Atrakcyjne ceny, najniższe w mieście. Personel bardzo pomocny w wyborze produktów , możliwość negocjacji cen( głównie warzywa, owoce ). Obniżki cen produktów z kończącą się datą ważności.Wygląd sklepu-średni, ale atrakcyjne ceny i miła obsługa.Możliwość zwrotu lub wymiany danego produktu ( za okazaniem paragonu kupna).
Jest to nie wielka podwarszawska miejscowość.Graniczy z Bielanami.Ma własną komunikację.Dojedziemy też autobusem ZTM linią 701 .Obsługuje trzy linie Ł / BIS / ŁD które służą mieszkańcom i samych łomianek jak i sąsiednim gminom (dziekanów Leśny, Sadowa , Czosnów, Palmiry.....) .Schemat każdej trasy jak i warunki przewozu i opłat zamieszczone są na funkcjonalnej przejrzystej stronie www.kmlomianki.info Gdzie podróżny korzystający po raz pierwszy z tej formy transportu może dowiedzieć się w wszystkiego co nie zbędne mniej lub bardziej.
Mam sentyment do tej firmy gdyż to z nią jako pierwszą miałam styczność dokonując zakupów zdalnych.Miało to miejsce ponad 15 lat temu ( myy jak ten czas gna ) Jedyną formą przedstawiania oferty były katalogi wysyłane na dres domowy.Zamawianie też drogą listową lub telefonicznie.Czasy i realia rynku się zmieniły, oferta straciła nie co na swej atrakcyjności w mnogości i dostępności nie ograniczone wszelakich dób .Firma obecnie ma stronę w www przez którą możemy składać zamówienia .Zapoznać się z pełną ofertą , katalog jej nie mieści.Kontakt @ , popularny newsletter jest wykorzystany do informacji i komunikacji.Z przyjemnością zapoznajęsię z ofertą od czasu do czasu coś znajdę dla siebie i zamówię
Nie jestem w tym supermarkecie często i regularnie.Może dla tego nie zniechęcił mnie do siebie. Nie wątpliwie coś w tym jest .Sklep daje się „oswoić” .Nawet zaglądając tu od czasu do czasu możemy zanotować co gdzie jest i szybko uwinąć się z zakupami.Ceny są przystępne, są produkty pod marką własną niestety nie ma wskazanego producenta.W głębi hali mamy stoisko mięso, sery i wędliny na wagę.Irytuje mnie częsta praktyka sklepów i podawanie ceny za 100g niby drobiazg ale czuję tu manipulację pewną.Duży atut to odrębna hala z napojami „dyskont napojowy”Odrębna jednak wejście na halę ogólną i tę napojową teraz już jest wspólne co na plus zdecydowanie zapisuje.Gorzej w punkcie obsługi klienta.Jeden pracownik obsługuje zwroty produktów, np. wówczas gdy cena się ich nie zgadza co często tu ma miejsce i na to trzeba bardzo uważać , butelki, depozyt.Przy kasie obsługa znacznie sprawniejsza.Ale trzeba chwile poczekać na swoją kolej.Wracają jeszcze na chwilę na halę sprzedaży to dramatycznie pusto i w nieładzie ( puste kartony po owocach) wyglądało stoisko warzy- owoce które jest tuż za wejściem a więc wizytówka na dzień dobry fatalna.Mimo że krząta się tu pracownik w czerwonym przed kolano fartuchu koszulowym nie może jakoś zapanować nad całością tego bałaganu.Warzymy tu produkty samodzielnie (są dwie proste w obsłudze wagi elektroniczne z dużymi klawiszami opatrzonymi w obrazki produktów.Dla naklejek pomyłek przewidziano podkładkę by nie przyklejać ich gdzie popadnie.Jak zapomnimy zważyć by kasjerka lub my blokując kolejkę nie musieli pędzić na drugi skraj sklepu waga „awaryjna „ jest za linią kas.Zakupy udane, nie do końca szybkie, ekonomiczne.Kauflandul. Józefa Mehoffera 8403-189 WarszawaTel.: +48 22/ 7 47 08 27
Odwiedziłam placówkę banku w celu wypłaty gotówki. Okres po świąteczny był wyczuwalny. Na sali operacyjnej przyjmowały 2 dysponentki. Jedna z Pań obsługiwała petenta a druga była teoretycznie wolna. Niestety właśnie tylko teoretycznie. Byłam jedynym klientem (po za obsługiwaną już panią). Musiałam poczekać aż II kasjerka zakończy rozmawiać z kimś przez tel komórkowy. Stałam w pobliżu okienka i zmuszona byłam wysłuchać jej rozmowy tel o koszmarnych świętach. Po ok 7 minutach Pani raczyła mnie przyjąć.Po rozpoczęciu obsługi Pani kasjerka wykazała się już profesjonalizmem jednak niedopuszczalny dla mnie był czas oczekiwania i mimowolne słuchanie prywatnej rozmowy kasjerki.Gotówka została wypłacona sprawnie i szybko jednak nie do końca bez komplikacji. Pani kasjerka przekazała mi do podpisania kwit potwierdzający odbiór pieniędzy. Po tym jak już złożyłam podpis na dokumencie , Pani poinformowała mnie ze nie może go przyjąć ponieważ podpis jest nie zgodny z tym jakim opatrzyłam dowód osobisty. Z nieco nieprzyjemną miną wydrukowała potwierdzenie jeszcze raz i rozkazującym tonem nakazała złożyć podpis identyczny jak na dowodzie. Nadmienię ze dowód wyrobiłam w wieku 18 lat a obecnie mam 30 wiec charakter i styl mojego pisma nieco się zmienił. Nie to jednak było problemem- a fakt ze nie poinformowano mnie ze podpis ma być zgodny z wzorcem na dokumencie tożsamości.
