Opinie użytkownika (83522)

Sytuacja dość awaryjna,...
Sytuacja dość awaryjna, wyjechaliśmy na święta i zachorował nam synek. Temperatura, wymioty, ale po podaniu leku na zbicie gorączki poprawił się jego stan. Niestety, ale nie na długo, kolejnego dnia z rana postanowiliśmy udać się po pomoc na pobliskie pogotowie. Jakież było moje zaskoczenie, kiedy znaleźliśmy się w budynku – jeden wielki remont, kable zwisają wszędzie, walają się jakieś płyty gipsowe, ogólnie kurz i pełno budowlanych śmieci. Trudno się mówi, kiedyś trzeba było pewnie przeprowadzić tu remont. Przed nami dwóch pacjentów (dzieci również), okazało się, że trafiliśmy na zmianę służby i lekarz przyjmuje od 8:00, przynajmniej tak widniało na tabliczce zawieszonej na drzwiach do gabinetu lekarskiego. Było około 7:40 jak się zjawiliśmy i spokojnie z resztą pacjentów czekaliśmy, ale w trakcie czekania zjawiło się jeszcze kilka osób, dwójka dzieci i czworo starszych osób. Po dość długim oczekiwaniu i krzątaniu się kilku pracowników, co później się okazało, dwóch lekarzy rozpoczęli oni przyjmowanie pacjentów o godzinie 8:40 (no, po co się śpieszyć, przecież nikt tam nie umierał), choć i to pewni nie wiele by zmieniło. Udało się, wreszcie rozpoczęli pracę, ale kolejka z wiadomych zapewne tylko lekarzom przyczyn nie obowiązywała, pani wyczytywała osoby, w pierwszej kolejności starsze osoby, na zastrzyk a następnie młodzież. Dostaliśmy się do miłego, młodszego Pana, naprawdę sympatyczny człowiek i „fachowiec”. Osłuchał nam synka, wypytał, co mu jest, jakie są objawy, co mu do tej pory podaliśmy, obadał go przez ucisk brzuszka i sprawdził gardełko. Wszystko zgodnie z procedurami, ale diagnoza była lekko wątpliwa, lekarz nie stwierdził choroby, a jedynie „coś w rodzaju zapalenia gardła”, bo było zaczerwienione, choroba przypomina anginę, ale nią nie jest i tu najlepsze. Lekarz wciągną sporą książkę, powetował kartki i wystawił receptę na antybiotyk. Z całym szacunkiem dla medycyny i tego człowieka, ale wydaje mi się, że antybiotyk podaje się przynajmniej po próbach leczenia bez takiej niszczącej ingerencji antybiotyków. Ponadto, nie sama diagnoza, która była dość wątpliwa, ale samo przepisanie leku zaczerpnięte prosto z podręcznika sprawiły, że moje zaufanie do takiej osoby, jako lekarza spadło do „0”. Określenie, że mamy podawać ten lek przez „jakieś!!!” Kilka dni a potem można zrobić kontrolę, po prostu ręce mi opadły. Człowiek albo na tyle był nie czuły albo nie ma dzieci, ale takie podejście przy rodzicach, którzy martwią się o swoją pociechę i starają się jak najlepiej dla niej jest po prostu lekceważące i nie profesjonalne. Na szczęście przepisany lek był poprawny, upewniłem się po pierwsze w aptece, gdzie go wykupywałem a następnie po przestudiowaniu sporej ulotki do niego załączonej. Nie dowiedziałem się, także, że przy podawaniu antybiotyków, wskazane jest podawanie leku osłonowego, bo przy takiej kuracji osłabia się bardzo organizm. Nie mogę powiedzieć, żeby ktoś, kto musi udać się na pogotowie nie zjawiał się w tym miejscu, bo są to sytuacje alarmowe, ale niech ma tę świadomość, że tam może, przy takim zawodzie jak lekarz, gdzie zaufanie jest konieczne, lekko je sobie nadszarpnąć.

