Jestem stałą klientką sklepu sieci LEWIATAN, mieszczącego się w Otmuchowie przy ulicy Nyskiej 1. W sklepie jestem niemal każdego dnia, ponieważ mieszkam kilka kilometrów od Otmuchowa i Lewiatan jest jednym z miejsc, w którym mogę dokonać zakupu artykułów zarówno spożywczych jak i chemicznych. Marketowi przyznałam ocenę +3. Ocenę tą przyznałam głównie ze względu na obsługę, która niestety nie należy do najbardziej kulturalnych ani kompetentnych. Sklep obsługuje wiele Pań lecz czasami trzeba czekać, aż zostanie się obsłużonym. Najczęściej dochodzi do takiej sytuacji na dziale cukierniczym. Czasami trzeba poprosić o podejście na to stanowisko którąś z Pań. Niektóre są na tyle miłe i kulturalne, że przepraszają za to, że nie zauważyły i klient musiał czekać a niektóre nie odezwą się nawet słowem i przy obsłudze są bardzo niemiłe. Kilkakrotnie byłam świadkiem bardzo niekulturalnego zachowania pracownic sklepu wobec starszej pani, która najprawdopodobniej jest osobą samotną, schorowaną i musi radzić sobie sama. Zawsze jest niechętnie obsługiwana przez pracownice sklepu, które głośno i bez zahamowań wyrażają swoje zdanie na temat tej kobiety. Czasami słychać było sprzeczki dotyczące tego, która z pań na dziale mięsnym ma tę staruszkę obsłużyć. Przez całą wizytę tej starszej pani w Lewiatanie jedna ze sprzedawczyń chodzi za jej plecami i rozpyla zapach w sprayu, argumentując to, iż (cytuję) "ta stara baba śmierdzi", "znów ten brudas przyszedł i zanieczyszcza powietrze" itp. Ja rozumiem, że pracownice dbają o porządek w sklepie ale to zachowanie jest bardzo irytujące i bardzo przesadzone. Jeszcze jedno zdanie na temat pracownic - kontakt między nimi nie jest zbyt dobry. Niechęć do siebie okazują przy klientach, obgadują się wzajemnie, np. podczas kasowania zakupionego przez klienta towaru. Publicznie opowiadają o napięciach między sobą, negatywnych odczuciach lub niewykonanych obowiązkach. Myślę, że takie informacje nie są potrzebne klientom. Jeżeli chodzi o towar znajdujący się na półkach, zastrzeżenie mam jedynie do stoiska z owocami i warzywami. Rzadko kiedy można spotkać tam świeże owoce i warzywa. To stoisko w ogóle nie powinno się tam znajdować. Inne produkty są bez zastrzeżeń. Nie spotkałam się z produktem przeterminowanym bądź takim ,którego opakowanie było częściowo lub w całości zniszczone. Niekiedy tylko słoiki z majonezem lub puszki poukładane są w taki sposób, że bardzo łatwo można je strącić utrudniając tym samym nieco ich zakup. W sklepie jest zawsze czysto. Ceny wszystkich produktów są widoczne dla każdego. Wszystkie promocje są ogłaszane w taki sposób, by każdy miał okazję dowiedzieć się o nich zaraz po wejściu do sklepu. Moja ocena tego sklepu jest pozytywna. Obniżyło ją jednak zachowanie obsługi sklepu.
Do PZU zwróciłam się w celu poznania oferty ubezpieczenia podróżnego na wyjazd zagraniczny. Z pracownikiem PZU rozmawiałam przez telefon, zostałam obsłużona szybko, sprawnie, kompetentnie i uprzejmie. Oferty PZU nie wybrałam ze względu na cenę, która dla potrzebnego mi produktu była ok. 20% wyższa niż w jednej z firm konkurencyjnych. Mimo to jakość obsługi w PZU oceniam dobrze.
