Sklep mięsny Tarczyńskiego na Grabiszyńskiej jest średniej wielkości, można tam dostać naprawdę świeże mięso, bo dostawy są częste. Będąc tam średnio raz w tygodniu zawsze trafiam na nową dostawę. Klientów obsługują dwie ekspedientki,w razie większego ruchu dzielą sie obowiązkami.: jedna kasuje, druga kroi i podaje,co czyni obsługę szybką i przyjemną. Co ciekawe w sklepie unosi się przyjemny zapach grillowanego kurczaka, bo jest on również sprzedawany, dzięki czemu nie ma tego charakterystycznego dla sklepów mięsnych zapachu.
Po wejściu do pizzerii podszedł do nas kelner i powitał słowami ''dzień dobry na ile osób stolika Państwo poszukują'' gdy usiedliśmy dostaliśmy kartę menu i kelner wrócił po chwili po zamówienie. Lokal czysty, kelner mówił przyjaznym i uprzejmym głosem. Po 15 min. kelner powrócił z zamówioną pizzą. Po zjedzenie pizzy przyniósł rachunek i pożegnał nas słowami ,,dziękujemy za wizytę i zapraszamy ponownie''.
Wybrałam się do sklepu Intimissimi po zakup biustonosza. Sprzedawca podszedł do mnie od razu po moim wejściu do sklepu. Powitał mnie słowami ''dzień dobry w czym mogę pomóc''. Gdy powiedziałam czego szukam sprzedawca pokazał mi kilka rodzajów biustonoszów i zaprowadził do przymierzalni. W czasie przymierzania kilkakrotnie pytał się czy nie potrzebuję pomocy i innego rozmiaru. Gdy już zdecydowałam się na konkretny model sprzedawca poinformował mnie, że do kompletu są również figi jeśli jestem zainteresowana. Po wyborze fig przeszliśmy do lady, gdzie zapłaciłam za wybrane produkt,które zostały zapakowane w papier i torebkę. Jedyne czego zabrakło to pożegnanie zw strony sprzedawcy. Po moim ''do widzenia'' sprzedawca odpowiedział jedynie ''do widzenia''.
Sklep usytuowany jest w Galerii grudziądzkiej, mała powierzchnia ale bielizna dobrze wyeksponowana. Sklep czysty i zadbany. Jakość obsługi na wysokim poziomie, panie są kompetentne i miłe, potrafią dobrze dopasowac bieliznę. Wpierw zadają kilka pytań, a potem po prostu doradzają, pokazują towar wskazując na atuty danego modelu. Uważam, że ceny mogłyby by odrobinę niższe. Ale ogólnie duży plus dla Triumph-a
Mieszkam w Poznaniu od kilku miesięcy, szukałem porządnego sklepu z yerba mate i wreszcie trafiłem. Wybór przeogromny, kilka pozycji pierwszy raz widziałem. Pan z obsługi zaraz zaproponował pomoc, o każdej powiedział kilka słów, doradził. Naprawdę miło i przyjemnie. Zdecydowanie polecam i będę częstym gościem tego sklepu
po ponad dwuletnich poszukiwaniach, kończących się nie raz porażką, wreszcie trafiłam gdzie trzeba. Pan który mnie strzygł bardzo się spisał. Moje włosy są cienkie i rzadkie- nie wybaczają błędów. Widać na nich każdy niepewny ruch nożyczek. Cięcie było radykalne bo chciałam skrócić włosy na zimę i bałam się, że to może być kiepski pomysł, ale Fryzjer świetnie sobie poradził- mam ładną, lekką i nowoczesną (jak mówią dzisiaj koleżanki) fryzurkę. Do tego zamienił mój niemodny, blond balejaż w jednolity naturalny kolor. Zastrzeżenia mogłabym mieć wyłącznie co do ceny- zapłaciłam 170 zł ale domyślam się, że to dlatego, że zostały użyte dwa kolory farby (na balejaż i odrosty). Jestem zachwycona i polecam.
Bardzo często wybieram się do Wrocławia do Aquaparku a dokładnie do Saunarium. Muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolona . Tylko raz spotkałam się, by była długa kolejka. Obsługa i panie przy kasie zawsze miłe i uśmiechnięte. W środku jest bardzo czysto i ciepło. Szatnie i przebieralnie są tez zawsze czyste i jeszcze nigdy się nie spotkałam by było inaczej. To samo mogę powiedzieć o łazienkach i prysznicach. Co do saun to są różne - parowa, kamienna, bio sauna i sauna na zewnątrz z basenem w którym można się niezłe ochłodzić. Najlepsze są sesje z olejkami. Minusem jest tylko że jest wtedy bardzo dużo ludzi i nie każdy zna się na sprawie - tzn. w trakcie często wychodzą, Przychodzą bez ręczników niektórzy itp. - ale personel upomina, poucza. Można naprawdę się fajnie zrelaksować - ożeż wić również koktajlami z owoców, które zawsze są smaczne i Świerze.
