Opinie użytkownika (83522)

Odwiedziłam sklep z...
Odwiedziłam sklep z odzieżą położony w żnińskiej galerii handlowej. Zakupu tym razem nie dokonałam, ale pooglądałam masę ładnych ubrań. Jakość odzieży na pierwszy rzut oka bez zastrzeżeń, wszystko starannie wykończone i wystawione. Sklep ładnie i gustownie urządzony, towar należycie wyeksponowany. Kompetencje personelu oceniam pozytywnie, potrafią dobrze i uczciwie doradzić, a przy tym są bardzo miłe i uprzejme. Wygląd schludny, bez zastrzeżeń. Oferta bogata, duży wybór, ceny niewysokie, zachęcające do zakupu. Czas obsługi błyskawiczny, gdyż akurat nie było dużo klientów. Sklep czyściutki i pachnący.

zarejestrowany-uzytkownik

30.11.2010

VERTUS

Placówka

Żnin, gnieźnieńska 1f

Nie zgadzam się (0)
Bardzo lubię kuchnię...
Bardzo lubię kuchnię chińską, dlatego kiedy zobaczyłam restaurację Bao Long postanowiłam tam wstąpić. Lokal składa się z dwóch pomieszczeń. Wystrój określiłabym jako prosty i surowy. Ściany mają kolor pomarańczowy, gdzieniegdzie znajdują się lampiony. Ogólnie nie ma tam orientalnego "chińskiego" klimatu. W lokalu rozprzestrzeniają się wszystkie zapachy z kuchni. Po wizycie w lokalu moje ubrania i włosy miały specyficzną, nieprzyjemną woń. Dodam, że mój kolega mało co się nie połamał kiedy spadł z uszkodzonego krzesła. Krzesło stało przy stoliku i było nadłamane. Na szczęście skończyło się to jedynie śmiechem i nie poważnego się nie stało. Pracownica stojąca za barem była smutna i trochę nieprzyjemna. Wydawało się, że nasza obecność w lokalu zaburzyła jej spokój niedzielnego popołudnia w pracy. Jeśli chodzi o dania to jest ich bardzo dużo, około 150 pozycji w menu.Ja zdecydowałam się na kurczak w pięciu smakach. Zapłaciłam jedynie 12 zł, zaś porcja była ogromna. Spokojnie najadłyby się dwie osoby. Niestety jedzenie nie było dosyć smaczne, miało gorzkawy smak. Jestem stałą bywalczynią chińskich restauracji więc mam spore porównanie. Loka Bao Long w porównaniu do innych tego typu lokali nie wypadł zbyt dobrze.

zarejestrowany-uzytkownik

30.11.2010

Bao Long

Placówka

Warszawa, Smocza 18

Nie zgadzam się (0)
Ostatnio będąc w...
Ostatnio będąc w Chojnicach postanowiłam odwiedzić sklep z elektroniką Mix electronics. Wybór był dobry, ponieważ to bardzo dobry sklep. Powierzchnia spora zachęcała do zakupów, jasne oświetlenie i widoczne ceny. Asortyment był bardzo bogaty, sklep mial duży wybór towarów w różnych kategoriach. Wiedzę i kompetencję personelu mogę ocenić bardzo pozytywnie, ponieważ doradzali i pomagali niezdecydowanym klientom. Byli bardzo uprzejmi i sympatyczni. Wyglądali schludnie i czysto co buduje dobry wizerunek firmy. Ceny na rozsądnym poziomie. Obsługa szybka i sprawna, nie stałam w długiej kolejce - na szczęście, dzięki temu chętnie tam wrócę. Sklep był czysty i przestronny.