Pod hipermarketem jest duży parking, na którym można swobodnie zaparkować. Przejścia miedzy regałami są szerokie, więc można bez problemów się przemieszczać po sklepie. Na pierwszy rzut oka widać ile kosztuje dany produkt, każdy posiada cenówkę. Produkty rozlokowane są tematycznie. Nie zauważyłam pustych półek. Na hali sklepowej przewijało się kilku pracowników. Na 10 kas czynne były tylko 2, ale to wystarczało. Nie było dużych kolejek. Pani kasjerka była miła. Kasowanie przebiegało szybko i sprawnie.
Zepsuł mi się odkurzacz, a miał już koło 15 - 20 lat, a więc musiałam poszukać "nowszego, lepszego modelu", no i oczywiście w przystępnej cenie oraz znanej, dobrej marki (tu ukłon w stronę Firmy "ZELMER". Sprzęt, który kupuję tej firmy jest moim zdaniem na piątkę - w skali od 1 do 5. Mam już tej firmy: malakser, robot kuchenny, żelazko, mikrofalówkę oraz ten nieszczęsny "staruszek" odkurzacz, a więc interesowały mnie właśnie jedynie odkurzacze tej firmy). Weszłam do tego sklepu rozejrzeć się w tym asortymencie i porównać ceny z cenami w innych sklepach.
Sklep czysty, towar poustawiany w/g asortymentu. Personel ubrany w czyste, firmowe fartuszki, bardzo miły i sprawny, dwojący się i trojący się żeby pozyskać nowego klienta, fachowo i z uśmiechem swych potencjalnych nabywców sprzętu RTV lub AGD . Powiedziałam czego szukam i że zależy mi na dobrym i względnie tanim oraz lekkim odkurzaczu firmy "Zelmer". Bardzo sympatyczna Pani podeszła ze mną do punktu gdzie znajdowały się odkurzacze i fachowo zaczęła mi objaśniać dane techniczne tańszych modeli, a następnie na moją prośbę zapisała mi na kartce model odkurzacza który mnie interesował oraz jego cenę przystawiając pieczątkę firmową żebym mogła sobie sama porównać ceny z różnych sklepów. Nie wiem czemu, ale ja już w chwili wychodzenia ze sklepu byłam przekonana, że wrócę właśnie tu w celu dokonania zakupu i tak się właśnie stało. Po odwiedzeniu kilku sklepów w centrum miasta wróciłam kupić odkurzacz, który mnie interesował. Próbowałam uzyskać jakiś rabat, ale niestety personel był nieugięty co do tego modelu, zaproponowano mi jedynie przedłużenie 4-letniej gwarancji firmowej na 5 lat. Dokupiłam jeszcze turbo-szczotkę. Pani, która mnie obsługiwała, sprawdziła jeszcze w mojej obecności działanie odkurzacza i turbo-szczotki, oraz zapakowała wszystko w oryginalne pudło i zakleiła je taśmą. Zapłaciłam kartą, dostałam paragon, gwarancje oraz pozostałe dokumenty. Wyszłam ze sklepu zadowolona nie tylko z zakupu, ale również z jakości obsługi, którą oceniam w skali od -5 do +5 na +4, bo przecież zawsze może być lepiej :)), /mogłam przecież jeszcze oprócz gwarancji uzyskać jakiś rabat, a nie udało mi się :( , dostałam tylko dodatkowy rok gwarancji i gratis w postaci długopisu, którego jednak zapomniałam zabrać ze sklepu :D/.
Muszę jeszcze dodać że personel tego sklepu zna i używa takich podstawowych zwrotów, dzień dobry, jak : proszę, dziękuję przepraszam, do widzenia.
Muszę się dobrze zastanowić gdzie zgłosić problem , który jest „powodem” mojej obserwacji. Chodzi mianowicie o codzienne walenie dzwonów o godzinie 5.30 rano. Jest to tak dokuczliwe, że za każdym razem budzi mnie i całą moją rodzinę. Jeszcze gorzej, jest latem kiedy są pootwierane okna. Mogę się założyć, że budzi to nie tylko moją rodzinę, ale również całe osiedle. W innych parafiach dzwony również dzwonią , ale o „normalnej” porze i symbolicznie, a nie jak w Parafii Ducha ponad trzy minuty. Mogę się założyć, że natężenie dźwięku przekracza normy i podpada pod zakłócanie ciszy nocnej. Niestety jak to na Podkarpaciu, ludzie są strasznie bogobojni, a jeszcze bardziej boją się swojego proboszcza. Czuję, że ja będę osobą, która zacznie walczyć z tą sytuacją.
