Podarowane niespodziewanie 2 h wolne postanawiam spożytkować na m. in. wizytę na poczcie którą planowałam wieczorem.Mam do wysłania list polecony więc lokalizacja placówki nie ma znaczenia.Jestem w Centrum więc postanawiam swoje kroki skierować na Świętokrzyską.Tam jest właśnie Poczta, czynna 24 h która nie raz i nie dwa ratowała mnie z opresji gdy zachodziła pilna potrzeba wysłania .Dziś bez alarmu , na spokojnie.Stara droga dojścia się nie sprawdziła.Cała ulica rozkopana, metro się buduje.W środku petentów nie za wielu.Od razu jak pobrałam bilet numerkowy, wyświetla się mój wskazany na nim numer.Pod chodzę do okienka, podaję list.Szybciutko nadaję.Wychodzę zadowolona.Sprawa załatwiona, szybko i bez problemowo.
Poszłam do sklepu po znicze na wszystkich świętych. Wybór duży, ceny od 1,99 do 20 zł, także w bardzo korzystynych cenach. Wybrałam kilka za jedyne 9.90 zł. Poszłam do kasy zapłacić. Pani od razu zaproponowała reklamówkę, niestety platna, ładnie mi zaraz zapakowała. Obsługa miła i uprzejma. Dodatkowo zaproponowała paluszki w promocji. Obsługa sprawna. Wszystkie panie ubrane w firmowr stroje. Sklep bardzo uporzadkowany.
Do sklepu wybrałam się z córką,aby kupić jeansy i bluzę.Pracownic w sklepie było kilka.Zajęte rozpakowywaniem towaru.Nie zostałyśmy przywitane,ale sprzedawczyni podeszła i zaoferowała pomoc w doborze rozmiaru i fasonu.Była uśmiechnięta skupiona na doradzeniu odpowiedniego fasonu.Niestety nie poleciła nam towaru komplementarnego w postaci bluzy,którą tez chciałyśmy kupić.Przy kasie inna pani zaproponowała dodatkowy produkt w postaci akcesoriów do włosów.Zostałyśmy pożegnane i zaproszone ponownie.Sklep był ułożony poza kasą za,która była masa kartonów.
W dniu 3 października ok. godziny 11.00 byłam klientem Hipermarketu Auchan w Żorach. Kilka dni wcześniej oddałam do wywołania zdjęcia i termin ich odbioru wypadał właśnie na środę. Gdy podeszłam do punktu obsługi jedna z kasjerek obsługiwała innego klienta, lecz czas mojego oczekiwania nie był długi, ponieważ po krótkiej chwili podszedł do mnie inny pracownik sklepu. Sprzedawca był bardzo miły i kulturalny, wiec nie mogę mieć żadnych zastrzeżeń co do jego obsługi, czego niestety nie mogę stwierdzić o miejscu pracy, gdzie panował nieduży bałagan. Pracownik w szybki sposób znalazł plik moich zdjęć wydał paragon oraz poinformował, gdzie znajduje się w kopercie karta pamięci na której oddałam zdjęcia. Kasjer pożegnał mnie oraz zaprosił ponownie do skorzystania z ich oferty. Jestem zadowolona z tak miłej obsługi.
Avon.Firma z założenia „katalogowa” dziś z ofertą ogólno dostępną.Konsultantką (tem) może być każdy z nas i już od minimalnych zakupów za minimalną cenę mamy upust w cenie.Proste.Możemy się zapisać i być zarejestrowanym klientem nawet sporadycznym.Mamy stacjonarne punkty obsługi, stronę www.Męczące jest nachalne zachęcania do podpisania umowy z firmą.Na rodzinnej bemowskiej plenerowej imprezie Avon też miał swoje stoisko.Podeszłam chciałam zobaczyć katalog, kupić próbkę nowego zapachu.Prosto i konkretnie taki był zamiar.Niestety nie obeszło się od pytań czy jestem konsultantką, czy mam swoją konsultantkę, a może chciała bym się zapisać ….. itp. itp…. Uff.Taka agresywna kampania przedstawicieli firmy zdecydowanie mi nie leży nie zależnie jak na to spojrzymy.Chce kupić kupuję, chce się zapisać zgłaszam tak ową chęć.
