Chcialem kupic fiata 500x. Nie zanudzajac, czekalem 4 miesiace po to aby sie dowiedziec ze auta nie dostane bo sie jakies siatki wyposazenia w miedzyczasie pozmienialy i im sie nie oplaca. Co niewiarygodne, to nikt do mnie nie dzwonil a dowiedzialem sie o sytuacji jak sam zadzwonilem aby zapytac czy auto gotowe ! Zrezygnowalem. Zwrot zaliczki trwal miesiac. Nie wiem jakim cudem ta firma jeszcze dziala. Moja noga juz tam nie stanie.
W maju 2017 złożyłem rezygnację z usług świadczonych przez Vectra, które wg. wypowiedzenia miały być świadczone do 30 czerwca br.30 czerwca postanowiłem jednak kontynuować współpracę, więc zadzwoniłem na infolinie w celu uzyskania oferty dla stałych klientów.Ofertę otrzymałem (bardzo atrakcyjną), niestety w trakcie rozmowy nie doszło do tzw. "skryptu sprzedażowego" (odczytanie warunków umowy z cenami), ponieważ pani Paulina (sprzedawca) nie chcąc mnie trzymać na słuchawce, powiedziała tylko, że resztę dokumentów przygotuje i oddzwoni za kilka godzin w celu umówienia technika - nie zadzwoniła.Po weekendzie aby się przypomnieć wykonałem telefon na infolinie, konsultant widział rozpoczęte zdarzenie, więc dopisał "notatkę" aby pani Paulina do mnie zadzwoniła w celu dokończenia zamówienia. Minęły kolejne dni, i nikt nie dzwoni.6 czerwca zadzwoniłem ponownie na infolinie, tym razem konsultant nadał sprawie numer i przekazał ją do kierownika/lidera pani Pauliny, ponieważ przedstawiona oferta z 30 czerwca została anulowana z niewiadomych przyczyn.Na telefon od lidera się nie doczekałem, natomiast 10 czerwca zadzwonił konsultant ze stwierdzeniem "Oczekiwał pan kontaktu w celu przedstawienia oferty" na co ja odpowiedziałem, że ofertę już otrzymałem i chciałbym ją zrealizować i teraz czekam na telefon od lidera bo został nadany tej sprawie numer.Po tym telefonie złożyłem reklamację on-line, a na następny dzień zadzwonił lider i tłumaczył mi, że przedstawiona oferta wygasła 30 czerwca, a pani Paulina próbowała się do mnie dzwonić lecz ja nie odbierałem, a na koniec stwierdził, że mógłby spróbować wpisać ofertę ale ma związane ręce ponieważ złożyłem już reklamację i mu tego nie przyjmą.Reklamacja został ekspresowo rozpatrzona "pozytywnie" w ciągu trzech dni (chociaż nie uwzględniono moich oczekiwań), a w niej napisano, że zgodnie z prawem nie został odczytany skrypt sprzedażowy, więc nie doszło do sprzedaży, a to że 10 czerwca kiedy zadzwonił kolejny sprzedawca z hasłem "Oczekiwał pan kontaktu w celu przedstawienia oferty" nie zgodziłem się na jej przedstawienie, moje wypowiedzenie umowy zostało przywrócone i wprowadzone w system, którego to już nie można wycofać.Podsumowując na infolinii kłamstwa i kolesiostwo, a po 5 latach współpracy klienta ma się za nic i zwyczajnie można go się pozbyć, kpina i jeszcze raz kpina bo od reklamacji nie ma już odwołania.
Dziękujemy za powyższą opinię. Pragniemy Pana przeprosić za nieprawidłowości podczas składania zamówienia. Mamy nadzieję, że przedstawione rozwiązanie jest dla Pana satysfakcjonujące.
Pracuje handlu detalicznym...
Pracuje handlu detalicznym od 8 lat i jestem bardzo miłe zaskoczona profesjonalnym i przyjemnym podejściem do klienta przez osobę z kierownictwa sklepu, nie dość że poświęcił mi okolo 15 minut (doradzanie i szukanie produktow)swojego czasu to jeszcze do tego przystojny opalony brunet, pozdrawiam Pana Błażeja,
Podjazdowy bardzo miły i kulturalny, nienachalny. Sprawdził mi ciśnienie w oponach, umył szyby i wytłumaczył dogłębnie różnice między benzyna 95 a 98. Kasjerzy tez Ok.
Dziękujemy za powyższą opinię. Cieszymy się, że obsługa Klienta spotkała się z takim zadowoleniem!
w klinice odbyłam...
w klinice odbyłam dwie wizyty. Ponieważ ból zęba cały czas się nasilał zgłosiłam się do innej kliniki w celu konsultacji. Tam, po padaniu pod mikroskopem okazało się, że doszło do perforacji zęba. Dentalux odrzuca reklamację, twierdząc, że to nie u nich doszło do perforacji.