Dla mnie to rzecz nieczęsta aby cukiernio-piekarnia była otwarta po godzinie 19-stej. No ale to jeszcze nic, nie tyle, że otwarta to jeszcze wszystko w niej było, mało to było świeże. Tym bardziej mnie to zadziwiło, z tej przyczyny, że to była sobota, a na niedziele mało która piekarnia piecze. Wszystko, co można w niej znaleźć było w niskich cenach, np. kremówka „papieska” to koszt 2 zł. Bardzo duża kremówka, z dobrze wypieczonym ciastem i pyszną masą. Ten jeden produkt zdołałem wypróbować. Pani sprzedająca miała firmowy fartuch, była uprzejma oraz uśmiechnięta. Jedyne co było dla mnie nie tak to oświetlenie. Raczej brak oświetlenia, wchodząc do środka ma się wrażenie jak by się wchodziło do baru a nie piekarni. Powiedzmy, że oświetlenie jest „kameralne”, według mnie w takim miejscu powinno być dużo jaśniej.
Moja obserwacja dotyczy obsługi klienta w PKS BYDGOSZCZ na trasach dalekobieżnych (do Kołobrzegu, Warszawy, Białegostoku).
Jeśli chodzi o personel, a dokładniej kierowców obsługujących linie, nie mam im nic do zarzucenia. Prawie zawsze ubrani w firmowe stroje z logo firmy (ciemno niebieskie kamizelki i spodnie, do tego błękitna koszula), co na różnych dworcach wyróżnia ich spośród innych kierowców. Dzięki temu ubiorowi uzyskuje się dużo pozytywnych efektów, pozwolę sobie kilka wymienić: pasażer wie kto jest w obsłudze pojazdu w sytuacji kiedy nie można jednoznacznie określić tej osoby, nawet z daleka, na postoju osoba ubrana w firmowe ciuchy jest rozpoznawalna, kolejną ważną sprawą poprzez strój ukazany jest profesjonalizm spółki, która zdaje sobie sprawę z faktu, iż to właśnie poprzez kierowców reprezentowana jest na zewnątrz. Kierowcy są mili, kulturalni. W przypadku wystąpienia opóźnienia na trasie, starają się je nadrobić w miarę obowiązujących przepisów.
Malowania pojazdów PKS BYDGOSZCZ są identyczne dla wszystkich pojazdów, ważnym elementem jest fakt, iż każdy z autobusów posiada w widocznym miejscu numer boczny autobusu (z tylu oraz z boku dużymi czarnymi literami). Z racji tego, że numer ten jest większy niż rejestracja, może on być wykorzystany do ewentualnego dochodzenia, który to właśnie autobus np. odjechał przed czasem, uciekł z miejsca wypadku.
Standard komfortu pojazdów odbiega od pojazdów konkurencji, zarówno tej prywatnej, jak i innych PKS-ów obecnych na obserwowanych liniach.
Spółka jako całość sprawia wrażenie dobrze zarządzanej. Wprowadzane są innowacyjne rozwiązania, takie jak konkursy dla osób wykupujących bilety miesięczne, karty stałego klienta, rozkład jest systematycznie korygowany, strona internetowa jest zrobiona profesjonalnie.
Całokształt oceniam na 4, z racji tego, iż zawsze może być lepiej.
