Sklep Eurocash w Wieluniu zmienił swoją lokalizację z ul.Sieradzkiej na Ul.Przemysłową, ale wraz ze zmianą lokalizacji nie zmieniło się nic na lepsze. W tej hurtowania od zawsze panował bałagan, towar bardzo często był chaotycznie wrzucany na półki, bez jakiejkolwiek estetyki. Pracownicy nie potrafią być uprzejmi, nawet zwykłe odpowiedzenie na "dzień dobry" stwarza dla nich problem. Zdecydowanie odradzam korzystanie z tej hurtowni.
Osoba, która mnie obsługiwała była bardzo miła, odpowiedziała na każde zadane przeze mnie pytanie, widać było, że jest osobą kompetentną na to stanowisko.
Do sklepu pojechałam po konkretny zakup. Wnętrze przyjemnie mnie zaskoczyło. Do tego szeroki asortyment ubrań w moim guście. Pomimo dużego ruchu młoda sprzedawczyni znalazła czas, by pomóc odnaleźć mi szukany żakiet. Gdy wyszłam z przymierzalni, niestety, owa Pani nie była już wolna. Podeszłam więc do innej, bliższej wiekiem mojemu. Myślałam, że się zrozumiemy. Nie udało się. Pani od początku rozmowy okazywała swoje zniecierpliwienie. Na moją prośbę zadzwoniła do innego punktu, sprawdzić, czy mają tam potrzebny rozmiar. Rozmawiając, zadała mi w pośpiechu pytanie, którego nie zrozumiałam (mówiła szybko). Sprzedawczyni wzdychając, rzuciła dosłownie: "No, zdecyduje się pani wreszcie ?!". Poczułam się idiotycznie. Zdecydowałam się, ale po odłożeniu słuchawki nie wytrzymałam i zapytałam: "Czy ja panią denerwuję?". To spotkanie nie zakończyło się przyjemnie. Wrócę do sklepu, ale tylko ze względu na asortyment.
Przejścia wąskie, zastawione przez kosze, ekspozycje. Rośliny zwiędnięte. Strefa mięsa i wędlin - żle prezentuje się mięso w niedopasowanych tacach ekspozycyjnych, widziałam że nie układa sie go tylko jest wyrzucane prosto z worka wraz z wyciekeim. Totalny brak estetyki. Lady często brudne. Szafki także - rozrzucone katkeczki, folie. Asortyment - luki w facingach - często wogóle puste pólki - mam wrażenie że zapas logistyczny tego sklepu jest uzupelniany dopiero po zejsciu produktu na 0 - brak przewidywalności i znajomości preferencji klienta. Ogólny chaos. Strefa kas - witryna z wyr. cukierniczymi aż sie prosi o osłoniecie od słońca, którego promienie padają bezpośrednio na produkty (paradoks - przy wyjsciu stoi reklama rolet i zaluzji) Na ladzie obok zawsze panuje nieład. Personel - przez skajności: od profesjonalizmu po skrajną niekompetencję co uwypukla niesty to drugie.
Przed pracą postanowiłam wybrać się do sklepu Małpka w celu zakupienia śniadania. Otoczenie sklepu było zadbane i czyste. Nie zauważyłam żadnych zanieczyszczeń na zewnątrz, jak i wewnątrz sklepu. Tuż po wejściu do lokalu ekspedientka przywitała mnie zwrotem grzecznościowym. W lokalu nie dało się zauważyć żadnych plam, nacieków, zabrudzeń czy śmieci. Szyby były doskonale przejrzyste. Przy wejściu na stoliku ustawione były aktualne ulotki. W okolicy kasy nie zauważyłam żadnych paragonów. Na regałach panował ład i nie dało się zauważyć kurzu. Pod każdym produktem bez problemu można było znaleźć informację z ceną. Po wybraniu pieczywa udałam się do stoiska z napojami. Ponieważ nie mogłam znaleźć ulubionego napoju poprosiłam sprzedawczynię o pomoc. Pani od razu udzieliła mi informacji, że nie znajdę poszukiwanego produktu. Doskonale orientowała się w asortymencie sklepu. Zaproponowała w zamian inny sok, na który się zdecydowałam. Cena tego napoju również była doskonale widoczna. Następnie udałam się do kasy. Byłam jedyna w sklepie, więc nie mam możliwości ocenić organizacji i czasu obsługi. Nie musiałam czekać w kolejce. Po skasowaniu produktów pracownica wyraźnie podała cenę, którą muszę zapłacić. Wydając resztę podała mi paragon, podziękowała za wizytę i zaprosiła do kolejnych. Wszystko odbywało się w sposób kulturalny, co spowodował, że wyszłam ze sklepu wysoce usatysfakcjonowana. Z pewnością nie było to moja ostatnia wizyta w tym lokalu.