Choć nie lubię to czasem z braku czasu trochę z wygody wybór miejsca na zakupy (te mniejsze, najpotrzebniejsze zazwyczaj) pada na CarrefourI dziś też w Carrefour robię zakupy.Poszło szybko, nawet przy kasie stać nie musiałam jakoś za długo.Miej więcej ofertę znam więc szybko do koszyka lądowały kolejne produkty.Utknęłam na tzw. serwisie czyli na obsłudze do produktów na wagę.Tu obsługa mało energiczna i mało zorganizowana.Rezygnuję .Czarna podejrzewam ze pleśń między szybą a obudową lodówki odstręcza mnie od zakupów.Sklep jest w ogóle taki zapyziały, duszny (podpiwniczenie DH Wars/Sawa).Obsługa personelu zewnętrznego też mechaniczna i bez ciepła.Zakupy zrobione choć są miejsca znacznie mi sympatyczniejsze.Wejść możemy zarówno od ulicy Chmielnej ( Między Warsem a Sawą) lub od Marszałkowskiej.Z tej pierwszej strony mamy też wejście do sąsiada H&M) z drugiej mamy Rossmana co też czasem warto mieć na uwadze gdy podejmujemy decyzję o miejscu zakupów .Lokalizacja bardzo dobra, godziny otwarcia wygodne asortyment i ceny mogą być.Czystość naganna, estetyka mierna .Obsługa mogła by być zdecydowanie lepsza i przyjaźniejsza.Carrefour Market CentrumAdres Marszałkowska 104/122, WarszawaGodziny otwarcia Poniedziałek - Sobota 8.00 - 22.00 Niedziela 9.30 - 21.00Telefon Tel. 022 / 556 40 90GPS N52° 13' 59.88"E21° 0' 36.72"
Przemiłe miejse, w środku czyściutko i sympatycznie, aż chce się odpocząc na mięciutkich i wygodnych sofach. W powietrzu unosi się zapach świeżo zmielonej kawy, w tle słychać muzykę spokojną graną na fortepianie. Bardzo przyjazny klimat, można tu siedzieć z przyjaciółmi i rozmawiać bez końca. Kelnerki bardzo miłe, w toaletach czysto i schludnie.
kolo astryznajduje sie sklep monopolowy. weszlam po napoj. drzwi brzydkie, sklep zaniedbany. wydawalo mi sie, ze jest troche brudno. duzo pijakow w okolicy sklepu. wybor produktow spory, ceny dosyc wysokie. personel - ubior przecietny, uprzejmosc w mare w porzadku. nie polecam tego sklepu. ceny widoczne, asortymentrozlozony,ale niezbyt poukladany rowno.
Lidl z zewnątrz wygląda jak każdy inny. Wewnątrz piekarnia, która jest dużym atutem tego sklepu (polecam ciastka francuskie z jabłkiem/morelą/wiśnią - choć raczej to nie "wiśnie" a jakiś dżem w środku),Ceny jak na Warszawę niskie ze względu na ogólnopolski zasięg tego supermarketu.Przyszedłem z listą - nietrudno było się połapać w sklepie ale stwierdzam, że na przykładzie dżemów, kakaa, chlebów, warzyw, owoców sklep ma bardzo mały asortyment. A jeśli takowy jest - to bardzo mały wybór i tylko niska jakość.Lidl nie posiada chlebów z zewnętrznych piekarni tylko swoje wypiekane w sklepie - co tak naprawdę jest najgorszym zastępstwem zdrowego wypieku.Chleby te są wypiekane z bardzo słabo jakościowej masy, w której ŻADEN klient nie wie co się znajduje.Obsługa przy kasie bardzo miła - gdy było 5 osób przy jednej, już otwierano kolejną. Sklep od poniedziałku do soboty do 22.00, więc to plus. Wieczorami jednak nie znajdą Państwo żadnego wypieku - a może to i lepiej ?
szukalam na alegro probek kremu. znalazlam vichy 10 sztuk. atrakcyjna cena, szybki latwy sposob zaplaty. czekam na przesylke, ktora ma byc lada dzien. na allegro jest bardzo duzy wybor produktow, latwo mozna znalezc to, co szukamy stosujac opcje dodatkowe. polecam wszystkim!!! ceny o wiele nizsze, niz w sklepach. saszetek oryginalnych kremow nie mozna dostac w sklepach.
zaszlam do pzu oplacic skladke babci. akurat nie bylo kolejek. obsluga mila i kompetentna, ubior w porzadku. czystosc zachowana. minus - male lokum, ciasno i malo miejsca dla oczekujacych. lokalizacja w miare dobra, chociaz ciezko o miejsce parkingowe w poblizu. obsluga szybka. ogolnie polecam. oferty - przecietne.