zarejestrowany-uzytkownik

30.11.2010

Mix electronics

Placówka

Chojnice, 14 lutego 24B

Nie zgadzam się (0)
19.05.2022
Odpowiedź firmy
Szanowna Pani Agnieszko. Dziękujemy za zamieszczenie obserwacji. Każda opinia jest dla nas cennym źródłem informacji o potrzebach naszych Klientów. Zapraszamy ponownie!
Piec, czyli smaki...
Piec, czyli smaki starej Warszawy do lokal mieszczący się na Krakowskim Przedmieściu. Wystrój lokalu określiłabym jako bez wyrazu. Restauracja bardziej przypominała mi stołówkę niż lokal, w którym można posiedzieć dłużej i miło spędzić czas. Odwiedziliśmy Piec o bardzo późnej bądź wczesnej godzinie, dokładnie o 3.20. Kiedy weszliśmy do środka spodziewaliśmy się, że zostaniemy odprawieni z kwitkiem. Byliśmy jednak zaskoczeni, bowiem kelner powitał nas bardzo przyjaźnie i zaprosił do środka. Jeśli chodzi o menu to było ono dosyć bogate. Jednak według mnie ceny były raczej nie przystępne, dlatego nasze zamówienie składało się głównie z promocyjnych zestawów. Wśród przystawek za 10 zł były m. in barszczyk z pasztecikiem, galareta czy zestaw wędlin. Obsługujący nas kelner był naprawdę sympatyczny. Kiedy składaliśmy zamówienia był bardzo cierpliwy i polecał nam wybrane dania.

zarejestrowany-uzytkownik

30.11.2010

Restauracja&Pub Śpiewających Kelnerów

Placówka

Warszawa, Smocza 27

Nie zgadzam się (0)
Kino Cinema City...
Kino Cinema City jest bez wątpienia najlepszym kinie w Lublinie. * klimatyzowanych sal, w których można obejrzeć różne filmy. W kawiarence można zakupić pyszny deser (cena wysoka) lub ciepły popcorn. Ponadto minusem jest to, że nie można wnieść na salę swoich przekąsek. Warunek jest taki, że trzeba wszystko zakupić u nich, nawet napoje. I niestety wydać można przy tym naprawdę sporo.

zarejestrowany-uzytkownik

30.11.2010

Cinema City

Placówka

Lublin, Lipowa 13

Nie zgadzam się (0)
Piec, czyli smaki...
Piec, czyli smaki starej Warszawy do lokal mieszczący się na Krakowskim Przedmieściu. Wystrój lokalu określiłabym jako bez wyrazu. Restauracja bardziej przypominała mi stołówkę niż lokal, w którym można posiedzieć dłużej i miło spędzić czas. Odwiedziliśmy Piec o bardzo późnej bądź wczesnej godzinie, dokładnie o 3.20. Kiedy weszliśmy do środka spodziewaliśmy się, że zostaniemy odprawieni z kwitkiem. Byliśmy jednak zaskoczeni, bowiem kelner powitał nas bardzo przyjaźnie i zaprosił do środka. Jeśli chodzi o menu to było ono dosyć bogate. Jednak według mnie ceny były raczej nie przystępne, dlatego nasze zamówienie składało się głównie z promocyjnych zestawów. Wśród przystawek za 10 zł były m. in barszczyk z pasztecikiem, galareta czy zestaw wędlin. Obsługujący nas kelner był naprawdę sympatyczny. Kiedy składaliśmy zamówienia był bardzo cierpliwy i polecał nam wybrane dania.

zarejestrowany-uzytkownik

30.11.2010

Piec

Placówka

Warszawa, Krakowskie Przedmieście 67

Nie zgadzam się (1)
Foto Kodak mieści...
Foto Kodak mieści się na Ul. Braci Wieniawskich. Wykonują wiele usług fotograficznych, począwszy od odbitek z negatywów a skończywszy na sesjach fotograficznych. Ponadto można tam zakupić wiele innych rzeczy takich jak albumy (dla dzieci, dla zakochanych, dla młodzieży), ramki na zdjęcia ( te zwykłe proste jak i te wielkie, podzielone na poszczególne systemy). Jeśli ktoś jest zainteresowany może zamieścić zdjęcie np swojego dziecka na kubku czy innej rzeczy. Ceny nie są za niskie ani nie są zbyt wysokie jak na jakość jaką proponuje Kodak.

