Poszłam do sklepu po obejrzeniu gazetki. Wyszukałam suszarke do prania na balkon. Dostepność jeszcze duża. Suszarka stała gdzieś w rogu także nie mogłam jej znaleść. Poprosiłam pania o pomoc, zaraz pokazała mi gdzie jest. Miła i sympatyczna. bardzo pomocna. Wybór jeszcze duży. Czas oczekiwania w miare krótki. Porządek i ład.
Konsultantka zachowywała się w sposób profesjonalny i miły. Posiadała bardzo szczegółową wiedzę na temat prezentowanej oferty. Zależało mi na dobrym telefonie komórkowym dla osoby z rodziny. Konsultantka pokazała mi aż 3 modele telefonów i bardzo szczegółowo opowiedziała o ich funkcjach. Wspólnie wybraliśmy model telefonu najbardziej dopasowany do potrzeb przyszłej użytkowniczki.
W placówce zawsze są bardzo duże kolejki. Jest zdecydowanie zbyt mało personelu, co wpływa na nie satysfakcjonującą szybkość obsługi. Pracownik po niesamowicie długim czasie oczekiwania w kolejce odesłał mnie do bankomatu celem odebrania przekazu. Niepotrzebnie czekałam w kolejce. Plus za dokładne wytłumaczenie jakie czynności mam wykonać.
Obsługa miła, kompetenta. Pracownik stara się o dobór jak najatrakcyjniejszej oferty idealnie dostasowanej do oczekiwań klienta. Obsługa nie jest nachalna, nie naciska na klienta. Wygląd pracownika schludny i elegancki. Oferty bardzo atrakcyjne ceny niższe niż u innych operatorów sieci komórkowych, również dobra oferta internetu mobilnego.
Wracaliśmy wieczorem ze znajomymi z miasta. Potrzebowaliśmy czegoś do picia i do jedzenia. O tak wczesnej porze trudno było znaleźć czynny sklep. Z ratunkiem przyszła nam stacja paliw Statoil. Po wejściu do sklepu zauważyłam, że podłoga była troszkę brudna mimo dobrej pogody. Jeśli chodzi o obsługę to mimo tak dziwnej pory pan był bardzo miły i komunikatywny. Porozmawiał z nami, zachęcił do zakupu innych produktów. Produkty w sklepie były starannie poukładane, a nawet był wydzielony koszyk z promocyjnym asortymentem.
Zostałam zmuszona do zrobienia zakupów w niedzielę, a więc poszłam do Stokrotki gdyż tutaj mogę kupić prawie cały asortyment potrzebny do domu. Warzywa i owoce były świeże, tak samo jak wędliny i sery. Na stanowiskach panował ład i porządek. Byłam bardzo zadowolona z zakupów w tym sklepie. POLECAM :)
Do punktu KFC udałam się bo chciałam coś szybko i tanio zjeść. Przy kasach nie było kolejek, ale na jedzenie musiałam chwilę poczekać. Przynajmniej miałam pewność, że jedzenie jest świeże a nie odgrzewane :) Pracownik zaproponował mi aktualne promocje a na koniec życzył smacznego i zaprosił ponownie do KFC
Wraz ze znajomymi wybraliśmy się do The Dubliner'a na wieczorne rozmowy przy piwie. Pierwszy raz byłam w tym pubie i zrobił on na mnie dobre wrażenie. Przede wszystkim wystrój i klimat doskonale odpowiadają nazwie pubu. Zadowolona również byłam z oferty piw lokalu oraz sposobu ich podawania. Niestety jestem osobą niepalącą i odzwyczaiłam się od zapachu papierosów w barach oraz od śmierdzących ubrań po wyjściu. Godne polecenia jest również karaoke, które tego dnia było prowadzone w The Dubliner'ze. Jest to miejsce z interesującym klimatem.
