Zawitałem do Pepe Rosso razem z przyjaciółmi kolejnego dnia pobytu w Krakowie. Wcześniej odwiedziliśmy trzy inne restauracje z których byliśmy zadowoleni. Tym razem wybór padł na Pepe Rosso, głównie za sprawą zewnętrznego wyglądu restauracji. Miła obsługa i szybko podane karty. Jedzenie było smaczne, wszystko co zamówiliśmy zostało podane. Obsługa miła.
Lokal sam w sobie przypomina czasy przeszłe, ale ma to swój urok i może spodobać się osobom nieprzywykłym do uroków socjalizmu. Zamówiliśmy najbardziej popularne potrawy, czyli placki po węgiersku. Ilość jedzenia z pewnością zaspokoi każdy głód. Plusem są świeże surówki i zupy, których sposób serwowania jest dosyć unikatowy. Obsługa miła.
Kiosk warzywniczy był otwarty punktualnie, ale dzisiejszej dostawy jeszcze nie było. Sprzedawczyni powiedziała, że świeży towar bedzie około godziny ósmej. W sklepie więc były jeszcze wczorajsze truskawki i czereśnie, w nie najlepszym stanie. Ale sklep był czysty i zadbany. Sprzedawczyni z uśmiechem na ustach powiedziała, że serdecznie zaprasza na zakupy za godzinę.
Mimo porannego deszczu przed kioskiem była kolejka cztrech osób, wszyscy kupowali gazety i bilety na autobus. Kolejka została jednak sprawnie obsłużona. W całym kiosku panował porządek, a ekspozycja asortymentu prawidłowa. Kiosk dobrze oświetlony i zadbany. Pani z obsługi uśmiechnięta i bardzo sympatyczna. Gazety kupiłem bez najmniejszego problemu.
Bardzo miła, swojska obsługa, duży wybór towaru. W godzinach porannych brak kolejki, brak tłumów, swoboda dokonywania zakupów. Dobra lokalizacja na osiedlu. Dokonałem wiele zakupów i nigdy nie trafiłem na towar przeterminowany. Dobry wygląd personelu. Wada: częsty brak towarów oferowanych w broszurach reklamowych.
Wspaniałe miejsce na pogaduchy ze znajomymi przy kawie, lub poczytanie książki przy czekoladzie i kawałku ciasta. Można poznać ciekawych ludzi, gdyż jest to bardziej miejsce spotkań towarzyskich niż kawiarnia. Bardzo sympatycznie i z klimatem, praktycznie przy samym Rynku, Miejsce bardzo godne polecenia.
Dziś byłem pierwszym klientem w sklepie. Sklep został otwarty punktualnie. Było czysto i schludnie. Towar był dobrze wyłożony. Obsługa w komplecie. Ceny uwidocznione. Na stoisku piekarniczym świeże pieczywo i ciasta. Podobnie na nabiale pracownica kończyła wykładać nową dostawę towaru. Obsługa klienta w porządku.
Wystrój rewelacja. Kawa przepyszna. Ciasta świeże, różnorodne i pyszne. Podsumowując, Karma naprawdę trzyma poziom, menu skomponowane jest z głową, Przemiła obsługa, a w dodatku jeszcze znajduje się kącik dla dzieci. Miła atmosfera, ciekawy klimat, czystość obsługi i lokalu bardzo wzorowa i bez zastrzeżeń.
Na dzień dziecka wziąłem swoich maluchów do pizzerni w której oni jeszcze nie byli. Czasami tam zachodzę jak czekam na autobus i oczywiście jadę kolejnymi po konsumpcji. Sam lokal wewnątrz sprawia wrażenie miłego. Aż chce się tam siedzieć. A wybór - dość duży. Nie wiadomo co zamowić. Po zdecydowaniu się na wybrane pozycje zamówilismy pizze oraz napoje, które zostały przyniesione w krótkim czasie. Na pizze trzeba było trochę poczekać, gdyż był ruch. Ale warto było. Ciasto jest pyszne aż chce się czekać. Oczywiście maluchy poinformowali mnie, że mamy przyjśc tam ponownie. Zobaczymy. Zapomniałem dodać, że obsługa nastawiona jest na klienta i otwarta do udzielenia pomocy.
Ciasto i sos nieporównywalnie gorsze z innymi krakowskimi pizzeriami. Składników bardzo mało, niesmaczne. Ogólnie pizza okropna. Kelnerki bardzo sympatyczne. Dziewczyna, która nas obsługiwała była przemiła. Pomocna, doradziła jeśli chodzi o kanapki, szybko przyniosła napoje i sztućce. Dominium jako pizzeria odpada totalnie.