Byłam na wizycie u ginekologa w tej placówce, chciałam zrobić badania na rzeżączkę. Ginekolog pobrała mi więc wymaz z pochwy (wyraźnie zaznaczyłam, że właśnie o rzeżączkę mi chodzi) i kazała przyjść po wyniki za około 10 dni. Gdy zgłosiłam się po wyniki, okazało się, że badanie pod kątem rzeżączki w ogóle nie zostało zrobione. Zamiast tego, było standardowe badanie na grzyby. Rozumiem, że mogła zajść pomyłka, ale jak próbowałam wyjaśnić o co chodzi, to Pani z laboratorium stwierdziła, że oni w ogóle nie robią badań na rzeżączkę! To o co tu chodzi? Po co w takim razie robiłam wymaz i czemu mają w OFERCIE NAPISANE, że wykonują takie badanie? Chyba sami nie wiedzą, co wykonują a czego nie! NIE POLECAM, poza opisaną sytuacją panuje tam całkiem niezła dezorganizacja, jak człowiek się zapyta, co wchodzi w skład badań, to Panie w rejestracji nie wiedzą i odsyłają do laboratorium, aby się zapytać a z kolei laboratorium odsyła z powrotem do rejestracji, żeby tam się dowiedzieć. Ta placówka to jedno wielkie nieporozumienie!
Kolejny duży market spożywczy w centrum. Od początku i trudno powiedzieć dlaczego, przybrał miano najdroższego sklepu (?) Jeśli jednak komuś zechce się przeanalizować ceny, to okaże się, że nie jest tu tak drogo, jak głosi plotka. Ceny zdecydowanej większości dostępnych tutaj produktów, są na zbliżonym poziomie, jak w pozostałych strzeleckich marketach. Są jednak i takie, które są tańsze, aniżeli w innych, które uchodzą za ,,najtańsze''. Obsługa jest miła, uprzejma i życzliwa. Sklep chociaż duży, to jednak czysty, a towar estetycznie poukładany na sklepowych półkach. Co ciekawe można utrzymać czystość bez obijania nóg, co jest niemal notoryczne w innym strzeleckim markecie w trakcie wykonywania tej czynności przez sklepową obsługę. Jedyny mankament, to brak wagi na dziale z warzywami i owocami. Utrudnienie dla klientów spore, bo chąc zakupić konkretną wagowo ilość warzyw lub owoców, trzeba poprosić o sprawdzenie wagi zapakowanych warzyw (owoców) na stoisku cukierniczym. Miejmy nadzieję, że kierownictwo sklepu pomyśli o wyeliminowaniu tej niedogodności.
Duża, czysta i zadbana apteka w samym centrum miasteczka. Personel miły,uprzejmy i życzliwie nastawiony do pacjenta. W każdej chwili pacjenci, którzy nie mogą zdecydować się na wybór konkretnego medykamentu, mogą liczyć na fachową pomoc oraz wskazówkę pomagającą w ostatecznym wyborze. Największym plusem są jednak godziny otwarcia, a zwłaszcza jej górna granica do 22. Poza tym apteka czynna jest siedem dni w tygodniu i jak można zaobserwować, zdobywa coraz większą popularność wśród szukających pomocy mieszkańców.
Rewelacyjna restauracja, idealna na rodzinny obiad. Lokalizacja w samym centrum Warszawy, wyróżnia się naciskiem na tradycję, kontrastuje z pobliskimi sieciówkami. Wnętrze w klasycznym stylu, wzbogacone fotografiami z dawnych czasów, co nadaje pożądanego klimatu. Wymarzona obsługa, już od samego wejścia klient czuje się kimś wyjątkowym. Kelnerzy z uśmiechem pomagają wybrać miejsce, zachęcają do zamówienia dań, polecają przysmak dnia. Menu wyselekcjonowane, karta dań nieprzepełniona, konkretna. Czas oczekiwania na jedzenie niedługi, dania smaczne i sycące. Ceny nie należą do niskich, jednak atmosfera i obsługa w pełni to wynagradzają.
