Księgarnia ta z zewnątrz prezentuje się dobrze, wygląda na dobrze zaopatrzoną. Jednak po dzisiejszej wizycie po raz kolejny się zawiodłam. W księgarni tej nie są dostępne podstawowe książki np. do liceum czy technikum. Pracownice niezbyt zaangażowane w obsługę klienta, zapytały się czy w czymś pomóc jak już wychodziłam ze sklepu.
W sklepie przy samym wejściu, obok kasy ustawione są palety ze zniczami i napojami, które uniemożliwiają swobodna przejście czy też przejechanie z wózkiem. W sklepie pierwszym wrażeniem jest nieład i ciasnota. Oczekiwanie do kasy trwało ok. 10-12 minut, mimo tego, iż w kolejce znajdowało się około 6 osób (czynna była jedna kasa). Pozytywnie oceniam asortyment tylko dlatego, iż ceny towarów są konkurencyjne i na stanowisku z wędlinami, mięsem i serami towary wyglądają na świeże. W trakcie obsługi nie usłyszałem od Pani kasjerki słów powitania czy też pożegnalnego do widzenia. Owszem otrzymałem paragon z formą grzecznościową proszę.
W nowo otwartej piekarni dokonywałam zakupów pieczywa. Pomimo bardzo wczesnej godziny pieczywo już zostało ułożone na półkach. Towar ładnie wyeksponowany,zachęcający do zakupów, w sklepie czysto, ekspedientka ubrana w czysty fartuch podaje pieczywo przez jednorazową rękawiczkę, pakuje w reklamówkę.Personel udziela informacji o składzie pieczywa. W sklepie dwoje sprzedawców jeden podaje pieczywo, druga osoba przyjmuje zapłatę. Na koniec miły gest gratisowy chlebek do zakupów i zachęcające zaproszenie do ponownego odwiedzenia piekarni.
Dokonywałam zakupu na dziale Agd.Towar ułożony chronologicznie, przejrzyście, nie było problemu ze znalezieniem potrzebnego artykułu. Po zgłoszeniu w dziale obsługi za około 3 min zgłosił się pracownik działu. Przywitał mnie i udzielił mi informacji ogólnikowo, bez konkretów technicznych jednak bardzo miło i rzeczowo. Dowiedziałam się jak postąpić w przypadku, gdy towar nie będzie spełniał moich oczekiwań. Następnie udałam się do kas. Czas oczekiwania na obsługę 8 min. w tzw. szybkiej kasie. Kasjerka miła, uśmiechnięta,schludnie ubrana powitała mnie i przystąpiła do obsługi. Na zakończenie wydała paragon i pożegnała się zapraszając do ponownych zakupów.
Ciekawym rozwiązaniem oferowanym przez T-Mobile jest otrzymywanie drogą meilową elektronicznych faktur. Nie lubię zbytnio wydruków, więc jak tylko pojawiała się taka możliwość, to od razu z niej skorzystałem. Przychodzi praktycznie tego samego dnia, jak tylko jest wystawiona. jednakże minusem jest to, że część stron jest w pionie i trzeba przechylac głowę, aby móc przeczytać co tam jest.
Na zakupy do Tesco udałam się z rodziną. Miały to być krótkie, dość szybkie zakupy. W sklepie nie było nawet za dużo klientów, więc przyjemnie chodziło się między regałami. Niestety, gdy doszłam do kasy to nie było już tak pięknie. Czas, który spędziłam w kolejce do kasy był bardzo długi. Otwarcie drugiej kasy po chwili pomogło, ale i tak wcześniej długi trzeba było stać.
Przed przyjazdem kolegi postanowiłam uzupełnić braki w artykułach spożywczych, gdy wchodziłam do sklepu Biedronka dokładnie wiedziałam co chcę i czego chcę, więc przejście przez sklep i zebranie zakupów zajęło mi chwilę. W sklepie był spory ruch. Jak na tak dużo klientów otwarta była tylko jedna kasa, więc oczekiwanie w kolejce trwało przynajmniej 3 razy dłużej niż zakupy. W czasie oczekiwania została otwarta kolejna kasa, jednak i tak sporo trzeba było czekać w kolejce.