zarejestrowany-uzytkownik

02.05.2011

Pogotowie Ratunkowe

Placówka

Pruszcz Gdański, Wojska Polskiego 16

Nie zgadzam się (6)
Jestem zażenowana jakością...
Jestem zażenowana jakością obsługi w tej placówce. Udałam się w celu nabycia telewizora, w sklepie nie było wielu klientów pomimo tego personel nie był zbyt zainteresowany moją osobą i pomącą mi. Sama musiałam poprosić jednego z panów o pomoc i udzielenie mi informacji. Niestety sprzedawca nie potraktował mnie zbyt poważnie a informacje jakich mi udzielił były lakoniczne, w między czasie pojawił się nowy klient mężczyzna i zostałam pozostawiona sama sobie. W taki własnie sposób nie dokonałam zakupu telewizora na który chciałam przeznaczyć około 3000 tyś.

zarejestrowany-uzytkownik

02.05.2011

RTV EURO AGD

Placówka

Warszawa, Wołoska 12

Nie zgadzam się (6)
Sklep jak każdy...
Sklep jak każdy inny, sieć Stokrotka, niby zwykły sklep, ale są pewne zastrzeżenia. Wystrój sklepu, jak to przypada na zwykły osiedlowy sklepik, wszystko na wszystkim. Chociaż półki zapełnione towarem i znajdowały się przy nich ceny do produktów. Na szczególną uwagę zasługuje lada mięsno/wędliniarska, obowiązuje tam jedna kolejka, o której przekonałem się, gdy zapytałem jedyną obsługującą tam panią, czy obsługuje ona również stoisko z wędlinami czy tylko mięso? Pomijam fakt, że nie tylko ja stałem jak wryty czekając, aż mnie ktoś obsłuży, bo chciałem kupić wędlinę, druga pani była skrzętnie zajęta wykładaniem towaru, świata po za tym nie widziała a na pewno już nie, zdezorientowanych klientów. Po tym jak mnie poinformowano o zasadzie, jaka obowiązuje na tym stoisku, zauważyłem niewielką tabliczkę, przyklejoną dość niechlujnie, taśma bezbarwną z informacją, że obowiązuje jedna kolejka, jakże się ucieszyłem, że to nie wina sklepu a mój brak spostrzegawczości, tak „wielkich i widocznych znaków”. Obsługa szybka i konkretna, bez większej wylewności, to po prostu praca, którą trzeba wykonać. Udałem się do kasy, tu troszeczkę sobie postałem, gdyż, mimo, że w sklepie były możliwe cztery kasy do obsadzenia, uruchomione były dwie, ale mimo tak licznej klienteli i prób przywołania sygnałem dzwonka kolejnej ekspedientki (najprawdopodobniej), próby spełzły na niczym. Wydaje mi się jednak, że dla pozostałych klientów to normalna sytuacja, gdyż nie słyszałem chociażby jęku zawodu, któregoś z nich, że trzeba się jeszcze nastać w kolejce. Obsługiwała mnie Pani Monika, miła, uśmiechnięta i naprawdę sprawiająca bardzo życzliwą osobę ekspedientka, ubrana oczywiście w czysty i schludny strój służbowy z identyfikatorem. Sklep nie jest zachwycający w swej odsłonie czy też przestrzeni zakupowej, ale na niewielkie zakupy spokojnie się nadaje.

zarejestrowany-uzytkownik

02.05.2011

Stokrotka

Placówka

Kętrzyn, Sikorskiego 34a

Nie zgadzam się (3)
Po raz pierwszy...
Po raz pierwszy spotkałam się z formą Outlet sieci Empik. Sąsiaduje on z tradycyjnym punktem. Stosunek sporej powierzchni i dość małej ilości towaru stwarza wrażenie pustki. Znajdziemy tu głównie ksiąski i płyty. W ofercie są również sportowe torby, plecaki, gry – wszystko to z czym mogliśmy się spotkać na półkach Epiku. Wszystko jest uporządkowane i estetyczne wyeksponowane. Ceny są na plakietkach przy produktach. Jest koło nich również data obniżki. Personel ubrany w czarne koszulki polo, dwóch panów za ladą kasową zajętych rozmową między sobą. Pan ochroniarz oparty o barierkę przy wejściu sprawia wrażenie nieco znudzonego i obojętnego. Sklep jest zimny jeżeli chodzi o atmosferę . Ale gdydy chcemy przyoszczędzić może i warto tu zajrzeć. Rabaty do 70% o których informują nas plakaty na szybach są kuszące .

