Dużymi krokami zbliża się wiosna, a ja ciągle noszę zimową kurtkę. Postanowiłam to zmienić. Wybrałam się więc do jednego z moich ulubionych sklepów by tam dokonać zakupu. Lubię ten sklep ze względu na prezentowany towar. W większości jest zgodny z obowiązującymi trendami. Nowe kolekcje pokazują się często, a powierzchnia na której prezentowane są ubrania jest duża, co bardzo ułatwia zakupy. Mam jednak zastrzeżenia co do ceny owego towaru. Niestety nie jest on adekwatny do jego jakości. Warto jednak zwrócić uwagę na fakt, że jest to sklep sieciowy, więc pojedyncza placówka nie ma większego wpływu na ceny ubrań.
Mój entuzjazm gaśnie,kiedy pomyślę o obsłudze. Nie jestem z niej zadowolona. Gdy poprosiłam o pomoc w odnalezieniu idealnej kurtki, Sprzedawca pomógł mi niezwłocznie. Jednak nie wpadł na to,by udzielić mi pomocy,zanim go o to poprosiłam. Tak więc - personel nie wykazał żadnej inicjatywy. Nie zrobił nic, by przekonać mnie, że to właśnie u nich powinnam zostawić swoje pieniądze. Mam również zastrzeżenia co do oświetlenia - wydało mi się zdecydowanie za ostre.
Przy niewielkiej pomocy sprzedawcy, w końcu odnalazłam kurtkę, której szukałam i niezwłocznie udałam się do kasy, gdzie czekała na mnie.. bardzo niemiła obsługa. Kasjerka nawet na mnie nie spojrzała, w najlepsze rozmawiając z koleżanką. Jednak nawet ordynarna kasjerka nie zepsuła mi radości z nowej zdobyczy. :)
dobra obsluga jednak niezbyt szybka. czes pracownic slabo wiaze sie z klientami jednak na plus zasluguje wiekszosc pracownikow ktorzy sa rzeczowi i konkretni. wysokie oprocentowanie kredytow jest rekompensowane szybkoscia ich przyznania co jednak wiaze sie z posiadaniem konta w banku. oplaty i prowizje sa wysokie i nie ma darmowego korzystania z konta internetowego jak i z bankomatow.
Dziękujemy za zgłoszenie. Z każdej opinii i oceny wyciągniemy wnioski, aby poprawiać jakość obsługi Klientów.
Zakupy w tym...
Zakupy w tym markecie budowlanym są przyjemne ponieważ obsługa jest bardzo sympatyczna i kompetentna. Pracownicy chętnie i z zaangażowaniem udzielali nam fachowych porad. Po raz kolejny jak zawsze podczas naszych zakupów przy budowie domu obsłużono nas w sposób profesjonalny. Jedynym mankamentem są pomieszane na półkach towary co sprawia, że trudno zorientować się w cenach. Zdaję sobie jednak sprawę, że często klienci powodują takie zamieszanie.
Bar Prasowy jest miejscem w którym czas zatrzymał się w momencie kiedy kręcono kultową polską komedię "Miś". Dlatego chyba ceny potraw są dość wygórowane, bo w cenę jest wliczona zapewne opłata za oddychanie czasami głębokiej komuny. Najbardziej zadziwiającymi elementami wyposażenia lokalu jest wózek na brudne naczynia pomalowany zieloną farbą olejną, pamiętający chyba czasy późnego Gomułki i napis na ścianie "SMACZNEGO". Jeśli chodzi o doznania kulinarne to nie było wesoło jak w "Misiu". Zamiast zamówionych dwóch porcji schabowego z kaszą gryczaną, z których jedna miała być z marchewką zasmażaną, a druga z pieczarkami, otrzymaliśmy dwie porcje z marchewką. Po mojej reklamacji pani na wydawce dowaliła na marchewkę porcję pieczarek i uznała, że wszystko jest w porządku. Schabowy w naszej opinii był smaczny i dyży, jednak towarzyszące mu dodatki były letnie co spowodowało, że nasza ocena jakości podanych dań jest negatywna.