Sklep umiejscowiony w centrum miasta w starej kamienicy. Na zewnątrz nie ciekawie się prezentuję, raczej wygląda na obskórny. Ale w środku jest nielepiej. Przy wejściu stoją jakieś kartony z nierozpakowanym towarem, wody mineralne, co powoduje, że w sklepie jest ciasno. Panie z obsługi, ciągle gadają o swoich sprawach, tak że klienci wszystko słyszą. Nawt gdy nie ma ludzi w kolejce, trzeba czekać, aż panie sobie "porozmawiają". Ceny umiarkowane, towar różnorodny. Ale co do czystości mam wątpliwości.
Urząd umiejscowiony w ścisłym centrum miasta Radzionków, przy głownej ulicy. Budynek odnowiony.w środku również czysto i ładnie. Nie trzeba długo czekać w kolejkach. Ale uważam, że wiedza i kompetencje Pani, która mnie obsługiwała, jest słaba. Urzędniczka nie potafiła dokładnie odpowiedzieć na moje pytania i nie do końca pomogła mi z moim problemem. Niewłaściwa osoba na niewłaściwym miejscu. No cóz, może tę pracę dostała "po znajomości" ?
Zachęcona ofertą sklepu znajdującą się na plakatach postanowiłam wybrać się do Praktikera. Była to moja pierwsza wizyta w sklepie tej sieci. W mojej najbliższej okolicy niestety nie ma Praktikera. Na hali potrzebowałam pomocy w sprawie drzwi. Wszelkie informacje udzielił mi pan, który był dostępny na dziale. Jego odpowiedzi były wyczerpujące. Potrzebowałam ceny drzwi o innym wymiarze niż te dostępne. W innych sklepach musiałam czekać na takie informację, a w Praktikerze pan dokonał wyceny na miejscu. Do tego ceny produktów są zdecydowanie konkurencyjne.
Piękny i duży budynek sądu, wiadomo okręgowy, więc musi być okazały. Ale długo szukałam wejścia. Mnóstwo drzwi, ale wszystkie zamknięte. Po wejściu zostałam zrewidowana przez ochroniarza, ale nic w tym dziwnego, w końcu to jest sąd. Przeszłam przez bramkę, a moja torebka została prześwietlona. Pan ochroniarz był miły i wskazał mi miejsce, którego szukałam. Urzędniczka, od której oczekiwałam pomocy, była bardzo miła i kompetentna. Dokładnie wszystko mi wytłumaczyła i pomogła napisać potrzebne mi pismo. Jedynym minusem jest to, że musiałam czekać w kolejce. W sumie w sądzie staciłam dwie godziny :(
Lokalizacja tego urzędu jest fatalna, bardzo daleko od centrum miasta. Na nogach trzeba iść dobre 25 minut szybkim krokiem. Totalne odludzie, między garażami, a halami przemysłowymi. A w środku, jak to w urzędzie pracy, mnustwo ludzi o każdej porze. Byłam zarejestrować się jako bezrobotna i w kolejce czekałam prawie 2 godziny. Jedna osoba do obsługi petentów zarejesrowujących się, masakra ! To jest skandal, żeby nie można było zatrudnić dodatkowych osób do obsługiwania tych ludzi.Ale urzędniczka była miła, o dziwo, bo zawsze miałam złe doświadczenia z pracownikami urzędu pracy.
Kolejny supermarket w radzionkowie przy tej samej ulicy, ale trzeba zaznaczyć, że otwarty został później niż SIMPY market. Ktoś chyba chciał zrobić komuś sporą konkurencję, i mu się udało. Wiadomo, Kaufland to dosyć dużu supermarket z większą ilością towaru i większa różnorodnością asortymentu. Ale minusem chyba każdego sklepu tej sieci jest rozstawienie towaru, jak również sposób poruszania się po sklepie. po wejściu do sklepu, trzeba obejść wszystkie alejki, aby dostać się do kasy. Wiem, wiem to chwyt marketingowy, ale mnie to denerwuje. Poza tym nie można chyba się do niczego przyczepić. Obsługa miła, a wkolejce do kasy nie można zbyt długo czekać, poniważ kasjerzy dostają odgórną naganę. SUPER.