zarejestrowany-uzytkownik

02.05.2011

empik

Placówka

Warszawa, Marszałkowska 104

Nie zgadzam się (5)
Klientką internetowego sklepu...
Klientką internetowego sklepu wielobranżowego jestem od 5 lat. Głównie tu zaopatruję się w książki. Zadowolona jestem z bogatego wyboru, umiarkowanych cen i szybkiej realizacji zamówienia które możemy odebrać mi. osobiście. Strona www jest czytelna, wszystko klarownie podzielone. Jak do tej pory nie mam powodów do niezadowolenia.

zarejestrowany-uzytkownik

02.05.2011

merlin.pl

Placówka

Nie zgadzam się (3)
Meble kinowe mogłyby...
Meble kinowe mogłyby ulec wymianie, bo mam wrażenie, że budynek nie zaznał remontu od czasu budowy. Dotyczy to holu głównego, łazienek, sali kinowej mniej, choć olbrzymi zaciek na ścianie wizualnie nie zachęca, to mimo wszystko nie ma wpływu na jakość odbioru filmu. Kolejki do kas były całkiem spore, ale szybko się posuwały. Na szczęście otwartość pracowników i indywidualne podejście do klienta (z humorem) poprawia rangę tego miejsca. Ceny niestety zbyt wygórowane. Warto byłoby pomyśleć o ich obniżce, może wtedy nie zdarzałyby się seanse z jedną osobą na sali, a nie raz w takim uczestniczyłem.

zarejestrowany-uzytkownik

01.05.2011

Multikino

Placówka

Gdańsk, Aleja Zwycięstwa 14

Nie zgadzam się (2)
Wybrałam się na...
Wybrałam się na obiad do "budki" obok Kauflandu. Przy budce były rozstawione stoliczki z krzesełkami i parasolami i było tam sporo osób. Dlatego stwierdziłam, że obiad wezmę na wynos. Pani, która mnie obsługiwała była bardzo sympatyczna. Umówiłam się z nią, że złożę zamówienie i zapłacę, a obiad odbiorę po zakupach w Kauflandzie. Pani zgodziła się bez problemu. Jedzonko było pysze i warte swojej ceny. Polecam.

zarejestrowany-uzytkownik

30.04.2011

Kurcze Pieczone

Placówka

Giżycko, Kazimierza Wielkiego 2

Nie zgadzam się (3)
Wybrałam się na...
Wybrałam się na zakupy do giżyckiego Kauflandu. Pierwsze, co mnie zdziwiło, to "gadający" bankomat, który mieści się przed wejściem do sklepu. Nigdy jeszcze nie korzystałam z czegoś takiego, no ale to w sumie nie sprawa Kauflandu. Sam sklep był dość dziwny. Nie wiem jak została ustawiona klimatyzacja na hali, ale było potwornie duszno. A miałam nadzieję, że schłodzę się trochę w sklepie. Regały w tym Kauflandzie są poustawiane tak, że nie miałam pojęcia, co gdzie jest. Parę razy zgubiłam się między półkami :) Kolejka przy kasie była potwornie długa, a pani kasjerka podirytowana. Ciekawe, bo na ścianie wisiała informacja, że klient, który stoi w kolejce dłużej niż 5 minut, a nie wszystkie kasy są otwarte, otrzyma w ramach przeprosin bon pięciozłotowy na zakupy. Mi oczywiście nie chciało się "robić zachodu" i zastanawiam się czy w ogóle ktoś z tego kiedyś skorzystał i na jakiej zasadzie to się odbywa. Wydaje mi się, że nie, bo panie kasjerki widziały, jakie kolejki się tworzą i nie otwierały kolejnej kasy. Następnym razem chyba trzeba skorzystać.