zarejestrowany-uzytkownik

29.11.2010

Kodak

Placówka

Lublin, Braci Wieniawskich

Nie zgadzam się (2)
Sklep Złote Runo...
Sklep Złote Runo jest sklepem ogólnospożywczym. Właściciele zawyżają tam ceny w porównaniu z innymi tradycyjnymi spożywczakami. Chociażby ciastka piramidki kosztują tam 24,5 zł/kg a w innym 16 zł/kg. Nawet zwykłe napoje czy nabiał mają sporo zawyżone ceny. Niektórych rzeczy nie opłaca się kupować. Lepiej wtedy wybrać się do supermarketu niż zrobić większe zakupy w tym sklepie.

zarejestrowany-uzytkownik

29.11.2010

Sklep Złote Runo

Placówka

Lublin, Leszetyckiego

Nie zgadzam się (1)
Widziałem aktualną gazetkę...
Widziałem aktualną gazetkę Pepco, gdzie zauważyłem grę Biznes po Europejsku. Postanowiłem ja kupić maluchom na Mikołajki. Wiedziałem, gdzie podobne gry się znajdują w sklepie, dlatego też od razu skierowałem się do regału, gdzie faktycznie ta gra się znajdowała. Niestety, ale była jedna wada. Okazało się, że dwie gry mają uszkodzone pudełka. A szkoda, gdyż bardzo zależało mi na tej grze. Mając jednak jakieś przeczucie, zapytałem się najbliższej pracownicy, czy może się znajdzie całe pudełko. Pracownica poświęciła mi kilka minut, ale udał się jej znaleść pełnowartościowe pudełko. Byłem bardzo szczęśliwy z takiego obrotu sprawy. Oczywiście, podziękowałem jej za pomoc i udałem się do kasy, gdzie pracownica przywitała się i zapakowała zakupiony produkt wraz z paragonem do reklamówki.

zarejestrowany-uzytkownik

29.11.2010

Pepco

Placówka

Białystok, Paderewskiego 10

Nie zgadzam się (3)
Kolejnym odwiedzonym przeze...
Kolejnym odwiedzonym przeze mnie lokalem był Pub Irlandzki przy ulicy Miodowej. Kiedy wchodziliśmy do lokalu na schodach napotkaliśmy grupę palaczy. Był to dobry znak, że w lokalu się nie pali i tak rzeczywiście było. Gdy weszliśmy do środka zatrzymał nas ochroniarz i powiedział, że już zamykają i nie wpuszczają dodatkowych klientów. Wytłumaczyliśmy mu, że przyszliśmy tylko do znajomych, którzy od dawna siedzą w środku. Ochroniarz zgodził się nas wpuścić. Na środku lokalu znajdowało się kilka tańczących par. Na sali panował nieprzyjemny zapach potu. Podeszliśmy do naszych znajomych i zajęliśmy miejsce przy stoliku. Podeszła do nas kelnerka i zapytała czy chcielibyśmy coś zamówić. Nasi znajomi mieli jeszcze piwo, więc wraz ze swoim chłopakiem zamówiliśmy dwa piwa. Zapłaciliśmy za nie 16 zł, biorąc pod uwagę warszawskie standardy nie była to zbyt wygórowana cena. Wystrój w lokalu był typowo irlandzki. Określiłabym go jako prosty i komfortowy.

