Myślałem, że już nie może być gorzej, ale niestety chyba tak. Oczekiwałem na przesyłkę polecona, i zlecilem na poczcie, aby listy polecone były zostawiane w skrzynce. Oczekiwana przesyłka, była większej wielkości i podejrzewalem, że będzie avizo. Po sprawdzeniu w skrzynce, nic nie było. Z powodu upalu, otworzyłem balkon, a muszę nadmienić, że mieszkam na wysokim parterze. I tu moje zdziwienie. Na balkonie była przesyłka. To już jest wielka przesada. Na drugi dzień zrezygnowałem z usługi zostawiania listów poleconych w skrzynce. Oczywiście złożyłem skargę na takie działanie listonosza.
Mając na uwadze kupno ubrania ochronnego udałem się do tego sklepu aby dokonać zakupu. Po wejściu do środka, od razu podszedłem do pracownika, aby pomógł mi w doborze odpowiedniego ubrania. Po poinformowaniu co chcę kupić, pracownik przedstawił mi kilka pozycji. Jedna z pozycji odpowiadała mi i zdecydowałem się na zakup. Pracownik zapakował zakupiony asortyment do reklamówki i mi ją wręczył. Pracownik był chętny do pomocy klientowi. Widać, że posiada wiedzę na temat oferowanych produktów.
Zostaliśmy zaproszeni na urodziny do Fikolandu. Z zewnątrz, budynek niezbyt zachęca do wejścia, a najgorsze na zewnątrz jest brak parkingu. Wewnątrz jest już inaczej. Od razu można zauważyć żywe kolory. Obsługa od razu wita każdego klienta. Uczestnikom urodzin, naklejane są inne naklejki z wypisanym imieniem, aby można było ich odróżnić od innych dzieci bawiących się w Fikolandzie. Po zebraniu się wszystkich uczestników, pracownica po przedstawieniu się rozpoczyna z nimi zabawę. Organizowane były rożne zabawy i rożne konkursu. Co jakiś czas, pracownica robiła przerwy i zapraszała dzieci do salki, aby chwilkę odpoczęły i aby coś zjadły. Obsługa starała się, aby uczestnicy urodzin dobrze się bawili. Widać było zaangażowanie. Przez okres zabawy dzieci, rodzice siedzieli w pokoiku, gdzie można było spokojnie porozmawiać. Na zakończenie, każdy uczestnik urodzin, dostał wejściówkę na jednę godzinę pobytu w Fikolandzie.
Po wjechaniu na teren stacji i po rozpoczęciu tankowania zwróciłem uwagę, że żaden z pracowników nie wyszedł ze stacji, aby pomóc tankować dla klienta. Wydawało mi się, że standardem na stacji jest udzielenia pomocy klientom. Po zatankowaniu zaszedłem na stacje aby zapłacić. Musiałem ustawić się w kolejce, gdyż tylko jeden pracownik obsługiwał klientów, natomiast drugi widoczny pracownik przyglądał się z zaplecza. Po odstaniu swego, pracownik przywitał się ze mną i po usłyszeniu numeru dystrybutor podał kwotę do zapłaty. Przed zakończeniem transakcj zapytał się, czy chcę coś jeszcze kupić. Po uzyskaniu odpowiedzi, że nie, pracownik zakończył transakcje. Należy nadmienić, że pracownik nie zaproponował promocyjnych produktów, które są tylko do zakupionego paliwa. Ponadto posiadał zniszczony - nieczytelny identyfikator. Pożegnanie klienta można powiedzieć, że było wymuszone, brak zaangażowania pracownika w stosunku do klienta.
Zachęcony opinią znajomych zaszedłem do sklepu, aby obejrzeć ofertę. Od razu można zauważyć, że wygląd nawiązuje do benedyktynów. Produkty są ustawione tematycznie. Po wejściu, pomimo, że się przywitalem, pracownik nie odwzajemnił tego. Mina pracownika była niezbyt uśmiechnięta. Pomimo, że byłem sam w sklepie, pracownik nie zainteresował się mną. Widząc, że nie mogę liczyć na pomoc, wyszedłem ze sklepu. Może to był taki zły dzień pracownika, skoro znajomi mówił, że jest wszystko w porządku. Może jak wrócę następnym razem, to będzie wszystko OK, ale jak na dziś, to niezbyt jest OK.
