechlujny wygląd też pozostawiał wiele do życzenia.
Program "Uwaga" w telewizji TVN oglądam od dawna. Praktycznie codziennie oglądam to co przygotowują reporterzy tego programu. Wierzę, że chcą oni pomóc ludziom i poruszają sprawy różnego kalibru. Czasami jednak myślę, że wiele spraw pokazywanych jest tak, aby mocno uderzać w ludzkie uczucia, a niekoniecznie jest prawdą. To mnie trochę razi.
W dniu dzisiejszym dziennik poinformował, że na wraku Tupolewa znaleziono ślady trotylu. Niestety, ale po kilku godzinach dziennik przepraszał na swojej stronie, że pośpieszył się z wiadomościami. Jak do tej pory uważała ten dziennik na poważne czasopismo i dobrze poinformowane i teraz nie wiem co mam o tym myśleć i czy mam mu wierzyć kiedy będę czytał kolejne artykuły.
Udałem się z małżonką do kliniki na badania USG i muszę przyznać, że byłem pod wrażeniem. Już po wejściu do środka może człowiek być zaskoczony. Miło i przyjemnie. Po krótkiej chwili wyszedł lekarz i po przedstawieniu się zaprosił do środka. Podejście niesamowite. Szkoda tylko, że tak nie ma w szpitalach państwowych a napewno by pacjenci nie narzekali.
Dziś mało co nie miałem stłuczki z autobusem komunikacji miejskie linii 100, który to zaczął skręcać bez włączenia kierunkowskazu. Niestety, ale jest to coraz częstrzy przypadek, kiedy tak zachowują się kierowcy autobusów miejskich. Z tego co można zauważyć, to nie tylko ja tak uważam, ale coraz więcej można znaleść wpisów odnośnie zachowania się kierowców Białostockiej Komunikacji Miejskiej. Niestety, ale takie zachowanie może wejść w krew i zaraz kierowcy przesiadając się do samochodów osobowych także będą jeździć bez włączania kierunkowskazów.
Widać kolejną akcję sieci Stokrotki, aby pozyskać więcej klientów. jadąc autobusem komunikacji miejskiej zobaczyłem reklamy właśnie tej sieci, który były wyświetlane na monitorze wewnątrz autobusu. Była tam podana reklama na dwa dni z zaznaczeniem, jaki jest procent rabatu. Ciekawe podejście do reklamy, dzięki czemu można zyskać większą ilość klientów. Jak do tej pory jest to pierwsza reklama jaką zauważyłem w autobusach komunikacji miejskiej.
Towar na półkach poukładany,nie każdy towar miał cenę. Sprzedawca nie przywitał klienta. Pani znała się na asortymencie, nie zaproponowała towaru z promocji. Prawidłowo i szybko obsłużyła klienta. Nie zaproponowała reklamówki.Nie pożegnała klienta. Nie zbyt uprzejma pani. Schludnie ubrana włosy rozpuszczone.
Mały partnerski salon Orenge w Błoniu. Miła i kulturalna obsługa, która pomoże Ci w rozwiązaniu każdego problemu. Oferty nie zbyt ciekawe dla stałych i nowych klientów, mimo to personel stara się go dopasować jak najkorzystniej do oczekiwań klienta. Szybka obsługa i dobrze wytłumaczone warunki klienta. Salon czysty i zadbany.
Ilość klientów w sklepie ok20. Badane stanowisko to mięso-wędliny. Pani się uśmiechneła przywitała z klientem.Użyła rękawicy jednorazowej znała się na asortymencie,zaproponowała towar z promocji.Pani podała wagę towaru,spakowała towar w jednorazówke.Pani szybko i sprawnie obsłużyła klienta. Pożegnała się. Bardzo miła osoba.
Wpadłem na chwilę do sklepu, bo chciałem kupić chleb. Owszem był i to z datą ekspozycji do 1. listopada, ale wyglądały fatalnie więc nie kupiłem. Ciekawe czy jutro tez będą te same czekały na klienta? Po za tym ruch większy niż w inne dni. Trzecią kasę uruchomiono przy mnie. Panie miłe, ale zapracowane.
w pizzerii jest bardzo czysto, panuje miła atmosfera, w tle słychać przyjemną muzykę. Jest bardzo dużo lóż o stolików, znajduje się też wejście od strony dziedzińca galerii. Od wejścia wita miły personel, zaprasza do stolika. Po chwili kelnerka pojawia się z menu. Po 3 minutach kelner przychodzi i odbiera zamówienie. Proponuje napoje i dodatki do pizzy, przedstawia dokładną ofertę dotyczącą pizzy: wybór ciasta, rodzaj, rozmiar. Obsługa przebiega bardzo sprawnie. Po 15 minutach otrzymujemy zamówienie. Zarówno pizza jak i napoje bardzo smaczne. Cena adekwatna do jakości. Płatność przy wyjściu z pizzerii - gotówką lub kartą, bez problemu. Szczerze polecam
Strona www.wprost.pl zawiera informacje, które pojawiają się tam na bieżąco i dotyczą najważniejszych informacji z kraju i zagranicy. Dość czytelna, jednak grafika racze nie przyciąga do przeglądania strony. Kolorystyka biało - czerwona prawdopodobnie ma odzwierciedlać barwy naszego kraju. Raczej konkretne informacje bez zbędnych upiększeń.
Drogo i jeszcze raz drogo. Mały asortyment gdzie przykładowo cena za dres to 650 zł, lekka przesada nie uważacie. Nie podoba mi się ten sklep, odradzam zakupy w tym sklepie. Jedynym plusem była miła pani ekspedientka, która służyła radą. Mały sklepik, mało miejsca prawie potykałem się o wieszaki .