Wczoraj odwiedziłem Salon EMPIK w Focus Mall Rybnik. często tam zaglądam ze względu na dobre umiejscowienie salonu. Szukając konkretnej ksiązki zdałem się na Panią z obsługi. Sprawdziła mi czy jest mój tytuł w systemie, poczym bez problemu i z usmiechem odnalazła go na półce z ksiązkami. Salon był upożądkowany i widać było, że obsługa się przykłada do tego co robi. w kasie byłe przede mną 3 osoby i obsługa była sprawna. Podczas płatności eksedientka zaproponowała mi torbę ekologiczną, z czego chetnie skozystałem, oraz przymoniała o mozliwości płacenia zbliżeniowo. Każa z osób przy kasie została obsłużona indywidualnie a nie mechanicznie co bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło.
Stacja położona na wylocie ze Lwówka Śląskiego w kierunku bolesławca. Jest dużo większym obiektem od konkurencyjnej stacji która znajduje się naprzeciw Watis`a. Jakość obsługi jest w porządku, panuje tam normalna atmosfera, nie ma gadki typu... "a może hot-doga..?". Jakość paliwa jest podobna do całej reszty stacji. Jedyny minus to stare dystrybutory i brak dobrego sanitariatu. Jest jedna toaleta w środku w średnim stanie - przypomina czasy gierkowskie.
Sklep - delikatesy, gdzie można kupić produktu bardziej delikatesowe. Asortyment tam się znajdujący jest tematycznie ułożony i czytelnie oznaczony. Podczas oglądania go zauważyłem pracownika, który sprawdzał terminy przydatności. Widać, że firma dba o opinię wystawioną przez klientów. Zwracając się do pracownika z prośbą o pomoc można być pewnym, że ta pomoc zostanie udzielona. Z tonu głosu pracownika można było wywnioskować, że udzielenie pomocy było szczere. Dzięki temu z chęcią się wraca do takiego sklepy pomimo wyższych, niektórych cen. Ale przynajmniej ma się pewność, że ja jako klient zostanę mile obsłużony.
Zbliżają się święta i już powoli trzeba rozglądać się za prezentami. Z ciekawości zaszedłem do Smyka, aby obejrzeć aktualną ofertę. Podczas jej oglądania podeszła do mnie pracownica z propozycja udzielenia pomocy. Skorzystałem z tej propozycji i zapytałem się, które teraz zabawki są najbardziej chodliwe. Dość szybko otrzymałem odpowiedź. Przy okazji pracownica zaprezentowała je i pokrótce je omówiła. Widać było, że jest przygotowana do rozmowy i zna ofertę sklepu. Dzięki takiej wiedzy, którą przekazuje klientowi, klient ten będzie zadowolony i z chęcią do sklepu powróci.
Podczas chodzenia po księgarni widziałem, jak pracownicy zajmowali się porządkowaniem produktów na półkach. Niestety, ale w momencie podejścia do regału pracownik nie udostępniał jemu miejsca, tylko nadal porządkował półki. Trochę bez sensu. Na poprawę wizerunku jakości obsługi wpłynął pracownik, który chodził po terenie księgarni i oferował swą pomoc. Widać było, że chce tej pomocy naprawdę udzielić. Taką pomoc zaoferował także dla mnie, za co jestem wdzięczny.
Dawno oczekiwana galeria w Suwałkach, która cieszy się powodzeniem wśród klientów. Niby fajnie, ale jakoś zarządca słabo dba o klientów. Podczas pobytu zauważyłem "tylko" dwa małe uchybienia, które dla mnie były niezbyt przyjemne. Po wejściu do galerii jest informacja, jakie sklepy się tam znajdują. Jednakże nie jest on aktualny, gdyż nie można było znaleść sklepów, które fizycznie istniały. A kolejna rzeczą, może błahą był brak mydła w toalecie. Byłem godzinę po otwarciu i w żadnym dozowniku jego nie było. Podobna sytuacja była po prawie dwóch godzinach. Rozumiem, że są oszczędności, ale na higienie?