Zaszedlem aby znaleść saszetki do ekspresu do kawy. Po skierowaniu się do działu z kawą zauważyłem, że dostępne są tylko kapsulki, natomiast nie ma widocznych saszetek. Myślałem, że skoro jest to sklep oferujący towary z wyższej polki, to ten produkt będzie dostępny. Nie mogąc znaleść interesującego mnie produktu, poprosiłem najbliższą pracownicę, aby odpowiedziała mi, czy dostanę saszetki. Niestety, ale okazało się, że nie posiadają takiego produktu w swojej ofercie. No nic, należy iść gdzie indziej. Jednakże należy wspomnieć o obsłudze. Sprzedawczyni z serdecznością udzielała mi odpowiedzi. Można było odczuć, że koniecznie chce jej udzielić
Zaszedłem do środka, aby napić się mocniejszej kawy, bo brało mnie na sen. Wewnątrz sklepu było kilku klientów, którzy w miarę możliwości byli obsługiwani przez obsługę. W momencie wejścia do środka, zostałem przywitany przez obsługę. Od razu udalem się do kasy, gdyż chciałem się napić tylko kawy. Po ponownym przywitaniu mnie przez obsługę, poprosiłem o mocniejsza kawę. Sprzedawca zaproponował jedną z kaw, i zapytał się, czy kawa ma być na miejscu, czy też na wynos. Po uzyskaniu odpowiedzi, że na miejscu zaproponowano mi zakup coś słodkiego do jedzenia. Nie byłem na to skłonny, gdyż był upał. Po wypiciu kawy, zostałem pożegnany przez obsługę, która także zaprosiła mnie ponownie. Przez cały okres kontaktu obsługi z klientem, można było zauważyć, ze klient jest stawiany na pierwszym miejscu. Widać było zaangażowanie pracowników w wykonywaną pracę.
W imieniu firmy Tchibo witam Pana i dziękuję za miłe słowa dotyczące jakości obsługi w sklepie Tchibo w Białymstoku. Cieszę skę, że nasi pracownicy spełnili Pana oczekiwania. Mam też nadzieję, że za każdym razem kiedy będzie Pan miał ochotę na aromatyczną kawę, pomysli Pan o kawie Tchibo.
Zapraszamy i życzymy kolejnych satysfakcjonujacych zakupów w Tchibo! Pozdrawiam. Ilona Wróblewska/ Tchibo Warszawa Sp. z o.o.
Wchodząc do sklepu...
Wchodząc do sklepu odczułam atmosferę ciszy. W oddali słychać było tylko wiatraki. Nikt mnie nie przywitał uśmiechem ani zwykłym "dzień dobry". Chodziłam tam jakieś 10 minut udając, że desperacko szukam butów ale zamiast " w czym mogę doradzić" nadal słyszałam tylko wiatrak. Później już tylko oczy sprzedawcy na plecach, które dały mi do zrozumienia, że lepiej byłoby gdybym w ogóle tam nie wchodziła. Po za tym , że w sklepie panował ogólny porządek i ceny butów są niewysokie nie dostrzegłam innych zalet.
Bank internetowy stanowi najlepsze rozwiązanie dla ludzi, którzy nie lubią chodzić do banku lub nie mają na to czasu. Słabym elementem bankowości elektronicznej jest infolinia, która posiada zbyt rozbudowane menu. Zanim klient otrzyma informacje musi wysłuchać najpierw reklamy banku, przejść poszczególne zakładki menu, żeby dotrzeć do konsultanta. Konsultant jest rzeczowy i pomaga rozwiązać problem klienta.
Witam. Dziękuję serdecznie za podzielenie się opinią na temat usług świadczonych przez mBank. Każda informacja ze strony Klientów jest dla nas bardzo istotna. W nawiązaniu do Pani opinii pragnę poinformować, że nagrane komendy mają w jasny do zrozumienia sposób pomóc dojść do interesujących każdego Klienta kwestii. Chciałabym również zapewnić, że będziemy dalej pracować nad tym, aby Klient łączący się z mLinią został obsłużony szybko i profesjonalnie. Przypominam, iż pozostajemy do Pani dyspozycji w placówkach naziemnych, których szczegółowy wykaz znajduje się na stronie mBanku oraz na mLinii pod numerem 801 300 800 lub +48 426 300 600. Wierzę, że kolejne kontakty z mBankiem będą równie udane i nadal będzie Pani czerpała z naszych usług „maksimum korzyści i wygodę w finansach osobistych”. Pozdrawiam, Kinga Dzierżanowska
Zaraz przy wejściu...
