Po wejściu do sklepu przez pierwsze 20 minut nikt się nie zainteresował moją osobą i czego potrzebujewszyscy pracownicy zajmują się swoimi sprawami . jeden pracownik obsługuje 12 klientów, drugi rozmawia przez telefon,trzeci siedzi za komputerem i mówi że jest zajęta , czwarty wygląda laptopy i to się dzieje zawsze, gdy ja tu przychodzę .К przykład czas aby tylko zapytać czy telewizor dostępne ja stał na 30 minut.(tylko zapytać!) odpowiedź jaka jest jakość obsługi -- horror . możecie sami sprawdzić ul.1000-lecia Państwa Polskiego 8
Stacja dobrze oznakowana, zapewnione bezpieczne zjazdy i wyjazd ze stacji. Ceny na standardowym poziomie. Stacja utrzymana w nalezytym porządku i czystości. Miła i kulturalna obsługa. Szybka obsługa kasowa.
Lokalizacja laboratorium fotograficznego bardzo dobrze oznakowane. Lokal niewielki ale wykończony dość przyjemnie. Obsługa w pierwszym kontakcie średnio miła ale po chwili czasu jej nastawienie do klienta zmienia się na pozytywne. Szeroki zakres usług laboratorium fotograficznego. Przystepne ceny, krótki czas oczekiwania na realizację prac.
Sklepik dośc dobrze usytuowany i oznakowany. Po wejściu do sklepu zostajemy każdorazowo miło przywitani przez obsługę. Dobre wyeksponowanie dostepnego asortymentu cukierniczo-piekarniczego. Szybka obsługa kasowa. Dobre jakościowo wyroby.
Sporadycznie robię zakupy w tym sklepie, ale będąc w pobliżu wstąpiłam po kilka produktów. W sklepie było czysto, towar dobrze wyeksponowany. Ceny produktów były dość wysokie. Na dziale z mięsem i wędlinami trzeba było spędzić sporo czasu w kolejce. Natomiast przy kasach nie było kolejek, a obsługa bardzo miła i sprawna.
Bardzo lubię robić zakupy w tym sklepie. Obsługa jest bardzo sprawna i szybka. Kasjerka pyta czy zapakować kupiony towar i poleca produkty w promocji. W sklepie jest czysto, na półkach panuje porządek. Podczas mojej ostatniej wizyty w tym sklepie nie spodobało mi się zachowanie ochroniarza, który spoglądał na klientów jak na potencjalnych złodziei.
Witam, dziś będąc w Biedronce zauważyłem, że przy wejściu jest nieporządek z koszykami(były źle poukładane). Na dziale z warzywami także nie było rewelacji było sporo nadpsutych owoców i zdarzały się niepoukładane, pomieszane. Ogólnie na sklepie był porządek poza tymi dwoma incydentami, towary poukładane, ceny widoczne i dobrze umiejscowione. Obsługa przy kasie miła i szybka(ludzie w kolejce nie musieli długo czekać) Sklep ogólnie wypadł dobrze gdyby nie te dwa incydenty.
Manekin to miejsce już sprawdzone, do którego lubię od czasu do czasu wracać. Jest to najlepsza naleśnikarnia w Łodzi, często naprawdę trudno tu o miejsce, dlatego dziwi mnie, że właściciel nie otworzył drugiego takiego lokalu. Wybór naleśników jest naprawdę ogromny, za każdym razem mam problem, na który się zdecydować. Są tu zarówno naleśniki wytrawne, ziemniaczane, słodkie, jak i krokiety i spaghetti ziemniaczane. Średni naleśnik kosztuje ok 12zł. Desery również są pyszne - próbowałam już szarlotki i tarty z malinami. Porcje są duże, czasami trudno zjeść jednego naleśnika. Na zamówienie trzeba czekać zwykle ok. 20 min, ale nic dziwnego skoro lokal jest tak oblegany. Brakuje też lepszej klimatyzacji. Kelnerki są bardzo uprzejme, potrafią doradzić klientowi w wyborze. Szczerze polecam to miejsce, gdy ma się ochotę na coś pysznego.