Moje zakupy w Lidl-u musiały być uprzedzone oczywiście zaparkowaniem samochodu. Przed dyskontem jest duży parking, więc z tym nie było problemu. Przed sklepem czysto, w gablotce gazetka z ofertą. W sklepie też nie ma się do czego przyczepić, jest czysto, towar moim zdaniem rozmieszczony jest dobrze, ceny widoczne. Podoba mi się w tym dyskoncie to ,że jest w nim bardzo dużo miejsca, między regałami bez problemu mieszczą się trzy wózki. Można spokojnie klęknąć przed regałem, czemuś się przyglądnąć bez obawy, że zostanie się najechanym przez jakiegoś klienta. Kiedy zdecydowałem się zakończyć zakupy podjechałem do kasy, była bardzo długa kolejka (około 10 wózków). Kasjerka zadzwoniła po swoją koleżankę, a ta dosłownie biegiem pojawiła się „na” kasie obok, aby pomóc koleżance. Dzięki temu wszystko odbyło się szybko i sprawnie. Pracownica sklepu obsłużyła mnie miło, bardzo kulturalnie oraz z uśmiechem na twarzy.
Wspólnie z żoną postanowiliśmy kupić jakiś napój, a że akurat przejeżdzaliśmy przy stacji paliw BLISKA, uznaliśmy że to dobre miejsce. Po wejściu do sklepu odrazu poszedłem do toalety, w której był przyjemny zapach, bylo czysto i schludnie. Po umyciu rąk, przy bardzo czystej i zadbanej umywalce wyszedłem spowrotem na sklep, gdzie szukałem coś do picia. Wziąłem coca colę z bardzo dobrze zatowarowanej półki, która była ustawiona wszystkimi produktami face'ami, ceny jednolite i bardzo wyraźne. Po podejściu do kasy pani bardzo symatycznie mnie powitała i zaproponowała hot-doga, na którego skusilem się - wyglądał bardzo apetycznie. Pani zapytała, z jaką parówką, z jakimi sosami? Po uiszczeniu zapłaty otrzymałem paragon wraz z resztą pieniążków. Na dowidzenia usłuszałem zaproszenie do ponownej wizyty, z której na pewno skorzystam. Szczerze polecam BLISKĄ W WIDUCHOWEJ!
W sklepie Mix Electronics kupowałem laptopa. Z jakości zakupu jestem zadowolony. Obsługa bardzo miła. Była promocja na laptopa marki Toshiba (był tańszy o ok. 300 zł) Promocja trwała do piątku, jako że nie miałem dużo czasu, a promocję zobaczyłem dzień przed jej końcem to spóźniłem się na nią. Poszedłem do sklepu dopiero w poniedziałek, akurat był kierownik, spytałem o tego laptopa czy jeszcze mają, bo na wystawie już go nie było. Pan kierownik sprawdził na magazynie, laptop był. Spytałem ile będzie kosztował, dodając że będę płacił gotówką. Pan kierownik powiedział, że może mi go dać po tej cenie promocyjnej. Obsługa daje wyczerpujące informacje na temat towarów. Także obsługę oceniam na duży plus. Wygląd sklepu też bardzo dobry, towary poukładane przejrzyście i dobrej jakści.
Szanowny Panie Tomaszu.
Dziękujemy za miłe słowa pod naszym adresem.
Życzymy zadowolenia z użytkowania zakupionego laptopa i zapraszamy ponownie do skorzystania z naszej oferty!
Będąc klientem firmy...
Będąc klientem firmy PZU udałam się do oddziału przy ul.Kościuszki w Łodzi, aby przedłużyć umowę ubezpieczenia samochodu.
Po przybyciu do oddziału i pobraniu numerka, odczekaniu około 30 minut zostałam przyjęta w okienku. Przedstawiłam obsługującej mnie Pani w jakim celu przybyłam i zostałam poproszona o podanie numeru rejestracyjnego pojazdu. Ku mojemu zdziwieniu w systemie nie figurowało auto o podanym przeze mnie numerze. Po serii pytań , czy na pewno podałam właściwy numer rejestracyjny, potwierdzeniach, że nie przerejestrowywałam auta, ani nie zmieniałam żadnych danych, pokazaniu przeze mnie dokumentów od auta oraz umowy kupna samochodu, udało się ustalić , że do systemu komputerowego wprowadzono błędne dane. Po stwierdzeniu tego faktu, błędy zostały natychmiast poprawione. Po sprawdzeniu mojej tożsamości i określeniu o które auto chodzi, obsługująca Pani zaproponowała ubezpieczenie w kwocie takiej samej jak w roku ubiegłym. Gdy zaczęłam dopytywać się o zniżki za bezszkodową jazdę, po stwierdzeniu "ach tak", cena ubezpieczenia została obniżona. Po dalszych pytaniach z mojej strony o sposobie zakończenia umowy ubezpieczenia otrzymałam dodatkowy upust.