18 marca kończyło się ubezpieczenie mieszkania moich rodziców. Tydzień wcześniej poprosili mnie o pomoc w wyborze najkorzystniejszej oferty. W późniejszym czasie znaczenie miał fakt, że ich samochody są ubezpieczone w Hestii. W dniu 16.03. pani ubezpieczycielka tejże firmy w bardzo krótkim czasie zrobiła symulację i przeslała na mój adres mailowy przykładową polisę. Nie dość, że oferta Hestii okazała się najkorzystniejsza przy jednoczesnym ubezpieczeniu mieszkania i samochodów, to jeszcze pracownica wykazała się dokładną wiedzą na temat oferowanych przez nią ubezpieczeń. Odpowiedziała mi na wszystkie pytania i doradziła najkorzystniejsze dla mnie rozwiązanie. Następnego dnia przyjechała do miejsca mojej pracy z dokumentami do podpisania i jeszcze raz, z uśmiechem na twarzy, dokładnie omówila wszystkie warunki ubezpieczenia. Jestem bardzo zadowolona z tego kontaktu.
W sklepie panował ład i porządek, podłoga była czysta a ubrania ładnie poukladane. Jednak prócz podziału na sferę bardziej i mniej elegancką ubrania ułożone są bez jakiegokolwiek klucza - kolory, elementy garderoby i style są całkowicie wymieszane, a chaos ten zdecydowanie utrudnia znalezienie czegokolwiek. Ponadto w sklepie jest za dużo półek a za mało wieszaków przez co większośc rzeczy umyka uwadze klientów, bo jak wiadomo patrzymy raczej na coś co jest na linii naszego wzroku, a nie przegladamy np. sweterki klęcząc na podłodze. Sprzedawczyniom nie mam nic do zarzucenia - miłe, uśmiechnięte, chętne do pomocy. Minusem tak jak w innych sklepach Mango są wygórowane ceny i zdecydowanie zbyt rzadkie promocje. ROzumiem, że za markę się płaci jednak w przypadku tego sklepu opłata jest zdecydowanie za wysoka.
Jest to kawiarnia na zasadzie "wysepki" w hipermarkecie. Otoczenie, stoliki i samo miejsce, gdzie jest przygotowywana kawa choc malych rozmiarów było czyste i schludne. Obsługa także była miła i szybka - dostałam swoją kawę naprawdę szybko, a w dodatku pani pomogła mi wybrac najlepszą dla mnie kawę. W dodatku ludzie oczekujący na zamówienie mogą poczytac przygoowane tam specjalnie dla nich książki, co z pewnością umila czekanie. Jedynym minusem są ceny - ponad 10 złotych za średnią kawę w supermarkecie to niestety lekka przesada, nawet jeżeli jest ona wyjątkowo smaczna.
Bardzo miła i profesjonalna obsługa, widać przeszkolenie do wykonywania swoich obowiązków służbowych, chęć pomocy przy wyborze. Lokal bardzo ładnie
Bardzo miła i profesjonalna obsługa, widać przeszkolenie do wykonywania swoich obowiązków służbowych, chęć pomocy przy wyborze. Lokal bardzo ładnie
Biuro Informacji Kredytowej ma swoją siedzibę w nowoczesnym budynku biurowym przy którym znaleźć miejsce do zaparkowania graniczy z cudem. Byliśmy świadkami usuwania samochodów przez Straż Miejską z jednej strony ulicy. Chcąc uniknąć kłopotów wybraliśmy płatny parking podziemny. Kierowani przez ochroniarzy nie mieliśmy żadnych problemów ze znalezieniem biura. Po wejściu do sali obsługi uprzejma recepcjonistka poprosiła nas o zajęcie miejsca przy stoliku i oczekiwanie na wolne stanowisko. Oczekiwanie trwało 5 min, a załatwienie sprawy drugie tyle. Zadowolenie ze sprawnej obsługi zmąciła nam nieco wysoka opłata za parking, która wyniosła 5 zł za 10 min.