Kilka dni przed świętami BN, mega gorący okres dla firm kurierskich, a kurier z firmy K-EX wykazuje się pełnym profesjonalizmem i zaangażowaniem. Można pracować na poziomie? No można, wystarczy tylko chcieć. Przesyłka na czas, można było z panem porozumieć się odnośnie dokładnego czasu dostawy (sam zadzwonił). Kurier wniósł pakunek bez mrugnięcia okiem, z uśmiechem pomimo widocznego zmęczenia (dostawa była wieczorem).To nie był mój pierwszy kontakt z tą firmą, ale za każdym razem byłam zadowolona z obsługi. Naprawdę zasłużona "piątka" ode mnie za obsługę.Do pełni profesjonalizmu brakuje mi tylko ładnego firmowego ubrania, rzucającego się od razu w oczy tak, jak w innych firmach kurierskich.
wejście po schodkach do dość małego pomieszczenia w którym zawsze tłok.ale to nikogo nie odstrasza .Wszyscy wiedzą ,że zostaną bardzo miło obsłużeni .Pomieszczenie w którym obsługiwani są klienci jest bardzo małe , jednak regały i półki są tak ustawione ,że kupujący może zorientować się w medykamentach .A jednocześnie bardzo misternie są umieszczone trzy okienka za którymi stoją zawsze uśmiechnięci , mili i gotowi do udzielenia porady aptekarze .Ja zapraszam wszystkich potrzebujących do tej apteki .
Pomoc techniczna dla bezpłatnej poczty wp.pl jest bardzo zła. Kilka dni temu (2 stycznia) zauważyłam, że różne maile dochodzą mi z opóźnieniem (np. powiadomienia o zakończeniu moich aukcji na portalu aukcyjnym), czasem kilkuminutowym, a czasem kilkugodzinnym. Część takich maili nie dotarła w ogóle. Ponadto znajoma, która ma pocztę na innym portalu wysłała mi 2 maile i nie dotarły. Sama sobie wysyłałam maile z różnych poczt i nie dotarły. Moja koleżanka mająca pocztę na wp.pl nie dostała e-maili ode mnie. Jasne więc stało się, że poczta wp.pl ma jakąś awarię. Postanowiłam ją zgłosić przez formularz kontaktowy. Chętnie bym zadzwoniła, ale było już późno i telefon był nieczynny, ponadto połączenia są drogie (ponad 1 zł za minutę). W formularzu kontaktowym jasno i wyczerpująco opisałam problem. Zaginione maile do dzisiaj nie dotarły. Dopiero dziś (po 5 dniach od zgłoszenia problemu) otrzymałam lakoniczną odpowiedź od pomocy technicznej wp.pl o treści: "Dziękuje za kontakt z Działem Obsługi Klienta portalu Wirtualna Polska. Obecnie dostarczanie wiadomości działa poprawnie." Żadnego wyjaśnienia przyczyn problemu, żadnej informacji o tym czy i kiedy otrzymam zaginione maile (według FAQ poczty wp,pl nie ma możliwości, aby maile zaginęły - ponoć trafiają albo do odbiorcy, albo do nadawcy). Zadałam pytanie, czy otrzymam zaginione maile, póki co czekam na odpowiedź, pewnie trochę to potrwa. Ocena -4, a nie -5 za to, że w ogóle była jakaś odpowiedź.