Jednakże, wcześniejsza niestaranność pracownika przy wprowadzaniu moich danych do systemu, a także system obsługi klienta , gdzie to klient musi być doinformowany i dopytywać się , bo inaczej nie skorzysta z przysługujących mu upustów i praw, oraz obojętna postawa obsługującego pracownika, skłoniły mnie do zakończenia współpracy z firmą PZU.
Jedną z przyjemniejszych rzeczy jest załatwianie spraw w mBanku. Chciałem przenieść kartę kredytową z innego banku do mBanku i uzyskać nieco więcej informacji na ten temat. Oto wynik obserwacji:
- konsultantka przedstawią się z imienia i nazwiska, podaje firmę, którą reprezentuje oraz używa odpowiednich zwrotów grzecznościowych;
- jasno i rzetelnie odppowiada na pytania, przez co klient szybko może się zorientować jak przebiega procedura przeniesienia karty, jakie dokumenty są do tego potrzebne oraz jak ma kolejno załatwiać swoją sprawę;
- konsultantka pod koniec rozmowy pyta, czy w czymś jeszcze może pomóc i oczywiście używa miłych zwrotów grzecznościowych na pożegnanie.
Rozmowa w takim stylu, jak omawiana wyże,j wzbudza zaufanie klienta do banku i jego usług.
Witam.
Jest nam bardzo miło czytać tak pozytywne opinie o naszej mLinii, za ktore serdecznie dziekujemy. Bardzo zależy nam, aby nasi Klienci czerpali z kontaktów z mBankiem nie tylko korzyści finansowe, ale również satysfakcję z poziomu i jakości obsługi. Aby utrzymać wysokie standardy na bieżąco prowadzimy szkolenie naszych pracowników w celu podnoszenia ich kwalifikacji zawodowych oraz poprawy poziomu obsługi. Dokładamy wszelkich starań, aby nasi pracownicy jak najlepiej służyli Klientom mBanku swoją wiedzą i fachowością. Pana opinia jest dla nas dowodem, że efekty naszej pracy przynosza pożądany skutek.
Pozdrawiamy
Zespół mBanku
Będąc dziś w...
Będąc dziś w markecie budowlanym OBI odniosłem miłe wrażenie z jakości obsługi na stoisku z farbami. Ponieważ mam zamiar malować mieszkanie rodziców interesowały mnie dostępne farby a szczególnie farby strukturalne.
Miła Pani ,która podeszła chwile po zatrzymaniu przy farbach udzieliła mi wyczerpujących informacji na temat jakości i sposobu malowania co nie często się zdarza. Po uzyskaniu wyczerpujących informacji wręczyła mi płytę z informacjami na interesujący mnie temat. Pogratulowac OBI takiego personelu.
Moje dalsze poszukiwania konta oszczędnościowego zaprowadziły mnie tym razem do Banku Pocztowego. Zaskoczyło mnie tutaj wszystko, ale oczywiście na plus:
- uśmiech i serdeczne powitanie pracowników, używanie zwrotów grzecznościowych;
- pracownik chętnie pomaga klientowi;
- wyczerpująca, pełna i jasna informacja o produktach bankowych, przebiegu procedur, co wskazuje na wykwalifikowaną kadrę obsługującą w tym miejscu;
- brak kolejek, szybka obsługa, jasne procedury;
- wiele informacji wywieszonych jest na ścianie, co ułatwia klientowi orientacje w produktach i pozwala mu sprecyzować pytania do pracowników banku;
- ogólna czystość i porządek w miejscu pracy;
- wiedza pracowników i serdeczne przyjęcie zachęcają do skorzystania z produktów tego banku.