Robiłam tam zakupy na imprezę, czyli sukienka i buty (taki był zamiar), jak wiadomo Bershka słynie z modnych i oryginalnych jak i klasycznych fasonów odzieży, sukienkę pomógł mi znaleźć bardzo miły pan z obsługi i co dobre, nie próbował on mi "wcisnąć" jak najdroższej opcji a jak najtańszą z promocji, dostałam do wyboru kilka modeli odpowiadających moim preferencjom, pan który mnie obsługiwał zachowywał się swobodnie, żartował i jak najlepiej próbował doradzać. Niestety nie udało mi się kupić butów do sukienki, ponieważ chciałam buty na średnim obcasie a w tym sklepie akurat mieli tylko bardzo wysokie obcasy lub buty na płaskiej podeszwie, nic pomiędzy. Nie wiem czy to kwestia słabszego wyposażenia sklepu czy może okrojonej oferty Bershki ale niestety wyszłam bez butów. Ostatecznie za sukienkę zapłaciłam 30zł i byłam bardzo zadowolona z zakupu. Jedyne co w sklepie raziło to lekki tłok w sklepie i walające się w kilku miejscach na podłodze ubrania (już były ubrudzone kurzem itp.).
Moja opinia dotyczy tylko dnia 1.06.2013. Na ogół jestem zadowolony z poziomu usług oferowanych przez ten portal. Mam tu profil swojego numeru na kartę. Feralnego dnia jednak system przyprawiał mnie o palpitację serca. Najpierw pokazywał że nie mam już nie wykorzystanych minut. Po ponownym zalogowaniu już je pokazał. Chciałem jednak dokupić pakiet minut z usługi PopMinuty. Trzykrotna próba - za każdym razem potwierdzona komunikatem o przyjęciu do realizacji. I nic. Stan konta złotowego bez zmian i dokupionych minut nie ma. Wyszedłem z serwisu ...i minuty dokupiłem inną drogą, o której dotąd nie wiedziałem. Ale nerwów mnie to wszystko trochę kosztowało.
Jestem stałą klientką Bomi i za zwyczaj jest wszystko w porządku, towar na półkach poukładany standardowo a obsługa sklepu uprzejma, szybka i pomocna. Jednak jest kilka mankamentów, mianowicie: nowe kasjerki są niedoszkolone i uczą się same na klientach (rodzaje pieczywa i obniżki cen to ich zmora) - powoduje to dłuższy okres oczekiwania na zliczenie towarów i zapłatę, pewnego razu bardziej doświadczona kasjerka miała do mnie pretensje o to, że nie mam przy sobie drobnych pieniędzy a przecież posiadanie bilonu nie jest obowiązkiem klienta, ostatnią sprawą, która mi się nie podoba to ciągłe zmiany ustawienia wód mineralnych na półkach i braki w cenówkach tych produktów, dodatkowo brak działających czytników cen utrudnia świadomy zakup.
Ta opinia dotyczy dnia 31 maja 2013 ...i tylko tego dnia. Korzystam z usług pośrednictwa tej firmy w doładowaniu licznika energii elektrycznej online. Do tej pory było wszystko OK. Feralnego dnia dokonałem przelewu ok godziny 18.00 a kod doładowujący dotarł następnego dnia rano ok 9.00. Monitowałem e-mailami, 2 rozmowy z konsultantami. Ani przepraszam, ani pocałuj mnie w nos. Głowa schowana w piasek. Standardowe wyjaśnienie - AWARIA. I tyle. Groziły mi ciemności i brak prądu, chyba że dokupię drugi raz gdzieś w sklepie. Ciekawe czy zaproponują jakiś bonus w ramach przeprosin przy następnym zakupie
Ilekroć odwiedzam Bierhalle, spotykam się z wzorową obsługą. Zespół kelnerów jest zawsze obecny na terenie restauracji. Klient zostaje powitany przy wejściu oraz sprawnie i szybko zostaje zaproponowany mu stolik oraz menu. Czas oczekiwania na zamówienie jest zawsze zgodny z informacją podaną przez kelnerkę, która regularnie podchodzi z wizytą kontrolną, pytając o jakość produktów. Dostępny jest cały asortyment z oferty przedstawionej w menu. Zdarzyło się, że część mojego dania była zimna- obsługująca mnie kelnerka natychmiast zareagowała i rozwiązała zaistniały problem. Pracownicy Bierhalle są świetnie przygotowani w zakresie znajomości składników i procedur przygotowania dań, z uprzejmością udzielają informacji oraz proponują konkretne produkty i przedstawiają promocje. Również bar, wnętrze restauracji i toalety są czyste, zadbane, o zapraszającej atmosferze. Z moich obserwacji wynika, sanitariaty czyszczone są regularnie. Jestem w pełni zadowolona, korzystając z oferty tej sieci restauracji.
