Salon Benetton ma same zalety – jest w centrum handlowym, w którym bywam dość często; zajmuje sporą powierzchnię, co zapewnia komfort zakupów; ma niezawodną obsługę. Nie wiem, czy dziewczyny pracują tam od dawna, czy często się zmieniają; wiem natomiast, że zawsze można liczyć na uzyskanie odpowiedzi na zadane pytanie. Kupiłam sweter. Chciałabym wziąć również sukienkę, niestety nie było mojego rozmiaru. Sprzedawca z własnej inicjatywy ustalił, w jakim innym salonie w mieście sukienka jest jeszcze dostępna i zarezerwował dla mnie egzemplarz. Szybko, sprawnie, płatność kartą. Uśmiechnięta dziewczyna za ladą i fachowa obsługa to zawsze zachęta do zakupów.
Salon Hexeline w Klifie jest moim ulubionym miejscem zakupów w tej sieci. Konsultantki mnie znają, zdarza się, że dostaję nieco większe rabaty niż wynika z oficjalnych cen. Obsługa jest zawsze miła i kompetentna, skłonna doradzić i cierpliwie donosząca kolejne ciuchy, często tylko na podstawie ogólnych sugestii co do tego, czego tak naprawdę szukam. Zdarza się, że namawiają na zakup zbyt mocno, ale z drugiej strony często odkładają towar do następnego dnia, żeby można było zastanowić się nad sensem wydatku bez presji. Tym razem w oko wpadła mi sukienka z tegorocznej, letniej kolekcji. Świetna, po przymiarce żal było zdejmować. Pasowała idealnie, więc nie było się nad czym zastanawiać. Towar, jak zawsze, pakowany jest bardzo starannie – najpierw w firmową bibułę, następnie w kartonową torbę. Bibuła ma znaczenie zwłaszcza przy jedwabnych sukienkach, które pakowane w sam karton mogłyby się uszkodzić. Super, szkoda tylko, że ceny zawsze takie wysokie.
Perfumy i wody toaletowe zawsze kupuję w Sephorze. Nie potrzebuję doradztwa, wiem po co przychodzę. Niestety, obsługa sklepu zlokalizowanego w Klifie najwyraźniej nie uświadamia sobie, że istnieją klienci, którym naprawdę nie trzeba doradzać na siłę. Blondynka, która uczepiła się mojej osoby, nie chciała dać za wygraną. Była nieprzyjemnie natarczywa; żeby ją spławić, zapytałam o rabat, z jakim po 21.00 tego dnia będą sprzedawany asortyment w Sephorze – miała odbyć się czerwcowa ‘noc zakupów’. Pani obrzuciła mnie niechętnym spojrzeniem, odpowiedziała, że 15% i że trzeba mieć zaproszenie. Cóż, miałam; pogarda w jej oczach była tyleż zabawna, co zastanawiająca.
Koniec końców nabyłam klasyk Diora, a panience życzę kariery w innej sieci handlowej. Szkoda, żeby psuła renomę Sephorze.
Zajrzałam na chwilę, wyszłam z sukienką. Klasyczne chyba postępowanie w wydaniu prawie każdej kobiety. Butik jest maleńki, ale oferta – jak to w Simple – przeważnie całkiem interesująca. Obsługa miła, nienatarczywa. Przebieralnie nieco za ciasne (ok, bardzo ciasne), kinkiety w przymierzalni są zbyt blisko wieszaków, w związku z czym istnieje ryzyko, że odwieszone nań ubrania zwyczajnie się przypalą. Akceptowalne metody płatności to karta, gotówka i opcja mieszana. Zabrakło mi gotówki, dopłaciłam kartą. Przy okazji dostałam kupon rabatowy (20%) na całą kolekcję w kolorze czarnym. Szkoda, że nie wcześniej (a była okazja), bo kupony ważne są od 1 maja do 15 czerwca br. Ogólne wrażenie – jak najbardziej pozytywne.