zarejestrowany-uzytkownik

30.04.2011

Kaufland

Placówka

Hajnówka, Stefana Batorego 18

Nie zgadzam się (0)
Typowe zakupy na...
Typowe zakupy na ostatnią chwilę, choć może nie do końca. Niestety jak to bywa o tej porze 20:30 (sklep czynny jest do 21:00), chciałoby się zrobić te niewielkie zakupy i uciec do domu. No cóż, o tej porze dnia, nie jest to możliwe, jakby się nagle wszyscy obudzili, że jeszcze trzeba zrobić zakupy. Kolejki do kas ogromne, po około 20 osób i tym razem już nie słychać „dzwonka” o pomoc. Dwie kasy muszą wystarczyć. Na sklepie ogólny porządek, gdyż z zasłyszenie zastępca kierownika sklepu uwijała się w pocie czoła by zamknąć sklep o czasie i nie pozostawić go w złym stanie na następny dzień. W takich okolicznościach, nadążyć za panią, nie było sposób. Panie musze przyznać obrotna, w jednej ręce telefon, przez który rozmawiała a w drugiej na przemian to towar to puste kartony. O tej godzinie nie ma, co liczyć na to, że dostanie się wszystko kupić, co jest normalnie dostępne w sklepie, są duże braki. Niestety nie dowiedziałem się, czego chciałem i udałem się do kasy, tam zrobiło się dopiero nie ciekawie, swoje trzeba było odstać oczywiście i żeby nie było nudno znalazło się kilku klientów, którzy próbowali wcisnąć się w kolejkę. Sama transakcja płatności jednak miła, pani uśmiechnięta, ubrana w czysty służbowy strój, z plakietką z imieniem i w całkiem miły, spokojny i kulturalny sposób wykonywała swoje obowiązki. Minusy, brak pomocy na sklepie i braki towarowe, ale za to ceny konkurencyjne, a promocje związane z piwem, które pojawiają się dość często, zastanawiają, jak taka Biedronka, potrafi sprzedawać coś, co w innym sklepie, ogromnych sieci handlowych potrafi być droższe nie raz nawet o połowę?

zarejestrowany-uzytkownik

30.04.2011

Biedronka

Placówka

Koło, Włocławska 16B

Nie zgadzam się (4)
Przy okazji niewielkich...
Przy okazji niewielkich zakupów, postanowiłem sprawdzić, jak się mają ceny TV w nieodległym sklepie, w końcu trzeba będzie sobie kiedyś kupić jakąś porządną plazmę albo LCD czy nawet LED. Sklep na pierwszy rzut oka zadbany, czysto, w środku, pracowników sporo, klientów niewiele. Pracownicy wszyscy oczywiście nienagannie i służbowo ubrani, każdy posiadał identyfikator, lecz co do ich zapału do pomocy, nie było już tak różowo. Owszem po dłuższej chwili dotarł ktoś do mnie z zapytaniem, czy można mi w czymś pomóc, ale było to dopiero po skończonej dość gwarnej debacie przy kasie trzech pracowników w tym jedna kobieta. Personel jednak mimo początkowej niewielkiej wpadki bardzo miły, sympatyczny i posiadał tę wiedzę, na której mi zależało, więc na tym poziomie jest ok. Niestety z samym wystrojem, ulokowanie i ekspozycją sprzętów o wiele gorzej, ceny były, ale dość często napotykałem produkt „bez cenny”, ponadto etykiety były drukowane, ale nazwa modelu już dopisana długopisem i to naprawdę nie starannie, ktoś musiał się porządnie śpieszyć. Kulminacją a zarazem powodem, dla którego wybuchłem wręcz śmiechem, była tabliczka z ceną i krótkim opisem telewizora firmy LG, zaczynała się od słów „Kuchenka Gazowa…” cena 1599, jak na TV 42 cale całkiem przystępna cena. Sklep przestrzenny, obsługa w porządku, ale nieład i zamieszanie z ekspozycją produktów i ich oznakowanie fatalne, można pooglądać sprzęt i dowiedzieć się więcej od sprzedawcy a niżeli z informacji z tabliczek, przy produktach.

zarejestrowany-uzytkownik

30.04.2011

Mix electronics

Placówka

Ostrołęka, Al. Jana Pawła II 4

Nie zgadzam się (2)
Jestem bardzo zadowolona...
Jestem bardzo zadowolona z obsługi sklepu w au chanie Bata dziewczyny bardzo miłe potrafią doradzić klientom zawsze wychodzę zadowolona .Rozumiem że nie wpuszczają z wózkami nie ma miejsca na to .. szyby mają powybijane .Profesjonalna obsługa jak najbardziej daje 5 tak trzymać dziewczyny .. nie mieniajcie się o waszą sympatycznością zdobywacie klientów

zarejestrowany-uzytkownik

30.04.2011

BATA

Placówka

Nie zgadzam się (2)
Wczoraj byłam w...
Wczoraj byłam w restauracji Sphinx w Arkadii. Niestety, muszę przyznać, że obsługa nie jest dobra. Zostałam wręcz wyproszona bez podania ŻADNEGO powodu. Poczułam się niezbyt komfortowo, gdyż jestem osobą młodą i ambitną, a takie coś, delikatnie mówiąc, dobiło mnie; tym bardziej, że byłam tam częstą klientką i zostawiałam zawsze napiwki. Cóż, widać z kimś mnie pomylono, ale nawet nie dano szansy na wyjaśnienie tej sytuacji...

