Wchodząc do sklepu zauważasz od razu owoce i warzywa gdzie są również robione degustacje. Fakt ze owoc jest na talerzu pokrojony i wysuszony nie zachęca. Ciepłe świeże bułki jest bardzo mocnym atutem. Towar niestety uzupełniają w czasie otwartego sklepu i zamiast spokojnie przejechać wózkiem stoją palety z towarem. Niektóre osoby z obsługi najchętniej by Cię wygonili aby mieć spokój. W czasie pracy również myją podłogi maszyna, która utrudnia przejście czy przejechaniem wózkiem oraz jest niebezpiecznie
Witam zdobyłam kupony do McDonalds i skorzystałam z promocji. Obsługiwała mnie Pani, której miałam wrażenie, że przeszkadzałam. Rozumiem, ze może być zmęczona ale choć trochę uśmiechu na twarzy to by się jej przydało.Uśmiech na twarzy - to połowa sukcesu. Lubię korzystać z baów szybkiej obsługi ale raczej jestem obsługiwana miło i sympatycznie. r Pozdrawiam
Szyby,witryny oraz strefa wejścia do sklepu była czysta i uporządkowana ,dostępne były koszyki zakupowe które również były czyste . Podłoga na sali sprzedaży była przybrudzona ale na jej czystość miała wpływ pogoda.Towary znajdujące się na sali sprzedaży były ułożone w czytelny i estetyczny sposób ,każdy towar posiadał widoczną etykietę cenową. Pracownicy znajdujący się na sali sprzedaży oraz na stanowiskach kasowych byli uprzejmi, grzeczni życzliwie reagowali na zadawane pytania.
Przed wejściem do karczmy było czysto szyby i strefa wejścia również czysta ,podłoga ,stoliki oraz miejsca gdzie spożywamy posiłek również czyste . Obsługa po za jęciu miejsca od razu zareagowała w odpowiedni sposób i podczas całej wizyty wszyscy pracownicy zachowywali się w sposób właściwy byli uprzejmi,grzeczni pomocni . Jedzenie bardzo smaczne, bardzo estetycznie podane a ceny przystępne na każdą kieszeń .Każdy posiłek który był podawany na stoliki był podany w odpowiednich ilościach które nie były za małe ale i również za duże ,bardzo fajne kompozycje z produktów tworzyły jedną całość.
Podczas wyjazdu w celach rekreacyjnych zawitałem do Willa Marysin.Po wejściu na teren posesji nie zostały stwierdzone żadne śmieci, zanieczyszczenia,budynek bardzo ładny z zewnątrz .Po wejściu do hotelu który również w środku jest wyremontowany i bardzo oryginalnie urządzony zastałem pustą recepcje po kilkukrotnym wezwaniu obsługi wreszcie się pojawiła Pani z obsługi ,która była bardzo nieprzyjemna i sprawiała wrażenie jakby pracowała tam od kilku dni nie orientowała się w niczym , nie potrafiła odpowiedzieć na najprostsze pytania w dodatku oferta cenowa która była uzgodniona wcześniej nie została uwzględniona. Pokój był czysty dobrze zaopatrzony w wszystkie niezbędne rzeczy żadna z nich nie była uszkodzona,było czystko i gustownie
I choć rynek prasy jest w kondycji nie najlepszej to wydawnictwa nie zrażone tym faktem od czasu do czasu rzucają coś nowego.Nowego dla polski, lecz w innych krajach już dobrze poznanego.I tak wydawnictwo Bauer pod koniec listopada br. wydaje pierwszy numer włoskiej "Grazia „.Cena oczywiście promocyjna.Pierwsze wrażenie – pozytywne.Dwutygodnik wydaje się takim miksem Gali i troszeczkę Vivy.Miło się czyta, bieżące tematy.Moda uroda zdrowie .Emocje związki.Dużo zdjęć
Impertynencka młoda ekspedientka, dla której ważniejsza jest pogaducha z koleżanką, niż obsługa klienta. Bezczelne odpowiedzi na kulturalne pytanie o czas obsługi, kolejność obsługi klientów wedle uznania ekspedientki. Bałagan na stoisku, na środku stół z bezładną, nierozpakowaną kupą aktualnej prasy noworocznej. Żenada. Omijać szerokim łukiem, prasę można nabyć obok w sklepie spożywczym z miłą obsługą.