Tak się złożyło, że musiałam spędzić w hotelu Lamberton dokładnie 1 noc, na okoliczność dorocznej imprezy firmowej, organizowanej w położonym nieopodal Hotel Mazurkas, w którym zakwaterowano większość pracowników. Niestety, nie wszystkich – ‘pojemność’ hotelu okazała się bowiem niewystarczająca. Niestety tym bardziej, że Lamberton to nie hotel, a kpina. Po kolei – trzy gwiazdki – nie wiem za co i nie wiem, według jakich standardów (moim zdaniem, bardzo wschodniej ściany wschodniej). Kiepski wystrój, hotel sprawia wrażenie zimnego i bezpłciowego. Sam budynek jest brzydki, pomalowany na paskudny seledynowo-niebieskawy kolor. Kiedy wchodzimy do środka, wrażenie beznadziei nie dość, że nie ustępuje, to jeszcze narasta. Pokoje to prawdziwy HIT – ‘zamykane’ są na karty, które nie działają (!!!). W rezultacie prawie wszystkie pokoje non stop pozostają otwarte, choć klienci zapewne nie mają tego świadomości. Ma to swoje ‘zalety’ – kiedy następnego dnia już po zdaniu karty w recepcji, powzięłam wątpliwość co do zabrania wszystkich bagaży z pokoju, po prostu weszłam na piętro, a następnie do pokoju, bez użycia karty. Z jednej strony zabawne, z drugiej – przerażające. Na noc można przynajmniej zamknąć się od środka, ale co zrobić w dzień, kiedy chcemy zostawić rzeczy i opuścić hotel? Reklamacja w recepcji niedziałającego zamka również była doświadczeniem osobliwym – babeczka w recepcji w ogóle nie była zaskoczona samym zgłoszeniem; była natomiast wyraźnie rozdrażniona faktem, że zauważyłam problem. Techniczny hotelowy, który miał naprawić usterkę, niestety nie podołał. Same pokoje przeciętne, łóżka wąskie, łazienki w miarę przyzwoite. Internet jest darmowy, ale tylko kablowy (o kabel trzeba poprosić w recepcji). Śniadanie – niby ‘Swedish table’, ale bardzo polski. Słaby wybór, pieczywo fatalne, wszystkiego mało, tak jakby obsługa miała nadzieję, że część ludzi, powodowana ogólną jakością przybytku, ze śniadania po prostu zrezygnuje. O owocach czy apetycznie wyglądających warzywach (nie mówię o plasterkach pomidorów, które były co najmniej przedwczorajsze) można od razu zapomnieć. ODRADZAM.
Z przykrością muszę stwierdzić, że po raz kolejny zawiodłam się na Państwowej Komunikacji Samochodowej. W czwartek byłam na dworcu już od godziny 19 czekając na autobus PKS Tomaszów Mazowiecki relacji Wrocław - Tomaszów Maz., który miał pojawić się o 19.10 a wyjechać o 19.20. Czekałam do godziny 20 z nadzieją, że jeszcze się pojawi ale chcąc się upewnić, co się z autobusem dzieje, poszłam zapytać do dyżurnego. Bardzo miły Pan oznajmił mi, że owy PKS odwołał swoje autobusy z niewiadomych przyczyn, nie informując pasażerów w żaden sposób o zaistniałej sytuacji! Na stronach internetowych, również nie ma żadnej wzmianki. Totalny bałagan i brak konkretnych informacji na dworcach, zwłaszcza autobusowych, po raz kolejny utwierdza mnie w przekonaniu, że jeszcze daleko nam do Zachodu !!! Pozdrawiam i nie życzę nikomu takiej sytuacji!
Wybrałem się dzisiaj na spotkanie do Gościńca. Pierwsze spostrzeżenie lokal posiada bardzo przyjazny jak dla mnie wystrój, lecz jeżeli ktoś jest pierwszy raz w nim może szybko stwierdzić, że jest to mały lokal, gdyż nie widać możliwości głębszego wejścia. Menu dość obszerne, spory wybór dań, spory wybór alkoholi...
Obsługa dość szybko podchodzi do stolika, z zapytaniem czy można już przyjąć zamówienie i na tym niestety kończy się ich szybkość. Aby później coś jeszcze zamówić, trzeba się sporo naczekać na powtórne przyjście kogoś z obsługi to samo z szybkością przyniesienia rachunku. Niestety po 15 min. oczekiwania musiałem ruszyć się samemu do baru aby zapłacić rachunek, a pani która miała przynieść rachunek gdzieś nagle zniknęła... Ogólnie lokal całkiem przyjemny, klimatyczna muzyka...
Kupiłam synowi garnitur, koszulę i krawat, Pani bardzo grzecznie doradziła mi w wyborze koloru i rozmiaru. Rękawy garnituru okazały się za długie więc już dzisiaj odebrałam garnitur i koszulę z rękawami skróconymi!!!! nie musiałam dodatkowo dopłacać za tą usługę. Polecam wszystkim ten sklep, bo sama zostałam bardzo profesjonalnie potraktowana.