Kiedy nie zajdę zawsze jest kolejka. Widać, że punkt ma swoje wzięcie i każdy poleca ten punkt innym. Juz od wejścia obsługa z tobą się wita i czeka na zamówienie. jak byłem pierwszy raz (jakiś czas temu) nie wiedziałem co zamówić ale od razu podpowiedziano mi co warto zamówić. Oczywiście była to tortilla. Od tamtej pory zawsze na nią zachodzę. po złożeniu zamówienia pracownik pyta się jeszcze jaki sos i do dzieła. Trwa to bardzo krótko. Wszystko jest robione na oczach klienta i nie jest podgrzewane np. w mikrofalówce. Oczywiście na koniec dziękują i zapraszają ponownie. A ceny - adekwatne. Za tortillę 10,00 zł od dłuższego czasu. Polecam i zapraszam.
Lubię zachodzić do tej restauracji na makarony. W ofercie można przebierac i prawie każdy powinien znaleśc coś co posmakuje. Sama obsługa także jest miła i otwarta na klienta. Zawsze można liczyć na ich pomoc jeżeli czegoś się nie jest pewnym. Czekanie na realizację zamówienia jest w sam raz. Widać, że produkty nie są odgrzewane, tylko robione pod zamówienia. Więc trzeba poczekać, ale warto. Ogólnie w lokalu jest miło, a przede wszystkim czysto. Warto tu zajść na dobre jedzenie i miłą obsługę.
Spacerując po krakowskim rynku natknęliśmy się na słynną restaurację Wierzynek., bogato zdobione wnętrza lokalu zostaliśmy miło przywitani przez panią zza baru i zaprowadzeni do stolika, Usadzono mnie przy oknie zabrano płaszcz i parasol... bardzo miło.Następnie podszedł, Pan kelner miły wiedział, co w karcie, choć trochę zestresowany,Ceny kosmiczne, a jedzenie dobre.
Każdy z nas jadł coś innego i wszystko było bardzo dobre. Pizza na prawdziwym włoskim cieście, w marynowanym kurczaku czuć było, że naprawdę spędził w marynacie trochę czasu, a pierogi z siekaną wołowiną były naprawdę z siekaną wołowiną, a nie ze zwykłym zmielonym mięsem. Obsługa bardzo miła, a ceny przeciętne.
Zaszedłem do siłowni aby zorientowac się w ofercie abonamentu. Pracownica, którą poprosiłem o szczegóły okazała się bardzo pomocna. Szczegółowa wyjasniła mi co będę miał wliczone w abonament oraz z czego mogę korzystać. Zaproponowała mi kilka rozwiązań a także wyjasniła ile muszę dopłacić i za co, aby korzystać z innych urządzeń. bez żadnego problemu mogłem obejrzeć salę do ćwiczeń oraz inne pomieszczenia aby móc się zorientowac za co będę płacił. Zdecydowałem się i wykupiłem abonament. mam nadzieję że na dłużej.
Wszystko szybko i zwinnie, mimo, że w trakcie mojego posiłku restauracja była wypełniona w 3/4. Byłem zdziwiony (po raz kolejny w Krakowie), że do jednego stolika, do jednego zamówienia podchodzi kilku kelnerów - w moim przypadku trzech różnych. Pizzeria Pomodorino mimo dobrych ocen, trochę mnie rozczarowała. Jestem wybrednym klientem, wiem czego oczekuję, nie często to dostaję. Wiem jednak, że to co dla mnie jest średnie, dla innych może być wyznacznikiem najlepszej pizzy.
Jeśli chodzi o ceny, to jak dla mnie nie jest jakoś bardzo drogo, ale tanio też nie. Można tam przyjść raz na jakiś czas, ale częste wizyty, to jednak za duży ból dla portfela. Wystrój faktycznie cudny, aczkolwiek, jak jest dużo ludzi, to zaczyna się robić tłocznie. I przede wszystkim urocze miejsce, na podwórku kamienicy, ze starymi, często kiwającymi się stołami.
Lokal przytulny, zwłaszcza tylna część w małym patio ze szklanym dachem - w porównaniu z innym lokalem fabryki, jaki znam z okolic Akademii Ekonomicznej. Kelnerka bardzo miła i uśmiechnięta, Każdy zaspokoi swoje podniebienie. Cudowne sałatki i paluchy, z którymi są podawane. Ogólnie rewelacja, polecam!
Obsługa miła, o wystroju nie ma co pisać- trzeba wejść i zobaczyć to miejsce :). Miło się siedzi do późnych godzin wieczornych! Chcących zasmakować ciekawych połączeń zachęcam do spróbowania sałatek. Zaskakują zarówno widokiem, jak i smakiem. Obsługa rewelacyjna, z bardzo pozytywnym nastawieniem do Klienta.
Obsługa bardzo miła i na tym pozytywy się kończą. Ceny może nie bardzo wysokie, ale jedzenia bardzo mało! Na zwykłe potrawy, które w większości knajpek dostaje się w mig, czekaliśmy prawie półtorej godziny! Jedzenie ok, ale bez rewelacji, Na pewno tam nie wrócę ani nikomu nie polecę! Czystośc lokalu bez zastrzeżeń.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.