Niedawno kupiłam jedno z ostatnich mieszkań na Kordeckiego, bardzo ładnie wykończona klatka schodowa i korytarze, profesjonalna obsługa – miałam dużo pytań i na wszystkie otrzymałam satysfakcjonujące odpowiedzi, zresztą widać po jakości w jakiej robią budynki.
Tragedia po całości. Kupiłem okulary za prawie 700zł w marcu, niedawno oprawki po prostu się rozpadły, okazało się, że została wciśnięta mi tandeta cała z plastiku, delikatna jak oprawki z barazu. Oczywiście chciałem je oddać na gwarancji, a łaskawy salon zaproponował mi 40% zniżki na NOWE okulary?! Plują na klienta, nigdy więcej tam moja noga nie postanie, nie polecam nikomu.
Czesto chodziłem do tej kawiarni z przyjaciolmi na lody i cos do picia. Atmosfera tam nas do siebie poprostu przekonywala. Jednak ostatnio sie to zmieniło. Pani która tam prace zaczela najwyrazniej sobie nie radzi z trzema osobami na sali. Po pol godzinach czekania dostaliśmy zimną herbate nie mowiac o tym ze lodu przyszly inne niz zamawialismy. Prxede wszysykiim praca to praca a noe picie kawy ze znajomymi. Lepiek dobierac pracownikow milych przede wszystkim anie dziewczyna zly humor to ani czlowiek uśmiechu nie dostanie. Nie chce sie juz tam chodzic. Zdecydowanie moge polecic Paterman. Dziekuje.
UWAGA NA TEN SALON! Mianowicie na Pana Grzegorza H. - podobno kierownika. Odebrałem nowy samochód z salonu. Miał być na wtorek, miał zostać wydany od razu z przyciemnionymi szybami za które zapłaciłem 200% stawki cennika rynkowego - miało być zrobione. Ok. Dzwonię we wtorek, nie ma fachowców, będzie na środę na pewno. Ok. Dzwonię w środę, analogicznie, dzwonie w czwartek, łaskawie (bo Pan 1 się nie odezwie) mówi, żeby odebrać w czwartek lecz bez przyciemnienia, Ok odebrałem. Lecimy dalej. "Lada dzień załatwimy sprawę" - ok. Sytuacja się powtarza, człowiek dzwoni pisze, standardowo przekładamy. W końcu po 2 tygodniach (szybciej bym te szyby sam w piecu wypalił) zrezygnowałem, opór, że jak niby mogę? Że na pewno na kolejny wtorek będzie załatwione. Robią z ludzi baranów, wpłać gotówkę - Ty lub leasing i już jesteś przegrany. Przy wydaniu auta dają jakieś rupiecie, pendrive i latarkę LED. Ktoś tutaj jest obłąkany, albo zarząd, albo pracownik firmy z własną nadinterpretacją poszanowania klienta albo to może ja jestem dziwny, nie świecąc bananowym uśmiechem po otrzymaniu Chińskiego dziadostwa z metalopodobnego materiału kupując samochód za 113 tysięcy złotych? Diametralna zmiana nastawienia do klienta. Oprócz tego po drodze - cały salon nie kompetentny, kierownik próbuje prostymi chwytami omamić klienta i krótko mówiąc w moich oczach – ośmieszył się. (Czy naprawdę sądzicie, że każdy dostaje pieniądze w spadku, po rodzicach itp. – i nie widzi co się dzieje dookoła, nie ma pojęcia o obsłudze klienta i jest zamroczony?) Gdy już TYDZIEŃ przed wydaniem auta udało się je zarejestrować, dziwnym sposobem (dowiedziałem się od pracownika firmy, iż rano pojechano auto zarejestrować) o godzinie 15.30 dodzwaniam się JA, pracownik firmy nie informuje o tym fakcie. O tej godzinie już ubezpieczenia gdzie indziej niż w salonie nie załatwię – jestem skazany na nich. Przypadek? NA PEWNO. 1000 złotych drożej niż w innej firmie. To dopiero początek. Salon – taki profesjonalny, obiecuje w zamian za to że biorę ich ubezpieczenie – rozdzielenie polisy na pół, płatność na 2 raty. Przyjeżdżam po ten wyczekamy odbiór, czekam pół godziny bo polisa nie rozdzielona. Kombinują, dają potwierdzenie na zaś, płacę w poniedziałek. Do środy bank już mnie „napastuje”, iż nie mają polisy od salonu (ja oczywiście również) i będzie kara lada dzień, ustawowo 500 PLN dziennie. Dzwonie ponaglając do salonu, po zmiany tonu na odpowiedni, pracownik załatwia leniwie sprawę. 