Pani w kwiaciarni zareagowała uśmiechem na moje wejście do środka. Prosiłem Panią o pomoc w dobraniu kwiatów, tak żeby stworzyć drobny bukiet, który mógł bym wręczyć na prezent. Pani doskonale dobrała kwiaty zgodnie z moimi potrzebami. Była przy tym bardzo miła i uśmiechnięta. Pięknie zapakowała bukiet i przedstawiła mi sposób w jaki mogę transportować kwiaty tak, żeby ich nie zniszczyć. Podłoga w kwiaciarni była czysta , tak jak lustra i pozostała część sklepu.
Potrzebowałem wykonać kilka zdjęć w formacie zdjęć do dowodu osobistego. W sklepie powitała mnie Pani ubrana w czarną bluzkę i spódniczkę. Była bardzo miła i uprzejma. Ustawiła tło do zdjęcia, wskazała mi najlepszą pozycję do zdjęcia. Zrobiła kilka na próbę i wspólnie wybraliśmy najlepsze. Z uśmiechem zaprosiła mnie za 15 minut po odbiór. Sklep był czysty i zadbany, podłogi były czyste, tak jak i półki
Zjawiłem się w sklepie dobrze znanej mi marki Yves Rocher. Tak jak zawsze Panie w tym salonie urzekły mnie przemiłą obsługą. Dobrze i fachowo doradziły mi produkty, które dobrały na podstawie uzyskanych ode mnie informacji. Panie jak zwykle ubrane były w stroje firmowe ( białe fartuchy ), bardzo profesjonalnie i ciekawie opowiadały o produktach i ich właściwościach. Proponowały produkty dodatkowe, zachęcały do skorzystania z aktualnie obowiązującej oferty promocyjnej.
Zjawiłem się w salonie na ulicy Kolumny po wcześniejszej rezerwacji konkretnej biżuterii z salonu W.Kruk z Manufaktury. W salonie zastałem dwie osoby Pana i Panią. Obydwoje byli ubrani w elegancki strój : spodnie i koszulę. Obsługiwał mnie Pan. Zaprezentował mi wybraną wcześniej wisior. Przekazał mi informację na temat sposobu wykonania, kruszcu. W bardzo grzeczny i uprzejmy prowadził ze mną ciekawą rozmowę, na koniec grzecznie pożegnał i jeszcze raz podkreślił trafność wyboru. Pan był bardzo dobrze zorientowany w ofercie firmy, dobrze znał produkty oferowane. Sklep był czysty, szyby umyte, lustra czyste.
Chciałem dokonać zakupu prezentu na Komunię Świętą dla mojej chrześnicy. Zjawiłem się w salonie W.Kruk znajdującym się w Manufakturze. Zastałem tam 3 panie. Były ubrane bardzo schludnie i czysto. Wyglądały bardzo elegancko.Ubrane w czarne koszule i eleganckie spodnie. Panie z dużym zainteresowaniem pomogły mi w odnalezieniu prezentu, dobrze znały oferowane prezenty i w ciekawy sposób mi o nich opowiedziały. Potrzebowały jedynie chwilę czasu na odnalezienie salonu w którym znajduje się wisior, który zaproponowały mi z katalogu. Po chwili czasu zapisały na kartce dokładny adres salonu, zadzwoniły wcześniej do salonu w celu rezerwacji produktu.
Byłem klientem sklepu Neo24.pl. Dokonałem zakupu sprzętu komputerowego. Obsługa była bardzo życzliwa, zostałem poinformowany sms-em i mailem o możliwości odbioru sklepu. Informacja ze sklepu była szybka i profesjonalna. Punkt wydań był czysty i dobrze oznaczony więc nie miałem kłopotu z trafieniem na miejsce. Obsługa była dobrze zorientowana w ofercie i potrafiła odpowiedzieć na moje pytania.
Koleżanka poleciła mi punkt Playa w Alfie. Początkowo nie mogłam go znaleźć ale w końcu trafiłam do Empiku! Byłam naprawdę bardzo mile zaskoczona - punkcik malutki ale za to obsługa BARDZO MIŁA! Nie znam się kompletnie na tych wszystkich zawiłościach abonamentów, ale konsultantka wszystko mi szczegółowo wytłumaczyła, a nawet sama zaproponowała dodatkową zniżkę na abonament o której nie miałam pojęcia, mimo że wcześniej przeglądałam oferty różnych operatorów. Na pewno tam niedługo wrócę bo niedługo będę potrzebowała jeszcze internet. Polecam wszystkim ten punkt!
