Na szkoleniu w firmie Open Management Education Center byłem po raz pierwszy. Było to szkolenie PRINCE2 Foundation. Umiejscowienie warszawskiej filii OMEC jak dla mnie jest bardzo korzystne. Zajmują jeden z domów na ul. Zeusa na Bemowie. Okolica cicha i spokojna choć w pobliżu ul. Powstańców Śląskich. Wygląd i wyposażenie pomieszczeń szkoleniowych, jak i pomieszczeń wspólnych jest bardzo dobre. W każdym pomieszczeniu, gdzie prowadzone są szkolenia, znajduje się klimatyzator. Jest to kwestia nie do przecenienia w letnim terminie szkolenia. Zajęcia trwały od godziny 9 do godziny 17 i były prowadzone przez świetnego trenera, który problematykę PRINCE2 potrafił przedstawić w bardzo jasny, zrozumiały i prosty sposób. Materiały szkoleniowe oraz sposób prowadzenia szkolenia były bardzo dobre a najważniejsze, że materiały te i zdobytą wiedzę można wykorzystać nie tylko w trakcie kursu. Dzięki trzydniowemu szkoleniu zostaliśmy dobrze przygotowani do końcowego egzaminu, który zdali wszyscy egzaminowani kursanci. Dużym plusem dla szkoleń organizowanych przez OMEC jest też świetnie zorganizowany catering – na miejscu można skorzystać z kawy, herbaty, ciastek itp. a w przerwie zjeść obiad w pobliskiej restauracji.
Przyszedłem do banku w tym dniu z zapytaniem informacji o lokacie, depozycie. Pracownik do którego podszedłem generalnie dał mi tylko ulotke, a właściwie xero informacji z wykazem lokat. Nie porozmawiał ze mną bliżej żeby zbadac moje potrzeby. Jego zainteresowanie klientem było bardzo znikome, bez własnej incjatywy.
Sklep jest dosyć duży. Na wejściu nie czuć nieprzyjemnego zapachu (jak to zwykle odczuwam wchodząc do Jyska...). Wykładzina jasna z piachem. Asortyment - w miarę szeroki. Obsługa widoczna, chodzi po sklepie i zajmuje się wykładaniem towaru. Zdziwiło mnie parę rzeczy - po 1. na szklanym stole postawiono drugi drewniany stół i krzesła. Lewdo,co się trzymało. Również nie było produktów (zostały wykupione), a ceny widniały. Ogólnie niezbyt ładnie wygląda sklep. Jest nieporządek na półkach i poukładany towar byle jak. Dużo produktów jest tanich.
Wyborczą przed laty bardzo ceniłem, a potem to się zmieniło. Teraz kupuję od czasu do czasu, zwłaszcza gdy są jakieś ciekawe dodatki, a te zdarzają się tu dość często. Poza tym t gazeta jest reklamowana w mediach i na bieżąco wiem, czego się spodziewać. Połowa gazety to, niestety, reklamy, więc duża część papieru nietknięta idzie wprost na makulaturę. Ale gdy już kupię egzemplarz, tak jak dziś, to trzeba przyznać, że jest co poczytać. Bardzo odpowiada mi część publicystyczna gazety.
Super express czytam od dość dawna, w sumie to był pierwszy polski tabloid, który w naszych realiach wypracował jakąś nową formułę codziennej gazety, w której nie było za dużo polityki. I bardzo dobrze. Do dziś czyta się tę gazetę bardzo łatwo i przyjemnie. Podoba mi się układ graficzny, spore tytuły, ciekawe zdjęcia.A ponadto dużo sportu i rozrywki, aoto właśnie tutaj chodzi. Nadal będę kupować i czytać.
Sklep Tk Maxx w Bielsku-Białej składa się za ż dwóch kondygnacji - mammy tu ogrom rezczy, które straszą?Szczerze mówiąc, jak widze ten stos ubrań, od razu czuję sie zniechęcona.Kolekcje się nie powtarzają, więc trzeba naprawdę wytęrzyc wzrok, aby znaleźć coś ciekawego.Obsługa nie jest zbyt pomocna,ale sklep jest duzy więc nie mam o to pretensji.
Fakt można potraktować z przymrużeniem oka, bo lektura tabliodu zawsze niesie z sobą pewne ryzyko, że nie wszystko tu napisane odpowiada w 100% prawdzie, zwłaszcza jeśli chodzi o sensacje i nowinki. Ale człowiekowi potrzeba takiego odstresu, więc warto poczytać i pooglądać zdjecia. Co by nie powiedzieć, teraz w czasie Euro 2012, Fakt ma najlepszy serwis sportowy i dlatego czytam to z wielkim zainteresowaniem. Zobaczymy, co będzie po Euro.
Sklep iście amerykański, ale chyba tylko z nazwy, bo wewnątrz sklepu mamy raczej takie szmatki, a nie jakieś ekstra ciuszki. Można tu upolować modne ciuchy w rewelacyjnej cenie. Co prawda niektóre rzeczy na wieszakach wyglądają jak z bazarku, ale da sie i tutaj coś wybrać. Ja upolowała tutaj torebeczkę za 39zł.
Dziennik zachodni do śniadania to bardzo dobra opcja, bo lektura ciekawa, interesująca i bardzo konkretna. Zawsze zaczynam czytanie tej gazety od wiadomości z regionu, bo to, co lokalne interesuje mnie najbardziej. Potem strony sportowe - oj jest co czytać! A na końcu pozostałe wiadomości. Publicystkę zawsze zostawiam na wieczór. Jak dla mnie Dziennik zachodni to gazeta rzetelna, ciekawa i bardzo dobrze trafia w gusta przeciętnego czytelnika.