Jedynym minusem tej placówki jest fakt, że mieści się w Urzędzie Pocztowym nieco z boku. Klient wchodzący do Urzedu musi często pytać pracownika poczty, gdzie można załatwic sprawy związane z Bankiem Pocztowym. Ale obsługa Banku rekompensuje w pełni ten mały minus.
Udałem się do sklepu Vobis w celu zakupu komputera o wydajnych parametrach do zastosowań w obróbce grafiki. Po wejściu do sklepu udałem się gabloty z komputerami przenośnymi, w tym czasie w sklepie byli obecni trzej pracownicy oraz kilku klientów w tym jeden obsługiwany już przy kasie. Pracownik sklepu zareagował natychmiastowo na moją obecność i podszedł do mnie pytając w czym może pomóc.
Opisałem swoje wymagania techniczne komputera i wskazałem na kilka laptopów z prośba o opis. W tym momencie sprzedawca zasugerował, że w takiej sytuacji lepszy okazałby się komputer stacjonarny. Nie byłem przekonany do tego rozwiązania, ale pracownik przedstawił szereg korzyści(cena, wydajność) po czym przyniósł czasopismo komputerowe z opisem i rankingiem procesorów i kart graficznych. Jak się okazało najwydajniejszą jednostkę centralna oraz kartę graficzną posiadał wskazany komputer stacjonarny. Ten fakt przekonał mnie mocno do tego zakupu. Zostałem też poinformowany o dodatkowych korzyściach: bezpłatna subskrypcja programu antywirusowego, możliwość zakupu tańszego internetu mobilnego(iPlus) oraz o promocji zestawu słuchawkowego bluetooth zwiększającego komfort rozmów przez Skype(komputer posiadał interfejs bluetooth).
Wybrany zestaw komputerowy zawierał również największy dostępny monitor 19'' mający ogromne znaczenie w pracach graficznych.
Podsumowanie:
- natychmiastowa reakcja sprzedawcy na pojawienie się klienta w sklepie, szczegółowa analiza potrzeb klienta,
- ciekawa propozycja zakupu dodatkowych urządzeń zwiększających komfort pracy(słuchawki bluetooth)
- przyjemna atmosfera w sklepie, przejrzysta prezentacja sprzętu komputerowego w gablotach, otwarta i sympatyczna obsługa sklepu
- sugerowałbym zwiększenie powierzchni sprzedaży, nie wszystkie modele były zaprezentowane na sali sprzedaży - część była donoszona z zaplecza
Szukanie konta oszczędnościowego to trudna sprawa, ale niekiedy banki zamiast przyciągać, odpychają klientów. Podczas mojej wizyty w tym banku mogłem wysnuć następujące wnioski i obserwacje:
- czytość: ocena pozytywna, zadbana sala, porządek na stołach i krzesłach przeznaczonych dla klientów;
- brak organizacji pracy: klienci wchodzący do placówki nie wiedzieli do której pracownicy podchodzić. W pewnej chwili jedna wołała tylko osoby z wpłatami, druga obsługiwała klientów z pozostałymi sprawami. Niestety, niektórzy do tej drugiej Pani mogli podchodzić bez kolejki.
- stałem drugi w kolejce, czas oczekiwania wyniósł 90 minut! Niestety sprawy nie załatwiłem, ponieważ spieszyłem się do pracy i dłużej czekać nie mogłem.
- w czasie stania w kolejce mogłem również zauważyć, że pracownice nie zawsze posiadają fachową i rzetelną wiedzę.
- rażącą czynnością było znikanie na zmianę (nawet na ok. 20 minut) pracownic na zapleczu, co powodowało bardzo duże zdenerwowanie wśród klientów.
Podsumowując nigdy nie poleciłbym tego banku innym osobom.