zarejestrowany-uzytkownik

29.11.2010

Irish Pub

Placówka

Warszawa, Miodowa

Nie zgadzam się (1)
Podczas videorozmowy na...
Podczas videorozmowy na skaypie zepsuła mi się kamerka internetowa. No ładnie, akurat 2 tygodnie temu skończyła mi się gwarancja. Będąc w Galerii Białej, postanowiłem zajść do Media Markt, gdyż jak ostatnio tam byłem, to widziałem duży wybór. Faktycznie, wybór był spory. Sugerowałem się ceną, aby nie była zbyt duża, a także, żeby nie była za niska, gdyż sądzę, że jakościowo także będzie beznadziejna. Dlatego też poprosiłem o pomoc pracownika. Ten od razu pokazał mi kamerkę ze śrdenio cenowo półki. No dobrze, skoro proponuje to może i jest czegoś warta. Jednakże zapytałem się, czy istnieje możliwość jej przetestowania. Niestety, ale takiej możliwoście nie ma. Trochę to jest dziwne. Przecież są włączone komuptery i można podłączył pod USB i po krótkiej chwili można wykonać test. No nic. Najwyżej zwrócę w ramach gwarancji.

zarejestrowany-uzytkownik

29.11.2010

Media Markt

Placówka

Białystok, Miłosza 2

Nie zgadzam się (0)
Wracając z pracy...
Wracając z pracy zajechałem do ciastkarni, aby kupić coś słodkiego do popołudniowej kawki. Pomimo godzin popołudniowych, wybór był spory, gdyż lokal znajdował się obok zakładu produkcyjnego. Od raz przywitała się ze mną pracownica. Nie wiedziałem, na co się zdecydować, jednakże zauważyła to pracownica i zaproponowała 3 rodzaje mówiąc jednocześnie, że są bardzo popularne wśród klientów. Uwierzyłem jej na słowo, co jak się później okazało było dobrym ruchem. Podczas pobytu zauważyłem, że wszystkie lady chłodnicze były czyste, podobnie jak pracownica, która posiadała na sobie czysty, biały fartuch.

zarejestrowany-uzytkownik

29.11.2010

Cukiernia Kryszeń

Placówka

Białystok, Dojlidy Fabryczne 5a

Nie zgadzam się (0)
Lubię słodycze, a...
Lubię słodycze, a już dawno nie byłem w pijalni Wedla. Po wejściu do środka, od razu zauważyła mnie pracownica, która przywitała się i zaprosiła do zajęcia miejsca przy stoliku. Po krótkiej chwili przyniosła mi menu. Ciężko było cokolwiek wybrać, gdyż wszystkie nazwy wydawały się być apetyczne. Po zdecydowaniu się na jeden z produktów, musiałem chwilkę poczekać na jego przyniesienie. Podczas oczekiwania miałem okazję przyjrzeć się lokalowi. Był przyjemnie urządzony, ponadto można było zauważyć wszędzie porządek. Po krótkiej chwili, przyniesiono mi moje zamówienie. Oj, słodko mi było. Teraz będę musiał odczekać z kolejnymi słodkościami. Po skonsumowaniu, poprosiłem o rachunek, który został prawie natychmiast przyniesiony. Podczas rozmowy z pracownicą, starała się ona uśmiechać oraz patrzeć mi w oczy. Widać było, że firma stawia na zasadę, że klient jest najważniejszy. Odnośnikiem tego jest właśnie obsługa, która jest wizytówką firmy i która będzie oceniana przez klientów.

zarejestrowany-uzytkownik

29.11.2010

Pijalnia Czekolady E. Wedel

Placówka

Białystok, Rynek Kościuszki 17

Nie zgadzam się (0)
Otrzymałem talony do...
Otrzymałem talony do Smyka z datą realizacji do końca grudnia. Dlatego też z musu udałem się do jednego z salonów, znajdujących się w Białymstoku. Pomimo porannych godzin, już było kilkunastu klientów. Jakiś czas temu czytałem gazetkę przedszkolną i często pojawiała się informacja o zabawce chomik Zhu Zhu. Nie wiedziałem co to jest, dlatego też od razu podszedłem do pracownicy. Pracownica zaprosiła mnie do regału, gdzie ta zabawka się znajdowała i mi ją pokazała. Oczywiście wytłumaczyła mi, na jakiej zasadzie on działa. Czego to już się nie wymyśli. Ale tak naprawdę, to mi się spodobał. Nie wiem, czy bym go kupił, gdybym nie miał talonów, a skoro miałem, to po kilku minutach zdecydowałem się na zakup. W tym też momencie, pracownica zaprosiła mnie do kasy, gdzie przywitała się ze mną kolejna pracownica. Dość szybko mnie obsłużyła i zadowolony wyszedłem z salonu.