Bardzo miła i rzeczowa obsługa. Sprzedawca usmiechnięty i zaangażowany w rozmowę, dużo pytań ze strony konsultanta. Bardzo dużo informacji - nie do spamietania na raz. Salon nowoczesny i zadbany. Mankamentem są niewygodne siedzenia dla klientów. Oferta kładzie na łopatki inne sieci - nie ma nawet co porównywać. Polecam ten salon w mieście
Na stronie w zakładce "wc collection" przenosimy się do sklepu z odzieżą. Ja postanowiłem kupić dwie koszule egzotyczne. Najpierw trzeba się zarejestrować na stronie sklepu. Wystarczą podstawowe dane wysyłkowe oraz adres e-mail. Otrzymujemy maila z potwierdzeniem rejestracji, trwa to błyskawicznie. Po dokonaniu zakupu należy wybrać sposób dostawy. Są dostępne trzy opcje: poczta polska ekonomiczna, priorytet oraz dhl. Jeżeli chodzi o zapłatę, to jest możliwa tylko przelewem. Po złożeniu zamówienia otrzymamy maila z potwierdzeniem oraz danymi do dokonania przelewu. Następnie zostałem poinformowany mailowo, że wpłata została zatwierdzona i przesyła została wysłana. Koszule zostały wysłane 8 czerwca, dziś mamy 10, a ja już mogę się cieszyć z zakupów, gdyż przesyła do mnie dotarła. Koszule były bardzo dobrze zapakowane. Dołączona do przesyłki jest faktura. Koszule są bardzo dobrej jakości, i odpowiadają wizerunkom na zdjęciach. Polecam gorąco, na pewno nie będą to moje ostanie zakupy w tym sklepie.
Podpisałem w tym salonie umowę, Pan poinformował mnie o opłacie aktywacyjnej 1zł a na fakturze było 48zł za jakis internet, co się później okazało że to jest opłata aktywacyjna, miałem włączone dodatkowe usługi o których nikt mi nie powiedział. Pan stweirdził że wszystko mam w regulaminie ale nie dał mi regulaminu. Zbywanie klienta gdy już podpisał umowę.
Witam chciałabym wyrazić swoja opinie na temat h&m w Czeladzi.Jestem klientką tej sieci już bardzo długo i cenię ich asortyment. Niestety parokrotnie miałam okazje robić zakupy w M1-Czeladź. Jestem zniesmaczona zachowaniem tamtejszego personelu!!!obgadywanie klientek, klniecie,odburkliwe odpowiedzi!!! Gdzie jest kierownictwo tego sklepu!!!Niestety nie było mi dane się z nim spotkać bo za każdym razem słyszę p. kierownik jest niedostępna w tej chwili!!!!CH Forum- Gliwice Panie są uśmiechnięte, miłe, kompetentne!! Czeladź po prostu odstrasza , zdecydowanie odradzam zakupy w tym sklepie!!!
Z zewnątrz miejsce niepozorne, można przejść obok, zupełnie nie zauważywszy. Brak reklamy, strona internetowa też raczej skromna i niepełna. Szyld raczej barowy niż restauracyjny. Ale nie dajcie się zwieść pozorom! Za tą niepozorną fasadą kryje się interesujące i wartościowe wnętrze.
W środku restauracja. Wystrój niewielkiego pomieszczenia może niezbyt bogaty, ale da się zauważyć indyjskie akcenty, budowane zarówno przez oryginalne meble i ozdoby, jak i kolorystykę. Można docenić akcent, a nie przepych.
Uprzejma i fachowa obsługa. Kelner gotowy na każde zawołanie. Cisza, spokój, w tle niezbyt głośna indyjska muzyka.
I największa zaleta tej restauracji: jedzenie. Rozległe menu budzi szacunek, niemal kontrastuje z niepozornością tego miejsca. Brakuje co prawda indyjskiego piwa umieszczonego w menu, ale pysznie przyprawione, podane w orientalnych naczyniach dania wynagradzają ten brak. Można napić się innych tradycyjnych napojów, np. popularnego w Indiach lassi (dostępne w kilku wersjach).
Ogromną zaletą Tadż Mahalu jest indyjska obsługa i indyjski kucharz (choć restauracja ma polskiego właściciela). Ceny są uczciwe, jedzenie naprawdę gorące (używane w restauracji naczynia świetnie utrzymują temperaturę, są też w większości zaopatrzone w podgrzewacze) i aromatyczne. Czas oczekiwania krótki.
Szczerze polecam. Można przenieść się na chwilę w zupełnie inne rejony.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.