Restauracja po Rewolucjach Magdy Gessler. Restauracja charakteryzuje się przede wszystkim daniami z plackami ziemniaczanymi. I same placki są pyszne :) Cienkie, chrupiące - ich jedyny minus jest taki, że są dość mocno nasiąknięte tłuszczem. Ale za jedzenie - 5! Wygląd restauracji też jest przyjemny. Natomiast jeśli chodzi o obsługę... - po pierwsze - bardzo długo czekałam na danie (choć to tylko kwestia usmażenie placków, bo sos jest gotowy (placki polewane są na sali), w dodatku okazało się, że ludzi którzy przyszli i zamówili po mnie, dostali jedzenie pierwsi. Nie wiem dlaczego. Po drugie - poprosiłam kelnerkę, aby nie polewać placków sosem, a nałożyć go obok placków (nie lubię, jak placki rozmiękają pod sosem). Pani odmówiła, bo u nich tak się nie podaje. co prawda nie wiem w czym był problem, bo nie prosiłam o podanie na innym talerzu, tylko o sos obok placków. Nie mniej, moje życzenie nie zostało spełnione. Widać życzenie klienta nie ma tam znaczenia. Po trzecie - toaleta nie ma lusterka (!!!). I jej czystość też można poprawić. Podsumowując - jedzenie dobre, ale warto poprawić kilka rzeczy.
Sklep Auchan na Modlińskiej odwiedzam raz w tygodniu, robię wtedy większe zakupy. Sklep jest dobrze wyposażony, często są duże obniżki cen, ogólnie jeżeli chodzi o ceny to są one o wiele niższe niż w innych hipermarketach. Obsługa też na poziomie, czasem niewielkie kolejki, ale to normalne jeżeli chodzi o tak duży sklep. Może jedynie mogłaby być otwarta większa ilość kas, ale ogólnie wrażenie na temat tego sklepu pozytywne.
Na początku maja poszukiwałam nowego stroju do pracy. W związku z tym postanowiłam wstąpić do sklepu House. Wchodząc do sklepu nie zauważyłam żadnych zanieczyszczeń na zewnątrz i wewnątrz lokalu. W tle grała cicha muzyka. Podłoga była czysta, a w oklicy kas nie zauważyłam niczyich paragonów. Na sali obsługi było 4 pracowników, których można było zidentyfikować dzięki identyfikatorom zawieszonym na szyi. Mężczyzna obsługiwał osoby przy kasie, dwie kobiety stały przy filarach, a jedna zajmowała się układaniem towaru. W sklepie był spory ruch - około 15 klientów. Udałam się w kierunku odzieży damskiej. Ciuchy były czyste i poukładane. Nie mogłam znaleźć poszukiwanego ubrania, a żaden z pracowników nie podszedł do mnie, dlatego postanowiłam poprosić o pomoc. Pracownica wskazała mi miejsce, w którym znajdę poszukiwany model, jednak nie wykazała żadnego zainteresowania moimi potrzebami. Po wybraniu kilku produktów udałam się do przymierzalni. W jej okolicach można było znaleźć wywieszone kartki, że do przymierzalni można wziąć tylko 3 ciuchy. Nikt jednak nie sprawował nad tym kontroli. W przymierzalni było czysto. Nie znajdowały się tam żadne pozostawione przez klientów ciuchy. Ponieważ wybrany przeze mnie model budził moje wątpliwości, postanowiłam przed zakupem spytać pracownika o jego jakość. W tym celu udałam się do kasy. Nie musiałam oczekiwać w kolejce. Obsługujący mnie mężczyzna przywitał mnie zwrotem grzecznościowym. Zapytany o jakość materiału powiedział, że nie ma żadnej wiedzy na jego temat. Dodał, że sprzedano już w ich sklepie wiele takich modeli i nikt nie wrócił z reklamacją, w związku z czym ja też pewnie nie wrócę. Mimo, że pracownik był bardzo uprzejmy Jego odpowiedź spowodowała, że zrezygnowałam z zakupu. Nie próbował przekonać mnie do zmiany zdania. Wyszłam ze sklepu rozczarowana. Zachowanie pracowników sklepu - brak wiedzy i zaangażowania powoduje, że mimo ciekawej oferty i atrakcyjnych cen, klient nie czuje się w tym miejscu komfortowo.