zarejestrowany-uzytkownik

29.11.2010

Smyk

Placówka

Białystok, Miłosza 2

Nie zgadzam się (0)
Po zimowym spacerze...
Po zimowym spacerze po Starym Mieście, wraz ze swoim chłopakiem postanowiliśmy się ogrzać w jakimś pubie. Idąc ulicą Miodową dostrzegliśmy intrygująco wyglądającą nazwę lokalu. Postanowiliśmy wejść do środka. Kiedy weszliśmy do lokalu zostaliśmy powitani przez dwóch pracowników stojących za barem.Bar znajdował się w przedsionku. Przeszliśmy do sali, która okazała się być salą dla palących. Poszliśmy więc na salę znajdującą się na górze i tam znaleźliśmy doskonałe miejsce. Wystrój lokalu jest to urocza graciarnia, która swoim stylem przypomina PRL. Każdy element jest z innej bajki, ale całość ma swój urok. Na ścianach wiszą kolorowe obrazy. W pierwszym momencie myślałam, że są to prace wykonane przez przedszkolaków. Kiedy przyjrzałam się im bliżej okazało się, że obrazy są wykonane są przez artystę a każdy z nich jest wyceniony. Obrazy były szalenie proste i kolorowe. Jeśli chodzi o menu to jest ono raczej okrojone. Oprócz piwa można wypić kawę, herbatę czy czekoladę. Ja zamówiłam sobie grzane piwo, które okazało się całkiem smaczne. Natomiast Michał, mój chłopak zamówił piwo Krzepkie.Jest tam wiele nietypowym rodzajów piwa oprócz Krzepkiego był również Ciechan Miodowy. Przyznam, że ceny nie należą do najniższych, jedno piwo kosztuje 10 zł. Sala, w której siedzieliśmy znajdowała się na piętrze budynku. Miała urocze starodawne okno. Na dworze prószył śnieg... Widok z okna była niezapomniany

zarejestrowany-uzytkownik

29.11.2010

Purnonsens

Placówka

Warszawa, Miodowa 2

Nie zgadzam się (1)
Zawsze kupuję mięso...
Zawsze kupuję mięso w Stokrotce. Tak też było i tym razem. Miałem kupić mięso na mielone. Dość często jest tam kolejka do tego działu, dlatego się zdziwiłem, że tym razem nie było. Poprosiłem pracownicę o mięso na mielone. Pracownica zapytała się, czy mięso ma zmielić. Poprosiłem o to, bo po co mam to robić w domu. Oczywiście, przed mieleniem, pracownica zważyła mięso. Dość szybko jej to poszło. Wręczając mi mięso, zapytała się, czy coś jeszcze sobie życzę. Podziękowałem jej, ale to wszystko. Oczywiście, pracownica pracowała w jednorazowych rękawicach.