Zamówiona pizza to jakaś kpina. Ser podobnież miał być mozzarellą, przypominał żółtą breję, smakował jak skiśnięty budyń, konsystencją zresztą przypominał budyń.Zdjęcie go z ciasta niewiele pomogło.Szynka regionalna w pizzy to nic innego jak blok najgorszej jakości,masakra.Od niedzieli boli mnie żołądek,jest mi niedobrze.Jedliśmy w sześć osób i wszyscy źle się czują.Ceny wzięte z sufitu.Moim zdaniem to była najtańsza mrożonka, niedopieczona zresztą, podana z najohydniejszym "czymś co udawać miało ser". ZDECYDOWANIE ODRADZAM JEDZENIE W TYM LOKALU!
Ostatnio po raz pierwszy zrobiłem u zakupy w Tesco on-line.Niestety, czego się nie spodziewałem, te zakupy to jest porażka.Kupiłem m.in. mleko Mazurski Smak 3,2% - 4 kartony, okazuje się, że otrzymałem mleko z bliskim terminem ważności!!!Oczywiście nic zarzucić nie można bo otwierałem je 14.10.2012 a termin ważności to 23.10.2012.Niestety po otworzeniu WSZYSTKICH 4 - WSZYSTKIE BYŁY KWAŚNE!!!Nigdy w sklepie Tesco nie spotkałem się aby termin ważności mleka był 2 tygodniowy!!!To jest zawsze kilka miesięcy!!!Chyba kupując on-line kupuje się towary, które niedługo stracą termin przydatności do spożycia!!!Nie będę jechał reklamować mleka za 2,39zł (x4) ale niesmak pozostaje. Nigdy nie zrobię już w Tesco zakupów on-line a i nie szybko przyjadę do sklepu.Ponadto na mojego e-maila z uwagami do serwisu i jakości zakupionych towarów NIKT nie odpowiedział.NIE POLECAM ZAKUPÓW ON-LINE W TESCO.
Wizyta w tym sklepie jest zawsze dla mnie przyjemnością. Warzywa na stoisku są świeże i dostępne. Pani Dorota- pracownica w krótkich włosach bardzo sympatyczna, po zadaniu jej pytania na temat produktu zaprowadziła mnie do niego i z uśmiechem na twarzy doradziła. Na dziale z mięsem spotkałam się również z super obsługą. Przy kasie nie było kolejek, zostałam szybko i życzliwie obsłużona.
Jak zawsze duże zadowolenie z pobytu i zakupów w sklepie. Pomimo popołudniowej pory nie było dużo klientów więc zakupy przebiegały spokojnie. Jak zawsze można było natrafić na masę różnych promocji w super okazyjnych cenach, a przy tym w dobrej jakości i z długą datą ważności. Kupiłam bardzo fajny produkt z promocyjnej cenie, skasowałam na kasie, schowałam do reklamówki i ekspedientka zaczęła zachwalać ten produkt innej klientce, a ona chciała sobie go zabrać mimo, iż miałam to już policzone i spakowane, zwracając uwagę ekspedientce ona do mnie mówiła że tamta pani tylko ogląda. To nie było zbyt komfortowe.
Jak zawsze duże zadowolenie z pobytu i zakupów w sklepie. Pomimo popołudniowej pory nie było dużo klientów więc zakupy przebiegały spokojnie. Jak zawsze można było natrafić na masę różnych promocji w super okazyjnych cenach, a przy tym w dobrej jakości i z długą datą ważności. Obsługa jak zwykle zawsze pomocna.