2 pracowników banku potwierdza informację, iż z gorszym salonem chyba jeszcze nie współpracowali. Wracając do przyciemnienia szyb z 200% marżą i 2 tygodniowym + terminem realizacji, nadmieniam Panu Grzegorzowi H. iż nie nadaje się na pracownika tej firmy i proszę o zwrot pieniędzy, słyszę, że nie ma takiej możliwości. Zatem proszę o telefon do osoby przełożonej, standardowo jako osobnik o naturze która opisałem wyżej, wymiguje się twierdząc, iż to on zarządza, nadmieniam iż bardzo kiepsko i proszę o kontakt do osoby zwierzchniej. Kontaktu nie otrzymuje jedynie łaskawie informację, iż w skodzie w Hucie znajdę prezesa. Ok. Do widzenia. Dzwonimy do SKODY INTERAUTO. Po kilku wybranych numerach, przekazaniach połączenia dodzwaniam się do osoby które zapewnia przekazać informacje komu trzeba i obiecuje niezwłoczny kontakt zwroty. To było w czwartek 06.10.16 – mamy 12.10.16 – STANDARDOWO SŁOWA NA WIATR RZUCONE, czyżby Pan Grzegorz H. został specjalnie wyszkolony aby tak postępować z ludźmi skoro w całej grupie INTERAUTO panuje ta sama zasada, iż klient jest dla sprzedawcy a nie sprzedawca dla klienta?A teraz moje podsumowanie. Drogi salonie, droga grupo INTERAUTO. Mam u Was zdeponowane 1500 PLN za niedoszłe z WASZEJ strony przyciemnienie szyb w samochodzie. Nie mam zamiaru tego darować, i tak wam dopłacę do tego (aby czasem nie przepadło) i wezmę za to komplet opon zimowych, czy wam się to podoba czy nie. Jeżeli to będzie problem, wytoczę postępowanie. Do puki ktoś nie skontaktuje się ze mną w tej sprawie tak jak było obiecane (ja się już nie poczuwam) każde forum, każde miejsce gdzie tylko mogę zamieścić tą jakże ciekawą opinię z premedytacją odwiedzę i uczynię to. Oczywiście drugiego samochodu firmowego u was nie weźmiemy. KIA – marka świetna, INTERAUTO ? Doładowań w kiosku bym wam nie dał do sprzedaży. Jakub G.
W dniu 10.10.2016 r. udaliśmy się do sklepu w celu zakupu lodówki.Pracownik z działu obsługi klienta w kilka minut wybrał dla nas 3 lodówki, które odpowiadały naszym preferencjom .Cały zakup trwał maksymalnie 20 minut. Obsługa na najwyższym poziomie a towar bardzo dobrej jakości. Jesteśmy bardzo zadowoleni z zakupów. Polecam
Wczoraj robiłam zakupy za stoisku mięsno-wędliniarskim w godzinach popołudniowych. Na 7 stoisk z kasami czynne były tylko 2.Panie ekspedientki robiły co mogły aby przyspieszyć obsługę klienta ,niestety przy takiej ilości klientów było to wręcz niemożliwe. Ludzie stojący w kolejce bardzo się denerwowali a swoje frustracje wyładowywali na sprzedawczyniach.Takie sytuacje nie powinny mieć miejsca zważywszy, że w tle słychać reklamę sklepu i gwarację szybkiej obsługi.
Po moich wielu wizytach w tym miejscu mogę trafnie stwierdzić, że podawane tam jedzenie jest smaczne i warte spróbowania. Potrawy są w przystępnych cenach. Dania obiadowe oraz pizza są bardzo dobre. Jednakże, jakoś obsługi jest kiepska, a czas oczekiwania na odebranie zamówienia przy barze zbyt długi. Barman jest bardzo opryskliwy, a kelnerki są niesympatyczne. Wygląd miejsca jest przytulny i nie budzi większych zastrzeżeń.
Dla mnie , robienie tutaj zakupów to czysta przyjemność . Ubania świwtne jakości , brdzo duży wybór samych ubran jak i marek takich jak : madonna czy valentino ;)
Jeśli nie chcecie się rozczarować, lepiej omijajcie tę firmę z daleka. Poprawnie wykonane obrączki odebraliśmy po - uwaga - ponad 2 miesiącach od zamówienia (sic!). Gdyby nie to, że w międzyczasie wzięliśmy ślub, zapewne zrezygnowalibyśmy z nich i poszli do innego jubilera. Do tego żenująco niski poziom obsługi klienta wyznacza sama menedżerka firmy W.Śliwiński.
Dziś wybraliśmy się z mężem do Roti.Zakupiliśmy kebaba i tortillę z mięsem wołowym.Mieliśmy mieszankę wołowiny i drobiu,w dodatku twarde,stare kawałki mięsa były okropne.Po wszystkim strasznie nas bolały brzuchy.Mega nie polecam !!!
Kolejne zakupy (10.10.2016 r. godziny poranne) w saloniku prasowym w bielskiej Sferze i prawdopodobnie ostatnie. Takiego braku kompetencji, zaangażowania i złej jakości obsługi klienta dawno już nie spotkałem. Młoda sprzedawczyni o bardzo ekstrawaganckim wyglądzie w ogóle nie ma podejścia do klienta. Brak używania zwrotów grzecznościowych, pretensjonalność, rzucanie paragonem na ladę to tylko niektóre z cech, które towarzyszą klientowi ze strony obsługi punktu. Nie polecam!
Obsługa w sklepie na poziomie, z przywitaniem i pożegnaniem. Osobiście uważam, że powinno być więcej kas otwartych, aby szybciej rozładować kolejki. Dlatego daje pięć gwiazdek. Pracownicy potrafią doradzić na zadane im pytanie. Miło i sympatycznie.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.