zarejestrowany-uzytkownik

30.04.2011

Sphinx

Placówka

Warszawa, al. Jana Pawła II 82

Nie zgadzam się (4)
Jedyna sieć pierogarni...
Jedyna sieć pierogarni w Warszawie. Wszystkie restauracje mają świetną lokalizację i są kojarzone przez mieszkańców. Pierogi bardzo smaczne! :) Wystrój wnętrz przytulny, aczkolwiek bez klasy. Obsługa bardzo liczna, krąży koło stolików, sporo czasu poświęca pogawędkom, nie jest zbyt uważna. Panie mają za to piękne sukieneczki.

zarejestrowany-uzytkownik

30.04.2011

Zapiecek

Placówka

Warszawa, Aleje Jerozolimskie 28

Nie zgadzam się (0)
Dobre oznakowanie dojazdu...
Dobre oznakowanie dojazdu do stacji z drogi 94. Obsługa szybka, czas oczekiwania krótki. Obsługa personelu kasowego miła i uprzejma. Stacja paliw wraz ze sklepem dobrze zaopatrzona w artykuły motoryzacyjne i podstawowe artykuły spożywcze. Serwowana kawa i danie gorące bardzo smaczne. Ceny paliwa dość wysokie rekompensowane wysoką jakością paliwa. Shell Polska spełnia moje oczekiwania i dlatego częesto korzystam z usług tej siec stacjii paliw.

zarejestrowany-uzytkownik

30.04.2011

Shell

Placówka

Sosnowiec, Bitwy Warszawskiej 7A

Nie zgadzam się (1)
Dojazd do przychodni...
Dojazd do przychodni autobusem linii 55 z częstotliwością 2x na godzinę. Wizyta terminowa, zgodnie z wcześniejszym telefonicznym zapisem. Przychodnia wyposażona skromnie z widoczną dbałością o czystość i porządek. Obsługa przez personel medyczny średniego szczebla kompetentna i uprzejma.Konsultacja lekarska na bardzo wysokim poziomie.Lekarz z uwagą wysłuchał moich dolegliwości, w zrozumiały sposób przedstawił ich przyczyny i określił sposób ich wyeliminowania. Wizyta spełniła moje oczekiwania z kompleksowej obsługi medycznej jestem w pełni usadysfakcjonowana.

zarejestrowany-uzytkownik

30.04.2011

Medycyna Rodzinna

Placówka

Sosnowiec, Naftowa 35

Nie zgadzam się (1)
Witam, byłam dzisiaj...
Witam, byłam dzisiaj na zakupach w "nowym sklepie i na początku pięknie drzwi automatyczne itp, ale po chwili czar prysł awantura na sklepie, myślałam że coś się stało, a to kierowniczka przeklinała jak szewc, nie zwracając uwagi na mnie i innych klientów. Ale każdy może mieć zły dzień, zabrałam się za zakupy, i ...... niby okey ale teraz złapałam takie nerwy że musiałam tu coś napisać, ptasie mleczko wedel "na promocji " przeterminowane 2 miesiące, 2 jogurty również, a szynka kupiona wczoraj dzisiaj przy śniadaniu już śmierdziała.... gdzie sanepid - nie pójdę na skarge do sklepu bo jak trafię na tamtą panią -to już wolę odpuścić te 40 zł za zakupy. Niech mi ktoś powie czy można sprzedawać na promocji przeterminowane rzeczy????

