Zgłosiłam się do banku w celu otrzymania infromacji dot. kredytu hipotecznego, skierowano mnie do Pani która się tym zajmuje. Wiedza i sposób udzielania informacji były tragiczne. Musiałam zadawać pytania i 'ciągnąc Panią za język'. Gdybym wcześniej nie zorientowała się o co pytać chcąc uzyskać kredyt, wyszłabym z niczym. Finał był taki że otrzymałam ulotkę do poczytania.
Dziękujemy za zgłoszenie. Z każdej opinii i oceny wyciągniemy wnioski, aby poprawiać jakość obsługi Klientów.
Tego dnia odwiedziłam...
Tego dnia odwiedziłam sklep ortopedyczno -medyczny Orto- Wrzos, w celu zakupienia wkładek do butów.Sklepik jest niewielki, ale świetnie wyposażony, w środku czyściutko. Pani obsługująca przesympatyczna, bardzo pomocna, znająca się na rzeczy, błyskawicznie dobrała wkładki i od razu buciki do nich. Ceny w sklepie bardzo przyzwoite. Mogę szczerze polecić ten sklep.
Będąc u dziewczyny udałem się do apteki po test ciążowy. Pani farmaceutka widząc moje zmieszanie jak poinformowałem ją co potrzebuje. Pokazała mi kilka testów i pomogła wybrać najlepszy z nich wszystkich. Obsługa miła, fachowa z wyczuciem taktu co do danej sytuacji. Polecam tą aptekę każdemu kto ma pewne opory kupić czy test ciążowy.
Potrzebowałem paru elementów metalowych, więc udałem się do sklepu metalowego by zakupić zawiasy do drzwi kołkowe, 10 kilo gwoźdź i parę innych drobiazgów. Obsługa miła fachowo potrafi doradzić laikowi. Choć nieraz trzeba stać w kolejce to i tak polecam ten sklep ponieważ w nim nieważne jest płeć klienta lecz to by był zadowolony i dokonał zakupu.
Stoisko z chipsami i innymi towarami. Ma podłodze leżą sobie paczki z chipsami. Po prostu spadły, albo zostały zrzucone z półki. Nie jedna, czy dwie paczki, ale. Kilkanaście. Obok otwieracz do puszek. Pracownicy w czerwonych koszulkach przechodzą, obok, ale żaden się nie schyli i nie podniesie. Tak po prostu.
W alejce, w której są soki w kartonikach leży sobie na podłodze jeden karton soku. Wokół nikogo. Co jakiś czas przechodzą obok niego pracownicy w czerwonych ubrankach i żaden nie zareagował na leżący karton? Przechodzą obok niego, nie zwracają uwagi, tak jak gdyby nikt go nie widział, a każdy obok niego przechodzi.
Stoisko z alkoholami pomiędzy stojakiem z torebkami do pakownia prezentów, a regałem, na którym stoją resztki win na półkach marki Cin-cin leżą sobie zgrzewki zafoliowane z gazetkami albo innymi ulotkami. Na półkach z winami cin-cin duże braki. Część półek jest pusta. Stoisko alkoholowe jest w opłakanym stanie zarówno, jeśli chodzi o zawartość jak i wygląd.
Przechodząc obok Netto postanowiłem zobaczyć co mają w ofercie. W sklepie Miła atmosfera, jeśli klient potrzebuje czegoś i nie może znaleźć danego produktu to pracownicy interesują się i pytają czy w czymś pomóc, tego typu podejście do klienta miło mnie zaskoczyło. Bardzo chętnie będę odwiedzał ten sklep i polecał go znajomym.
Na stoisku z alkoholami na podłodze stoją pootwierane kartony z winem. Na półkach braki alkoholu. Na wyspie z wódką żołądkową stoją nierówno poukładane kartony, jeden ma ochotę spaść na podłogę. Ogólnie jeden wielki bałagan. Dawno nikt tam nie robił porządku. Lepie jest w pierwszym lepszym dyskoncie.
Stoisko kosmetyczne i półka z mydłami. Kostki mydeł pomieszane na półce. Cześć półki pusta. Sprawia wrażenie totalnej wyprzedaży z powodu likwidacji sklepu. Być może mydło to cieszy się takim zainteresowaniem klientów, że je sobie z rąk wyrywają, a może jest to wynikiem braku dbałości o zawartość półki.
Stoisko z okazjami jest dla przeciętnego klienta niedostępne. Niemalże z każdej jego strony stoją labo palety, albo kartony. Chciwszy podejść do stoiska trzeba się poprzeciskać i to całkiem nieźle. Do niektórych miejsc w ogóle nie ma dostępu. Na wadze takie oznaczenia, że bez dokładnej instrukcji nic nie można zrobić.