Zaraz przy wejściu do sklepu znajdowały się buty w cenach promocyjnych, które przykuwały uwagę klientów - elegancko wyeksponowane. W głębi sklepu znajdowały się stojaki z butami przecenionymi, co nie krepowało oglądających je klientów. Personel był uprzejmy, aczkolwiek musiałam sama poprosić ekspedientkę o pomoc. Odpowiedzi na zadawane pytania były rzeczowe. Podobało mi się, że ekspedientki nosiły buty, które były sprzedawane w sklepie. Wygląd sklepu był bardzo schludny - buty równo poustawiane, czyste półki, lustra i miękkie kanapy. Niestety, ale w sklepie był niewielki wybór obuwia męskiego - bardzo dużo podobnych fasonów - dużo butów, ale prawie jednakowych. Oferta dla pań o wiele ciekawsza.
W delikatesach Alma umiejscowionych jest kilka punktów kasowych, jednak nie wszystkie są czynne. Kasjerzy używają zwrotów grzecznościowych, lecz zbyt często prowadzą rozmowy między sobą, lub z ochroniarzami podczas obsługi. Kasa ekspresowa nie sprawdza się, gdyż nie zawsze są przestrzegane reguły, a obsługa nie jest szybka. Na hali sprzedażowej często brak jest osoby, która mogłaby udzielić informacji. Na poszczególnych stoiskach znajdują się osoby, które są kompetentne. Asortyment sklepu bardzo zróżnicowany i oryginalny, choć ceny wysokie. Bardzo dobrze ułożone produkty, duża przestrzeń sprzedażowa.
Restauracja nowo otwarta, w charakterze baru szybkiej obsługi. W trakcie zakupów obecne były 2 pracownice: jedna z nich cały czas uzupełniała braki w asortymencie nie nawiązując kontaktu z klientami, druga prowadziła obsługę kasy. Osoby pracujące udzielały chętnie odpowiedzi na zadawane pytania, oraz charakteryzowały się miłym usposobieniem, aczkolwiek nie wykazywały inicjatywny i zbytniego entuzjazmu,oraz nie starały się nawiązywać kontaktu wzrokowego. Nosiły stroje firmowe, ich wygląd oraz wizerunek punktu był schludny, jedzenie przeciętne, ale stosunkowo tanie.
Uff jak gorąco. Szybko w banku zrealizuję przelew i jadę do domu.
W środku tłum klientów, tylko jedno okienko z czterech czynne,skandal. Przepraszam, zapomniałem, przecież jest sezon urlopowy. Wreszcie po czterdziestu minutach udało się, zaraz zapłacę i wreszcie wyjdę z tej sauny. Jak to,"panienka z okienka" wystawiła kartkę o przerwie. Dość, wychodzę, skuszę się na ofertę banku internetowego, przynajmniej będę pocił się we własnym domu
Dziękujemy za zgłoszenie. Z każdej opinii i oceny wyciągniemy wnioski, aby poprawiać jakość obsługi Klientów.
Pani, która mnie...
Pani, która mnie obsługiwała kompletnie nie znała procedury, którą musiała zastosować w rozwiązaniu mojego problemu (sprawa ogólnie prosta zakup okularów dofinansowanych przez pracodawcę). Sprawy nie załatwiłam podczas jednej wizyty, ponieważ Pani ta poprosiła mnie o danie jej czasu dokładnie dwóch tygodni aby mogła zapoznać się z procedurą ... Z plusów, które mogę wymienić, to fakt ładnego przywitania i pożegnania mnie a także czystość panująca w salonie.
Duży minus dla personelu na brak wiedzy o produktach, gdy poszedłem do MM z zamiarem kupna kabla miniUSB do aparatu cyfrowego pan odpowiedzialny za stanowisko z kablami usilnie próbował mi wcisnąć zwykły kabel USB mówiąc, że taki będzie pasował do mojego aparatu, gdy ja mu wyraźnie mówię, że potrzebuje kabla miniUSB, gdyż tylko taki właśnie obsługuje mój aparat. Plusa natomiast mogę postawić za szybkość obsługi klienta przy kasie. Brak kolejek wpływa na szybki zakup wybranego towaru.