Supermarket znajduję się poza głównym centrum miasta, ale to jest oczywiste ze wzgędu na swoje rozmiary. Ale spokojnie na nogach też można dojść. Po wejściu do sklepu pojawia się zapach "kosza na śmieci", bardzo nieprzyjemny zapach, ale można się przyzwyczaić. Oprócz głównego sklepu jest mały pasaż handlowy, co jest dużym plusem tego miejsca. Towar jest różnorodny i ceny bardzon przystępne. Obsługa w kasach jest miła i nie trzeba czekać długo w kolejce do kasy. Jest jednorazowo czynne kilka kas :)
Sklep w centrum miasta, według mnie super miejsce na taki sklep, ale chyba pechowe. Na tą chwilę już trzeci ajent zajmuję się prowadzenuiem tego sklepu, ciekawe dlaczego? Miejsca w środku faktycznie jest mało, jest bardzo ciasno, ale można się swobodnie poruszać, oczywiście samemu. Dla matek z dzieckiem w wózku, to jest niemożliwe. Pani w obsłudze jest miła i czysto ubrana, ale można wyczuć w sklepie zapach dymu tytoniowego. Ktoś pali papierosy na zapleczu sklepu.Jeżeli chodzi o ceny, to wiadomo, w żabce jest drogo.
Przed wyjazdem za granicę postanowiłam ubezpieczyć siebie i męża. Zdecydowaliśmy się dość późno i w ostatniej chwili wjechaliśmy do ubezpieczyciela. Oddział wewnątrz był przestronny oraz czysty. Nie mieliśmy problemu ze znalezieniem właściwego stanowiska, gdyż wszystko było opisane. Bardzo sprawna i szybka obsługa. Pani obsługująca nas była naprawdę bardzo miła, jedyny minus to fakt, że pani która zajmuje się ubezpieczeniami podróżniczymi zapytała nas czy Hiszpania leży w Europie. Byliśmy dość zaskoczeni. Do pozostałych aspektów nie mamy najmniejszych zastrzeżeń
W sklepie panował porządek, produkty poukładane, ceny widoczne a warzywa i owoce wyglądały na świeże. Po chwili miałem już wszystkie potrzebne produkty, więc udałem się do kasy. Kasjerka przywitała się ze mną, zapytała o kartę konesera, a następnie rozpoczęła skanowanie produktów. Po tej czynności podała kwotę do zapłaty, a po jej uiszczeniu wręczyła paragony i podziękowała za wizytę. Kasjerka była miła i uprzejma, używała zwrotów grzecznościowych, tj. proszę, dziękuję, dzień dobry, do widzenia.
Udałem się do tego sklepu po napój. W sklepie panował względny porządek, w niektórych miejscach była brudna podłoga. Szybko znalazłem poszukiwany produkt i skierowałem się do kasy. Wybrałem stanowisko samoobsługowe, ponieważ była tu najkrótsza kolejka. Po chwili mogłem już opuścić sklep, a obsługa urządzenia była prosta i intuicyjna.Jedynym dużym minusem podczas wizyty był pisk, jaki wydobywał się z głośników. Po krótkiej chwili spowodował u mnie ból głowy, przez co chciałem jak najszybciej opuścić to miejsce.
Udaliśmy się po kawę do tej kawiarni. W lokalu panował porządek, podłoga jak i stoliki czyste. Przy kasie nie było kolejki, więc barista od razu przywitała się z nami i spytała co ma być dla nas. Wybraliśmy kawy, poprosiła nas o imiona i skierowała do kasy. Tam też ona nas obsługiwała, sprawnie i szybko przeprowadziła transakcję. Podczas obsługi była miła i uprzejma, używała zwrotów grzecznościowych, tj. proszę, dziękuję.Po chwili otrzymaliśmy zamówione napoje, były bardzo smaczne.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.