zarejestrowany-uzytkownik

30.04.2011

Żuczek

Placówka

Czernichów, Czernichów 587

Nie zgadzam się (6)
Udałem się na...
Udałem się na zwykłe, cotygodniowe zakupy. Na parkingu wolne miejsca, więc zaparkowałem niedaleko wejścia. Podczas dzisiejszych zakupów zwróciłem uwagę na pewien aspekt. Otóż nigdzie na sklepie nie widziałem załogi pracującej przy półkach z towarem. W wielu miejscach rozłożone były palety z towarem do rozpakowania (niekiedy utrudniające przejście). Niektóre pełne, inne częściowo puste a jeszcze inne zupełnie puste. Leżały tak na podłodze zupełnie niepotrzebnie. Nie było nikogo zainteresowanego pracą z tymi paletami. W kilku miejscach brakowało cen towarów i musiałem biegać do czytnika sprawdzać je. Najgorzej wypadła nieduża chłodziarka wypełniona pakowanymi wędlinami - zapach, który z niej dochodził odstraszał. Nie był to zapach zepsutego mięsa, lecz na mój nos niezbyt często myte wnętrze lodówki. Kolejna sprawa to cena towaru przeliczona na jednostki. Nie ma tu porządku. jedne ceny podawane są w przeliczeniu na litry a inne na mililitry. Powinno być to ujednolicone. Obsług przy kasie sympatyczna. Drażni tylko sztuczne zapytanie "czy udały się zakupy?", po którym nikt nie oczekuje odpowiedzi na pytanie tylko przystępuje do skanowania towaru. No i na koniec pochwała dla toalet i ich utrzymania. Toalety czyste, pachnące i przestronne. Suszarka do rąk nie chciała ze mną współpracować - podejrzewam problem z fotokomórką.

zarejestrowany-uzytkownik

29.04.2011

Kaufland

Placówka

Malbork, Żeromskiego 32

Nie zgadzam się (0)
Hipermarket zatłoczony –...
Hipermarket zatłoczony – ale czego można oczekiwać przed świętami Wielkanocnymi. Parking zatłoczony ale miejsca jeszcze były. W sklepie wielkie promocje – jak zwykle przed świętami. Naprawdę tanio można kupić poszczególne artykuły. Obsługa proszona o pomoc bez wahania jej udziela, z uśmiechem na ustach. Trochę można się przyczepić do lekkiego bałaganu na stoiskach promocyjnych ale właściwie się nie dziwię przy takiej ilości klientów. Niestety przy kasie trzeba było odczekać swoje, ale to też było do przewidzenia. Na koniec niemiłe zaskoczenie. Produkt wzięty na stoisku kosmetycznym musi być skasowany na stoisku kosmetycznym a nie w kasie! Szkoda że nikt nie pomyślał o odpowiednich oznaczeniach na tymże stoisku kosmetycznym, aby uniknąć niemiłych sytuacji przy kasie.

zarejestrowany-uzytkownik

29.04.2011

E.Leclerc

Placówka

Rzeszów, Rejtana 69

Nie zgadzam się (3)
Tym razem RCMB...
Tym razem RCMB i poszukiwanie kabiny prysznicowej. Sklep usytuowany na uboczu miasta, w rejonie hurtowniano-magazynowym  Zaskoczona byłam bardzo dużym wyborem oraz dużą rozpiętością cen – coś na każdą kieszeń. Panowie z obsługi bardzo mili i pomocni, a przy tym kompetentni. Proponowali rożne rozwiązania w różnym przedziale cenowym. Sugerowali rozwiązania bardziej przystępne dla mnie. Mimo braku decyzji od razu na pewno wróce tu po zakup. Sklep przejrzysty, dobrze oznaczone alejki z różnymi artykułami. Czysto, duzo miejsc parkingowych przed sklepem.

zarejestrowany-uzytkownik

29.04.2011

RCMB

Placówka

Rzeszów, Przemysłowa

Nie zgadzam się (1)
Do sklepu udałam...
Do sklepu udałam się z siostrą w poszukiwaniu zmywarki do zabudowy. Ponieważ słyszałyśmy , że można tu trafić na niezła promocje, przyjechałyśmy z wielkimi nadziejami. Sklep wielki, ekspozycja przejrzysta, bardzo widocznie oznaczona, obsługa w strojach firmowych. Niestety bardzo się zawiodłyśmy. Po pierwsze był bardzo mały wybór zmywarek do zabudowy o odpowiednim wymiarze (45 cm). Po drugie ceny były wyższe niż w osiedlowym sklepie AGD! Po trzecie – mimo, ze ewidentnie byłyśmy zainteresowane sprzętem (oglądałyśmy każdą zmywarkę – otwierałyśmy itd.) żaden Pan z obsługi nie podszedł do nas!!! Mimo, że było ich trzech i żaden nie był zajęty. Dośc szybko stwierdziłyśmy że opuszczamy ten sklep.

zarejestrowany-uzytkownik

29.04.2011

Media Markt

Placówka

Rzeszów, Aleja Tadeusza Rejtana 36

Nie zgadzam się (0)