Powiem szczerze, ze będąc na zakupach nie omijam tego sklepu, czasem zdaża się, że spodoba mi się jakaś koszulka czy bluza. Ale nie wiem czy to takie dobre, bo ja jak juz kupuje 'robie shopping' i wpadam wszędzie i to wynika chyba z mojej wtodzonej ciekawości badziej niz samej potrzeby kupna. Z Logo shop nie było inaczej - co do samych ubrań żadna rewelacja.
Nigdy nie widziałam wcześniej tej marki. Zaszłam, ponieważ przyciągnęły mnie witryny. Damska kolekcja jest bardzo szykowna. Witryny były czyste, jak również w całym sklepie zachowana była czystośc. Ceny mało widoczne, towar na półkach poukładany, ale jakos wydało mi się go mało. Dużo ładnych, dosyć drogich rzeczy - nie było promocji. Obsługa miła, zostałam powitana słowami 'dzień dobry'. Za największy plus w sklepie uważam - ładną przymierzalnie oraz ciekawy rozstaw wieszaków. W sklepie jest przejrzyście i wszystko doskonale widać.
Światowy Dzień Konsumenta to dzień ważny dla każdego z nas.Fajnie że jest to coraz bardziej nagłaśniane a nie uczciwe praktyki piętnowane.Klient nie jest bezbronną marionetką a świadomym biorcą usług i towarów.Rynek jest taki że coraz łatwiej można wyeliminować nie uczciwe praktyki firmy.Albo zmienią one swoją taktykę albo też przegrywają i klientów tracą.Naszymi sojusznikami i edukatorami jest m. in. Stowarzyszenie Konsumentów Polskich To właśnie ono 17.03.2012 zorganizowało już po raz 3 akcję informacyjną.Miejsce- Wola Park.Dobry wybór jak najbardziej.Można było zasięgnąć porady, dostać broszury które warto przekazać dalej.
Bardzo dobre jedzenie za rozsądną cenę, w porównani z McDonaldem niebo a ziemia! Zawsze tutaj wstąpię, gdy łapie mnie głód, a nie mam dużo czasu na np. jedzenie w restauracji albo po prostu środków.Hamburger nawet smaczny. Choć zdjęcia wywieszone na barze mają niewiele wspólnego z tym co otrzymałam do zjedzenia.
Bardzo fajny, trochę niepozorny sklepik z biżuteria. Ogromny wybór oryginalnych kolczyków i innych biżuteryjnych akcesoriów. Są tu plastikowe tandetne kolczyki, ale również wykonana z surowców naturalnych- kości, skóry, piór. biżuteria. Pani obsługująca sklepik bardzo fajna kobietka, umie doradzić,no i nie jest, co ważne, nachalna.
W dni losowani dużego lotka zwykle przed kolekturą jest większy ruch, niż w pozostałe dni i to od samego rana. Tak było dziś, bo kolejka liczyła aż cztery osoby. Ale jak to tu bywa, pani z obsługi kolektury jest bardzo sprawna, więc czekanie nie przekroczyło minuty. Kolektura czysta i zadbana, tak samo jak obejście wokoło. Na szybach aktualne foldery reklamowe. Obsługa na dobrym poziomie, zawsze z miłym słowem dla klienta.
Przed sklepem świeżo pozamiatane, zresztą tutaj codziennie obejscie jest czyste i schludne. Sklep jasny, dobrz oświetlony. Od samego rana pełny skład obsługi - pięć osób, widocznych na sali sprzedaż. Towar właściwie i logicznie poukładany. Wszystkie karteczki z cenami na swoim miejscu. Działa kimatyzacja. Personel ubrany w jednakowe fartuchy jest tu zawsze sprawny i bardzo uprzejmy.
Dziś w piekarni Bethlejem wzorowy porządek, czysto i schludnie. Jak to w piekarni od rana bardzo przyjemny zapach. Zaopatrzenie dobre, bo wybór pieczywa i ciast znakomity. Wszystkie ceny umieszczone przy produktach. Obsługa jednoosobowa, ale zazwyczaj, tak i dziś, bardzo sprawna, a przede wszystkim miła i grzeczna.
Rodzinny sklep osiedlowy tuż przy banku czynny jest codziennie od wczesnego rana. Sklep bardzo schludny i czysty oraz zawsze dobrze zaopatrzony. Wystawa czysta i zadbana. Na drzwiach wywieszone czytelne godziny otwarcia sklepu. Sklep czynny także kilka godzin w niedziele. Obsługa sklepu jest grzeczna, uprzejma i miła. Typowy mały, fajny sklep osiedlowy.
Na drzwiach sklepu nowe wywieszki ofertowe i reklamowe, ale w środku każdego dnia tak samo, czyli bez rewelacji. Sklep dość ciasny. gdyby tak usunąć jden z regałów byłoby całkiem OK, bo tak na samoobsłgowy on jest po prostu za mały. Dobrze, że zaopatrzenie jest tu raczej dobre, ale ciężko cokolwiek samemu znależć - trzeba poświęcić więcej czasu. Obsługa raczej przeciętna, choć stara się być grzeczna i uprzejma.
Sklep z arzyami i owocami już otwarty od wczesnego rana, a nowy, świeży towar wyłożony. Ceny umieszczone przy całym asortymencie. Sklep czysty, schludny i dobrze oświetlony oraz bardzo zadbany, choć nieco mały. Obsługa jednoosobowa, ae bardzo sprawna. Pani zawsze uśmiechnięta i bardzo miła dla wszystkich klientów.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.