Jakiś czas temu kupiłam wyciskarkę wolnoobrotową w sklepie internetowym terapiasokami.pl. Wybór na stronie internetowej jest ogromny, więc zadzwoniłam z prośbą o poradę. Rozmowa z pracownikiem obsługi klienta, panią Dobrosławą, była bardzo miła. Zapytała, czy w domu są dzieci, ponieważ wyciskarki jednej z firm mają opcję regulacji gęstości soku. Kiedy odpowiedziałam, że nie, zasugerowała, żebym wybrała wyciskarkę spośród oferty innych firm. Zapytałam jaka jest różnica pomiędzy wyciskarkami droższymi (za ok. 2000 zł) i tymi nieco tańszymi (za ok. 1000 zł). Usłyszałam, że różnicy właściwie nie ma. Pani Dobrosława powiedziała – „To tak jak z ubraniami – jedni kupują u Armaniego, inni w Zarze, różnica jest w metce.” Zdecydowałam się więc na zakup tej nieco tańszej wyciskarki. Ogólnie jestem z niej zadowolona, ale moim zdaniem sprzedający powinien był zwrócić uwagę na jeszcze kilka kwestii udzielając porady. Wyciskarka, którą kupiłam ma mały otwór i warzywa/owoce trzeba kroić na małe cząstki. Droższe wyciskarki mają większe otwory, do których można wrzucać owoce w całości. Dodatkowo, wbrew opisowi na stronie, wyciskarka nie radzi sobie z robieniem smoothies/sorbetów – rozgniata tylko wsad, który właściwie do niczego się nie nadaje i wygląda fatalnie. Moja koleżanka, która ma tę nieco droższą wyciskarkę twierdzi, że bez problemu robi smoothies i sorbety. Więc chyba jednak różnica to nie tylko metka. Za specjalnie mi to nie przeszkadzało, bo do smoothies mam blender, a za sorbetami nie przepadam, więc korzystałam z wyciskarki. Po jakimś czasie, kiedy zaczęłam wyciskać rośliny kapustne i trawę pszeniczną zauważyłam, że wyciskarka słabo sobie z nimi radzi (urządzenie się blokowało i nagrzewało). Napisałam więc maila do sklepu licząc, że dostanę jakąś poradę i że będzie co najmniej tak samo miło jak podczas zakupu. Bardzo szybko dostałam odpowiedź od pani Dobrosławy – miała jedno zdanie (bez „dzień doby”, bez „pozdrawiam”) odsyłające mnie do kontaktu z serwisem, który mogę sobie znaleźć na karcie gwarancyjnej. Na karcie gwarancyjnej był tylko numer telefonu do Korei. Zapytałam więc ponownie, czy to tam mam zadzwonić. Dostałam odpowiedź z numerem telefonu w Polsce. Podsumowując – kontakt na etapie sprzedaży jest miły, ale uważam, że kompetencje doradcy są ograniczone. Obsługa posprzedażowa jest nieco rozczarowująca – na tyle, że nie będę chciała w przyszłości skorzystać z usług tego sklepu internetowego.
Dnia 1 czerwca 2017 r. ok. godziny 12.00 poszłam do sklepu Euro AGD w CH Wileńska. Oglądałam kuchenki gazowe. Po krótkiej chwili podszedł do mnie sprzedawca – mężczyzna w średnim wieku, na plakietce widniało imię Andrzej. Zapytał czego konkretnie szukam. Odpowiedziałam, że kuchenki gazowej ze stali nierdzewnej o szerokości 60 cm i wskazałam na urządzenie, które wydało mi się najbardziej odpowiadające moim preferencjom. Sprzedawca zwrócił uwagę na jedną rzecz – kuchenka ta miała wysokie ruszty na naczynia. Powiedział, że słyszał, jak klienci skarżyli się, że naczynia postawione na takich rusztach nie są stabilne. Obejrzeliśmy kilka innych kuchenek z niskimi rusztami, ale żadna z nich mi nie odpowiadała. Pan Andrzej zaprosił mnie do komputera, wprowadził parametry i w ofercie internetowej Euro AGD znaleźliśmy właściwą kuchenkę, którą ostatecznie kupiłam (firmy Amica). Zaoferował poszerzenie długości ubezpieczenia, z którego skorzystałam. Wspomniał też, że będę potrzebować nowego przewodu doprowadzającego gaz dodając, że zanim go kupię powinnam upewnić się jaka jest odległość pomiędzy ujściem gazu a miejscem, gdzie będzie stać kuchenka oraz rozmiar tego ujścia – podkreślił, że w przypadku instalacji gazowych raczej nie powinno się stosować przejściówek (w przypadku innego rozmiaru ujścia gazu i przewodu doprowadzającego gaz). Obsługa klienta na najwyższym poziomie.