Smaczne posiłki i rozsądne ceny przyciągają klientów, w porze obiadowej niestety trzeba "odstać w kolejce" w celu złożenia zamówienia. Odbiór posiłku odbywa się po kilku minutach /szkoda, że nie jest to w tzw. formie elektronicznej np. poprzez wyświetlany numerek zamówienia/. Łatwo przez nieuwagę "podebrać komuś takie samo zamówienie" /odbiór posiłku odbywa się po wysłuchaniu zakrzykniętego przez obsługę "komunikatu" iż to danie jest gotowe/. Urozmaicone i bardzo bogate menu, czytelne: cena, waga produktów m.inn. przedstawione na tablicy. Miła i szybka obsługa czuwa nad czystością stolików, sprawnym i szybkim sprzątnięciem zastawy stołowej po poprzednich klientach. Minusem: nie akceptowane karty płatnicze, zła organizacja wydawania posiłku.
Dotyczy placówki w Kielcach Al. Solidarności 16.
Zgłosiłem się w dniu dzisiejszym do w/w restauracji celem zamówienia dla dzieci imprezy urodzinowej.
Menadżer placówki od razu przydzielił mi opiekuna / hostessę , która poprowadzi całe spotkanie. Pani ustaliła termin, szczegółowo omówiła menu , spisała liczbę gości, przekazała druki zaproszeń dla gości oraz zaproponowała zabawy/ atrakcje jakie restauracja zapewni podczas urodzinowego spotkania.
Pani była w stroju służbowym , miała imienny identyfikator, podczas spotkania była uprzejma i uśmiechnięta. Na koniec oprowadziła mnie po restauracji.
W restauracji panował miły nastrój.
Na pewno skorzystam z oferty Mc Donald's
Na wizytę do sklepu wybrałem się ze znajoma, która chciała wymienić podłogi w swoim mieszkaniu. Głównie była zainteresowana panelami do swojego dużego pokoju, który jest wizytówką jej mieszkania. Dlatego też na samym początku wybraliśmy się do działu właśnie z tym towarem. Obsługiwał go człowiek w wieku 25-28 lat, który odrazu nas zauważył i zaoferował swoją pomoc w wyborze odpowiedniego materiału. Jego rady były bardzo fachowe i szybko przekonały nas do wyboru towaru, który on właśnie polecał argumentując iż jest to towar bardzo dobrej jakości, na który udzielają pełnej gwarancji i za który może on świadczyć swoja osobą. Pokazał nam katalogi z innymi modelami i wiele innych informacji na temat sposobu wyboru tego towaru, a następnie montażu. Zaoferował nam on usługi tego sklepu, który to może nam dostarczyć towar do domu ale i także profesjonalnie go zamontować. Zgodziliśmy się na takie rozwiązanie. Mężczyzna zaprowadził nas do swojego stanowiska, gdzie zapisał dane i powiedział iż zadzwoni by umówić nas z monterem, a towar odłoży tak by nie został sprzedany, a jednocześnie nie zajmował miejsca w domu, przyjedzie razem z monterem. Nasza wizyta w sklepie trwała ok 50 min. Sprzedawca nas nie ignorował, a wręcz przeciwnie był bardzo zainteresowany i zaangażowany bardzo godne pochwały!!!
Wnętrze odwiedzonego sklepu obuwniczego nie budziło żadnych zastrzeżeń. Jedynym mankamentem był brak lady (poza stolikiem na zapleczu), jednak prawdopobobnie było to wynikiem braku miejsca i małej powierzchni sklepu. Buty były ładnie poustawiane na półkach, dobrze wyeksponowane. Natomiast jakość obsługi pozostawiała wiele do życzenia. Sprzedawczyni poproszona o pokazanie określonego obuwia do przymierzenia, kazała sama sobie go poszukać na półce (przy czym nie był on w kolorze, o który prosił klient). Podczas prośby o drugiego buta (do pary),sprzedawczyni prowadziła rozmowę przez telefon, co spowodowało zignorowanie prośby i długi czas oczekiwania. Dopiero po tym jak skończyła rozmawiać przez telefon, podała buta klientce. Przez cały czas można też było zaobserować niezadowolenie sprzedawczyni z jakiegoś powodu- tak jak by obsługiwała tam za karę...
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.