Jakiś czas temu musiałam dokonać zakupu stroju kąpielowego. W zasadzie przez 5 dni próbowałam usilnie go zakupić, jednak z racji na fakt, że jestem bardzo wymagającym klientem w dziale bielizny (mam nietypowe wymiary), zakupu nie dokonałam. Ostatkiem sił zawitałam do Galerii TESCO w Bielsku Białej. Zupełnie przypadkowo zajrzałam do bardzo stylowego, malutkiego butiku z bielizną (przynajmniej tak wyglądał z zewnątrz). Po wejściu od razu przywitała mnie pani - pracownica Sklepu. Wiek ok. 30 lat, czarne włosy, wzrostu ok. 170 cm, ubrana była w długą spódnicę i białą bluzkę na ramiączkach. Szybko spojrzałam na całe wnętrze butiku i okazało się, że jest tam ogromnie dużo towaru. Sprzedawca zapytał mnie czego poszukuje a ja jasno określiłam swoje potrzeby. Owa Pani od razu przyniosła mi dwa komplety, w zasadzie same biustonosze i wskazała przymierzalnie. Po zmierzeniu prze zemnie obu części, sprzedawca od razu wiedział czego potrzebuje i wręcz perfekcyjne dobrał dla mnie cały strój kąpielowy. W całym tym procesie obsługi Pani ta był wyjątkowo bezpośrednia, prost w słowach i do tego z ogromną wiedzą na temat doboru bielizny dla kobiety. Udzieliła m wielu rad, jak prawidłowo dobierać bieliznę aby leżała ona perfekcyjnie. Przekonała mnie też do zakupu najdroższego stroju jaki posiadała pośród asortymentu, co świadczyło o bardzo dobrych umiejętnościach jako sprzedawcy. Zamknęła ze mną transakcję i zaprosiła ponownie. Chętnie wrócę do tego sklepu i dokonam kolejnych zakupów.
Kiedy podeszłam do działu z drobnym AGD, gdzie chciałam dokonać zakupu żelazka, zauważyłam pracownika Sklepu ubranego w niebieską koszulkę. Wspomniany pracownik w zasadzie od razu podszedł do mnie i zapytał czy może mi pomóc. Pytanie to był dla mnie zbyt szybkie, gdyż nie zdążyłam sama zapoznać się z asortymentem działu w tym Sklepie. W związku z tym faktem, podziękowałam za pomoc. Następnie sama obejrzałam asortyment. Po chwili, kiedy miałam konkretne pytania w związku z wybranymi modelami żelazka, skierowałam je do pracownicy. Udzielono mi odpowiedzi, ale zauważyłam dużą niepewność w postawie tego pracownika (być może się uczył). Rozmowa była prowadzano raczej bardzo "Sztywno" , krótko i na temat. Jednak pracownik nie przekonał mnie do zakupu żelazka w tym sklepie. Podziękowałam za pomoc i przyznałam, że przemyślę jeszcze ten zakup. Sprzedawca nie pożegnał mnie, ani nie powiedział mi do widzenia. Asortyment na danym dziale AGD był bardzo ubogi, zwróciłam uwagę na wiele pustych miejsc, co świadczy o znacznych brakach w towarze. Wszystko było poukładane, ale wiele produktów było zakurzone.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.