Ja uważam, że jest to naprawdę godny polecenia warsztat, więc również i wam polecam sprawdzić ich usługi mając problemy z swoim samochodem. Świetni specjaliści i dobre ceny.
Sklep jest bardzo dobrze zaopatrzony. Jeśli czegoś brakuje można zapytać ekspedientek czy dany produkt znajduje się na zapleczu. Ceny są przystępne, można trafić na promocje. Ekspedientki są bardzo uprzejme, pomocne, wskażą, gdzie szukać danego produktu. Musiałam czekać chwilę na panią w dziale mięsnym, co było spowodowane układaniem przez nią towaru w innym miejscu. Sklep jest zadbany, czysty, wszystko jest należycie poukładane. Gdy w jednej kasie jest za duża kolejka, otwierana jest druga kasa, więc zakupy są robione sprawnie i dość szybko.
Market osiedlowy o bardzo szerokim wyborze produktów. W sklepie jest porządek, towar na bieżąco uzupełniany. Codziennie świeże warzywa, owoce. Pieczywo świeże, ale do spożycia w dniu zakupu. Uprzejma obsługa zarówno na sali sprzedaży jak i przy kasach. Płacąc za towar kasjerzy zawsze pytają o kartę "rodzinka". W przypadku braku karty nigdy jednak nie proponują założenia karty. Nie mówią o korzyściach z posiadania takiej karty.
Sklep ma duży asortyment na stosunkowo niewielkiej powierzchni. Towar usytuowany w sklepie logicznie. Bałagan na półkach. Nie jest uzupełniany na bieżąco. Obsługa jest uprzejma, uczynna, ale nie dba o porządek. Ekspedienci chętnie doradzą i pomogą.
Do lokalu Pizza Hut w centrum Handlowym Riviera w Gdyni wybraliśmy się rodziną, w cztery osoby. Lokal był pełen, ale niedługo czekaliśmy na stolik. Obsługa była płynna, sprawna i bardzo szybka. Obsługująca nas Pani Natalia wykazała się ogromnym profesjonalizmem i była bardzo uprzejma. Poradziła nam najlepszą opcję pod kontem finansowym, ale także smakowym. Nie było także żadnego problemu, kiedy chcieliśmy jeszcze dołożyć coś do zamówienia lub poprosiliśmy o zamianę sosów na inne. Dania były bardzo smaczne i sycące, o doskonałej temperaturze.Lokal wyglądał bardzo ładnie, było również bardzo czysto, mimo dużego ruchu.Serdecznie polecam i lokal jako taki, i panią Natalię.
Bogata oferta , dość wolna obsługa . Zbyt wiele czasu klienci jedynie tankujący paliwo tracą przez klientów korzystających z gastronomicznej oferty stacji paliw . Urządzenia stacji paliw utrzymane w czystości - pracownik na podjęzdzie kompetentny i pomocny . Pracownicy życzliwi i uśmiechnięci .Atmosfera na stacji paliw miła .
Często korzystam z oferty sklepu Kaufland , która generalnie odpowiada moim potrzebom . Najbardziej irytujące są kolejki często generowane przez obsługę . Nagminnie brakuje pokrojonego sera w lodówce na dziale samoobsługowym . Z tego powodu po ten jedyny produkt należy czekać w kolejce na dziale mięsnym . Wystarczyłoby dopilnować ,aby ów ser był dostępny na dziale samoobsługowym i spokojnie można by było kontynuować zakupy . Często brakuje skrojonego pieczywa , ale na prośbę personel tej czynności dokona . Wiele do życzenia pozostawia praca kasjerów . Wykonuję oni pracę dość wolno i w wielu przypadkach daję się odczuć ich słabe wyszkolenie .Pozytywem jest dobra ekspozycja asortymentu i świeżość owoców oraz warzyw . Prezencja personelu również nie budzi zastrzeżeń . Ogólnie jest niezle i będę nadal się tam zaopatrywał.
Rewelacyjnie. Na plus: Wiedza i kompetencje personelu, zachowanie personelu, oferta,cena,asortyment, organizacja i czas obsługi, wygląd miejsca obsługi.
Rewelacyjnie. Na plus: Wiedza i kompetencje personelu, zachowanie personelu, oferta,cena,asortyment, organizacja i czas obsługi, wygląd miejsca obsługi.
OK. Pracownicy byli rzeczowi, ale dość obojętni względem klientów.Na plus: Wiedza i kompetencje personelu, zachowanie personelu, oferta,cena,asortyment, organizacja i czas obsługi. Na minus: wygląd miejsca obsługi.
Rewelacyjnie. Na plus: Wiedza i kompetencje personelu, zachowanie personelu, oferta,cena,asortyment, organizacja i czas obsługi, wygląd miejsca obsługi.
Rewelacyjnie. Na plus: Wiedza i kompetencje personelu, zachowanie personelu, oferta,cena,asortyment, organizacja i czas obsługi, wygląd miejsca obsługi.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.