Kawiarnia i lunch bar Vinda funkcjonuje w Łodzi od całkiem niedawna. Byłam bardzo ciekawa co to za miejsce, więc gdy na jednym z portali grupowych zobaczyłam, że można taniej napić się kawy i zjeść deser, bez wahania kupiłam kupon. Największym plusem jest duży wybór w menu. Można tu przede wszystkim napić się pysznej kawy (zaskoczyła mnie latte z czekoladą i wiśniami lub siciliano caffe - z pomarańczą i bitą śmietaną). Do kawy nie może zabraknąć deseru - szarlotki z bitą śmietaną i lodami, czekoladowego brownie czy ciasta marchewkowego z sorbetem. Na większy głód także coś się znajdzie - naleśniki słodkie i wytrawne, makarony, zupy, tosty. Jak dla mnie ceny są troszkę za wysokie, przynajmniej patrząc z punktu widzenia studenta. Wystrój kawiarni jest bardzo ciekawy. Jeden stolik mieści się w prawdziwej windzie, co odnosi się do nazwy lokalu. Są też kanapy, małe stoliczki z krzesełkami. Na ścianach są odkryte cegły, z dużymi oknami wspaniale się to komponuje. Barista, który nas obsługiwał był uprzejmy, chociaż popełnił kilka pomyłek. Zapomniał dodać bitą śmietaną do czekolady i na zamówienie czekaliśmy ok 15 min (choć w lokalu było tylko kilka osób i nikt nie czekał na obsługę). Ogólnie bardzo "ciepłe" miejsce i myślę, że czasami tutaj zajrzę. Kawiarnia jest czynna w godzinach 11-22, a w niedzielę 11-20.
Cukiernia która sprzedaje sztuczne ciastka po zawyżonej cenie. Uważam że jest to miejsce które najlepiej omijać jeśli ma się jaką sensowną alternatywę. Produkty sprzedawane w cukierni są marnej jakości a słodki bułki i pizzerki są wyjątkowo małe jak na swoją cenę. Ostatnio jadłem kilka ciastek zakupionych w tym miejscu i muszę przyznać że były sztuczne i napakowane chemią. Cena którą sobie liczą jest nie adekwatna do jakości. Jedyne co ratuje to miejsce w moich oczach to rożki które jako wyjątek są wyśmienite. Odwiedza tę cukiernie od czasu do czasu tylko ze względu na nie. Jeśli ktoś lubi to warto spróbować lecz od reszty asortymentu radze trzymać się z daleka.
Do decathlonu wybrałem się w celu oddania nart do serwisu. Był to pełen serwis z ostrzeniem, smarowanie i wypełnianiem ubytków. Serwis wykonany był bardzo rzetelnie i szybko. Narty do odebrania na następny dzień. Wszystko wykonane bez zastrzeżeń. Szybko niedrogo i rzetelnie co więcej dodać?Polecam serwis narciarski i na pewno jeszcze będę korzystać.
Idealne miejsca na szybkie jedzenie które zarazem nie jest tuczącym fast-foodem. W pasażu bywam często i już nie raz zaglądałem do Fresh Point'a. Zazwyczaj moja wizyta tam nie trwa więcej niż 2 minuty. Kupuję kanapeczkę która przygotowują na poczekaniu i mogę ruszać na zajęcia nie martwiąc się o pusty żołądek i deficyt w portfelu. Uważam że najbardziej opłacalne są kanapeczki z serii do 5zł. Można się nią spokojnie dożywić a są one wyśmienite. Idealne miejsce dla osób chcących zjeść coś na szybko a co zarazem stanowi alternatywę dla hamburgera i frytek.
Ubrania w sklepie wisiały na wieszakach, te z promocji, były troszkę niepoukładane. W przymierzalni panował lekki nieporządek, dość spora ilość rzeczy wisiała przed wejściem. Sprzedawczyni była miła, ale nasza rozmowa sprowadzała się tylko i wyłącznie do obsługi przy kasie, Pani była konkretna, nie zadawała żadnych zbędnych pytań, wykonywała po prostu swoją pracę ograniczając się do skasowania mnie za towar. W sklepie panował ogólny porządek, pomijając drobne niedoskonałości związane z ubraniami obok przymierzalni oraz tych z promocji, których naprawdę nie było aż tak wiele.
Green way to miejsce gdzie można zjeść coś wyjątkowego. Przynajmniej tak reklamuje się bar. W menu są same jarskie dania choć co ciekawe znajdą się tam również wegetariańskie odpowiedniki znanych każdemu potraw mięsnych. Pomysł bardzo fajny jednak wykonanie bywa różne. Przyznam że odwiedziłem to miejsce już dwa razy. Pierwsza wizyta była bardzo zachęcająca, jedzenie zrobiło na mnie duże wrażenie. Niestety za drugim razem musiałem długo czekać aż zostanę obsłużony ponieważ Pani za ladą była zajęta czymś na zapleczu. A posiłek który otrzymałem był dość dziwny. Teoretycznie wszystko w porządku jednak nie było to jedzenie przygotowane na świeżo ale przechowywane w podgrzewaczu. Przez to smak stracił wiele a ogólna jakość posiłku była raczej średnia. Myślę że mogła to być kwestia dnia i pewnie przy większym ruchu posiłki są bardziej na bieżąco przygotowywane. Polecam spróbować i życzę by inni trafili na dania wyciągnięte prosto z kuchni bo są wtedy rzeczywiście dobre.