Jedna z kurtek miala kolor zolto - czarny, na zdjeciu byl bialo - czarny. gdybym wiedziala ze jest w takim kolorze nie zamowilabym jej. druga z kurtek miala przyszyta plakietke do gory nogami, wystajace nitki na zszyciach i wychodzacy puszek ze srodka. Pani poinformowala mnie ze i tak kupilam je po promocji:) Zaproponowano mi zwrot czesci pieniedzy ale moglam je dostac po wypelnieniu jakis formularzy, jednak nie mialam ochoty zajmowac sie tym mieszkajac w Anglii. Do maila zalaczylam zdjecia kurtek wiec wszystko bylo jasne. Poza tym na stronie nie zostaly wyswietlone moje opinie o produktach (oczywiscie byly negatywne). Pani poinformowala mnie ze nie wie dlaczego tak sie stalo bo wszystkie opinie pojawiaja sie automatycznie. Okolo 2 miesiecy kontaktuja sie z dzialem technicznym aby to wyjasnic....Wadliwy towar powinien byc sprawdzony przed wyslaniem gdyz nie za to placilam
Zazwyczaj nie wystawiam opinii z lenistwa, ale niewątpliwie ten punkt, nie nazywajmy go serwisem na to zasłużył. Oceny pozytywne są zastanawiające, pewnie samych pracowników lub zleconych firm - zaraz opiszę dlaczego. Jako lokalny patriota mieszkaniec Marek, pomimo cen "warszawskich" zarówno montażu jak i też kupna zdecydowałem się tam udać. po pierwsze było to 10 dni temu, opon, które chciałem kupić nie ma na stanie, ale na stronie internetowej są dostępne nadal - 10 dni później!!!, czyli wprowadzanie klienta w błąd w celu ściągnięcia go do punktu - przyjechałem - błąd. Oczywiście kupiłem inne - błąd, Ceny montażu jak pisałem, "warszawskie" - montowałem - błąd, wystarczy udać się na ul. 11-go listopada róg Okólnej i mamy 50 % taniej, nie mniej o ile nie bardziej fachowo. Wisienką na torcie okazało się jednak płacenie pomimo wydatku grubo ponad 1000 zł za płatność kartą płaci się prowizję 2 % !!! no za to to szacun, nie ma co. Reasumując nie polecam, mam 3 samochody od 20 lat, gdybym się chciał tam serwisować to musiałbym się przesiąść na rower i to vertulio albo pożyczoną od dziecka sąsiada hulajnogę. No i nieodparte wrażenie pozytywnego nastawienia do klienta (komentarze serwisantów pod nosem) niech k... czeka, przecież jeszcze inne montuję. Za powyższe nigdy więcej się tam nie pojawię, czy odczują nie wiem, ale jeden klient mniej, a ziarnko do ziarnka i zbierze się plajta.
Od wielu lat zamawiam u nich książki obcojęzyczne i w ostatnich kilku przesyłkach miałem uszkodzone książki, tj. powyginane okładki, uszkodzone brzegi, pozaginane kartki. Jeśli dla kogoś to nie ma znaczenia - OK, jeśli cenicie książki same w sobie sprawdzajcie podczas odbioru u kuriera.
Nie polecam tej agencji. Agent podpisujac umowe oferty sprzedazy poinformowal o nizszej wartosci prowizji (w umowie oprocz procentowej podano wartosc minimalna oczywiscie wieksza). Agent nie posiadal istotnych informacji o nieruchomosci. W koncu gdy zdecydowalismy sie na konkretne negocjacje na nastepny dzien, 20 minut przed umowionym spotkaniem zadzwonil z informacja ze mieszkanie jest juz zarezerwowane od wczoraj.
Zacznę moze od tego, że po wejściu do sklepu , jak zwykle było mnóstwo ludzi. Sklep jest bardzo oblegany. Na 40 osób w sklepie otwarta tylko jedna kasa. Ciągłe dzwonienie po kolejną osobę na kase. Pani kierownik( tylko sie domyślam ) podpierać ciagle lodówkę z nabrałem, zamiast pomóc przy obsłudze klientów. Po długim czekaniu (25 min) i po podejściu do kasy trafiłam na dość milego pana. Około 30 lat . Wysoki. Odcięty na łyso. Poprosiłam o papierosy. Pan ekspedient sprawdził w każdej kasie czy są poproszone przeze mnie papierosy. Niestety nie było , ale i tak doceniam za chęć pomocy. Obsługa szybka i mila. Wygląd sklepu jak po burzy. Towar porozwalany, nielogicznie rozłożony asortyment i na dobrą sprawę wszystko można znaleźć wszedzie.
obsługa na bardzo wysokim poziomie. Mają też wygodny system ratalny jeśli ktoś woli w ten sposób płacić. Jeśli chodzi o dostawę mebli to wszystko odbywa się sprawnie i bezproblemowo. Same meble są wykonane z dobrych materiałów i ładnie się prezentują.
Zatankowałem paliwo i przed zapłatą chciałem jeszcze kupić wycieraczki samochodowe. Niestety nie wiedziałem, który model jest odpowiedni do mojego samochodu, ponieważ na opakowaniu nie było informacji, do których marek samochodu są one odpowiednie. Poprosiłem o pomoc sprzedawczynię - Basię (blondynka, włosy spięte, około 20 lat). Po konsultacji z kierowniczką, sprzedawczyni w bardzo uprzejmy sposób zaproponowała mi, żebym przed zakupem podszedł z wycieraczkami do samochodu i sprawdził, czy są odpowiednie.Wybrałem odpowiedni model i podszedłem do kasy, aby zapłacić. Sprzedawczyni zaproponowała mi dodatkowy produkt do zakupu. Pojawił się problem w trakcie płatności kartą - karta nie wczytywała się. Sprzedawczyni była wciąż bardzo miła i spokojna, zasugerowała aby zapłacić zbliżeniowio, lub spróbować jeszcze raz. Po zapłaceniu, kasjerka pożegnała mnie z uśmiechem. Sala sprzedaży stacji była uporządkowana i dobrze zatowarowana. Podłoga była czysta. Wizytę oceniam bardzo dobrze.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.