Mam chyba pecha. Kiedykolwiek nie zajdę, to zawsze coś mi się nie spodoba. Ale tak już chyba mam. Podobnie jak w innych sklepach tu także był spory ruch. Było także kilkoro pracowników, którzy niby pomagali. Niby, bo jakoś nie było widać zaangażowania. Byłem świadkiem, jak jeden z klientów poprosił o pomoc w znalezieniu odpowiedniego rozmiaru. Pracownik zamiast sprawdzić to odpowiedział, ze innych rozmiarów nie ma i odszedł do innego regalu. Dziwne zachowanie, aż się nie chce tam więcej zachodzić.
Trochę zgłodniałem więc wstąpiłem na małe co nie co. Troszkę klientów było więc musiałem postać w kolejce. Jednakże kolejka d6ść szybko się ruszyła. Widać było dobrą organizację pracy. Pracownicy pomagali sobie aby klient po złożeniu zamówienia nie musiał zbyt długo czekać. Oczywiście cała procedura obsługi była zgodna ze standardami, więc nie ma o czym pisać. Chcę nadmienić, że pracownicy dbali o swoje najbliższe otoczenie. Wszędzie było widać porządki. Nic zbędnego nie było przy stanowiskach kasowych. Widać było także, że chcą aby klienci ponownie do nich przyszli a utrzymanie porządku i jakości obsługi to duży krok do tego.
Sporo ludzi w sklepie więc i ja postanowiłem do niego wejść. Jak wspomniałem, ludzi było sporo i wszyscy widoczni pracownicy byli nimi zajęci. Podczas oglądania oferty zauważyłem, że pracownicy starali się udzielić pomocy wszystkim klientom. Bez problemu udzielali im pomocy i na bieżąco porządkowali mierzone obuwia. Mnie także zaoferowano pomoc ale nie skorzystałem, gdyż już wychodziłem ze sklepu. Ale należy przyznać, że obsługa dba o dobre imię firmy.
Kilka dni temu BKM poinformowało na swojej stronie internetowej mieszkańców, że w związku z zakończeniem remontu ulicy linia nr 15 wraca na stała trasę. Zmiana ta nastąpiła w dniu 11 listopada. Niby wszystko fajnie, jest informacja ale co z tego. Okazało się, że na przystankach nadal widnieje informacja o trasie zastępczej a także podobna informacja znajduje się na stronie internetowej BKM a dokładnie na szczegółowym rozkładzie jazdy z wyszczególnieniem kolejnych przystanków i godzin odjazdów autobusów. Teraz nie wiadomo gdzie jest prawda. Czy patrząc na rozkład jazdy, czy na informacje o powrocie na starą trasę.
Robiąc zakupy w delikatesach Heva w dniu dzisiejszym musze przyznać, że wyszłam stamtąd zadowolona. Panie z garmażerki klientce przede mną przyniosły na jej życzenie sałatkę, która się kończyła, a na którą starsza Pani miała chęć. Ruchem w tym czasie zwinnie zajęła się koleżanka z innego działu, więc wszystko poszło szybko i sprawnie. Sklep był schludny, asortymentu nie brakowało na półkach, a w razie problemu ze znalezieniem produktu mogłam liczyc na pomoc Pań, które były na sklepie. Polecam!
Bogata oferta, nowości w widocznych miejscach. Zaraz przy wejściu widoczne preparaty do kupienia w promocji. W perfumerii bardzo ładnie, pod flakonikami perfum karteczki z opisem i ceną. Szukałam męskich perfum Decibel-nowość. Musiałam samodzielnie je odszukać-dobrze że mają charakterystyczny flakon w kształcie mikrofonu, ponieważ nikt z obsługi do mnie nie podszedł. Czułam się niezauważona mimo, iż byłam w środku od około 7 minut. Nie sprzątnięte paski popsikane perfumami z tacek.
Niestety zarówno na budynku jak i na drzwiach nie ma danych odnośnie adresu sklepu. W drogerii panował ład i porządek, oświetlenie było przyjemne. Preparaty w gablotkach ładnie wyeksponowane. W sklepie obsługiwała jedna pani, która nie umiała odpowiedzieć na zadawane przeze mnie pytania odnośnie materiału wykonania przyboru kosmetycznego. Nie było również asortymentu który mnie interesował. Obsługa miła jednak dosyć powolna. Sprzedawczyni uśmiechnięta, zadbana i schludnie ubrana jednak nieco niedoinformowana jeśli chodzi o cechy produktów które sprzedaje. Ceny dosyć wygórowane.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.