Tak skuszona spersonalizowaną ofertą urodzinową udaję się do sklepu YRTym razem wybieram się do tego zlokalizowanego w King Cross Praga Po przeprowadzce w obrębi galerii jego powierzchnia jest mniejsza a sam lokal usytuowany jest bliżej linii kas Reala.Konsultantki tu pracujące są zajęte obsługą.Panie ubrane w standardowe stroje firmowe, ale kilka w ryżowych koszulkach z nadrukowaną kokardą i plakietką ekspert ds. Prezentów.Stolik do ich pakowania ustawiono we wejściu.Trochę to nie fortunne miejsce i kolidujące ze swobodnym wejściem.Razi też obuwie pań klapki japonki, gołe stopy.Mało to wedle zasad nie pisanych ubioru i wyglądu personelu sklepu, zwłaszcza za yr aspiruje do klasy premium.Przy kasie w głębi Pan właśnie staje się posiadaczem karty na pieczątki.Pani owy ekspert ds. prezentów tłumaczy mu co i jak.Moja kolej.Pokazuje karnet.Ok.Zostaje mi on zabrany, pasuje z promocyjnymi rabatami które nie wydają mi się atrakcyjne na tyle by na tę chwilę z nich skożystać, pieczątki też mnie kuszą specjalnie.Płacę symboliczny 1 gr za mój prezent którym okaże się długi naszyjnik z elementami turkusu.Nie mam możliwość (chyba wyboru).Co jest w woreczku z organzy dowiaduje się już po odejściu od kasy.Wychodzę jak zwykle z uczuciem pewnego nie dosytu nie dopieszczenia.Wolę zamawiać mimo wszystko zdalnie.
Grudzień u mnie na bogato.Mikołajki święta a po drodze urodziny.Firmy których jestem klientką wykorzystują te daty do zmasowanej akcji marketingowej.Obok życzeń, oferta specjalna na produkty i usługi Nie inaczej zrobiła francuska marka kosmetyczna YR.Zakupów jej produktów dokonuje przede wszystkim na podstawie oferty wysyłkowej.Ale czasem zaglądam też do sklepów stacjonarnych.I właśnie jakiś czas temu podczas jednej z takich wizyt daję się namówić na kartę stałego klienta.Firma zdobywa moje dane a na początku grudnia oferta.Rabaty, więcej pieczątek i gwarantowany prezent jubileuszowy nie uwarunkowany zakupami.I kiedy na produkty mam już limit mam już wyczerpany to prezentem nie wzgardzę.
Długi czas oczekiwania na wolny personel sklepu (pomimo niewielu klientów) to jedyna wada. Poza tym transakcja przebiegła pomyślnie. Niezwykle szybki czas realizacji zamówienia (od wysłania rezerwacji do przygotowania paczki w sklepie - 25 min.). Ogólnie jestem zadowolony - zamówiony produkt odpowiadał moim oczekiwaniom (zwłaszcza cenowym).
Kierownik salonu w Gliwicach (starsza, niska i szczupła Pani w okularach i czarnych krótkich włosach) bez kompetencji i wykształcenia, nie zna nawet sposobów pielęgnacji oraz pochodzenia sprzedawanego obuwia. Kazała mi nubukowe jasno beżowe buty pielęgnować pastą do butów !!! Sprzedawca który zrobi wszystko by na siłę wcisnąć prezentowane buty.
Będąc na zakupach w CH Plejada chciałam kupić papier do pakowania prezentów. Przez zakupami sklep był zamknięty i kartka zaraz wracam. Po zakupach tzn po jakiś dwóch godzinach znów wisiała ta sama kartka. Postanowiłam poczekać. Po jakiś 15 minutach przyszła bardzo gruba, młoda, blondynka (pani Ola). Poprosiłam o papier do pakowania. Sprzedawczyni zamiast zająć się klientem zajmowała się swoim gościem (jakimś mężczyzną, który stał za ladą i pokazywał coś śmiesznego). Kasując moje produkty sprzedawczyni rozmawiała dodatkowo przez telefon. Masakryczna obsługa!