Mała dobrze zaopatrzona Biedronka. Wszystko jest, ale płynu do chłodnicy nie znalazłem. Ekspedientki dobrze poinformowane. Ceny rozsądne jak na Biedronki. Obsługa kilku klientów na jedna kasę to lekka przesada. Jedno zastrzeżenie jakie mam to do wielkości Biedronki, chyba jedna z najmniejszych w mieście.
Muszę przyznać, że od czasu do czasu włączam ten kanał, aby obejrzeć wiadomości albo pogodę. Niestety czasami strasznie denerwuje mnie, że na tym kanale jest mnóstwo polityki. Jednak jak chcę szybko się czegoś dowiedzieć, zawsze można tam znaleźć informację tj. np wczoraj odnośnie huraganu Sandy w Stanach Zjednoczonych.
Bardzo lubię tę stację telewizyjną i prawie codziennie oglądam w niej jakiś program. Wieczorem chętnie siadam przy serialu "Na Wspólnej". Teraz w różnych programach pojawiają się informacje o lokowaniu produktu i rzeczywiście mam wrażenie, że te reklamy działają na widza, gdy ktoś w telewizji używają rzeczy, którą my też możemy kupić i mieć własną.
Sklep znajduje się w bliskiej okolicy dworca PKS oraz PKP. Udałam się na zakupy w poszukiwaniu czegoś do picia. Przed sklepem znajduje się duży parking, drzwi i okna są czyste. W środku bardzo dużo miejsca, jest czysto, wiele kas - osobna dla alkoholu. Asortyment sklepu jest szeroki. Udając się do działu z napojami, długo nie mogłam się zdecydować, ponieważ wybór jest bardzo duży. Również w innych działach produkty są starannie ułożone i oznakowane. Ceny nie są wygórowane. Przy kasie miła obsługa ubrana w firmowe stroje. Brak kolejek, obsługa bardzo sprawna.
Sklep mieści się w bardzo uczęszczanej galerii - Millenium Hall. Wejście główne od wewnątrz galerii, lecz można także skorzystać z wejścia od strony dziedzińca przy fontannie, co bardzo ułatwia poruszanie się na terenie całego centrum handlowego. Sklep jest bardzo przestronny. Asortyment bardzo szeroki, znajdziemy tu nie tylko ubrania dla kobiet, mężczyzn, nastolatków i dzieci, lecz także kosmetyki, dodatki, obuwie i bieliznę. Znajduje się osobne stoisko z bielizną, osobne z kosmetykami. Odzież rozmieszczona osobno dla płci i grup wiekowych. Znajdziemy tu oznaczenia z cenami promocyjnymi. Asortyment jest dobrze oznakowany, ceny są bardzo różne - zależnie od rodzaju zakupowanego produktu. Wszystkie produkty są ułożone zgodnie ze stylami, kolorami i rozmiarami, których wachlarz jest szeroki (32-58). Przyjemna muzyka umila zakupy. W całym sklepie można spotkać personel, który niestety, nie posiada strojów firmowych, lecz cała obsługa jest bardzo życzliwa i pracowita. Osobna przestrzeń dla przymierzalni. Przymierzalni jest kilka, lecz chcąc przymierzyć sukienkę, czekałam w kolejce ok. 5 minut. Zainteresowanie sklepem i asortymentem jak widać jest bardzo duże. Po przymiarkach udałam się do kasy. W sklepie znajduje się kilka kas, kasjerki obsługiwały 2 kasy. Ustawiłam się w kolejce, przede mną płaciła za zakupy jedna pani. Zapłaciłam gotówką, przebiegło to bardzo sprawnie, a kasjerka była uprzejma i zaprosiła mnie ponownie na zakupy. Sklep godny polecenia!
Sklep umieszczony jest tuż przy wejściu do centrum handlowego. Jest dosyć mało miejsca, lecz produkty są starannie i przejrzyście rozłożone. Podłogi i oświetlenie bez zarzutu. Pracownicy ubrani w zielone koszule z logo "Delikatesy Centrum" oraz czarne spodnie. Produkty są świeże, wszystkie produkty są dobrze oznaczone i wycenione. Dział mięsny bardzo mały, lecz asortyment szeroki. Można znaleźć produkty firmowe oznaczone logo "Dobry wybór" lub "Dobra cena", lecz niektóre ceny są wysokie... Niestety, z racji małej powierzchni sklepu, znajdują się tu tylko dwie kasy, a klientów sporo. Trzeba czekać w kolejce, lecz obsługa przebiega dosyć sprawnie. Kasjerka była miła i wykonała wszystkie kroki kasjera. Polecam sklep, nie tylko klientom Centrum Handlowego.
Supermarket jest bardzo przestronny. Znajduje się tu wiele kas, więc nie ma potrzeby by stać długo w kolejkach. Podłoga jest czysta, pełne oświetlenie, w tle muzyka umilająca zakupy, przerywana komunikatami o promocyjnych cenach. Produkty poukładane są starannie na półkach, po kolei, według swoich działów. Owoce, warzywa i pieczywo są świeże. Znajduje się tu kilka chłodni i lodówek z produktami wymagającymi szczególnych warunków przechowywania. Dział mięsny bardzo dobrze zaopatrzony. W każdym dziale można znaleźć produkty firmowe, oznaczone logo sklepu "Piotr i Paweł". Ceny tych i innych produktów są bardzo przystępne. Pracownice są ubrane firmowe stroje z logo sklepu. Zakupy bardzo udane. Sklep i ceny przyjazne dla klienta. Serdecznie polecam.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.