Mało tego że obsługa jest niejaka, nie zabierają pustych talerzy z pod nosa to jeszcze naliczyli 10% za serwis było nas 5 osób dorosłych z dwójką dzieci do 2 lat. Jakość jedzenia przeciętna, przereklamowane chłopskie jadło dla turystów. Nie polecam!
w dniu dzisiejszym dostałam w prezencie od siostry złotą bransoletkę ( 800,-ZŁ)zakupioną w sklepie kruk w galerii gemini w tarnowie, przymierzając zauważyłam, że bransoletka ma uszkodzone zapięcie. Więc szybko wróciłyśmy do sklepu żeby dokonać zwrotu uszkodzonego towaru, zakupionego 15 minut wcześniej, Bardzo nieprzyjemna kobieta która wcisnęła wcześniej uszkodzony produkt ,nieprzyjemnym tonem poinformowała nas że nie ma zwrotów zakupionego towaru, więc my zdenerwowane powiedziałyśmy że to kolejny raz kiedy u nich w sklepie zakupiona złota bransoletka (2000,-ZŁ) ma uszkodzone zapięcie , na to koleżanka równie nieprzyjemna jak jej poprzedniczka odpowiedziała TO PO CO TU PRZYCHODZICIE I KUPUJECIE U NAS W SKLEPIE . Odradzam ten sklep oraz muszę koniecznie zadzwonić na infolinię i zgłosić zachowanie Pań z obsługi
Nie jestem zadowolona z obsługi w tym sklepie ani praktyk, które są na dziale miesnym, są one skandaliczne. Czyli gdy zamawiasz jakiś kawałek to panie maja nakaz aby wypychac klientom skrawki końcowe lub te co nie poszły z innego starszego kawałka a nie tego z którego się zamawiało, tzn robią mix dadzą trochę tego co widzieliśmy i doloza inny który trzymają gdzieś z boku a który im nie zszedł. Jeśli zaczyna się wędline to ja rozumiem że dochodzi takie coś, ale dokładnie czegoś takiego w momencie gdy wędlina jest w połowie a zamawiam mniej, że nie dojdzie do konca to po prostu czyste chamstwo. Kierownictwo tego stanowiska ma takie samo podejście i zwrócenie się z reklamacją kończy się tym że nie chcesz to nie bierz. Nie widzą nic złego w tym że wpychaja komuś skrawki tam gdzie ich być nie powinno, płacisz za to pieniądze więc towar powinien być najwyższej jakości, zbliżają się święta to i gościom fajnie by było podać ładną wędline a oni robią coś takiego. Niech sobie wezmą te pracownice do domu na święta - to co próbują wciskać ludziom. Wstyd i hańba z takimi rządami. W Stokrotce chociaż fair postępują i tak nie robią, tylko skrawki odrzucają na coś innego.
Po kolejnej wizycie w Club 80 stwierdzam że w tym lokalu dzieje się coś złego .....kiedyś poziom obsługi był dużo lepszy.Brak kultury ochrony a w szczególności jednego pana nie zna granic.Odwiedziłam już wiele dyskotek ale w taki sposób jak tam traktuje się ludzi to jeszcze w życiu nie widziałam .Widziałam , słyszałam jak traktują ludzi a później sama byłam osobą pokrzywdzoną .Jeśli policja nie jest w stanie nic zrobić to kto ??Właściciel klubu powinien wyciągnąć wnioski z komentarzy i skarg albo ten klub za jakiś czas nie będzie już istniał.....a szkoda bo super grają . (opinia zmoderowana przez administratora z uwagi na treść)
Nie pierwszy raz zamawiałem okulary w tym miejscu , pech chciał że mam zarysowane szkło nie z mojej winy i chciałem skorzystać z ubezpieczenia , zaskoczyło mnie ubezpieczenie okularów za które jest doliczane 10 zł do wartości okularów gdzie w moim przypadku odszkodowanie wynosi 100 zł przy wartości szkła 400zl to jak by tego ubezpieczenia nie było , czuję brak satysfakcji z zakupu w tym miejscu
Pomijam to jak konsultant się obchodził z moimi okularami jak by były ze stali
Inn
Byłam tam dwa razy na zakupach w godzinach przeznaczonych na zakupy, nigdy nie wpadam w godzinie zamknięcia , do sklepu, bo zdaję sobie sprawę, że ludzie tam pracujący, chcą isć do domu...i nie przedłużam godzin pracy...uwielbiam tam chodzić, mili i barzo fajni ludzie, szkoda,że tak daleko ode mnie, a mieszkam w pruszcz-gd. Pozdrawiam serdecznie personel. Ewa (dane osobowe pracownika usunięte przez administratora- RODO)
Plaza Lublin bardzo kiepska obsługa. Panie ekspedientki stały we 3 za lada. Byłam w przymierzalni dość długo i nikt się nie zainteresował. Zero komunikacji z klientem.
Felicity Lublin bardzo miła rzetelna obsługa polecam
Poprosiłam żeby „Pani” podała mi paletkę cieni ponieważ, miały je schowane. Dziewczyny obrażone ze przeszkodziłam im w rozmowie, po czym ta jedna która dała mi paletkę, zaczęła mnie przedrzeźniać i nazywać „kochaniutką”. Od kiedy jesteśmy na „ty”. W takiej drogerii jak sephora oczekuje pełnego profesjonalizmu oraz szacunku do klienta. To nie jest tania budka chińska żeby tak traktować osoby które wydają tam nie małe pieniądze :)
Wykupiłem dziś dostęp do konta vip. Dostałem emaila, że transakcja przebiegła pomyślnie ale konta vip nadal nie ma. Proszę o zwrot kasy albo zminę statusu konta. Innaczej to wyłudzenie pieniędzy i jest to karalne i bede musiał podjąć kroki prawne. (opinia zmoderowana przez administratora z uwagi na treść)
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.