Wielki szyld okazja, końcówki serii. Na regale z wyłożonym sprzętem do majsterkowania żadnych informacji o cenach narzędzi. Jeżeli już ktoś się zdecyduje, to nie ma innego wyjścia jak udać się do czytnika kodów kreskowych, którego akurat nie ma w pobliżu. Albo są to rzeczy bezcenne, albo wstyd im było wywiesić ceny.
Stoisko, na którym wystawione są suszarki łazienkowi i inne do prania. Na jednej z półek leży sobie duża błyszcząca misa metalowa. Na podłodze zaś leży część pułki regałowej, wciśnięta pod regał. Dawno nikt z pracowników tędy nie przechodził i nie zauważył, albo zauważył i kopnął pod regał.Tak czy inaczej jest źle.
wszystko pięknie,ok,elegancko,w środku ład i pożadek,obsłyga na wysokim poziomie,od razu zauważa klienta, szczególowo wyjasnia wszystkie kwestie,doradza w bardzo fachowy sposob,przedstawia najlepsze rozwiazania oraz najnowsze modele telefonow odpowiednio dopasowane pod wskazany abonament..polecam jak najbardziej
Teren przy sklepie był posprzątany, koszyki były poukładane, czyste, sprawiały wrażenie nowych. W wyznaczonych miejscach znajdowały się gazetki z aktualnymi promocjami. Wnętrze sklepu natomiast wzbudziło u mnie mieszane uczucia. Większość personelu ze sklepu zajmowała się zmianą asortymentu promocyjnego w centralnym punkcie sklepu, który to miał być dostępny w sprzedaży od dnia następnego. W sklepie panował totalny chaos, nieład i nieporządek. Na podłodze wszędzie było pełno kartonów folii i innych tego typu rzeczy. Po całym sklepie porozstawiane były różnego rodzaju sprzęty służące do sprzątania, które opierały się o asortyment, bądź leżały na kafelkach i nikt z personelu nie widział w tym rażącego naruszenia zasad bezpieczeństwa. Klient oglądający asortyment w sklepie był narażony na potknięcie się na pozostawioną na podłodze, na środku sklepu np. miotłę czy inny tego typu sprzęt. Kosze w których na co dzień znajduje się asortyment promocyjny były porozsuwane po całym sklepie i zasłaniały totalnie niektóre regały oraz totalnie uniemożliwiały dojście do danych produktów. Ponieważ większość pracowników była zaabsorbowana zmianą asortymentu, była czynna tylko jedna kasa przez co ustawiła się gigantyczna kolejka. Wg mnie nie tak powinno to wszystko wyglądać.
Po wejściu do salonu od razu zostałem zauważony przez konsultanta....podszedłem,konsultant szczegółowo wyjaśnił mi warunki oferty,pokazał kilka modeli telefonów, oraz dobrał w odpowiedni sposób dla mnie taryfę..zaproponował także usługi dodatkowe..szczegółowo przyglądałem się konsultantowi,jego zachowaniu ,itp Zostałem obsłuzony pozytywnie,sklep był czysty..w środku było ciepło i schludnie
Stojak z torbami to pakowania prezentów stojący z tyłu, nieopodal miejsca ze specjalnymi okazjami. Na stojaku torebki, a na ziemi, pomiętych i pogiętych jeszcze więcej niż na stojaku. Nie dość tego wiele torebek jest po prostu powrzucanych w taki sposób, jak gdyby ktoś ubierał choinkę. Dotkniesz jedną kilka spadnie.
Alejka obok regałów ze sprzętem do sprzątania oraz plastikowymi pojemnikami zastawiona dwoma koszami ze śmieciami. Ani przejść, ani ominąć. Najlepiej w ogóle nie podchodzić do tej części sklepu, ponieważ została zastawiona śmieciami i nie jest do zwiedzania ani kupowania czegokolwiek. Niewybaczalny bałagan.
Na stoisku z zabawkami, w poprzecznej alejce, zajmując prawie połowę jej szerokości stoi paleta i zagradza przejście. Na palecie kilka rozpakowanych kartonów w kilku są zabawki do wyłożenia na półki. Nikt się paleta nie zajmuje. Stoi sobie zawalidroga i stoi, a klienci muszą ja omijać, aby przejść dalej.
Część z akcesoriami i sprzętem sportowym. Na wieszaku z akcesoriami wędkarskimi wiszą pomieszane inne akcesoria sportowe, okulary do pływania oraz gadgety do tenisa. Podziwiam pomysłowość osoby, która pomieszała tak różne rzeczy ze sobą. Jedynie osoba, które wie, czego dokładnie szuka, może coś znajdzie. Ceny są zabójcze.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.