Stacji radiowej RMF FM słucham bardzo często w różnych porach dnia i jestem z niej zadowolony. Jakość sygnału zawsze jest bardzo dobra w różnych częściach kraju. Prezenterzy stacji są błyskotliwi i mają dobre poczucie humoru. Radio prowadzi bardzo liczne audycje i każdy słuchać z pewnością znajdzie coś interesującego dla siebie. Jedynym mankamentem są stosunkowo często powtarzające się utwory muzyczne i na dłuższą metę może się to stać irytujące. Poranne audycje wybudzają mnie ze snu świetnym poczuciem humoru, kiedy podążam samochodem do pracy. Na antenie w ciągu dnia toczą się przeróżne konkursy bardzo ekscytujące i dające możliwość wygrania sporych sum pieniędzy. Zbyt często wplatane są między audycje wiadomości, które często są opisywane po łebkach. Myślę, że korzystniej byłoby zrobić rzetelniejsze fakty, ale rzadziej. Oprócz tego RMF FM często podróżuje po Polsce, z różnymi akcjami wychodząc do swoich słuchaczy. Stacja jest bardzo uniwersalna i nie szufladkuje się na jedną grupę słuchaczy lecz stara się dotrzeć do każdego swoim urozmaiconym programem. Dodatkowo na stronie internetowej można wybrać ściśle interesujący nas gatunek muzyki i ze stacją RMF wczuć się w jej wibracje na naszych komputerach.
Kupując na stacji hot doga dostałem go zimnego, pomimo tego iż zapytałem która parówka jest ciepła. Następnie próbowałem kupić napój, Pani w kasie chciała za niego zainkasować ponad złotówkę więcej niż jest na cenie. Zapytałem dlaczego skoro, w dwóch miejscach cena wynosi 2,79. W systemie mają 3,59 i po takiej cenie może mi sprzedać i na pewno źle spojrzałem na cenę. Następnie zwróciła się do koleżanki aby poszła sprawdzić cenę na półce. Koleżanka potwierdziła moją rację. Kasjerka i tak upierała się, że błędnie coś odczytujemy. Odpuściłem bo nie lubię się kłócić, ale uważam że zgodnie z zasadą: "klient ma zawsze rację" powinna mi sprzedać po cenie jak na półce a następnie poprawić błąd w oznaczeniu.
Nowo powstała stacja paliw na autostradzie A4, nowa więc może personel nie zna jeszcze zasad jakie ma Orlen na swoich stacjach a te do tej pory były przeze mnie uznawane za wysokie.
Jako student pewnej uczelni dostałem zaproszenie na film poświęcony pamięci Jerzego Kukuczki, który odbył się w Katowickim Heliosie. Postanowiłem wybrać się na pokaz z grupą znajomych. Dotarliśmy na miejsce około 19:30 i widać było ożywienie panujące wśród pracowników kina. Ruch w kinie stosunkowo niewielki. Wygląd korytarza, kawiarni i toalet zadbany. Miejscami leżało na dywanie trochę popcornu co burzyło cały ład i estetykę miejsca. Pracownicy kina poinformowali nas, w której sali odbędzie się pokaz i pokierowano nas w odpowiednim kierunku. Obsługa kina była ubrana w stroje robocze i dbała o porządek i czystość w kinie. Dotarliśmy pod salę gdzie zastaliśmy gości z telewizji, środowiska alpinistycznego i władz uczelni oraz studentów. Przy wejściu stał pracownik kina, który nie był przekonany co do tego gdzie możemy usiąść i kiedy będzie można wejść. W końcu gdy zajęliśmy miejsca, nastąpiło 10 minutowe opóźnienie. Być może jednak ze względu na charakter pokazu, a nie z winy kina. Po przemówieniu rektora uczelni rozpoczęto pokaz filmu przy zasłoniętej kurtynie, która nie zdążyła się rozsunąć. Cały pokaz trwał bez żadnych przeszkód a wygodne i komfortowe fotele na sali kinowej pozwalały na zrelaksowanie się podczas seansu. Po zakończeniu filmu nastąpił mały poczęstunek na terenie kina, który również był przygotowany bardzo estetycznie i przystępnie.