Basen znajduje się przy hotelu o tej samej nazwie na terenie ośrodka rekreacyjnego na Słoku pod Bełchatowem. Jest to chyba jeden z najstarszych obiektów w okolicy. Basen sprawia wrażenie, że od czasu jego oddania do uzytkowania nie przechodził żadnych remontów. Obsługa dość powolna i niezbyt zorientowana w posiadanych dokumantach. Szatnie utrzymana na bardzo niskim poziomie, wiele szafek niedomyka się i trezba trochę powalczyć z kluczem. Nie polecam kozystania ze znajdujacych się na basenie sanitariatów. Ratownicy niezbyt zainteresowani utrzymaniem porządku na baseniem i egzekwowaniem obowiazującego regulaminu.
Zajazd bardzo fajny, wnętrze bardzo mi się podoba, w bardzo dobrym stylu. Obsługa bardzo miła, pomocna. Posiłki przygotowywane dość szybko także nie czeka się długo. Posiłki godne polecenia, bardzo dobre, jedyny minus to sosy, które są bez rewelacji, mało wyraziste smaki, za to smak pizzy wyśmienity.
Będąc w sklepie, nie mogłam odnaleźć osoby, która doradziłaby mi w wyborze baterii prysznicowej. Pan, odpowiedzialny za dział sanitarny, był wciąż nieobecny. Musiałam prosić go trzykrotnie, aby się mną zajął. Doradca był wyraźnie zirytowany Klientami, którzy potrzebowali pomocy. Miał natomiast wystarczającą wiedzę, aby udzielić mi odpowiedzi na kilka pytań odnośnie montażu. Odniosłam wrażenie, że jeden człowiek na tym dziale miał zbyt dużo pracy, aby dogodzić wszystkim. Gdy już mogłam z doradcą porozmawiać o sprawie, z którą przyszłam, zostałam obsłużona bez zastrzeżeń.
Moja obserwacja dotyczy cukierni R. Dybalski która mieści się w Łodzi na ul.Jaracza 5 . Od samego wejscia wita nas smród spalonego oleju . Z zaplecza można usłyczec wszelkie przeklenstwa . Cukiernia ma szeroki wybór ciast, są one dość drogiei niezbyt smaczne Kiedy nadeszła moja kolej ekspedientka nie powitała mnie, tylko od razu przeszła do obsługi.
W tym dniu udałem się do galerii na zakupy i postanowiłem wejść do sklepu smyk z zabawkami jak i odzieżą dziecięca. Po wejściu zobaczyłem sporą liczbę pracowników którzy od wejścia przywitali mnie i zapytali czy mogą w czymś pomóc, oczywiście nie odmówiłem i powiedziałem czego szukam Pani mi fajnie i szybko doradziła parę zabawek który by się spodobały mojemu chrześniakowi. Na sklepie panuje porządek a ekipa pracująca ubrana jest w standardy sklepu. Szybka i miła obsługa.
Po zakupach w hipermarkecie Tesco wybrałem się aby zjeść jakiś obiad w nowo otwartym na terenie Tesco bistro. Po podejściu do różnego rodzaju posiłków wybrałem co mnie interesowało i na co miałem ochotę przy kasie szybko i komfortowo obsługa mnie przyjęła. Na terenie całego bistro jest porządek i ład.
Tego dnia wybrałem się na zakupy do sklepu obuwniczego CCC. Po wejściu do sklepu zobaczyłem parę butów która się mi spodobało, gdy zawołałem panią tam pracującą bez problemu podeszła do mnie i podała mi taki numer buta jaki potrzebowałem a następnie szybko i bezproblemowo mnie obsłużyła przy kasie. W sklepi porządek i wszystko ułożone na swoim miejscu.
Zgłaszana przeze mnie obserwacja dotyczy sklepu sieci Big Star w centrum handlowym M1. W sklepie były czyste witryny oraz podłoga. Ubrania były dobrze wyeksponowane na wieszakach oraz na wystawie sklepowej .W sklepie tym panował porządek zarówno na półkach oraz na wieszakach. Obsługa była neutralna.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.