zarejestrowany-uzytkownik

29.11.2010

Stokrotka

Placówka

Białystok, Pułaskiego 87

Nie zgadzam się (0)
Po zimowym spacerze...
Po zimowym spacerze po Starym Mieście, wraz ze swoim chłopakiem postanowiliśmy się ogrzać w jakimś pubie. Idąc ulicą Miodową dostrzegliśmy intrygująco wyglądającą nazwę lokalu. Postanowiliśmy wejść do środka. Kiedy weszliśmy do lokalu zostaliśmy powitani przez dwóch pracowników stojących za barem.Bar znajdował się w przedsionku. Przeszliśmy do sali, która okazała się być salą dla palących. Poszliśmy więc na salę znajdującą się na górze i tam znaleźliśmy doskonałe miejsce. Wystrój lokalu jest to urocza graciarnia, która swoim stylem przypomina PRL. Każdy element jest z innej bajki, ale całość ma swój urok. Na ścianach wiszą kolorowe obrazy. W pierwszym momencie myślałam, że są to prace wykonane przez przedszkolaków. Kiedy przyjrzałam się im bliżej okazało się, że obrazy są wykonane są przez artystę a każdy z nich jest wyceniony. Obrazy były szalenie proste i kolorowe. Jeśli chodzi o menu to jest ono raczej okrojone. Oprócz piwa można wypić kawę, herbatę czy czekoladę. Ja zamówiłam sobie grzane piwo, które okazało się całkiem smaczne. Natomiast Michał, mój chłopak zamówił piwo Krzepkie.Jest tam wiele nietypowym rodzajów piwa oprócz Krzepkiego był również Ciechan Miodowy. Przyznam, że ceny nie należą do najniższych, jedno piwo kosztuje 10 zł. Sala, w której siedzieliśmy znajdowała się na piętrze budynku. Miała urocze starodawne okno. Na dworze prószył śnieg... Widok z okna była niezapomniany

zarejestrowany-uzytkownik

29.11.2010

Purnonsens

Placówka

Warszawa, Miodowa 2

Nie zgadzam się (2)
Zajechalem do Biedronki,...
Zajechalem do Biedronki, aby kupić kurczaki wędzone. Od razu po wejściu do sklepu, skierowałem się do lady chłodniczej, gdzie zawsze je znajdywałem. Tak tez było i tym razem. Chodząc po sklepie zauważyłem pracownika, który przebierał owoce i odrzucał zgniłe. Widać, że firma stawia na jakość. Wiadomo, że jak się nie zabierze zgniłych owoców od razu, to zaraz będzie podobnie z innymi. Ponadto klient jak zobaczy, że są zgniłe, to więcej nie przyjdzie ich kupować.

zarejestrowany-uzytkownik

29.11.2010

Biedronka

Placówka

Szczecin, Krakowska 67

Nie zgadzam się (0)
Dość często na...
Dość często na terenie galerii ustawiane są rożne stoiska. Dzisiaj tam będąc zauważyłem stoiska z regionalnymi przysmakami. Było kilka stoisk z pieczywem, które oferowaly także gotowe kanapki - chleb ze smalcem. Byłem świadkiem, jak jedna z klientek nie była pewna, który chleb kupić, jednakże w tym momencie pracownik ukroił po kawałku rożne rodzaje chleba i daj je spróbować klientce. Po tej degustacji łatwiej było jej wybrać odpowiedni chleb, co też uczyniła. Widać, że galeria chce ściągnąć jak najwięcej klientów, gdyż konkurencja nie śpi.

zarejestrowany-uzytkownik

29.11.2010

Galeria Biała

Placówka

Białystok, Miłosza 2

Nie zgadzam się (2)
Jak co roku,...
Jak co roku, przy jednym z wejść, rozkładane jest stoisko świąteczne. Od razu rzuca się w oczy. Oferuje rożne świąteczne ozdoby. Nawet osoby, które nie planują żadnych tego typu zakupów, to z zainteresowaniem tam zachodzą. Oczywiście, pracownica jest ciepło ubrana, gdyż stoisko znajduje się przy samym wejściu, dlatego trudno wymagać jest jakiegoś firmowego stroju. Niestety, ale i trudno jest zauważyć na jej twarzy uśmiech. Można mieć odczucie, że stoi na tym stoisku, jakby za karę. Klientów co prawda wita, ale można odczuć, że powitanie jest sztuczne.

zarejestrowany-uzytkownik

29.11.2010

Galeria Biała

Placówka

Białystok, Miłosza 2

Nie zgadzam się (1)