W sklepie brakuje przy wejściu koszyków. Trzeba się przeciskać przez kolejkę ludzi przy kasie, aby znaleźć jakiś wolny koszyk. Koszyki brudne. Całe zakupy były jakimś koszmarem. Tłum ludzi przeciskający się między alejkami, omijając przeszkody typu metalowy kosz ze śmieciami (kartonami tekturowymi). Odnalezienie pieprzu czarnego ziarnistego przerosło moje oczekiwania - wszystkie przyprawy pomieszane ze sobą, a na domiar złego żadnego pracownika w zasięgu wzroku. Dział z pieczywem i kolejna niespodzianka - ułożona wysoka piramida z pustych żółtych skrzynek, i pracownica, która nieudolnie opróżniając kolejne skrzynki (wysypując przy tym część bułek na ziemię i nie sprzątając ich), budowała kolejną piramidę. Przy tym jedna z klientek dostała w głowę przekładaną skrzynką. Na alkoholach rozbita butelka. Ogólnie bród i smród wydobywający się z każdego zakątka. Przetowarowanie sklepu wiązało się z ty, że aby odgrzebać cenę piwa musiałam poprzestawiać zgrzewki. Jednym słowem brak słów. A na koniec długa kolejka do kasy. Paranoja. Jedna z gorszych Biedronek w jakich miałam przyjemność robić zakupy.
Udałam się dzisiaj do tego sklepu po drobne zakupy. Nie miałam problemu ze znalezieniem koszyka, ponieważ wszystkie były ładnie poukładane przed wejściem i przy kasach. Na sali sprzedaży było czysto. Stoisko z warzywami i owocami wyglądało estetycznie, produkty były świeże. Niestety w koszach z artykułami przemysłowymi panował straszny bałagan. Przy kasach nie było dużych kolejek, bo prawie wszystkie kasy były czynne. Obsługa bardzo sprawna i miła.
Obsługa bardzo sympatyczna, ale strasznie zakręcona. Przez pomyłkę wydano nam nie ten towar - sprzedawca nawet nie sprawdził faktury z opisem towaru - dostaliśmy lepszą i droższą lodówkę niż zamówiliśmy. Sprawa zakończyła się pozytywnie. Sklep utrzymany w należytej czystości. Sprzedający potrafią odpowiedzieć na każde pytanie kupującego, potrafi doradzić i wskazać walory sprzętu RTV i AGD
Podczas wizyty na poczcie. Obsługa była miła, tylko troszkę powolna tworzyły się kolejki ale nie wiem od jakiej ilości osób oni mogą wołać do kolejnego okienka. Mnie obsługiwał bardzo miły Pan sprytny i szybki lecz on chciał aby każdy był odpowiednio obsłużony. a druga Pani przyjmowała listy i paczki, ale i tak byłam tam krótko. bo nie kiedy w kolejce to i 40 min się stoi.
Podczas wizyty w Biedronce w Pajęcznie, okazało się że obsługa jest bardzo miła, pomocna i uśmiechnięta. Zapytałam gdzie leży pewien produkt. Pani mi wskazała dział, podziękowałam i poszłam szukać ale że nie mogłam znaleźć zapytałam kolejnej Pani zaprowadziła Mnie. Podziękowałam a ona że to jej praca z uśmiechem na twarzy.Asortyment w sklepie jest po układany tematycznie, widać że produkt są dokładane cały czas. Podchodząc do kasy, obsługa zawszę uśmiechnięta i jak kasjerka zauważy że tworzy się kolejka za chwilę przychodzą kolejne Panie i nie ma stresu że mało kas otwartych. A wizyta kończy się zawszę tak samo Dziękujemy. Zapraszamy ponownie. Dowidzenia.
Miła i rzetelna obsługa, pracownicy zawsze uśmiechnięci i zawsze chętni do pomocy. Nigdy nie mam tam kłopotów z płatnością kartą. Kolejki rozładowywane w szybkim tempie.Zawsze czysto. nie ma natrętnego namawiania na kupowanie dodatkowych usług czy produktów. Od dłuższego czasu stałem się stałym klientem tej firmy.
Zgłoszony do vitalii problem z opłatą za abonament został rozwiązany szybko, uprzejmie i korzystnie dla klienta. Ponadto portal ma bardzo korzystny stosunek cen do jakości oferowanych usług.
Jak nie tak to poradzę sobie inaczej.Skoro na stroni firmowej pożądanej informacji brak to mam nadzieję że wyszukiwarka Google mnie nie zawiedzie Wpisuję KINDER MAXI KING w wynikach wyszukiwania na pierwszej pozycji jest wspomniana strona oficjalna www.ferrero.plKilka wnyków widać że to nie jest to czego szukam i pod sam koniec bigo mam Podświetlone jako reklamaPudełko śniadaniowe to jest właśnie chyba promocja której szukam.Klikam i rzeczywiście.W końcu znajduję interesujące mnie informacje .Prawie podane w sposób jaki lubię prosto i na temat.Które produkty obejmuje, jaki są zasady, gdzie nagrody możemy odebrać brakuje jedynie mi adnotacji o terminie.Fakt czas promocji znajduję w regulaminu jednakże szybciej i wygodniej by było gdyby był jeszcze na stronie chociażby głównej do[pisany.Tytułem uzupełnienia należy dodać iż strona poza mankamentem daty jej braku spełnia swoje zadanie.Jest czytelna i bez problematyczna .