Niemcza spa to bardzo miłe miejsce na romantyczny weekend w okolicach Wrocławia. Pobyt w tym miejscu wspominam miło i spokojnie. Jest to ośrodek położony przy niewielkiej miejscowości która notabene jest totalnym odludziem. Sam hotel jest ładnie wykończony a pokoje reprezentują wysoki standard. Godnym polecenia jest szef kuchni który na kolację zaserwował wyśmienitą karkówkę w sosie śliwkowy. Bardzo miło wspominam pobyt w strefie spa z basenem jacuzzi i saunami. Swój pobyt wykupiłem bezpośrednio na stronie hotelu. Niestety jak się potem okazało na portalach zakupów grupowych z to samo a nawet więcej można było zapłacić znacznie niższą cenę. Mimo tego i tak bardzo dobrze wspominam ten wyjazd. Poza nieco za wysoką ceną i drobnym problemem z dostarczeniem kwiatów hotel uważam za godny polecenia.
Jest to kolejne miejsce często odwiedzane przez studentów które należy im serdecznie polecić. Pizza jest dobra i duża. Cena jest bardzo przystępna. Bardzo korzystną jest oferta pizzy w rozmiarze rodzinnym ponieważ przy podziale na 2 osoby pozwala najeść się do syta i nie płacić wiele. Ja szczególnie lubię lazanie którą serwują, jest pierwszorzędna. Jeśli chodzi o wady to mogę jedynie napomnieć, że czasem trzeba trochę poczekać, zwłaszcza jeśli przyjdziemy w godzinach szczytu. Poza tym może być wtedy dość tłoczno w lokalu.Polecam miejsce amatorom pizzy i makaronów którzy pragną zjeść coś dobrego i nie wydać fortuny.
Jak zawsze kiedy przyjeżdżam tu na zakupy panuje umiarkowany ruch. Sprawia to, że można odnieść wrażenie nieco kameralnej atmosfery pomimo, iż jest to supermarket. Asortyment nieco inny od pozostałych sklepów tego typu w mieście sprawia, że są rzeczy, po które warto przyjechać z drugiego końca miasta,
O pepco mówi się jak o sklepie "ze wszystkim", niedawno dane mi było się przekonać, iż wcale nie. Z innych filii wiem, czego powinienem się spodziewać na półkach, niestety kiedy wybrałem się do Pepco przy ulicy Wojska Polskiego, spotkał mnie zawód. Nie znalazłem wielu podstawowych rzeczy. Do tego obsługa okazała się dosyć oschła i niemiła. Na plecach miałem plecak za co niemalże napadła mnie kasjerka, każąc mi go natychmiast oddać do schowka, potem przypatrując mi się przez cały czas robienia zakupów jak złodziejowi. Na plus oceniam czystość miejsca oraz niskie ceny. Dodatkowo spodobał mi się fakt, iż panie z obsługi dobrze znają rozkład towaru na półkach i zawsze kierują w odpowiednie miejsce, jeśli dany produkt znajduje się w sklepie.
Delikatesy Alma to klasa sama w sobie. Zawsze czysto, estetycznie. Ogromny wybór zaprasza na zakupy. Ceny produktów podstawowych wcale nie zawyżone. Obsługa uśmiechnięta, szybki czas obsługi przy kasach, jako iż zawsze otwarte są przynajmniej dwie/trzy. Jedyny zauważalny dla mnie minus to intensywny, nieprzyjemny zapach serów unoszący się w dziale z nabiałem.
Ten salon Empik lubię odwiedzać i robię to często. Obsługa zawsze chętna do pomocy i poradzenia, duży wybór i atrakcyjne ceny. Nigdy nie spotkalem się z trudnościami ze zwrotem towaru. Miejsce to zaprasza czystością i dobrym rozplanowaniem przestrzeni. Uprzejma załoga sklepu nie zawiodła mnie ani razu, równeż dlatego, że zna się na towarze, który sprzedaje. Zakupom dodaje uroku muzyka, która płynie z głośników, zawsze zadowalająca. Kolejki nieco długie, przez niewielką ilość kas, choć czas oczekiwania nigdy nie jest irytująco długi. Polecam.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.