zaszłam do wbk w sprawie zmienienia numeru komórkowego. akurat nie było kolejki. pani w ciemnych długich włosach szybko mnie obsłużyła. wygląd personelu - bez zastrzeżeń. uprzejmość - ok. czystość na stanowiskachzachowana. mało miejsca dla ludzi oczekujących w kolejce. poza tym podłoga i szyby czyste, ulotki na widoku. tylko 1 słuchawki promocyjne były w banku.
szukam od dłuzszego czasu firanki. trafiłam przypadkiem do obi. jestem rozczarowana bardzo pozytywnie! wybór największy we wrocławiu!!! wydałam 130 zł razem z szyciem. firmanki, zasłony, dodatki - do koloru, do wyboru. obsługa na stanowisku kompetentna, w miarę estetyczny ubiór ekspedientki. uprzejmość, wyrozumiałość i fachowa pomoc. do tego kupiłam na promocji pluszowe poduszki za 16 zł. czystość w sklepie zachowana. ogólnie polecam!!!
skorzystałam z usług polimed. byłam na wizycie lekarskiej u specjalisty. lokalizacja ok, ale parking - tragedia. brak miejsca do zaaprkowania w okolicy. dopiero 150m dalej znalazlam miejsce. recepcja elegancka, winda - ochroniarz musiał mi pomoc dostac sie na pietro... lokum czyste, zadbane. obsługa bardzo miła i wyrozumiała. opóźnienie - 40 minut. ubiory dosyc estetyczne. toalety - zadbane, czyste. ogólnie polecam. ceny podobne jak u konkurencji. telefoniczny kontakt szybki i bez zastrzeżeń.
W sklepie dzisiaj działały wszystkie cztery kasy. Szkoda tylko, że płatność kartą jest akceptowana od kwoty 20 złotych. Na stoisku z wędlinami, mięsem i serami pomimo dość długiej kolejki obsługa była płynna i szybka. Na półkach porządek. W lodówce z nabiałem zmniejszyła się ilość i asortyment towarów. Tylko jeden czytnik kodów kreskowych w sklepie i w dość dziwnym miejscu, przy warzywach.
Generalnie w sklepie panuje porządek. Towary ładnie powykładanie na półkach, bardzo dużo ludzi w sklepie. Jedynym wyjątkiem jest część przy kasach. Na dolnych pólkach brak towarów i piętrzą się śmieci, folie pozostałe ze zgrzewek. Poza tym jednym niedociągnięciem można spokojnie powiedzieć, że jest dobrze. Pani poproszona o wskazanie miejsca, w którym znajduje się kawa, natychmiast do niej zaprowadziła.
W sklepie panuje porządek. Ekspedientka przy kasie proponuje kartki do zbierania punktów na norze każdemu, kto robi zakupy za ponad 20 zł, pytając się przy tym o kartę Tesco. Panie są bardzo miłe i skore do pomocy. Niestety w ofercie brakuje dobrego pieczywa. To, które jest, nie jest najlepszej, jakości.
Ba Sali sprzedaży panuje jeden wielki bałagan. Wąskie przejścia pozastawiane wózkami, kartonami i innymi rzeczami. Podłoga zaniedbana, wymagająca remontu. Personel uprzejmy, chętny do współpracy, wskazujący miejsce gdzie znajduje się poszukiwany towar. Generalnie źle się robi zakupy w tym sklepie, jest nieprzyjemna atmosfera.
Dzisiaj miałam okazje przyjrzeć się obsłudze w sieci Smyk. Przebywałam w tym sklepie ok 40 min w poszukiwaniu prezentu. W tym czasie w sklepie było bardzo mało klientów i 4 osoby obsługi. W czasie mojego pobytu w sklepie nie zainteresował się mną nikt z obsługi. Mam wrażenie, że wychodzenie do klienta z propozycją pomocy nie jest częścią standardu obsługi w tej sieci. Przy kasie obsługa zachowuje się już profesjonalnie, proponuje sprzedaż dodatkowych produktów, pyta o udział w programie lojalnościowym. Brakuje jednak aktywnego wyjścia do klienta na sali sprzedaży.
Drugi dzień gazetki i już towarów za q grosz nie ma. Było to do przywidzenia. Chciałem kupić kawę i groszek konserwowy, ale to już marzenie. Niestety, ale można się już chyba przyzwyczaić, że tak siec traktuje klientów. Z ciekawości zadzwoniłem do znajomych, którzy mieszkają w Gdańsku i poprosiłem ich aby przy okazji sprawdzili, czy u nich w sklepie jest ta kawa dostępna. Okazało się, że nie ma z tym żadnego problemu. Najwidoczniej sieć uważa, że Białystok to jest faktycznie Polska B lub C i nie warto dawać tam więcej towaru.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.