Strona firmowa którą można nazwać wizytówką elektroniczną firmyFERRERO POLSKA Sp. z o.o. Stonowana grafika całkiem przyjemna dla oka prsty podział prosta nawigacja.Możemy zapoznać się z ofertą firmy, poznać dokładny opis produktu i jego skład i wartość odżywczą.Przeczytamy o firmie , mamy wszelki dane kontaktowe do niej.Jednak mój cel z jakim na stronę weszłam nie został osiągnięty .W zakładce promocje szukałam odnośnika do promocji mlecznych kanapek jednak nie znalazłam zadniej wskazówki i za to bardzo na tę chwilę ocenę obniżam.Sprawdziłam też zakładkę linki ale tam również brak odnośnika do w/w promocji.Strona na dziś mnie zawiodła.Za całokształt mocno na wyrost plus 2
Pracując dorywczo, roznosiłem ulotki promujące także tę firmę. Z konieczności zjawiłem się tam, by odebrać te materiały. Będąc tam dokonałem, na poczekaniu, pozytywnej oceny lokalu. Obsługa składała się z trzech osób, z których jedna dostarczała zamówienia na wynos. Szeroki wybór ryb ( zwłaszcza morskich) i owoców morza sprawił jak najbardziej zachęcał do zamówienia. Kolejka klientów, świadczyła o popularności lokalu. Dania przygotowywane na miejscu, kuszą aromatem. Ryby są co prawda drogie, ale tu były nawet atrakcyjne. Niestety w zimie nie jest to miejsce przytulne. Sam lokal, jest nieogrzewany, a ogródek dla klientów jest obok, na wolnym powietrzu. Zachęcam do wizyty latem, bo warto. Przystępne ceny smacznych potraw, gwarantowane.
Niedawno otwarta, kolejna „ Biedronka”Zajęła lokal po delikatesach mini Europa.Jednak niech nas to ni zwiedzie.Tak mimo że poprzednim najemcą był sklep o profilu spożywczo-przemysłowy przemysłowym to po przejęciu przez JMD sklep przez swoją aranżację jest ciasny alejki wąskie.Kolejka do kasy bardzo utrudnia poruszanie się klientom którzy są dopiero w trakcje zakupów.Plusem jest kubatura bez zakamarków.Plusem stoisko alkoholowe w nie każdej biedronce zorganizowane.Wracając do kas jednak.Te są trzy, długaśna kolejka powoduje że czasem otwarte są po dzwonku wszystkie.Nie ma miejsca , stolika do swobodnego spakowania zakupów.Nie ma parkingu jako takiego.Podjazd dla wózków (Wlana betonem pochylnia ) .W wiatrołapie są szafeczki depozytowe, stojak z gazetkami promocyjnymi.Prz wejściu na zewnątrz ochlapana od jakiegoś już czasu gablota z proponowanym asortymentem sezonowym.Co jeszcze dodać.Pracownicy w koszulkach polo zielonych z przypiętym identyfikatorem, przepasani granatowymi fartuchami.Schludnie i ładnie.W sam raz dopasowane do pracownika obsługi sklepu i na kasie i na sklepie.Ceny atrakcyjne za atrakcyjną jakość w przewadze.Sklep widać z daleka .Duży charakterystyczny, podświetlany szyld nad samym wejściem drugi z boku za bilbordem reklamowym.Zaciskając zęby i licząc się z pewnym dyskomfortem zakupowym można tu zakupy zrobić.Uwaga.Kartą nadal nie można płacić.
Mam wskazać najgorsze z najgorszych centrów handlowych ?Według mnie jest nim Fort Wola AtutyDobry dojazd komunikacją miejską i samochodem również.Duży parking.Koniec atutów .Zadko tam jeżę ale czasem bardzo rzadko i bardzo nie chętnie czasem tam jestemPierwsze centru opustoszałe, duża część lokali zasłoniętych płachtą i nie czynnych sprawia bardzo ponure wrażeni i taki też klimat. Zostali nieliczni można rzec.Ci sprzedawcy którzy jakoś dają radę.Którzy się nie podają, trwają na posterunku.A no właśnie zaniedbane z niewykorzystanym potencjałem przestronne miejsce food court 'e też nie jest atutem choć mogło by być .Chyba kino Kino 5D Extreme na stałe zostało zamknięte .A ono właśnie było pierwszym miejscem dla którego tu przyjeżdżałam.Po raz koleiny widać jak złe administrowanie szkodzi
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.