Udałem się do pizzerii Dominium w celu zjedzenia obiadu. Pizzeria zlokalizowana jest w centrum Katowic blisko dworca. Dotarcie tutaj nie stanowi żadnego problemu. Położenie lokalu jest jego dużą zaletą. Pomieszczenie jest bardzo obszerne, posiada dwa bardzo obszerne piętra oraz miejsce specjalnie odseparowane dla palaczy. Na wejściu przywitano mnie i moich przyjaciół serdecznie. Wybraliśmy miejsce na piętrze. Siedzenia są bardzo wygodne i estetyczne. Cały wystrój jest bardzo ładny. Jedynym niewielkim minusem są stosunkowo małe stoliki, które utrudniały nam spożycie dwóch wielkich pizz. Chwilę po zajęciu miejsc podeszła do nas miła Pani w bardzo czystym i schludnym stroju. Zostawiła menu i uprzedziła, że podejdzie za chwilkę abyśmy mogli złożyć zamówienie. Karta dań w lokalu jest bardzo przejrzysta i konkretna. Bardzo łatwo odnaleźć interesujące nas pozycje i ich ceny. Lokal posiada sporo korzystnych promocji i jest możliwość wykorzystania kuponów zniżkowych. Kiedy byliśmy już zdecydowani podeszła do nas ta sama kobieta i mogliśmy złożyć zamówienie. Nic nie zapisywała i byłem pełen podziwu, że gdy przyszło nasze zamówienie o niczym nie zapomniała. Czekaliśmy na zamówienie stosunkowo krótko. Pizze były świeże i ciepłe a napoje schłodzone do odpowiedniej temperatury. W trakcie posiłku udałem się do toalety, która jest na piętrze. Posiada w jednym pomieszczeniu po jednej kabinie męskiej i damskiej. Jest niewielka jak na tak duże pomieszczenie. W toalecie panowała czystość, był papier toaletowy i mydło. Jedynie lustra i okna w pomieszczeniu odbiegały od normy i były troszkę opalcowane i zabrudzone. Cała wizyta przebiegała w bardzo miłym klimacie. Jedynie na sam koniec, gdy chcieliśmy już opuścić lokal, mieliśmy problem z otrzymaniem rachunku i musieliśmy cierpliwie poczekać. Ceny w lokalu są jak najbardziej przystępne i zachęcają klienta.
Byłem dzis w naszym osiedlowym markecie :)) Muszę stwierdzić iż towar jest nieuporzdkowany, są braki na półkach, personel miły ale zwraca sie odruchowo do klienta, jak za kazdym razem braki w papierosach, sa 4 kasy a 1 luz 2 czynne i kolejka na conajmiej 5 klientów, w godzinach popołudniowych te kolejki są jeszcze dłuższe...
po raz kolejny zdarzyło się że cena na półce różni się od tej na paragonie, więc ostrzegam że trzeba się bardzo pilnować. Pani w kasie jak zwykle mało kompetentna karze najpierw zapłacić a następnie odsyła do punktu obsługi klienta.Gdzie można napotkać gigantyczne kolejki i zbyt wiele się tam nie wskóra. Poza tym czasami są ciekawe promocje gdzie można kupić po okazyjnych cenach.
Ogólny bałagan odsyłanie od okienka do okienka. I stosowanie tzw. spychologii - jeden pracownik zawala na drugiego. Osobiście zgłaszałam prośbę o założenie licznika w lokalu usługowym, umowę musiałam wypełnić sama, mimo iż w wielu miejscach trzeba było wykazać się wiedzą specjalistyczną. Aby wogle doszło do wizyty monterów musiałam wykonać ok 6 telefonów i używać języka "ostrego" żeby czegokolwiek się dowiedzieć. Brak kontaktu z klientem mimo, że informują że będą dzwonić i nformować o postępie prac.