Choć ocena sklepu wypada pozytywnie, tak ocena samej obsługi w Lubelskim oddziale nie jest najlepsza. Doradcy/sprzedawcy, uciekają lub ignorują swoich klientów. Często też zdarza się, że nie potrafią udzielić szczegółowej odpowiedzi na temat sprzedawanego towaru.
Najlepiej z całego marketu sprawują się kasjerki, one jako jedyne chyba ogarniają na bieżąco co, dzieje się w sklepie.
Z usług tej firmy korzystam dość często-zakup sprzętu, serwis, zakup akcesoriów komputerowych i jestem w 100 % zadowolona. Obsługa kompetentna, w jednakowych strojach z logo firmy. Znajdują się tam 3 stanowiska obsługi klienta-jest zawsze jedna osoba, przy większej liczbie klientów wszystkie stanowiska są czynne. Sklep jest dobrze wyposażony, jeśli trzeba zamówić jakiś towar-czas oczekiwania to przeciętnie 1-2 dni. Jest możliwość zapłacenia kartą lub wykonania przelewu bezpośrednio na konto. Na miejscu jest również serwis, w którym można wykonać naprawę na miejscu lub przekazać sprzęt do autoryzowanego serwisu. Jeśli naprawa gwarancyjna jest odpłatna firma pokrywa koszty naprawy(co jest dużym ułatwieniem dla klienta) i wystawia fakturę klientowi z terminem płatności. W sali sprzedażowej panuje ład i porządek. Znajduje się tam również komputer z dostępem do internetu-można sprawdzić ofertę lub stan swojego konta przed zakupami w sklepie:)
Przede mną w kolejce stało małżeństwo i chciało, by pani kasjerka udzieliła im informacji n/t pewnego produktu dostępnego w gazetce. Niestety Pani odpowiedziała im tylko "nie wiem". Co zwróciło moją uwagę to jej zaniedbane dłonie, pożółkłe, długie i brudne paznokcie - taka osoba powinna być wizytówką drogerii, mając kontakt z klientem, który patrzy jej na ręce. Gdy rozliczyła się ze mną, nie podziękowała, nie pożegnała się, bo podeszła do niej koleżanka, która stwierdziła "wysłałam jej tego smsa" i zaczęły plotkować, nie zwracając już na mnie uwagi po przyjęciu pieniędzy do kasy.
Jak co roku w lipcu muszę dokonać przeglądu samochodu. Znowu wybrałem stacje, gdzie dokonuje przeglądów od lat. Gdy przyjechałem, była długa kolejka oczekujących samochodów. Przeglądu tego dnia dokonywało aż trzech pracowników. Dzięki temu mimo siedmiu pojazdów przede mną, po około 30 minutach doczekałem się swojej kolejki. Stacja dysponuje najnowocześniejszym sprzętem i urządzeniami do kontroli pojazdów. Przeglądu dokonywał pan w średnim wieku. Był bardzo pozytywnie nastawiony do mojej osoby. Okazało się, że kiedyś miał taki samochód jak ja. Podzielił się ze mną swoimi doświadczeniami w jego użytkowaniu. Udzielił mi kilku ciekawych wskazówek i porad. Czas w jakim sprawdził mój samochód to było około 10 minut. Cena za przegląd -99 zł. Podoba jak w zeszłym roku, także stabilna. Polecam gorąco tą stacje kontroli pojazdów.
Do sklepu udałem się w celu reklamacji obuwia. Przedstawiłem problem jednej z kasjerek. Poinformowała mnie, że dziś jest szewc, i prawdopodobnie zapadnie decyzja, czy będzie można naprawić obuwie. Jeżeli zgłoszę się za tydzień, to powinno być już wszytko jasne. Minął tydzień i udałem się do sklepu. Byłem bardzo zadowolony, gdy okazało się, że buty zostały naprawione. Została wymieniona cała cześć podeszwy, w obu butach, która pękła. Robota została bardzo dobrze wykończona. Wielki plus dla sklepu za szybkość realizacji, bezproblemową pomoc i jakość wykonania. Nie bójmy się chodzić reklamować obuwie !
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.