Będąc przed świętami w hipermarkecie Tesco zrobiłam prezentowe zakupy. Produkty poukładane na półkach i oznaczone aktualne promocję i obniżki. Na dziale alkohole bardzo atrakcyjne zestawy promocyjne cenach niższych porównując do konkurencyjnych hipermarketów. Przy kasie szybka i sprawna obsługa. Polecam
Będąc w CH Arena weszłam na hipermarket Carrefour po taśmę klejącą do pakowania i farbę do włosów. Produkty były poukładane na półkach, ceny aktualne, oznaczone promocję. Przy kasie była szybka obsługa (pewnie ze względu na porę dnia).
Będąc w nowo otwartym sklepie Monnari w M1 chciałam kupić sweterek na prezent dla mamy. Obsługa w sklepie sprawiała wrażenie jakbym była intruzem. Zapytałam młodą, niską, szczupłą blondynkę czy może mi sprawdzić czy są na stanie sweterki w większym rozmiarze. Ekspedientka zaczęła wzdychać i powiedziała koleżance, która się zajmowała przyjmowaniem dostawy by tamta sprawdziła. Była to kierowniczka sklepu, pani Asia w wieku po 30stce, ciemne, krótkie włosy. Pani zaczęła wyrzucać z pudła wszystkie swetry, podała mi jeden pognieciony i zaczęła kasowanie produktu. Nigdzie się jeszcze nie spotkałam z takim postępowaniem.
Wczoraj przeglądając strony z noclegami zauważyłam, że wiele hosteli ma jeszcze wolne pokoje na sylwestra, wiec postanowiłam popytać dokładnie. Weszłam na stronę hostelu Renesans - był podany numer gg przez który można się kontaktować. W opisie było napisane, że są jeszcze wolne dwójki i podany nr tel. Jak się okazało żadnych wolnych pokoi już nie ma a opis to czyste kłamstwo. Wabią opisem by do nich napisać po czym obsługa dosłownie wciska inny termin. Nie polecam!
robiłem zakupy w biedronce.szukalem pieczarek ale nie moglem znalesc. brakuje tam osob które chodza po sklepie i w razie czego mozna sie podpytac o produkty. kupiłem jak zwykle troche rzeczy spozywczych i pieluchy dada. wszytko ładnie było ułozone. jak zwykle duzo promocji i wyszukanych rzeczy. polecam robic tam zakupy
od 2 lat zostawiam ciuchy do prania,czyszczenia w 5a Sec i jestem bardzo zadowolona.Obsługa jest rewelacja, a jakość ciuchów tw stu procentach mi odpowiada. dziękuje za dobrą pracę i polecam wszystkim znajomym, którzy korzystają juz z państwa usług i są także zadowoleni. personel jest przesympatyczny, nawet po zmianie widac że pani kierownik dobrała sobie super zespół do współpracy. wielkie dzięki!!!
Z mojej obserwacji wynika, że sklep jest schludny. Mimo iż w pierwszym momencie wydaje się być dużo rzeczy " narzucanych na kupę", to wszystko ma swoje miejsce i można łatwo znaleść i jest w miarę przejżyście. Osobno znajduje się sektor dla mężczyzn i osobno dla kobiet. Czasem ciężko jest znaleść personel i można chwilę czekać przy kasie ale jest dźwonek którym można ich przywołać ( trzeba dobrze się przyjżeć żeby go znaleść na ladzie).
Chciałem zainwestować pewną kwotę pieniędzy. Lokal był czysty, choć za doradcą stało puste opakowanie po śledziach matijas ( pewnie na jakieś drobne przedmioty). Poza tym czysto. Ulotki dostępne i ulokowane w sposób prawidłowy i łatwy do obejrzenia przez klienta. Choć brakowało ulotki o inwestycjach. Doradca który mnie obsługiwał ( pani w wieku ok. 50 lat) ubrana skromnie, w białą, kremową koszulę. Obsługiwała bardzo szybko i nie przedstawiła mi oferty tak abym chciał zainwestować w tym banku. Przedstawiła zaledwie dwie możliwości inwestycji ( dość ryzykowaną inwestycję w ropę) i pomimo moich pytań o inne sposoby inwestycji, wspomniała jedynie o lokacie na 4 miesiące. Po ok. minucie byłem już na zewnątrz. Zdecydowanie nie wróciłbym do tej placówki.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.