Po wejściu do salonu zostałam przywitana uśmiechem przez pana ochroniarza. Skierowałam się do automatu, celem wyboru treści wizyty. Pan ochroniarz dyskretnie mnie obserwował i gdy zauważył, że waham się przy wyborze, a później mam problem z obsługą maszyny, podszedł, aby mi pomóc. Czekając na swoją kolej miałąm czas, aby rozejrzeć się po salonie - panowała tam ład i porządek. Na obsługę czekałam około minuty (przede nie nikt nie czekał). Konsultant (kobieta) obsłużył mnie fachowo i profesjonalnie. Jednocześnie była bardzo uprzejma, wrażliwa na zgłaszane przeze mnie potrzeby. Cały czas utrzymywała ze mną kontakt wzrokowy i uśmiechała się przyjaźnie. Odnosiłam wrażenie, że moja sprawa nie jest jej obojętna. Byłąm bardzo usatysfakcjonowana ilością informacji i sposobem w jaki mi je przekazano (język zrozumiały, stosowane przez konsultantkę pytania doprecyzowujące, wrażliwość na moje niewerbalne oznaki niezrozumienia informacji). Przed wyjściem z salonu zostałam pożegnana i przez konsultantkę i przez ochroniarza.
Dziś po południu pojechałem do oddziału Banku PKO w Łobzie celem wypłaty pieniędzy z konta firmowego, robiłem to w oddziale ponieważ limit w bankomacie miałem znacznie niższy. Po ok. 3 minutach oczekiwania podszedłem do okienka do Pani W., dodam jeszcze, że po ok. minucie stania w kolejce już zostałem zagadnięty przez Panią z obsługi z zapytaniem czy może mi w czymś pomóc, ale wracając do Pani W., po 1. uśmiech, czułem się jakbym był tam setny raz i jak stały super klient a tak naprawdę była to moja pierwsza wizyta w tym oddziale. Ponadto Pani W. okazała się osobą naprawdę kompetentną, rzeczowo odpowiadała na moje pytania a nawet doradziła mi co mam zrobić następnym razem abym mógł zaoszczędzić kilka złotych chociaż wcale o to nie pytałem !! Ponadto placówka duża przejrzysta, okna obsługi opisane w taki sposób, że klient nie ma problemu z odnalezieniem okienka, w zależności od potrzeby.
Dziękujemy za zgłoszenie. Z każdej opinii i oceny wyciągniemy wnioski, aby poprawiać jakość obsługi Klientów.
TabuBar jest stosunkowo...
TabuBar jest stosunkowo młodym klubem. Zdecydowałam się odwiedzić to miejsce, ze względu na wiele pozytywnych opinii, jakie słyszałam na jego temat. Muszę przyznać, że lokal ten nie zawiódł moich oczekiwań. Jest to bardzo przyjemne miejsce, w którym można spotkać ludzi o podobnych zainteresowaniach. Głównymi atutami tego miejsca jest świeża muzyka oraz nowoczesny design. TabuBar jest jednym z nielicznych klubów w Bydgoszczy, gdzie można liczyć na zabawę na wyjątkowo wysokim poziomie. Płatne wejście można zaliczyć do minusów, jednak to ono sprawia, że nie spotkamy tutaj przypadkowych gości. Stali bywalcy tego miejsca, wiedzą czego mogą się spodziewać na każdej imprezie - dobrego smaku, przyjemnej obsługi, bezpieczeństwa, a co najważniejsze - relaksu po ciężkim tygodniu. Zdecydowałam się opisać właśnie ten lokal, ze względu na wysoką jakość świadczonych usług. Jest to jeden z nielicznych klubów, który nie zawiódł moich oczekiwań. Z pewnością będę tu po wielokroć wracać.
Salony Hexeline słyną z markowej odzieży i wysokich cen co powinno przekładać się na jakość i kompetencje personelu. Tymczasem przesądność sprzedawczyń daje znać o sobie na każdym kroku. Wystarczy być gorzej lub niewłaściwie ubranym aby być osądzonym o małą ilość gotówki w portfelu. Wstyd poprosić o większy rozmiar aby przypadkiem nie narazić się na krzywą minę sprzedawczyni. Wydaje się jej bezsensownym obsługiwać klienta który i tak nic nie kupi (w związku z pochopną oceną budżetu klienta). Do tego, wizyta stałych "znajomych" sklepu równa się z pierwszeństwem ich obsługi.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.